Bugaboo Cameleon – niemal idealny wózek 2w1

Bugaboo Cameleon – niemal idealny wózek 2w1

Z Bugaboo Cameleonem jest tak, że ilekroć go widziałam to jedyna myśl jaka mi przychodziła do głowy to „o jaki on brzydki”, ewentualnie „o jaki dziwnie niski”. Nigdy mnie nie pociągał i trudno mi było zrozumieć tych, którzy go wybierali. Tak w sumie było do czasu aż nie zaczęłam go prowadzić. Nagle w ciągu kilku minut już nie był taki brzydki, a przynajmniej nie aż tak :) I okazał się całkiem fajny, tak fajny, że na dzień dzisiejszy uważam go za niemal idealny wózek 2w1. Niemal, bo wiecie zawsze są jakieś wady :)

Sprawdź aktualne oferty na ten wózek, przypominam, że obecnie jest nowa generacja Cameleona, czyli Cameleon 3.

AKTUALIZACJA: obecnie wózek jest sprzedawany w wersji 3. Zobacz recenzję Bugaboo Cameleon 3.

Byłam bardzo ciekawa co tak wiele osób widzi w Cameleonie, co jest w nim takiego, że jest chwalony. A z drugiej strony tyle osób go krytykuje za wygląd. Wygląd to kwestia gustu, ale nie można mu jednego odmówić – trudno przejść obok niego obojętnie.

Bałam się, że dziecko będzie nisko, że będę musiała się schylać a Michał to już w ogóle będzie miał malucha na wysokości kostek. Owszem gondola jest trochę niżej, ale bez przesady, w dodatku jest to nawet wygodne, a już na pewno absolutnie nie przeszkadza.

W sumie od pierwszych kroków się polubiliśmy. Całkiem lekko się prowadzi, zresztą w ogóle jest leciutki. Szybko zrozumiałam dlaczego znajoma (Maju ♥) mieszkająca na czwartym piętrze bez windy go kupiła. Po złożeniu też jest stosunkowo niewielki. Takiej kompaktowości wózkowi 2w1 mogą zdecydowanie pozazdrościć wielofunkcyjne „czołgi” (poczytajcie mój wpis o wadach tańszych wózków 3w1).

No dobrze to czas na plusy i minusy, ale najpierw odrobina teorii :) Bugaboo Cameleon jest następcą Bugaboo Frog (a ten następcą Classica). Pierwsza generacja Cameleona to rok 2005, obecnie mamy od 2012 roku Cameleona3 :) O różnicach na koniec. Wózek ze zdjęć to Bugaboo Cameleon+, czyli druga generacja ok. 2010/11 rok.

Ja (160 cm) z Bugaboo Cameleonem - bardzo wygodnie
Ja (160 cm) z Bugaboo Cameleonem - bardzo wygodnie
Michał (190 cm) nadal wygodnie, choć wózek wygląda jak dla lalek :))
Michał (190 cm) nadal wygodnie, choć wózek wygląda jak dla lalek :))
Ja miałam wersję Bugaboo Cameleon+ czyli druga wersja
Ja miałam wersję Bugaboo Cameleon+ czyli druga wersja

Zalety

Lekki, lekki i jeszcze raz lekki. Jak na wózek, który daje tyle opcji jest leciutki (ok. 9 kg wg producenta w całości), można go wnieść po schodach, włożyć do bagażnika i w dodatku jest kompaktowy po złożeniu. Jak odjąć koła to już w ogóle jest niemal płaski. Dla mnie to dość ważne kryterium, a dla kogoś kto musi wózek wnosić najpewniej najważniejsze.

Jego lekkość to w dużej mierze zasługa montowania siedziska i gondoli na jednym stelażu. To ma też taki dodatkowy plus, że gdy nie używamy gondoli to można ją schować i nie zajmuje wiele miejsca w domu. Dodatkowo…

gondola jest składana. W nowszej wersji (Cameleon 3) idzie to jeszcze łatwiej, w tej mojej (generacja 2) trzeba odpiąć po bokach takie kieszonki z szerokim drutami i wtedy gondola składa się na płasko. Jak dla mnie to rozwiązanie jest wystarczające :) Jedyną wadą takiej podwieszanej na stelażu gondoli jest to, że nie postawi się jej na ziemi. Niby można jakoś to tak na tych nogach mocujących ustawić, ale mnie nie przekonuje.

Jak już jesteśmy przy gondoli to choć nie jest największa (głównie wszerz) to przez to, że jest taka kwadratowa a nie obła to mam wrażenie, że jest spora. Zresztą maluchowi było w niej wyraźnie wygodnie. Wielkość to 76×32 cm.

Zarówno gondolę, jak i siedzisko spacerowe można ustawić przodem i tyłem do kierunku jazdy. Przekładane siedzisko to spora zaleta tego wózka, szczególnie przy młodszych dzieciach, które rodzice wolą oglądać a potem starsze mogą podziwiać świat.

Prócz przekładanego siedziska Cameleon ma też przekładaną rączkę. To dla mnie już taki bajer, ale skorzystałam z tego już na początku, gdy dziecku świeciło słońce w oczy. Gdybym miała parasolkę to bym nie użyła tego. Ale ta przekładana rączka przydaje się też, gdy chcemy jeździć np. po śniegu (terenowe koła z przodu). Jednak coś za coś, w tej opcji wózek jest mało zwrotny i trudny do podbijania (więcej w wadach).

Ale jak już mówię o rączce to rączka jest teleskopowa i można ją sporo regulować. To ważne, bo wózek jest jednak dość nisko, więc spora regulacja wysokości będzie istotna dla osób wyższych. Michał (190 cm) nie miał problemu z prowadzeniem wózka, choć oczywiście nie jest to najwyższy wózek do prowadzenia :) Jeśli jesteście bardzo wysocy to bym przymierzyła wózek w sklepie.

To może teraz o tym, jak ten wózek jeździ :) Ma wygodne tylne koła, niby nie pompowane, ale zachowują się świetnie. Nie jeździłam nimi po plaży, ale podobno na piasku radzi sobie nieźle. Za to na pewno świetnie radzi sobie na wszelkich nierównościach. Amortyzację ma naprawdę dobrą, dodatkowo nad przednimi kołami jest regulacja amortyzacji, którą można dostosować do wagi dziecka.

Wózek jest też bardzo zwrotny, obrotowe przednie koła (z opcją blokowania) i dobre wyważenie wózka sprawia, że wózek można prowadzić spokojnie jedną ręką bez wysiłku.

Dodatkowym bajerem jest możliwość prowadzenia na kołach tylnych robiąc z wózka trochę taką taczkę. Zastosowanie tego (a trochę nad tym dumałam) widzę w dwóch sytuacjach: wciąganie wózka „za fraki” po schodach oraz ciągnięcie po plaży.

No i bardzo duża zaleta na koniec. Jest to wózek bardzo uniwersalny, i moim zdaniem może być jedynym wózkiem na cały czas wózkowania. Nie ma tutaj tego co w tanich wózkach wielofunkcyjnych, że spacerówki są niekompaktowe. Tutaj i gondola i spacerówka są w pełni udane. Noooo może spacerówka mogłaby być ciut większa dla starszego dziecka (więcej w wadach), ale do drugiego roku da radę.

Składanie do dość kompaktowych rozmiarów, w dodatku wózek jest bardzo lekki. Gondola rozkłada się na płasko
Składanie do dość kompaktowych rozmiarów, w dodatku wózek jest bardzo lekki. Gondola rozkłada się na płasko
Bardzo zwrotny, można spokojnie prowadzić jedną ręką. Jako wózek do miasta - idealny
Bardzo zwrotny, można spokojnie prowadzić jedną ręką. Jako wózek do miasta - idealny
Regulacja amortyzacji, niby bajer, ale jak ktoś chce poekspyrymentować (głównie przy cięższym dziecku) to śmiało :)
Regulacja amortyzacji, niby bajer, ale jak ktoś chce poekspyrymentować (głównie przy cięższym dziecku) to śmiało :)
Koła choć nie pompowane to mnie zaskoczyły (pozytywnie!)
Koła choć nie pompowane to mnie zaskoczyły (pozytywnie!)

Ani plus ani minus

Jeszcze kilka ni to plusów ni minusów.

Jeśli chodzi o budkę, to w opcji ze spacerówką jest spora i wystarczająca, za to ten sam daszek w gondoli jest dość skromny (wada).

Siedzisko spacerówki jest kubełkowe i ma regulację do pozycji leżącej (trzy pozycje ustawienia siedziska). Mój starszak za kubełkami nie przepada (chodzi o pozycję horyzontalną, bo tak to lubi), ale w pozycji półleżącej dziecko również może spokojnie przekimać :)

Hamulec jest ręczny, jego zaciąganie jest może i wygodne, za to aby go zwolnić potrzeba dwóch rąk lub większej wprawy.

Pałąk obecnie w Cameleonie 3 jest obrotowy, niby nic, ale to wygodniejsze. W mojej wersji trzeba było odczepić z dwóch stron by go zdjąć. Nie przeszkadza to tak bardzo, ale ten nowszy na pewno jest wygodniejszy. Ja ogólnie pałąków nie używam, ale wiem, że wiele rodziców i dzieci je lubi (z jakiegoś powodu). Tutaj jest również na dość dobrej wysokości, że i młodszemu i starszemu dziecku powinno odpowiadać.

Małą wadą jest montaż siedziska, trzeba „nadziać” je na takie bolce – przyda się męska ręka. Jako, że robi się to raz to ani na plus, ani na minus, warto jednak uzbroić się w siłę :)

„Chodząca” rączka, najpewniej to następstwo możliwości jej przekładania, niemniej trzeba się przyzwyczaić, że lekko się rusza. Przeszkadzało mi przy wejściu pod górkę.

Wady

To teraz czas na wady w moim odczuciu, choć moim zdaniem wiele z nich to również takie nie plus ni minus, bo są np. tymczasowe (tylko w jednej opcji).

Dostęp do kosza na zakupy w opcji z gondolą jest bardzo utrudniony. Nie ma mowy by włożyć do środka całą torbę z zakupami a raczej pojedyncze artykuły. Ten problem znika gdy zamiast gondoli jest spacerówka, wtedy kosz jest łatwo dostępny i w dodatku jest niesamowicie pojemny.

Niewielkie przednie koła potrafią czasem stanąć dęba i zablokować się w szczelinie, jednak gdy dodamy łatwość podbijania wózka to nie należy się tym przejmować i wystarczy przed nawet małym krawężnikiem lekko unieść wózek.

Tak, jak wspominałam ma niewielki daszek w opcji z gondolą, warto mieć dodatkową np. parasolkę a na zimę jest w zestawie taka osłonka, więc wystarczy. Za to ten sam daszek w opcji spacerówkowej jest naprawdę świetny.

…żałuję tylko, że nie można budki wyżej zamontować w spacerówce, przydałoby się to przy większym dziecku. Dla mojego dwulatka było w tym miejscu na styk (głowa opiera się o daszek). Niby dziecku to nie przeszkadzało, ale myślę, że jednak w upał może być to sporą wadą. Po prostu starsze dzieci nie zmieszczą się pod tym daszkiem.

Zdziwiła mnie w tak dopracowanym wózku wykończona pianką rama, na której montuje się gondolę lub spacerówkę. Na pewno trzeba na nią bardziej uważać, bo istnieje możliwość podrapania. Tutaj w sumie pytanie do użytkowników Cameleona, jak z tym jest (chociażby podczas rzucania wózkiem przy samolocie itd.).

Niektórym może przeszkadzać też brak regulacji pozycji i długości podnóżka.

Szkoda również, że NIE składa się w jednym kawałku. Trzeba wymontować siedzisko i dopiero złożyć wózek.

Tak czy tak, muszę być sprawiedliwa, że są to takie wady niewielkie w porównaniu z innymi wózkami. Ale wymieniam, bo komuś coś może wyjątkowo wadzić a inni machną ręką :)

Od drugiej wersji regulacja rączki jest takimi zatrzaskami (białe elementy wózka sugerują, że coś da się zmienić/nacisnąć). W poprzedniej wersji były motylki. Hamulec jest ręczny - nie jest najwygodniejszy moim zdaniem, ale pod ręką
Od drugiej wersji regulacja rączki jest takimi zatrzaskami (białe elementy wózka sugerują, że coś da się zmienić/nacisnąć). W poprzedniej wersji były motylki. Hamulec jest ręczny - nie jest najwygodniejszy moim zdaniem, ale pod ręką
Budka przy gondoli jest taka
Budka przy gondoli jest taka "akurat", warto mieć pieluszkę lub parasolkę
Za to przy spacerówce jest idealna długość budki (choć to ta sama)
Za to przy spacerówce jest idealna długość budki (choć to ta sama)

Podsumowanie – dla kogo Bugaboo Cameleon

Podsumowując wózek prawie idealny, prawie (!) do końca wózkowania. Na pewno spodoba się miastowym, szczególnie tym z Was, którzy muszą wnosić wózek na czwarte piętro lub mają niewielki bagażnik. Również tym, którzy chcą sporo podróżować z małym dzieckiem (wygodnie składana gondola, duży daszek w spacerówce, niewielkie rozmiary). Na bezdroża wybrałabym jednak inny, bardziej terenowy wózek (np. Mountain buggy, Emmaljunga itd.)

Jak kupować Cameleona – cena i porady

Obecnie w sprzedaży jest nowa wersja Bugaboo Cameleon 3 (zobacz całą recenzję – jest wiele czaderskich zmian), wózek możesz kupić tutaj, ok. 4399 zł. Cena raczej jest standardowa, ale ten link jest do ceneo, zawsze to bezpieczniejsze zakupy.

Mi nieziemsko podoba się kolor niebieski petrol o taki tutaj, jest śliczny, też 4399 zł. Czasem są wersje limitowane, droższe, ale cudowne!

Polecam Wam rozejrzeć się za używanym Bugaboo Cameleonem. Używany można mieć za mniej niż połowę tej ceny. Wszystko zależy od rocznika i stanu wózka. Ale uwaga, jak to bywa z popularnymi wózkami można się naciąć (dużo składaków). Fajne zestawienie znalazłam na stronie Bugaboo na FB, a poniżej moje podsumowanie, bo wiem (po XLR), że jest przydatne.

2012 – Cameleon 3, czyli trzecia najnowsza wersja Cameleona. Ma piankowe koła tylne pokryte gumą, nad przednimi kołami nie ma takiego dziwnego dzióbka, jak w poprzedniej wersji. Pałąk jest obrotowy po odpięciu jednego zatrzasku a nie jak w poprzednich wersjach sztywny.

2007 – Cameleon+, czyli druga generacja Cameleona. Ma piankowe koła tylne (poznacie po tym, że nie ma wentyla), ma regulację amortyzacji nad kołem przednim, jest też taki dziwny dzióbek nad tym kołek, którego brak w nowszej wersji. Ma regulowana wysokość rączki i ta regulacja jest na klipsy a nie na motylki (taka jest w wersji starszej).

2005 – Cameleon, czyli pierwsza generacja. Ten ma pompowane koła (w przeciwieństwie do nowszych), ale nadal ma wiele cech nowego. Na pewno tańszy niż nowsze wersje (więc trzeba uważać, czy ktoś nie chce go za drogo sprzedać). Regulacja wysokości rączki na motylki. Ale ma amortyzację nad przednimi kołami, dwukolorowe poszycie.

? – Bugaboo Gecko to taki wózek uboga wersja Cameleona, ale ktoś go może sprzedawać jako Cameleona. Nie ma regulacji rączki, nie ma regulacji amortyzacji, jest cały w jednym kolorze i rama nie jest z pianki a aluminiowa a dodatkowo brak jest pałąka.

2001 – Bugaboo Frog, poprzednik Cameleona, który bywa sprzedawany jak Cameleon. Nie ma amortyzacji regulowanej, ma jeden kolor po całości, ale od środka budka jest pikowana z innego materiału (obecne Cameleony są dwukolorowe a budki mają w jednym kolorze na zewnątrz i wewnątrz), ma hamulec od środka rączki.

1999 – Classic, poprzednik Froga, ogólnie podobny, ale bez hamulca ręcznego. Nawet nie wiem czy w ogóle ktoś taki ma i sprzedaje, ale lepiej wiedzieć.

Ogólnie podsumowując nadmiar wiedzy :) Cameleon jest dwukolorowy, ma regulację amortyzacji nad przednim kołem, a nowsze mają koła bez wentyli :) A już zupełnie najnowszy nie ma dzióbka nad kołem i ma obrotowy pałąk.

Kupując warto prosić o zdjęcia kół, rączki, ramy by nie okazało się też, że to jakiś składak :)

Wymiary na koniec

I na koniec cyferki :) Wózek rozłożony 95 x 59 x 110 cm, waga ok. 9 kg. Gondola: 76 x 32 x 18 cm. Oparcie: 24 x 33 (szer) x 52 (wys oparcia i zaraz nad oparciem daszek).

Wózek moim zdaniem bardzo fajny, wizualnie można go polubić :) Macie Bugaboo Cameleona? A może mieliście Froga? Jak Wam się ten wózek spisuje, jakie ma wady i zalety Waszym zdaniem? :)

Torba-kosz jest bardzo pojemna, ale w wersji z gondolą trudno dostępna.
Torba-kosz jest bardzo pojemna, ale w wersji z gondolą trudno dostępna.
W zestawie jest osłonka do gondoli zapinana na suwak. Niby nic a cieszy (nie lubię tych na napy :))
W zestawie jest osłonka do gondoli zapinana na suwak. Niby nic a cieszy (nie lubię tych na napy :))
Gondola jest jakby kwadratowa przez co wydaje się większa
Gondola jest jakby kwadratowa przez co wydaje się większa
Można przywyknąć do wyglądu Cameleona, a ja nawet go polubiłam :)
Można przywyknąć do wyglądu Cameleona, a ja nawet go polubiłam :)
No i wersja ze spacerówką. Spacerówka kubełkowa ustawienie siedziska w trzech pozycjach, wygodne prowadzenie, dostęp do kosza bezproblemowy
No i wersja ze spacerówką. Spacerówka kubełkowa ustawienie siedziska w trzech pozycjach, wygodne prowadzenie, dostęp do kosza bezproblemowy
W nowszych werskach pałąk jest obrotowy, w starszej, jak moja trzeba go odpiąc z obydwu stron. Budka w spacerówce jest zaraz nad samym siedziskiem
W nowszych werskach pałąk jest obrotowy, w starszej, jak moja trzeba go odpiąc z obydwu stron. Budka w spacerówce jest zaraz nad samym siedziskiem
Możliwość ustawienia siedziska przodem do kierunku jazdy...
Możliwość ustawienia siedziska przodem do kierunku jazdy...
...a także tyłem. W środku dwulatek, nogi nadal mieszcza się na siedzisku, głowa dochodzi do budki, więc dla starszego dziecka na styk.
...a także tyłem. W środku dwulatek, nogi nadal mieszcza się na siedzisku, głowa dochodzi do budki, więc dla starszego dziecka na styk.
Mi szczególnie przypadła do gustu opcja z gondolą :) Maluchowi też :)
Mi szczególnie przypadła do gustu opcja z gondolą :) Maluchowi też :)

Komentarze:

Gdzie wy trzymacie te wszystkie wózki?

  • Sylwia Ciesielska
  • Odpowiedz

Faktycznie, urodą nie zachwyca :) a wiesz coś o wózku Concord Fusion? Pozdrawiam.

Hej!
My mamy Jane Muum Matrix Light 2 (gondola, spacerówka) i jesteśmy bardzo zadowoleni-szczególnie ja, ponieważ mieszkamy w bloku 3-piętrowym bez windy. Używamy gondoli, bo maluszek ma 3 tygodnie. Gondola spisuję się bardzo dobrze-no może budka mogłaby być trochę większa, ale kupiłam parasolkę i jest ok. Składa się tak samo jak Bugaboo-tylne koła też się wyjmuje. Montaż gondoli jest bardzo łatwy i szybki. Wózek prowadzi się lekko, koła nie blokują się, amortyzacja jest wspaniała u nas ciągle z górki i pod górkę, krawężniki, chodniki. Hamulec bardzo dobrze działa. Kosz na zakupy jest tak umiejscowiony, że bez problemu wsadzam do niego zakupy, jest bardzo pojemny i wytrzymały-tzn przy dużym obciążeniu nie dotyka podłogi. Ja nie widzę żadnych wad. Co do spacerówki-daszek jest duży z okienkiem, aby malucha podglądać co robi. Łatwo się montuje- 3 pozycje, zmiana siedziska-przodem do rodziców lub na świat. Składa się na płasko. Podnóżek tez jest regulowany. Dodatkowo-gratis-dostaliśmy śpiworek do spacerówki. Wózek kupiliśmy nowy.

Kiedy będzie wpis z filmem

Paulina Stępień
  • Paulina

Wczoraj był.

Mam tą samą wersję Cameleona, kupiłam używany (5-cio letni!) Mimo to poza kilkoma zadrapaniami na ramie i zużyciem kółek (które w każdej chwili można wymienić) jest w stanie idealnym. Materiały, z którego jest zrobiony w ogóle się nie zużyły, prałam nawet wszystko w pralce (każdy element można zdemontować). Jestem zachwycona tym wózkiem, u rodziców mam drugi wózek 2 w 1 typową kolumbrynę. Nie wyobrażam sobie gdybym miała go używać codziennie i zabierać ze sobą w różne miejsca. Z Cameleonem nie ma takich problemów, codziennie wnoszę go na pierwsze piętro (nie mamy windy) i nie ma tym problemów. Mieści się w każdym praktycznie bagażniku, łatwo się go składa i rozkłada i oczywiście próbowaliśmy wersji „taczka” na plaży – rewelacja.

Paulina Stępień
  • Paulina

Paula o super, a jak materiał nie wyblakł nigdzie? i z tą taczką świetnie, że napisałaś, bo właśnie tak obstawiam, że na plaży to może być TO :D

gondola paskudna – wygląda jak trumienka, [szczegolnie czarna], za to spacerówka przetestowana i polecam ;)

Paulina Stępień
  • Paulina

a mi gondola się podoba bo dość spora hihi

  • Anna

no ja go miałam juz po okresie gondolowania ale chyba balestrina ma większą.. ?

Paulina Stępień
  • Paulina

Anna owszem, Balestrina chyba nie ma sobie równych jeśli chodzi o wielkość gondoli :)

  • Ewelina Czaplińska-Filarowska
  • Odpowiedz

Nie ma wad :-) no może cena :-)

  • Ewelina Czaplińska-Filarowska
  • Odpowiedz

Sylwia Ciesielska ci byś chciała wiedzieć ?

Wizualnie strasznie brzydki-szczególnie gondola, a te koła z przodu nie zachęcają, za taką cenę 4000 zł można mieć o niebo lepszy wózek. A w ogóle to wydaje mi się, ze ludziom się w głowach poprzewracało, żeby kupować wózek za kilka tysi, myślę, ze to bardziej dla szpanu na spacerze, niż żeby dziecku było wygodnie.

Paulina Stępień
  • Paulina

Joanna warto kupić używany a po drugie jest o niebo lepszy niż popularne czołgi. Myślę, że nie wygląd należy oceniać a wygodę dziecka i swoją, wypróbuj, pożycz i wtedy czekam na opinię :) I to jak zawsze ze wszystkim – nie ma idealnego wózka dla każdego :)

Dla mnie duza zaleta jest jeszcze mozliwosc odpiecia kazdego jednego materialu z wozka i wyprania. Odpinane kola – latwo umyc po blotnistym spacerze.
Kolejna wazna zaleta to mozliwosc wpiecia fotelika samochodowego MaxiCosi do stelaza bugaboo – wystarczy dokupic adapterki.
Maja tez duzo fajnych dodatkowych bajerow jak folie przeciwdeszczowe, parasolka, budka letnia itp. Przydatne, tylko niestety wszystko bardzo drogie. Ale przez to ze wozek jest taki popularny to mozna kupic naprawde fajne uzywane zestawy w bardziej przystepnej cenie.

Te wózki to chyba jakiś fetysz. Wasz Starszak juz raczej chyba rzadko chce w wózku. Dzieci jak juz zaczną chodzić to nie chca do wozka raczej rowerek czy jezdzik. No chyba ze Paulina sie dla nas poświęca i testuje wszystkie.

Paulina Stępień
  • Paulina

Liliana dziecko niespełna dwuletnie nadal sporo jeździ w wózku, przejdzie ze 2-3 km, ale my sporo chodzimy, jakoś rowerek jeszcze to nie to. Ale mam jeszcze młodsze dziecko, testowanie wózków sprawia mi wielką frajdę, wcale się nie poświęcam, ale mam z tego dużą radość.
,

Testujesz dużo wozkow i super bo mozna przed zakupem poznac wady i zalety, a z ciekawosci zapytam, bo wiem, ze tak jest w środowisku blogerskim, czy nie dostajesz tych wózków za pol darmo od producentów w ramach testowania? bo macie ich naprawdę duuuzo ;)

Paulina Stępień
  • Paulina

Obecnie kupuje używane i sprzedaję na własną rękę ;) z czasem na pewno zrobię poradnik dla Was bo niestety miałam też słabe zakupy. Za to na dniach będzie fajna akcja wózkowa z Czytelnikami ;)
Nie wykluczam współpracy w przyszłości szczególnie jeśli mogłabym protestować nowości ;)

  • Patka

Dobre pytanie, bo jakoś mało kto może sobie pozwolić przy dziecku na takie koszty jeśli chodzi o wózki. I tak częstą wymianę. Już się nudno robi z tymi wózkami, nosidełkami itp. Rozumiem, że głównie Wasze życie kręci się wokół dzieci, ale tematy z tymi testami stają się już drażniące. Jak udaje Ci się je zatem sprzedać takie ilości, też ciekawy temat moim zdaniem, ponieważ przy tak konkurencyjnym rynku, raczej nie łatwo ze sprzedażą, sama wiem jak to jest.

Kiedy pojawią się jakieś nowe filmiki zarówno tu jak i na kotlet.tv?
Ostatnio tylko o wózkach, dzieciach, smoczkach, i wycieczkach -.-
Ostatnio nie ma o czym czytać.

Paulina Stępień
  • Paulina

Malino był dwa dni temu. Niestety nie dogodzę wszystkim, piszę o tym co u nas, to nasz domowy codzienny blog :) Ale skoro dzieci Cię nie kręcą, to może przyłączysz się do akcji ćwiczeniowej? :)

Paulinka a co sądzisz o wózkach tako a konkretnie city move? Z opisu wydaje się być ekstra, ale pewnie ma też swoje wady ;)

Paulina Stępień
  • Paulina

Mała Mi postaram się zrecenzować, ale nie ma co się oszukiwać, to nie jest wózek lekki (15 kg!) ani super nowoczesny. Wózkomaniacy nazywają je czołgami i niestety nie pozytywnie, ze względu chociażby na wielkość. Ale na pewno zakupię lub pożyczę od kogoś na testy, bo do tej pory jeździłam nim tylko chwilę na spacerze i nie chciałabym wypowiadać się póki nie sprawdzę.

  • Mala.Mi

Waga jakoś zbytnio mnie nie przeraża, bo mieszkam w bloku z windą. Poza tym te 4kg naprawdę robią taką różnicę? W tym wózku oprócz designu podoba mi się duża gondola, w której można regulować materac (żeby główka była wyżej) no i spacerówka też- wydaje mi się, że tam dziecko ma dużo miejsca. Nie mogę jakoś przekonać się do typowych parasolek, wydaje mi się, że tam dziecko jest pościskane, siedzenie, a co ważniejsze, oparcie miękkie, przez co nie podpiera odpowiednio plecków. Chyba będę w stanie się poświęcić i spacerować ze spacerówką od wózka wielofunkcyjnego. Tylko jeszcze pytanie, który najlepszy :)

  • Mala.Mi

A który Twoim zdaniem (doświadczonej w bojach Mamy ;)) jest lepszy z tych dwufunkcyjnych? Ja dopiero jestem na etapie ciąży więc w wózkach mam pojęcie budowane jedynie na podstawie różnorodnych forów. A post o wózkach 3w1 czytałam, jak większość postów na blogu :) Pozdrawiam całą czwórkę! ;)

Paulina Stępień
  • Paulina

Musisz napisać czego oczekujesz, dla każdego dobry wózek będzie trochę inny :) nie ma uniwersalnego idealnego. Napisz gdzie mieszkasz (wieś miasto), czy dużo planujesz chodzić, czy jeździć autem, gdzie trzymać wózek, z jakiego miesiąca dziecko, jaki teren w okolicy, czy ważne będzie wspólne robienie zakupów z wózkiem itd.

Będąc w ciąży (ponad 4 lata temu) strasznie „napaliłam się” na wózek tef firmy, on był nazywany wózkiem gwiazd, ale używany kosztował 2 tys. dlatego zrezygnowałam z zakupu.

Ładna torebka , skąd?

Do tej pory testowałaś wózki raczej takie nowoczesne i ze skrętnymi kołami. Jak będziesz miała okazję to może przetestowałabyś wózek na dużych pompowanych i nieskrętnych kolach? Cos w stylu espiro modena, jedo bartatina? Myślę, ze wielu osobom opinie na temat tych wózków by się przydała :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Tak na pewno :) swoją drogą właśnie zaczynam fajną akcję http://domowa.tv/akcja-zamien-sie-ze-mna-wozkiem/

Testowałam na nieskrętnych coś absolutnie innego Inglesina Clasica – recenzja się pisze :) ale z takich klasyków na pewno chcę też Emmaljungę :) będę pisać na bieżąco :D

Uwielbiam cameleona. To prawda ze jest drogi ale wart swojej ceny bowiem jest to lekki wozek. Odpowiadajac na twoje pytania Paulinko to ta piankowa rama sie obija i rysuje. Jako ze nie oszczedzam swego wozka to widac otarcia. Ja mam wozek czerwono-szary, gdzie czerwona budka zaczyna blaknąć od słońca. Nie przeszkadza mi to bo ten wozek ma byc dla mnie wygodny a nie pokazowką dla ludzi. Chodze z nim wszedzie, nie chucham i dmucham na niego i wciaz mnie pozytywnie zaskakuje lekkością prowadzenia. Jestesmy wysocy a to ze malutka lezy nisko nie przeszkadza nam wcale. A I jeszcze ta ruszajaca sie rączka jest dla nas na plus bo moja mała lubi bujanie w gondoli wiec gdy stoje I na coś czekam to ruszam nią i młoda sie cieszy ze tak trzęsie. Takze ta wada jest dla nas na plus hehe dziwne ale prawdziwe. No I folia przeciwdeszczowa jest cudowna nawet przy ulewie moje dziecko spi spokojnie .minusy dla mnie to kosz na zakupy nie jest łatwo dostepny przy gondoli i nie do konca zgadzam sie ze jest to wozek kompaktowy bowiem zajmuje sporo miejsca w bagazniku a mamy spory samochod. Chociaz przy stokke ktorego o malo nie kupilam to faktycznie jest mały. Pozdrawiam

Wozek IDEALNY i niezwykle trwaly :) Wyglad – kwestia gustu, ale funkcjonalnosc i wygoda prowadzenia to wielka zaleta. Uzywalam Cameleona od 2008 do 2011 przy pierwszym dziecku i uzywam go znowu od roku przy drugim dziecku. Stan po 6 latach super, jedynie wymienilismy przednie kola przed rokiem i budka (mam czarna) wyblakla, ale wlasnie mam zamiar uszyc nowa u krawcowej (sprawdzone). Jednym slowem POLECAM!!! :)

Juz dawno, jeszcze kiedy nie przypuszczałam nawet ze w najbliższych latach (;)) będę w ciazy, słyszałam o tym wózku – ideale, ale że względu na cenę nawet nie brałam go pod uwagę kiedy już się okazało, że Córa jest w drodze. Po lekturze tego wpisu zdecydowałam się dołożyć kilkaset złotych i kupić używanego cameleona, bo Twoje recenzje sprawiają wrażenie najbardziej wiarygodnych opinii w całym polskim internecie:) zaufalam wiec i niecierpliwie czekam na kuriera:)
Pozdrawiam!
PS. Rób dalej to co robisz, bo choć może wydaje się że to „tylko blogowanie” to naprawdę w wielu sytuacjach okazuje się pomocne, jestem pewna że nie tylko dla mnie:)

  • Marta

I jak się sprawdza? pytam, bo sama się do niego przymierzam :) wydaje się, że dla kogoś kto mieszka w mieście w bloku i na drugim piętrze bez windy jest idealny.

Ten wózek wygląda jakby był dla hobbita albo liliputa … Schylanie się do dziecka to musi być mordęga. Szkoda mi bo wystawiasz dużo opinii, a ja i tak nie znalazłam u Ciebie nic dla siebie. :(

Zgadzam się praktycznie z każdym słowem tego postu. :)
Tym wózkiem trzeba się przejechac by docenić.
Może i drogi, ale swojej ceny wart.
Nie na darmo jest tak popularny. ;)
Co do komentarzy,że kogoś drażni taka zabawa wózkami – to po co czytać takie posty?
No i kasa – przecież jak się wózek używany kupuje i trafi się jeszcze na okazje to można na nim nawet nic nie stracic. Większą stratą pieniedzy jest kupowanie typowego czołga za 1500zł i odsprzedaż za 400zł po dwóch latach.
No i komentarz, ze jak dziecko zacznie chodzić to juz nie chce jeździć – jak musi jeździć w niewygodnym czołgu to nie dziwne, ze już nie chce. ;)
Tez bym wolała własne nogi tudzież komunikację miejską zamiast meczyć się w fiacie. ;)
Jeździć jeździ, owszem, ale moze umęczyć. Tak samo z wózkami – źle wyprofilowane siedzisko, dzieciak się zsuwa, pasy uwierają, materiał śliski i potliwy to woli na nogi. ;)

Fajny opis. Ja właśnie testuje kameleona na tygodniowej córeczce. Mam tylko jedna wątpliwość dot. tzw taczki. Kupiłam wózek używany i teraz widzę ze cała przednia oś jest luźna, tzn jak lekko podniosę wózek by np wjechać na krawężnik przednie koła opadną (złożą sie). Czy tak powinno być, czy to jakiś feler jest? Może czegoś nie doczytałam w instrukcji…

Paulina Stępień
  • Paulina

Justyna no nie, tak nie powinno być zdecydowanie, niestety. Nic nie powinno się składać.

  • Justyna

Hehe, dobra, juz to rozpracowalam. Jednak matołek ze mnie. Jak jeździłam samym stelazem to sie składało, jak założyłam gondole to jest ok. Dzięki za odpowiedź.

Hej. Swietny temat, dla mnie obecnie na czasie bo od kilku dni jestem posiadaczka Cameleona 3. Mam drugiego Synka 8 miesiecznego i przy pierwszym wyprobowalam wiele wozkow. Bedac z drugim w ciazy szukalam tego spelniajacego moje wymogi wozka i kupilismy Concord Wanderer. Z 2-ch glownie powodow: fotelik do auta `sleeper` rozkladany na plasko i drugi to, ze spacerowka rozklada sie na plasko..i tu opowiem tym ktorzy uwazaja ze kubelki sa niewygodne i dzieci dziwacznie spia z nogami do gory ..:) zerkalam na Cameleona wczesniej i nie wzielam go glownie dlatego ze to kubelek. Nieraz dziwnie zerkalam na te wozki kiedy dzieci w nich spaly i sie zastanawialam czy im w nich wygodnie?No wiec wracajac..moja spacerowka Concord rozkladana na plasko myslalam ze to zaleta i sie akurat w naszym przypadku okazalo ze Adas na spacerze nie spi wogole a jak spi to max. 15min i koniec. Siedzac oparty nie chce byc a jak juz to sie dziwacznie zsuwa , zle jest oparcie wyprofilowane czy jak , pozatym nie mozna jej ustawic w 100% w pionie, generalnie jak juz siedzi to nie opieraja sie wogle, trzyma sie barierki i tak obserwuje swiat:) skoro moje Dziecie i tak nie spi w wozku stwierdzilam ze skoro juz nie planuje dzieci i nie bede miala okazji to sprzedam concorda i kupie Bugaboo ktorego zawsze chcialam miec, wkoncu jak nie teraz to kiedy:) noi mamy:) i nie uwierzysz ale moje dziecie przespalo w tym oto kubelku do ktorego mialam sceptyczne nastawienie 2h. Tak z tymi uniesionymi do gory nogami:) jestesmy b. zdziwieni i bardzo zadowoleni. Moze niektorym moze sie wydawac i wygladac na niewygodny jednak mojemu dziecku przypasowal i to bardzo. Jedyny minus tak jak i Ty pisalas ten daszek..czmeu go nie mozna regulowac do gory? To jest tragedia, bo mojj Synek mysle ze w tym wozku przez ten daszek nawet do 2-latek nie wytrzyma. Pewnie i tak skonczymy na jakims Mclaren parasolce. Jezeli ktos ma duze dziecko to jest to problem. Moj 8-miesieczniak wyglada w nim (76cm) jakby byl ten wozek na styk na niego im bedzie wiekszy to chyba ten daszek bede bardziej sciagac..niewiem..mam parasolke jakby co :) A czy probowalas moze daszek letni? Breeze sun canopy? Zastanawiam sie nad zakupem teraz na lato, bo ten faktycznie jak Adas spal i byl zasloniety to bardzo mial goraco. :)

jak dla mnie to wózek dla ludzi, którzy mają za dużo pieniędzy /:

Paulina Stępień
  • Paulina

Niekoniecznie. Taki wózek sprzedasz z niewielką stratą, a często tańsze niestety są niesprzedawalne. Warto zwrócić na to uwagę, bo po 2-3 latach w finalnym rozrachunku koszt może być zupełnie inny :)

Witam
znalazłam na aukcji wózek Bugaboo Cameleon 2, tyle że jest on z 2006r. Czy to możliwe? Wg informacji w internecie, dwójka była produkowana od 2007r. Czy za taki wózek 1800 zł to dobra cena, jest podobno w stanie idealnym. Na zdjęciach wygląda bosko(nie na swój wiek). Jak dla mnie jest wygórowana, choć właściciel upiera się, że takie wózki „chodzą po ponad 2tys”. Bardzo proszę Cię o rade :)

Pozdrawiam
Mkoz

Paulina Stępień
  • Paulina

Cena spora za taki wiek ;) może to składak? zerknij na moje informacje na dole, jak rozpoznać rocznik :)

Witam :)
Czy siedzisko Bugaboo Cam+ da się wyprać w pralce? Metka sugeruje, że tak, ale jak to zrobić z tymi usztywnieniami w oparciu ? Spod pupy łatwo wyjąć…
Pozdrawiam

Hej czy cena 900zl za cameleona pierwszej generacji jest sensowna? Proszę odpowiedz mi bo mam takiego i się waham a potrzebuje wózka do wciągania po schodach

W moim Bugaboo ułamał sie hamulec, potem pasy, wypadły nity na rączce i nie mogę juz regulować jej wysokości, pare dni temu omal nie wypadło mi przednie koło i zamówiłam juz nowe.wykonanie tego wózka jest bardzo kiepskie w porównaniu do horendalnej ceny.

W jakiej cenie można kupić używanego bugaboo cameleon 2?
Widziałam za 2400 z dodatkami, ale wydaje mi się, że to drogo.
Co o tym myślicie?

czy bugaboo z 2006 opłaca się kupić za 800 zł? (gondola + spacerówka +śpiworek)? mam jeszcze możliwość kupienia gecko za 500 (spacerówka + śpiworek) i już sama nie wiem:(

Budka w nowych cameleonach 3 jest duzo wieksza, rozsuwana na zamek:) Jest rez budka letnia-pokrywa cala spacerowke i chlodzi dziecko-genialne! Kola przedmie mozna dokupic rough terrain-duze, pompowane, ale juz wtedy nie skrecaja sie. Wizek z gondola-padkudny. Ale jutro wlasnie kupuje nowego cameleona 3 w wersji classic szary. Bo jest swietny!

Cześć dziewczyny. Mam pytanko. Czy budki z cama 2 pasują do 3 i na odwrót? Zamówiłam cama 2 (choć w zasadzie to chyba ten + bo ma pompowane koła) ale już nie będę się wycofywać. Szukam budki letniej a widziałam fajne z cama 3. Czy będą pasowały do mego.? Potrzebuję jeszcze adapterów do maxi cosi.

Ja używałam mojego cameleona przez 20 miesięcy.Miałam różne budki uwielbiałam je zmieniać wózek raz był szary raz w banany.Dla mnie bardzo wygodny gondola zarówno spacerowka.Jestem fanką Buga śmiało mogę to przyznać.Zmieniłam u siebie przednie koła bo uważałam że ciężko idzie—i tu muszę przyznać że nie było różnicy pomiędzy starymi a nowymi kołami.Synek trochę waży i to była przyczyną.Jako drugi wózek kupiłam elodie detalis i tu bardzo mi się podobała spacerowka ale niestety po bugaboo ciężko się było mi ją prowadzić.I tak o to tydzień temu kupiłam bugaboo bee3 też polecam:)

Super tylko nie wiem – może nie znalazłam/ nie doczytałam w tekście drobnego szczegółu – wózek typowo letni, w zimie w gondolce maluch zamarznie :(

Paulina Stępień
  • Paulina

Bez przesady :) przecież i tak go ubierasz :)

Cameleon dla mnie nie odpowiedni. Ma tak nisko gondole zapietą co dla wysokiej mamy czy taty jest to bardzo nie wygodne. No i te małe koła z przodu.
Dlatego kupilam polski wózek na duzych kołach pompowanych z duza ciepłą gondolą ponieważ rodziłam na okres zimowy. Koła tylnie jak i przedmie pompowane. Rama aluminiowa lekka z podwójną amortyzacją. Wysokiej jakosci impregnowany materiał . Duzy pakowny kosz na zakupy z łatwym dostępem. Torba na akcesoria w komplecie. Oraz folia , moskitia, okrywy na nóżki do gondoli i spacerówki.
Wózek z czystym sumieniem mogę polecić.

Paulino, a jakbyś porównała wózek bugaboo cameleon z wózkiem jane muum? Któryś lepszy, bardziej praktyczny?

Uwielbiwm ten wózek. Kupiłam używany chyba 6 letni a w ogóle nie widać po nim zużycia, może tylko rysy na stelażu i tyle. Materiały nie są wyblaknięte, na pałąku ani ramie do montowania gondoli czy spacerówki nie ma ani jednej dziurki. Najpierw używałam go jako spacerowego dla starszaka a teraz gondoli dla młodszego. I w jednym i w drugim przypadku jest super! Lekki i zwinny a przy tym wytrzymały no i oczywiście wygodny dla maluszków. Jedyny wózek w którym mój starszak jeździł chętnie. Naprawdę polecam kupić nawet używany i tylko jeździć……

Dodaj komentarz: