Szukaj
Generic filters

365 dni w spódnicy – czas ciąży, ale kiecki wcale nie typowo ciążowe

Zapraszam na kolejną część wpisu o moich sukienkach, spódnicach. Mam nadzieję, że te wpisy zachęcą Cię do sięgania po taki ubór w szafie. Tym razem spódnice i sukienki, które towarzyszyły mi w trakcie rośnięcia brzuszka.

O tym jak zaczęłam nosić niemal na okrągłą spódnice i sukienki pisałam już w tym wpisie. I choć projekt, od którego kiedyś zaczęła się moja przygoda, już nie istnieje to spódnice na stałe weszły do mojej szafy.

Czasem wyszukuję coś nowego, czasem z drugiej ręki. Najważniejsze by były mięciutkie i wygodne. O tak. W wielu sukienkach czułam się, jak w drugiej skórze. Nie musiałam walczyć z rozporkiem, guzikami, nagle za wąskimi spodniami. Nie muszę wciskać się w ciążowe jeansy ani inne takie cuda. Sukienki i spódnice okazały się absolutnie najwygodniejszym strojem.

Co ważne, wcale nie jest tak, że wszystkie są typowo ciążowe 🙂 Absolutnie. Większość to klasyczne sukienki. Tylko wybrane z głową.

Skoro czytasz ten wpis to mam nadzieję, że zostaniesz tu na dłużej 🙂 Prócz miłości do książek, spódnic i kawy jestem również dietetykiem, mam fantastyczne ebooki kulinarne. Dania do lunchboksów, genialny ebook z przepisami na chleby bezglutenowe czy FIT ciasta. Dzięki moim ebookom zawsze będziesz mieć pomysł na posiłki, a przy okazji wspierasz moją pracę 🙂 Kupisz tutaj.

Jak wbrać sukienkę na czas ciąży?

We wpsie pojawiają się dwie marki, o których już kiedyś pisałam i które są faktycznie ciążowe i do karmienia piersią. Jako, że to polskie marki to bardzo chcę Ci o nich wspomnieć. Jedna to Milk&love, o której pisałam tutaj, a druga to Cool mama, o której pisałam tutaj.

Często takie ubrania mają super skrojone miejsce na brzuszek, co szczególnie na samej końcówce bardzo było pomocne. Ze względu na wielowodzie miałam olbrzymi brzuszek i wiele ubrań podchodziła do góry. Zatem faktycznie, szczególnie bluzki bardzo polubiłam. Ale spódnice wybierałam klasyczne.

No właśnie jak wybierać takie ubrania? Bardzo polecam Ci wybrać spódnice w gumkę. Możesz nosić pod lub nad brzuszkiem, ale gumka to absolutnie genialny wynalazek. Mogłam założyć tę samą spódnicę przed ciążą, w ciąży i zaraz po ciąży. I za każdym razem było mi w niej komfortowo!

Sukienki polecam dzianinowe, miękkie, one potrafią się super rozciągać. Świetne są też odcinane pod biustem bo o ile nie są kuse to skryją naprawdę spory brzuszek.

Odradzam za to sukienki z suwakami (naprawdę szybko przestają się dopinać :)), a także te zbyt krótkie (no chyba, że doo leginsów).

Moje ulubione spódnice i sukienki na czas ciąży

Przeglądam zdjęcia z tego czasu i wyraźnie widzę, że miałam kilka ulubionych zestawów do których wracałam. Taka prawda, wybiera się to co wygodne, lubiane i mięciutkie.

Musztardowa spódnica

Sukienka miodowa

To był dość spontaniczny zakup na promocji w Orsay. Super skład bo bawełna, odcinana pod biustem. Ładnie maskowała ten pierwszy brzuszek gdy jeszcze nie chciałam rozgłaszać światu, a jako że to kolejna ciaża to brzuszek był naprawdę szybko. Warto szukać takich odcinanych pod biustem.

Sukienka zielona

To tunika kupiona w jednym ze sklepów, zasada wyboru była podobna. Materiał pochodzenia naturalnego, odcięcie pod biustem i w miarę długa. Była ze mną do samego porodu, a potem otuliła kolejny brzuszek z tego co mi wiadomo.

Sukienka w kwiaty ulubiona

Dzianinowa sukienka kupiona w Mohito. Składem to raczej nie była idealna, ale wygodą i wyglądem biła inne. Zresztą nosiłam ją non stop, a potem i tak odpsrzedałam dalej. Wygrała tym, że miała miękki, rozciągliwy materiał.

Tunika w groszki

Znowu odcięcie pod biustem, genialne rozwiązanie! Nosiłam ją z leginsami, bo była z tych krótszych. Chyba lubiłam w niej chodzić bo nawet jedna z Was na IG wysłała mi piękny obrazek namalowanych akwarelami – dziękuję.

I jeszcze takie urocze, mało widać spódnicę, ale bardzo miło to wspominam
I jeszcze takie urocze, mało widać spódnicę, ale bardzo miło to wspominam

Sukienka boho piękna

To sukienka z… działu dziecięcego. Kupiłam ją dużo przed ciążą, nosiłam, a potem któregoś dnia, gdy zrobiło się wiosennie, a ja odkryłam, że nie wiem co na siebie włożyć, okazało się, że fantastycznie mieści brzuszek. To była magiczna sukienka. Kupiona kiedyś w tkmaxx. Potem podczas karmienia niestety w biuście zrobiła się zbyt dziewczęca (że tak powiem :)), ale także trafiła na nową osobę. To lubię w ubraniach – dawać im drugie życie.

Tunika esyfloresy

Dostałam ją, niby rozmiar za duża, ale idealna była na brzuszek. To też podpowiedź dla Ciebie, że czasem warto sięgnąć po coś ciut większego, koszulowatego, co fajnie obejmie brzusio.

Sukienka w paski

Sukienka typowo ciążowa i do karmienia marki Cool mama. Ich flagowy krój. Patent to karmienia jest absolutnie genialny, polecam Wam dziewczyny bardzo. W bluzkach suuuper, w sukienkach też.

Sukienka w kwiatki biała

I na koniec mięciutka, dzianinowa sukienka ciążowa Milk&Love. Świentne mają kroje, albo na brzuszek albo do karmienia albo i jedno i drugie.

Inne

Jeszcze kilka innych, w tym sukienka Milk&love (ta zielona), kraciasta mega fajna, aż przykro, że mam jakoś niewiele fotek z nią.

I to chyba tyle. Jeśli jesteś w ciąży lub masz w planach to bardzo polecam Ci wyszukiwać sukienki czy spódnice według powyższych zasad. Naprawdę to wygodniejsze niż wciskanie się w jeansy 🙂 Przynajmniej według mnie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Dodając komentarz na stronie akceptujesz politykę prywatności.

Szkoła podobno zaraz!

A skoro tak, to pamiętajcie o kupieniu najlepszego ebooka z przepisami do szkolnych śniadaniowek!

To mówię Wam ja, Wasza dietetyk Paulina 😘