Euro Trip 2015 – 5 tys km w 1 miesiąc – gdzie byliśmy

Euro Trip 2015 – 5 tys km w 1 miesiąc – gdzie byliśmy

Podobno wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. Nie ukrywam, że potrzebuję chwili odpoczynku przed kolejną podróżą, ale jednocześnie wspominam nasze Euro Trip z zachwytem i cieszę się, że byliśmy. A gdzie dokładnie byliśmy? Oto podsumowanie, a ja czekam na Wasze pytania (odpowiem w kolejnym wpisie).

Początkowo miała to być podróż kamperem, ale jak tego nie liczyliśmy to jakoś nam się nie składało. I do tej pory nie wiem, jak to działa, no bo za wynajem trzeba płacić, za każdy dzień i jeszcze za nocleg na polu. Suma robi się spora, większa niż mieszkanie, hotel, kwatera o namiocie nie wspomnę :)

No to wybraliśmy samochód. Spakowaliśmy się w dwie walizki, zarezerwowaliśmy dwa pierwsze noclegi na trasie, wsadziliśmy dzieci w foteliki i ruszyliśmy!

Gdzie byliśmy?

Poniżej jest mapka, ale ze względu na to, że nie mogłam wprowadzić wszystkich punktów to jest okrojona :)

link do mapki: https://goo.gl/maps/jsm3S

Zobaczyliśmy ponad 20 miejsc, 6 krajów, spaliśmy w kilkunastu różnych mieszkaniach, mieliśmy prawie miesiąc podróży, w drodze byliśmy prawie 5 tys km :)

Co kilka dni rysyowałam na kartce kalendarz i pisałam gdzie chcielibyśmy się zatrzymać :) co kilka dni, bo ciągle ten kalendarz kreśliłam
Co kilka dni rysyowałam na kartce kalendarz i pisałam gdzie chcielibyśmy się zatrzymać :) co kilka dni, bo ciągle ten kalendarz kreśliłam
Nasz team do zwiedzania
Nasz team do zwiedzania
Jedno z moich ulubionych zdjęć
Jedno z moich ulubionych zdjęć
Spacer na górę do kolejki linowej
Spacer na górę do kolejki linowej

To był intensywny czas. Co prawda jechaliśmy z myślą – poleżymy, opalimy się, będziemy się lenić, ale ciągle nas gdzieś gnało, w efekcie leżeliśmy niewiele, ale… wystarczająco :)

Jak zobaczycie mapę to robiliśmy niewielkie skoki, często zatrzymywaliśmy się gdzieś na cały dzień, by miło go spędzić, zjeść obiad, zmęczyć dzieci :) Zazwyczaj wieczorem dojeżdżaliśmy do celu, gdzie był nocleg i tam spędzaliśmy dwie, trzy, cztery noce. A potem gnało nas dalej.

Polecam Wam wpisy: o rezerwowaniu noclegów oraz o podróży z dziećmi.

Gdzie nam się podobało najbardziej?

Gdybym miała wymienić kilka miejsc to: Wenecja, Zadar, Pag, Gradac, Lublana :) ale w sumie wszędzie było super.

A teraz czekamy na Wasze pytania. Wiem, że wiele z Was planuje podróże mniejsze lub większe, chętnie odpowiem, podzielę się tym co już wiemy :) Pytajcie śmiało.

Euro Trip migawki :) dzieci? gdzie są dzieci?! :D
Euro Trip migawki :) dzieci? gdzie są dzieci?! :D

Komentarze:

  • Sylwia Pietrzykowska
  • Odpowiedz

zdjecia super ;)

  • Monika Gorbaczyńska
  • Odpowiedz

ja mam pytanie o airnb – bo słyszałam o tym wynajmowaniu pokoju. ale przybliżcie na czym to polega. jaka jest gwarancja, ze to co na zdjeciu jest w rzeczywistości ;)))

  • Kasia Wojcik

tez jestem zainteresowana :) podpinam się pod pytanie….

  • Paula

Przecież był taki wpis

  • Paulina Nowak

Przecież był taki wpis :-)

  • Monika Gorbaczyńska

Byl ale o wpadce a chcialabym wiecej sie o tym dowiedziec

  • Agnieszka - http://ogrodektalentow.blogspot.com/
  • Odpowiedz

Super wyprawa :) Podziwiam Wasze zorganizowanie! A ja tak nietypowo :D Na początku sierpnia planuję „wyprawę” do Warszawy na kilka dni – i czeka nas trasa podobna do Waszego pierwszego etapu – jedziemy z Żor :) Możesz polecić jakieś warszawskie atrakcje do zaliczenia z dziećmi (15 miesięcy i 6 lat)?

Jak dzieci zniosły tak długą rozłąkę z domem? Nie tęskniły za dziadkami, za swoim pokojem, zabawkami?

  • Natalia

Podpinam się pod pyt. ;) Mój maluch jest straaaasznym domatorem. W ciągu dnia jest ok ale zasypianie jest tragedią. No cóż, może Paulina podsunie jakiś patent albo muszę czekać aż wyrośnie. Pozdrawiam :)

  • Wędrownicki

Z naszych doświadczeń dzieci jeśli mają rodziców blisko siebie nie tęsknią. Przynajmniej nie w pierwszych tygodniach. O dziadkach zaczęły wspominać po 2 m-cach w drodze.
Każde dziecko inne, więc z doświadczenia radziłbym zabrać dla dziecka np jego poduszkę i pluszaka jeśli z nim śpi ;) A całość przedstawić jako przygodę, na wesoło: „Dziś śpimy w namiocie!” :)

super wyprawa, zazdroszczę :) extra taki wypad.. A z tym pakowaniem sie (tzn. Was!) jesteś niesamowita!!!! Nie wiem jak Ty to robisz….

Ja mam pytanie, ile kosztują takie noclegi mniej więcej i jak je rezerwować lub szukać, ile kosztuje cała taka podróż i czy trudne jest takie planowanie? Czym jechaliście? Superby było zobaczyć filmik na ten temat :) pozdrawiam.

A nasza wyprawa na Rumunię okazala sie kompletna klapa, mąż dostal zawal serca, brak karetki, szybki powrót do domu to tak w skrócie, Bogu dzięki żyje, reszta nieważna

  • Basia Kraszewska

Bardzo współczuję :( Mam nadzieję, że mąż spokojnie dojdzie do dobrego zdrowia.

  • Ela Klecha

Dziękuję

  • Domowa.tv

Ewo nie wiem co napisać, zdrowia! po prostu dużo zdrowia :*

  • Katarzyna Kopacz
  • Odpowiedz

Hej:) super wyprawa ! Ja mam dość nietypowe pytanie…..używaliście pieluch wielorazowych na tripie ?:)

  • kat.mos

też mnie to interesuje :) podpinam się pod pytanie :) jeśli tak to jak sobie z nimi radziłaś? prałaś na bieżąco? ręcznie?

Ja podróżowałam camperem objazdowo po Islandii. Bardzo polecam ale:
-nie wiem na ile Europa jest przygotowana na takich turystów (na Islandii można dosłownie wszędzie się rozbić, kąpać się w źródłach, za camping nie płaciliśmy poza weekendem)
– nie wyobrażam sobie podróży z dziećmi w camperze gdzie nie ma tak naprawdę sposobu na bezpieczne przypięcie
– koszty są kolosalne. Wszyscy nasi angielscy sąsiedzi posiadają swoje campery bo do tego stopnia nie opłaca się wypożyczać
Ale jeśli tylko ktoś ma ochotę to ja ze swojej strony gorąco polecam bo to niezapomniane chwile:)

Chciałabym się dowiedzieć jak przedstawia się koszt takiej podróży? Mój mężczyzna często mi mówi o takim wyjeździe, ale obawiam się że to bardzo droga przyjemność :) Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawia serdecznie.

  • Aga

Ja też chętnie się dowiem ile kosztowała was taka miesięczna podróż, bo sam pomysł podoba mi się bardzo :-)

Cóż za zbieg okoliczności! Wyruszyliśmy w podobną trasę niemal miesiąc później od was. Też w czwórkę jednym autem ale 4 dorosłych ;) Też zrobiliśmy ok. 5tys. km.
Zamiast Włoch zwiedziliśmy Bośnię i Hercegowinę. Oprócz Mostaru także Sarajewo, Jajce, Medjugorie i Bania Luce. W Chorwacji Zagrzeb, Dubrownik, Split, Makarska, Zadar, wyspa Krk, wyspa Cres.
Oprocz tego Wiedeń, Budapeszt i Balaton, Ljubljana.
Nocowaliśmy pod namiotem, codziennie lub co 2 dni zmienialiśmy kemping. Najbardziej podobały mi się Mostar (mimo 45 stopni C w cieniu), Jajce (piękny wodospad w centrum miasteczka i dookoła góry), Zagrzeb (zasługa przewodnika, który opowiadał zabawne ciekawostki) i Zadar (organy morskie).

Dodaj komentarz: