Wózek dla dzieci rok po roku – jaki wybrać

Wózek dla dzieci rok po roku – jaki wybrać

Paulina Stępień
  • Paulina Stępień
  • 40 komentarzy
  • Aktualizacja:

Wózek dla rodzeństwa – czy lepszy jeden za drugim czy bliźniaczy? Czy w ogóle potrzeba wózka dla dziecka 20 miesięcznego, gdy na świecie pojawia się rodzeństwo? Odpowiedź na wszystkie nurtujące was pytania odnośnie wyboru wózka dla dzieci rok po roku znajdziecie właśnie w tym wpisie.

Jednymi z częstszych pytań jakie od was dostaję są te dotyczące wyboru wózka dla rodzeństwa. I ja to rozumiem, jak nikt inny :) Jako mama dzieci z różnicą wieku 19 mc postaram się odpowiedzieć na wszystkie pytania i rozwiać wasze wątpliwości. Z wpisu dowiecie się między innymi:

  1. czy w ogóle warto kupować wózek dla dzieci rok po roku?
  2. czy lepszy wózek jeden za drugim czy bliźniaczy
  3. na co zwrócić uwagę wybierając wózek dla rodzeństwa
  4. czy dostawka jest dobrym rozwiązaniem
  5. czy dziecko 20 miesięczne potrzebuje wózka, gdy rodzi się brat/siostra
  6. czy musi to tyle kosztować :)
Wózek dla rodzeństwa (tutaj Phil&Teds Promenade)
Wózek dla rodzeństwa (tutaj Phil&Teds Promenade)
Tutaj opcja: „a może jednak nie potrzeba nam wózka = skończymy z dwoma”
Tutaj opcja: „a może jednak nie potrzeba nam wózka = skończymy z dwoma”
Uwaga też na taką opcję :)
Uwaga też na taką opcję :)

Czy warto kupować wózek dla dzieci rok po roku?

Najpierw ustalmy jaka różnica wieku będzie między dziećmi oraz czy twoje starsze dziecko śpi na spacerach lub jak długie spacery robicie. To tak naprawdę kluczowe pytania. W momencie, gdy na świecie miało pojawić się moje młodsze dziecko, Starszak skończył 19 mc, a że zaczął chodzić samodzielnie dość późno, bo ok. 18 mc życia, to wiedziałam, że nie mam innej opcji, jak wózek podwójny. Do tego doszło moje uwielbienie do długich spacerów i dziecięce drzemki w wózku. U mnie wtedy sprawa była jasna.

Ale gdyby to moje drugie dziecko teraz miało być tym starszym, to prawdopodobnie w ogóle bym tego nie rozważała, ponieważ już w wieku 18 mc wózek pojawiał się baaaardzo sporadycznie i wszędzie poruszał się na nogach, a teraz (2l) rowerku/hulajnodze. W tym wypadku najpewniej w ogóle nie brałabym pod uwagę zakupu takiego pojazdu.

Piszę to wam właśnie dlatego, że to wy wiecie jakie jest to starsze dziecko. Jeśli jednak macie cień wątpliwości czy da radę lub czy wy dacie radę (zawsze to łatwiej wsadzić w wózek haha) to bym się jednak zdecydowała. Poza tym dochodzi jedna rzecz, o której musicie pamiętać: starsze dziecko chce być (szczególnie na początku), jak to młodsze, stąd może (a nawet z wielkim prawdopodobieństwem tak będzie) chcieć jeździć w wózku jak brat/siostra :)

Na zdjęciu niżej mój ukochany Mountain Buggy Duet, kupisz tutaj, a przeczytaj też moją recenzję.

Wózek dla dwójki – bardzo przydatny w podróży, Praga 2014, Mountain Buggy duet
Wózek dla dwójki – bardzo przydatny w podróży, Praga 2014, Mountain Buggy duet

Czy lepszy wózek jeden za drugim czy bliźniaczy?

Może być wózek jeden za drugim typu „tramwaj”, jeden za drugim typu „kompaktowy” i jeden obok drugiego „bliźniak”.

Jeden za drugim typu „tramwaj” to często tańsza opcja niż „kompaktowy”. Siedziska są na stałe i są ustawione jedno za drugim, a wózek jest dość długi. Z jednej strony dzieci mają sporo miejsca (raczej nie ma problemu z wpięciem gondoli), z drugiej ciężko tym się manewruje, a nawet może nie mieścić się w każdej windzie. Podjazdy pod krawężnik są mówiąc delikatnie: „męczące”.

Na zdjęciu niże popularny Baby Jogger City Select, a kupisz go tutaj, ale też zerknij na moją recenzję (na końcu wpisu zebrałam wszystkie).

Wózek typu tramwaj (tutaj i tak niewielki, są dłuższe, ten Baby Jogger City Select) Ten pomiędzy tramwajem a kompaktowym
Wózek typu tramwaj (tutaj i tak niewielki, są dłuższe, ten Baby Jogger City Select) Ten pomiędzy tramwajem a kompaktowym

Jeden za drugim typu „kompaktowy” to z kolei wózek, który zazwyczaj można przebudować w wózek pojedynczy co jest fajną opcją, gdy starsze dziecko „wyrośnie” z wózka lub gdy trzeba pójść gdzieś tylko z jednym. Wtedy zazwyczaj wypina się jedno siedzisko i gotowe. Wada to większa cena, ale też to, że zazwyczaj jedno z siedzisk ma gorszą widoczność.

Takim kompaktowym wózkiem jest np. Phil&Teds Promenade, kupisz tutaj (trudno dostępny, ale jeszcze można trafić!).

Wózek jeden za drugim typu kompaktowego, tutaj Phil&Teds Promenade
Wózek jeden za drugim typu kompaktowego, tutaj Phil&Teds Promenade

Jeden obok drugiego typu „bliźniak” to wózki, które są dla bliźniaków, ale wiele z nich ma opcję wpięcia jednej gondoli, a także są i taki, które da się zwęzić i przekształcić do wózka pojedynczego. Zaleta to wygoda dla rodzica i lekkość prowadzenia, wady to zazwyczaj to, że wózek jest szerszy (choć tu są wyjątki).

Idealny w tej kategorii to Bugaboo Donkey, kupisz go tutaj.

Wózek typu liźniak, Bugaboo Donkey, ten ma opcję zwężenia do wózka pojedynczego
Wózek typu liźniak, Bugaboo Donkey, ten ma opcję zwężenia do wózka pojedynczego

Który najlepszy? Gdybym znała jednoznaczną odpowiedź na to pytanie to byłoby zbyt prosto :) Sama zaczynałam od wózka jeden za drugim, ale dla mnie wygodniejszym rozwiązaniem było w efekcie posiadanie wózka jeden obok drugiego, czyli bliźniaczego.

Jeden obok drugiego to lepsza widoczność dzieci, ale też dla dzieci i o wiele wygodniejsze prowadzenie/manewrowanie. Często też duży kosz.

Jeden za drugim za to wygrywa opcją „zmiany” na pojedynczy, choć z drugiej strony powiem wam, że jak już młodsze dziecko zaczęło jeździć w pojedynkę to po prostu wymieniłam na lżejszy i tyle :)

Dopisek: Ogólnie moim zdaniem jeśli różnica jest 1-1,5 roku to jeden obok drugiego, gdy 2 lata i więcej to jeden za drugim. Do takiego wniosku doszłam ostatnio :)

Jak wybrać wózek rok po roku?

Wyżej macie krótki opis różnych rodzajów wózków, ale to co prócz tego ważne to waga wózka. Pamiętaj, że o ile na początku młodsze dziecko waży niewiele to już po kilku miesiącach przyjdzie ci pchać ponad 30 kg! (10 kg młodsze + 12 kg starsze + 14 kg wózek). Stąd naprawdę ważne jest by nie ważył za dużo i by jednak był łatwy w prowadzeniu.

Zobacz ranking wózków rok po roku (w przygotowaniu).

Zerknij na wózki:

Mountain Buggy Duet z jedną gondolą i siedziskiem spacerowym
Mountain Buggy Duet z jedną gondolą i siedziskiem spacerowym
Phil&Teds Promenade
Phil&Teds Promenade
Phil&Teds Verve
Phil&Teds Verve
iCandy Peach
iCandy Peach
Valco Baby Snap DUO
Valco Baby Snap DUO
A tu przyczepka rowerowa podwójna z hamaczkiem
A tu przyczepka rowerowa podwójna z hamaczkiem

A może dostawka?

Dostawka to fajne rozwiązanie jeśli masz starsze dziecko, w sensie różnica jest minimum 2 lata. Wtedy statystycznie dwulatek da radę jechać na dostawce z tyłu (taka jakby hulajnoga – zobacz np. bumprider). Są też dostawki boczne (zobacz boczną) i tylne z siedzeniem (z siedzeniem) czy nakładane na wózek siedzenia. Przyznam szczerze, że żadna mnie nie zaskoczyła pozytywnie, najlepszą opcją była klasyczna dostawka z tyłu.

Tak czy tak, jeśli dziecko nie sypia w wózku, jest większe, jedziecie na krótszy spacer, tylko czasem chce odpocząć to dostawka jest bombowa. Musisz jednak pamiętać, że wózek z dostawką ciut trudniej się prowadzi (często trzeba iść obok, bo inaczej się w nią kopie). Oczywiście wiele zależy od wózka, do którego doczepiona jest dostawka, ale tak czy tak zawsze wpływa na prowadzenie :)

Za to nie musicie się obawiać śniegu (daje radę, jest ciągnięta, więc jedzie), daje radę przy krawężnikach (lepiej, jak dziecko zejdzie na czas wjazdu).

Dostawka za wózkiem
Dostawka za wózkiem
Dostawka do wózka, boczna
Dostawka do wózka, boczna

Czy dziecko 20 miesięczne potrzebuje wózka, gdy rodzi się brat/siostra?

Tak naprawdę odpowiedź na to pytania znajdziecie wyżej :) Wszystko zależy od dziecka i waszych potrzeb. Statystycznie i praktycznie – tak potrzebuje.

Bo:

  • starszak pewnie będzie chciał naśladować młodsze rodzeństwo
  • jeszcze nie ma takiej wprawy w chodzeniu
  • tobie będzie łatwiej ogarnąć dwójkę, szczególnie jeśli chodzisz blisko ulicy
  • pewnie jeszcze zdarza mu się zasnąć w ciągu dnia
  • zwiększysz swój zasięg spacerów

Jeśli jednak chodzisz tylko na plac zabaw 500 m od domu czy do parku posiedzieć na ławce to pewnie w ogóle nie będziesz tego używać :)

Czy to musi tyle kosztować?

Haha :) Są wózki za niewiele ponad 1 tysiąc i te za 5 tysięcy. Zawsze jednak masz opcję kupna wózka używanego. To bardzo fajna opcja, naprawdę!

Ufff to chyba tyle. Jeśli macie dodatkowe pytania to chętnie odpowiem. Jeśli chcecie podzielić się swoim doświadczeniem to będzie mi miło i na pewno pomoże innym <3

Na pewno nie potrzebuję wózka hahaha dla dwójki
Na pewno nie potrzebuję wózka hahaha dla dwójki
Nadal go nie potrzebuję
Nadal go nie potrzebuję
Dziecko ma własne zdanie na temat wózka pojedynczego
Dziecko ma własne zdanie na temat wózka pojedynczego
Albo takie
Albo takie
i wielka ulga :D czyli dwoje w wózku
i wielka ulga :D czyli dwoje w wózku
Ale nie martw się, niedługo i tak nastąpi TO :) w końcu ani jedno, ani drugie nie będzie potrzebować wózka :)
Ale nie martw się, niedługo i tak nastąpi TO :) w końcu ani jedno, ani drugie nie będzie potrzebować wózka :)

Komentarze:

Mnie zastanawia jak przekonałaś dzieci by za Tobą chodziły na tych spacerach? Moje ma zawsze swoje zdanie i idzie w przeciwnym kierunku niż ja, albo zwyczajnie zatrzymuje się i bawi w miejscu. Gdy chcę go prowadzić za rękę, to siada i ani kroku dalej:/. Spacery to porażka! Jakieś rady? Może jakiś wpis na ten temat?

Paulina Stępień
  • Paulina

Ja to wyluzowana matka jestem :D od oglądania jednego robaczka po drodze świat nie ucierpi, więc siadam i oglądamy razem :) Ale też początkowo spacery miały jakiś cel: plac zabaw, polana, kaczki – coś co było czymś motywującym, jakimś punktem i to u nas działało zawsze :)

  • Ania

My mamy tak samo;) synek tylko patrzy czy ktoś „ze swoich” jest w pobliżu i w nogi, a za rękę nie ma mowy. Myślę, ze to kwestia wieku i okolo 2 lat bedzie latwiej go zmotywowac placem zabaw.

  • Aleksandra

Ja mam wózek easy go fusion i jestem zadowolona. Łatwo się prowadzi, składa i dobrze daje sobie radę w sklepach jako, że siedzisko jest jedno za drugim a nie obok siebie. Ale nie długo mój szkrab jeden może zdecyduje się w końcu na samodzielne dreptanie. :)

Bardzo przydatny wpis , moim faworytem jest zdecydowanie Mountain buggy, ale używany jest niemalże nieosiągalny a co sądzisz o easywalker duo ? Wizualnie wydają się być podobne i jest dużo ofert sprzedaży. Proszę o pomoc

Paulina Stępień
  • Paulina

Easywalker jest bardzo fajny! Tylko szerszy po prostu.

  • Ania

Ja narazie wstępnie ale też poszukuje mb duet i widziałam kilka na olx. Dla mnie jego szerokość jest kluczowa;)

  • Paulina

Na olx jest jeden duet, reszta to duo, starsza wersja , ale ja też póki co obserwuje ☺

Witam ! Moze napisalaby cos Pani o wózku mutsy evo/igo ?

  • Paulina

Ja używam evo od 7 msc, wozek ma kilka wad jak każdy. Gondola jest bardziej na lato, synek urodził się w październiku i po 5 msc była już bardzo ciasna. Spacerówka ma troszkę za krótką budkę, szczególnie w pozycji leżącej. Ale za tą cenę ( kupiliśmy używany na gwarancji w idealnym stanie za 1000 zł ) to zdecydowanie polecam. Wózek lekki, zwrotny i solidny.

Paulino, stoję przed wyborem wózka dla dwójki, różnica między rodzeństwem będzie wynosiła 16 miesięcy. Jaki osobiście model Phil&Teds polecasz? Promenade czy Verve/Vibe? Za promenade przemawia do mnie siedzisko które można zmienić w gondolę, ale za Verve/Vibe wieksze koła ale za to ten kokon dla maleństwa mnie odstrasza.

Paulina Stępień
  • Paulina

Moim zdaniem promenade bez porównania, ale on jest trudno dostępny. Koła owszem fajniejsze w vibe, ale bez przesady, promenade prowadzi się dobrze. Dla mnie kokon był trudny do zaakceptowania, może w nowym vibe został poprawiony, sprawdzę to.

Ja miałam jeden z tańszych – Graco Stadium Duo, ale byłam bardzo zadowolona, miał duży kosz na zakupy (a przy dwójce maluchów na spacerze wiadomo, że zawsze może się coś przydać), możliwość wpięcia fotelika, rozłożenia na płasko siedziska dla młodszego dziecka, złożony zajmował bardzo niewiele miejsca (pierwszy wózek jaki miałam dla najstarszej córki był z wpinaną gondolą, wpinanym siedziskiem kubełkowym, wpinanym fotelikiem i wszystko zajmowało masę miejsca – zdecydowanie więcej niż ten wózek już dla dwójki). Generalnie byłam bardzo zadowolona. Miałam też dostawkę do wózka (taką za wózkiem), ale mnie osobiście bardzo niewygodnie się z nią chodziło…

Ja mam nippera doubla dla dwójki. Obecnie jeżdżę nim sama z córką bo druga ma się dopiero urodzić. Wózek płynie. Różnice będę miała 2 lata równo. Mam problem z kupnem gondoli a przede wszystkim adaptera bo wózka żeby ta gondola wpiąć. Zdecydowałam żeby mieć możliwość wyjścia do sklepu a czuć się bezpiecznie w drodze do sklepu i placu zabaw. Widziałam mamy które nosiły swoje dzieci starsze na rękach a mała dzidzia w gondoli.i tego chciałabym uniknąć wracając z placu zabaw

Witam. Bardzo sobie cenię twoją opinię. Jakie masz zdanie na temat Espiro Sonic? Zastanawiam się a słyszałam, że chwilowo producent wprowadza jakieś poprawki i dlatego od miesiąca nie ma ich nigdzie w sklepach. Please

Ja dokupiłqm taka dostawkę boczną do naszego Ecco Mondo, sprawdza się rewelacyjnie

Przymierzam sie do kupna wózka rok po roku, ale zalezy mi na takim, w ktorym po wypieciu gondoli siedzisko spacerowe mozna zlozyc razem z kolkami. Czy ktorys z modeli testowanych przez Ciebie ma taka opcje?

  • Anonim

Baby Jogger City Select tak ma.

Paulina Stępień
  • Paulina

Phil&Teds, mountain buggy też

Różnica między dziećmi to 18 m-cy. Od początku używaliśmy Baby Jogger City Select. Kupiliśmy nowy za 2600 PLN, bo używanych było niewiele i w granicach 2000 PLN plus przesyłka.
Przez kolejne 16 m-cy był mocno eksploatowany: częste, długie spacery połączone z zakupami (tu pozytyw – duży kosz pod wózkiem), a także dowożenie i odwożenie nim dzieciaków do żłobka oddalonego o 1,5 km (niestety z przejściem nad trasą szybkiego ruchu, a więc pod górkę). Chłopcy ciężcy, obecnie starszy waży 17 kg i 14 kg młodszy, ale daję radę, nawet z koszem wypełnionym zakupami. Wózek wygląda jak nowy. Teraz zastanawiam się jednak, co zrobić z najstarszym dzieckiem, bo za trzy m-ce pojawi się na świecie córcia :)

Ja się zastanawiałam nad dostawką, bo lada chwila przybędzie nam do kompletu synuś, ale do naszego obecnego wózka nie ma możliwości zamontowania niczego takiego (jakiś starszy model odziedziczony w spadku), córci jakoś nie widzę jeszcze na nogach na dłuższych spacerach, czy wypadach do sklepu, lekarza itp., , więc ostatecznie przybieram się do zakupu spacerówki takiej rok po roku. Nie mam jakiś kosmicznych funduszy i wydawało mi się, że taki wózek to cały majątek, ale okazuje się, ze w rozsądnej cenie bo ok. 700 zł. można też coś sensownego znaleźć. Poczytałam przychylne opinie i ostatecznie przybieram się do zakupu spacerówki fusion z easygo.

Kasia okazuje się, że ja jestem w ciąży a mam 15 miesięcznego syna, więc jak dziecko się urodzi to będzie miał dwa latka, a jest chętny jeździć w wózku, więc chyba też zdecyduję się na ten easy go fusion, bo przyjemnie wygląda, ma opinie dobre, a ja nie mam za dużo funduszu na wózek. Fajnie, że coś takiego wymyślają. :)

  • Antosia

Fusion ma tą zaletę, że dzieci są za sobą. W sumie jest to wada i zaleta, ale pod kątem przemieszczania się w ciaśniejszych miejscach to zdecydowanie zaleta. Mój starszak zadowolony, bo jak już sił mu brakuje to siad sobie w wózeczku i odpoczywa. Zastanawiałam się nad dostawką, ale okazały się jakieś małe nie wymiarowe i nie pasujące do każdego wózka. Jestem zadowolona z takiego obiegu, że finalnie zakupiłam ten wózek.

Paulina dobrze, że na rynku można znaleźć jeszcze coś dla zwykłych ludzi, ze zwykłym portfelem…owszem można pokusić się na jakieś cuda za kosmiczne kwoty, tylko po co…zdecydowanie wolę przeznaczyć zaoszczędzone pieniądze na jakieś inne rzeczy dla dzieci..a potrzeb jak wiadomo każdej mamie nie brakuje, a ten fusion okazuje się po wstępnych oględzinach już po zakupie, że jest dla nas wystarczający.

Ja dla swoich dzieciakowrok po roku mam wozek duo comfort, tez z easy go.

  • Kasia

Zastanawiałam się nad tym modelem, ale obawiałam się, że może szerokość wózka stwarzać czasem problemy, może miałam niepotrzebne obawy, ale w sumie z tego powodu zdecydowałam się na model fusion, gdzie dzieci siedzą jedno za drugim

  • Julia

Też zależy od dzieciaków, moje nie chciałyby jechać jeden za drugim, wolą być obok siebie, stad tez wybor duo comfort.

Powiem Wam że te wózki gdzie jedno dziecko wisi dosłownie nad drugim mnie przerazają. Nie wyobrazam sobie co czuje to maleństwo które ma tuż przed oczami korpus siedziska swojej siostry albo brata.. no masakra….. Dla mnie wózek dla rodzęństwa powinien być tak ustawiony żeby oboje dzieci miało tyle samo miejsca albo obok siebie albo jedno za drugim a juz najlepiej jak moga sie widzieć juz np w spacerókach . Widziałam ABC Design z takim rozwiązaniem , model Zoom i o nim myśle sobie skrycie jak mi sie spełnią moje plany i zajdę zaraz w ciążę , to jest wózek jak należy z dwoma oddzielnymi duzymi gondolami ( jak ktoś ma bliżniaki to ideał) a spaceróki można zamontowac albo jedna za drugą albo nawet przodem do siebie!!!

Mam pytanie, który z wózków ( w wersji spacerówki) da się założyć przodem do rodzica?

Paulina Stępień
  • Paulina

iCandy :) a tak to zerknij, każdy wózek ma osobną recenzję i dokładne zdjęcia kombinacji, zobacz co Ci pasuje

Jaki wozek poleci Pani dzieciom z dwuletnia roznica wieku? W czerwcu urodzi sie kolejne dziecko. Co prawda wychodze z corka na spacery, ale zrobi ok. 500m i chce na rece. Dodam rowniez, ze ma byc to wózek, ktory jezdzilby po „trudnym terenie”(skarpy, dziury, lesne drogi). Proszę o Pani propozycje dotyczace zapytania.
Pozdrawiam

Widzę, że o wózkach wiesz naprawdę sporo.. To może spróbujesz mi doradzić w wyborze wózka sportowego (do biegania). Jestem dość aktywną mamuśką także dodatkowe funkcje jak np. zrobienie z wózka przyczepki sa mile widziane. Przeglądam cały czas różne oferty i fora i czytam, który jakie ma funkcje. Niedawno moją uwagę przykuł wózek z nordic cab. Oprócz spacerówki czy wózka sportowego można z niego zrobić przyczepkę rowerową. Wygląda na dobrą i solidną robotę, bo robi je jakaś firma z Norwegii. Opinie w internecie też są ok. Wizualnie to on wygląda tak średnio bo podobno spełnia wymogi nałożone przez ue i jest trochę większy. No ale z drugiej strony to plus bo się mieści dwoje dzieci. Wiesz coś na ten temat, jak tak to proszę o podpowiedź.

  • Sylwia

Był taki cudowny wózek TFK Joggster, niemiecki producent. Opcja z kołami 12 cali i 16 cali (z przodu nieskretne), absolutnie sportowy: certyfikaty TUV, hamulce tarczowe jak w rowerze, z regulowana rączka (ważne na rolki gdy jesteś wyżej), do maratonu idealny, z opcją dosadzenia drugiego dziecka, połączenia z rowerem – zamiany na przyczepke i z opcją montażu przedniego koła obrotowego. Absolutny ideał. Do tego wygląda jak wózek a nie jak przyczepa. Jeździł sam, wystarczyło biec koło niego. Niestety już niedostępny, stare modele (z 2012) gdzieś czasem na ebay, bardzo czasem. W Polsce tylko nowe, bo wózek zyskał popularność niedawno wśród sportowców.

  • SYLWIA

Teraz tylko Chariotte zostaje, brzydactwo. Kwestia gustu.

A do biegania dla dwójki, żeby był też pojedynczy, wyglądal jak wózek i miał koła z opcją skrętne/blokada to Phil&Teds Sport 2016, Navigator 2. Opcja montażu gondoli na górze (zamiast kokona). To też wózek dla trójki, jak dla najstarszego będzie dostawka a jest gdzie zamontować :) rozwiązanie przetestowane na trasie wzdłuż Wisły do zoo.

Ja moge wszystkim matkom, które szukają mocnego wózka podrzucić model Barletta od adamexu. Sama używam go juz 4 miesiąc i jestem mega zadowolona. Naprawdę konstrukacja godna podziwu i cały projekt jest spójny i przemyślany. Gondola głeboka, materac kokosowy da się prac i rękawice na zimę ;)

  • aas

ale mowa o wózku podwójnym? bo nie znalazłam w necie nic.

ja myślę nad icandy peach 3….. ale zastanawiam się, dlaczego skoro jest tak fajny nie jest już dostępny w PL.
Dodam, że waham się miedzy nowym a używanym (tak, wiem -cena) ale boje się, że uzywany jedzie mniej sprawny i zero reklamacji.
I jaki wybrać?

Paulina Stępień
  • Paulina

Wiesz, chyba za drogi, mało popularny, trudno mi ocenić, ale jako wózek, klasa, wykonanie, jazda – genialny! Znam niestety wiele świetnych wózków gdzie jakoś dystrybucja nie daje rady czy coś innego nie wyszło, ciężko ocenić.

Dodaj komentarz: