Wakacje z przyczepą 2017: dzień 9 plażowanie w Gąskach

Wakacje z przyczepą 2017: dzień 9 plażowanie w Gąskach

Paulina Stępień
  • Paulina Stępień
  • 10 komentarzy

Podczas tegorocznych wakacji po Polsce nie mamy zbyt wiele słonecznych dni, a już na pewno nie mamy dni takich kiedy można plażować. Ale dzisiaj jest ten własnie dzień! Ma być pięknie, słonecznie i jesteśmy w Gąskach gdzie do plaży mamy dwa kroki. Czyli idealnie :)

Dzień 9

Możesz się śmiać, ale rano po śniadaniu, zamiast lecieć na plażę to ja robię pierogi :) No cóż jadąc tutaj zatrzymaliśmy się i kupiliśmy słoik jagód i jakoś same się nie zrobiły więc robię je ja. Pierogi z jagodami! Pakuję je do koszyka i dopiero wtedy ruszamy na plażę. Mamy bardzo blisko, bo z kempingu to kilka kroków, więc nawet nikt z nas nie zakłada sandałków.

Pierogi z jagodami na plaży smakują fantastycznie haha, choć trzeba uważać na piach (zaczynam lubić te plażę gdzie były kamyczki, o np. taką w Marcelli – wciąż gorąco o niej myślę :)). W każdym razie teraz są Gąski i co fajne nie ma tłumów ludzi. Na plaży spędzamy dużą część dnia, słońce jest lekko zamglone, ale jest ciepło. Woda w morzu jest jednak naprawdę zimna i chyba to będą te wakacje podczas których się nie wykąpię!

W przeciwieństwie do wczorajszego dnia dzisiaj odpoczywamy. Czytamy (próbujemy) książki, dzieci budują różne cuda z piasku, organizujemy im poszukiwanie skarbów i takie tak inne atrakcje. Gdyby takich słonecznych dni było więcej to byłoby o wiele, wiele łatwiej.

Poranne robienie pierogów z jagodami
Poranne robienie pierogów z jagodami
Droga na plażę
Droga na plażę
Poranne robienie pierogów z jagodami
Poranne robienie pierogów z jagodami
Piknik na plaży
Piknik na plaży
Michał, nawet nie ma dużo rzeczy plażowych
Michał, nawet nie ma dużo rzeczy plażowych
Szukanie bursztynów
Szukanie bursztynów
Ale kąpać się nie będę
Ale kąpać się nie będę
:)
:)
Czytam kolejny kryminał
Czytam kolejny kryminał

Komentarze:

Cudnie, uwielbiam Twoje wpisy. Niedługo sama z rodzinką wybieram się na zasłużony urlop. Chciałabym wiedzieć, jak sobie planujesz dzień. Kiedy robisz te wszystkie pyszności do pudełek? Kidy zakupy?

Paulina Stępień
  • Paulina

Przyznaję, że robienie tych pudełek wymaga pewnego planowania i czasu. Zazwyczaj coś szykuje wieczorem (gotowanie ryżu, sos, krojenie warzyw), a część rano (łączenie dania, pakowanie). Rano zabiera to nam odrobinę czasu, ale z drugiej strony mamy 2-3 posiłki na cały dzień więc to fajne rozwiązanie. Ja do pudełek robię jedzenie takie obiadowe, a nie tylko przekąski więc nie musimy nic kupować.
Zakupy: albo lokalne sklepiki albo jakiś Lidl czy inny nie za duży (ale większy) sklep na trasie :)
Co do dnia, to obecnie plan wyznacza nam w dużej mierze pogoda. Czasem mamy dzień podzielony na dwa, czyli robimy coś rano, podjezdzamy w drugie miejsce i tu druga część (tak było dnia 8 Hortulus, a potem Kołobrzeg), a czasem jak ten dzień 9 spędzamy bardziej stacjonarnie. Ogólnie jak mamy jedzenie swoje to nie bardzo musimy się przejmować pora dnia, bo po prostu pilnujemy by co te trzy godziny jeść :)

Proponuję odwiedzić niedaleko położone Dąbki, Bobolin, Darłowo. Dąbki mają niesamowity mikroklimat uzdrowiskowy, przy tym Bobolin leżący bliziutko nich jest mało zaludnionym uroczym miasteczko – wiejskim miejscem.

Paulina Stępień
  • Paulina

O dzięki!

nie wstydz sie swojej pupy! :)

dzieciaki ciagle pazurki nie obciete maja :(

Paulina Stępień
  • Paulina

Haha jaki komentarz :) to moja ręka z tymi pazurkami. Uściski i pozytywną energię przesyłam

Co ja bym dała za takie pierogi…

Jednego nie rozumiem… Dlaczego robicie sobie niefajnie i jeździcie tam gdzie pogoda kiepska? Czy są jakieś ograniczenia z taką przyczepą i nie możecie pojechać tam gdzie jest piękna pogoda? Pytam, bo właściwie co wpis na nią narzekasz… a wystarczyłoby pojechać np. nad niemiecki bałtyk, nad jakieś jeziora w Brandenburgii i mielibyście piękne słońce i 27 stopni.

Paulina Stępień
  • Paulina

Plan był na polskie wybrzeże :) poza tym nie zrobisz dajmy na to 1000km jednym skokiem, z przyczepą jedzie z się wolniej. W tym roku pogoda jest wyjątkowo kiepska, ale jeśli wolisz pooglądać słoneczne zdjęcia to zerknij na nasze wpisy z Włoch kamperem http://domowa.tv/tag/pamietnik-eurotrip-2017/
No i pogoda to nie wszystko, liczą się ludzie :)

Dodaj komentarz: