Bondolino – moje ulubione nosidełko ergonomiczne dla malucha

, komentarze: 49

Bondolino – moje ulubione nosidełko ergonomiczne dla malucha

Często pytacie mnie o nosidła, dla przypomnienia nosidła a nie wisiadła. Ja mam swoje ulubione, to Bondolino Hoppediz. Dlaczego je lubię i jaką ma przewagę nad moją Tulą czy Manducą?

Przetestowałam wiele nosidełek ergonomicznych, ale Bondolino polubiłam najbardziej. Pozwalało mi nosić nawet mniejsze dziecko, bez dodatkowych wkładek, a jednocześnie z zachowaniem odpowiednich pozycji dziecka względnie niezłych pozycji dziecka z życia embrionalnego (lekko zaokrąglone plecki, pozycja żabki – ale nie rozjechanej). W tym nosidełku mogę szybko „przyczepić” maluszka do siebie i mieć wolne ręce. Szybciej niż w chuście (choć to zawsze są lepszą opcją), a lepiej niż w niepolecanych wkładkach dla maluchów np. takich jak w Tuli.

Uwaga: Oczywiście aby było jasne: nosidła są dla dzieci siadających! Jednak praca doradcy i własne doświadczenie jako mamy dały mi wiele pokory w tym temacie. Jeśli rodzic chce nosić, a chusta go przeraża to fajnie wybrać najmniejsze zło. Jeśli jesteś takim rodzicem to czytaj dalej, jeśli chcesz napisać, że lepsza chusta to zgadzam się z Tobą, ale jw. Zachęcam też do poczytania o chustach, zerknij na moje poradniki.

Wracając do Bondolino:

Tutaj instrukcja obsługi:

Bondolino dobrze otula malucha, który ma dobrze podparty kręgosłup (panel jest miękki, dobrze dopasowany). Ja mam zwykłe Bondolino, a nie light (cieńsza wersja).

Zdecydowałam się na to nosidełko dlatego, że wiąże się je na krzyż na plecach (przy noszeniu dziecka z przodu na brzuchu), dzięki czemu nie zsuwa mi się ono z ramion, jak ma to miejsce przy Tuli. Jestem dość drobna i z małym ciężarem z przodu zwykłe ramionka nosidła mi się zsuwały mimo dociągu, a Bondolino jest na krzyż więc nie mam tego problemu. To znacząco wpływa na mój komfort noszenia.

Ma też coś z chusty, bo trzeba je samodzielnie dociągnąć zawiązując supełek z przodu. To całkiem wygodne i szybkie, bez problemu mogłam w kilkanaście sekund usadowić dziecko sobie na brzuchu i wyskoczyć na szybkie zakupy do sklepu. Jest naprawdę proste w zakładaniu i nie potrzeba dodatkowych osób od pomocy. I świetnie sprawdza się na spacerach, nie czuję obciążenia, bo dobrze dociągnięte idealnie rozkłada ciężar. Nie jest tak idealne, jak chusta (nie oszukujmy się), ale to dobre rozwiązanie, a na pewno bez porównania do wisiadeł :)

Wady? Tak, jak przy chuście, gdy pada i jest błoto to te ogony trudno ogarnąć a nosić mokre – nic przyjemnego. A druga wada to, że już Michał musi mieć pas poszerzający nosidło, bo w obwodzie ono jest bodajże ok. 120 cm, ale musi być zapas na bezpieczne zapięcie rzepów. W związku z tym nie jest to nosidełko dla nas uniwersalne, a szkoda.

Inne sprawy to fakt, że to jednak nosidło, więc w przeciwieństwie do chusty nie daje wsparcia bocznego, za to nie ma pasów na wysokości barków, jak inne nosidła klamrowe, więc nie daje bodźca do wyprostu.

Zalety

  • szybkie wiązanie / zakładanie
  • ma regulowaną szerokość panelu, więc dopasuje się też do mniejszych dzieci
  • ma kapturek w zestawie
  • wygodne pasy naramienne
  • można nosić na brzuchu i plecach
  • wg producenta można nosić dziecko od 0-36 mc, czyli do ok. 20 kg, oczywiście wg doradców i fizjoterapeutów najlepiej gdy dziecko jest siadające i moim zdaniem starczy max do 1,5 roku.

Wady

  • osoba ok. 100 cm w pasie powinna dokupić pas przedłużający do 140 cm
  • pas biodrowy nie zawsze układa się wygodnie
  • tak, jak inne nosidła nie zapewnia wsparcia bocznego dziecku

To tak w skrócie. Mam nadzieję, że może ten wpis pomoże znaleźć fajne nosidełko komuś, kto ma z innymi podobny problem jak ja. Podpowiem też, że swoje nosidło kupiłam używane za ok 200 zł, po czasie użytkowania pewnie je sprzedam za podobną cenę. Nowe kosztuje ok. 450 zł. A jeszcze inną opcją jest wypożyczenie (na jednym ze zdjęć mam brązowe – najpierw przed kupnem wypożyczyłam by się upewnić czy to jest TO).

Bondolino
Bondolino
A to Podlasie i Drezyna. Zwiedzania z nosidłem jest naprawdę proste
A to Podlasie i Drezyna. Zwiedzania z nosidłem jest naprawdę proste
Łomża. Przystanek w drodze. To nosidło wypożyczone, zaletę miało dodatkową – kieszonkę na coś niewielkiego. Moje tego nie ma
Łomża. Przystanek w drodze. To nosidło wypożyczone, zaletę miało dodatkową – kieszonkę na coś niewielkiego. Moje tego nie ma
Zazwyczaj zakładała bluzę/sweter na nosidełko (w sensie na plecy) dzięki temu mogę je zdjąć w dowolnej chwili bez konieczności odpinania maluszka
Zazwyczaj zakładała bluzę/sweter na nosidełko (w sensie na plecy) dzięki temu mogę je zdjąć w dowolnej chwili bez konieczności odpinania maluszka
I z tyłu, krzyżakowe wiązanie zapewnia mi to, że nosidło nie zsuwa się z ramion
I z tyłu, krzyżakowe wiązanie zapewnia mi to, że nosidło nie zsuwa się z ramion
Wietrzne, polskie morze :)
Wietrzne, polskie morze :)

Komentarze:

Jakoś kompletnie nie mam przekonania do nosidełek tego typu… Nie krytykuje absolutnie osób które ich używają bo to indywidualny wybór, ale swojego maluszka bym nie włożyła do nosidła. Mam wrażenie że mu w tym niewygodnie.
Pozdrawiam :)

P.S. Bardzo przydatne są Twoje wpisy :)

Paulina

22.07.2014 21:48

Wiesz, w jakiś sposób Cię rozumiem, dopóki nie spróbowałam i nie zobaczyłam jak dziecko się uspokaja, jak zasypia wtulone we mnie a podtrzymywane przez materiał nosidełka to też tak myślałam, a teraz to dla mnie coś fantastycznego :)

Paulinko mam dwa pytania co do Bondolino. 1) Czy ten rzep na pasie biodrowym dobrze trzyma całość (czy jest na pewno bezpieczny)? 2) Czy dziecko jest jakoś zabezpieczone z boków (zastanawiam się, czy ruchliwy malec tamtędy nie wypadnie)? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź. :)

Paulina

22.07.2014 21:47

Majkonik rzep jest mocny, ma też taki czerwony fragment na którym zaznaczone jest minimalne przypięcie rzepa (dla osób tęższych). Mimo wielu prań trzyma naprawdę mocno. Jeśli chodzi o boki to polecam Ci przymierzyć, bo to trudno wytłumaczyć, ale takiej opcji absolutnie nie ma. Dobrze zawiązane nosidło przykleja maluszka idealnie do Ciebie :) nie ma opcji by sobie dziecko uciekło :)

Mam, i nie do konca moge sie przekonac. Nie masz problemu z tym, ze maluch buzia opiera sie o te szorstkie fragmenty cos ala rzepy na przodzie? I tez nie mardzo wiem, co z tym kapturkiem mam zrobic, jak nie chce go uzywac. Dynda tak bez ładu i składu..

Paulina

22.07.2014 21:33

Ja go przyczepiam rzepami najniżej jak się da :) nie daje mu dyndać brrr :D
a maluszka buzia nie opiera się o te rzepy, może jak większy jest? ile ma Twój?

No moj starszy zdecydowanie, no ale do zakladanej przez producenta wagi 20 kg ma jeszcze okolo 9.. Glowke ma juz wysoko oczywiscie, no ale to dla starszych przeciez tez jest.

Paulina

24.07.2014 10:02

Wiesz popatrzyłam dokładnie, sprawdziłam ze starszakiem, ale u nas ten element gdzie czepia się kapturek jest mięciutki i milutki, rzep jest tylko na kapturku, więc nawet jak dziecko wystaje to dotyka mięciutkiego. Może masz jakiś starszy? zaciekawiłaś mnie…

Dzięki Tobie trafiliśmy na wypożyczalnię nosideł na warszawskim Ursynowie do Pani Kingi – Bondolino wygrało:) najpierw wypożyczyliśmy, później kupiliśmy. Jak dla nas – rewelka!!! Synuś (prawie 8 mies. ale z tych o piórkowej wadze;) ) należy do raczej temperamentnych dzieciaczków, nie usiedzi na miejscu, a Bondolino działa na niego uspakajająco! Wcześniej próbowaliśmy chusty (elastycznej niestety) i nie jestem na tyle cierpliwa, mój dzieć też, żeby się w nią „plątać”, a Bondolino – myk i już! Jednym słowem POLECAMY!

Ola

06.02.2016 17:18

Proszę o informację gdzie znajduje się wypożyczalnia na Ursynowie?

Paulinko mam pytanko. Czy zrobilabys moze filmik jak wiazac bondolino. Moja corka ma 9 tygodni I prawie 6 kg wagi (61 cm wzrostu) I nie umiem jej nosoc, glowa jakos niestabilna w tym. Caly czas musze dociągac. Pas biodrowy sie zsuwa. Nie ma u mnie klubu kangura wiec nie mam sie od kogo nauczyc. Moglabys uzyc misia do demonstracji:) z gory dziekuje.

Marta

15.05.2015 14:01

Petka, czy ty sobie w końcu poradziłaś? Moja ma 9 tyg teraz i też mi się wydaje, że co chwila muszę jej podciągnąć pupkę, bo za bardzo opada w dół (a nóżki są jeszcze w środku nosidła – nie zwisają).

Pani Paulino, chciałam bardzo serdecznie podziękować za recenzję Bondolino, bo dzięki temu przekonałam się do jego zakupu po długich poszukiwaniach nosidełka zarówno bezpiecznego dla mojego synka jak i łatwego w zakładaniu (bo ze względu na wierciochanie się mojego maluszka chusta nie zdawała u nas egzaminu). W naszym mieście w żadnym sklepie nie prowadzą sprzedaży ergonomicznych nosidełek, w zamian za to wciskają nam matkom wisiadełka zapewniając o ich bezpieczeństwie i wygodzie noszenia. Nie miałam więc możliwości, żeby zobaczyć i przymierzyć Bondolino. Wachałam się między Bondkiem a Manducą, ale przekonało mnie, że Bondolino jest wiązane bez sprzączek. Odkąd mam już swoje nosidełko zakochaliśmy się w nim z synkiem od pierwszego noszenia :-D Jest lekkie, wygodne, odciąża mi kręgosłup, maluszek się w nim uspokaja, a zakładanie trwa minutę.. Dla mamy takiej jak ja, która całymi dniami jest sama z maleństwem lubiącym rączkowe spacery, wolne ręce są na wagę złota. Teraz bez problemu robie coś w domku z małym blisko srduszka, a i co ważne odpadło mi wnoszenie na 3 piętro wózka, jak chce wyskoczyć na chwilkę po chleb do sklepu na dole. W dodatku nasz znajomy ortopeda chwalił to nosidełko, ze względu na pozycję ułożenia dziecka i materiał z jakiego jest wykonany. Także noszę synka bez obaw, lecz wiadomo, że nie całymi dniami, tylko w miarę potrzeby. Już nie raz korzystałam z Pani porad i przepisów kulinarnych. Nawet razem z Panią pakowałam się do szpitala na poród i kompletowałam wyprawkę za co też serdecznie dziękuję :-) Także i tym razem doradziła mi Pani świetną rzecz, która baaaardzo ułatwiła nam życie :-) i przyniosła ulgę moim plecom. Ja też kupiłam używane Bondolino, bo cena nowego jest przerażająca. Za połowę tej kwoty można mieć używane, a łatwo się je pierze w pralce więc nie ma problemu.

Paulinko, a chciałam zapytać od jakiego wieku Ty zaczęłaś nosić maluszka w tym nosidle? noworodka już można nosić??Je jestem obecnie na początku drugiej ciązy, w domu mam niespełna roczną córeczkę, troszkę mnie przeraża taka mała różnica wieku,a myślę o zaopatrzeniu się w nosidło bąź chustę, bo sądze że przy dwójce maluchów taki „gadźet” się przydaje bardo. Z chustą mam taki problem że boję się że nie będę umiała jej wiązać, zatem myślę o dobrym nosidle, tylko nie wiem czy można w nim nosić już tak maleńkie dziecko kilkutygodniowe?Pozdrawiam, Dorota

Paulina

03.10.2014 23:02

Dorota nosidła są różne, ważne by ergonomiczne. Tak naprawdę Tula, Manduca są dla dzieci siedzących, ja próbowałam malucha, ale to niewygodne. Jednak lepsze coś, jak chusta. Chusta – warto umówić się z doradcą lub pójść na spotkanie do klubu kangura, u mnie to był koszt 10 zł. Chusta elastyczna na początek jest dość prosta, ale no jednak chusty są wymagające. Ja teraz chustuję na potęgę :)
Za to z nosideł polecam tak zwane hybrydy, czyli coś pomiędzy nosidłem a chustą, to są właśnie marsupi czy bondolino i w nich można nosić dzieci od urodzenia. Choć powiem Ci, że w domu mi było wygodniej w chuście bo cieńsza jednak :)

Czy testowala Pani nosidelka Womar eco 2? Przyznaje ze bondolino swietnie wygladaja, natomiast koszt spory…

Paulinko czy sprzedałaś już swoje nosidełko? Właśnie poszukuję jakiegoś używanego Bondolino ;)

Paulina

16.03.2015 22:43

Tak sprzedałam.

Witaj Paulino!
Na filmiku widzialam sposob noszenia malych niemowlat, co o nim myslisz? Moj synek ma 3 miesiace ale na bondolino za maly rozstaw nóżek i nie wiem jak go w tym nosic. Probowalam muz z kocykiem miedzy nozkami ale wyszlo jakos nieszczesliwie. Korzystam z chusty ale na szybkie wyjscia wolalabym bondolino. Jak w nim nosic takiego malucha?

Pani Paulino, szczerze dziękuję za polecenie tego nosidełka- sprawuje się u nas fantastycznie!!!! Już nie wyobrażamy sobie chwil kiedy nie było go z nami..natomiast w perspektywie kolejnego małego członka rodziny z jednoczesną obawą przed klasycznym chustowaniem przyglądamy się dwóm produktom: Lodger Shelter oraz chusta Wallaboo- czy może spotkała się Pani z nimi i co o nich sądzi, czy może jest to opinia negatywna, która odwiedzie nas od kupna? Czy istnieje instytucja do której można zwrócić się o pomoc jak właściwie nosić dziecko? Może mimo wszystko niezbędna jest konsultacja z doradcą chustowym. Przy pierwszym dziecku robiliśmy to na wyczucie…może nie szkodząc dziecku… Ale …no właśnie…
Pani Paulino- dziękujemy za tego bloga, który stał się dla nas kopalnią wiedzy!:)
Pozdrawiam i załączam najserdeczniejsze Życzenia Świąteczne:)

Paulino, dzięki Tobie nareszcie wygodnie noszę moją 4,5 miesięczną córkę! Kupiliśmy Tulę z wkładką dla niemowląt ale córce było niewygodnie a mnie bolały plecy. Próby motania w chustę, mimo uczestnictwa w warsztatach, kończyły się płaczem. Próbowałam kangurka, kieszonki i kółkowej. Po przeczytaniu Twojego bloga zaryzykowałam i kupiłam używane Bondolino. I to jest strzał w 10! Ma idealny rozstaw nóżek, córka ma pięknie zaokrąglone plecy, stabilny kręgosłup… A co najważniejsze, jest zadowolona :) Mnie również jest wygodnie. Tylko mąż sądzi że oszalałam, sprowadzając kolejne nosidełko do domu ;)
Pozdrawiam serdecznie!

Anonim

12.04.2015 22:14

Czy odsprzedalas juz swoją Tule?

I ja także skusiłam się na bondolino! Kupiłam na allegro używane za 300 zł. To chyba nie był interes życia, ale jestem zadowolona ;) Dziś pierwszy spacer wyszedł pomyślnie, tylko co dwa kroki zatrzymywałam się kontrolując oddech bobasa. I tu mam pytanie do mam używających bondolino – nie boicie się, że maluch się udusi? Jak kontrolujecie jego oddychanie? Będę wdzięczna za wskazówki!

Witaj Paulino
czy w tym nosidle można nosić dziecko także na plecach?

Paulina

18.05.2015 21:16

Tak można, oczywiście.

Oczekuję na drugą córkę,która urodzi się w grudniu. Zdecydowałam się na nosidełko by móc swobodnie ze starszą córką chodzić za rękę na spacery. Moje pytanie – czy zdecydować się na bondolino standard czy light? Jak wersja cieńsza sprawuje się w chłodne dni i zimą? Czy potrzebne jest wtedy dodatkowe okrycie dzidzi?

Witam, Pani Dorotko czy miała Pani do czynienia z tym nosidełkiem ale z popeliny? Bo hstem już zdecydowana na tą firmę, tylko teraz nie wiem jaką werję. Dzieciątko (3 z kolei) będzie noszone od urodzenia i początek będzie zimą.
Pozdrawiam :)

wiolka_m_21

30.08.2015 12:42

Albo z Bondolino Hop-Tye?

bardzo mi pomogl Twoj blog w zdecydowaniu jakie nosidelko wybrac i kupilam wlasnie bondolino light. powiedz prosze od jakiego wieku mozna nosic dzieciaczka? od kiedy Ty nosilas swoja pocieche? moja ma 3 msc niecale, nie wiem czy nie za wczesnie

nie wiem czy ktoś już o tym pisał. Chodzi mi o te dyndające sznurki z przodu. Ja poprostu najpierw wiąże na węzeł prosty, a potem robię kokardkę i już nic nie dynda :-)

A czy ma Pani jakąś wiedzę na temat nosideł Ergobaby? Jestem na etapie decyzji i zgłupialam:)

A miala Pani do czynienia z nosidlami ergonomicznymi Lenny Lamb czy Mei-Tai? Z opisu wychodzi na to ze sa rowniez uszyte z materialow chustowych, dzieki czemu maluch ma odpowiednia pozycje. Po Pani wpisie Bondolino super mi sie spodobalo, i chialam sie tylko dowiedziec czy tamte sa rowniez dobre, bo przyznam, ze maja piekne wzory! :)

Paulina

07.03.2016 18:43

Tak, jak najbardziej. Zarówno lenny lamb, jak i szyte mei-tai są bardzo fajnymi nosidłami.

Ooo to super! a jakby miala Pani tak porownac te trzy: bondolino – lenny lamb – mei tei – to ktore by zwyciezylo? ;) sa jakies plusy czy tez minusy,ktore by przemawialy bardziej za danym modelem? :)

Mam pytanie, piszesz, że manduca i tula są bardziej dla dzieci juz siedzących.
Czy to znaczy, że jeśli moje dziecko siedzi, powinnam jednak pójść w kierunku np tuli? Czy bondolino jest również odpowiednie dla starszych dzieci?

Poza tym, który z modeli bodolino polecasz? zastanawiam się nad popeliną lub wersją light.
Będę wdzięczna za rady.

Dziewczyny, a gdzie jest ta wypożyczalnia w Warszawie?

mam pytanie czy nosidełko bondolino będzie bardziej odpowiednie dla niemalże 6 miesięcznego niemowlaka (który jeszcze nie siedzi) od tula – czy moze jeszcze coś innego, a może tylko chusta?

Paulinko, wiesz może gdzie w Warszawie można wypożyczyć Bondolino?

Maja

16.07.2016 18:24

Karolina, mozna wypożyczyć w Tublu, pierwsze dwie doby za free potem 15 zł za dobę. Oni tez sprzedają. Mieszczą sie na Batorego przy Polu Moko. Warto zadzwonić i zarezerwować bo maja spore obłożenie.

chcę kupić nosidło żeby nosic na plecach – które będzie lepsze Tula czy Bondolino

Paulina

03.06.2016 13:25

Kwestia wieku dziecka i Twojej budowy :)

Jak miło przeczytać taka recenzje :) ja niestety poległam na chustach, pomimo uczenia się z chustujacymi sąsiadkami. Kompletnie tego nie czulam :( zdecydowałam się na ergonomiczne nosidło womar zaffiro i wreszcie jestem szczęśliwa. Młoda ( 4 miesiące)w mig w nim zasypia wtulona:) nasz ortopeda tez je zaakceptował ;) jedynie na grupie chustowej w moim mieście lincz :/ trudno, to nam ma być dobrze,a nie im ;)

Paulina, gdzie kupowałaś swoje nosidło?

Paulina

05.09.2016 13:22

Ja kupowałam używane :)

No ja wiem, ale gdzie bo na Allegro są tylko nowe.

Paulina

06.09.2016 21:16

czekałam aż się pojawi, obserwowałam allegro, olx, są też grupy chustowe, fora, warto śledzić. Ja chyba z 2-3 tygodnie czekałam

Dodaj komentarz: