1 tydzień ćwiczeń z Ewą Chodakowską skalpel

I jak Wasze postanowienia dotyczące ćwiczeń? Ćwiczyliście w tym tygodniu? Dzisiaj czas na podsumowanie pierwszego tygodnia. Trudno o jakieś wielkie efekty, ale na pewno jest świetne samopoczucie. A u Was?

Wrażenia z ćwiczeń z płytą skalpel

W tym tygodniu ćwiczyłam trzy razy z pierwszą płytą Ewy Chodakowskiej „skalpel” (zgodnie z założeniem, które ustaliłam na minimum trzy). Płyta jest dość przyjemna, ćwiczenia nie są forsujące, zrobiłam bez problemu cały trening z płyty Ewy. Ćwiczenia rozpoczynają się od tych na ręce, ramiona. Tu pewne zdziwienie, bo zazwyczaj pomijam te partie ciała. Jako jedyne po treningu właśnie tu miałam zakwasy :) A Wy na jakie partie ciała ćwiczenia lubicie?

Potem ćwiczenia na pupę i uda, te bez wyjątku mi się podobały. Ćwiczenia na brzuch były dla mnie zbyt monotonne i w efekcie zamieniłam je na inne „brzuszkowe” proponowane przez Ewę w jednym z odcinków „Pytanie na śniadanie” (dokładnie te: http://www.youtube.com/watch?v=kRYCiQLoj68).

A jakie są Wasze odczucia z ćwiczeń z płytą skalpel?

Tutaj kilka Waszych uwag pod wpisem „jak ćwiczyć w domu„:

Ania: Pierwszy dzień ze skalpelem zaliczony:) było ciężko, czasem tylko patrzyłam jak Ewa ćwiczy:D ale jakoś dotrwałam do końca, mam nadzieje że z dnia na dzień będzie lepiej. Ważne to nie poddawać się :>

Justyna: A ja dzisiaj podjęłam próbę ćwiczeń z płytą Ewy Chodakowskiej i… Ewa jest świetna! Ale ja niestety mniej bo jak wiem, że nikt nie patrzy to oszukuję i szybko się zniechęcam;) Dlatego jutro zapisuje się na fitness:) [...]

1 tydzień ćwiczeń

Poza ćwiczeniami z płytą Ewy zaliczyłam też fitness i basen, tu podsumowanie:

  • 1 x aqua aerobik
  • 2 x fitness (na pupę + brzuch)
  • 3 razy trening Ewy skalpel

A Wy co ćwiczyliście w tym tygodniu? :)

Efekty po 1 tygodniu

Przede wszystkim świetne samopoczucie. Efektów wagowo-miarowych nie spodziewałam się tym bardziej, że robiłam (i jadłam) najlepszą tartę gruszkową oraz bezy :D Tydzień kończę jednak tak:

-1 cm w obwodzie brzucha, -1 cm biodra i – 0,5 kg wagi + świetne samopoczucie!

A u Was jakie są efekty? A może leń ;-)? ♥

Karolina: A ja właśnie wróciłam z Zumby :) ;naładowana pozytywną energią, wczoraj było zwykłe zumbowanie, a dzisiaj Zumba Toning (z lekkimi hantlami). A na „deser” wieczorem robię brzuszki. Też kiedyś ćwiczyłam z płytami , ale jakoś
mało mnie to mobilizowało, do dalszej pracy i po drodze gdzieś zawsze odpuszczałam.

Monika: Ze wszystkich programow terningowych Ewy lubie killera, jestem po nim wypompowana ale i zadowolona:) Turbo jeszcze nie probowalam bo mogloby mnie zabic;) ale powoli przekonuje sie tez do skalpela- dobrze jest robic rozne programy bo jednak zupelnie inne partie ciala bola po kazdym:) Jak narazie za krotko jest cwiczone zeby bylo widac efekty ale samopoczucie duuuuzo lepsze!

129 myśli nt. „1 tydzień ćwiczeń z Ewą Chodakowską skalpel

  1. Dawno nie ćwiczyłam, ale niedługo znów wracam :D Pamiętam, że przez 2tyg ćwiczeń i jeździe na rowerze bez jakiejśtam diety łącznie zniknęło mnie kilkanaście cm :D Czasami potrafiłam zrobić trening 2, a nawet 3 razy dziennie, tak się fajnie po nim czułam! :)

  2. Ja też od stycznia zaczęłam ćwiczyć z Ewą Chodakowską, rzucam sobie na duży ekran, włączam wieże i czuję się jak na profesjonalnym treningu. Ewa zawsze powtarza zdanie „dasz radę” w momencie, gdy opadam z sił :D . Skalpel też już robiłam, ale zdecydowanie bardziej wolę SZOK TRENINGI lub Turbo, którego skończyć mi się jeszcze nie udało :) Pozdrawiam !

    • Z pamiętnika coś w tym jest! to „dasz radę” jest serio w dobrych momentach haha :) Czuję się zachęcona do kolejnych płyt, myli mi się jeszcze ich nazewnictwo :) turbo to trzecia?

  3. Witam

    Ja na razie z Ewą nie ćwiczę choć w najbliższej przyszłości zamierzam:) Mój trening jakiś dramatyczny nie jest bo jestem 2 mce po porodzie.Ale mimo to początki były masakryczne:)
    Mój codzienny trening to:
    3x 10 brzuszków (każdego dnia zwiększam o 2)
    3x po 20 na ręce z ciężarkami 2kg podnoszenia do góry
    3x po 20 na ręce z ciężarkami uginanie rąk na bicepsy:) 2kg ciężarki
    oraz 3x po 70 podskoków na skakance (każdego dnia zwiększam po 5)
    Myślę , że po miesiącu będę mogła poćwiczyć z Ewą
    aaaa i od jutra biegam z moim bratem codziennie:)

    Mam nadzieję , że wytrwam!!!!:) i to nie będzie słomiany zapał:)

    • Katarzyna spokojnie, skoro 2 miesiące po porodzie to jeszcze się zmęczysz :D Wiesz co? jak przeczytałam co robisz to powiem Ci, że skalpel jest prostszy :D
      trzymam kciuki
      PS: nie czujesz brzucha po porodzie przy podskokach na skakance? ja cały czas jakoś skakać nie bardzo mam „ochotę”

    • Heheheheh skalpel prostszy hmmm no nie wiem :) ale nie wiem czy nie zacznę od killera albo od turbo bo skalpel wydaje mi się taki jakiś spokojny:)a ja muszę się spocić:)ale źle myślę :) A co do brzucha no cóż czuje go jak skacze a on skacze swoim rytmem hahahahahahhahaha i ciągle mam wrażenie ,że on jest obcy , że nie jest mój jakby ktoś mi go przyszył:) Mam nadzieje , że wróci do mnie mój stary brzuszek:)

    • Katarzyna no właśnie mi już mniej obcy się wydaje, ale nadal jakby mi się coś telepało w środku :D stąd tak podpytuję hehe
      też się lubię spocić przy ćwiczeniach, ale ten skalpel czuję dzień po co też mi się podoba :D

  4. Ja też ćwiczę już tydzień z Ewą Chodakowską, tylko korzystam z innej płyty. Założenie miałam takie, że jednego dnia ćwiczę, a drugiego daje czas na regenerację mięśniom. I jak na razie to się całkiem nieźle sprawdza. W moim przypadku jest tak, że często się zniechęcam, a dając sobie jeden dzień „wolnego”, na następny czuje, że brakuje mi już ruchu i ćiwczeń, więc z chęcią odpalam płytę :) Jeśli chodzi o efekty… wagowo raczej nic się nie zmieniło (ale to powinno przyjść z czasem), za to moja kondycja poprawia się z kolejnym dniem ćwiczeń. Staram się jeszcze zmieniać moje nawyki żywieniowe, ale ten proces jest najcięższy.

    • Napisane jest: spalanie & modelowanie minus 600 kcal w 40 minut. Kupiłam ją w zeszłym roku z gazetą Shape.

  5. Gratuluję zaparcia, bo w sumie każdego dnia miałaś jakiś trening. Ja niestety mieszkam na wsi i mam problem zarówno z fitnesem jak i basenem. W piątek zrobiłam skalpel i do dzisiaj nie udało mi się go powtórzyć. Głównie to problem czasowy (praca, dzieci, dom) i być może brak odpowiedniego zaparcia i organizacji. Najlepiej wychodziły mi ciche ćwiczenia jak dzieci śpią i z reguły około 20 min, ale ostatnio padam razem z nimi. Najchętniej chodziłabym na fitness bo to najlepiej mi wychodziło, ale poza wsią to problem co zrobić z dziećmi :( Muszę nauczyć się w domu jakoś to organizować i chyba niestety kosztem snu.

    • Justyna no tak, niedzielę miałam mega leniwą i staram się też naprzemiennie by nie przeciążać jakiś mięśni.
      Ja ćwiczę akurat rano, robię teatrzyk dziecku :D może to jest jakiś pomysł i dla Ciebie? :) trzymam kciuki!

    • Niestety rano z teatrzyka nici, Ogarniam dzieciaki, jedno do przedszkola a poźniej praca przy komputerze i niestety polega ona na wpatrywaniu się cały czas w monitor :(. Wieczorem próbuję ćwiczyć, ale córka skutecznie mi przeszkadza :). Chociaż śmiesznie wyglądała jak próbowała ćwiczyć z Ewą Chodakowską podnosząc nogi na stojąco.

  6. ja na swoje ciało nie narzekam (48kg przy 169), ale kilka dobrych lat temu „natchnęło” mnie na podnoszenie ciężarków.. w efekcie dorobiłam się megaśnych bicepsów, nie mogłam wcisnąć rękawka od koszulek, wyglądałam jak pajac:D i na domiar złego po tych 5 latach, jak już wszystko całkowicie ze mnie zeszło pojawiły się nietoperki… teraz już wiem, że jak ćwiczyć to tylko pod okiem jakiegoś trenera

    • 89ul1 chudzina straszna jesteś! chyba poniżej bmi to jest? z trenerem słuszna uwaga, ale ja też lubię ćwiczyć po prostu a nie tylko dla efektów :)
      a jak teraz? ćwiczysz?

  7. Ja ćwiczę tylko dla lepszego samopoczucia i aby spełnić swoją zachciankę -od kilku lat marzę, żeby nauczyć się robić szpagat. Pomyślałam, że najlepszym treningiem na takie rozciągania jest joga, wobec czego robię 45 jogi plus tańce z gry na konsoli („Just dance”, polecam wszystkim walczącym z nadwagą). Razem ćwiczę pół godziny.

    W tym tygodniu zwiększam swój zakres do godziny. Poćwiczyłam trochę rano, ale ponieważ praca mnie nagli będę musiała zrobić jeszcze 50min wieczorkiem.

    Podsumowując jestem jak najbardziej usatysfakcjonowana :)

    • Ewa suuuper! Joga i chyba też inne rozciągające są w tym fajne, fakt zrobić szpagat – kiedyś marzyłam, teraz trochę sobie nie wyobrażam :D A Ty daleko jesteś od celu?
      A powiedz, konsola Ci sie nie nudzi?

  8. Ooo jak miło że zacytowałaś mój wczesniejszy wpis :>
    Ja też ćwiczyłam 3 razy skalpel w zeszłym tygodniu, chciałam częściej no ale nie wyszło… Póki co nie zmieniam na inne ćwiczenia, zobacze za parę tygodni, może jak mi się znudzą to sięgnę po inną płytkę Ewy:) Mi zależy najbardziej nad ogólną poprawą kondycji, ale jeśli przy okazji poprawi się wygląd mojego brzucha i nóg to się nie obrażę :D
    Poza tym udało mi się 5 razy w tygodniu pokręcić hula hoop – średnio po 30 minut. Staram sie kręcić w obie strony, ale narazie średnio mi to wychodzi :(

    Aa niewiem czy wiecie, że w najbliższym czasie ma być dostępna nowa płytka Ewy Chodakowskiej ze Skalpelem 2 i szok trening. Płyta ma być w sprzedaży online. Polecam „polubienie” Ewy na fb, bo tam na bieżąco są informacje :)

    • Ania staram się do każdego wpisu wybrać jakiś ciekawy komentarz :) miło mi, że tyle zostawiacie! :)
      # razy w tygodniu to dobry wynik! :) za to jestem pełna podziwu za tak długie moim zdaniem hula hop! Masz takie zwykłe czy z jakimiś wypustkami?
      Tak słyszałam o płycie Ewy, pisała u siebie na fb, że będzie przedsprzedaż.

    • Hula hoop mam składane z delikatnymi wypustkami (coś takiego: http://infobot.pl/r/2a1u). Przeczytałam wiele komentarzy że po kręceniu hula hop z masażerem, czyli z dużymi wypustkami masującymi zostają siniaki więc wole nie ryzykować;)
      Pierwszy raz to ani minuty nie umiałam „ukręcić” bo od razu mi spadało, ale z dnia na dzień było lepiej i teraz 30 minut to jest luzik, czasem i wiecej jak starczy mi sił :D najlepiej mi się kręci oglądając jakiś film czy słuchając muzyki bo wtedy nie jest to takie nudne :)

    • Ania no właśnie dlatego pytałam, bo moja mama ma takie z wypustkami i z siniakami masakra!
      Podziwiam za 30 minut, ja to chyba zbyt niecierpliwa jestem! :D
      a to hula hop co pokazujesz to chyba ciut trudniej się kręci od normalnego prawda?

    • szczerze mówiąc niewiem czy trudniej ;) ostatnio na takim zwykłym kręciłam będąc małą dziewczynką, czyli jakieś 15 lat temu! wydaje mi się że jest to porównywalne, aż tak się nie różnią, tylko tymi małymi wypustkami :) trudniej się chyba kręci jak hula hoop jest cieższe, ale nie miałam okazji takiego wypróbować

  9. Super! Monika killer dopiero będę robić, jaku Ciebie wrażenia? :)

    Katarzyna a Ty co ćwiczyłaś? :D
    Joanna biegasz na zewnątrz?
    Emilia podziwiam wszystkich biegających na dworze :)
    Dominika brawo! :D swoją drogą wstyd, ale nigdy jogi nie próbowałam!

  10. Płyta, którą pokazujesz to jest druga płyta Ewy i nazywa się KILLER. Ta o której mówisz czyli SKALPEL to jest pierwsza :)

  11. Paulina! Ależ Ty musisz mieć kondycje, żeby tak lekko mówić o ćwiczeniach z Ewką.. My z mężem jesteśmy cali mokrzy ćwicząc… klniemy, sapiemy, krzyczymy z bólu.. dla nas skalpel jest na razie nie do wykonania od początku do końca.. a Ciebie podziwiam!

    • Magdalena naprawdę? też robicie skalpel? ojej w sumie to dziękuję za komplement :D myślałam, że mięczak jestem, ale jutro pewnie padnę z „killerem” :D trzymam kciuki za Was!

  12. Widzę ze coraz więcej osób ćwiczy z Ewą Chodakowską i bardzo dobrze.. ; ) Bardzo sympatyczna dziewczyna która ładuje w nas tyle energi ze po ćwiczeniach nawet uczenie się sprawia przyjemność. Tak jest w moim przypadku.. ; ) Dzisiaj skończyłam 3 trening.. Po tym tygodniu ćwiczeń widzę różnice i mam nadzieje ze jak najszybciej spale brzuszek , uda i ramiona.. ; )

    • Za dużo tych Katarzyn hihihih właśnie coś mi się nie kleiło ale myślę sobie odpowiem a co:):)!!

  13. Oj tak,samopoczucie po skalpelu jest super,był 4 razy w tym tygodniu,oprócz niedzieli,wtedy były szaleństwa na sankach z córką,na nic innego już nie był sił :)

    • Dorota ja sobie myślę, że sanki to nawet dają większą energię i spala się więcej kalorii :D

  14. Ada o rany! faktycznie! ale wrażenia są po skelpelu, pierwszej :) widać ju za bardzo myślami nastawiam się na killera jutro :) dzięki za czujność

  15. mogłabys zrobic filmik o tym jak dbasz o swoje wlosy? tez mam krecone i dopiero od jakis 2 lat potrafie nad nimi zapanowac ale bardzo ciekawi mnie czego uzywasz i jakiego fryzjera w warszawie moglabys polecic :)

  16. Domcia właśnie podoba mi się ten pozytywny zastrzyk energii :) trzymam kciuki za Twoje ćwiczenia. Ćwiczysz ze skalpelem czy czymś innym?

  17. no to pojechalas mi po ambicji:)
    bo mi udal sie w tym tygodniu tylko basen:(
    a moze i az!, bo wrocilam do plywania:)
    a teraz siedze przy kawie i super kokosowym ciastku z budyniem:) niemicki przepis na blache! rewelacja…. i czekam na motywacje:) moze cos po pracy:)

    • Weronika basen to dużo! ja uwielbiam pływać :) ja dzisiaj bez ćwiczeń zbieram siły na jutrzejszego killera :D

  18. Polecam.Tylko ja ćwiczę tę bardziej dynamiczną Ashtangę. Myślę, że ty też byś wolała.

  19. Ze wszystkich programow terningowych Ewy lubie killera, jestem po nim wypompowana ale i zadowolona:) Turbo jeszcze nie probowalam bo mogloby mnie zabic;) ale powoli przekonuje sie tez do skalpela- dobrze jest robic rozne programy bo jednak zupelnie inne partie ciala bola po kazdym:) Jak narazie za krotko jest cwiczone zeby bylo widac efekty ale samopoczucie duuuuzo lepsze!

  20. Póki co absolutnie nie, zwyczajnie dobrze się bawię. Wiem, że takich gier jest dużo, ale po sobie widzę, że Just dance sprawdzony :) To jest trochę jak płyty, z tym że gra wyczuwa moje ruchy i mówi, czy dobrze mi idzie.
    Od szpagatu jeszcze jestem daleko, ale jak uda mi się wytrwać i nadal ćwiczyć dzień w dzień (a wierzę, że mi się uda), to powinnam to osiągnąć najdalej do maja :)

    Właśnie ubieram buciki i zabieram się za robotę :)

  21. Witam:) Cieszę się, że pojawił się ten wątek dotyczący ćwiczeń. Ja od prawie dwóch lat ćwiczę w domu z http://www.bodyrock.tv/ tudzież przecudowną Zuzką http://zuzkalight.com/ . Jestem z tych ćwiczeń baaaardzo zadowolona. Pewnie gdybym trzymała się bardziej jakiejś zdrowej diety to efekty byłyby jeszcze lepsze ale i tak jestem niesamowicie zadowolona. Myślę, że brzuch na te lato będzie przygotowany ;d Trwa właśnie 30 dniowe wyzwanie – może ktoś z Was też dołączy :) ? Pozdrawiam ciepło :)

    • Magda ja bodyrock kojarzę również :) tego drugiego nie, muszę zerknąć. A jak często ćwiczysz?

  22. Wczoraj zrobilam Skalpel. Nie bylo tak latwo jak mowilas ale tez nie za ciezko. Kilka razy musialam sobie odpoczac:) tylko Kobieto przestan kusic tymi slodkosciami Bo nigdy nie schudne :)) o tej kostce kawowej nie moge przestac myslec. Robie jutro.

    • Kasia trzymam kciuki za kolejny trening i za… kostkę kawową :D ona jest pyszna, po takiej skalpel idzie lepiej :D

    • Buzka ja się właśnie na zumbę wybieram :D zobaczymy, jak mi się spodoba, a Ty chodzisz na zumbę?

  23. Ja od dwóch lat ćwiczę na orbitreku, do ćwiczeń siłowych zawsze podchodziłam z niechęcią,ale odkąd poznałam trening „7minut” jestem zachwycona i chyba już uzależniona,hihi Pozdrawiam Paulinko :)

    • Na orbitreku ćwiczę niezależnie, a 7 minutowy trening ( http://bit.ly/fitness7minut ) to zestaw intensywnych ćwiczeń trwających kilka minut na poszczególne mięśnie.Ćwiczę w domu 3 x w tygodniu wg dopasowanych dla mnie filmików z ćwiczeniami, są też ćwiczenia na siłownię. A w sobotę zabieram się za zrobienie tarty gruszkowej i już nie mogę się doczekać ;))

  24. ja ćwiczyłam z Ewą na razie dwa razy, dzisiaj byłam na łyżwach 1,5h i jutro kolejny workout :) zamierzam ćwiczyć co drugi dzień z nią, chyba że jakiś rodzaj aktywności fizycznej już dzisiaj miałam ;D

  25. Witam!!

    Pierwszy trening dla początkujących biegaczy zaliczony. Jeszcze 10 tygodni :) Taki jest plan i ujędrniona pupa zero cellulitu oooo tak już to widzę:-)

    Pozdrawiam ciepło:-)

    • Katarzyna G-B to trzymam kciuki! grunt to mieć cel :) a ćwiczysz na zewnątrz? bo chyba przegapiłam :)

    • Paulinko nie na zewnątrz nie ćwiczę bieganie jest dodatkowe Mój trening to ten na skakance , ciężarki i brzuszki. Brat wynalazł w sieci trening dla początkujących biegaczy i on trwa 10 tyg. zobacz wypowiedź z 14/01 godz 16.18 dla przypomnienia:) pozdrawiam ciepło. P.S fajnie jak można tak się czymś pochwalić i zdawać relacje z ćwiczeń:) domowa.tv I like:)

    • Katarzyna właśnie o te biegi dopytywałam :) bo skakankę i brzuszki pamiętam :)
      bieganie dla mnie jest świetne, szczególnie na zewnątrz, niestety zimą nigdy mi się nie udało bez przeziębienia :)
      trzymam kciuki! a za tydzień kolejna relacja :D

  26. Bardzo lubię ćwiczenia z Ewą Chodakowską, jednak po kilkunastu powtórzeniach programu…zaczynam się nudzić. Przerzuciłam się na ćwiczenia w klubie fitness. Najlepiej ćwiczy mi się w towarzystwie innych kobiet. Większa mobilizacja sił! :)

  27. A ja właśnie wróciłam z Zumby :) ;naładowana pozytywną energią, wczoraj było zwykłe zumbowanie, a dzisiaj Zumba Toning (z lekkimi hantlami). A na „deser” wieczorem robię brzuszki. Też kiedyś ćwiczyłam z płytami , ale jakoś
    mało mnie to mobilizowało, do dalszej pracy i po drodze gdzieś zawsze odpuszczałam. Zajęcia w grupie są dla mnie raz mobilizujące, dwa dają zastrzyk pozytywnej energii.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia w ćwiczeniach.

  28. Powiedz kiedy to wszystko ogarniasz Paulino? Maluszek pranie prasowanie sprzatanie i jeszcze blog plus kotlet tv i ćwiczenia? Ja nie mam kiedy na zakupy wyjsc! Moj Synuś jest tak zakochany w mamie ze nie moge mu z pola widzenia zniknac bo zaraz placz! A ma dopiero 3 miesiace! Teraz spi wiec moge do Was zagladac! Pozdr

    • Liliana czasem sama nie wiem :) większość rzeczy robię z dzieckiem, uwielbia patrzeć jak gotuje, a jak się bawi to ja wtedy nagrywam lub montuje, jak śpi to odpisuję Wam, jakoś mi się to składa, choć czasem nie do końca :D ale lubię to!

  29. Też ćwiczę z Ewą, zaczęłam dokładnie 07.01 jeden raz darmowy trening z jej strony, a do dzisiaj 4 skalpele, powiem, że dla mnie to nie pestka, ale widzę, że z każdym kolejnym skalpelem jest lżej. Tak sobie myślę, że po miesiącu jeśli skalpel będzie już dla mnie rozgrzewką rozprawię się z killerem, na razie boję się, że mogłabym sobie coś uszkodzić, lub po prostu się zniechęcić kilkudniowymi zakwasami znając swoje ciało:P

    • Lea ja właśnie do killera też tak trochę podchodzę, jak do jeża :D ale ciekawi mnie. Trzymam kciuki za Ciebie i dawaj znać, jak Ci idzie :)

  30. Porzeczkowa w klubie fitness cwiczy się najlepiej, ale nie zawsze mogę, stąd w domu jakoś się staram :) a chodzisz na jakieś konkretne zajęcia? abt, zumba, inne?

  31. Ja już ćwiczę z Ewą od września( 3 płyty na zmianę + filmiki dostępne w internecie), świetna sprawa! Życzę wszystkim Wam wytrwałości i fantastycznych efektów:)

  32. O! Mój komentarz jest we wpisie:)

    Czytając te wszystkie komentarze stwierdziłam, że muszę spróbować jeszcze raz. I tym razem zrobiłam cały trening do końca, bez oszukiwania;) I było super! Odzyskałam dobry humor i byłam z siebie bardzo dumna:) Nie mogę się doczekać następnego! Fajnie działa to napinanie brzucha przy wydechu, staram się to robić nawet jak nie ćwiczę.

    A ja się muszę przyznać Paulinko, że zainspirowałaś mnie do założenia swojego bloga. Zajmuję się pracą z dziećmi więc blog jest pełen pomysłów na zabawy z dziećmi, również te kulinarne:) W dwóch wpisach skorzystałam z Twojego przepisu, mam nadzieję, ze nie masz nic przeciwko… Zaznaczyłam, że przepis jest z kotlecika:) Zapraszam na http://www.korkianimatorki.blog.pl :)

    • Justyna :) jestem z Ciebie dumna! :) ja z tym napinaniem mam największy problem hahha. A i gratuluję bloga, super! jest mi miło, trzymam też kciuki!

  33. Zrobiłam wczoraj ten „skalpel”. Mam odczucia jak Paulina – nie za ciężkie, takie dość relaksujące ćwiczenia. Przyjemne w każdym razie myślę, że faktycznie mocno przemyślane więc skuteczne :)
    Tak jak pisałam – odezwałam się do Pani Ewy odnośnie porad co do ćwiczeń mięśni brzucha po porodzie przez cc ale nie dostałam konkretnych wskazówek. Po prostu pisała, żebym przyłączyła się do jej programu i takie tam uprzejmości ;)

  34. To ciekawe – mnie też najbardziej po ćwiczeniach bolały łydki.
    Nabawiłam się takich zakwasów, że przez dwa dni nie mogłam schodzić po schodach ;-)
    Ewa musi coś w tym programie poprawić…
    A brzuch ani drgnął, ale nie zrażam się i walczę dalej!

  35. Dominika ooo szkoda, że nie napisała nic konkretnego, może dlatego, że nie ma doświadczenia, no nie wiem, ale szkoda, liczyłam na tę odpowiedź. Z mojej wiedzy wynika, że po prostu ćwiczenia trzeba mocno rozłożyć na różne partie brzucha, bo cięcie jest w tych niższych partiach, więc same takie klasyczne brzuszki odpadają, ale świetne są „ewkowe” pompki a la spiderman, takie unoszenie boków (biodra) i brzuszki na dół, ale takie, że leżąc podnosi się pupę a nie szyję :) A co do skalpela to cieszę się, że poszło gładko! :D

  36. hmmm, zainspirowałyście mnie :) ja od 2 tygodni ćwiczę sama w domu (właśnie kończę połóg – poród 13.12.12) i poczytałam, pooglądałam te ćwiczenia z p. Ewą i poniedziałkowy trening zrobię z nią :) zobaczymy co z tego wyjdzie, ale trzymajcie kciuki, bo brzuch mi sflaczał po porodzie.

  37. ja już mam za sobą 14 treningów z Ewką… skalpel i 2 razy kiler od początku stycznia, jakoś na razie małe widze efekty ale dam szansę ;) zawzięłam się że będę ćwiczyła 3 miesiące

  38. Ćwiczę od dość dawna.. obecnie dwa razy w tygodniu spotykam się na siłowni z trenerem osobistym, ponadto biegam, 3 razy w tygodniu chodzę na zumbę plus 2 razy w tygodniu na rzeźbę ciała, dodatkowo zaczęłam w domu robić A6W, niestety brzuch to jedyna część ciała, którą chce mi się ćwiczyć w domu, reszta odpada , przede wszystkim dlatego, że samej mi się nudzi. Z tego wszystkiego najbardziej kocham i polecam wszystkim zumbę :)

  39. jesli chodzi o ramiona to polecam zestaw Mel.B u mnie po dwoch tygodniach bardzo zmienily sie ramiona ujedrnily i sa super a byly flakowate hehe

  40. ATB, TBC i Shape :) To moje ulubione, jednak ostatnio wybieram sie na zumbę. Niestety zajęcia prowadzone są w porach wieczornych, co koliduje z moim planem dnia. Najlepiej ćwiczy mi się z rana. Wystrzelam później jak petarda z klubu i jest energia na cały dzień !

  41. PorzeczkowaGalaretka o tak, ja też wolę rano ćwiczyć i tez żałuję, że zumba jest zazwyczaj wieczorem

  42. Ja ćwiczę skalpel jak na razie. Też się zawzięłam i pociągnę 3 m-ce. Zobaczymy jakie będą efekty.

  43. Zrobiłam już czterokrotnie skalpel. Skończyłam turbo i za chwile znów rozpoczynam skalpel . a killer od następnego tygodnia :D

  44. Wczoraj skończyłam pierwszy tydzień ze skalpelem Ewy Chodakowskiej. Jestem bardzo zadowolona z siebie, choć ćwiczenia na razie są dla mnie męczące to zawszy wykonuje je do końca i daje z siebie 100%;) W całym tyg ćwiczyłam 6 razy skalpel i raz próbowałam podejść do killera, wykonałam go tylko do połowy ale to było zaraz po wykonanym skalpelu dlatego i tak jestem z siebie dumna. Niedziela była dla mnie dniem odpoczynku ze względu na złe samopoczucie. Jakie są moje wrażenia? Na pewno trochę jakbym bardziej odczuwała swoje ciało, no i mój brzuch z którym mam główny problem wydaje się bardziej płaski:) ćwiczę głównie żeby wyrzeźbić sylwetkę bo nie mam problemu z nadwagą, mierze 162 wzrostu i ważę 56kg. Zaraz zaczynam drugi tydzień, życzę wszystkim ćwiczącym powodzenia i chciałam podziękować Pani Paulinie i całej ekipie domowa.tv za to że nas tu wszystkich zebrali żebyśmy mogli nawzajem się wspierać w walce o wymarzoną sylwetkę. Dziękuję i do usłyszenia za tydzień;)

  45. Moja przygoda z ćwiczeniami Ewy zaczęła się od niedawna. Ćwiczę już 1,5 miesiąca z pierwsza płytą Skalpel, początkowo było ciężko ale efekty mnie bardzo zmotywowały, Schudłam już 6 kg, ćwiczę pięć razy w tygodniu i nie zamierzam przestać. Gorąco polecam :)

  46. Ja zaczynam od dziś tak na przekór,zawsze zaczynałam od poniedziałku ,od 1-go…..i tak dalej i tak dalej :)

    Teraz mam nadzieje że wytrwam.
    Uwielbiam Waszą stronę z przepisami i tu też czuje sie świetnie :) Macie w sobie tyle ciepła i jesteście jak sąsiedzi ot wpadam po sprawdzony przepis albo po motywacje do ćwiczeń :D

  47. ja cwicze 5 dzien i wymiekam :( nie mam mocnej mobilizacji strasznie miesnie mnie bola a cwiczylam z Ewa z filmikow na yt :) poprawe widze zmniejszyl mi sie brzuszek! huraaa !

  48. że co?!?!?! że niby z łatwością odrazu zrobiłaś skalpel i NIC Cię nie bolało oprócz ramion?!?!?! Przecież ramiona tam ledwo pracują, może coś na początku, a za to całe 40 minut to katorga dla ud i pupy! Nie potrafię sobie wyobrazić, że Ty niby nic nie czułaś… :/

    • tak popieram Agę musiałam robić wiele przerw za pierwszym razem a z moją kondycją wcale tak strasznie źle nie było. Ewa już to robi na pstryknięcie palcami, bez chwili tchu ;o

  49. jestem dzisiaj po swoim 2 skalpelu, ale już po 1 miałam dużo lepszy nastrój. miewam małe problemy z jednoczesnym oddychaniem i napinaniem brzucha.. mam nadzieję, że wejdzie mi to jakoś w nawyk po czasie ćwiczeń. czuje swoje nogi w każdej cząstce, brzucha jeszcze nie :D

  50. Witam :) Ja właśnie zaczynam treningi Ewy. Moim celem jest flaczek po-ciążowy(w ciąży przytyłam 22kg) bo na wagę nie mogę narzekać (49kg, wzrost 157). Mam w związku z tym pytanie: czy któraś z Was przeszła 4 tyg. treningu i czy faktycznie zobaczyła chociażby minimalne efekty?
    Z góry dziękuję za podpowiedzi i pozdrawiam :)

  51. Zaistaa w lutym można było kupić każdą płytę z shape, a jak nie ma już, to można zamówić z działu prenumeraty, piszesz do nich i wysyłają bez problemu, na pewno to taniej niż kupować na allegro po jakiś chorych cenach!

  52. witam cwicze juz 2 tygodnie skalpela i jest 1kg mniej a cwicze 5razy w tygodniu… mam nadzije ze wiecej schudne… pozdrawiam

  53. Witam :) chciałam zapytać które ćwiczenia należy robić najpierw ? jak to leci po kolei ? Skalpel , killer ? czy jak ? pozdrawiam :)

  54. Dziewczyny jestem dość szczupłą osobą (56kg przy 165cm) mimo to nie daje rady do konca przejsc skalpela niby to drugi trening ale myslalam ze za pierwszym razem z moja motywacją dam rade :( Macie jakies sposoby na „nogi jak z waty” :) ?

  55. Paulinko w końcu się wzięłam za siebie!!!!! Zaczęłam dzisiaj skalpel, było ciężko, po 20 minutach 1 noga mi drżała, ale wytrwałam do końca! Dzięki za motywację

  56. Kochana chcę zrzucić do 28 czerwca 6 kg. Myślisz, że ćwicząc z Ewą dam radę ? :)
    Dołączę jeszcze rower oraz racjonalną dietę.
    Myślę nad Killerem oraz skalpelem :) Wykonywać je codziennie ? :0
    Pozdrawiam serdecznie, uwielbiam Twój kanał ! :)

  57. ja niestety mam zlamana prawa reke i nie mogę wykonywać wszystkich cwiczen jakie Ewa proponuje… dziś zaczela i było gorzej niż myslalam. ale dam rade

  58. Ja zaczynam po raz kolejny, zawsze po 3 razach robię sobie przerwę..i ….przez 3 tyg. nie robię nic. Bardzo fajnie, że zakręcasz co tydzień filmik, w którym mówisz o swoich wrażeniach. To jest naprawdę duża motywacja!

  59. Zaczynam drugi tydzień ćwiczeń. Zakładam że 6 razy z tygodniu będe ćwiczyła. Skalpel. Staram się ograniczać jedzenie ale różnie mi to wychodzi. Czekam narazie na efekty wizualne ale psychicznie już czuję się lepiej i szczuplej :)

  60. Zgadzam się w 1000 %, że dużo zależy od prowadzącego jeśli chodzi o
    ćwiczenia.
    Byłam ostatnio na siłowni , na programie o nazwie TURBO SPALANIE i wyszłam
    rozczarowana. Miałam wrażenie, że prowadząca ćwiczenia celowo mnie
    zasłaniała w lustrze, bo ćwiczyłam lepiej od niej, gdyż ćwiczenia nie
    sprawiały mi żadnych trudności, a poza tym wyszłam bardzo zmęczona
    fizycznie i psychicznie. Od tej pory wole ćwiczenia z Ewą w domu przede
    wszystkim dlatego, że mogę je zrobić o każdej porze , wtedy, kiedy mi
    pasuje, nie muszę nigdzie jeździć , a poza tym nie muszę za to płacić i na
    dodatek dostaję po treningu pozytywną dawkę energii :) A nie , jak po turbo
    spalaniu na siłowni, gdzie nie miałam siły na nic…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>