
Ambicja jest kobietą – Geek Girls Carrots
Znacie Karotki? To dziewczyny niesamowicie ambitne, które co miesiąc spotykają się w różnych częściach Polski, a nawet już Świata! W zeszłym roku we wrześniu byłam

Znacie Karotki? To dziewczyny niesamowicie ambitne, które co miesiąc spotykają się w różnych częściach Polski, a nawet już Świata! W zeszłym roku we wrześniu byłam

Byłam bardzo ciekawa co przygotowało Bugaboo w trzeciej wersji kompaktowego Bee. Dzisiaj właśnie test Bugaboo Bee3 z gondolą i to ta gondola zainteresowała mnie najbardziej. Zdradzę Wam sekret, że gondola pasuje też do poprzedniej wersji Bee, więc nawet jeśli nie planujecie zakupu nowego wózka a chcielibyście mały, kompaktowy wózek dla noworodka to polecam Wam jednak się zainteresować 🙂

Dzisiaj ruszyła przedsprzedaż mojej pierwszej książki, książki kulinarnej będącej esencją tych pięciu lat z moim blogiem Kotlet.TV. Wszystko zaczyna być takie realne. Na empik.com wisi okładka „Małej wielkiej uczty”, uśmiecha się z niej dziewczyna a ja patrzę i myślę „rany, to ja!”, a to zdjęcie jest przecież z naszej kuchni. I choć książka dopiero trafi do drukarni, to czuję, jak krok po kroku spełniają się marzenia.

Kiedy byłam mała biegałam po drzewach, strzelałam z łuku i bawiłam się samochodami w indiańskim szałasie. Siniaków miałam całą masę a o niektórych ranach na

Nasze dziecko właśnie skończyło dwa lata, przybyło w domu wiele nowych prezentów, jedne wzbudzają zachwyt, inne nie poruszają tak bardzo małego człowieka 🙂 Ale są też zabawki w naszym domu, które od roku niezmiennie cieszą się sympatią. Takie, po które nasz maluch sięga cały czas. Te, które nie zostały rzucone w kąt oraz my nie wykręciliśmy im baterii 🙂

Mówię Emmaljunga i widzę najbardziej klasyczne wózki. Niezniszczalna szwedzka konstrukcja, która wytrzyma wiele lat i powozi niejedno dziecko. Byłam bardzo ciekawa tego wózka, bo choć wizualnie mnie nie powala (jest wielki, siermiężny) to w terenie spisuje się bardzo dobrze. Emmaljunga City Cross, czyli klasyczny wózek do zadań specjalnych.

Zaryzykuję i powiem to: ten piąty-szósty miesiąc życia takiego malucha jest super. Z dzieckiem jest już kontakt, uroczo zaczepia, śmieje się na głos, próbuje się

Tym razem pomysł, jak niewielkim kosztem przygotować urodziny w stylu marynarskim. Urodziny lub jakiekolwiek inne przyjęcie dla dzieci. Niebawem będą jeszcze wpisy o menu i organizacji urodzin a dzisiaj typowo wnętrzarski.

Ot taki temat co rozgrzewa wielu rodziców 🙂 Kiedyś, jak jeszcze nie miałam dzieci to widok dziecka na smyczy mnie w jakiś sposób elektryzował. No

Maxi Cosi Mura 3 to dość popularny wózek, jedni go uwielbiają, inni nienawidzą. Przyznać muszę, że jest dość ciężki, może trochę toporny, ale prowadzi się go całkiem wygodnie a tego się obawiałam. Jakie ma plusy i minusy? Czy warto go kupić i komu się sprawdzi?

Cały czas poszukuję ciekawych, dobrych kosmetyków do włosów. Tym razem trzy fajne maski do włosów, które są moim zdaniem warte polecenie. Wszystkie są dość naturalne,

Jak powstaje książka? To mogli sprawdzić dziennikarze, którzy na specjalne zaproszenie brali udział w pierwszy gotowaniu z naszej książki kulinarnej „Mała wielka uczta”, która ukaże się w listopadzie. To takie pra pra prapremierowe gotowanie 😉 Jestem dumna, szczęśliwa i to cudowne, jak marzenia się spełniają. Dzisiaj krótka fotorelacja 😉
Temat rzeka: lekarz prowadzący ciążę – prywatny czy państwowy, mający praktykę w szpitalu czy specjalista w gabinecie prywatnym? Mężczyzna czy kobieta? Pytań może być bez końca, ale wybór lekarza prowadzącego ciążę jest bardzo ważny. Ja przedstawię Wam mój punkt widzenia po przejściach z ciąży i wielokrotnej zmianie lekarza prowadzącego.

Przyznaję, że nie jestem wielką fanką wózków typu parasolka, ale bardzo często dostaję od Was pytanie o taki właśnie wózek. Byłam bardzo ciekawa Peg Perego Pliko Mini, bo słyszałam o nim wiele dobrych opinii. Jako że każdy rodzic ma inne potrzeby to dzisiaj recenzja właśnie takiego wózka. Lekka spacerówka składana w parasolkę.

Pamiętacie co robiliście rok temu?
Ja oglądając zdjęcia trafiłam na te z Londynu, wtedy we trójkę, we wczesnej ciąży, przemierzaliśmy miasto od Hyde Parku po cukiernie Peggy Porchen. I jak sobie uświadomię ile się przez ten rok wydarzyło to mam ochotę powiedzieć tylko: WOW.
No i Londyn! Znowu chcę tam być
Na dobranoc kilka zdjęć okiem najlepszego fotografa na świecie – mojego męża

Długo nie usiedzieliśmy w domu i już nas gdzieś gna 🙂 Lubię podróżować, nic na to nie poradzę, lubię włóczyć się z dziećmi, być razem, zwiedzać, podziwiać, chodzić i tak bez końca 🙂

Słyszeliście o Tangle Teezer i gumkach Invisibobble? Dwóch rewolucyjnych podobno gadżetach do włosów? Moje włosy po ciąży są w kiepskiej formie stąd szukam różnych nowinek, gadżetów, które trochę te włosy odciążą przy codziennej pielęgnacji. Czesanie, związywanie w kucyk – trudno wyobrazić sobie dzień bez tego. Tylko zazwyczaj kończy się to garścią wyrwanych włosów w dłoni.

Nie wiem, jak to się stało, ale nie tylko zaczął mi się podobać, ale nawet mocno polubiłam ten wózek. W najnowszej wersji nawet bardzo, tak że zastanawiam się, czy Bugaboo Cameleon 3 nie powinien być TYM moim wózkiem. Wózkiem idealnym? No… blisko, ale nie, jednak nie. Ma jedną sporą, jak dla mnie wadę. O tym za chwilę, bo nie zmienia to faktu, że wózek uwielbiam.

Być w Toruniu i nie spróbować pierniczków? Niemożliwe! A jak jesteście w Toruniu to warto udać się do Muzeum Piernika i upiec pierniczki. Fajna atrakcja

Byłam bardzo ciekawa co takiego jest w tym wózku, że tyle osób go ma. X-lander XA to jeden z dwóch najczęstszych wózków jakie widuję. Kupiłam i nie polubiliśmy się szczególnie. Mam wrażenie, że czasem z jakiegoś lokalnego patriotyzmu wybieramy polskie bo dobre, ale niekoniecznie to jest prawda. Xlander XA jest w moim odczuciu dość przestarzałym wózkiem, choć wielu plusów nie mogę mu odmówić.

Mój Bartuś zrobił dzisiaj dobrą kupkę, wcześniej jadł jajeczniczkę z jednego jajeczka a wieczorem była kąpielka i bajciu bajciu 🙂 Za to Ninka obsmarowała dzisiaj się marcheweczką po całej buzi. Sami zerknijcie na fotunię.
Znacie? 😀 Znacie!