Kupno wózka – wszystko co musisz wiedzieć

Kupno wózka – wszystko co musisz wiedzieć

Jeśli przed Wami zakup wózka to koniecznie przeczytajcie ten tekst. Wypisałam różnice między różnymi wózkami, podkreślam na co warto zwrócić uwagę przy zakupie wózka. Czym się różni siedzisko kubełkowe od zwykłego, czy koła podwójne są lepsze. I inne ważne rzeczy, nad którymi na pewno przyjdzie Wam się zastanowić.

Mam nadzieję, że ten tekst ułatwi Wam podjęcie decyzji przy wyborze wózka. Każdy z nas ma trochę inne potrzeby, u jednych dzieci rodzą się latem, u innych w gondoli muszą przejechać całą zimę. Jedni z Was mieszkają za miastem, inny będą jeździć tylko po chodniku. Itd. :)

Ten tekst to jedna z części poradnika zakupowego, dzisiaj skupimy się na tym co jest co i kiedy dana opcja wózka się przydaje.

Zanim przeczytasz dalej, odpowiedz sobie na pytania:

Niby banalne, ale bardzo ułatwiają zawęzić wybór :) To lecimy – co musi mieć wózek? A co jest zbędne?

Koła pompowane, piankowe, gumowe

Na rynku możesz spotkać koła pompowane, piankowe i wiecznie pompowane (zazwyczaj pokryte gumą lub innym, często innowacyjnym, tworzywem).

Wiele osób Ci powie, że najlepsze są koła pompowane. Ja powiem, że i tak i nie. Z jednej strony pompowane zwiększają amortyzację, lepiej radzą sobie np. na piasku (choć nie wszystkie!). A z drugiej pompowane koła są zazwyczaj cięższe, więc wzrasta waga wózka i to może mieć wpływ na to, czy wózek wszędzie pojedzie czy też będziesz musiała go pchać z całej siły.

Piankowe są najlżejsze. Może się zdarzyć, że świetnie dadzą radę sobie z jazdą po piasku, ale nie dadzą rady po śniegu (o ile nie jest odśnieżona droga). Wiele też zależy od wagi wózka, jeśli wózek (zazwyczaj spacerówka) jest lekki sam w sobie to rodzaj kół nie będzie miał takiego znaczenia w prowadzeniu, jeśli już to w amortyzacji (o tym dalej). Są też naprawdę nowoczesne wózki, które mając koła piankowe pojadą lepiej niż starsze na pompowanych.

Ciekawym rozwiązaniem są koła wiecznie pompowane, zwane gumowymi, Air+, czy innymi nazwami. To takie połączenie właściwości kół piankowych i pompowanych.

Niektóre koła, głównie w spacerówkach są bardzo plastikowe, też zwróć na to uwagę, bo mogą niemiłosiernie stukać na chodniku (a podwójne to na pewno stukać będą) :)

Podsumowując: gdy dziecko urodzi się zimą, będziesz jeździć po lesie, śniegu, piasku to wybierz koła pompowane lub nowoczesne piankowe/gumowe, jeśli maluch przychodzi na świat wiosną to śmiało ten pierwszy wózek może mieć koła piankowe. W przypadku wózka spacerowego najpewniej wystarczą Ci lżejsze kółka chyba, że będziesz jeździć tylko po plaży :)

Koła pompowane, na zdj. Jedo Fyn
Koła pompowane, na zdj. Jedo Fyn
Koła wiecznie pompowane, Baby Jogger city mini gt
Koła wiecznie pompowane, Baby Jogger city mini gt
Koła piankowe, Mutsy Rider
Koła piankowe, Mutsy Rider

Wielkość kół

Utarło się, że duże koła są lepsze niż małe. Uwierz mi, miałam kilkadziesiąt wózków i nie zawsze tak jest. To nie tylko koła składają się na to, jak wózek jeździ. Wózek może mieć świetne, niewielkie kółka, które o wiele lepiej poradzą sobie podczas jazdy, pokonywania przeszkód niż koła duże. Kierowałabym się wygodą prowadzenia, a nie wielkością kół, no chyba, że jw.

Ogólnie na nierówny i trudny teren lepsze będą większe koła, ale jeśli jeździsz po chodnikach to nie ma to znaczenia.

Niżej na zdjęciu Babyzen Yoyo, świetny wózek z niewielkimi kółkami, który da radę wszędzie! Kupisz go tutaj.

To przykład malutkich kół, które świetnie dadzą radę nawet na bruku, Babyzen Yoyo
To przykład malutkich kół, które świetnie dadzą radę nawet na bruku, Babyzen Yoyo
Duże koła, które absolutnie nie daja rady, Inglesina Classica
Duże koła, które absolutnie nie daja rady, Inglesina Classica
A to świetne koła, duża, które fantastycznie pokonują przeszkody, Bob Revolution
A to świetne koła, duża, które fantastycznie pokonują przeszkody, Bob Revolution

Koła skrętne

Zastanawiasz się czy wybrać wózek ze skrętnymi kołami? Dla mnie to duża wygoda, łatwiej wózkiem manewrować, a gdy potrzebujesz to możesz je zablokować. Zimą, na śniegu lepiej sprawdzają się koła nieskrętne lub zablokowane, ale w sklepie, na chodnikach zawsze lepszym wyborem są skrętne.

Jeden z wózków ma też skrętną całą oś, ale to absolutnie mi nie podpasowało.

Koła skrętne
Koła skrętne

Koła podwójne czy pojedyncze

Nie znalazłam żadnego zastosowania kół podwójnych :) serio! Stosowanych głównie w wózkach typu parasolka (spacerówka składana w długi stelaż przypominający parasolkę). Szybciej w te podwójne coś się wpakuje np. szyszka :) Moim zdaniem nie powinno mieć to wpływu na wybór wózka, chyba, że po prostu lepszym wyborem będą pojedyncze :)

Na zdjęciu niżej koła popularnego Maclaren Techno XLR, a kupisz go tutaj. Niżej mega fajny wózek Joie Litetrax, kupisz tutaj.

Koła podwójne, Maclaren XLR
Koła podwójne, Maclaren XLR
A tu ciekawa opcja, pojedyncze tylne, ale przednie podwójne, dla tych, którzy obawiają się trójkołowców, Joie Litetrax
A tu ciekawa opcja, pojedyncze tylne, ale przednie podwójne, dla tych, którzy obawiają się trójkołowców, Joie Litetrax

Trójkołowiec czy czterokołowiec

Uwaga, uwaga, trójkołowce NIE są wywrotne. To taki paskudny mit. Dobry wózek na trzech kołach to cudowna sprawa. Trójkołowce są bardziej zwrotne, lepiej, lżej jeżdżą, są bardziej uniwersalne. Nie bez powodu większość wózków biegowych to trójkołowce (to daje do myślenia), dobre wózki terenowe to też trójkołowce (też powinno dać do myślenia). Oczywiście czterokołowe wózki nie są złe, jeśli taki wolisz to taki wybierz, ale chciałabym abyś nie myślała, że te z trzema kołami są jakieś takie „dziwne” :)

Kiedy nie sprawdzi się trójkołowy wózek? Najpewniej przyzwyczajenia wymaga wsiadanie do autobusu (lepiej tyłem), nie powinno być za to problemów z wjazdami na krawężnik, to raczej kwestia nawyków – nie robimy z wózka taczki, tylko go jakby wsuwamy/wjeżdżamy :) Jeśli jednak dużo jeździsz komunikacją miejską to lepszym wyborem może okazać się czterokołowy.

Z trójkołowców jeśli się ich obawiasz to zerknij na te z podwójnym kołem z przodu, jak np Valco Baby Snap 3 (mega fajny wózek!), zerknij na jego ceny.

Jeden z fantastycznych trójkołowych wózków, Baby Jogger Elite
Jeden z fantastycznych trójkołowych wózków, Baby Jogger Elite
Kolejny, nie do zdarcia, Bob Revolution
Kolejny, nie do zdarcia, Bob Revolution
I bardzo fajny czterokołowy, Joolz Day
I bardzo fajny czterokołowy, Joolz Day

Zawieszenie i amortyzacja

I tutaj temat rzeka. Prawie każdy wózek będzie miał w opisie, że jest amortyzowany :) Ale wierzcie mi amortyzacja, amortyzacji nierówna. Na pewno na jakość amortyzacji nie wpływa wielkość sprężyn. Są wózki, które mechanizm amortyzacji mają ukryty w stelażu, są takie, które dzięki swojej budowie (stelaż krzyżakowy) już same w sobie świetnie amortyzują. Wielkość i masywność to również często złudzenie. To tak słowem wstępu.

Co wpływa na to, że niektóre wózki są „miękkie” (przyjemnie uginają się, bujają), a inne „twarde”? Stelaż, amortyzowane koła przednie/tylne, rodzaj kół, rodzaj siedziska.

Największy wpływ na miękkość ma stelaż krzyżakowy, niezły również starszy na paskach. Drugą rzeczą są amortyzatory, musisz jednak pamiętać, że gdy zbyt mocno uginają się z tyłu to będzie Ci najpewniej trudniej wjechać pod krawężnik. Fajnie, jeśli są też amortyzowane koła z przodu. Pompowane koła również wpływają na miękkość, no i siedzisko. Najlepiej amortyzują siedziska podwieszane, takie hamaczkowe (lekko się bujają zamiast przenosić drgania).

Sprawdź, jak ugina się wózek po naciśnięciu na tylną i przednią oś. Pobujaj lekko na boki. Aha z tym bujaniem – nie ma sensu kupować wózka by bujać w nim dziecko, tak poważnie to nie jest zbyt zdrowe. Chcesz je kołysać to lepiej kołysz na rękach czy w chuście <3

Haha testujemy wózek :p i troszkę wygłupów ;) #mamaspapas #urbo2

A post shared by Paulina Stępień | Domowa.TV (@paulina.domowa) on

Ciekawy stelaż, krzyżakowy z dodatkowymi ugięciami, Bebecar
Ciekawy stelaż, krzyżakowy z dodatkowymi ugięciami, Bebecar
Stelaż krzyżakowy, Emmaljunga City Cross
Stelaż krzyżakowy, Emmaljunga City Cross
Regulowana amortyzacja na przednie koło, Bugaboo Cameleon
Regulowana amortyzacja na przednie koło, Bugaboo Cameleon

Lekkość prowadzenia

Są wózki, które płyną same niemal nie wymagają prowadzenia, a są takie, przy których musisz włożyć całą swoją siłę by jechać. Coś telepie, coś szura, a czasem po prostu ich wielka masa i waga przeszkadza w prowadzeniu. To kwestia łożysk, kół, stelaży, użytych materiałów. Nie będę oszukiwać, ale w tym temacie często to te droższe wózki wypadają po prostu lepiej.

Jeden z wózków, które jadą same, Mountain Buggy Urban Jungle
Jeden z wózków, które jadą same, Mountain Buggy Urban Jungle

Wielkość gondoli

Średnia gondola ma 75 cm długości, te największe ok. 80 cm, a mini 70 cm. Różnice niby nieduże, ale istotne. Zimą, gdy maluchy są opatulone w kombinezony to zajmują naprawdę dużo miejsca w wózku, ale latem dadzą radę i w mniejszej gondoli. Im dłużej dziecko jeździ w gondoli tym lepiej, bo wierzcie mi, mało jest wózków, które naprawdę rozkładają się na płasko w wersji spacerowej (w większości to pozycja półleżąca). Rodzice mają taki pęd, by dzieci jak najszybciej przesadzić do spacerówki – zupełnie niepotrzebnie :)

Weź pod uwagę porę roku narodzin malucha. Jesienią i zimą wybierz, jak największą gondolę, wiosną i latem masz większą swobodę wyboru. Nie przejmuj się też odczuciem jakie daje materiał, z jednej strony chcemy by dziecku było, jak najcieplej, ale z drugiej większość rodziców i tak upycha malucha w kombinezonie, pod kocem, czapkami, becikami i innymi cudami :)

Aha i jeszcze odnośnie gondoli i szybkiego przesadzania – wierzcie mi, dzieci mają niesamowitą zdolność mieszczenia się w ciasnych przestrzeniach. 80cm gondola pomieści nawet 1,5 roczniaka <3 Oczywiście takie dziecko nie potrzebuje gondoli (chyba, że w ramach atrakcji), chodzi mi o to, że duża gondola na pewno zapewni Wam szansę wozić dziecko dopóki nie będzie gotowe by przesiąść się do spacerówki… no chyba, że w ogóle nie będzie lubić wózka, ale to inna historia :)

Piękna, wielka 80 cm gondola, Inglesina Classica
Piękna, wielka 80 cm gondola, Inglesina Classica
Duża gondola, Phil&teds Promenade
Duża gondola, Phil&teds Promenade

Siedzisko spacerowe zwykłe, kubełkowe czy hamaczek

Wózki spacerowe mają kilka rodzajów siedzisk. Klasyczne siedziska, kubełkowe i typu hamaczek. Klasyczne to takie, gdzie rozkłada się oparcie, a siedzenie zostaje w miejscu. Kubełkowe to z kolei podobne trochę do fotelika samochodowego. Pochylając do pozycji leżącej pochylasz całe siedzisko. A hamaczek może mieć różne wersje (niektóre mają rozkładane oparcie, a inne nie) to co je łączy to to, że jest podwieszone, nie ma rurek, delikatnie buja się na stelażu.

Fizjoterapeuci mają podzielone zdanie na temat siedzisk. Tak samo rodzice. Najlepsze po gondoli byłoby siedzisko rozkładane całkowicie na płasko, ale wierzcie mi, większość wózków ma półleżącą pozycję, a to już nie to samo. Stąd jest wielu zwolenników siedzisk kubełkowych, bo w takich, dziecko ma delikatnie zaokrąglone plecy (zgodnie ze swoim rozwojem), nie zsuwa się (dupcia jest ciut niżej) i daje bardziej fizjologiczną pozycję. Stąd często kubełkowe siedziska są opcją dla dzieci, które już wrosły z gondoli, ale nie są siadające. A druga dobra opcja to właśnie te wózki, gdzie siedziska są całkiem! płaskie.

Większość siedzisk jest jednak rozkładana do pozycji półleżącej! więc zaleca się dla dzieci siadających, po pierwsze ze względu na kręgosłup na odcinku lędźwiowym, po drugie ze względu na ewentualne zsuwanie się malucha.

Ale jest i druga strona medalu. Siedziska kubełkowe, zazwyczaj (choć nie wszystkie!) bywają mniejsze, więc starsze dzieci będą mieć ciaśniej (starsze tak minim dwa lata, wiecie bez przesady), a inne siedziska nie zawsze rozkładają się do pionu (niektórym dzieciom to przeszkadza).

Fajną opcją są hamaczki… ale jest ich niewiele :) no i nie każdy się rozkłada.

Tak naprawdę to nie ma lepszych gorszych siedzisk, warto po prostu znać różnice i wybrać lepsze w danej sytuacji.

Siedzisko kubełkowe, Joolz Day
Siedzisko kubełkowe, Joolz Day
Siedzisko klasyczne, rozkładane z tyłu, opuszczane oparcie, Nipper
Siedzisko klasyczne, rozkładane z tyłu, opuszczane oparcie, Nipper
Siedzisko hamaczkowe
Siedzisko hamaczkowe

Wielkość siedziska spacerowego

W sumie o tym już sporo napisałam wyżej. Chciałabym tutaj zwrócić uwagę na kilka wymiarów. Szerokość, głębokość i wysokość oparcia. Są wózki, które mają głębsze siedzisko, a jednak maluchom jest tam mniej wygodnie – warto zwrócić uwagę nie tylko na głębokość, ale też na to, jak jest wyprofilowane. Jeśli delikatnie opada w dół w stronę tyłu to maluch z większym prawdopodobieństwem nie będzie zjeżdżać :)

Dwa – wysokość. Wysokość oparcia to nie wszystko. Czasem ktoś mi pisze, że wózek ma niskie oparcie, a ja wiem, że wieczorem jestem w stanie przewieźć w nim śpiącego trzylatka. Dlaczego? Bo prócz wysokości oparcia ważne jest też umiejscowienie budki nad tym oparciem :)

No i szerokość. Wiadomo szeroki wózek to sporo miejsca, ale! małe dziecko może za bardzo lecieć na boki :) 30 cm jest ok, 27 to dość wąsko, ale dzieciaki też dadzą radę, 35 to szeroko, ale żeby nie było tak łatwo to też niektóre wózki mają zabudowane mniej lub bardziej boczki, wyprofilowane lepiej siedziska itd. :)

Siedzisko klasyczne, wygodne, fajnie wyprofilowane, Bumbleride Indie
Siedzisko klasyczne, wygodne, fajnie wyprofilowane, Bumbleride Indie

Przekładane siedzisko

Przekładane siedzisko pozwala na ustawienie siedziska w stronę rodzica lub w stronę drogi. Fajne na początku, gdy malucha przesadzi się z gondoli i głównie dla komfortu rodzica :) W większości (choć są wyjątki) występuje przy siedziskach typu kubełkowego.

Za to nie zwracałabym uwagi czy siedzisko da się obrócić razem z dzieckiem, bo wierzcie mi to jest ciężki ładunek :) A dla tych co twierdzą, że wtedy można szybko dziecko obrócić gdy świeci słońce to ja polecam raczej wózek z dobrą, długą budką.

Wózek z przekładanym siedziskiem to np. Bugaboo Cameleon, zerknij na ceny.

Regulacja oparcia

Oparcie może być regulowane skokowo lub płynnie. Czyli albo oparcie opada o stopnie wyznaczone przez producenta albo płynnie, jak my ustawimy. Może być to regulacja na klips, na dźwignię, a może być na pasek.

I jedne i drugie mają zwolenników i przeciwników. Te na pasek pozwalają na płynną regulację. Jedyne co mogę doradzić to może ostrożnie podejść do wózków, gdzie trzeba jednocześnie obydwu rąk (jednocześnie wcisnąć przyciski z dwóch stron) by zmienić ustawienie siedziska. Choć i do tego da się przyzwyczaić.

Regulacja paskowa
Regulacja paskowa
Regulacja na klips
Regulacja na klips

Przekładana rączka

Przekładana rączka to taki bajer, który pozwala Ci zmienić ułożenie siedziska jedynie za pomocą przełożenia rączki. Brzmi cudownie, ale ma kilka wad. Po pierwsze, gdy przełożysz rączkę to jedziesz „tyłem”, co sprawia, że wózek nie jest taki zwrotny :) Po drugie najpewniej rzadko z tego skorzystasz, po trzecie chyba lepsze przekładane siedzisko i jechać przodem do przodu.

W niektórym wózkach po przełożeniu rączki zachwalają, że wózek lepiej poradzi sobie na trudnym terenie (w końcu na przodzie będą duże koła), ale przynajmniej ja nie mogłam się oprzeć wrażeniu, że jednak jadę tyłem do przodu, tym bardziej, że i wyważenie wózka, nie tylko koła, są tak zaprojektowane :)

 Wielkość budki

Moim zdaniem kluczowym elementem przy wyborze wózka powinna być budka. Szczególnie przy maluchach, bo przy starszych dzieciach i tak często (o ile nie śpią) będziesz jeździć z budką złożoną (bo zasłania widok, bo wsiadł na chwile, bo mu za ciepło, bo tak).

Jeśli możesz wybierz budkę dużą do gondoli i dużą do spacerówki. Te trzyprzęsłowe są zazwyczaj super, niektóre są rozsuwane i można je powiększyć. Zwróć na to uwagę.

Budka niżej to budka letnia o taka do wózków Bugaboo. Ale są też wózki mające ogromne budki, obecnie to np. valco baby snap 3, kupisz tutaj (b. fajny).

Bardzo duża budka letnia, Bugaboo Bee
Bardzo duża budka letnia, Bugaboo Bee
Cudowna buda nawet w gondoli, Bugaboo Cameleon 3
Cudowna buda nawet w gondoli, Bugaboo Cameleon 3

Rączka pełna czy rogi

Niektóre wózki mają rączkę pełną, obłą, a inne mają jakby takie dwa uchwyty. Jaka jest różnica? Te drugie trudniej prowadzić jedną ręką :) za to bywa, że są lżejsze.

Rączki typu rogi, Maclaren XLR
Rączki typu rogi, Maclaren XLR
Pełna rączka
Pełna rączka

Regulowana rączka – teleskopowo, łamana

Kolejna rzecz to regulacja rączki. Jeśli jesteś wysoka to ważna sprawa, jeśli macie z partnerem różny wzrost to też warto zwrócić na to uwagę. Rączka może być wysuwana teleskopowo (do góry pod skosem) lub łamana, czyli rusza się skokowo jeden element rączki. Która lepsza? Nie wiem, ja chyba wolę łamaną, ale tutaj nie upierałabym się nad konkretną.

Regulacja podnóżka

Niektóre wózki mają podnóżek, a inne nie, w dodatku niektóre mają regulowany. Fajna opcja przy małych dzieciach, bo można im powiększyć siedzisko. Ale nie jest kluczowa i niezbędna :)

Wielkość wózka po złożeniu

Wózek może się składać podłużnie (parasolka) wtedy jest baaardzo długi i wąski, może się składać w kanapkę (na pół, na pół) przyjmując kształt kwadratu lub składać ledwo co. Wtedy się niby spłaszcza, ale nadal zajmuje dużo miejsca :)

Niektóre składają się w jednym kawałku, innym trzeba wypiąć siedzisko. W przypadku wózków z gondolą chyba wszystkim trzeba wypiąć siedzisko.

Jeśli masz mały samochód to zwróciłabym na to uwagę. Jeśli musisz trzymać złożony w domu to również będzie istotne.

Wózek może się składać, jakby się nie składać i być malutki :) Xlander XA, Babyzen Yoyo
Wózek może się składać, jakby się nie składać i być malutki :) Xlander XA, Babyzen Yoyo
Poręczny, na ramię, Babyzen Yoyo
Poręczny, na ramię, Babyzen Yoyo
Wózek malutki kanapka i wózek parasolka - długi, Babyzen Yoyo vs Maclaren Mark II
Wózek malutki kanapka i wózek parasolka - długi, Babyzen Yoyo vs Maclaren Mark II

Waga wózka

Im lżejszy tym lepiej. Kropka. Ale producenci robią cuda na kiju byś nabrała się na wagę podając często wagę samego stelaża :) ot taki myk. Większość wózków waży ok. 12 kg. Kolosy ważą 16-18 kg! i to jest naprawdę sporo, lekkie potrafią ważyć 10 kg, a lekkie spacerówki 6kg. Najlżejsza spacerówka waży 3,2 kg. Duża rozpiętość.

Jeśli musisz wnosić wózek po schodach to zwróć uwagę na wagę oraz na to, jak się składa. Waga ma też znaczenie przy prowadzeniu.

Lekki jak piórko, Maclaren Mark II
Lekki jak piórko, Maclaren Mark II

Możliwość wpięcia fotelika

W zasadzie do każdego wózka można dokupić adaptery i… prawdopodobnie ich nie użyjesz, a jeśli użyjesz to uczulę Cię na jedno. Fotelik samochodowy jest do samochodu a nie spacerów po galeriach czy parku. Przełóż dziecko do gondoli. A gdy musisz szybko je przewieźć śpiące do domu to skorzystaj, ale montaż adapterów może Ci zająć więcej czasu niż wzięcie fotelika pod pachę. I wiesz co? Jest też taki fotelik (po testach), który ma kółka :) może to jest pomysł?

Taki fotelik to Doona, kupisz tutaj, a drugi Klippan Kees 2, kupisz tutaj.

Możliwość wpięcia fotelika, Mima Xari
Możliwość wpięcia fotelika, Mima Xari

Pałąk

Przez długi czas nie wiedziałam po co jest pałąk w wózku. Ale wiem! Jest do obgryzania (numer 1), do trzymania nóg, do wiszenia na nim. Oczywiście niektóre dzieci się go trzymają, może też zabezpieczać malucha przed wychyleniem się…. ale możesz też zapiąć pasy :)

Odnośnie pałąków to z nimi jest jeden kłopot, bywają na złej wysokości, albo za nisko, albo za wysoko :) W związku z tym fajna rzecz, ale bez przesady.

Pałąk, do gryzienia :) Za to w tym wózku przynajmniej na idealnej wysokości (bywa często za nisko lub za wysoko), Jane Muum
Pałąk, do gryzienia :) Za to w tym wózku przynajmniej na idealnej wysokości (bywa często za nisko lub za wysoko), Jane Muum

Kosz na zakupy

Im większy tym fajniej. Tyle :) Są takie, do których zmieścisz pół domu i pół sklepu, a są takie, gdzie ledwo upchniesz chusteczki. A tak poważnie poza wielkością zwróć uwagę czy kosz nie jest zbyt płytki, szczególnie od strony tyłu, bo będzie z niego wypadać oraz czy jest do niego dobry dostęp.

A gdyby tak do kosza wózka włożyć drugi wózek? :D Xlander
A gdyby tak do kosza wózka włożyć drugi wózek? :D Xlander

Hamulec

To chyba kwestia upodobań, który lepszy. Są nożne, ręczne, na jedno koło, centralne itd. Ja bym się skupiła na tym, by był łatwo dostępny i by dało go się szybko włączyć oraz zwolnić w miarę wygodny sposób (najlepiej bez użycia dwóch rąk i/lub niszczenia obuwia :)).

Hamulec ręczny, na przycisk, Phil&Teds Verve
Hamulec ręczny, na przycisk, Phil&Teds Verve
Hamulec ręczny, Bugaboo Cameleon
Hamulec ręczny, Bugaboo Cameleon
Hamulec nożny, Bumbleride Indie
Hamulec nożny, Bumbleride Indie
Hamulec nad jednym kołem, Quinny Zapp Xtra
Hamulec nad jednym kołem, Quinny Zapp Xtra

Wysoko osadzone siedzisko

Wysoko osadzone siedzisko – dla jednych plus, bo mama widzi lepiej malucha, a maluch mamę,w dodatku niby można przystawić w restauracji do stolika (jako mama polecam jednak fotelik, łatwiej wytrzeć). A z drugiej strony dziecku trudniej wsiąść samodzielnie, gdy jest większe/cięższe.

Traktowałabym to raczej jako element designu niż potrzebę ;-)

Niżej wózek Stokke Xplory, koniecznie zobacz aktualne ceny.

Stokke Xplory, wózek z wysoko osadzonym siedziskiem
Stokke Xplory, wózek z wysoko osadzonym siedziskiem
Orbit Baby, siedzisko, które można ustawić też bokiem
Orbit Baby, siedzisko, które można ustawić też bokiem

Dodatkowe akcesoria

Niektóre wózki mają w zestawie wszystko :) Osłonki na nóżki, śpiworki, torby, moskitiery, folie od deszczu, przyborniki, pojemniki na kubek, na telefon, na pieluszki, daszki, parasolki itd. Tak na serio to fajnie, jak jest folia od deszczu, o ile nie jest ogromna, bo i tak nie będziesz jej wozić lub będzie zajmować pół bagażnika. Jeśli jest wielka to może lepsza jest duża budka.

Osłonki na nóżki uważam za nieprzydatne, lepsze są kocyki lub śpiworki szyte na miarę. Te osłonki są podszyte wiatrem albo zasłaniają cały wózek, że nie dociera powietrze do dziecka :) serio.

Torba. Jeśli masz jedno dziecko to najpewniej będziesz zabierać wszystko :) ale tak serio, to z czasem zamarzysz za fajną kobiecą torbą, a nie taką dopasowaną do wózka. Ładna torba, która ostatnio mi wpadła w oko to taka Koelstra (denim, śliczna!).

To tyle o dodatkach, ale możesz mieć inne zdanie :) jednak nie podejmowałabym decyzji o zakupie wózka ze względu na liczbę gadżetów do niego dodawanych.

Ulubiony, ciepły, spiworek, nie od zestawu, zamówiony, uniwersalny
Ulubiony, ciepły, spiworek, nie od zestawu, zamówiony, uniwersalny

I to chyba najważniejsze rzeczy, mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam, ale chętnie dopiszę i odpowiem na Wasze pytania.

Na blogu znajdziecie kilkadziesiąt recenzji wózków, więc też polecam <3 Jeśli mogę Ci jakoś pomóc – pisz! :)

Komentarze:

W idealnym momencie dla mnie pojawił się ten poradnik. Dzięki!

Wózek musi mieć w miarę duże koła, bo zimą jak napada śnieg jest problem i malutkimi kołami niestety daleko się nie pojedzie(chyba, że ktoś głównie porusza się samochodem),ale jak ktoś np. dziecko zaprowadza do żłobka i ma do pokonania kilka minut drogi to warto na to zwrócić uwagę. Skrętne koła bardzo poprawiają komfort jazdy, wózek można prowadzić jedną ręką, a drugą trzymać starsze dziecko,Rozkładane,wysokie siedzisko, regulowana rączka, budka dobrze zasłaniająca przed słońcem i wiatrem, kosz na zakupy z dobrym dostępem oraz w miarę wysoko osadzony, żeby nie zahaczać o krawężniki (oraz często zalegające pokłady śniegu zimą-niestety).Koła pompowane -jak dla mnie najlepsze, jednak zawsze się boję, że złapię kapcia, ha, ha. Regulacja oparcia na przycisk-nie lubię pasków.

Fajny artykol, czesto wybierajac ten pierwszy wozek nie wiemy poprostu o wielu udogodnieniach i kupujemy cos co maja znajomi a co nie odpowiada naszym potrzebom. Mam pytanie czy uwazasz ze yoyo bedzie dobre dla takiego powiedzmy poltoraroczniaka i w zwyz, ktory jeszcze duzo spi? Boje sie krotkiego siedziska, a chcialabym zamienic cm gt na cos mniejszego lzejszego.

Z dodatków bardzo przydała mi się dopasowaba do gondoli moskitiera. Ja zajmowałam się ogródkiem, a dzidziuś spał w gondoli pod drzeqem i nie bałam się, że coś tam do niej wleci. Za to nie korzustałam praktycznie z parasolki.

Właśnie wczoraj byłam w sklepie obejrzeć wózek, w którym zakochałam się jak tylko zobaczyłam go w internecie. ;) Na żywo jest jeszcze piękniejszy!!! Mam tu na myśli produkt firmy ROAN, model Emma. Prawdę mówiąc myślałam nawet że będzie cięższy, jak dla mnie jest idealny, pięknie się prowadzi, buja i ugina… Już chciałabym go mieć w domu!;) Mam tylko nadzieję, że w terenie i z maleństwem na pokładzie też będzie spełniał swoją rolę na 100%. A może któraś z Was mogłaby się podzielić opinią na jego temat? Pozdrawiam! :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Z teorii tylko i dotykaniu w sklepie :) ciężki, niewygodny kosz, brak skrętnych kół. Plus: duża gondola, nie najgorsza buda w gondoli (trzeba sprawdzić, jak w spacerówce). Popatrz, porównaj :) ogólnie roan ma niezłą opinię.

  • agnieszka

Tego wózka nie miałam ale odradzam. Brak skrętnych kół, kosz na zakupy bardzo niepraktyczny ponieważ nie będziesz mogła włożyć do niego mniejszych rzeczy luzem, zwyczajnie Ci powypadają :)

  • Arienna

Mam, niepolecam, strasznie ciężki i nieporeczny, żeby wnieść go na 2 piętro potrzebuje pomocy jakiegoś faceta i niesiemy we dwoje :(

  • Baba

Miałam. Wózek nie do zdarcia, terenowy, bardzo dobry na ekstremalne warunki pogodowe (błoto, lód, plucha, śnieg), duża gondola, bardzo dobre zawieszenie. Spacerówka beznadziejna, do sklepu, do miasta, do samochodu nie poręczny, bo duży i brak skrętnych kół. Podsumowując- moim zdaniem dobre jako gondola, ale spacerówkę polecam lżejszą ze skrętnymi kołami.

Świetny artykuł, właśnie jestem na etapie wyboru wózka. Jestem praktycznie zdecydowana na Bebecar Stylo At, właściwie tylko designem różniący się od pokazywanego tutaj Bebecar Stylo Classic. Miałeś okazję dłużej testować ten wózek? Każda opinia będzie dla mnie pomocna :-) Pozdrawiam!

Zwróciłabym jeszcze uwagę na wysokość gondoli. Jestem średniego wzrostu (164cm) i używaliśmy wózka Mutsy 4 Rider, w którym gondola jest dość wysoko i to była dla mnie i dla męża duża wygoda. Zauważyłam, że większość ‚nowoczesnych’ wózków, np. Bugaboo ma nisko gondole i co prawda nie korzystałam osobiście z takich, ale wydaje mi się to niewygodne chociażby przy wkładaniu lub wyjmowaniu dziecka, czy zwykłym pochylaniu się, żeby podać smoczek, przykryć/odkryć, cokolwiek.

Paulina Stępień
  • Paulina

Akurat w mutsy jest na standardowej wysokości ;) jedynie bugaboo cameleon ma niżej. Za to regulację wysokości ma mimo xari, wyżej ma też stokke xplory.
Jednak coś za coś, bardzo wysoko osadzona gondola to trochę inaczej wyważony wózek ;)

  • Wirginia

W porównaniu do wózków, które oglądaliśmy w sklepach, na ulicy i u znajomych uważam, że Mutsy ma gondolę dość wysoko.

Super artykuł. Wielkie dzięki. Generalnie jeździmy trochę po różnych wertepach, czasem na rolki. Dlatego myślałam o baby jogger summit x3. Tylko że nie wiem jak się prowadzi bo tu u mnie w sklepach jest tylko bob revolution se i on jest super. Z drugiej strony leciutkie są np.Espiro magic pro – bo z tych co Pani pisze to u mnie żadnego nie ma i nie mogę sie przymierzyć. Ale idzie zima i obawiam się że takie koła piankowe Espiro nie dadzą rady w nieodśnieżonym parku. Już sama nie wiem…

Czy polecasz wózek Babyzen Yoyo na warunki jesienno-zimowe? Szukam spacerówki składanej na kanapkę na 4 pory roku dla 1,5 roczniaka…

Paulina Stępień
  • Paulina

Ja swoje yoyo kupiłam zimą dla wtedy niespełna 1,5 roczniaka. Wszystko kwestia gdzie ta zima :) W mieście, na chodnikach, które zazwyczaj są odśnieżone to super. Ale jeśli za miastem, na błotnistej drodze to ani yoyo ani inne małe wózki nie są dobrym rozwiązaniem.

Dzień dobry Paulino, mam możliwość odkupienia spacerówki Bugaboo Frog za 350 zł i zastanawiam się, czy warto? Stan dobry, wszystko sprawne, ale się waham. Proszę, poradź ;)

Paulina Stępień
  • Paulina

Frog to starszy wózek, bo sprzed wielu lat (teraz jest 3 generacja Cameleon, który jest następcą Froga), ale cena fajna. Jak masz sprawdzone źródło, to weź, pewnie Ci jeszcze posłuży. Poczytaj też ten wpis http://domowa.tv/bugaboo-cameleon-niemal-idealny-wozek-2w1/
na dole wypisałam różnice :)

Hej mam synka i jestem w ciąży między nimi będzie 1 rok i 2 miesiące różnicy i nie wiem jaki wózek wybrać. Bliźniaczy obok siebie czy jedno po drugim? Mogłabyś mi coś doradzić z góry dziękuję

Witaj ponownie :)

znaleźliśmy chyba fajną ofertę prawie nie używanego Camarelo Sevilla 3 w 1 za 950zł. Dziecię po prostu woli chustowanie niż jazdę w wózku. Chciałam Cię podpytać zanim ostatecznie zdecydujemy się na kupno czy to dobry wybór według Ciebie?

Przypomnę:
Poznań, mieszkanie na 4 piętrze bloku bez windy i bez możliwości przechowania wózka na klatce/wózkarni itd (ew. w aucie..)

Poszłabyś w ten deal ? :) zakładając, że nie chcę wymieniać wózka co kilka miesięcy..ja raczej z tych „przywiązujących się” :)

Do tej pory obstawiałam Lupo Comfort z Salonu…. ale ten Camarelo naprawde wygląda na dobrą opcję…

Proszę, jeśli możesz, daj znać możliwie szybko :)

Pozdrawiam :)
Aga

Paulina Stępień
  • Paulina

Agnieszko, to dość duży wózek. Nie jestem fanką tego typu wózków i pisałam o tym chociażby tu http://domowa.tv/wady-wozkow-3w1-wielofunkcyjnych/
Wniesienie go na 4 piętro w bloku bez windy to będzie duże wyzwanie, cięzki, duży.
Lupo jest podobny.
Nie powiem Ci o ich niezawodności, bo nowe modele nie maja wielu opinii.
Osobiście wybrałabym coś lżejszego i sprawdzonego, ale wybór zawsze jest po stronie rodzica.

Kupiliśmy go ;) niezle sie go wciąga stopień po stopniu, jest lżejszy od większości wózków :) stelaż z gondola to mniej niz 10 kg, tak samo w wer. spacerowej :)
Byliśmy w kilku domach oglądaliśmy mutsy racer, xlandera, hartana itd i ten jest naprawdę super:) łatwy w składaniu, w aucie zajmuje tyle samo wiejąca co inne wózki, duża gondola, szeroka spacerówka. Ja oceniam go na razie wysoka nota zobaczymy jak w praktyce :)
Niestety wymarzony bugaboo cameleon jest za droooogi ;/
Dziekuje Ci za odpowiedz !!’ Miłego dnia :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Tak dla sprostowania on waży ok. 12-13 kg (stelaż, gondola, pompowane koła – ze strony producenta). Wymieniłaś cięzkie wózki (hartan najcięższy), jak kiedyś będziesz miała okazję sprawdzić lżejsze to sprawdź, już tak wiesz w praktyce, z właśnej kobiecej ciekawości :)
Powodzenia

Bardzo fajny opis, nie zgodzę się tylko z tym, że mocowanie fotelika do stelaża jest niepotrzebne bo zawsze można fotelika przenieść a dziecko przełożyć do gondoli. Miałam wózek, w którym adaptery były te same i do gondoli i do fotelika Maxi Cosi, więc odchodził problem z pamiętaniem, żeby zabrać właściwe adaptery (i tu pytanie dlaczego producenci wózków tak właśnie nie projektują? Co to za pomysł, żeby wozić dodatkowe adaptery?) No i ja często używałam stelaża żeby po prostu nie dźwigać fotelika do mieszkania czy przychodni -bo po pierwsze kręgosłup i tak już nadwyrężony a po drugie często oprócz fotelika trzeba nieść torbę z akcesoriami różnymi i jeszcze trzymać starsze dziecko za rękę. A tata akurat w pracy. Zdarzało mi się też i na spacer pójść z fotelikiem, bo moje 4-5 miesięczne dzieci jak nie była pora spania to w gondoli nie uleżały niestety… A na spacerówkę jeszcze za małe. Fotelik był wtedy właściwie taką pierwszą zastępczą kubełkową spacerówką.

Po obejrzeniu dosłownie setek stron z wózkami trafiłam na Twojego bloga. Może Ty mi pomożesz, bo wariacji idzie dostać. Jest tyle pięknych wózków, ale który wybrać? Będę rodziła wiosną i do tej pory moim nr 1 był Cybex Balios M lub Mamas&Papas Sola. Dziś znalazłam Peg Perego Book plus i też jest fajny. Pomóż!!! Plis!!! ;) I jeszcze w jakiejś gazecie ten znalazłam: http://www.preciouslittleone.com/product-information/19/36792/hauck-twister-trio-set-(lime)/
I wszystkie są fajne!!!!!

Dzień dobry :)
Na początku chciałam bardzo podziękować za serię wpisów o wózkach – mam termin na marzec i jesteśmy teraz z mężem na etapie poszukiwania wózka, chłoniemy wszystkie rady i opinie ;)
Szukamy używanego wózka, który ma gondolę zamontowaną wysoko, w zestawie z fotelikiem samochodowym, ponieważ zależy nam na tym żeby fotelik można było wpiąć na krótki czas w stelaż jeśli będzie taka potrzeba (bez spacerówki, chcemy ją dokupić później, jak maluch urośnie, zresztą ten fotelik-nosidełko pewnie też posłuży tylko „przez chwilę”), ale ciężko znaleźć taki zestaw :/
Mieliśmy okazję przetestować w komisie wózek Espiro Enzo 3w1 – gondola jest wysoko, w zestawie był fotelik (niestety, ze spacerówką) i nie przeszkadzałoby mi nawet to, że nie można go obracać przód-tył – wydaje mi się, że to ważniejsze przy spacerówce…W porównaniu do innego modelu Espiro z niską gondolą prowadzi się dużo lepiej (mój kręgosłup zdecydowanie się z nim polubił ;))
Czy są jeszcze na rynku jakieś inne wózki z wysoką gondolą, które mają „kompatybilny” fotelik samochodowy? Z góry dziękuję za radę, ufam Pani i wiem, że będzie trafna ;)
Pozdrawiam, Ola

Paulina Stępień
  • Paulina

Olu poczytaj o fotelikach http://domowa.tv/jak-wybrac-pierwszy-fotelik-samochodowy/ :)
wysoko gondolę ma stokke xplory, mima xari, ale to wózki raczej miejskie :) espiro nie ma jakoś wyżej niż inne to raczej mała różnica. Jak masz problemy z kręgosłupem to wybierz wózek, który lekko jedzie np. jool day (są adaptery do większosci fotelików).

  • Ola

A Coletto Austin4? Podobno też jest zwinny i nie za niski, miałaś kiedyś z nim do czynienia? :)

Witam,
A co myślisz/myślicie o nowince 4moms Origami ?
Nie wiem za bardzo jaki wózek wybrać. Rodzę w marcu prawdopobnie przez CC więc na pewno przez 2 miesiące będę mieszkała u rodziców w małej miejscowości, gdzie pewnie będę chodziła również po lasach. Po tym okresie planuję powrót do Poznania – mieszkanie na wysokim drugim piętrze bez możliwości trzymania na klatce wózka więc ze względu na chory kręgosłup wózek zamierzam trzymać w bagażniku auta (średnia pojemność).

Paulina Stępień
  • Paulina

Zastanawiałam się nawet czy go kupić by opisać, ale zrezygnowałam. Opinie są różne, ciekawy, ale nie wiem na ile na polskie drogi :)

  • Asiunia

No właśnie w necie czytałam same pozytywy. Ale interesują mnie minusy :) Podzielisz się? :)

Witam, przeczytałam z ciekawością cały tekst, jest super przydatny. Jestem na etapie poszukiwania spacerówki dla synka, skończył 5 miesięcy i powoli wyrasta z gondoli ( niestety nie przeczytałam powyższego wcześniej i gondolę kupiłam 70 cm.), obecnie nie chce popełnić znowu takiej gafy. Mam na oku parę wózków jakbyś mi doradziła, podpowiedziała będę wdzięczna, konkretnie chodzi mi o Bebetto Rainbow i Bebetto Nico. Pozdrawiam

Paulina Stępień
  • Paulina

Polecam inne wpisy z tej serii ;) i na czym Ci zależy, bo to są ciężkie, duże wózki.

Dziekuje za ten artykuł. :) na lato przesiadziemy sie z gondoli bo juz wyrośnięty na pewno, syn bedzie miał ok 5 miesięcy zatem który dobry poleciłabys dla niesiedzacego? Teraz jeździmy mountain buggy- jest mega cudny w prowadzeniu ale gigant niekłamane do samochodu nie mówiąc o wyjezdzie na wakacje Fordem focusem to dramat. Z psem musimy jeździć na dwa samochody :) haha. A wiec małe ok złożeniu, da rade w lesie jak sie wybierzemy z pieselem, i dobre dla niesiedzacego?

hej,
Czy testowalas moze wozek ABC Design Mamba? Jesli tak, jakie masz spostrzezenia?
dziekuje.

Może to kwestia preferencji czy pewnych umiejętności, ale dla mnie duże koła Inglesiny Classica były rewelacyjne. Trochę się bałam tego braku zwrotności, więc kupiłam tylko gondolkę zamiast 3w1 i bardzo tego żałowałam. Jeździłam od tej pory 4 spacerówkami i żadna w mojej opinii nie dorównuje Inglesinie. Koła duże niezwrotne i niepompowane, ale wózek był tak rewelacyjne wyważony, że lekkie naciśnięcie na rączkę i wózek sam wskakiwał na krawężnik. Przy skręcie też trzeba było lekko nacisnąć rączkę i pięknie skręcał. Bebecar w sklepie wydawał się rewelacyjny, a zanim doszłam z nim do domu, miałam łzy w oczach, tak mi było ciężko. Co do trójkołowców – powiedziałabym raczej, że nie wszystkie są wywrotne, bo takie się jednak zdarzają – mi się jeden próbował wywrócić w metrze podczas normalnego hamowania (bokiem do kierunku jazdy, bo tak było miejsce). Wszystkie inne moje wózki stały w takiej sytuacji dzielnie. Natomiast ten trójkołowiec cudnie się podbijał na chodniki. Przekładana rączka sprawdza się źle, gdy przednie i tylne kółka się różnią – przy stelażach krzyżakowych, gdzie przednie i tylne koła są takie same jest to wygodne rozwiązanie (przekładanie siedziska razem z dzieckiem w środku daje radę do pewnej jego masy). To tylko takie moje 3 grosze, bo oczywiście artykuł bardzo dobry – chyba jest mało osób, które tak jak Ty testowały taką ilość wózków :) Pozdrawiam

Każdy kupuje wózek taki jaki uważa, mi akurat taki wielofunkcyjny, duzy jak najbardziej odpowiada, nie zwracalam zbytnio uwagina jego wage, ale na funkcjonalnosc, dlatego wybralam model Essence z Expandera.

Witam
Zastanawia mnie ta skrętna przednia oś. Bo wiem, że są podzielone zdania. Mogłabym prosić o kilka plusów i minusów.

Obecnie podoba mi się Gondola Navington Caravel i nad nią się zastanawiam. Rodzę w listopadzie i mieszkam na podkarpaciu – potrzebuje porządnego pojazdu do jazdy na co dzień. Wózek zamierzam trzymać w piwnicy.
Wózek bez skrętnych kół, który również by mi prawdopodobnie spasował to Navington corvet lub Emmaljunga Mondial.
O spacerówce na razie nie myślę. Pozdrawiam serdecznie:*

Witam
Cały czas zastanawiam się nad wózkiem joolz day mam możliwość kupienia używanego w dobrej cenie i bardzo zadbany, już z kończąca się gwarancją , ale nie wiem czy siedzisko nie jest zbyt płytkie i czy jest w tym modelu godne polecenia.
Drugim moim typem jest beby design husky nowy ze sklepu z gwarancją.
Nie mogę kompletnie się zdecydować!

Paulina Stępień
  • Paulina

Joolz to b. fajny wózek :)

Witam ,
mam pytanie czy mialas wózek Concord Neo ? nie moge sie zdecydować ktory wybrac concord neo , quinny moodd czy mamas & papas urbo2… moze jakies pomocne wskazowki ?

Witaj,
Potrzebuję fachowej pomocy. Szukam, czytam, jeżdżę i .. no właśnie- mam totalny mętlik w głowie. Poszukuję spacerówki dla córci, skończone 7 m-cy. Aktualnie jeździmy Mutsy Evo,do tej pory prawie bez zarzutów (gdyby nie ta przykrótka budka w spacerówce, do której musiałyśmy się już we wrześniu przesiąść;/). Spacerówka, która jak dla mnie nie nadaje się do jazdy zimową porą.
I tu pytanie do Ciebie- zakochałam się w baby jogger cm gt (wiem, pozytywnie oceniasz ten wózek) waham się bardzo mocno ze względu na cenę (używki, niestety to koszt- 1300,1200 zł- stan pozostawia wiele do życzenia), może lepiej Joie Litetrax?Obawiam się jednak stukających kółek (zdecydowanie nie na moje nerwy) i podbijania (mam zaledwie 155cm i ok 45kg wagi, 3piętro- bez windy). Czy BJ GT nie jest wg Ciebie zbyt ciężki? Jesteś z tych drobniejszych kobiet, dlatego piszę właśnie do Ciebie. Uwielbiam spacery, wydaje mi się że potrzebuję „łamanej rączki”, rozkładanego siedziska (nie kubełka), przyjemnej amortyzacji, dość lekkiego wózka- moje dziecię to prawie 10kg, dużej, bardzo dużej budki.. Błagam o pomoc, może masz inne propozycje?

Witaj Paulinko!
Mam do Ciebie takie pytanie:)
Piszesz,że najlepiej aby dziecko jak najdłużej jeździło w gondoli. Jaki jest -Twoim zdaniem-odpowiedni okres dla malucha, żeby przesadzić go w spacerówkę?

Paulina Stępień
  • Paulina

to chyba trudno tak powiedzieć jednoznacznie, jeśli dziecko siada to na pewno nie może już być w gondoli i ogólnie to uznaje się za najzdrowsy czas. Aleee prawda jest taka, że około tego 6 mc niewiele dzieci siada samodzielnie (bo mówimy o samodzielnym, a nie sadzaniu). Stąd też większa popularność siedzisk kubełkowych na przykład.
Na pewno nie przesadzałabym dziecka młodszego niż 5 mc.

napisz mi proszę bo stoję teraz przed arcy trudnym dylematem – co wybrać? jaki wózek w miarę fajny ?
Czwarty dzień szukam, szperam i przeglądam co było by idealnego dla mnie.
Jestem wysoką mamą, a mój mąż ma 2 metry wzrostu więc wózek dobrze żeby był dostosowany do wysokich rodziców, żeby gondola była trochę większa, fajna spacerówka, koła pompowane (na każde warunki) i ten koszyk na zakupy spory ;)
Liczę na Twoją pomoc, bo ja już cierpliwości nie mam ;)
Poradź proszę ;)

Paulina ratuj!
Zastanawiam się nad kupnem Bebetto Torino, ogólnie wyglada na bardzo funkcjonalny i wygodny dla dziecka. Jednak moje serce skrada Quinny moodd… mogłabyś mi doradzić który wózek wybrać? Bebetto ma świetne opinie a moodd… to już bywa różnie. Sama już nie wiem który kupić :(
Dziękuje za odpowiedź :*

A ja chciałabym się dowiedzieć czy jest duża różnica między gondolą o wewnętrznej długości 79cm (joolz geo) i 75cm (mutsy Igo). Dziecko ma się urodzić we wrzesniu więc wg Twojego artykułu im większa tym lepsza, ale zastanawiam się czy serio 4cm to taka duża róznica. Serio dużo lepiej będzie kupić joolza? Będę wdzięczna za odpowiedź!

Drogie Panie i Panowie,
podpowiedzcie proszę, czy koła piankowe sa naprawdę takie złe?
Znaleźliśmy idealny wózek, tzn. taki, którego wady absolutnie nam nie przeszkadzają.
Kością niezgody są tylko piankowe koła. Mieszkamy w mieście, ale wiadomo, że są tu też parki, stawy itp. Dodatkowo osiedle w najbliższej okolicy jest wybrukowane kostką.
Czy koła piankowe dadzą radę, czy też będa tylko powodowały nasza frustrację?

Dodaj komentarz: