Wiedeń po raz trzeci

Wiedeń po raz trzeci

Ciągnie nas do Wiednia. Naprawdę lubię tu przyjeżdżać. Bez dzieci Wiedeń zwiedzaliśmy na rowerach (polecam – świetna sprawa!), z dziećmi głównie piechotą i ku zachwytom najmłodszych – metrem :)

W Wiedniu mamy spotkać się z rodzicami Michała. My wracamy z naszego Euro Trip, a oni jadą na swoje. Już kilka dni wcześniej dopasowujemy terminy by zgrać się w Wiedniu, zjeść torcik Sachera, poopowiadać o podróży i  po prostu (a może przede wszystkim) dziadkowie chcą spotkać się z wnukami :)

Wiedeń pod Katedrą Szczepana
Wiedeń pod Katedrą Szczepana
Wietrzny i upalny Wiedeń
Wietrzny i upalny Wiedeń
Róże w ogrodzie
Róże w ogrodzie
Róże w ogrodzie
Róże w ogrodzie

Spotykamy się pod Katedrą Szczepana (Stefana w zależności od tłumaczenia) Stephansdom, idziemy w stronę ogrodów. Mijamy kolumnę Morową Pestsäule docieramy do Pałacu Hofburg szukając cienia w pobliskim ogrodzie.

Jemy wursty i noodle box na wynos idąc w stronę Ratusza, a potem szybko przenosimy się na drugą stronę rzeki i pędzimy na Prater. Nie być na Praterze to nie być w Wiedniu :) Prater to wielkie wesołe miasteczko, obok też jest mnóstwo terenów zielonych na spacery.

Zjeżdżamy na roller coaster (a jak!) oraz na wodnej kolejce i z potężną dawką adrenaliny mamy ochotę już tylko na torcik Sachera ;)

* jeśli jeździcie więcej warto mieć bilet dobowy ok 7 euro, zwykły 2,2. Prater: zjazdy na prostych kolejkach to 4 euro za zjazd, zabawa na samochodach z dziećmi to 2 euro.

Wiedeń
Wiedeń
Po zjeździe na roller coaster
Po zjeździe na roller coaster
Prater
Prater
Samochody :) jak byłam mała uwielbiałam nimi jeździć, a teraz historia zatacza koło (czy jakoś tak)
Samochody :) jak byłam mała uwielbiałam nimi jeździć, a teraz historia zatacza koło (czy jakoś tak)
Prater
Prater
Wodna kolejka
Wodna kolejka
Torcik na wynos
Torcik na wynos
Prater :)
Prater :)

Komentarze:

Czy będą jeszcze recenzje wózków? Bardzo dawno temu nie było recenzji. Co z akcją wózkową?

  • smyknapokladzie.pl - Blog
  • Odpowiedz

ja też kocham Wiedeń <3

  • Monika Gorbaczyńska
  • Odpowiedz

Wiedeń – kocham . mam tam ciocię i często tam jeździłam i to na dłużej. moje ukochane miasto. gdyby nie ten niemiecki, którego niezbyt lubię – to byłoby idealnie ;)))

Bardzo bym pojechała :)

Dodaj komentarz: