Euro Trip 2017: dzień 6 Marcelli moje miejsce na ziemi

Euro Trip 2017: dzień 6 Marcelli moje miejsce na ziemi

Paulina Stępień
  • Paulina Stępień
  • 15 komentarzy
  • Aktualizacja:

Niedaleko Ancony, zaraz nad samym morzem leży Marcelli. Niewielkie włoskie miasteczko z niewielkimi restauracjami, sklepami czynnymi tylko w określonych godzinach i pięknym morzem. Woda jest tu lazurowa, w oddali widać miasto Numana. Podoba mi się tutaj tak samo, jak 6 lat temu. Różnica jest tylko taka, że wtedy byliśmy we dwójkę, a teraz we czwórkę ;)

Dzień 6

Dziś mamy zaplanowane lenistwo :) obok nas zjeżdżają się samochody, bo nasz parking jest dość blisko plaży. Zresztą samo Marcelli jest niewielkie, co nam pasuje, mało turystyczne.

Plaża

Przygotowuję pudełka z jedzeniem (aaa zapomniałam sosu sojowego) i ruszamy na plażę. Mijamy niewielkie pole, skręcamy ścieżką w dół i już jesteśmy na plaży. Piasek i kamyki są tak gorące, że trudno iść bez sandałków. Rozkładamy koc nad samą wodą. Dzieci są zachwycone! Smarujemy się kremami, czuje, że długo i tak nie zostaniemy bo jest naprawdę gorąco.

Za to woda jest cudowna, cudownie ciepła! I ma piękny lazurowy kolor. W ogóle tu jest pięknie :)

Nie chcę mi się nawet czytać tylko na zmianę wchodzę do wody i leżę podziwiając, jak bawią się dzieci.

Odnosimy rzeczy plażowe i idziemy szukać lodów. Dość szybko trafiamy na Gelato :) lody o smaku tiramisu są pyszne. Chodzimy spokojnie podziwiając, jak kolejne sklepy i restauracje się otwierają. W czasie siesty to niemal puste miejsce. Najpierw po 15, a potem około 18 zaczynają otwierać się nowe punkty. Musisz wiedzieć, że niektóre sklepy są czynne np od 9-12, 15-18 i 19:30-21:00. Dla mnie to trochę abstrakcyjne, ale takie tabliczki tu znajdziesz. Choć częściej nie​ ma w ogóle informacji ;)

Zjadamy resztę jedzenia z naszych pudełek, a potem zachodzimy jeszcze na kawę (ahhh to włoskie cappuccino), pizzę do ręki i kończymy na jeżdżących samochodach, na które namawiają nas dzieci. A potem…  wracamy na plażę :) godzina 18:00 wydaje się idealna by sobie poleżeć, choć nadal jest gorąco. Czuję, że spiekłam sobie ramiona.

Sery

Wracamy do kampera, szykuję dzieci do snu, a Michał w tym czasie idzie jeszcze kupić nam coś na wieczór. Coś znaczy jakieś dobre sery :)
Jeden to burrata, czyli ser podobny do mozzarelli, ale bardziej śmietankowy. Po rozkrojeniu ze środka wypływa kremowa część sera o śmietankowym smaku. Ser jest delikatniejszy, niesamowicie dobry. Kupuje też włoską mozzarelle z bawolego mleka i pecorino (ser z mleka owczego, wyrazisty w smaku, twardy). Do tego dobierają mu wino. Co ciekawe tutaj nie chcą sprzedać wina jeśli nie jest dostatecznie schłodzone :) już mieliśmy taką sytuację w restauracji, że starali się dobrać pasujące wino i dyskutowali między sobą czy jest na tyle chłodne by można je podać.

Takie wieczory mogę mieć codziennie :)

PS: Nasz koc plażowy (bardzo fajny!!) to Skip Hop, kupisz go tutaj, ok. 219 zł. Pudełka to Monbento, moje to klasyczna, Michał Square. Ja je kupiłam w zanshin.pl, zawsze możesz porównać ceny tutaj, ale z rabatem wychodzi taniej (rabat 10% + gratis gumka Iwako na hasło DOMOWATV).

Pudełka dzieci: ryż z sosem slodko-kwaśnym, marchewki i placki
Pudełka dzieci: ryż z sosem slodko-kwaśnym, marchewki i placki
Sałatka z hummusem i buraczkami, sushi bowl
Sałatka z hummusem i buraczkami, sushi bowl
Ta woda jest tak pięknie lazurowa!
Ta woda jest tak pięknie lazurowa!
Latam :)
Latam :)
Przekąska w cudownych okolicznościach przyrody
Przekąska w cudownych okolicznościach przyrody
Buziaki ;)
Buziaki ;)
Lody!
Lody!
Wieczór z dobrym włoskim winem :)
Wieczór z dobrym włoskim winem :)

Komentarze:

Nawet nie wiesz jak Wam zazdraszczam :) ciekawi mnie kwestia montażu fotelików. Było łatwo?

Paulina Stępień
  • Paulina

Mamy na pasy, bo tylko to wchodzi w grę. W lutym robiliśmy przymiarkę więc mieliśmy pewność, że będą pasować. Ale i tak jechalismy po kampera z trzema, bo jeden kamperowy nie pasuje do naszego samochodu, sporo zachodu.
Przez to, że pasy wychodzą z środka to trudno zapina się ten pod oknem, bo trzeba nieźle wcisnąć rękę, ale reszta ok.

  • N.

Paulina, a dowiadywaliście się, czy te pasy mają odpowiednią homologację? Kontaktowaliśmy się kilka lat temu z tyłem.pl I twierdzili, że nie można na pasach wg niektórych homologacji montować fotelików. Montaż może nawet zmniejszyć a nie zwiększyć bezpieczeństwo bo w razie wypadku dziecko leci z całą masa fotelika. Po wielu poszukiwaniach wyszło nam, że najlepszym z najgorszych wyjść są właśnie pasy bez fotelika i dodatkowo podstawka. Było to dość dawno, chętnie się dowiem czy coś się zmieniło w tym temacie teraz.

Paulina Stępień
  • Paulina

Tak, niektóre starsze kampery mogą mieć samorobki, że tak powiem. Ale np. w przypadku foteli 15-36 to i tak bez znaczenia bo masz tu pas bezwładnościowy. Fotel poprawia przebieg pasa i daje osłonę boczną. Choć tak czy tak warto zajrzeć choć w dokumenty.
Niemniej nowe kampery to też inna historia, one są naprawdę świetne.

  • Xenian

No to klops bo my mamy fotelik tylko na ISOFIX :( ale to nic- można jechać z przyczepą :D

Paulina Stępień
  • Paulina

Zdecydowanie z przyczepą nie ma tego problemu :)

Paulina, jak Ty to robisz, że tak świetnie wyglądasz?! Tyle pyszności gotujesz, dzieci, a figura lepsza od niejednej nastolatki. Podziel się tą tajemnicą! :D
A co do samej podróży – niesamowicie nas zainspirowaliście – u nas dzieci mają niecałe 5, a drugi 2 lata, więc chyba czas faktycznie się ruszyć gdzieś dalej.

Paulina Stępień
  • Paulina

Dzięki za miłe słowa :) od roku dbam o zdrowsze jedzenie, zaczęło się od postu warzywnego i wiele zmian wprowadziło to do mojego menu. Na wakacjach ciut sobie pozwalamy, ale i tak większość jedzenia jest „zdrowsza” i sycąca :)
Trzymam kciuki za odwagę by ruszyć :) w razie pytań pisz, zawsze coś podpowiem ja lub inni

Super relacja, czekam na następne dni!
Planujesz może jakieś porównanie przyczepy z kamperem? Chętnie bym coś takiego przeczytała.

Paulina Stępień
  • Paulina

Tak :) sami sobie porównujemy więc na pewno to opiszę :)

Hej Paulino, kilka lat temu śledziłam waszą podróż po Europie i cieszę się, że znowu mogę z wami podejrzeć ciekawe miejsca. Chciałabym wam jeszcze tylko napisać, że ogromnie szanuję waszą konsekwencję w ochronie wizerunku waszych dzieci na blogu. Poza tym gratuluję wam zejścia z wagi, i konsekwencji w jedzeniu zdrowo. Jesteście dla mnie inspiracją ;) pozdrowionka

Super! Miłego odpoczynku nad morzem! :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Dzięki :)

Jesli potrzebujecie namiary na jakies dobre campingi albo jakies inne informacje dotyczace okolicy to prisze pisac na pryw.chetnie pomoge .Pozdrawiam!

  • Anonim

A zapomnialam sie przedstawic Ania z Civitanova Marche

Dodaj komentarz: