Tula – najpiękniejsze nosidło ergonomiczne

Tula – najpiękniejsze nosidło ergonomiczne

Paulina Stępień
  • Paulina Stępień
  • 67 komentarzy
  • Aktualizacja:

Ciągle widuję dzieci w wisiadłach (przypominam różnice między nosidłem a wisiadłem), stąd chcę pisać, mówić, przypominać o tym co dobre. Dzisiaj Tula, nosidło polskie, znane i lubiane… choć nie jest to moje ulubione :), ale nadal jedno z wartych (nawet bardzo) zainteresowania. O plusach i minusach Tuli w dzisiejszym wpisie :)

Zobacz oferty cenowe na zakup tuli (i wszystkie wzory, a jest ich mnóstwo!).

Z Tulą zaczęła się moja przygoda z noszeniem dziecka w nosidle. Okazało się, że mogą być piękne, wygodne, proste do zakładania i jeszcze dobre dla dziecka.

Tula to polska firma, wielkie brawa, za pomysł, za odwagę, za dobry PR, bo o Tuli słyszę najwięcej. To naprawdę nie tylko dobre ergonomiczne nosidełko, ale również śliczne. Ilość wzorów jest ogromna (często szyte z chust, limitowane, specjalne wzory – no można mieć kolekcję!), no i wygoda duża.

Jednak już na wstępie powiem: jak każde nosidło również Tula jest dla dzieci siadających. Producent zapewnia, że można nosić i małe dzieci z użyciem specjalnej wkładki (ba! sama się na to złapałam, dzisiaj mi strasznie głupio z tego powdu), ale dzisiaj wiem, że to niestety tylko chwyt marketingowy bo takie ułożenie dziecka nie daje dobrej pozycji i niepotrzebnie męczy malucha. Dla niesiadającego dziecka najlepsza jest chusta. Tyle.

Wracając do Tuli.

Jako, że mam porównanie z innymi nosidłami to pozwoliłam sobie wyłuskać takie szczegółowe wady i zalety.

U nas Tula świetnie spisuje się, gdy nosi ją Michał. Również wtedy, gdy ja noszę dziecko na plecach. Jednak gorzej, gdy noszę młodsze, lekkie dziecko z przodu, wtedy nawet przy maksymalnej regulacji zsuwa mi się nosidełko z ramion co sprawia dyskomfort. Przy większym dziecku i noszeniu na plecach tego nie ma.

Trochę przeszkadza mi odpinany kapturek, o wiele wygodniej rozwiązane jest to w Manduce, gdzie chowany jest do środka. Tutaj ten kapturek w końcu zgubię :) Czasem też chce się w pierwszym odruchu za niego przytrzymać co jest złym pomysłem.

Aby nosić malutkie dzieci teoretycznie należy dokupić wkładkę, która koryguje ustawienie nóżek aby były w odpowiedniej pozycji a nie nadmiernym odwiedzeniu oraz usztywnia plecy. I uwaga!!!!! To jest ZŁE. Wkładka faktycznie zmniejsza rozstaw nóżek, ale przy większym dziecku, ale nadal nie siedzącym robi z fajnego nosidła wisiadło (o zgrozo!), poza tym nie ma potrzeby usztywniania pleców, plecy powinny być w pozycji litery C, tak embrionalne. I to ku przestrodze, choć sama się na to nabrałam to z pełną świadomością mówię, że jednak Tula, jak i każde inne ergonomiczne nosidło jest dla dzieci siedzących (!).

Nie mogę jednak odmówić Tuli wszystkich innych zalet. Przede wszystkim to nosidło ergonomiczne. Pozwala zachować właściwe odwiedzenie nóżek, lekko zaokrąglone plecki malucha a rodzic za to ma dobrze rozłożony ciężar dziecka na barkach. Ważne by przymierzyć, dobrać do dziecka.

Zalety

  • oczywiście jest ergonomiczne, ale innych absolutnie nie bierzemy pod uwagę :)))
  • zakłada się jak plecak z przodu lub tyłu
  • jest śliczne wizualnie – bardzo dużo wzorów
  • umożliwia noszenie dziecka od 7 do 20 kg a z dodatkową wkładką od 3,5 kg nawet. (odradzam)
  • fajna kieszonka na kapturek lub telefon itd. na pasie biodrowym

wady

  • kapturek w zestawie jest odpinany a nie chowany
  • za mała regulacja, mi (jestem dość drobna) Tula zsuwa się z ramion mimo spięcia nosidła na max
  • zapięcie z tyłu paska naramiennego jest dla mnie za nisko umiejscowione

Jeśli, ktoś się zastanawia to powiem: kupować :) Wzorów jest obecnie baaardzo dużo, zerknij tutaj, a mi niesamowicie wpadło w oko tula meduzy, o taki wzór, 465 zł (cuuuuudowny!).

A Wy macie Tulę? Lubicie? Nosicie?

Tutaj Tula z wkładka dla niemowlaka
Tutaj Tula z wkładka dla niemowlaka
Tula z zaciągniętym kapturkiem od wiatru
Tula z zaciągniętym kapturkiem od wiatru
Tula – dwie wolne ręce :)
Tula – dwie wolne ręce :)
W tym ustawieniu było dobrze, bo nie zsuwały mi się z ramion
W tym ustawieniu było dobrze, bo nie zsuwały mi się z ramion
Widok z przodu :) czy ja mam nosidło? :)
Widok z przodu :) czy ja mam nosidło? :)
Tula – nosidło ergonomiczne
Tula – nosidło ergonomiczne

Komentarze:

Dla najmłodszych dzieciaczków chusta ponad wszystko, a nosidło później :) My jak na razie jesteśmy w moim ulubionym etapie noszenia, czyli właśnie chustujemy. Ulcia ma dwa miesiące i większość czasu przesypia podczas spacerów na piersi. A synka nosiłam w Womarze Eco, też fajne nosidło.

My mamy chustę i jeszcze sprawuje się idealnie :) o nosidle pomyślimy później.

Najgorsze jest to, że niektórzy nawet nie zdają sobie sprawy, że jest jakaś różnica i istnieją nosiła ergonomiczne i wsiadła. A jak zwrócisz komuś uwagę to wielka obraza :/

Twój Tato wydaje się taki sympatyczny :) taka ciepła z was z rodzina:)
Pozdrawiam

  • Kasia

no tak, zapomniałam się podpisać :) nosidło wygodna sprawa dla rodziców, a w podróży niezastąpione:)

Fajna sprawa takie nosidełka, ale zdecydowanie (!) wolę zakładane z przodu. Noszenie Dzieciątka na plecach jakoś ciągle mnie przeraża… :(
Pozdrowionka dla Was, ze specjalną dedykacją dla dumnego Dziadka! ;)

Znamy, tulimy :-) Jestem teraz nad morzem i mnóstwo dzieci w wsiadłach, az zal patrzeć.:-(

Przepraszam, że w komentarzu ale nie wiem gdzie mogę zapytać co myślisz o nosidłach mei tei?

Paulina Stępień
  • Paulina

Moim zdaniem bardzo fajne dla siedzącego dziecka, cos pomiędzy chustą a nosidełkiem, ja na pewno kupię za jakiś czas :)

Hej :) mam pytanie. Chcę kupic nosidlo chusty nie używałam bo chce uzywac razrm z mezem a on nor ma cierpliwości i nie wiem czy nauczylby się wiązać. Synek ma 4.5 miesiaca i wazy 8 kg tula jest od 7 kg czy dziecko które nie siedzi mozna npsic w tuli pd 7 do 20 kg? Czu wg Ciebie tula jesy „zdrowa” dla dziecka?

Paulina Stępień
  • Paulina

Kamila ja miałam z wkładką, ale powiem Ci, że chyba jednak lepiej trzyma bondolino, ja się z nim lepiej czułam, można znacznie mocniej dociągnąć i dopasować do dziecka co jest ważne ;) A jednak tulę wolę dla siedzącego brzdąca.

Zapiecie naramienne z tylu paska mozna regulowac – gora dol ;)

Czy mialas stycznosc moze z nosidelkami firmy amazonas?

Mam okazję tanio kupić nosidełko PEPE firmy Phil&Teds, czy to jest nosidełko ergonomiczne czy wisiadełko?

Paulina Stępień
  • Paulina

Wygląda jak wisiadełko niestety

  • Anuszka

Dziękuję za odpowiedź, w takim razie będę polować na używane te, które polecasz na blogu.

Ja polecam ergobaby- pierwsze nosidła ergonomiczne

  • Paulina

Ergo jest fajnym nosidłem, lubiliśmy je z dzieckiem, ale u nas kapturek był drażniący, ciągle „wyłaził” z kieszonki – leszy byłby odpinany.

Hej! Super artykuł jakie nosidło polecisz dla 5kg brzdąca, który jeszcze sam nie siedzi ani nie trzyma główki? Chusta odpada niestety u nas, bo byśmy musieli kupić dwie więc wolimy porządne nosidełko dzięki za wszelkie odpowiedzi

  • NaApa

osobiście polecam dla niesiedzącego maluszka Marsupi. Mozna fajnie dopasować do dziecka dzięki rzepom i jest mięciutkie. Wiadomo są różne opinie, czy tylko i wyłącznie chusta. Wg mnie liczy się dobre podparcie pleców i rozstaw nóżek, a to zapewnia.

Witam, ta Tula z linkami żeglarskimi – jak to wzór? :) wydaje mi się, że nie można jej już nigdzie dostać (nie widzę w żadnym sklepie)….

Paulina Stępień
  • Paulina

O ile pamiętam tula knots :)

  • kulka

dziękuję bardzo za odpowiedź :) faktycznie, już go nie ma nigdzie. już trochę czasu minęło od tego wpisu – proszę powiedzieć, czy nosidło się bardzo przydało? my mamy chustę tkaną i córa prawie 10 miesięcy była zawiązana zaledwie kilka razy (nie wymaga noszenia, lubi leżeć w domu na macie, a na spacerach jeździć w wózku). W zasadzie noszę się z myślą zakupu tuli z myślą o wakacjach, plaża, itd. – ale nie wiem czy jest sens wydać tyle kasy w tym „wieku”… Będę baaardzo wdzięczna za podpowiedź :)

Paulina Stępień
  • Paulina

To dobry wiek, bo dobrze nosić dzieci dobrze chodzące ;) możesz kupić używane i sprzedasz za tyle samo ;) dla mnie nosidło czy chusta to cudowna sprawa. Teraz podczas naszego euro trip przydały się bardzo

czy jest to wpis sponsorowany? Dostaliście do testowania nosidła?

Paulina Stępień
  • Paulina

Nie, nie jest to wpis sponsorowany, nosidła które opisuję to moje nosidła, które kupuję i testuję na Waszą prośbę. Każdy wpis sponsorowany jest oznaczony.

Nie sprzedaje Pani tuli? :>

Paulina Stępień
  • Paulina

Sandra będę sprzedawać moją tulę w lisy :) inna niż na zdjęciach

  • Sandra

Więcej szczegółów mogłabym prosić? :D

  • Sandra

Jeszcze mam wątpliwości odnośnie przydatności takiego nosidełka w okresie jesienno zimowym.. Aktualnie mam problem, ponieważ córeczka ma 18 tygodni i nie za bardzo chce leżeć gondoli, często placze i spacer kończy się na rekach. Nie jestem w stanie jej ciągle nosić :/ przerabialysmy tez juz spacerowka z wkładka dla niemowlaka ale uważam że to jeszcze dla niej za wcześnie. Zastanawiam się poważnie nad nosidelki em, z tym ze jest to wydatek rzędu kilaset zlotych a jesień i zimą tuż tuż. . Sama już nie wiem.. Paulina, doradzisz coś?

Paulina Stępień
  • Paulina

Tak maleńkie dziecko to w chuście tak naprawdę, ewentualnie, jako mniejsze zło wybrałabym nosidło takie jak „ono”, bondolino, a jeszcze lepiej Storchenwiege BabyCarrier, bo one lepiej dopasują się do dziecka. Tula to dla dziecka siadającego samodzielnie.

Witam. Zamierzam kupić pierwsze nosidło w życiu. Syno 6,5 mies. Samodzielnie siada już od kilku tygodni. Prawie 9 kilo. A córa 2,5roku, ale kruszyn taki, niecałe 12 kilogramów. Chciałabym kupić jedno nosidło, raczej dla syna, żeby odprowadzając córkę do przedszkola po prostu było szybciej niż w chuście, ale z myślą, że czasem maż poniesie w nosidle córkę, a ja syna w chuście. Czy sa takie nosidla, które będą odpowiednie dla naszej dwójki? Ergobaby, manduca, tula? Czy córka już powinna w czyms większym typu tula toddler(jakie są inne fajne dla starszaków?). Błagam o pomoc bo już sie zgubiłam w tym internecie;D

Paulina Stępień
  • Paulina

Hej, dla 2,5 latki tylko nosidło typu toodler, a dla młodszego tylko zwykłe, może być tula, może być manduca i inne. Nie znajdziesz nosidła uniwersalnego dla tej dwójki :) niestety tylko chusta tak się dopasuje.
Co do młodszego to zerknij na Storchenwiege BabyCarrier, bo tula mimo wszystko może być jeszcze za duża dla małego dziecka, a to ma regulację panelu. Drugim takim jest ono, ale z niego za szybko wyrośnie.
Sama miałam podobny problem, ale no nie przeskoczy się tego.

  • MartulaDe

Czytam sobie tego Twojego bloga i dalej siwieje:D
Widziałam, ze używałaś kilku. Ja też jestem drobna, a mąż zdecydowanie większy wiec bondolino mówiłaś odpada, bo za małe w pasie, a tula Tobie spadała z ramion. To z opisywanych przez Ciebie zostaje manduca. A czy ja zrobię krzywde swojemu młodszemu dziecku kupując mu dwa razy tańsze ergobaby? Bo wiem, że przeważnie taniej znaczy gorzej. Co zrobic mam? Ja, mały żuczek?:D

Paulina Stępień
  • Paulina

Ergobaby jest OK, choć jest sporo podróbek, ja nie lubię podróbek :( manduca fajna, ciut mniejsza niż tula. Tula spda mi tylko nosząc z przodu i to małe dziecko, z większym nie miałam tego problemu, więc możesz ryzykować :)
no i ten „storcz” :)

  • MartulaDe

Bardzo Ci dziękuję. Za pomoc i poświęcony czas. To będę szukać jakiś używek fajnych. Bo jak mówisz, ze ergobaby ma mnóstwo podróbek to taka nowa za taką cenę pewnie będzie jedną z nich: /http://olx.pl/i2/oferta/nosidelko-nosidlo-ergobaby-seria-original-night-sky-jak-tula-CID88-IDa3uMP.html#gallery
A ten „storcz”;) to jakas nowość, używanych raczej nie ma. No nic, będę szukać:) Miłego wieczoru życzę i jeszcze raz dzięki śliczne!

Paulina Stępień
  • Paulina

Raczej nic, manduca chodzi uzywana taniej niż tula. Ja swoją sprzedawałam za niewiele więcej.

  • Katarzyna

A ja mam pytanie, mam 160 cm wzrostu i wazę 48 kg, dziecko ma prawie 8 kg – 7 miesięcy, czy Tula będzie kiepskim pomysłem?

Dzień dobry, od dawna mam Waszego bloga w „lajkach” na facebooku, przez wzgląd na przepisy, ale w tym momencie przychodzisz mi z nieocenioną pomocą. Mam 2,5-miesięcznego brzdąca, próbowaliśmy działać z chustami, ale ja – niestety – jestem raptus i wiązanie doprowadzało mnie do szaleństwa, a Młody chce być ciągle noszony na rękach (jak przystało na Małego Księcia)… Dzisiaj rano, będąc jeszcze laikiem w tych sprawach, wsadziłam go do nosidełka (teraz już wiem, że raczej do wisiadełka) i momentalnie zasnął, a ja mogłam pochować dwie pełne suszarki ciuchów, w związku z czym postanowiłam pójść w tę stronę i tak oto trafiłam ponownie na Ciebie :). Po przeczytaniu kilku wpisów na ten temat wyszukałam wypożyczalnię nosideł we Wrocławiu i wypełniłam formularz na wypożyczenie nosideł Tula i LennyLamb. Niemniej, nie spoczęłam na tym, uruchomiłam olx i znalazłam to: http://olx.pl/oferta/nosidlo-ergonomiczne-bondolino-CID88-IDc5WBb.html#845bbec857 . Powiedz mi tylko, że dla mojego malucha takie nosidło już teraz będzie w porządku i jutro po nie jadę :).

Właśnie już czytałam ten wpis i widziałam, że zachwalasz, więc kupię to bondolino :).

W zimie polecam panel do kurtki. Przyczepia się to to suwakiem do kurtki i poszerza to kurtkę tak, ze zmieści się dziecko w nosidle….albo ciążowy brzuszek. Fajne bo nie trzeba ubierać dziecka w ocieplacz, tylko czapka i cieple skarpety. Ja kupiłam firmy Kumja, ale pewnie co zdolniejsze są wstanie same sobie uszyć cos takiego. A co do nosidla Tula, to szczerze wątpię w zsuwanie się nosidła z ramion. Paski są po to żeby je regulować i można je zaciągnąć na maksa i przesuwać w gore i w dol trzeba poczytać instrukcje. Tula to wg mnie najwygodniejsze nosidło, szczególnie dla pan z większym biustem!Polecam, a mam i Tule i Manduce.

Witam.
Jestem zainteresowana zakupem nosidła. Nie wiem na jakie sie zdecydować… Mam nadzieje ze pomozesz ;-)Mój Synek ma skończone 4 miesiące. Wazy prawie 7 kg. Od urodzenia domaga sie noszenia, wozek go „parzy” . Potrzebuje czegoś łatwego w obsłudze. Dużo jeżdzę samochodem, wiec chusta odpada, bo wiązanie na parkingu nie wchodzi w gre. Myślałam o Tuli,ale Mały nie siedzi jeszcze. Poźostale typy to: storchenweige babycarrier 2015, bondolino, manduca. Co mi poradzisz? Polecisz?

Paulina Stępień
  • Paulina

Anna storchenweige jest b. dobrym wyborem :) a co do chusty, kwestia wprawy, mi idzie szybciej chusta niż nosidło, a może nie tyle szybciej co wygodniej.

Witam.
Przymierzam się do zakupu nosidła. Mój budżet nie pozawala mi na kupno przepięknych nosideł tula. Zastanawiam sie nad nosidłem Womar Eco, Ergobaby Original. Tylko nie jestem przekonana , co do tego czy to rzeczywiście nosidła. A może szukać okazji i kupić uzywane nosidło z tych polecanych przez Ciebie? Proszę pomóż!

Gdzie najlepiej wypatrzyć używane nosidło w przystępnej cenie?

Paulina Stępień
  • Paulina

Jeśli nie olx to polecam grupy chustowe lub chusto forum :)

A czy miałaś może okazję przetestować nosidło ergonomiczne Pathi? Zauważyłam, że często jest określane jako tańsza wersja Tuli? Czy rzeczywiście jest warte zainteresowania?

Paulina, dla 9 miesiecznego, prawie 10 kg bobasa wybralabys tule czy manduce? Do tej pory nosilam tylko w chuscie, ale umiem wiazac tylko z przodu, i jest mi juz troche ciezko z tymi kilogramami:) czytam, szukam, ogladam i nie moge sie zdecydowac, a musze w sumie szybko kupic, bo od noszenia po domu, niestety mam stany zapalne przyczepow miesni…..chce uzywac glownie po domu, bo to raczkowe dziecko i znoszenia, i w noszenia po schodach, 4 pietro, oba kosztuja porownywalnie, niestety zadnego nie moge przetestowac, jestem niska i dosc drobna, ale dziecko juz spore, chce nosic i na plecach i z przodu, a latem pewnie bede nosila po dworze, zeby szybko wyjsc na dwor ze starszakiem, manduka czy tula?

Paulina Stępień
  • Paulina

Kasia to nie waga wielkość dziecka jest istotna :) a jeśli masz doświadczenie z chustą to może motanie na plecach? Moim zdaniem w chuście łatwiej na plecach niż nosidle i dla ciebie mniejsze obciążenie
Co do nosideł tula jest większa ciut, ale jeśli dziecko duże to może się okazać, że zaraz nosidło toddler będzie potrzebne
http://domowa.tv/noszenie-starszych-dzieci-chusta-i-nosidlo/

O wadze dziecka myslalam pod katem tego, ze pisalas, ze w tuli ramiona Ci sie zsuwaly. Zaczelam sie zastanawiac nad nosidlem, bo motanie w chuscie troche trwa, a moje dziecko czesto chce na rece, wiec pomyslalam, ze zapiecie w nosidlo bedzie wygodniejsze i szybsze. A tak teraz biore na rece, w chuscie sporadycznie i nosze bobasa, jak ide np do kuchni, bo samego nie zostawie np w kojcu, bo od razu zaczyna ryczec. A do tego moj starszak od razu czeka na okazje, zeby malego popchnac, poklepac po glowie, czy jeszcze cos spocic. Znoszenie dziecka po schodach do wozka na rekach to tez dla mnie masakra, a raczej dla moich miesni;) dlatego mysle o nosidle, ze moze pomoze, i ze to dobry pomysl….no i jak zaczelam czytac, a ze manduca ma sztywniejszy material, ze goraco latem, ze tula to raczki w srodku…..to trudno mi sie zdecydowac…mam chuste ze splotem diamentowym storchenwiege, nauczylam sie tylko jednego wiazania i chocbym nie wiem jak sciagnela ja, to maly jak sie pokreci to u gory zawsze mi sie poluzuje, moze to juz jego waga….a czy przy nosidle nie jest tak, ze czesc wagi dziecka przejmuje z ramion ten pas na biodrach? nie ma mnie kto nauczyc tego wiazania na plecach, a patrzac na filmik i probujac marnie mi to szlo ;) stad tez pisze do Ciebie :) liczac na pomoc.

Paulina Stępień
  • Paulina

One mają taki sam materiał :) w sensie naprawdę bardzo podobny, to są podobne nosidla, manduca ma dodaktowy suwak, bajer, z jednej strony fajna opcja, ale z drugiej dodatkowa „stymulacja” do wyprostu.

co do odciążenia to wiesz, wnieść/znieść po schodach to ja bym się nie przejmowała, które z tych dwóch lepsze, bo są podobne, a widać, że może Ci ułatwić życie i będzie najnomralniej w świecie lżej, ja mogę doradzać, co jest lepszą opcją, ale tutaj masz konkretną potrzebę :)

Dzieki Paulina, zamówiłam tulę i czekam z niecierpliwością na kuriera:)

Witam, czy myślisz ze jest sens kupowac nosidelko dla dziecka 1,5 rocznego (jest drobniutki wazy troche ponad 10 kg) ktore nie bylo noszone? Najpierw chce jakies na probe wypozyczyc: zastanawiam sie nad tula albo bondolino a jesli tula to czy juz toddler?bede Ci bardzo wdzieczna za odpowiedz:-):-)

Paulina Stępień
  • Paulina

Jeśli masz okazję wypożyczyć to może na miejscu przymierzysz. Zazwyczaj te 1,5 roku to ten moment przejściowy (statystycznie) między zwykłym a nosidłem toddler :)

Dziekuje bardzo za odpowiedz, pozdrawiam serdecznie:-)

Witam :)
A co myślisz o nosidle caboo close nct, dla 10 tygodniowego malucha :)

Paulino,czy możesz coś napisać o nosidelku Womar Eco/Eco design/Zaffiro care N 22?To chyba też nosidełka ergonomiczne, cena raczej dostępna. W internetach tego Eco dość sporo i nawet chwala
, choć Womar ma też sporo wisiadelek w ofercie, ale te nosidełka wydają się sensowne.

Witam,
Proszę czy możesz coś napisać o nosidełku Womar Eco/Eco Design. Rozważam jego zakup ale do końca nie jestem przekonana. Dziękuje bardzo :)

Cześć. Jestem mamą dwumiesięcznego Filipa. Dostałam chustę kółkową (tkaną) w prezencie i próbujemy się motać ale jest mi bardzo trudno. Filip krzyczy strasznie i ewidentnie mu się nie podoba. Mój syn waży ponad 7 kg. Jest dla mnie bardzo ciężki. Największy kłopot mam z wyjęciem go z chusty, zwłaszcza że zazwyczaj wtedy płacze wniebogłosy… Noi chciałabym kupić nisidło Tula. Mam pytania do Pani: jak wyjąć dziecko z chusty kółkowej? A także Czy warto kupić teraz na zimę nosidło Tula? Chyba i tak zimą nie nosi się dziecka, bo jednak wózek bardziej osłania (?) Czy radzi Pani zaczekać do wiosny, w marcu będzie miał 7 miesięcy więc pewnie będzie już siedział. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.

Paulina Stępień
  • Paulina

do nosidła to siadające :) nie ma co na siłe, te wkładki i takie tam to est chwyt marketingowy :) sama się nabrałam i nie polecam :(
Zerknij na mój film http://domowa.tv/wiazanie-chusty-kolkowej/

Jeśli kupię tulę standard to czy starczy ona np. do 2 roku życia jak zakupię przedłużkę ? :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Kasiu wiele zależy od dziecka, my około 1,5 roku już przerzuciliśmy się na toddler, czyli nosidło dla dużych dzieci, ale jeśli będziesz mieć drobniutkie dziecię to możliwe :)
przedłużki to raczej takie sobie rozwiązanie :) bo nogi to jedno, ale jeszcze jest wysokość panelu :)

Dodam, że córcia teraz skończyła 7 miesięcy – waga to około 8,5-9 kg, więc jest dość spora :)

Czyli ogólnie nie ma szansa na kupno nosidła, które starczy na dłużej ?

Paulina Stępień
  • Paulina

Nie, bo to konstrukcyjnie niemożliwe :) trudno by nosidło było dobre i na półroczne dziecko rozmiar ok. 74 i na dwulatka ok. 98 cm. Na szczęście te nosidła nie tracą bardzo na wartości więc można je potem odsprzedać.
Chociaż, hmmm ciekawym nosidłem jest fiddela, ono może by Ci starczyło na dłużej, bo je się obraca i ma regulowany panel. I do tego 104 da radę ;-)

Dodaj komentarz: