Joolz Geo – wózek o wielu możliwościach (mono, duo, twin)

Joolz Geo – wózek o wielu możliwościach (mono, duo, twin)

Paulina Stępień
  • Paulina Stępień
  • 20 komentarzy
  • Aktualizacja:

Mono, Duo, twin? Oto Joolz Geo, wózek, który daje wiele możliwości. Może być dla jednego dziecka, dla rodzeństwa, ale też dla bliźniąt. Jest naprawdę funkcjonalny i sprawdzi się, jeśli planujecie powiększyć rodzinę. A ponieważ sama szalenie lubię Joolz Day, to byłam podwójnie ciekawa czym Geo mnie zaskoczy. We wpisie, jak zawsze: plusy i minusy, a także dokładny film, na którym widać wszystkie funkcje wózka.

Koniecznie zerknij i porównaj ceny zanim zaplanujesz zakup.

Joolz Geo to wózek, który może być wózkiem pojedynczym, zarówno w wersji z gondolą, jak i spacerówką. Ale po dokupieniu siedziska/gondoli może zmienić się w wózek dla dwójki dzieci lub bliźniąt. A jednocześnie pozostanie dość kompaktowy.

Zobaczcie dokładny film:

A teraz kilka słów, dokładne zdjęcia i moje uwagi. Czyli co podobało mi się w wózku, a co niestety nie przypadło mi do gustu.

Plusy

Joolz Geo to wózek wielofunkcyjny i to tak dosłownie. Bo może być gondolą, spacerówką, wózkiem dla rodzeństwa i dla bliźniąt. W dodatku stelaże nie zajmują wiele miejsca, kosz jest pojemny i serio dawno nie widziałam tak wielu fajnych rozwiązań w jednym wózku.

Duża gondola to kolejny plus, ma ok. 77 cm i to jest wystarczająco, a nawet więcej niż w niejednym wózku. Ja bardzo lubię gondole w Joolzach, są moim zdaniem świetne.

Łatwe przepinanie gondoli na siedzisko spacerowe to kolejny plus i fajny bajer. Jest jedna rama i do niej za pomocą suwaka, niemal jednym ruchem, dopina się siedzisko spacerowe lub gondole. A kiedy są nieużywane to zajmują niewiele miejsca. Fajne rozwiązanie, ale też wygodne jeśli tapicerkę przyjdzie nam wyprać.

Możliwość ustawienia siedziska spacerowego w stronę drogi i w stronę rodzica to kolejny plus, bo malutkie dzieci lubią jeździć patrząc na rodziców (czy też rodzice na dzieci), a większe są zazwyczaj ciekawe świata. Wypinanie i zmiana siedziska są łatwe.

Regulacja oparcia siedziska jest za pomocą guzików po bokach wózkach. Trzeba wcisnąć dwa jednocześnie i opuścić siedzisko. Wygodniejszy jest klips, ale przyznam, że nie mogę się do tego przyczepić. Siedzisko jest kubełkowe, ale fajnie wyprofilowane. Jeśli nie wiecie czym różni się „kubełek” od klasycznego to odsyłam do wpisu: wszystko co musisz wiedzieć o wózkach.

Budka z wentylacją jest wystarczająca choć nie obraziłabym się za dłuższą :) Chroni jednak przed słońcem czy deszczem. Ma z tyłu rozsuwany suwa pod którym jest siateczka wentylacyjna – w upały ważna sprawa.

Wygodny pałąk to kolejny plus, bo położony jest na dobrej wysokości i jest w dodatku estetyczny, wręcz bardzo ładny :)

Ogromny kosz w wersji pojedynczej to mistrzostwo świata :) Jest duży. Moje dzieci były pewne, że to siedzisko i musiałam je trochę przekonywać, że to „tylko” kosz na zakupy. W dodatku jest odginany by w wersji z gondolą bezproblemowo włożyć zakupy. Mała rzecz, a cieszy! Niestety w wersji podwójnej kosz nam znika…

Duża gondola w wersji DUO to też coś co zasługuje na waszą uwagę. Miałam wiele wózków rok po roku czy bliźniaczych, w tych jeden za drugim bywa tak, że gondola jest mniejsza. Tutaj jest naprawdę przyzwoita i młodsze dziecko może jeździć w niej spokojnie do tych 6 mc. Jest niższa niż górna, ale prawie tak samo długa.

Łatwy montaż dodatkowego siedziska to też plus, choć siedzisko spacerowe nie przekonuje mnie już tak bardzo, jak gondola. Dziecko jednak się mieści, a nawet mimo moich obaw mieści się bardzo dobrze. Siedzisko dodatkowe ma regulowane położenie oparcia.

Proste składanie + uchwyt też powinny zwrócić waszą uwagę. Wózek składa się łatwo (zablokujcie koła!) i można go złożyć z siedziskiem. Ma też uchwyt, za który po złożeniu można wózek ciągnąć za sobą.

Regulowana rączka w sposób teleskopowy pozwala dopasować wysokość do wzrostu rodzica.

Lekkie prowadzenie to na pewno plus wózka, oczywiście przede wszystkim w wersji Mono, bo wiadomo, że w wersji Duo mamy większy ciężar. Niemniej można nim łatwo manewrować, całkiem nieźle się podbija i dobrze prowadzi.

Koła pompowane są z tyłu, przednie są piankowe z możliwością blokady do jazdy na wprost.

Hamulec działa lekko, umieszczony jest nad jednym kołem. Jedynie w sandałkach jest mniej wygodny, ale też nie trzeba wielkiej siły by odskoczył.

Minusy

Piankowe delikatne koła przednie to spory minus. Ja wiem, że to nie jest wózek typowo terenowy, ale tutaj to tworzywo jest miękkie i podatne na uszkodzenia – warto mieć to na względzie.

Spora waga to kolejny minus, choć biorąc pod uwagę, że może być wózkiem podwójnym to można mu to wybaczyć. W wersji Mono ok 14 kg, w Duo ok. 16 kg.

To ogarnęliśmy funkcje, plus i minusy to teraz trochę o możliwościach Mono-Duo-Twin

Pasy z możliwością rozpięcia pasów naramiennych
Pasy z możliwością rozpięcia pasów naramiennych
Ogromny kosz
Ogromny kosz
Budka z wentylacją
Budka z wentylacją
Regulacja położenia siedziska
Regulacja położenia siedziska
Budka w Joolz Day
Budka w Joolz Day
Koła i kosz
Koła i kosz
Pałąk
Pałąk
Wózek złożony
Wózek złożony
Blokada po złożeniu
Blokada po złożeniu
Lekko działający hamulec
Lekko działający hamulec
Regulacja wysokości rączki
Regulacja wysokości rączki
Składanie
Składanie

Wersje wózka – MONO – dla jednego dziecka

W wersji pojedynczej wózek jest szalenie fajny. Wygodna gondola, wygodne siedzisko. Prowadzi się bardzo dobrze :)

Joolz Geo wersja Mono spacerówka
Joolz Geo wersja Mono spacerówka
Joolz Geo wersja Mono gondola
Joolz Geo wersja Mono gondola
Ogromny kosz
Ogromny kosz

DUO i Twin- dla dwójki i/lub bliźniąt

W wersji Duo i Twin ma wiele możliwości. Możemy dokupić siedzisko i wozić w nim małe dziecko. Gorzej jeśli starsze odwozimy do przedszkola, a w wózku zostaje nam młodsze, a to jest zawsze na dole :) Łatwiej jest w wersji z dwoma spacerówkami, gdy ta dolna może być dla starszego dziecka, gdy zmęczy się idąc i chce podjechać.

W wersji Twin można kupić wózek z dwoma siedziskami spacerowymi i dwoma gondolami. Trzeba wtedy pamiętać, że spacerówka górna zawsze musi być ustawiona w stronę drogi :)

Joolz Geo wersja Duo z gondolą
Joolz Geo wersja Duo z gondolą
Joolz Geo wersja Duo z gondolą
Joolz Geo wersja Duo z gondolą
i ze spacerówką
i ze spacerówką
i ze spacerówką
i ze spacerówką

Jak kupić Joolz Geo

O używany nie jest łatwo póki co. Cena wózka: Joolz Geo Mono kosztuje 3999 zł, w wersji z drugim siedziskiem to ok.  4800 zł, a dla bliźniąt zestaw kosztuje 5280 zł. Na ceneo możecie wyszukać najtańszą ofertę, tutaj na przykład fajna oferta.

Dla kogo Joolz Geo

Sprawdzi się, jeśli planujecie szybkie powiększenie rodziny :) Oczywiście to tylko łatwe w teorii. Fajny też w wersji pojedynczej, szczególnie głębokiej z ogromnym koszem. Raczej nie będzie najlepszym wyjściem jeśli musicie wnosić go po schodach na 4 piętro (choć teoretycznie można go wciągnąć), ale jeśli macie windę czy dom z ogródkiem to jasne.

Wymiary

  • Waga Joolz Geo Mono: 14,3 kg, a Duo: 16 kg.
  • Wózek złożony z siedziskiem: 97 x 60 x 42cm
  • Długość gondoli: 77 cm
  • Wysokość siedziska głównego: 50 cm,
  • wysokość dolnego: 40 cm

I jak wam się podoba?

Wentylacja w dolnym siedzisku
Wentylacja w dolnym siedzisku
Pasy w dolnym siedzisku
Pasy w dolnym siedzisku
Joolz Geo w wersji mono
Joolz Geo w wersji mono
Joolz Geo w wersji mono
Joolz Geo w wersji mono

Komentarze:

Wspaniały wózek dla rozwojowej rodziny, jeden na cały okres wożenia dwójki dzieci. Bardzo mi się podoba. A ten kosz na zakupy! Zachwycił mnie :) Genialne jest to, jak ułatwiono wkładanie zakupów w wersji z gondolą. Posiadam Joolz Day i przydałby mi się taki kosz.
A dlaczego kupiłam Joolz’a? Dzięki Twoim artykułom! Jesteś dla mnie inspiracją w kwestii wychowania dzieci, akcesoriów czy kuchni. Dzięki Tobie ja i moi znajomi wybraliśmy wożenie dziecka RWF, byliśmy na inspekcji fotelików czy uczyliśmy się motać córkę w chustę. Dziękuję!

Paulina Stępień
  • Paulina

Dziękuję za tak miły komentarz :)

Świetny! Funkcje kosza to mistrzostwo świata Mam jednak wrażenie, że budka w gondoli jest trochę krótka (?) Ciekawe jak sprawdzi się zimą…

  • Domowa.tv

Jest klasyczna, nie powinno być problemu, choć jak dla mnie każda buda powinna być rozsuwana jak np. w Bugaboo :D

A ja znów widzę, że u Ciebie pojawia się artykuł o rzeczy która kilka dni wcześniej była opisana na mamygadzety…

Paulina Stępień
  • Paulina

Akurat z Marysią znamy się i kumplujemy :) wózek był najpierw u mnie, a potem pojechał do niej, a teraz są u nas recenzje i super, bo dzięki temu możesz mieć podwójne spojrzenie na ten sam produkt. Korzystaj z tego, tym bardziej, że o tym wózku jako, że to dość nowy produkt jest niewiele informacji.

A który bardziej Cie przekonuje: ten czy ICandy Peach?

Paulina Stępień
  • Paulina

Wiesz, każdy ma ciut inne potrzeby, ze względu na wykonanie i prowadzenie iCandy, ze względu na ciut większe gondole Geo. Obydwa są bardzo ciekawe, też doświadczenie mi mówi, że każdy może czuć ciut inaczej :)

Jak zawsze super recenzja!! Ja rowniez jestem wierna czytelniczka Twego bloga i rowniez posiadam Joolz Daya dzieki Twej wnikliwej analizie. Mam jednak pytanie dotyczace spacerowki( jak wiadomo wystepuja tu kubelkowe modele)-czy moge juz przesadzic swa 6ciomiesieczna coreczke z gondoli do wersji spacerowej?czy nie wyrzadze jej przy tym krzywdy? Bylabym wdzieczna za odpowiedz i Twoje zdanie na ten temat. Zaznacze,ze sama jeszcze nie siedzi, ale to chyba naturalne,za wczesnie na takie umiejetnosci. Pozdrawiam;)

Paulina Stępień
  • Paulina

A czemu chcesz przesadzić? Dla dziecka najlepsza jest gondola, czasem dzieci są bardzo ciekawe, często przesadzenie do kubełkowej jest jakimś rozwiązaniem, ale najfajniej zrobić to gdy zacznie być siadające.

  • Eliza

Nasza córka właśnie w wieku ok. 6 miesięcy zaczęła się „dźwigać” w gondoli, podnosić na pałąku. Po konsultacji ze znajomą fizjoterapeutką zaczęliśmy wozić w spacerówce w pozycji leżącej i półleżącej.

  • Aga

a ja nie mogę się zdecydować między Day a Geo. pomóżcie, proszę :) czy do tego kosza w Day cokolwiek się mieści? ;) wygodnie się z niego korzysta? macie może dodatkową siatkę na zakupy? sprawdza się?

Odnosze wrazenie, ze w gondoli sie juz nudzi, marudzi, musze ja wyciagac, niesc na rekach, badz przezucamy sie na Bondolino od czasu do czasu, ktore swoja droga uwielbia. Przyznam, ze juz za nami pierwsza jazda w spacerowce i moja ksiezniczka byla pod wrazeniem otaczajacego ja swiata! Bylo cieplo i stad tez moja pokusa i chetka na ta spacerowke..Sama nie wiem, nie chce jej pozniej przez moje zachcianki i wygodnictwo rehabilitowac…

Ja mojego syna przesadziłam do spacerówki jak miał 3 miesiące bo nie było szans, żeby wytrzymał 10 minut. Tylko, że siedzisko nie było kubełkowe – rozkłada się całkiem na płasko więc nie miałam obaw. Ale wiem o czym mówisz ;)

Paulino, świetnie piszesz recenzje, a filmiki są nieocenione! :-) Gratuluję! Rewelacyjny blog! <3 Jako że trafiłam na niego, zapewne jak większość, podczas poszukiwania pierwszego w życiu wózka, bardzo proszę o poradę. Zastanawiam się b.mocno właśnie nad Joolz Geo Mono. Z Joolz Day wydają się być b.podobne, oczywiście w wersji Mono. Na który z nich Ty byś się zdecydowała? Czy poza większym koszem Geo w ogóle nie jest troszkę większy? Zależy mi na tym, żeby długo wozić maluszka w gondoli, a później jak najdłużej używać spacerówki. Do jakiego wieku/wzrostu dziecku wygodnie będzie w tej spacerówce? No i to kubełkowe siedzisko… wygodne/niewygodne?, zdrowe/niezdrowe? jak się czyta dyskusje na ten temat, to można oszaleć :-/ Pozdrawiam serdecznie! :-)

Paulina Stępień
  • Paulina

Dziękuję, bardzo miło mi czytać takie komentarze :)
Day jest lżejszy, lepiej się prowadzi, Geo wygrywa koszem na zakupy. Gondole w obydwu są b. duże, spacerówka moim zdaniem ciut fajniejsza w Geo, ale musiałabym teraz zerknąć na Joolz Day czy coś zmieniło się, bo miałam 2012 roku model. Ogólnie o siedzisku wspominałam http://domowa.tv/jaki-wozek-kupic-wszystko-co-musisz-wiedziec/ zdania są podzielone.
Kubełek daje z jednej strony lepsze trzymanie boczne (fajne przy małych dzieciach) i bardziej embrionalną pozycję, a z drugiej strony niektórzy fizjoterapeuci zalecają jak najwięcej swobody i jazdy na płasko.
To wszystko jest o tyle ciekawe, że gdyby faktycznie rodzice dali dziecku jeździć długo w pozycji leżącej to byłoby idealnie, ale dziec ani rodzice nie są w stanie tego spełnić :) dzieci się buntują itd. Wtedy kubełkowe daje to wsparcie, nie leci krok do przodu w kierunku pasów co może mieć wpływ na obciążenie kręgosłupa (tak się często dzieje w klasycznych wózkach, gdy dziecko jeszcze nie siedzi stabilnie).
A z drugiej strony kubełkowe siedziska jest trochę jak fotelik, jeśli dziecko będzie źle posadzone, złapie asymetrię to też źle :)
i tak można mnożyć argumenty, myślę, że we wszystkim trzeba zachować rozsądek. Dziecko w wózku nie śpi całą noc raczej max kilka godzin w ciągu dnia w nim spędza i są inne ważne czynności (głównie pielęgnacyjne), które wpływają na jego rozwój :)
Kończąc przydługą wypowiedź uważam, że nie ma to takiego znaczenia, skupiłabym się na innych rzeczach :)

Dziękuję za błyskawiczną odpowiedź. Te przydlugie są właśnie najlepsze ;-) Ponowię jeszcze pytanie – do jakiego wieku/wzrostu dziecku wygodnie będzie w tej spacerówce?

Oj, jeszcze najważniejsze pytanie!!! Joolz Geo czy Bugaboo Cameleon 3? :-D

Zaczęłam na nowo szukać informacji o wózkach dla dzieci jak okazało się, że w drodze druga pociecha…podobają mi się różne, ten opisany tu również, nawet bardzo ale niestety cena..dla mnie jest stanowczo za wysoka. Przymierzam się do zakupu sporo tańszego modelu Fusion, widziałam u koleżanki pojedynczy spacerowy wózek z tej firmy i zrobił na mnie dobre wrażenie, więc myślę, że wersja rok po roku też okaże się dobrym wyborem.

A co sadzisz o geo 2? Jak go oceniasz? Szukam czegos dobrego na „wiejskie” drogi i mam problem co wybrac. Pomozesz

Dodaj komentarz: