Pieluszki wielorazowe – jak zacząć (wszystko co musisz wiedzieć)

Pieluszki wielorazowe – jak zacząć (wszystko co musisz wiedzieć)

Obecnie wielopieluchuję nasze trzecie dziecko, szczególnie ostatnio doceniam, że nie muszę biegać do sklepu za jednorazówkami. Czy to jednak tylko plusy? O wszystkim co dotyczy pieluszek wielorazowych zrobiłam ten wpis. Wpis dla wszystkich z Was, którzy dopiero mają przygodę z pieluszkami wielorazowymi przed sobą. To takie kompedium wiedzy na temat wielorazówek.

Kiedy kilka lat temu zaczynałam wielopieluchować to temat był nowy, wzbudzał różne reakcje. Przez lata moje wpisy o wielorazowych pieluchach przydały się wielu rodzicom (co mnie bardzo cieszy ;)), temat też nie jest już taki „zapalny”, ale wciąż dostaję mnóstwo pytań i wciąż wielu osobom pieluszki wielorazowe kojarzą się z tetrą, lepiankami i innymi niedogodnościami. Stąd też pomysł na taki wpis, który będzie dobrą „bazą” na start.

Dlaczego warto używać wielorazowych pieluch?

Powodów by sięgnąć po wielorazówki może być mnóstwo i każdy z nas może mieć inne pobudki. Da jednych kluczowa będzie ekologia, dla innych oszczędność, dla jeszcze innych np. mniejsze odparzenia. I to wszytko jest OK!

U mnie zdecydowały takie rzeczy:

Sam/a musisz sobie odpowiedzieć czy to rozwiązanie dla Ciebie. Ja mogę podpowiedzieć co mną kierowało, ale Twoje priorytety mogą być inne. Na pewno warto zainteresować się tym tematem. Nawet jeśli nie będziesz korzystać to warto wiedzieć o co w tym wielopielo chodzi.

Pieluszki wielorazowe
Pieluszki wielorazowe

Pieluszki wielorazowe – jak zacząć

Zanim przejdziesz dalej to polecam Ci kilka moich dotychczasowych wpisów, które wiele Ci wyjaśnią, a pojęcia takie jak otulacz, kieszonka, AIO itd, przestaną być obce. Obecnym pieluszkom wielorazowym daleko do „tetry” jaką używały nasze mamy. Co prawda nadal można używać tetrowych pieluch, ale najczęściej idzie to w parze z otulaczami, wełniaczkami, gatkami pul i innymi „cudami”, których kiedyś po prostu nie było.

Polecam Ci wpisy:

Naprawdę, jeśli myślisz o wielopieluszkowaniu to warto te wpisy przeczytać. Ale zacznij od tego, który właśnie czytasz, myślę, że to świetny punkt wyjścia. A jeśli najdą Cię pytania to zostaw komentarz. Na pewno, ja czy pozostali Czytelnicy, odpowiemy.

Pieluszka wielorazowa – ale jaka

Tutaj sprawa jest najtrudniejsza, gdyż sposobów na wielorazową pieluszkę jest naprawdę dużo. Mówi się o tym „system”, bo tak naprawdę zazwyczaj, ktoś wybiera jakich pieluszek używa. Czy będą to głównie kieszonki, otulacze, a może wełniane gatki. Wybór systemu wiele zmienia, bo mimo że idea jest ta sama (jest to produkt wielorazowego użycia) to korzystanie z nich różni się detalami.

Jest jeszcze pewna trudność, mianowicie pieluszki dla noworodka. Najlepiej jeśli taki maluch 0-3 mc (czasem do 5 mc, ale raczej nie dłużej, a bywa, że krócej) ma malutkie pieluszki w rozmiarze NB (newborn). Co prawda wiele firm ma pieluszki OS (one size), ale tylko nieliczne z nich mają tą regulację taką, że pomniejszona pielucha będzie odpowiednia dla takich maluszków. Warto więc mieć takie pieluszki NB, a potem dopiero OS (choć da się to obejść, o tym dalej). Jeśli jednak zdecydujesz się na rozmiar NB to na szczęście nie ma problemu z ich odsprzedażą.

No dobrze, a jaki rodzaj/system wybrać? Tutaj nie ma jednej odpowiedzi, bo też każdy ma inne upodobania. Dość często chwalone są wełniaczki (ja akurat ich totalnie nie polubiłam), bywa, że przy malutkim dziecku inny system lepiej się sprawdzi niż przy ciut większych dzieciach. Dla przykładu ja w rozmiarze NB lubiłam najbardziej otulacz + wkład, a potem zdecydowanie kieszonki (już do końca pieluszkowania).

Pieluszki mają napy i są regulowane
Pieluszki mają napy i są regulowane
Pieluszka na maluszku 2-3 mc, trudno złapać w bezruchu
Pieluszka na maluszku 2-3 mc, trudno złapać w bezruchu

Dla przypomnienia kilka pojęć w skrótowej wersji.

wkłady, formowanki, prefoldy

Najpierw to wszystko co ma styczność z ciałkiem.

formowanki – zakładasz wiązaną lub spinaną pieluszkę z bawełny/bambusowej dzianiny i na to dajesz nieprzemakalną osłonkę (otulacz, wełniany otulacz, gatki pul). Minusem moim zdaniem jest to, że te formowanki są w efekcie dość „grube” i niekoniecznie wygodne, szczególnie przy chłopcach. Raczej jest to dla maluszków niż dzieci chodzących, chyba, że w opcji „na noc”.

prefoldy – to też rodzaj formowanki, ale składa się samodzielnie, choć jest już przeszyta (wstępnie przygotowana) spina się specjalnymi klamerkami. Te można lepiej dopasować do wielkości pupci, niemniej są bardziej czasochłonne, a przy przewijaniu po ściągnięciu osłonki (otulacz, wełniany otulacz, gatki) mamy dużo mokrego (nie polecam przewijania na kanapie). Można wykorzystać również pieluszkę tetrową i złożyć ją w samolot.

wkłady – te są zazwyczaj prostokątne, wkłada się je w otulacze lub kieszonki, są dość wygodne, bo nie wymagają składania. Wkłady są różne, mogą być i tetrowe, z ręczniczków, z mikrofibry, bambusowe i inne. Jedne lepsze inne mniej (zarówno do skóry, jak i do prania).

otulacze, kieszonki, gatki, AIO, SIO

A teraz to co zapinamy, zakładamy na wierzch, choć często stanowi integralną część z ww., ale musiałam to jakoś rozdzielić ;)

otulacze – otulacz jest z pul lub wełny, nieprzemakalny, szybko schnie. Wymaga wkładów/formowanki/prefoldów/tetry. Przy samym siusiu można wymienić tylko wkład, a otulacz założyć ponownie.

kieszonka – w środek wsuwa się wkład, zaletą jest zazwyczaj łatwość prania (zarówno z polarku jak i coolmaxa łatwo zmyć zabrudzenie), trochę dłużej schnie niż otulacz, trzeba zmieniać przy każdej zmianie pieluszki.

gatki – to takie po protu majteczki, które wkłada się na formowankę/prefold, zdecydowanie szybsza opcja niż otulacz, bardzo fajne na lato, bo wygląda jak ubranko. Gatki mogą być wełniane, jak i pul.

AIO i SIO – to takie zintegrowane systemy, popularne obecnie są AIO, czyli pieluszka z długim wkładem, który się składa. Takie wszystko w jednym. Minus to długi czas schnięcia.

Mi obecnie najbardziej pasuje opcja kieszonka + wkłady, a przy noworodku wolałam otulacz + wkłady.

Różne środki pieluszek
Różne środki pieluszek
Tutaj akurat pieluszki w rozmiarze NB, ale widać różne marki
Tutaj akurat pieluszki w rozmiarze NB, ale widać różne marki
Dwie kieszonki, jedna z środkiem coolmax, druga polarkowa
Dwie kieszonki, jedna z środkiem coolmax, druga polarkowa
To jest super zdjęcie, bo na górze jest pieluszka Mommy Mouse rozmiar OS, na dole otulacz Magabi rozmiar NB
To jest super zdjęcie, bo na górze jest pieluszka Mommy Mouse rozmiar OS, na dole otulacz Magabi rozmiar NB

Ile tych pieluszek?

Temat rzeka, ale ogólnie sporo tych pieluszek potrzeba, szczególnie dla maluszka. Dla większego dziecka mniej, ale nadal trzeba mieć zapas. Dużo też zależy od tego, jak często chcesz prać.

Noworodek i małe niemowlę. Noworodek zużywa minimum 8 pieluszek na dobę. W praktyce to więcej (10-15 szt). Zatem musisz mieć tyle wielorazowych pieluch ile jednorazowych i to z zapasem na dwa dni plus czas schnięcia (pranie zazwyczaj robi się raz na dwa dni, choć możesz codziennie, a schnie w zależności od modelu od 8-24h). Czyli przykładowo musisz mieć ok. 22-30 zestawów. Ja przy noworodku używałam Close parents NB, miałam docelowo 20 otulaczy i 30 wkładów i to było idealnie. Otulacze schły szybko, wkłady czasem wolniej więc miałam zapas nawet gdy się zagapiłam.

Dzieci 4m+. Dziecko powyżej 3 mc, a już na pewno po 6 mc już bardziej przewidywalnie „siusia” i się załatwia., łatwiej ocenić ile czego trzeba. Myślę, że założenie, że zużywa 7-9 pieluszek na dobę jest dobrym punktem wyjścia. Czyli warto mieć ok. 18-26 zestawów w opcji minimum. Ja mam dokładnie 22 zestawy (właśnie poszłam policzyć :)) kieszonka+wkład.

Zerknij też na mój wpis ile pieluszek warto mieć, tam rozpisałam różne warianty.

Tutaj prawie cała wyprawka dla rocznego dziecka
Tutaj prawie cała wyprawka dla rocznego dziecka
A to wyprawka z pieluszkami Close, ale akurat je odsprzedałam bo dla nas były zbyt sztywne, mimo, że pancerne (jeśli chodzi o przecieki)
A to wyprawka z pieluszkami Close, ale akurat je odsprzedałam bo dla nas były zbyt sztywne, mimo, że pancerne (jeśli chodzi o przecieki)

Gdzie kupić pieluszki wielorazowe

I to jest jedno z najtrudniejszych pytań! Prawda jest taka, że jak ktoś nie siedzi w temacie (czyli jak Ty – zaczyna) to może się zniechęcić. Bo na stronach firmowych producentów np. Kokosi, Ecodidi, Magabi często są braki, albo wybór jest niewielki albo czas oczekiwania bardzo długi. Są wyjątki, ale ogólnie bardzo trudno skompletować całą wyprawkę od ręki. To wynika z wielu kwestii, ale sama wiem, jak trudno kupić „różne wzorki”. Są bazarki, gdzie możesz kupić pieluszki z drugiej ręki, ale tutaj warto mieć doświadczenie by wiedzieć na co zwrócić uwagę i nie kupić „trupka”, czyli pieluszki, która będzie ciekła.

No to gdzie kupić? Najlepszą opcją wydają się być sklepy „ogólne” takie drogerie internetowe, które mają w swojej ofercie pieluszki wielorazowe. Owszem, tam też bywają braki, ale zazwyczaj mają kilku producentów i jak jest dostawa to sporo wzorów, a dodatkowo także akcesoriów do nich np. proszki do prania. Wtedy wszystko masz w jednej paczce i płacisz jednorazowo za wysyłkę.

Ja najczęściej kupuję w drogeria-ekologiczna.pl (tutaj działa nasz kod domowa.tv dający 7% zniżki), a teraz trwa promocja tydzień pieluszki wielorazowej więc jest taniej, tutaj (na promocji już dodatkowy kod nie działa, ale działa na inne rzeczy, więc warto o nim pamiętać, szczególnie gdy są dni z darmową dostawą).

Inne sklepy też miewają oferty pieluszek, ale to były jednorazowe zakupy (jakiś konkretny wzór). To 3e.waw.pl, ekodrogeria.pl, smyk, kupowałam też bezpośrednio na stronie MRB, Magabi. Stacjonarnie pojawiają się sporadycznie w większych sklepach, ale myślę, że tutaj akurat warto wspierać polskie biznesy i zamówić online :)

I oczywiście tych sklepów jest naprawdę dużo. Taką listę sklepów, producentów znajdziesz np. tutaj (do strona TPW Tygodnia pieluchy wielorazowej na FB i tam jest lista sklepów współpracujących, co jest fajną bazą).

Jak często i jak prać?

My pierzemy co dwa dni, czasem zdarza się co trzy dni (wtedy mam zbyt na styk), a niekiedy codziennie. Ogólnie poczytaj o praniu pieluszek tutaj (wielki przewodnik). W skrócie piorę w 40-60 C z dodatkowym płukaniem i dodatkiem antybakteryjnym nappy fresh i (opcjonalnie) kilkoma kropelkami ulubionego olejku (niekoniecznie herbacianego, po prostu dla ładnego zapachu). Wszystkie rzeczy do prania pieluszek kupisz tutaj.

Pieluszki przepłukuję i trzymam w wiaderku. Nie mają zapachu, a na pewno nie czuć jak z worka z jednorazowymi pieluchami ;) Co kilka tygodni robię im oczyszczanie, czyli moczenie, płukanie, a wkłady (same) piorę w wyższej temperaturze. To się nazywa stripping i opisałam to ww. artykule :) ogólnie robię tak, gdy pieluszki zaczynają łapać zapach,

W przypadku plam polecam mydełko galasowe lub ewentualnie odplamiacz do pieluszek. Mydełko sprawdza się super, tutaj kupisz. A tak to wszelkie przebarwienia, które ewentualnie zostaną to najlepiej powiesić taką pieluszkę na słońcu (wtedy znikają).

Do prania warto wybrać proszek lub płyn, a także mydełko galasowe i nappy fresh lub innych środek odkażający
Do prania warto wybrać proszek lub płyn, a także mydełko galasowe i nappy fresh lub innych środek odkażający
Mydełko galasowe
Mydełko galasowe
Wiaderko na pieluszki
Wiaderko na pieluszki

Co z kupami

Trudno pominąć ten temat, bo to właśnie ta cała kupa przeraża wiele osób. Bardzo polecam papierki, to są takie cieniutkie papierki, które wkłada się do pieluszki i łatwiej potem usunąć nieczystość. Naprawdę są wielkim ułatwieniem. A tak to pieluszkę wystarczy przepłukać i wrzucić do wiaderka. Papierki kupisz np. tutaj (17-30 zł/100 szt.).

Przy kupkach mlecznych to nie ma wielkiego problemu, one są raczej proste do spłukania lub ewentualnie pomaga papierek. Najgorszym momentem (no sorry, mówię jak jest) jest faza rozszerzania diety. Kiedy u dziecka zmienia się również forma kału. Wtedy naprawdę polecam papierki (serio!). Za to po roku, gdy dziecko już jada normalnie, wypróżnia się w sposób „zwarty” to nie trzeba papierka i bez problemu taką kupkę można zrzucić do sedesu.

Musisz pamiętać, że papierków lepiej nie spuszczać w toalecie, niby niektóre mogą być, ale one nie rozpuszczają się tak łatwo jak papier toaletowy. Zatem lepiej je wkładać do woreczka, zawiązać i wyrzucić. Ale to i tak mniej śmieci niż każdorazowa pieluszka.

Za w przypadku prania plam po kupkach, to z doświadczenia powiem, że łatwiej spiera się z polarku, weluru, coolmaxu, najtrudniej z bambusa (moim zdaniem). Od bambusowych czuć też najbardziej wilgoć, ale też jest najbardziej naturalny.

Papierki do pieluszek
Papierki do pieluszek
A to myjki, super rzecz, zamiast chusteczek
A to myjki, super rzecz, zamiast chusteczek

Co z nocami i wyjściami?

Skoro zmienia się pieluszki jednorazowe to i wielorazowe też. Najtrudniej jest przy noworodku, bo wiadomo, że w nocy tych zmian jest sporo. Ale potem jest szansa, że prześpi całą noc lub zmiana będzie jedna. Aczkolwiek nie będę oszukiwać przy takim rocznym dziecku, które jeszcze jada mleko w nocy, ta zmiana pieluchy w nocy bywa uciążliwa, a raczej na całą noc nie starcza.

Co do wyjść to tutaj nie ma problemu. Wystarczy wziąć pieluszki na zmianę i do tego woreczek PUL by spakować brudne pieluszki (jeśli jest gdzie przepłukać to super, jak nie to zrobisz to w domu). Zmienia się tak samo, jak jednorazową, tylko brudną pieluszkę należy włożyć pieluszkę do woreczka, a nie wyrzucić do kosza :) Im maluch będzie większy tym łatwiej, bo też mniej jest tych brudniejszych spraw.

Woreczek na pieluszki
Woreczek na pieluszki

To jakiej firmy pieluszki wybrać?

Jakiej firmy wybrać pieluszki? To pewnie też kwestia indywidualna. Zerknij na mój test pieluszek. Są też różne hand made wełniane. Tak naprawdę nie ma tu odpowiedzi jednoznacznej.

Mogę Ci powiedzieć, jakie ja wybrałam, co ciekawe, mam kilka pieluszek, które używałam przy dziecku 5 lat temu i nadal mi służą obecnie, przy kolejnym maluchu. Moje ulubione to jak wspomniałam głównie kieszonki:

To te, które mam (lub miałam w wersji NB), które sprawdziły się najlepiej. Bo osobiście wolę mieć pieluszki 1-2 firm (łatwiej też dopasować wkłady). Przy pierwszym dziecku miałam różnych firm i niemal każdą pieluszkę inną, ale łapałam się na tym, że po niektóre sięgałam rzadziej (mimo pięknych wzorów). Teraz mam głównie Ecodidi i Kokosi, a że lubię je tak samo to nie mam tego problemu :)

Duży wybór pieluszek jest tutaj. Z kodem domowatv masz 7% zniżki w drogeria-ekologiczna.pl

Pieluszki wielorazowe nasza wyprawka, czyli kolorowe pieluszki
Pieluszki wielorazowe nasza wyprawka, czyli kolorowe pieluszki

Czy pieluszki wielorazowe się lubi?

Poza aspektami finansowymi, zdrowotnymi czy ekologicznymi, dla mnie fajne są te wszystkie wzory. Może ktoś uzna, że to takie bycie sroką, ale nie ukrywam, że zdecydowanie taka pieluszka jest „milsza” dla oka niż bezbarwna czy jednorazowa. Są też osoby, które szyją samodzielnie, również wełniane i myślę, że to też umila korzystanie, bo nie oszukujmy się, bywają chwile gdy, no co tu dużo mówić, to jednak pielucha. Brudna, która czasem śmierdzi :)

Aha, w tym całym pieluchowaniu ważny jest też udział innych domowników. Bo jak czytam Wasze komentarze o różnych docinkach („co się wygłupiasz”, „ciekawe jak długo dasz radę”, „ja nie będę tego prać”) to na pewno jest trudniej, mimo że to przecież tylko pieluszki i nie wiem czemu zdarza się, że wywołują tyle emocji :)

I to chyba tyle. Jeśli masz pytania to śmiało pisz. Tak samo będzie mi miło, jeśli podzielisz się własnym doświadczeniem, na pewno taki komentarz pomoże innym osobom.

Komentarze:

Dziękuję Ci bardzo ☺️ Czytając Twoje wpisy o pieluszkach wielo brakowało mi takiego zbiorczego podsumowania i jest! Mam tylko pytanko. Czy wszystkie wkłady mają taką samą chłonność czy jakiś typ jest bardziej chłonny i np zalecany na noc?

Paulina Stępień
  • Paulina

Cieszę się, że ten wpis tę wiedzę (tak myślę) zbiera w całość.
Fajne pytanie o wkłady, faktycznie są różne. Ja mam od wielu lat te same, z mikrofibry, one są bardzo chłonne i ręczniczki z ike (mniej chłonne, ale zgrabne jako wkład) oraz kilka wkładów kokosi (bardzo chłonne).
Moim zdaniem mikrofibra i bambus są najbardziej chłonne, aczkolwiek one też są z 2,3,4 warstw.
Niemniej nie ma co przesadzać i dawać np. podwójnych wkładów, bo jak pielucha jest za gruba to też niedobrze.

Paulino,
świetne kompedium wiedzy o pieluchach wielorazowych! :-)
Czekam jeszcze na podobny wpis o podpaskach wielorazowych :-)
Może też i o wielorazowych wkładkach laktacyjnych?
Pozdrawian serdecznie! :-)

Aktualnie testuje wielorazowe wkładki laktacyjne od ekobabki (dzięki Twoim rekomendacjom z filmiku o wielorazówkach)
:-)

Może to głupie pytanie. Kupiłam pierwsze wielorazówki. Po pierwszym zachwycie przyszło małe rozczarowanie. Jednej z pieluszek przy pierwszym zakładaniu pękł plastikowy nap. No i smuteczek, bo niby mogę pokombinować inne zapięcie, ale myślałam, że będą trwałe i posłużą długo a tu klops. Czy to ja miałam pecha czy to się zdarza w takich pieluszkach i te napy pękają?

Paulina Stępień
  • Paulina

Absolutnie. Reklamuj. Niektóre mam ponad 6 lat i nic im nie jest.

Super, że piszesz znów o wielo. Ja zaczynałam naukę z twoim blogiem:) polecam grupy pieluchowe na fb, na których można znaleźć mnóstwo informacji i poprosić o pomoc. Miło jest mieć zawsze takie wsparcie. I w tym roku super opisano pieluchy na TPW2020, więc polecam dla początkujących (są też rankingi ulubionych pieluch).

Hej ;)
Czy używałaś może pieluszek wielorazowyk tak zwanych chinek?
Bo nie da się ukryć że ceny na Aliexpress już są od 15zł jak dobrze poszukasz.
Pozdrawiam, ślę uściski ;)

Paulina Stępień
  • Paulina

Tak, są w moim teście, ale nie, to nie to, jakość o wiele gorsza, większe. Wolę zgrabniejsze polskie

Witajcie dziewczyny!Mam pytanie odnośnie wkładów do otulaczy. Chciałabym zrobić drugie podejście do wielorazówek. Przy córce kupiłam otulacze milovia wraz z ich wkładami z mikropolaru od których córka miała oparzenia.Tak mnie to zniechęciło że wróciłam do jednorazówek.Czy któraś mama miała podobny problem?Czym zastąpić wkłady z mikropolaru żeby nic nie działo się że skórą?Pozdrawiam,Paulina

Hej. Mam pytanko o ten czas „między zabrudzeniem a praniem”. Napisałaś, że przepłukujesz po użyciu, potem trzymasz w wiaderku. Skoro pierzesz powiedzmy co dwa dni to one w tym wiaderku leżą wtedy mokre? Czy suszysz zanim włożysz do wiaderka? Pozdrawiam:)

Paulina Stępień
  • Paulina

Leżą wilgotne, wiaderko u nas jest uchylone, ogólnie piorę np. w poniedziałek, potem w środę, więc to nie jest dużo czasu, nie leżą w wodzie, ale są niektóre bardziej wilgotne, trochę jak mokre (np. przesiusiane, zalane) ubranie które czeka na swoją kolejkę do pralki :)

Dodaj komentarz:

Dodając komentarz na stronie akceptujesz politykę prywatności.