Nosidło vs wisiadło. Jakie nosidełko wybrać

, komentarze: 129

Nosidło vs wisiadło. Jakie nosidełko wybrać

Nosidło przydaje się w wielu sytuacjach, tylko jakie wybrać? Zbliżają się wakacje, wyjazdy i powiem wam z własnego doświadczenia, że nosidełko to obowiązkowy element wyposażenia rodziców z małym podróżnikiem. Osobiście kocham chusty, ale dobre nosidło to dobry wybór. Dla wielu absolutne „must have”. Ale, nasze pierwsze doświadczenie z nosidełkami dla dzieci było wielkim rozczarowaniem, dlatego dzisiaj o nosidłach, jakie wybrać, czym się różni nosidełko od wisiadła, na co zwrócić uwagę itd.

Pierwsze nosidełko wybrałam popularne, dobrej firmy i wydawało mi się takie wielofunkcyjne. W praktyce okazało się mega niewygodne, trudno było włożyć w nie dziecko, a już samodzielny montaż graniczył z cudem (przynajmniej dla osoby początkującej). Nosidełko zwróciłam… i na długo zniechęciłam się do wszelkiego rodzaju nosidełek.

Tak naprawdę to dobrze, że je zwróciłam, bo teraz wiem to, czego wcześniej nie wiedziałam. Że są różne rodzaje nosideł, że niektóre to wisiadełka i wcale nie są dobre dla maluszków. I stąd właśnie ten wpis :)

Bo wisiadełkom mówię NIE, za to jak wybierać nosidełko to ergonomiczne. A teraz wytłumaczenie :)

Rodzaje nosidełek

Wyróżniamy nosidła miękkie i sztywne, te pierwsze są dobre, a drugie gorsze.

nosidełka sztywne, czyli wiasiadła

To takie klasyczne nosidła, usztywnione i niestety nie najlepsze dla naszego malucha. Dlaczego? Bo w takiej sztywnej konstrukcji dziecko nie może się naturalnie ułożyć. A naturalne ułożenie dziecka to tzw. na żabkę (podkurczone nóżki, zaokrąglone plecki). Za to w wisiadle dziecko wisi. Inaczej rozłożony jest środek ciężkości i ciężar spoczywa na kroczu maluszka, czyli najwrażliwszym miejscu. Po pierwsze to niewygodne, po drugie źle wpływa na kręgosłup, stawy biodrowe dziecka i dla Was rodziców również jest niewskazane, bo obciąża Wasze plecy.

I choć sprzedawcy zachwalają, a niektóre mają jakieś atesty, a nawet niektóre są „firmowe” i mega drogie to jednak ortopedzi są tego samego zdania, że nie są dobre dla dziecka. Zresztą wyobraźcie sobie, że dyndacie na wąskim pasku w kroku. Brrr :)

nosidełka miękkie – ergonomiczne

Są tak zaprojektowane, aby dziecko przyjęło w nim naturalną dla siebie pozycję, czyli na tzw. żabkę, a mówiąc inaczej MC. (pozycję MC dziecko przyjmie w chuście, w nosidle miekkim jest blisko ideału, ale jednak nie tak samo).

M – w kształt litery M układają się nogi i pupa malca, czyli kolanka są trochę wyżej (mniej więcej na wysokości pępka) a pupcia niżej. Nóżki są szerzej rozstawione, czyli odwiedzione w stawach biodrowych.

C – kształt litery C ma kręgosłup dziecka, czyli lekko zaokrąglony, czyli dokładnie taki, jak w brzuszku u mamy.

Aby być bardziej obrazowym przypomnijcie sobie jak wskakiwaliście na barana rodzicom. Nogi szeroko obejmowały plecy rodzica a pupa była ciut niżej. I może to trochę na wyrost, ale o to mniej więcej chodzi, tylko dziecko jest malutkie.

Dodatkowo w nosidle ergonomicznym dzięki pozycji jakie przyjmuje dziecko nie tylko ono nie czuje obciążenia, ale też rodzic, który je nosi. Stąd i nasz kręgosłup będzie nieobciążony.

Co ważne, nosidła ergonomiczne mają informację, że są dla dzieci już siedzących, choć pewnym wyjątkiem może tu być nosidło-hybryda, nie do końca, ale to o niebo lepsze rozwiązanie niż wisiadło (!) np. bondolino czy marsupi. Jest wiele nosideł ergonomicznych, które mają specjalną wkładkę dla dziecka (nawet dla noworodka – sama korzystałam, choć obecnie wiem, że to niestety pic na wodę i nie są polecane). Jeśli nosidło chcecie prostsze w użytkowaniu nawet dla niewprawnych osób (u nas to rozwiązanie sprawdziło się dla dziadków) to warto popatrzeć na wspomniane bondolino czy marsupi.

Są jeszcze nosidełka turystyczne-plecaki (niby usztywniane, ale inaczej dziecko jest usadzone, w pasach i jest to zdecydowanie dla dużych dzieci) oraz chusty, ale o chustach to jeszcze będzie! ;) Chusty są najlepsze, kocham je całym sercem, ale wiem, że są osoby (sama kiedyś do nich należałam), które trudno do nich przekonać lub, które chcą po prostu nosidło i ważne by wybrać DOBRE nosidło.

Moja twórczość rysunkowa :) Po lewej dziecko w wisiadle, czyli wąski pas między nózkami, a dziecko w efekcie wisi na swoim kroczu. Po prawej ergonomiczne, w którym nóżki są odwiedzione na boki a plecki w kształcie litery C, takie położenie zapobiega dysplazji stawów biodrowych i odciąża i dziecko i rodzica, więc wspólne chodzenie nie jest męczące ani bolesne.
Moja twórczość rysunkowa :) Po lewej dziecko w wisiadle, czyli wąski pas między nózkami, a dziecko w efekcie wisi na swoim kroczu. Po prawej ergonomiczne, w którym nóżki są odwiedzione na boki a plecki w kształcie litery C, takie położenie zapobiega dysplazji stawów biodrowych i odciąża i dziecko i rodzica, więc wspólne chodzenie nie jest męczące ani bolesne.

Poczytajcie również o dysplazji stawów biodrowych i nosidłach na stronie HipDysplasia.

Dlaczego wielu rodziców wciąż kupuje wisiadła zamiast nosideł ergonomicznych? Obalam mity.

1. Bo nosidła ergonomiczne są droższe

I tak i nie. Nosidła ergonomiczne to faktycznie wydatek ok. 400 zł, ale za nowe! Używane, na allegro można kupić znacznie taniej (150-300 zł). Są też wypożyczalnie, więc np. na wakacje można zapłacić ok. 35 zł za tydzień. Poza tym nosidła-wisiadła też nie są tańsze. Owszem można kupić takie za 120 zł (Womar), ale i takie za 500 zł (BabyBjorn). No i zostaje kwestia zdrowia. Czy warto?

2. Bo nosidła ergonomiczne są dla większych dzieci.

I tak i nie. Większość nosideł (Tula, Manduca) ma specjalną wkładkę, która pozwala nosić nawet noworodki (choć sama korzystałam to obecnie wybrałabym tylko chustę, ale warto o tym wiedzieć i unikać, bo z fajnego nosidła robi się nam trochę wisiadło – niestety). Ale spokojnie. Niektóre, jak Bondolino czy Marsupi są tak zbudowane, że po prostu można nosić w nich dzieci od urodzenia, bo są taką hybrydą (czymś pomiędzy nosidłem a chustą – może na wyrost to określenie, ale warto zerknąć na nie). Gdybym musiała wybrać nosidło dla maluchów, a z jakiś tajemniczych powodów nie chciałabym chusty to wybrałabym bondolino lub marsupi.

3. Bo w nosidle-wisiadle można nosić dziecko przodem do świata

O zgrozo! Nigdy, w żadnym nosidełku, ani chuście nie nosimy dziecka przodem do świata. Takie ułożenie może dziecku zaszkodzić (o tym niżej). W nosidłach ergonomicznych można nosić dziecko z przodu (brzuszkiem do siebie) oraz na plecach.

Czemu nie nosimy dzieci przodem do świata

Takie ułożenie może zaszkodzić dziecku. Ciężar spoczywa na jego kroczu, nóżki nie przybierają właściwej pozycji (podkurczonej). Kręgosłup ma nienaturalną pozycję, brak jest podparcia dla główki, maluszek nie może się wtulić lub schować z nadmiaru wrażeń.

Jakie są nosidła ergonomiczne

Jest sporo nosidełek ergonomicznych, zerknijcie na takie:

  • Tula – jedno z popularniejszych nosideł, polecam Ci moja recenzję Tuli, a kupisz np. tutaj, od 440 zł
  • Manduca – nosidło również z długą historią, ma rozpinany panel i pasy które można krzyżować, zerknij na moją recenzję manduki, a kupisz tutaj, od 419 zł
  • Bondolino – nosidło dobre dla mniejszychdzieci, częściowo wiązane, a nie jw. klamrowe, tutaj recenzja, a kupisz tutaj, 440 zł
  • LennyLamb – nosidło klamrowe z materiałów chustowych, kupisz tutaj, ok. 550 zł (link do cudownego w piórka!)
  • Ergobaby – uwaga jest sporo podróbek, nosidło klamrowe, kupisz tutaj, ok. 500 zł
  • Marsupi – nosidło dobre również dla mniejszych dzieci, jest zapinane na rzepy, kupisz tutaj, ok. 250 zł
  • Mei TaiAmazonas – mei tai jest sporo, to inny rodzaj nosidła, bardzo miękkie, wymagające wiązania choć jest łatwiejsze od chusty, daje naprawdę dobrą pozycję, tutaj Amazonas, ok. 250 zł
  • Ono – bardzo trudno dostepne, ale ciekawe nosidło ergonomiczne z wiązanymi pasami, trochę bliskie mei tai

I wiele innych, ale zacznijcie od tego jeśli temat jest dla was nowy.

O nosidłach ergonomicznych na pewno jeszcze będzie :) A Wy, któreś polecacie?

Kupując nosidło pamiętaj by:

  • dziecko do nosidła powinno być samodzielnie siadające, choć jw wymieniłam jest kilka nosideł które „ujdą” dla mniejszych dzieci (choć jako doradca nie powinnam tego pisać :))
  • panel nie powinien być sztywny (panel to ta duża, w miarę prostokątna część materiału)
  • jeśli mierzysz i widzisz, że nogi dyndają to najpewniej masz styczność z wisiadłem
  • materiał musi być miękki by dopasować się do lekkiego zaokroglęnia pleców
  • nosidło nie powinno odstawać od rodzica, powinno być jakby przyklejone
  • powinno być dobrane do wieku dziecka lub mieć specjalną regulację (gdy dziecko jest za małe bądź za duże)
  • dziecko nie powinno przechylać się na boki
  • nigdy nie noś dziecka przodem do świata

To chyba najważniejsze rzeczy, macie jeszcze jakieś pytania? Jeśli planujecie zakup dla siebie to warto wcześniej wypożyczyć nosidło. Możecie też w okresie wakacyjnym po prostu wypożyczyć tylko na wyjazd (ok. 35 zł za tydzień.)

Jakieś nosidełka polecacie? Macie nosidła? ♥

Ku przestrodze. Nosidło ergonomiczne – tutaj z przodu z wkładką dla małych dzieci co jest straszną ściemą! Sama się na to nabrałam, ale po przymierzeniu mówię Wam to ja – dziecko jest bardziej usztywnione a większy, ale nie tak duży maluch by siedzieć, będzie miał z tego wisiadło. To tak ku przestrodze. To nosidło jest dobre dla dzieci siedzących
Ku przestrodze. Nosidło ergonomiczne – tutaj z przodu z wkładką dla małych dzieci co jest straszną ściemą! Sama się na to nabrałam, ale po przymierzeniu mówię Wam to ja – dziecko jest bardziej usztywnione a większy, ale nie tak duży maluch by siedzieć, będzie miał z tego wisiadło. To tak ku przestrodze. To nosidło jest dobre dla dzieci siedzących
Bondolino to nosidło dobre również dla mniejszych dzieci. Jeśli z jakiś powodów nie chcecie nosić w chuście to wybierzcie takie nosidło dopasowane do maluchów lub… pokochajcie chusty (to lepsza opcja, ale sama wiem, jak jest).
Bondolino to nosidło dobre również dla mniejszych dzieci. Jeśli z jakiś powodów nie chcecie nosić w chuście to wybierzcie takie nosidło dopasowane do maluchów lub… pokochajcie chusty (to lepsza opcja, ale sama wiem, jak jest).
To była fajna chusta :) sporo w niej nosiłam :)
To była fajna chusta :) sporo w niej nosiłam :)

Komentarze:

Paulina, a masz jakieś namiary gdzie można wypożyczyć w Warszawie? Chciałabym przetestować czy w ogóle mój maluch byłby jeszcze zainteresowany siedzeniem w nosidle, na wakacje by się przydało i na weekendowe wypady :)

Karolina

16.05.2014 20:36

Dzięki wielkie za namiary! Obczaję temat :))

Karolina

16.05.2014 20:42

A! Mam jeszcze jedno pytanie, czy w Tuli możliwa jest drzemka?

Paulina

16.05.2014 21:17

Karolina tak, zarówno na plecach, jak i na brzuchu, choć starszego wygodniej na plecach nosić moim zdaniem :) w zestawie jest taki kapturek, głównie od słońca, ale on jest dość mocny, dopina się go, więc podtrzyma główkę gdyby maluchowi chciała lecieć w tył czy bok za bardzo

Ja chciałam sobie kupić nosidło na wakacje rok temu, i ciotka męża – pielęgniarka od dzieci powiedziała : jej serce pęka jak widzi dzieci w tych nosidłach! skulone biedne! zaraz wam pójdzie kręgosłup u maleństwa! to jest identyczne jak chodzik!” Ale trochę jej nie uwierzyłam… Jakieś 2 mce później byłam z dzieckiem na USG stawów bioderkowych i zapytałam lekarza co myśli o tym. A on mi odpowiedział: „ja panią proszę, ani nosidełek ani wisiadełek! Krzywdzi pani dziecko! ” .. Ok nie dałam za wygraną, kilka dni później na szczepieniu zapytałam lekarki rodzinnej a ona: ” odradzam! stanowczo odradzam!” … Tydzień temu byłam u kuzynki w szpitalu jest z synkiem, zapytałam tam lekarza, bardzo miły był, i usłyszałam odpowiedz: ” ja jak widzę dzieci w nosidłach, zawsze zwracam rodzicom uwagę! Rodzicom wygodnie a nie myślą o maluszku” …. Także dałam sobie spokój! Nosidłom mówię NIE!!!!!! A wy popytajcie czasem kogoś bardziej doświadczonego zanim kupicie! Maluszek jest chyba najważniejszy! Ważniejszy od waszej wygody!!

Paulina

16.05.2014 20:13

Kasia ja konsultowałam kilka razy, niestety nosidła są mylone ze sobą, najpopularniejsze to nosidła właśnie wisiadła (faktycznie wtedy porównanie do chodzików jest dość trafne), o ergonomicznych nie ma tak dużo a te są utożsamiane z chustami, popytaj tych samych ludzi o chusty, zapewniam Cię, że usłyszysz, że są wtedy w naturalnej pozycji jeśli jest dobrze zawiązana, a w nosidle często to bywa prostsze dla niewprawnych rodziców. Lekarz może co najwyżej odradzić jeśli są jakieś przeciwwskazania, ale często chustowanie jest nawet zalecane przy stwierdzeniu problemów ze stawami biodrowymi zamiast dawnego pieluchowania podwójnego.

Agnes Return Journey

16.05.2014 18:31 Odpowiedz

Tula, nosidło ergonomiczne, jest najlepsza, drugie dziecko już w niej nosimy :)

I manduca :)

O rany! Ale trafiłaś z tym wpisem. Właśnie wczoraj zamówiłam ergonomiczne Tula. Do tej pory korzystałam z chusty, ale Młoda ma już 10miesięcy i strasznie się wierci, co powoduje poluzowanie wiązania. Dlatego zdecydowałam się na nosidełko. Szukałam też tańszych, ale odstraszały mnie zdjęcia zwisających maluchów – wyglądały na mega niewygodne zarówno dla dziecka, jak i dla rodzica. Pozdrawiam Magda

Paulina

16.05.2014 22:29

Makomt daj znać, jak sprawdzi Ci się Tula, ale myślę, że będziesz bardzo zadowolona i mała też :)

Ja uzywalam chusty przy jednym i drugim dziecku… ale nie sluzej niz pierwsze 6 miesiecy. Przy drugim dziecku poznalam nosidlo ergonomiczne ergobaby. Fantastyczne! W porownaniu do chusty zdecydowanie latwiejsze w obsludze :) polecam nosidla ergonomi
czne

Paulina

17.05.2014 20:21

Ergobaby jeszcze nie sprawdzałam, muszę wypróbować z czystej ciekawości :)

MC

23.07.2014 12:06

podpisuję się pod ergobaby – super nam służy przy córci już 15 miesięcy – wcześniej chustowaliśmy się i egrobaby jest zdecydowanie przyjaźniejsze w obsłudze. Plus miły bonus – Mała zasypia tak zawsze z tatą, jak jestem poza domem ;)

Liliana Cichocka

16.05.2014 20:27 Odpowiedz

My się chustą wiązaliśmy i bardzo polecamy! Maluch uwielbiał i było mu baaaardzo wygodnie, a i my (rodzice) bardzo sobie chwalimy :-)

Paulina

17.05.2014 20:20

o tak, chustę sobie również chwalę, mam już drugą ale starszego nie jestem w stanie w to uwiązać :) stąd wpis o nosidełkach, bo też nie każdy potrafi/chce chustować. A ja już kupować nosidło to ergonomiczne

pytanie z innej beczki. wybieramy si ę na wakacje do jastarni , mamy roczne dziecko. jaki pensjonat, pokoj polecasz? wiem że tam jeździcie, i dobrze poprosić kogoś kto już tam był o pomoc.

Paulina

17.05.2014 11:48

Kasia my byliśmy z ok. 10 mc dzieckiem, szukałam kwatery, wtedy było dość trudno, bo rezerwowałam chyba na tydzien przed przyjazdem. My mieliśmy normalną kwaterę-pokoje, ale i tak były schody niestety, ale wózek można było zostawić na parterze. Ja zerkam zawsze na mapę (np. https://www.google.com/maps/place/Jastarnia) wpisuję adres i patrzę czy daleko. Jeśli chodzi o Jastarnie i morze to najdalej polecam ulicę Szyprów (my np. tam byliśmy teraz, wcześniej na Ogrodowej więc znacznie bliżej, ale przez ruchliwą ulicę, więc też niefajnie). A warto zerkać na ulice bo po Szyprów to już bliżej do zatoki :) więc nie polecę nic konkretnego, ale podpowiadam jak my szukamy zawsze :)

Agnieszka Kucharska

17.05.2014 08:04 Odpowiedz

Ja mam dwa, ale raczej tej kiepskiej jakości i jakoś zupełnie nie potrafię się do tego przekonać, a i dziecko nie wygląa na zachwcone :(

Paulina

17.05.2014 20:19

polecam Ci wypożyczyć nosidło ergonomiczne np. tule, manduce, bondolino, zobaczysz, jak się sprawuje :)

Była Tula, ale dziecko to torpeda, więc odkąd zaczęło chodzić, to Tula poszła na alle ;) Tak czy siak – bardzo polecam!

PS. Nie myślałaś o wprowadzeniu guzika „powiadom mnie o kolejnych komentarzach”? Są takie wtyczki do WP. Ja bym chętnie korzystała!

magda

18.05.2014 21:51

Zdecydowanie popieram ten pomysł :) Też bym z chęcią skorzystała.

Ja mam w domu nosidełko ergonomiczne Timaru Infant – kosztowało trochę poniżej 100 zł. Dziecko ma w nim pozycję żabki, można je nosić na brzuchu przodem do siebie oraz na plecach. Ponieważ nosi się je w pionie, zaczęłam go używać dopiero jak samodzielnie siedziało, żeby nie obciążać kręgosłupa (i takie też było zalecenie na nosidełku).

Paulina

20.05.2014 10:44

Aszeko fajnie, nie znałam tego, skoro faktycznie ergonomiczne to to świetna informacja dla tych, którzy nie mogą upolować używanego :) widzę, że zakres kilogramów ma niższy, więc może ciut cieńszy ma materiał? Ale ważne, że dziecko jest dobrze noszone.
Co do noszenia dziecka w pionie to nie należy mylić pionu z pionizacją.

Fajna taka wkładka, zastanawiałam się nad czymś takim dla drugiego dziecka (obecnie ma 2 miesiące), ale mam wątpliwości, czy dłuższe noszenie w pozycji pionowej mimo wkładki usztywniającej nie obciąża za bardzo kręgosłupa dziecka – to jest jednak inne podparcie niż przy trzymaniu na ramieniu do odbicia. I też zdaje się fizjoterapeuci nie zalecają zbyt wcześnie takiej pozycji (chociaż pewnie zdania są podzielone). Pewnie dla takich małych najlepsza byłaby chusta do noszenia bardziej poziomo, ale dla mnie to motanie to czarna magia :).

Paulina

20.05.2014 13:08

Aszeko wiesz, ja mam dwie chusty, kiedyś nie sądziłam, że to dla mnie, a teraz uwielbiam. O chustach na pewno zrobię oddzielny wpis :D w każdym razie to można polubić i wtedy się przepada :)
wkładki jednak nie polecam!

U nas: na początku dłuugaśna chusta (0-3 mc):) Potem – ErgoBaby – ale na początku z wklądką dla noworodka. Teraz(1 rok), zamiennie ErgoBaby, chusta kółkowa (transport auto – 2 piętro lub podczas awantur na spacerach :D ) oraz na długie wypady – plecak ze stelażem.
Uwaga: polecam skonsultować sposób noszenia z kimś, kto ma jakieś doświadczenie. Ja na przykład nauczyłam się prawidłowo układać Małego w nosidle – oraz używać chusty kółkowej (teoretycznie prostszej w użyciu ) dopiero PO nauczeniu się noszenia dzieciaczka w długaśnej chuście :)
Poza tym – chustom i nosidłom ergonomicznym mówimy TAAAK :D

witaj, ja mam womar nosidełko i jestem bardzo zadowolona, córka jest zadowolona bo poznaje świat a mnie jest poręczniej ją dzwigać :) polecam

Ostatnio dużo o wisiadełkach.

Paulinko pomóż, wertuję internet już od kilkunastu dni i mam coraz większy mętlik w głowie. Chcę kupić nosidełko, ergonomiczne(tego jestem już pewna) dla synka, ma 4 mce i waży niecałe 8kg. Ale zważywszy na to, że na jednym bąblu poprzestać nie zamierzam, chciałabym również wykorzystać owo cudo przy kolejnych dzieciach, jak będą np jeszcze mniejsze niż Jasio teraz. Mieszkam w małej miejscowości z dala od dużych miast, nie mam więc szans wypożyczenia czy choćby przymierzenia w jakimś sklepie nosidła ergonomicznego, bo najzwyczajniej w świecie takowych w promieniu 90km nie znalazłam. Muszę więc kupić na pałę. Rozważałam tulę, manducę, bondolino a teraz jeszcze ergobaby ludzie chwalą. Już sama nie wiem co zrobić. Zastanawiam się czy rzepy w bondolino to dobre rozwiązanie bo ja jestem wysoką dość ale bardzo szczupłą osobą i żeby ten pas odpowiednio był zapięty. Proszę, doradź bo jak tak dalej pójdzie mały rok skończy a ja się dalej nie zdecyduję

Paulina

19.03.2015 07:52

Julita tak naprawdę nosidła są dla dzieci siedzących, dla dzieci niesiedzących lepszym rozwiązaniem jest chusta. Ja w ogóle chusty uwielbiam, bo mogę bez problemu nosić i mojego roczniaka (a nosimy się od urodzenia) oraz mojego 2,5 latka. I wystarczy mi jedna chusta :)
Ale pytasz o nosidło, więc też nie chcę Cię na siłę zmuszać do chusty.
Dla takiego malucha dobrym nosidłem jest bondolino lub marsupi, po prostu ułożeie dziecka będzie najlepsze, a odwiedzenie nóżek nie będzie za duże. To bardzo ważne, bo dziecko tak niewielkie gdy ma za duże odwiedzenie (siedzi w rozkroku) to się prostuje, a jeszcze nie powinno, bo kręgosłup nie ma wykształconych wszystkich krzywizn. W bondolino można też nosić większe dziecko, choć wtedy chyba wygodniejsza jest tula, ale to też kwestia indywidualna.
Najbardziej polecam Ci używane, wtedy naprawdę możesz spokojnie sprzedać bez żadnej straty. Pasem na rzep się nie musisz przejmować :)
Co do innych nosideł to jeszcze nosidła szyte na miarę i mei tai będą fajnym rozwiązaniem, choć jednak przy mniejszym dziecku wybrałabym coś z ww. wymienionych.
Możesz też poczekać aż będzie siadające i kupisz tulę lub manducę lub ergobaby (to ostatnie ma wiele podróbek i jest najtańsze, ale też te podróbki są OK, wyłączając to, że ogólnie nie polecam jednak podrabianych). Ogólnie każde z tych nosideł ergonomicznych jest OK. Ale jeśli masz drobne ramiona to osobiście ja wolę manducę lub ergo, bo tula mi troszkę się zsuwała. Ale to też kwestia indywidualna :) pisz, odpowiem na kolejne pytania!

Jednak postanowiłam podjąć wyzwanie i spróbować z chustą zanim kupię nosidełko. Zdobyłam chustę od koleżanki której to nie specjalnie odpowiadało i się poddała. Muszę teraz znaleźć jakiś przepis na wiązanie. Chusta którą mam jest firmy Natibaby, tkana, chyba splot skośno-krzyżowy (nie wiem dokładnie bo się nie znam) tylko że ona jest gruba, jak dla mnie nawet bardzo. Czy wszystkie chusty do noszenia dzieci są takie?

Paulina

23.03.2015 22:44

Masz bardzo fajną chustę :) upierz ją powinna być bardziej miękka, ale jednak chusty są takie właśnie, muszą być mięsiste by ponieść dziecko :) te natibaby to i tak są „średniaki” :)
to wszystko kwestia wprawy. Polecam uprać powinno pomóc :)

chusta którą mam to natibaby mulu,nie mogę nigdzie znaleźć jaką ma gramaturę

Mój synek ma niecałe 3 m-ce, ale wazy juz ponad 7 kg (urodzil się 4600). Jest mi ciężko nosić go na rękach. Czy mogę stosowac nosidełko Ergobaby Organic? Czy jednak to bardziej kwestia wieku? Bardzo proszę o pomoc

Paulino świetny wpis! Baardzo pomógł mi w wyborze nosidełka, a nawet uświadomił że istnieją wisidełka i nosidełka! Na codzień noszę trochę w chuście (choć przyznam, że mimo konsultacji z doradcą nie jest to dla mnie najwygodniejsze, zwykle przy wiązaniu wszystko mi się „wpija” mimo że zawiązana jest niby dobrze) :) Po tym wpisie rozważałam dwa- bondolino i tulę. Ostatecznie zdecydowałam się na tulę, choć jestem drobna (150cm) i szczupła i boję się że będzie mi zjeżdżać z ramion. Do mnie bardziej przemawia bondolino a do męża tula ;) Synek ma prawie 6 miesięcy więc pewnie będziemy musieli poczekać aż zacznie stabilnie siedzieć. Mam do Ciebie pytanie – czy w Tuli można nosić takiego już siedzącego brzdąca tyłem? Czy trzeba poczekać aż jeszcze podrośnie? Czy odwiedzenie nóżek tyłem jest większe niż jak nosi się z przodu? Pozdrawiam!

Paulina

28.04.2015 09:36

Cieszę się. Monia co masz na myśli mówić tyłem? Chodzi Ci o noszenie na plecach? Czy tyłem do rodzica? Tyłem do rodzica nie nosimy nigdy w niczym, za to na plecach możesz spokojnie nosić, ułożenie jest takie jak z przodu, tylko Tobie jest wygodniej. Podobne nosidło to manduca, ma troszkę lepsze ułożenie pasów naramiennych (można je skrzyżować), więc przy drobnych osobach to dobry wybór.

Tak tak, jak najbardziej chodzi mi o noszenie na plecach :) (po Twoim wpisie już wiem, że nie można nosić przodem do świata i w tych dobrych nosidełkach nawet nie ma takiej opcji). Chodzi mi o to czy w Tuli można nosić na plecach np 6 miesięczne dziecko czy może odwiedzenie nóżek jest większe niż jak się nosi na przodzie i trzeba poczekać np do 12 miesiąca życia (bo taki opinie też słyszałam). No i się zastanawiam czy jak nasze dziecko nie siedzi jeszcze stabilnie samo to czy w ogóle można je do Tuli pakować?

Ja sobie myślę, że jeśli Tula mi się będzie zsuwać z ramion to może kupię używane bondolino dla siebie i najwyżej sprzedam bez żadnej straty. Albo po prostu będę ćwiczyć noszenie w chuście :)

Paulino jak myślisz-czy przy moich drobnych gabarytach noszenie w chuście w kieszonce może sprawiać duży dyskomfort – tzn po kilku min bóle pleców itp? Silnie dowiązuję chustę przez co mam wrażenie że nie mogę oddychać a jak usiądę to już całkiem czuję się jak w gorsecie ciasnym, za to luźniej jak zwiążę to dziecko szybko mi rozluzowuje chustę. Co mogę robić nie tak? Bardzo chciałabym się nauczyć ale boję się że to chyba nie dla mnie…

Paulina

28.04.2015 13:07

Monia rozstaw nóżek nie zmienia się, może mieć wpływ to, że plecy masz proste, a w dekolt łatwiej się wtulić, ale to dokładnie to samo nosidło i niczym tutaj się róznić nie będzie.
Bondolino jest b. fajne, takie skrzyżowane ramiona ma też manduca (możliwość).
Dziecko powinno samodzielnie siadać, ale dzieci są też drobniejsze i większe, to już najlepiej przymierzyć po prostu. Bondolino ma regulację szerokości rozstawu nóżek, tula, manduca nie.
Chusta jest mega fajna, ja nie zamieniłabym jej na nic, ale sama przerabiałam wiele nosideł i wiem i rozumiem rodziców.
Monia co do kiszonki to pewnie początkowo źle zaczynasz wiązać, spróbuj kangurka, on nie zaciska „pasa”, daje świetne ułożenie, jest mega komfortowe dla rodzice.
A inne to na plecy :D

Ja się właśnie nie zdecydowałam na bondolino bo mi się to wiązanie trochę kojarzy z chustą i bałam się że znów będzie mi się wrzynać to wiązanie, że będzie mi ciężko nosić, ale zobaczymy, jak tula mi nie podpasuje to może wtedy używane bondolino i zobaczę. Paulino dziękuję Ci bardzo za odpowiedź, już mi trochę rozjaśniłaś w głowie :) W ogóle kocham ten blog, odkąd byłam w ciąży to czytam wszystkie wpisy (szczególnie dzieciowe), niedługo będzie nas dotyczyć temat fotelików, ostatnio trochę wzięłam się za szycie (ale na razie głównie dla mnie). Z przyjemnością zawsze czytam cykl o miesiącach życia dziecka. Brakuje takich miejsc w internecie gdzie można poczytać rady, które są w fajny i konkretny sposób napisane :) Pozdrawiam

Mały człowieczek

08.06.2015 21:55 Odpowiedz

Mam pytanie, jak długo maksymalnie dajecie radę nosić w nosidle ergonomicznym? Myślimy o kupnie czegoś na dłuższe wyprawy, córka jeszcze nie chodzi, raczej jest z tych ostrożniejszych i usiadła dopiero ok 10 m-ca :), no i mamy zagwozdkę. Turystyczne, czy ergonomiczne….?

Paulina

08.06.2015 22:13

Ergonomiczne :) wygodniej i dla Was i dla niej, można zdecydowanie dłużej :) a tak to chusta, cudowna sprawa :)

Mały człowieczek

09.06.2015 16:20

Dziękuję za odpowiedź :) nadal się waham, mam wypożyczone na 2 dni Bondolino, mąż do niego jest sceptycznie nastawiony, boi się przepocenia (że nasz pot będzie na dziecku), w góry wydaje mu się wygodniejsze turystyczne…. Spróbujemy jutro takie też przymierzyć. Wg naszej fizjoterapeuty gdy dziecko już stabilnie siedzi to będzie mu lepiej i swobodniej w turystycznym…córka na razie nie polubiła się za bardzo z bondolino….. Nie wiem jeszcze co wybierzemy ale mam nadzieję, że wybierzemy właściwie :)

Paulina

09.06.2015 16:36

Większy problem jest jak dziecko zaśnie :) a bondolino na plecach? :) bo tak jest najlepiej, a dla większego dziecka to tula, manduca.
Turystyczne po prostu gorzej też odciąza, Wam po dłuższym spacerze będzie cięzej, bo inaczej rozkłada się ciężar :) a że dziecko się spoci, nooo hmmm w tym też, tak jak w foteliku :D ale spróbujcie, przymierzcie:) powodzenia

Mały człowieczek

09.06.2015 17:19

Właśnie o dziwo na brzuchu córce jakoś chyba lepiej, bo próbowałam teraz drugi raz, jak będę mieć kogoś do pomocy to spróbuję jeszcze raz na plecy :) mnie podoba się bondolino, zobaczymy czy przekonam męża :)

Witam, Pani Paulino bardzo proszę o radę. Bardzo chciałabym zakupić nosidełko dla mojego 6 miesięcznego synka. Od pierwszych dni życia uwielbia się „kandydować” . Teraz jak jest już większy również, bardzo lubi się we w mnie wysłać w pozycji pionowej właśnie jak w nosidełka, jednak wtedy moje obie ręce są zajęte więc nosidełko byłoby super sprawą. Chciałabym zacząć od nosidełka, może później huśta. Chciałabym zapytać Panią i Panie komentujace, jakie nosidełka polecacie w cenie ok. 100 zł, czy jest sens. Nie chciałabym oszczędzać na wygodzie i zdrowiu przede wszystkim mojego Dzieciaczka. Czy może warto poczekać i zakupić coś „lepszego? Będę wdzięczna za pomoc.

Paulina

11.06.2015 12:34

Kasia te nie są złe, pamiętaj tylko, że nosidełko lepiej dla dziecka siadającego :) chusta najlepiej wspiera dobrą pozycję, ale rozumiem, że nie każdy chce czy potrafi, wtedy tego typu mei tai dla siadającego dziecka będzie fajnym rozwiązaniem.

W poprzednim komentarzu miało być kangurować. Co za psotny słownik

Np. CosCoś takiego?httpwww.allegro.pl/ShowItem2.php?item=5411544619

Paulino, mam pytanie czy znasz nosidełko maxi cosi easia? Nasz synek ma prawie 4 miesiące i od kilku dni testujemy to ergonomiczne nosidełko. Dopiero teraz znalazłam Twój blog i ten wpis. Jestem bardzo ciekawa Twojej opinii. pozdrawiam

Paulina

14.07.2015 00:14

To niestety nie wygląda jak nosidełko ergonomiczne (wąski krok, sztywniejszy panel). :( Ergonomiczne nosidełka wymieniłam w opisie :)

hmm… no właśnie zauważyłam, że nie wymieniłaś tego nosidełka, ale z kolei w opisie na stronie w/w nosidełka znalazłam słowo „ergonomiczne”. Czyżby to „chłyt marketingowy”!? Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź.

Paulina

14.07.2015 09:15

Niestety producenci często używają tego słowa, nie wiem czemu to robią. Myślę, że może w takim razie te prawdziwe nosidła ergonomiczne lepiej nazywać nosidłami miekkimi, to nie powoduje tylu niejasności :)

Hej
Mam pytanie czy to wyzej opisane przez ciebie nosidelko mozna nosic tez na plecach chcialabym miec pewnosc przy zakupie Jestem totalnie nieobeznana w tym wiec chce miec pewnosc ze maluszek bedzie mial sie bezpiecznie z przodu i z tylu
Pozdrawiam
Ps.super pok !!!!!!!

Aaaaa mialam namysli to bondolinoz twoje ulubione czybto moznaa przod i tyl nosic?

Paulina

02.08.2015 20:56

Można z przodu i z tyłu

A co uważasz o nosidełkach babymoov?
https://www.mall.pl/nosidelka/babymoov-new-design-nosidelko
Mam miesięczne dziecko, pożyczyłam od koleżanek chusty elestyczną i tkaną i jakoś mi to nie wychodzi o mężu już nie wspominając.

Paulina

23.08.2015 21:53

Sztywny panel mają te nosidła, dla dziecka maleńkiego, a już miesięcznego (!) absolutnie odpada. Jeśli chusta Wam nie leży (choć to najlepsza opcja, tkana, nie elastyczna) to spróbuj nosidełko miękkie, jak emaibaby, Storchenwiege BabyCarrier, bondolino

witaj Paulino,

natknelam sie przypadkiem na twojego bloga szukajac inormacji na temat nosidelek. jestem mama 2,5 miesiecznych blizniaczek i rozwazam zakup nosidelka ergonomicznego. przeczytalam ze polecasz dla takich maluchow bondolino oraz marsupi natomiast takie firmy jak chociazby tulamanduca dla siedzaicych dzieciaczkow. mam jednak nastepujac pytanie:czy sposrod wymienionych przeze mnie nosidelek jest takie ktore bedzie dobre zarowno dla malutkicj niesiedziacych jak i siedziacych dzieci?pytam gdyz zalezy mi na nosidelku ktore by na dluzje starczylo. czy jest to w ogole mozliwe czy tez musze kupic najpierw na okres niesiedzacy a potem na siedzacy?

bede bardzo wdzieczna za odpowiedz:)

podzrawiam ania

Paulina

24.08.2015 09:08

Storchenwiege BabyCarrier jest jednym z takich nosideł, bondolino również. Ogólnie dla malutkich dzieci zawsze najlepszym wyborem będzie chusta, bo nadaje najlepszą pozycję.
Nie da się kupić nosidłka na bardzo długo, bo prawdopodobnie takie 13-15 mc dziecko będzie mialo za wąsko w jakimkolwiek nosidełku i wtedy kupuję się toodlera – nosidło dla większych dzieci :) polecam używane, wtedy nic nie stracisz na zakupie :)

bardzo dziekuje za odpowiedz,pokombinuje jeszcze z chusta :)

hej mam pytanie czy to jest na pewno ergonomiczne nosidełko
http://allegro.pl/babybjorn-nosidelko-original-mesh-srebrny-i5624532602.html ?

córcia ma miesiąc waży 3,700 i chciałabym wiedzieć czy to się nadaje. będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.

Pozdrawiam

Paulina

08.09.2015 13:08

Nie, to nie jest nosidło ergonomiczne. Nosidło ergonomiczne ma miękki panel (to co utala plecy), szerszy panel na dole (ten ma bardzo wąski). Z tej firmy o ile wiem nie ma prawdziwego ergonomicznego, we wpisie masz wymienione nosidła ergonomiczne i firmy

Bardzo się cieszę, że natknęłam się na Pani blog. Jestem mamą 3,5 miesięcznego synka, który jest wyjątkowo „niewózkowy” – choćby maluch spał na rękach, to po włożeniu do wózka od razu otwiera oczka. Przy maksymalnej uwadze i obłożeniu dużą ilością zabawek maluch posiedzi w wózku góra 5 minut (jak ma bardzo dobry humor) a potem włącza się płacz…
Przez to nie mam żadnej radości ze spacerów, raczej jest to dla mnie trauma, dlatego chciałabym dla niego kupić nosidełko. Wiem, że chusta jest lepsza, ale w moim przypadku odpada – nie dałabym rady jej wiązać, raczej mam słaby zmysł manualny.
Po przeczytaniu Pani wpisów jestem prawie zdecydowana na bondolino, ale jeszcze chciałam się Pani poradzić w sprawie dwóch poniższych nosidełek i jedenj chusty (łatwej do zawiązania):

http://www.pinkorblue.pl/amazonas-nosidelko-turystyczne-smart-carrier-earth-braz-blekit-a072972.html

http://www.pinkorblue.pl/amazonas-nosidelko-mei-tai-earth-a017789.html

http://www.pinkorblue.pl/amazonas-baby-chusta-do-noszenia-dzieci-mei-tai-tree-a041525.html

Czy powyższe rozwiązania są ergonomiczne? Nadają się dla malucha od 3,5 miesiaca? Z Pani doświadczenia na jak długo wystarczą? I które z tych trzech by Pani wybrała? Czy może jednak lepiej zainwestować w Bondolino?
Z góry dziękuję. Chcemy jechać z synkiem wkrótce nad morze, stąd będę wdzieczna za odpowiedź, bo jest to dla mnie temat dość pilny :)

Pozdrawiam,
Agnieszka

Paulina

09.09.2015 21:17

Agnieszko, odnośnie linków,
1.to nie znam pierwszego, więc trudno mi się wypowiedzieć, wydaje się nienajgorsze, ale zobacz z boku wychodzi mu mocowanie pasów naramiennych (podobnie jest w Tuli), takie coś, na tej wysokości, wrażliwym dzieciom może dawać stymulację do wyprostu, więc w tym ujęciu wypada gorzej niż bondolino :)
2. tutaj modelka ma katastrofalnie zawiązane, nigdy nie prowadzimy pasów po dziecku. Zdjęcie na „tacie” jest ok, w ten sam sposób można nosić z przodu, pasy powinny iść pod nóżkami.
3. to w zasadzie to samo co 2, ktoś nazwał to chustą, ale to błąd, to nosidło mei tai.
Z nosidłami 2 i 3 może być ten problem, że będą miały zbyt szeroki panel dla malego dziecka.
Ogólnie tak malutkie dziecko powinno być noszone w chuście, tylko ona daje najlepszą pozycję.
Pewnym kompromisem jest nosidło bondolino, ono, Storchenwiege BabyCarrier 2015 i one „ujdą”.
Możesz spotkać się z doradcą chustowym, a jak nie to zerknij na ww nosidła.

Bardzo Ci dziękuję, to zgodnie z Twoją radą wybiorę coś bardziej sprawdzonego i przystosowanego dla maluchów
W takim razie ze swojego doświadczenia, które nosidełko uważasz, że byłoby lepszym wyborem (biorąc pod uwagę wygodę dziecka, rodzica, materiał, osłonkę na głowę) – Bondolino czy Storchenwiege BabyCarrier 2015?
Rożnica w cenie jest niewielka, ale jednak – nowe Bondolino znalazłam najtaniej za 410 zł (http://www.zielonamama.pl/product-pol-168-Nosidlo-Bondolino-BURGUNDY.html ), a Sorchenwiege za 380 zł (http://www.decoraliki.pl/524,nosidelko-dla-dzieci-storchenwiege-babycarrier-inka.html )
Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję :)

chciałam dopisać jeszcze że dokupie do tego ergobaby wkładkę dla noworodka i mam nadzieję że to dobry wybór :)

Paulina

15.09.2015 09:23

Wkładki dla niemowląt nie są dobre, to chwyt marketingowy. Z takim nosidłem należy poczekać, aż dziecko usiądzie samodzielnie. Dla małych dzieci chusta albo w ostateczności nosidła, o których już wyżej pisałam.

Witam, mam okazję kupić nosidło close baby carrier, czy jest naprawdę ergonomiczne? Czy będzie odpowiednie dla dziecka 9 m-cy?

Paulina

15.09.2015 15:00

To trochę taka chusta elastyczna w formie nosidła, nie jestem jego wielką fanką, choć miałam go zbyt krótko by wypowiadać się całościowo. Postaram się to nadrobić :) Daje ergonomiczną pozycję, jest lepsze niż wisiadło, ale nie jest idealne, są opcje, które lepiej odciążą Ciebie :) ale tak, jak mówię pełną recenzję obiecuję kiedyś umieścić

jeszcze nie kupiłam tego nosidła ergobaby bo czekam na wypłatę więc mam jeszcze kilka dni na zastanowienie się. no to rozumiem, że dla takiego maluszka najlepsze będzie bondolino bo ono nie ma dodatkowych żadnych wkładek ?? tak czy siak idę na warsztaty noszenia dzieci w chuscie do koali w krakowie ale jakos strasznie sie boje tej chusty i wolalabym nosidło…

Hej ;) Co myślisz o nosidle mei tai? Masz może z nim jakieś doświadczenie?

Drogie mamy, a co powiecie o tych nosidłach?
http://www.pathi.pl/pl/kup-gotowe-nosidlo.html
Mei tai podobno dobre, ale czy każde, niezależnie od producenta? Kusi mnie cena, bo za najprostszy wzór można dostać nosidło już za 180 zł, a to bardzo mało i zastanawiam się, czy jest tu jakiś haczyk. Nie zależy mi na wzorze, bo ważniejsze od mody jest dla mnie zdrowie mojej pociechy. Chcę kupić nosidło, ale nie należę do tych, których stać na wydanie 400 zł na nosidło, a wisidła nie chcę ;) Kupiłam chustę, ale moje dziecie tak wierci się przy motaniu, że nie jestem w stanie jej dociągnąć, rączkami wychodzi poza chustę i odgina się do tyłu, bo tam dużo ciekawszych rzeczy niż nudne piersi mamy ;) Naprawdę będę wdzięczna za opinię strony i produktów na niej oferowanych :)

A babybojorn one – teoretycznie jest na tej stronie hip dysplasia, mamy, ale mnie do końca nie przekonuje ;) im więcej czytam. Natomiast rekomendacja hip displasia jest… Więc już się w tym wszystkim gubię ;)

Cześć Paulino :)
Dzięki Tobie zaczęłam chustować Malucha, choć aktualnie mniej, bo jakoś nigdy nie zaprzyjaźniłam się z plecakiem, nawet mimo spotkania chustowego. No i zima nie zachęca. Ale mam teraz problem – dostałam „spadkowo” nosidło na stelażu firmy VAUDE – poza tym, że ma wielkie logo, nie wiem o nim nic ;) Stąd moje pytanie, czy takie nosidła są bezpieczne? To nie wisiadła? Wygląda porządnie, ma pasy, nawet mały plecak pod siedzonkiem, ale trochę się boję :)
Dziękuję za odpowiedź. Fajny nowy wystrój! :)

To ja mam pytanie-jak to jest z tymi nosidlami z baby bjorn one? pisza ze ergonomiczne no i ma pelno roznych certyfikatow jak i pochlebnych opin lekarzy oraz Międzynarodowego Instytuutu ds. Dysplazji Bioder. Jest to nosidlo godne zainteresowania, czy zaliczylabys do grona wisiadel? Generalnie ma duzo superlatyw i teraz po twoim artykule zastanawiam sie czy nadal jest wart kupna. Bardzo prosze o doradzenie!

Paulina

29.02.2016 21:18

Anna miałam okazję oglądać nosidło bb we, choć nie wiązałam go to zmierza w nienajgorszym kierunku.
Na pewno daje odwiedzenie nóżek, choć kolanka niżej niż powinny, a panel i siatka mogą uniemożliwiać dobre podwinięcie miednicy. Pozycja raczej nosidłowa, w stronę wyprostnej, ale nie jest to typowe wisiadło. Poprawiłabym kilka rzeczy. Ale ciekawy ruch, że bb idzie w stronę nosideł miękkich. Powinno dać to do myślenia. Może za jakiś czas poprawią kolejne rzeczy.
aha obecnie przyjęło się, że ergonomiczne=z klamrami, co bywa mylące. Najlepsze są miękkie po prostu, takie sformułowanie lepiej opisuje nosidło.

a co sadzisz o nosidełku stokke??my carrier

Pytanie w kwestii Babybjorn One. Pisze Pani, ze nosidlo jest slabe i nie nadaje sie dla malutkich dzieci. Mam 2 miesiecznego synka i zastanawiam sie czy rzeczywiscie tak jest (posiadam to nosidlo). Po pierwsze ono rzeczywiscie jest troche sztywne ale przeciez nie na tyle aby plecy nie mogly sie wlascicie dowolnie formowac. Po drugie co do pozycji zabki – nosidlo umozliwia ustawienie doku w dwoch pozycjach (standardowej i szerokiej). Producent zaleca pozycje szeroka dla starszych dzieci lub przy noszeniu dziecka z tylu. Dla maluchow jest pozycja ktora nie rozszerza tak bardzo nozek. Przyznam, ze gdy wlozylam go do nosidla ustawionego w wersji szerokiej (co chyba nalezaloby uznac za odpowiadajaca pozycji zabki) to rzeczywiscie mialam wrazenie ze synek sie meczy i ma nienaturalnie rozszerzone nozki. Wydaje sie jakby rzeczywiscie bylo to dobre ale tak od 5-6 miesiaca.

Prosze o odniesienie sie do tego co napisalam.

Paulina

19.06.2016 15:27

Z nosideł BB to one faktycznie jest bliższe nosidłom ergonomicznym i tak zmniejsza się je, ale ma taką siatkę, która wiele w tym nosidle komplikuje w kwestii prawidłowego ułożenia dziecka i tzw. podwinięcia miednicy. Dla mniejszego dziecka tak to mniejsze ustawienie, ale ten suwak trochę utrudnia nadanie właściwej pozycji.
Dla małych dzieci najlepsza jest chusta bo świetnie otula dziecko i daje podparcie plecom, żadne nosidło tego nie da :)

Dziekuje za odpowiedz. Czy Pani zdaniemto nosidlo BB One nadaje sie do uzytku jesli takie juz mam?
Posiadam rowniez odziedziczona w spadku chuste/nosidlo Close Caboo (taka http://mamygadzety.pl/nosidlo-close-caboo-dla-niechustowych/). Jaka jest Pani opinia o tym produkcie poniewaz nie jest to typowa chusta (tych m.in ze wzgledu na ich skomplikowanie raczej nie rozwazam)

Paulina

19.06.2016 16:47

Alicja moim zdaniem cabo jest ciekawsze, jest bardziej jak chusta elastyczna, też bez szału, ale dobrze dociągnięte może mieć sens. Zresztą podpytaj Marysi, ona z tego co wiem je sobie chwaliła. Tylko błagam – nie przodem do świata :* (tak na wszelki wypadek dodaję)

A co do chusty jakby co polecam mimo to, początki wydają się trudne, ale można się zakochać – wiem co mówię :)

A jak jest z lennylamb? Czy to sa nosidla ergonomiczne? Zastanawiam sie nad tula i tym wlasnie lennylamb.

Paulina

19.06.2016 22:41

tak, lennylamb ma ergonomiczne, miękkie, fajne nosidła

A co z nosidłem Womar Zaffiro Eco Design 2? Wydaje mi się, że w nim dziecko również ma nóżki ułożone w literę M, ale nie wiem jak z kręgosłupem?

Witam, przymierzam się do zakupu nosidła, nie jestem w stanie dać 500 czy 600 zł za nowe więc celuje w używane, najwięcej jest ofert ergobaby – około 300 zł, i pytanie jak się ustrzec przed podróbką i czy te nosidło będzie odpowiednie dla 10 kg ośmiomiesięcznego mega wiercącego bobasa? Wspomnę jeszcze ze dobrze żeby posłużyło trochę i można nosić dłużej niż godzinę dziennie dziecko.

Cześć. Mój Synek ma 5 miesięcy, i wybieramy się za 2tygodnie na wakacje. Chciałam wyposażyć się w nosidło – pytanie czy dla takiego Maluszka jest to dobry pomysł? Widziałam jeszcze nosidła Amazonas, sporo tańsze niż np. tula czy bondolino.. Co o nich myślisz? i podstawowe pytanie – czy dla 5miesięcznego Dzieciaczka będzie to zdrowe. Korzystam jeszcze z chusty elastycznej, ale Mały mam wrażenie nie przypada za nią. A ja przyznaję – że mam wątpliwość czy dobrze ją wiążę.. (raz za ciasno, raz za luśno – a jak Mały marudzi, to się delikatnie poddaję :) )

Paulina

22.08.2016 15:26

Elastyczna nie jest najlepszym wyborem. To już lepsze nosidło. Choć prawda jest taka, że najlepiej gdy dziecko jest siadające samodzielnie. Niemniej jak wybierzesz miekkie to jest to może być dla was pomocne, szczególnie podczas wyjazdu. No chyba, że skusisz się na klasyczną chustę tkaną (najlepszy wybór).
Jeśli nosidła to dla małego dziecka zerknij na limango (czasem są promocje nosidła fidella – świetne!), ono fajnie da się dostosować do mniejszych dzieci), storchenwiege lub bondolino. Popatrz na używane :) warto.

Anonim

22.08.2016 23:07

Paulina, dzięki wielkie za odpowiedź. Przyznaję, że już się gubię co jest zdrowe a co nie..
Zmartwiłaś mnie troszkę tą elastyczną chustą (mam klasyczną elastyczną z Babylonia,i zachwalali ją jako najlepszą dla najmniejszych dzieci..) – napisz proszę dlaczego ta elastyczna nie jest najlepszym wyborem.
Chustę tkaną też próbowałam – ale Młody się strasznie niecierpliwił przy wiązaniu – dlatego z dwóch (elastycznej i tkanej) wybrałam właśnie elastyczną.
Co do nosidel to faktycznie na limango znalazłamnosidło fidella w ładnej cenie, ale jest napisane że jest dla dzieciaczków co prawda od 3m, ale jednocześnie jako wzrost jest podane 74cm+, a mój jeszcze tyle nie ma (klasyczna 68+, przy czym bardziej szczuplutki niż mniej). Daj proszę znać co i jak. DZIĘKI :)

Paulina

22.08.2016 23:40

Są dwa nosidła fidella, jedno klamrowe a drugie wiązane. To wiązane co zostało jest dla mniejszych, ale i klamrowe da się dopasować.
Z elastyczną chodzi o odciążanie i pozycję, bardzo trudno nadać dobrą pozycję, a ona zawsze jest z lekkim wyprostem. Sama nosiłam w elastycznej bo tak się utarło, że jest dobra dla maluchów, ale są lepsze rozwiązania. Co absolutnie nie znaczy, że jak nosisz na chwilę to źle. Ale warto też pomyślęć, że dziecko ciężkie to i Twoje plecy niech mają dobrze :)
tu jest klamrowe https://limango-outlet.pl/fidella/bezowo-rozowe-nosidlo-klamrowe-dla-dzieci-4462848 nie wiem czy widać link :) a tu to dla mniejszych https://limango-outlet.pl/fidella/jasnobrazowo-fioletowe-nosidlo-dla-dzieci-4462843
to klamrowe jest prostsze w obsłudze, ale żeby nie było obydwa są moim zdaniem warte zainteresowania, szczególnie w promocji :)
ja sama teraz sobie kupiłam to klamrowe dla starszego dziecka, bo mi wygodniej niż w tuli :)
z tych co wymieniłam Ci (bondolino, fidella, storchenwiege) wszystkie są bardzo ciekawymi propozycjami.

Iwona

23.08.2016 10:39

Bardzo bardzo bardzo Ci dziękuję :)

Iwona

24.08.2016 07:55

Moje ostatnie pytanie z serii pytań o nosidło… :)
Oglądałam dokladnie te nosidła fidella i z wiązanych z tego co zauwazyłam są dwa rozmiary
1) ten co podsyłałaś, 56-80 https://www.limango-outlet.pl/fidella/zielono-turkusowe-nosidlo-dla-dzieci-4462840
2) chyba ten sam typ, ale dla większych dzieci, od 3 miesiąca życia, wzrost: 74-104 cm https://limango-outlet.pl/fidella/zielono-turkusowe-nosidlo-dla-dzieci-4462833
Pytanie za milion pkt – czy dla 5 miesięcznego dziecka, ale w rozmiarze 68+ mogę zastosować ten z pkt (2). Chciałabym wykorzystać je troszkę dłużej,a z tego(1) zapewne szybko wyrośnie…

Zorientowałam się w temacie i chyba wybiorę tule (żeby mój mąż mógł korzystać i są takie ładne wzory:-)) miałam nadzieję że znajdę używaną w miarę cenowo a tu 400 zł najtańsza gdzie nowa 460, trudno. I mam pytanie do Ciebie, mój syn waży prawie 10 kilo, raczej teższy niż wyższy, ma osiem miesięcy już tak szybko nie przybiera na szczęście, czy wybrać standard czy tadler żebym nie musiała za dwa -trzy miesiące szukać nowego nosidła( a idą miesiące gdzie będzie się miało na sobie więcej warstw) i jak jest z obciążeniem bo jestem raczej drobna, czy nie będzie się wrzynać? Nie mam możliwości przymierzyć. Z góry dziękuję za odp.

Paulina

22.08.2016 18:11

I tak będziesz musiała zmienić, ale spokojnie teraz zwykłe. Nie waga a wielkość jest wyznacznikiem, statystyczny 8 mc na pewno nie do toddlera

A jak z komfortem noszenia? Testowałam dwa wisiadła, na szczęście krótko w porę się zorientowałam że to nie jest dobre( choć mój syn był zachwycony) i w jednym które miało szelki krzyzowane na plecach było lepiej a tula ma szelki jak w plecaku i w moim pierwszym sztywnym wisiadle i to było mega niewygodne, barki mi siadały, czy można to wygólę porównywać? Czy to zupełnie inna bajka.

Witaj Paulino!
Ja mam pytanie jakie nosidło ergonomiczne polecasz na lato . Mój synek ma dopiero 3 miesiące , poczekam aż będzie samodzielnie siadał , ale chciałabym kupić nosidło całoroczne. Żeby dziecku nie było za gorąco. Wszystkie wydają mi się dość grube. Oglądałam w internecie jedno tuli -Tula Coast z wbudowaną siateczką . Choć inne wzory mają o wiele ciekawsze niż ta letnia wersja, ale nie wiem czy w tych innych dziecko się nie zapoci? Bo chciałabym stosować do użytku w domu . Plecy już mi wysiadają. LennyLamb wydaje mi się że ma tkaninę dość przewiewną .Najbardziej materiał odpowiada mi w nosidełkach Hop-Tye, ale chciałabym aby nie było wiązane tylko na klamry. Czy coś takiego znajdę?

Paulina

25.08.2016 16:28

To nie taki prosty temat, o wadach noszenia, własnie late, wspominałm już tutaj http://domowa.tv/minusy-noszenia-w-chuscie/
Tuli coast nie miałam, ale powiem Ci, że problemem nie jest tak naprawdę samo nosidło, ale bliskość (jeśli w ogóle można powiedzieć, że to problem :)). Ciało przy ciałku – zawsze się zgrzejecie. Stąd najlepiej wybrać nosidło miękkie, bawełniane lub bawełna z lnem, ono szybko w razie czego wyschnie, ale maluch nie będzie miał stycznośći ze sztucznymi materiałami.
Ubierz malucha lekko i miej coś na zmianę :) i będzie dobrze. Byliśmy w wielu gorących miejscach, da radę z każdym, tylko trzeba mieć w razie czego coś na zmianę

Witam, ostatnio na bazarze wśród rozlicznych rzuconych nosideł znalazłam nowe firmy Mucibi dla dzieci o wadze od 3,kg do 18kg, zapłaciliśmy 10zł (!) i nasz 9 miesięczny synek bardzo dobrze się w nim czuje, Jest to nosidło ergonomiczne bawełniane, regulacja pozwala na dopasowanie zarówno dla mnie noszącej rozmiary S/M jak i mojego męża, który jest dużym facetem (xxl minimum). Także polecam szukać na bazarkach lub w ciucholandach ;)

Paulina

13.09.2016 17:37

wąski panel, nie nosi się dzieci przodem :(

Witam :-) mam pytanie czy miałaś okazję testować stokke MyCarrier Cool? Czy to jest dobre nosidełko ergonomiczne? Dostaliśmy w prezencie i nie wiem czy można bezpiecznie używać czy poszukać czegoś lepszego?

witam, mam 10 miesieczne dzieciatko chce zakupic dobre nosidelko do wyjscia na spacer, drobne zakupy czy prace domowe, zeby nie klopotac sie z znoszeniem wozka z pietra. czy takie jest dobre dla dziecka? http://allegro.pl/showitem/description/6539558188.html

Paulina

05.10.2016 14:22

To wygląda jak wisiadło

witam,
bardzo dziękuję za ten artykuł. Moje maleństwo niestety nie toleruje spacerów w wózku :( i zazwyczaj wracamy na rączkach, a wózek muszę jakoś dopchać do domu. Długo zastanawiałam się nad kupnem nosidełka, ale obawiam się, że mój wymagający maluszek również może go nie polubić, ale dzięki Tobie dowiedziałam się, że można również wypożyczyć takie nosidełko i zamierzam spróbować :) dziękuję serdecznie :)

Po przeczytaniu kilku blogow zdecydowalam się na Storchenwiege bo moj maly nie siedzi a uwielbia byc noszony.Wczesniej kupilam tez chuste kolkowa ale nie umialam sobie z nia poradzic i lezy.Storchenwiege,nowe bo uzywane ciezko dostać zmasakrowalo mi dol brzucha i plecy.Po trzecim dniu nie mogę sie podniesc z lozka a spacery dlugie nie byly.Help!

Paulina

17.10.2016 09:33

ale po noszeniu w Storchu? może robisz zbyt mocną lordozę (odchylasz się mimowolnie do tyłu)

Napisałam do sklepu a oni do producenta i producent mega zdziwiony.Chyba ta lordoza to strzał w dziesiątke tyle,że ja jej raczej nie robię,ja ją mam od dziecka i pewnie nosidło mnie jeszcze bardziej wygina.A nawet o tym nie pomyślałam bo nigdy mi problemów nie sprawiała,ot taki typ sylwetki z odstającym tyłkiem,przywykłam.Czyli noszenie dla ludzi z lordozą odpada totalnie?Czy jakies inne nosidło by się nadało albo noszenie na plecach?(tylko zimą na kurtce trochę nie bardzo)Dzięki,jesteś genialna!!!Ogarniasz nieogarniętych ;)

Paulina

17.10.2016 20:24

Kasia wiesz Ty jej nie robisz, ale z nosidłem mimowolnie kręgosłup tak się układa, nie przeskoczysz tego, tak samo w niektórych wiązaniach chusty.
Dla Ciebie najlepsza byłaby chusta tkana i wiązanie na plecach lub z przodu kangurek, to są dwa wiązania, która nie pogłębiają lordozy, odciążają ten odcinek pleców :)
Ewentualnie nosidło na plecach jest jakimś pomysłem, ale nie wspiera postawy jak chusta, niemniej jest to opcja jak najbardziej.

Ewa

17.03.2017 16:26

troszkę późno, ale może przyda się innym osobom. Zauważyłam, że jak pas biodrowy jest zapięty za wysoko to mogą boleć plecy. Spróbuj obniżyć, może pomoże:)

Dzięki,jak mi przejdzie to popróbuję z tym nosidelkiem na plecach ,a jak będzie niewygodnie wezmę się za chustę :) Mam nadzieję,że płaszcz czy kurtka nie przeszkadzają za bardzo w noszeniu na plecach.

Witaj :) Już kilka razy czytałam Twoje wpisy i bardzo mi ułatwiły kilka spraw związanych z moja Kruszynką:) Potrzebuję również Twojej rady odnośnie nosidła. Mam możliwość zakupienia z Chicco model close to you. Czy ono jest ergonomiczne? Już wiem, że dzieci przodem do świata sie nie nosi a na obrazku z chicco jest również tak właśnie ułożone (jedna z trzech opcji). Czy warto kupić takie nosidło? zastanawia mnie też fakt, że jest od urodzenia do 15 kg. Czy to ok, czy raczej w takim przedziale powinno sie mieć dwa nosidła? i czy temu dzieciakowi z obrazka, który jest na placach taty czy powinny mu tak nóżki zwisać? Będę bardzo wdzięczna za Twoją opinię i pomoc. Nasza córeczka ma skończone 5 miesięcy. Głowę trzyma stabilnie ale jescze całkiem samodzielnie nie siedzi ale złości się jak ma lerzeć, więc jest oparta o nas. Czy mozna juz taką małą nosić w nosidle?
http://www.chiccopolska.pl/produkty/8058664038732.nosideko-close-to-you.spacery-i-podroze.nosidelka.html
Serdecznie pozdrawiam. Ps. Miło się patrzy na Twoje zdjęcia szczęśliwej, uśmiechniętej Mamy:)

Bardzo wygodne i bardzo lubimy są LennyLamb! Używamy Toddlera. Mąż i synek są bardzo zadowoloni.

Jest już dostępnych kilka fajnych nosidełek ergonomicznych. Czasem ciężko dokonać wyboru przez internet, nie widząc ich na żywo.
Mamy z Poznania i okolic zapraszam do przymierzenia/przetestowania/wypożyczenia w NaApa.pl – m.in. Marsupi, Bondolino, Tula, Storchenwiege, Manduca, Kibi oraz dla starszych Deuter :)

Dodaj komentarz: