Split tłoczno, ale nie do pominięcia

Split tłoczno, ale nie do pominięcia

Split to jeden z punktów obowiązkowych na mapie podróży po Chorwacji. No i trochę klops. Z jednej strony fajny, a z drugiej strony wcale mnie nie porwał. W sezonie to bardzo turystyczne miasto, pełne bazarowych stoisk. Po prostu zbyt pełne.

W Splicie zatrzymujemy się na kilka dni. By pozwiedzać, pochodzić i poleżeć na plaży. Plaża miejska jest, nawet piaszczysta (taka gliniasta), ale brudna. Lepsze są jakieś 10 km pod miastem.

Najbardziej zachwycające jest oczywiście stare miasto, Pałac Dioklecana, który został wpisany na listę światowego dziedzictwa kulturalnego UNESCO. Trudno pominąć i ba! nie można pominąć. Choć tłumy i ceny bywają powalające.

My jesteśmy tu w połowie czerwca i już towarzyszą nam tłumy turystów, a ceny są dwukrotnie wyższe niż chociażby na wyspie Pag.

Przechodzimy przez Bramę, zaglądamy na dziedziniec, schodzimy do podziemi. Zaglądamy w małe uliczki i tu przez chwilę czuję się, jak zagubiona w weneckich uliczkach. Jest uroczo. Potem idziemy nad port, zwiedzamy też mniej turystyczne części Splitu.

Warto odwiedzić choć nie wiem czy nie lepiej zatrzymać się gdzieś pod Splitem, na spokojniejszej plaży.

Centrum Splitu widok od strony morza
Centrum Splitu widok od strony morza
Port
Port
Pizza w Splicie :)
Pizza w Splicie :)
Split
Split
Spacer po Splicie
Spacer po Splicie
Na dziedzińcu
Na dziedzińcu
Przy wejściu do podziemi
Przy wejściu do podziemi
Dziedziniec, perystyl
Dziedziniec, perystyl
Widok na Split
Widok na Split
Spacer po Splicie
Spacer po Splicie
Plaża o zmierzchu
Plaża o zmierzchu
Widok na zatokę z łódkami
Widok na zatokę z łódkami
Jeszcze pare widoków :)
Jeszcze pare widoków :)
Jedna z uliczek
Jedna z uliczek
Jedna z uliczek
Jedna z uliczek
Split
Split
Centrum Splitu
Centrum Splitu

Komentarze:

Też byłam w tym roku w Splicie – piękne miasto :)

jeszcze Trogir odwiedźcie ja się w nim zakochałam (ale byłam jeszcze przed sezonem bo w maju)

Ze Splitu koniecznie promem na Brac

Ooo tak, też Trogir polecam :)

Byliśmy w Splicie i faktycznie stare miasto z pałacem Dioklecjana jest piękne. Poleciłabym też promenadę nad portem. Ale poza tym to Split nas nie urzekł… Po kilku godzinach pobytu zapakowaliśmy się do auta i pojechaliśmy nad wodospady Krka. Moje miejsce w Chorwacji to zdecydowanie Dubrownik, ale to już wiecie bo pisałam o nim na blogu:)

Ja czekam na wpis o humorach maluszkow w podrozy bo ciekawa jestem jak daliscie rade ;). a pyt mam techniczne ;p na czas podrozy odpuscilas wielorazowki czy jestes twarda i pierzesz ? zazdroszcze takiej podrozy, fantastyczna sprawa. U mnie obecnie niemozliwa ale dzieki wam przynajmniej moge popatrzec ;-) pozdrawiam

Wybieram się do Chorwacji w sierpniu, ale nie na objazdową wycieczkę, raczej chcielibyśmy się zatrzymać w jednym miejscu. Czy jest jakieś konkretne miejsce w Chorwacji, w którym polecałabyś się zatrzymać?

w Splicie bylismy 1,5 tygodnia temu. Pieknie ale strasznie goraco. Wozek wydaje sie nawet przy 4 latce konieczny. Parking bardzo blisko parku – 7 kun za godzine – tuz za targowiskiem. ul. Livanijska bodajze. Zadar wogole mnie nie zachwycil – poza swiatlami na pozegnanie slonca (za duzo tam budowli z lat 60-70). Za to Szybenik – perelka. Italia w pigulce. Wodospady Krka – obowiazkowo. Z miejscowosci Skradin sa darmowe przewozy stateczkiem do kas Parku. Lepiej bilety kupic u gory – mniejsza kolejka. Kapiel – zejscie dosc niebezpieczne.

Dodaj komentarz: