Baby Jogger City Select – dobry dla bliźniąt

Baby Jogger City Select – dobry dla bliźniąt

Przymierzałam się do tego wózka już dawno, gdy szukałam idealnego wózka dla dzieci rok po roku. Ale powiem Wam już na początku – (moim zdaniem) dla dzieci rok po roku nie będzie to najlepszy wybór, za to dla bliźniąt wydaje mi się całkiem dobry. No i na pewno Baby Jogger City Select ma sporą przewagę nad konkurencją, taką że może być też wózkiem pojedynczym. I jeszcze jedno, jako wózek tramwaj jest dość krótki w porównaniu do konkurencji.

Koniecznie zobacz aktualne oferty na ceneo, zawsze warto porównać ceny przed zakupem.

W ciąży szukałam wózka idealnego dla dzieci rok po roku, no cóż idealnego chyba nie ma (choć mój obecny Mountain Buggy Duet jest najbliższy ideałowi), ale rozważałam wózki jeden za drugim, takie właśnie jak Baby Jogger City Select. Czemu? Bo wózek jest w miarę kompaktowy, nie jest klasycznym bliźniaczym tramwajem a jednocześnie po czasie wożenia dzieci razem można go przekształcić w wózek pojedynczy (również wtedy, gdy po prostu jest taka potrzeba). Nie był moim pierwszym wyborem, ale w końcu go kupiłam i… sprzedałam :)

Nie mogę powiedzieć, że jest to wózek zły. Po prostu przy różnicy wieku 19 mc, jaka jest u nas, się nie sprawdził. Ale wydaje mi się, że to fajna alternatywa dla klasyczny dłuuugich wózków bliźniaczych właśnie dla rodziców bliźniąt albo dla dzieci z naprawdę roczną różnicą wieku. Dlaczego? Bo przy różnicy jaka jest u mnie nie mogłam usadzić dzieci tak aby obydwoje miało wygodnie (dalej więcej na ten temat). Oczywiście ja wiem, że dzieci mają niesamowitą zdolność mieszczenia się w najmniejsze przestrzenie, ale jakoś to nie było TO. Nie zaiskrzyło między nami. Ale wiecie to jak ze wszystkim, to co dla mnie jest wadą innym może nie przeszkadzać :)

Trochę teorii. Baby Jogger City Select (amerykańska konstrukcja) może być normalnym wózkiem pojedynczym, albo z dwoma siedziskami podwójnym. Można dokupić zestaw (tzw. kit) to przerobienia siedziska na gondolę (montaż na tym samym stelażu, zdejmuje się tapicerkę siedziska i nakłada tapicerkę gondoli). Te dwa siedziska można układać w różnych ustawieniach względem siebie (foto niżej), więc daje to wiele możliwości.

Moim zdaniem sprawdzi się przy dzieciach, które siedzą i jedno i drugie. A tutaj na spacerze, w różnych konfiguracjach. Tutaj siedziska jedno do drugiego.
Moim zdaniem sprawdzi się przy dzieciach, które siedzą i jedno i drugie. A tutaj na spacerze, w różnych konfiguracjach. Tutaj siedziska jedno do drugiego.
To ustawienie myślałam, że będzie bliskie ideału, ale jednak tego na górze nie da się rozłożyć na płasko (zamontować gondoli) no i jest tyłem do mamy/taty. A jednak taki kilkumiesięczny maluszek fajnie jak jest przodem
To ustawienie myślałam, że będzie bliskie ideału, ale jednak tego na górze nie da się rozłożyć na płasko (zamontować gondoli) no i jest tyłem do mamy/taty. A jednak taki kilkumiesięczny maluszek fajnie jak jest przodem
Baby Jogger City Select Double, czyli wózek dla dwójki. Tutaj siedziska jeden za drugim, starsze na przodzie i to ustawienie moim zdaniem było chyba najlepsze.
Baby Jogger City Select Double, czyli wózek dla dwójki. Tutaj siedziska jeden za drugim, starsze na przodzie i to ustawienie moim zdaniem było chyba najlepsze.

Zalety

Łatwe manewry (o dziwo). Faktycznie wózkiem można ładnie skręcać, wykręcać. Nie miałam problemu na zakupach ani w sklepowych alejkach ani w kasach, choć musiałam się przyzwyczaić, że jednak jest długi również z przodu. Nie mogę mu jednak odmówić, że jak na taki pełnowymiarowy podwójny wózek jest dość niewielki w porównaniu z wózkami bliźniaczymi jeden za drugim. Jedyna sytuacja, gdy miałam problem to wychodzenie przez drzwi. Jakoś miałam za krótkie ręce by sobie je przytrzymać a wózek był za długi by w miejscu szybko go sobie obrócić tyłem. Wychodziłam więc od początku tyłem – jakiś sposób :)

Plus za przednie koła skrętne, tylne pompowane. Dzięki temu radzi sobie bardzo dobrze w terenie i muszę przyznać, że ma świetną amortyzację. Byłam zaskoczona, bo raz jechaliśmy po takich płytach z dziurami (nie wiem, jak fachowo to się nazywa) i prawie w ogóle wózkiem nie trzęsło. Więc do lasu, pasku, po polskich chodnikach idzie naprawdę gładko.

Wiele konfiguracji ustawień siedzisk daje wiele możliwości. Jedno za drugim przodem do rodzica lub przodem w stronę drogi. Jeden na przeciwko drugiego i pleckami do siebie. Możliwość zamontowania fotelika i gondoli, ale… Moim zdaniem lepiej jak dwa siedziska są podobnie ułożone: dwa leżące lub dwa siedzące, bo tak wygodniej, a nie np. jedna gondola i jedno siedzisko (patrz wady).

Wygodny ręczny hamulec choć nie tak fajny jak w moim Philu&Tedsie (w tym jest na taki guzik na rączce – mega!). Tutaj hamulec jest z boku, wystarczy go zaciągnąć, a potem nacisnąć aby zwolnić. Może nie da się tego zrobić tak błyskawicznie, jak guzikiem czy nogą w wygodną płozę, ale jest spoko.

Wielki kosz na zakupy to ogromny atut BJ city Select. Dostępny z każdej strony i w każdej konfiguracji wózka. Dodatkowe siedzisko nie zabiera przestrzeni kosza (jak np. w Phil&Teds Vibe) a do samego kosza myślę, że można zabrać pół domu :)

Regulowane podnóżki – mogą być na płasko i zgięte. Przydaje się podwójnie, gdy trzeba ustawić dwa siedziska jakoś względem siebie. Dodatkowo podnóżki można przedłużyć.

Wózek zaskoczył mnie na pewno po złożeniu – jest kompaktowy. Jak na wózek dla dwójki, z dwoma pełnowymiarowymi siedziskami to super. Składa się w kanapkę a siedziska oddzielnie. Serio wielki plus.

Kolejny plus to możliwość przekształcenia wózka w pojedynczy. Wiadomo czasem bywa tak, że trzeba iść gdzieś z jednym dzieckiem (lekarz, sklep, odbiór z przedszkola) a wtedy fajną opcją jest pomniejszenie wózka. Zresztą w ogóle uważam, że wersji pojedynczej jest super.

Wózek ma też świetne duże budki z okienkiem. Są naprawdę bardzo długie i osłaniają dzieci od słońca i wiatru, deszczu itd. W dodatku w każdej jest okienko do podglądania malucha z klapką (zakrywamy, gdy nie podglądamy). Dodatkowo budki mają regulację +5cm wysokości, po prostu można je zamocować wyżej. Fajne dla większych dzieci.

Pasy wygodnie się zapina (każda strona oddzielnie), ale już ich regulacja jest kiepska… i tym sposobem przechodzimy do wad.

Minusy

Największą wadą było dla mnie trudne podbijanie. Jednak wózek ma tak ustawiony środek ciężkości (z przodu), że podbijanie go było wyzwaniem. Absolutnie nie da się bez naciśnięcia nogą (ale w tym miejscu jest wyraźnie wzmocniony). Potrafił też przednimi kółkami zablokować się na małych przeszkodach i znowu wymagał podbijania. Ogólnie bardzo mnie to męczyło. Trochę lepiej było, gdy młodsze dziecko siedziało z przodu a starsze z tyłu (bliżej mnie), ale nadal trzeba było pod krawężnik podjeżdżać z dociskiem nogą.

Druga wada to krótka rączka mimo teleskopowej regulacji. Ja jestem niska, ale Michał wysoki i ta rączka jest dość krótka. Dodatkowo jeśli siedzisko bliżej rączki jest ustawione przodem w kierunku drogi i ma ściągniętą budkę to ta budka dotyka rączki co jest trochę niewygodne.

I niestety też średnio sprawdził się u nas dla dwójki dzieci w różnym wieku (różnica 1,5 roku). Trudno mi było ustawić dwa siedziska tak by każde z dzieci miało wygodnie. Moim zdaniem ten wózek jest tak pomyślany, że super, gdy dwa siedziska leżą (gondole lub po prostu śpią w spacerówkach) albo siedzą. A gdy jedno dziecko jest duże i siedzi a drugie malutkie i musi leżeć to jakoś żadne ustawienie nie było idealne. Bo albo starszak miał niewiele miejsca za rozłożonym siedziskiem albo sypał piaskiem z butów do młodszego, więc ten choć mu było wesoło to jakoś zimą tego nie widzę :) Myślę, że ten wózek może się sprawdzić z małymi dziećmi lub w tym samym wieku (bliźniaki), bo wtedy niczyje nogi nie są za długie albo obydwoje leżą i nikt nie zabiera drugiemu przestrzeni. Zerknijcie na zdjęcia, łatwiej mi to wytłumaczyć pokazowo :)

Baby Jogger City Select opcja z siedziskiem jednym leżącym (możliwość zamiany na gondolę) a drugie dalej od rodzica pół siedzące. W tej opcji starszak może się wydawać, że widzi budkę, ale przecież może sie jeszcze rozglądać na boki :) Nie było źle, choć gdyby to siedzisko na górze przekształcić na gondole to dolne miałoby ciaśniej
Baby Jogger City Select opcja z siedziskiem jednym leżącym (możliwość zamiany na gondolę) a drugie dalej od rodzica pół siedzące. W tej opcji starszak może się wydawać, że widzi budkę, ale przecież może sie jeszcze rozglądać na boki :) Nie było źle, choć gdyby to siedzisko na górze przekształcić na gondole to dolne miałoby ciaśniej
Dwie leżące, czyli gdyby je przerobić na gondole to mogłoby dać radę. Opcja przy bliźniakach. Ewentualnie bez przerabiania dwa półroczniaki :)
Dwie leżące, czyli gdyby je przerobić na gondole to mogłoby dać radę. Opcja przy bliźniakach. Ewentualnie bez przerabiania dwa półroczniaki :)
Jeden leży (niżej), drugi siedzi. Starszak na górze i kupa piasku w siedzisku dolnym
Jeden leży (niżej), drugi siedzi. Starszak na górze i kupa piasku w siedzisku dolnym
Dla siedzących dzieci można i tak, choć to jest tak trochę na styk zamontowane. Do takiego montaży trzeba obniżyć budki o te 5 cm w dół.
Dla siedzących dzieci można i tak, choć to jest tak trochę na styk zamontowane. Do takiego montaży trzeba obniżyć budki o te 5 cm w dół.
Dwoje siedzących dzieci. Moim zdaniem fajne, bo jest wesoło. Ale dobre dla dzieci, którym nogi nie wystają poza podnóżek.
Dwoje siedzących dzieci. Moim zdaniem fajne, bo jest wesoło. Ale dobre dla dzieci, którym nogi nie wystają poza podnóżek.
Jedno za drugim. Świetne dla dwójki siedzących maluchów. Najlepiej w podobnym wieku lub bliźniaków
Jedno za drugim. Świetne dla dwójki siedzących maluchów. Najlepiej w podobnym wieku lub bliźniaków
I podobne co wyżej tylko złożone budki. Ustawienie trochę jak w kinie :)
I podobne co wyżej tylko złożone budki. Ustawienie trochę jak w kinie :)
Buźkami do rodziców jest ciut gorsze niż ww. bo ten w drugim rzędzie mniej widzi
Buźkami do rodziców jest ciut gorsze niż ww. bo ten w drugim rzędzie mniej widzi
I Baby Jogger City Select przerobiony na pojedynczy wózek :)
I Baby Jogger City Select przerobiony na pojedynczy wózek :)

U mnie wózek się nie sprawdził, ale wiem, że jest dosyć często wybierany, bo jednak jak na kompaktowy wózek ma dwa takie same pełnowymiarowe siedziska. Stąd też moja teoria, że dla bliźniaków lub dzieci z tego samego roku może być super. A już najlepiej gdy będzie używany na wycieczkach lub na terenie, gdzie nie ma tylu krawężników co w mieście to wtedy i podbijanie nie będzie takim problemem :)

Cena

Baby Jogger City Select Double, czyli dwa siedziska spacerowe kupisz np. tutaj, ok 2337 zł. Dodatkowe Bassinet kit, czyli zestaw do przerobienia siedziska w gondolę to 350 zł za sztukę, tutaj znalazłam promocję na 250 zł za sztukę, więc warto porównywać (aktualizacja 2017).

Wózek w wersji głęboko-spacerowej taki jak tutaj (cały komplet) to ok. 3900 zł

Jeśli chodzi o używany to na pewno warto. Koszt wtedy to ok. 1600 zł, a gondola ok. 200 zł.

Wymiary

Mieliście ten wózek? Jaka jest Wasza opinia? Jak u Was się sprawdził? Jestem ciekawa, może macie swoje uwagi, może o czymś jeszcze warto wspomnieć :)

Ustawienie buziami do siebie to wiele radości dla dzieci :) ale ma wady (patrz niżej)
Ustawienie buziami do siebie to wiele radości dla dzieci :) ale ma wady (patrz niżej)
O taka to wada. Dopóki dziecko mieści nogi na podnóżku to spoko, a potem mamy dużo piasku w dolnym siedzisku albo... śniegu?
O taka to wada. Dopóki dziecko mieści nogi na podnóżku to spoko, a potem mamy dużo piasku w dolnym siedzisku albo... śniegu?
Co widzi mama w ustawieniu siedzisk buziami do siebie :) fajne bo widać dwójkę
Co widzi mama w ustawieniu siedzisk buziami do siebie :) fajne bo widać dwójkę
A w tym jeden za drugim gorzej, ale maluch może być bliżej. Zwróćcie uwagę na mega długą budkę. Cisza, spokój, ochrona od słońca, wiatru - bomba
A w tym jeden za drugim gorzej, ale maluch może być bliżej. Zwróćcie uwagę na mega długą budkę. Cisza, spokój, ochrona od słońca, wiatru - bomba
Budka ma okienko też
Budka ma okienko też
A to wózek złożony, całkiem kompaktowy
A to wózek złożony, całkiem kompaktowy

Komentarze:

Niefajny ogólnie. Wózki tramwaje to zło :)

Paulina Stępień
  • Paulina

ten i tak jest mało tramwajowaty :D ale fakt faktem, nie polubiliśmy się :D

  • mama

Maria a mialas go ? … faktycznie ten jest wyjatkowo „nietramwajowy”.

mi się nie podoba – wydaje mi się, że starszak machając nóżkami nasypie piasku w oczy maluchowi – ale może to tylko wrażenie?

Paulina Stępień
  • Paulina

Tak zdecydowanie tak jest niestety… :(

Dziwny, widziałam taki wózek kiedyś na żywo, u jednej z matek podczas spaceru, jeszcze w kolorze czarnym. Miałam wrażenie, że dziecko w środku się dusi, bo wogóle nie było go widać, ten wierzch (drugie siedzisko), prawie całkowicie go zakrywało, dodatkowo ten czarny kolor.

Używamy dwa lata i fakt – ideał to nie jest, ale dla mnie plusy to:
* wielki kosz
* bardzo skrętny, wąski, wszędzie się zmieści
* można go złożyć jako pojedynczy, co jest szczególnie ważne przy dzieciach „rok po roku”
* hamulec ręczny (dzięki temu w opcji „spacerówka solo” drugie dziecko może stać sobie na tylnej osi wózka; no i wjeżdżając na krawężnik można zaprzeć się nogą o tylną oś i podnieść wózek, bo samymi rękami trudno to zrobić przy takiej masie ;))
* solidna konstrukcja (działa bez zarzutu cały czas)
* duże budki
* łatwe składanie

Minus największy to kubełkowa spacerówka.

My używamy go dla dzieci z 20 mies. różnicy (już drugi raz taka konfiguracja ;)). I póki jest gondola, to gondola jeździ przy rączce twarzą do rodzica. Spacerówka z tyłu twarzą do rodzica. Spokojnie da się z dzieckiem rozmawiać, można położyć lekko jak zaśnie (rzadko się to zdarza ;)), a jak chce widzieć świat, to klęczy sobie na spacerówce, trzyma się za budkę i tak jedzie – wózek jest tak zabudowany, że nie ma opcji, żeby dziecko wypadło (o ile się nie szarżuje :P).
W opcji na dwie spacerówki zazwyczaj były ustawione twarzą do siebie, tyle że na górze, czyli bliżej rodzica, siedziało młodsze dziecko. Starsze znów mogło sobie klęknąć tyłem, ale już na tyle było starsze, że częściej chodziło na nogach :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Ewa a widzisz, może właśnie to jest to, że jak juz jest starsze to buźkami do siebie, ale młodsze wyżej! Ha! :) Dzięki za wyczerpujący komentarz. A kubełkowych po prostu nie lubisz tak? Mi ta spacerówka jako taka się podobała, tylko ta konfiguracja siedzisk mocno mnie zraziła i wjazdy na krawężnik jednak :D
a z gondoli szybko dzieci wyrastały?

nie wiem czy próbowałaś zamontować dwie gondole w tym wózku, bo jestem ciekawa jak to wygląda w pktu widzenia mamy. Niestety bardzo dużą wadą wózków jeden za drugim używanych jako bliźniaczych (w wersji z gondolami) jest to że tego dziecka z przodu (dalej od mamy) się nie widzi (przynajmniej tak jest dla nie bardzo wysokich osób – ja mam 170 cm). Dla takich maleństw w gondolach po prostu bym się bała, gdybym jednego nie widziała zwłaszcza latem gdy robactwo wszędzie.
A próbowałaś kombinacji z rowerkiem czy autkiem dla starszego dziecka? może jakoś sprawnei dało by się połączyć z wózkiem młodszego. Sama jestem ciekawa jak by się sprawdził taki spacer

Paulina Stępień
  • Paulina

Na pewno jest tak, że to dziecko dalej od mamy nie jest dobrze widoczne, chyba, że pierwsze nie ma naciągniętej budki. Można zawsze iść trochę z boku i zajrzeć. No niestety zawsze w takich wózkach widoczność będzie gorsza niż w bliźniaczych obok siebie, coś za coś:)
A u nas obecnie sprawdza się wózek bliźniaczy :) Mountain buggy duet jednak rowerek to jeszcze za wiele na długi spacer (my robimy po kilka-kilkanaście kilometrów), co innego na plac zabaw :)
http://instagram.com/p/qjAeQJBJpT/

Witam.
Jestem właśnie na etapie poszukiwania wózka dla dzieci z różnicą wieku 23msc. Moim faworytem był dotąd BJ city select, ale po przeczytaniu Twojej opinii oraz opinii na temat P&T zaczynam zastanawiać się nad tym drugim, tylko w wersji Vibe, zwłaszcza, że jest dużo większy wybór wśród używanych i cena korzystniejsza.
Piszesz, że BJ to wózek raczej dla bliźniaków lub dzieci z małą różnicą wieku i jest problem ze znalezieniem optymalnej pozycji dla dziecka siedzącego i leżącego w wersji spacerowej, a jak to wygląda w P&T? Dopóki dziecko mieści się w kokonie to ok, a później? Teoretycznie powinno przejść do mniejszego siedziska z tyłu, ale ono jest tylko w wersji siedzącej, natomiast moja starsza córka długo nie siedziała samodzielnie i chyba do 9 msc jeździła na półleżąco albo całkiem na płasko, co w takiej sytuacji? Czy jest możliwość, by starsze dziecko umieścić w mniejszym siedzisku na dole, a młodsze w głównym, ale pochylając oparcie przynajmniej do pozycji półleżącej?
Jakoś wydaje mi się, ze w P&T jest to jeszcze bardziej problematyczne niż w BJ.

Paulina Stępień
  • Paulina

Kamila poczekaj na recenzję PT, mimo początkowej miłości też nie jest idealny niestety. Zadajesz same dobre pytania :) Na które sama szukałam długo odpowiedzi.
Z PT sensowny wydaje mi się promenade, ale jest droższy niż inne, dopiero go kupię lub od kogoś pozyczę na testy, bo jestem go ciekawa. Ja miała Verve czyli czterokołowiec identyczny jak Vibe, ale z maluchem jest spory problem, ten kokon jest maciupki, a na dole średnio dla malucha. Lepszy jest city select, ale jego strasznie trudno się prowadzi. Ja jestem zadowolona z mountain buggy duet, to mój chyba piąty wózek aż trafiłam na dobre rozwiązanie. Ale też wiem, że nie każdemu się sprawdzi. Obiecuję dłuższy wpis na ten temat jakoś niebawem dobrze i recenzję PT.

Dziękuję za odp i czekam w takim razie na recenzję, mam jeszcze trochę czasu na zakup wózka ;)

Właśnie zainteresowałam się MB duet, przecierałam oczy ze zdumienia, jak doczytałam ile ma szerokości i wydaje się bardzo fajną opcją, ale ma wg mnie kilka wad:
siedzisko i gondola są bardzo wąskie, a ja rodzę na przełomie września i października, więc czeka nas cała zima w śpiworkach czy kombinezonach (starsza córka waży obecnie 11,5kg i nosi ubrania na 86) – nie wiem, czy w takich okolicznościach by się sprawdził,
jest ogromny po złożeniu i choć bagażnik mam duży, to zastanawiam się, czy jego składanie, wkładanie i wyciąganie z samochodu nie jest problematyczne – dla mnie to bardzo ważne, bo bardzo często jeżdżę samochodem z dzieckiem (a niedługo dziećmi) sama,
no i podstawowa wada, nie można go przerobić na pojedynczy, tzn widziałam, że zamiast siedziska można dać torbę, ale to drugie siedzisko wciąż pozostaje tak samo wąskie, a pewnie wózek posłuży nam nie dłużej niż rok (dlatego w grę wchodzi używany, z czym też widzę jest problem), chyba, że zamiast sprzedawać swojego ukochanego Muuma przetrzymam go w piwnicy …

Same dylematy … :)

P.S. Jestem fanką twojego sernika krówkowego ;)

Paulina Stępień
  • Paulina

Kamila serio masz mega trafne uwagi i pytania, będę robić recenzję i tego również to tutaj wkleję :) Z tymi śpiworkami to faktycznie sama myślę, że jest problem, bo jednak MB jest dość wąski, latem spoko, ale w spiworku no to taki śledzik :) niby dzieci lubią być opatulone haha, ale może być ciasno, szczególnie po 3-4 mc, bo na początku będzie ok. Siedzisko spacerowe jest rozkładane na płasko, więc to jest jakieś wyjście po tych 4 mc. Ja kupiłam nowy, ale w super cenie, a używane też są.
Możesz też rozważyć starszą wersję duo, która jest o 10 cm szersza albo easywalker, który się lepiej składa, ale jest szerszy, już jak klasyczny bliźniaczy.
Zrobię o tym długi wpis :D

Hehe, no tak już niestety mam, że jeśli zainteresuje mnie jakiś temat to rozkładam go na czynniki pierwsze, nawet kosztem nieprzespanych nocy, aż wszyscy wokół mają mnie dość ;)
Niestety szersze wózki odpadają, bo mamy wąską windę, jeszcze węższe schody i bardzo wąski market, w którym najczęściej robię zakupy. Zaczynam powoli powracać do pierwszego wyboru, czyli BJCS, choć spodobał mi się też P&T Promenade.
Ale czekam cierpliwie na recenzje ;)

Paulina Stępień
  • Paulina

PT Promenade wydaje mi się nawet ciekawszy ze względu na podbijanie :) bo Select to masakra jest w tym względzie. No i PT krótszy :) ja też ze względu na market, chodnik kupiłam ten wąski MB :) postaram się szybko spisać recenzje :)

Część.My korzystamy z tego wózka od dłuższego czasu i powiem szczerze,ze jestem bardzo,ale to bardzo zadowolona.U nas różnica wynosi 2 lata.Starsza córka siedzi niżej (i jak na 2 latka jest „wyrosnieta”) młodsza wyżej.Przy wózku typu „jeden za drugim” zawsze bedzie problem zeby sie nie „stykaly” czy zeby podjechać pod krawężnik-szczególnie nasze Polskie.Bo chyba sie spodziewalas,ze waga wózka z dwójka dzieci bedzie ważyć 2 kg. Dlatego wystarczy podjechać tyłem. Mniejszy ciezar i koła sie nie skręcają.Co do rączki to uważam,ze jest ok.Moj maz tez jest bardzo wysoki i o dziwo był zadowolony,ze wreszcie moze prowadzić normalnie. Dziwnie odpisalas to,ze dzieci sypia sobie piasek do podnóżka,kosza.Kazde dziecko które potrafi chodzić i na zmianę jedzie/biega,naniesie piasek,śnieg do środka,nawet w innych wózkach.Podnozki w CS sa wodoodporne i bardzo łatwe w czyszczeniu.Ogolnie te Twoje „wady” jakoś do mnie nie przemawiają. No,ale to moje zdanie.Wazne,ze ja jestem z niego zadowolona.Pozdrawiam

A co myślicie o bebetto 42?? Ja oczekuje bliźniąt i ten wózek bardzo mi się spodobał ;)

Mam uzywam kocham;) kocham jako wozek pojedynczy jest cudowny zwrotny i naprawde bardzo stabilny. Jako podwojny hm to prawda ciezko z podbijaniem ta raczka moglaby byc dluzsza i siedzis nie da sie ustawic zawsze tak jak bysmy chcieli przynajmiej nie przy dzieciach z roznica wieku. Ale kupilabym go poraz kolejny. Mam 15 miesiecy roznicy. I tak naprawde corka juz ladnie chodzila w wozku czasem tylko spala na dlugich spacerach lub uzywany byl typowo jako podwiezdupka zeby gdziesz szybko sie przemiescic. Teraz corka ma juz 2 i 3 mies syn ma prawie rok drugie siedzisko uzywam naprawde zadko. Dokupilam podstawke dla corki i jak jade gdzies to glownie z podstawka. Najbardziej podoba mi sie koszyk oraz to ze obwieszam go zakupami bo mam haczyki i sie nigdy nie przewrocil. Co do siedziska ja lubie kubelkowe moje dzieci tez syn tylko wchodzi do wozka i zaraz spi ;) pozdrawiam wszystkie mamy

my zamierzamy kupic dla blizniakow. najpierw plan byl na kupienie graco ale okazało sie ze jednak bedzie nas wiecej wiec starszy syn bedzie dreptał obok siosrzyczek. mam nadzieje ze sie sprawdzi bo w wozkach obok siebie jest jeden minus u nas w miescie sie nie idzie zmiescic nigdzie niestety sprawdzone przez kilka kolezanek. B

Paulina Stępień
  • Paulina

Mountain buggy duet to wózek jeden obok drugiego, który szerokość ma jak ten ;)

Witam
Ja mam dwóch synów bliźniaki i przymierzam się do tego wózka lub mountain buggy duet i szczerze nie wiem co wybrać niby bardziej wole ten drugi ale boje się ze siedzenia są za wąskie i dzieci szybko przestana się mieścic i co wtedy ? sama już nie wiem

Paulina Stępień
  • Paulina

Małgosia dzieci zmieszczą się wszędzie :D ale nie namawiam, tym bardziej, że o używany jakos ostatnio trudno. Mój 2,5 latek w zimowej puchowej kurtce daje radę, więc dla mnie to wystarczy, no, ale my już się rozstajemy z wózkiem :)
Dla bliźniaków to select też spoko, jeśli nie masz wielu krawężników, małej windy, to też jest ok.

Ja używam do tej pory z 2 letnia różnica,5 miesięcy używałam gondoli wydaję się bardzo małą a jest po prostu płytsza i bardziej wąska .Mój synek młodszy bardzo długi i na 5 miesięcy był już na styk a starszak spokojnie mógł by jeździć z 7 miesięcy. Jak dla mnie rewalacyjnie lekki , kosz na zakupy bajka (pani w sklepie zastanawiała się gdzie ja mieszczę te zakupy .Podbijanie to kwestia tygodnia przyzwyczaiłam się i podbijałam nogą bez większego wysiłku .Wersja z gondolą nie jest zła jak starszak broił to mały do tyłu a później się przyzwyczaił i maluch był z przodu .Najlepszy wózek jaki miałam pierwsze pasy których nie rozpinało moje dziecko i do tej pory nie rozpina .Starszy syn ważył 133 kg jak kupiliśmy i dopiero jak dobił do 15 zrobiło się ciężej (zawsze był z przodu )młodsze dziecko powinno być na wyższym siedzeniu wtedy nie ma problemu ze starszak ma za długie nogi .Nie martwiłam się ze coś wpadnie do malucha jak był z tyłu w gondoli ponieważ całkiem dobrze zabudowane jest i nie było za bardzo szans .Polecam wart swojej ceny

  • mama bliźniaków
  • Odpowiedz

Jeżeli chodzi o ten wózek też próbowaliśmy niestety nie przypadł nam do gustu po szybkiej sprzedaży zdecydowaliśmy się na Babyactive Twinni (Twinny) Mega super. Również ma możliwość przekształcenia na pojedynczy wózek. Warto sprawdzić i kupić :)

  • mama bliźniaków
  • Odpowiedz

Jeżeli chodzi też o babyactiv twinni ( twinny) cenowo wygląda o wiele lepiej
2w1 1999zł NOWY
3w1 2399zł NOWY a ten baby jogger jest za 2200 zł używany.

Mam ten wozek (nawet ten sam kolor) . Uzywamy go dla dzieci z roznicą wieku 1,5 roku i jak dla mnie REWELACJA! Proste skladanie, przemyslany, podbijanie to nie problem jak dla mnie , a jestem niska.Zalety dla mne to duze budki,zwinny, intuicyjny , kosz zakupowy megaaaa. W gondolce syn jezdzil 7 miesiecy , w spacerowkach o dziwo (bylam poczatkowo nastawiona na nie jesi chodzi o kubelki) dzieci spaly extra. Dla mnie wada jest jedynie raczka teleskopowa do ktorej jednak przwyczailam się . Moj mąż , ktory jest „techniczny” powiedzial ze przy takiej konstrukcji po prostu taka raczka to mus wiec spoko. Bardzo latwo pierze sie ten woz. Cena kiepska biorac pod uwage , ze nawet pałąki trzeba sobie samemu dokupic i inne bajerki co generuje spory koszt, ale majac rozbiegana dwojkę dzieci kazdy spacer utwierdza mnie w przekonaniu ,ze to byl bardzo dobry wybor.

Witajcie,
Mam pytanie bo nie dokonca rozumiem stwierdzenie ” Można dokupić zestaw (tzw. kit) to przerobienia siedziska na gondolę (montaż na tym samym stelażu, zdejmuje się tapicerkę siedziska i nakłada tapicerkę gondoli).” Skoro Zestaw przerabia spacerówkę na gondolę to dlaczego powinno się dokupić jeszcze oddzielnie gondolę? Jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić. Czy ktoś mógłby mi to wyjasnić?:)
A tak w drodze uzupełnienia: Szukam wózka dla dzieci z różnica wieku 19 miesięcy. Zależy mi aby gondola byla „okryta” bo drugie dziecko urodzi sie w lutym oraz żeby wózek udało się zamienić w razie potrzeby na pojedynczy. Dodam, że mieszkam w bloku więc interesuja mnie możliwie kompaktowe wymiary:) Coś mi polecicie?

Paulina Stępień
  • Paulina

Siedzisko składa się z ramy – takie jakby jajo z aluminium. Spacerowe siedzisko to nałożony na to „materiał” z odpowiednimi usztywnieniami dającymi siedzenie spacerowe. A gdy to się odepnie to na tę ramę nałożyć można „materiał” gondoli :)
tak, by siedzisko spacerowe za pomocą dwóch klików zmieniało się w gondole to ma na przykład phil&teds promenade, ale select wymaga oddzielnego dodatkowego „kitu” :)
odnosnie pytania na dziś mogę polecić phil&teds promenade, fantastyczny! oraz mountain buggy duet

Od kilku dni szukam o nim opinii i o coś takiego wlasnie mi chodziło! U nas będzie 20 miesięcy różnicy i chciałabym wózek, który da mi rozwiązanie w stylu gondola na górze przodem do mnie i spacerówka na dole przodem do kierunku jazdy. Z tego co piszesz opcja ta tutaj jest niemożliwa? Chyba będę musiała rozglądnąć się dalej.

Dla mnie największym minusem wózka jest mała gondola…Córka ma 4 miesiące, a już jest „na styk”, a ciągle wydaje mi się za mała na spacerówkę…
Moim zdaniem ma też kiepską amortyzację (wcześniej miałam bugaboo cameleona i w ogóle nie ma co porównywać :) ).

niedawno kupiliśmy używany BJCS i mam kłopot z gondolą. Czy da się ją ustawić w lekkim pochyle tak, by dziecko miało główkę nieco wyżej? Jak próbowałem, to udawało mi sie jedynie unieśc nogi, a opuścić głowę

A mnie udało się wykonać kilka ciekawych trików jeśli chodzi o ten wózek:

– gondolę da się zamontować na górze (przy rodzicu) twarzą do rodzica a z przodu jedzie starszak w spacerówce PRZODEM do kierunku jazdy. Niby producent tego nie przewidział a jednak jest to wykonalne. Jedyny minus jest taki, że trzeba nieco odpiąć budkę gondoli i niejako wcisnąć w tą szparę budkę dolnej spacerówki. Może nie wygląda to jakoś super estetycznie ale nie jest to też jakieś wielkie halo, dlatego rodzicom którym zależy na wożeniu starszaka z przodu i przodem do kierunku jazdy, ta opcja może się czasem przydać

– można zamontować z przodu gondolę, a z tyłu przy rodzicu siedzisko spacerowe dla starszaka i to PRZODEM do kierunku jazdy – dzięki temu starszak widzi świat, a wózek jest znacznie łatwiejszy w podbijaniu ze względu na rozłożenie ciężaru bardziej na tył wózka. Minus jest taki że podnóżek nieco „wchodzi” do gondoli, ale nie przesadzajmy – nie aż tak bardzo żeby starszak podeptał maluszka. Na pewno jest to opcja którą warto rozważyć w niektórych przypadkach.

– można schować dodatkowe siedzisko spacerowe pod drugim. Niejako wkłada się je po prostu do kosza na zakupy. Dzięki temu można mieć generalnie wózek pojedynczy, a gdy podczas spaceru starszak zmęczy się dreptaniem to po prostu wyjmuje się spod spodu drugie siedzisko i adaptery i hop siup szybki montaż i zamiana w podwójny wózek. Siedzisko jedno pod drugim wygląda estetycznie – generalnie niemal w ogóle nie widać że jest przewożone.

– niestety nie miałam okazji sprawdzić czy pod zamontowaną GONDOLĘ da się schować siedzisko spacerowe, więc jeśli ktoś da radę zweryfikować to mam nadzieję że wstawi komentarz

Mam nadzieję, że moje triki komuś się przydadzą. Może ktoś odkryje kolejne ;-)
Myślę, że jeszcze wiele opcji można odkryć z zamontowanym do BJCS fotelikiem samochodowym. Jest przecież tyle modeli na rynku i różnych konstrukcji adapterów, które ostatecznie umieszczają fotelik w zupełnie innych pozycjach względem gondoli i siedziska. Ja na przykład miałam ochotę popróbować z montażem na BJCS fotelików samochodowych rozkładanych NA PŁASKO. Tak są takie – właśnie niedawno się dowiedziałam, ale jest niewiele takich modeli. Taki fotelik rozłożony na płasko mógłby zastąpić gondolę. Jak wówczas wyglądałyby opcje ułożenia siedzisk w tym wózku? Może ktoś już próbował?

Witam czy wózek Bebetto 42 sprawdzi się przy 22 miesiącach różnicy? Proszę o opinie

Witam,

Czy polecacie ten wozek w wersji dla jednego dziecka? Zastanawiam się nad zakupem.

Genialny wózek!!! Najlepszy w jakim przyszło mi spacerować z bliźniakami. Wózek jeden obok drugiego nie sprawdził się(dzieci po roku zabierały sobie zabawki i smoczki). Jeździmy wersją spacerową na długie spacery! Rewelacyjne, duże koła, solidna konstrukcja, obszerne budki… Słowem ideał!!!

Dodaj komentarz: