Wady wózków 3w1 wielofunkcyjnych (tanich)

Wady wózków 3w1 wielofunkcyjnych (tanich)

Jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego, przynajmniej w większości przypadków. Zaczęłam brutalnie, ale czekam już na Wasze opinie. Bardzo często pytacie się o wybór wózka, sami zostawiacie opinie i dzisiaj kilka słów o wadach (zaletach też) wózków 3w1, czyli wózkach wielofunkcyjnych. Sama miałam kilka wózków, z wielu korzystałam, niektóre miałam dłużej bądź krócej stąd właśnie ten tekst, ale zapraszam i Was o dyskusji :)

Wózki 3w1, czyli wielofunkcyjne są obecnie szalenie popularne. Dla tych co zakup mają dopiero przed sobą podpowiem, że to zestaw, w skład którego wchodzi: wózek głęboki (gondola) dla malucha po narodzinach, wózek spacerowy i fotelik samochodowy w jednym zestawie. Dobrane kolorystycznie i do kupienia za jednym zamachem. W dodatku często w dość atrakcyjnej cenie. Brzmi świetnie, ale moim zdaniem głównie w teorii. Dlaczego?

Uwaga w tekście skupiam się przede wszystkim na wózkach 3w1 bardziej dostępnych cenowo 1-1,5 tys. zł, najpopularniejszych np. na allegro, z tego co widzę to takie, jak: Baby Merc, Coneco, Twing, Jedo, Etno, Tako, Tutek i kilka innych (tutaj czekam na Wasze komentarze).

Przyjrzyjmy się każdemu elementowi wózka 3 w1

1. wózek głęboki, gondola – to moim zdaniem najbardziej udany element trio. Wózek jest zazwyczaj dość długi, szeroki, masywny i tutaj w sumie nie będę do niczego się przyczepiać. Może jedyną wadą, jaką znalazłam to często trudny demontaż gondoli ze stelaża, ale to pewnie zależy od modelu. Każdy myślę znajdzie tu coś dla siebie, bo są różne i retro i klasyczne, na resorach, z kołami skrętnymi itd. Często przy tym pierwszym zakupie kierujemy się kolorem i estetyką, a jak nie wiecie na co zwrócić uwagę to zajrzyjcie do wpisu o wózkach.

2. wózek spacerowy, siedzisko spacerowe – siedzisko jest montowane na tym samym stelażu co wózek głęboki i tu zaczynają się schody, bo wózki tego typu są zazwyczaj ciężkie albo nieporęczne (ok. 12-18 kg). Raczej zajmuje dużo miejsca, jeśli zechcecie pojechać samochodem. Z zazdrością będziecie zerkać na poręczne parasolki :) I często kończy się to tak, że po czasie dokupuje się wózek spacerowy lżejszy i dopasowany do potrzeb.

3. fotelik samochodowy – to mnie najbardziej przeraża, większość tych fotelików to tak naprawdę zwykłe nosidełka. Nie mają żadnych testów, nic! Wyglądają podobnie, ale to chodzi o bezpieczeństwo i życie (!!!) Twojego dziecka! Jeśli chcesz go używać jako bujaczka w domu to śmiało (choć nie jest to wskazane przez rehabilitantów, ale o tym innym razem), ale jeśli jako fotelika w aucie to naprawdę lepiej kupić produkt do tego przeznaczony. Te foteliki nie mają (powtórzę) jakichkolwiek testów, nic, poza wyglądem.

W dodatku często są w dziwnych grupach wagowych (0-10 kg a nie standardowe 0-13 kg) co sprawia, że kolejny zakup czeka Was szybciej.

Wyjątkiem tu są zestawy 3w1, gdzie dodawane są foteliki markowe, testowane (najczęściej spotykane w tych zestawach to foteliki Maxi Cosi). Jedak taki fotelik znalazłam w zestawach od 2-5 tys. przy np. Quinny. Cena jednak już nie jest niska, stąd dzisiaj się o tym nie rozpisuję, bo wielofunkcyjny np. Bugaboo Cameleon to bardzo fajny wybór jak dodać normalny fotelik (normalny=bezpieczny).

O wyborze fotelika będzie, bo to szalenie ważne a tak pomijane!

3w1 cena – wózki 3w1 można już kupić za ok. 1 tys. Koszt za trzy elementy może być to dla wielu osób kuszący, tym bardziej, że sprzedawcy dorzucają jeszcze często śpiworki, moskitiery, folie, torby i inne cuda. Moim zdaniem bywa to dość zdradliwe. Często bowiem z Waszych komentarzy i mojego doświadczenia wynika, że to cena za gondolę, bo spacerówkę i tak z czasem kupuje się wygodniejszą. A fotelik niestety nie zapewnia bezpieczeństwa! Oczywiście, jak już wspomniałam są też zestawy powyżej 2 tys. zł, tam często fotelik bywa lepszy, ale spacerówka to już pewnie kwestia gustu.

Co zamiast wózków 3w1

Jeśli macie ograniczony budżet i nie stać Was na zestaw 3w1 (zazwyczaj to te powyżej 2 tys. zł) z normalnym fotelikiem samochodowym (normalnym = bezpiecznym!) to proponuję kupić osobno używany wózek typu gondola. Z takiego wózka głębokiego korzysta się ok. pół roku, więc kupujecie niemal nowy. Dziecko szybko wyrasta. Używany wózek dla malucha można nabyć nawet za 100-200 zł. A często też są w zestawie torby, folie, moskitiery itd.

Jeśli nie chcesz używanego to zerknij na ciekawe wózki 2w1. Moje typy to:

Obydwa te wózki są w moim rankingu najlepszych wózków 2017, są dobre jakościowo i powiem, że za tę cenę będziesz mieć wózek do końca wózkowania.

Za to fotelik do auta kupujemy nowy (!) i niekoniecznie najdroższy, po prostu bezpieczny! Kurcze, tu chodzi o Wasze dziecko (zobacz jak kupować pierwszy fotelik). Fotelik montowany na pasy kupicie np. za 350-400 zł. Maxi Cosi, BeSafe, Recaro – zacznijcie od szukania tych marek (o fotelikach na pewno jeszcze napiszę, polecam moje wpisy z działu foteliki samochodowe).

Możecie też kupić fotelik na bazę isofix, ale za bazę płaci się dodatkowo, choć baza zapewnia mniej błędów w montażu i większą wygodę. Dla wielu osób ma znaczenie, by fotelik był kompatybilny ze stelażem wózka – często tak jest w przypadku normalnych fotelików a jak nie to można nabyć adaptery. Ja osobiście ze swoich nie korzystałam, bo wolałam przełożyć dziecko do wygodniejszej dla niego gondoli (i zdrowszej, bo fotelik samochodowy, jak nazwa wskazuje jest do auta, a nie do wożenia dziecka po sklepach).

Wózek spacerowy można za to kupić potem, przez pół roku zdążycie odłożyć parę groszy, ale też co może ważniejsze, poznacie Wasze potrzeby. Zobaczycie co Wam jest potrzebne w wózku, czego Wam brak. Dla jednych to będzie wielki kosz na zakupy, dla innych wygodne koła do jazdy terenowej np. po plaży a dla jeszcze innych lekki, mobilny wózek. Na samym początku trudno przewidzieć wszystko. Wózek spacerowy możecie kupić nowy lub używany, jest to jednak wózek, który posłuży Wam i dla półroczniaka i dla dziecka 2,5 letniego stąd warto by był to zakup przemyślany :)

Jeśli podsumujecie swoje zakupy okaże się, że wyjdzie Was to kosztowo podobnie, a będziecie bardziej zadowoleni!

Jestem bardzo ciekawa, jakie są Wasze doświadczenie z wózkami 3w1. Kto jest zadowolony, kto nie i dlaczego? :)

PS: za zdjęcia dziękuję mojej siostrze :*

Wózek 3w1 tu gondola, czyli wózek głeboki, moim zdaniam najfajniejszy :) Mi osobiście ten bardzo się podobał (własność mojej siostry ;-)). Zwrotny, wygodny i dość duży. To akurat już pewnie kwestia firmy i osobistych preferencji :)
Wózek 3w1 tu gondola, czyli wózek głeboki, moim zdaniam najfajniejszy :) Mi osobiście ten bardzo się podobał (własność mojej siostry ;-)). Zwrotny, wygodny i dość duży. To akurat już pewnie kwestia firmy i osobistych preferencji :)
Spacerówkę montuje się na tym samym stelażu i tu dla wielu osób może być to niewygodne, bo ciężki, mniej mobilny, w efekcie wiele osób kupuje drugi wózek spacerowy
Spacerówkę montuje się na tym samym stelażu i tu dla wielu osób może być to niewygodne, bo ciężki, mniej mobilny, w efekcie wiele osób kupuje drugi wózek spacerowy
Dla fotelika będę bezwględna. Nie ma nic, jako nosidełko spoko. Ale jako fotelik nie.
Dla fotelika będę bezwględna. Nie ma nic, jako nosidełko spoko. Ale jako fotelik nie.

Komentarze:

jedna wielka ściema żałujemy okropnie. Spacerówka nawet nie ruszona, nosidełko kompletnie nie dopasowane do noworodka dopiero po 5 kg synek siedział w miarę dopasowany. Sprzedajemy po 6 miesiąscach i kupujemy spacerówkę

  • Liliana

To ciekawe co za wozek kupiliście? Przeciez na ślepo nie braliście! Ja kupilam za ok 2000 3w1 i do dzis (16 miesiecy) jestesmy super zadowoleni a parasolka stoi bez uzytku i dodam ze parasolke dostalismy w prezencie.

my kupiliśmy 2w1 z opcją włożenia adapterów do fotelika samochodowego. Ta ostatnia rzecz była dla nas mega ważna. Jeśli nie najważniejsza- w końcu chodzi o bezpieczeństwo dziecka podczas podróży autem. Te foteliki z opcji 3w1 … no my im nie ufamy. Wiele z nich nie ma w ogóle crash testów…a sama homologacja to nie wszystko – żadna gwarancja bezpieczeństwa. ale ale, miało być o wózkach – my wybraliśmy model X-Lander XA, używany i model „stary” (sprzed kilku lat). Ale był wózkiem niezawodnym poza jednym mankamentem – brak amortyzatorów. Poza tym świetnie się prowadzi, jest skrętny, daje radę po najgorszych wertepach a nawet piasku na plaży :P Ale nie polecam osobom, które mieszkają w bloku wysoko, bo jest ciężki. I rodzice – wybierajcie uważnie foteliki dla swoich pociech! Od nich zależy zdrowie i życie Waszych maluchów :) Sprawdzajcie crash testy, punkty ADAC, bądźcie podejrzliwi :)

Paulina Stępień
  • Paulina

a czemu adaptery były tak ważne? W każdym razie potwierdzam, wystarczy chociażby sprawdzić czy fotelik ma cokolwiek sprawdzone, ADAC a lepiej test plus.

  • Agnieszka

Tak przyznaję crash testy, ADAC, ochrona boczna ASP to wszystko jest bardzo ważne, ale nic to nie da jeśli dziecko nie bedzie prawidłowo zapięte w tym foteliku i z niego wypadnie! Pasy muszą być zapięte ciasno, nie być skręcone, przechodzić nad obojczykiem dziecka i być na wysokości jego ramion (nie wyższej ani niżej). Po drugie prawidłowe zapięcie samego fotelika w samochodzie. Pamiętacie o tym.

  • manowce

a po co adaptery do wózka? w foteliku wozi się dziecko W SAMOCHODZIE, a nie w wózku.

Ja wybrałam dla córki wózek 3 w 1. Używałam go kilka miesięcy i potem cały zestaw zamieniłam na spacerówke

Ja za 1400 kupiłam wózek 3w1 i jestem bardzo zadowolona :) Model to baby design lupo. Nie posiadamy samochodu więc fotelik(0-13kg) użyliśmy chyba ze 3-4 razy ale jest polecany przez Instytut Matki i Dziecka więc wydaję mi się, że powinien być bezpieczny ;) Gondolę montuje się bezproblemowo. Fakt całość jest ciężka ale mamy windę więc mi to nie przeszkadza :) Ogólnie przez brak samochodu wózek jest już mocno przetestowany (przez7 miesięcy) a jeździ się nim dalej jak nówką. Dodam jeszcze, że kuzynka kupiła wózek 3w1 który był 2 tysiące droższy od naszego i wcale nie jest z niego zadowolona. Gondola jest maleńka, całość już mocno trzeszczy i wydaje się być niestabilna;/ Dlatego wydaje mi się, że trzeba przed zakupem czytać opinie i dostosować wózek do swoich potrzeb. My trafiliśmy w dziesiątkę z zakupem :)
Pozdrawiam:)

Paulina Stępień
  • Paulina

Ale to, że jest polecany przez IMiD nie znaczy, że przeszedł jakiekolwiek testy niestety. Ale skoro bez auta to w sumie problem z głowy :) Co do opinii to też sądzę, że każdy ma właśnie jak piszesz własne potrzeby a niektóre niestety wychodzą z czasem :)

  • Anonim

Mamy ten sam zestaw i jesteśmy bardzo zadowoleni. Jeździmy 9 miesięcy, spacerówka jest na tyle duża, że spokojnie mieści się dziecko w kombinezonie i śpiworze. Też mamy windę, ale jak nie działała, to duże kółka pozwalają zjechać po schodach. Nie zamieniłabym na parasolkę. Gondola i spacerówka bardzo łatwo się demontują i świetnie mieszczą do bagażnika.

ja nie jestem fanką gondoli ;) miałam 2w1 fotelik+siedzisko rozkładane na 100% płasko z opcją „łamania” w kilku miejscach co dawało spacerówkę. Potem około 9 miesiąca zmieniłam na oddzielną spacerówękę

  • ewe

A jaki to model?

Kolor – Marynarskie zestawienie kolorystyczne superrrrr siostra ma gust też bym wybrała ten wózek ;-)

  • Aleksandra Maria Mroczek
  • Odpowiedz

u mnie póki co w miare sie sprawdza bo mam dużą gondole a dla mjie to ważne gdyz urodzilam w grudniu i założenie było dlugiego jezdzenia. fotelik super tylko wlasnie jesli chodzi o noworodki to masakra wogóle sie nir sprawdzaja gdyz sa zbyt glebokie:-) a spacerowke tez czuje ze bede musiala kupic nowa gdyz ta jest malo funkcjonalna jak sie okazalo…

Paulina Stępień
  • Paulina

w fotelikach dla noworodków powinna być specjalna gąbka, która zmniejsza „głębokość” fotela. Niestety te w zestawach są absolutnie niedostosowane.

A ja uzywalam wlasnie wozka 3 w 1 zarowno z pierwszym jak i drugim dzieckiem i uwazam ze byl to najlepszy zakup. Fotelik o ktorym mowisz ktorego mozna uzywac w aucie. Uzywalam wlasciwie tylko w aucie. I akurat moj mial wszystkie testy i atesty ok. Uzywam do tej pory a Mala ma 10 miesiecy. Moze jedyna wada to ze spacerowy duzy ale nie zamienilabym go na zadna parasolke. Wazne ze jest szeroki, dziecko nie jest scisniete i na drodze nawet na najwiekszych dziurach zwirku krawezniku itd zachowuje sie super… najlepszy zakup pod sloncem. Ale oczywiscie zalezy od terenu i tego czego sie oczekuje od wozka. Moj to jane nomad

Paulina Stępień
  • Paulina

Ale to, że fotelik można używać w aucie to tylko jego homologacja! ECE R44-03 lub 04 to zwykłe oznaczenie, że tak ten produkt wygląda jak fotelik i nie dostanie się mandatu. Dopuszcza go to do sprzedaży, ale absolutnie nie potwierdza bezpieczeństwa!

Są testy na których opiera się bezpieczeństwo to np. popularny ADAC, AA, OEAMTC, NHTSA, test plus.
I to, że w aukcji ktoś napisze o tak to fotelik bezpieczny to nic nie znaczy, trzeba samemu sprawdzić.

Niestety tanie 3w1 nie mają takich fotelików.

  • kamila

moim zdaniem te testy to jedna wielka ściema. kto więcej zapłacił, dostał lepsze noty i tyle. nie sugerowalabym sie tym zytnio. za bardzo sie tym podniecasz Paulina.

Paulina Stępień
  • Paulina

Jak nie przemawiaja do Ciebie cyfry, wyniki to sobie obejrzyj filmy z takich crash testów na YT.

Ja tez mialam 3w1 roan marita i bardzo jestem zadowolona. Choc i tak mam teraz nowa spacerówke( dostalismy) ale jej nie uzywam poniewaz ta z roana jest bardziej okryta i np teraz gdy zima i wiatry lepiej ochrania dziecko. Wozek nie jest lekki jak napisalas ale przeciez chodzi o nasze dziecko(!!!!!!!) wiec wole roana3w 1 na sprezynach czy pasach chodzi o to ze miekki zawieszenie i nie rzuca mi dzieckiem na kazdym kamyczku jakby mialo mlot pneumatyczny pod spodem ( sorki ale wozek siostry jest tego typu). Mlody ma wozek na kolach pompowanych na miekkim zawieszeniu i sprężynach. Ciezki ale to dla mojego Syna!!!!

Paulina Stępień
  • Paulina

Ale są lekkie wózki na sprężynach czy wygodnym zawieszeniu :) serio Twoje potrzeby też są ważne :D

  • Lucyna

Ja też miałam Roana Maritę 3w1 i byłam z niego bardzo zadowolona. Do dzisiaj go polecam. Uważam, że wygoda i bezpieczeństwo dziecko to najważniejsza sprawa. Wygoda matki też się liczy. Ale bez przesady, że gdy wózek jest trochę cięższy to już ogromny dyskomfort. To jest wózek, porządny nie będzie ważył pół kg.

  • Liliana

Lucyna myślę że jak ktoś sprobuje tego wozka bedzie wiedzial o co chodzi i nie zamieni go na zaden inny :-) pozdrawiam

Paulinko, a co powiesz o wózkach firmy stokker? Fakt, są bardzo drogie, ale słyszałam o nich bardzo dobre opinie. Stoję właśnie przed zakupem wózka i mam straszny metlik w głowie.

No właśnie spacerówka z 3w1 nie bardzo obecnie mieści się w samochodzie, jestem więc na etapie poszukiwań zwykłej spacerówki. Paulino – jak się nazywał wózek który mieliście przed tym leciutkim yoyo (bo ten jest zbyt drogi)?

Paulina Stępień
  • Paulina

Magdalena wcześniej mieliśmy maclarena xlr, wózek, który jest szalenie popularny, klasyczna spacerów. I ma plusy i minusy. Na pewno można kupić używany (sama swój sprzedawałam).

Zgadzam się zdecydowanie. Ok miesiąca temu przesadziłam dziecko do spacerówki (oczywiście 3w1) i o ile gondola była super, to spacerówka jest straszna i na pewno czeka nas zakup innej. O foteliku to aż wstyd mówić. Niestety jako niedoświadczona ciężarna posłuchałam rady pana w sklepie, który stwierdził, że fotelik to fotelik i w sumie ten pierwszy to nie jest ważny. Dopiero już będąc mamą i widząc jak wygląda dziecko w tym foteliku i czytając trochę więcej na ten temat zrozumiałam jak ważny jest KAŻDY fotelik, bo to przecież chodzi o życie zdrowie dziecka. Dlatego myślę, że warto jest przed zakupem poczytać trochę informacji ze sprawdzonych źródeł i nie koniecznie ufać sprzedawcom.
Paulina a jakie są minusy Maclarena? Czy gdzieś już o tym pisałaś?

Paulina Stępień
  • Paulina

Zofia super to podsumowałaś, no niestety do fotelików wiele rodziców podchodzi po macoszemu, a to powinno być w sumie najważniejsze.

Co do maclarena to zrobię chyba wpis, bo wiele osób się o to pyta. Dla dziecka wygodny, szerokie siedzisko, regulowane, wygodnie rozkładany, ale trudno prowadzić po gorszych nawierzchniach, piasek, błoto – totalna porażka, dość chybotliwy, hamulec nie jest idealny. Obiecuję to wypisać, bo myślę, że każdy ma inne preferencje, dla jednego coś będzie wadą a dla innego nic szczególnego :)

  • Zofia

Dzięki :) Czekam w takim razie na wpis o Maclarenie.

Właśnie rozglądam się za wózkami typu 2 w 1. I po ostatniej wizycie moim faworytem jest wózek firmy Baby Design Lupo Comfort. Wózek z możliwością zamontowania fotelika Maxi Cosi. Cena 2 w 1 ok. 1350zł. Na Allegro wraz z fotelikiem – 1750zł. Uważam, że cena nie jest jakaś mega szokująca. Jak za wózek 3 w 1 z przetestowanym fotelikiem. Design wózka też jest według mnie ok :) w porównaniu spacerówki z „parasolkami” na pewno jest cięższy, ale wydaje mi się, że wygodniejszy dla dziecka, tzn. ma bardziej solidną, stabilną konstrukcję siedziska. I po przejściu z gondoli będzie lepszym rozwiązaniem. Lupo Comfort ma w spacerówce dodatkowo miękką, oddychającą wkładkę, co na pewno jest na plus dla dziecka. Nie mówię, że nie skusze się na „parasolkę”… ale na pewno dopiero jak dziecko będzie starsze i będzie miało bardziej stabilne ciałko :)

Paulina Stępień
  • Paulina

To znaczy to wózek z fotelikiem maxi cosi? co do spacerówki to wcale nie jest tak, że jedne mają jakies inne siedziska czy coś, to chodzi o wygodę. Spacerówki parasolki nie są mniej stabilne :) to jakis mit czy nie wiem, pierwszy raz coś takiego słyszę :))) Jak jesteś pewna, że taki Ci pasuje to spoko :) ja doradzam, że po prostu za tę samą kasę można kupić lepiej :) a przez pół roku zobaczyć czy wolisz spacerówkę taką czy typu parasolka czy jeszcze inną :)

  • aga

My mamy Baby Design Lupo 3w1 (z tym, że fotelik to Maxi Cosi Cabrio). Teraz używamy od dwóch tygodni spacerówki i jestem bardzo zadowolona.
Wózek jest super, fakt spacerówka mniej poręczna dla rodzica niż parasolka, ale wygoda do prowadzenia na spacerach.
Jedyny minus wózka to właśnie to, że spacerówka jest bardzo duża do przewiezienia w samochodzie.

Paulina Stępień
  • Paulina

Aga super, dzięki za komentarz :) pewnie właśnie, jeśli mało się przewozi autem to nie ma problemu, jestem ciekawa, jak będzie się sprawować z czasem.

  • bunny

Siema. Posiadam maxi cosi. Bobas wygodnie w nim siedzi… I jezdzil do prawde roku bo wagowo dozwolone. Jedyne co mnie irytowalo to wypinanie z bazy. Uchwyt jest na dole na bazie I waski. …ciagle lamalam paznokcie.
Do niego mam wozrk mutsy evo. Fajny I moj maz go uwielbia. Troszke ciezki ale pokonuje wszielki teren. ;) wiem ze mutsy ma teraz nowy model wozka ktory jest lzejszy.

  • Anonim

Mamy ten wózek, jest świetny – opisałam powyżej. :)

  • Joanna Zajkowska
  • Odpowiedz

Ja mam dwoje dzieci i nie wyobrażam sobie życia bez wózka 3w1…

Ja kupiłam 3 w 1 i szczerze do kitu!!!!!!!!tak musiałam kupować osobno spacerówkę, z której jestem bardzo zadowolona. Co do fotelika to nie zgodzę się, że musi być nowy!!!Ja dostałam od siostry fotelik dla noworodka i jest świetny. Miało go już 4 dzieci. A koleżanka kupiła nowy i zupełna tandeta a kosztował drożej niż ten od siostry. Mieliśmy dość ostrą stłuczkę z naszym pierwszym maleństwem, gościu wjechał nam do tyłka na czerwonym. Fotelik ani dziecko nie drgnęło. Tak więc fotelik ma być stabilny i pożądny nie ważne czy używany czy nie. Do tej pory mam kolejne odziedziczone foteliki i nie zamieniłabym je na żadne inne tandety.

Paulina Stępień
  • Paulina

Maarta jasne od siostry spoko, ale pamiętaj, że foteliki mają swoją datę ważności, dla fotelika to ok.4-5 lat. Czemu piszę o używanym? Bo o ile siostrę znasz, spoko o tyle zakup na allegro jest ryzykowny, nie wiesz czy fotelik nie brał udziału w wypadku po prostu. Może jest z zewnątrz ok, ale w środku może być totalnie niebezpieczny. Stąd naprawdę warto to brać pod uwagę!

  • ewa

ja mam dwa uzywane foteliki, kupione przez portal tablica.pl. obydwa byly doglebnie sprawdzone przez mojego meza. jak nie ma kasy, to nie widze w tym nic zlego zeby kupic uzywany fotelik. nowy kosztowal 400zl, a my kupilismy za 150.

Paulina Stępień
  • Paulina

Ewa ale mąż nie sprawdzi czy fotelik nie był po wypadku przecież…

  • Maarta

Dlatego zanim kupuje cokolwiek na allegro idę ten sam model obejrzeć w sklepie i porównuje ceny. Nasz fotelik pierwszy przeżył już 4 dzieci i jest jak nowy, a dużo w nim podróżowało się. A wygodny jak tapczanik.
Nawet usypałam w nim dziecko a potem przekładałam do łóżeczka. Rewelacja.

Przeczyłam uważnie cały wpis i wszystkie komentarze bo niedługo czeka nas kupno. Mam wielki mętlik w głowie bo w sumie stawialiśmy na wózek wielofunkcyjny, ale po przeczytaniu wpisu zwątpiłam. Mieszkamy za granicą, króluje tutaj Emmaljunga, która jest ciężka i zazwyczaj czarna… okropna.. brr ;-) Planujemy polowanie na wózek w okolicy kwietnia/maja. Do porodu jeszcze sporo czasu, ale wiem też, że ten czas szybko mija… :-)

  • Maarta

Powiem tak, jeśli masz możliwość kupić używany głęboki wózek lub wypożyczyć to się nie zastanawiaj, o ile jest sprawny. Warto zainwestować za to w solidną spacerówkę, która posłuży Ci przez kolejne lata, u mnie 4-5. Głęboki u mnie używany był przez 6-7 pierwszych miesięcy. Ja załuję zakup wielofunkcyjnego bo i tak musiałam kupić spacerówkę. Jako głęboki był rewelacyjny, ale jako fotelik i spacerówka do kitu. Dlatego wzięłam fotelik od siostry.

  • Anonim

Emaljunga mial w testach zmiekczacze do plastiku, a u nas sa w ròznych kolorach biale i granatowe.Ewa

Jak nie można sprawdzić czy był po wypadku…..a samochodu też nie sprawdzisz???dobry mechanik od razu wie czy samochód był po wypadku, co za głupoty!!a fotelik też można sprawdzić, czy są urwane zaczepy, czy nie pęknięty itd….może masz na tyle kasy aby inwestować w nowy ale większość nie ma i nie widzę nic złego w używanych ale sprawdzonym. To napisz sama jak sprawdzić fotelik po wypadku..chętnie poczytamy

  • Maarta

A poza ty jaką masz pewność, że samochód którym jeździsz nie jest po wypadku, no chyba, że prosto z salonu. Większość samochodów używanych jest po wypadku, a sprzedawcy gwarantują, że nie. Są tak samo niebezpieczne, jak używane foteliki, nawet bardziej.

Paulina Stępień
  • Paulina

Marta Twoje dziecko Twój wybór, używanych fotelików sie nie kupuje. Jednak samochód łatwiej sprawdzić, serio. Poza tym pamiętaj, że fotelik należy dobierać do auta o czym wiele osób zapomina a także, że mają swoją datę ważności. Od siostry jasne, od osoby innej nie kupowałabym. Cóż na dyskusję o fotelikach jeszcze przyjdzie pora, bo widzę temat rzeka.

  • Maarta

Niestety mam inne zdanie na ten temat, poza tym można fotelik używany dać do sprawdzenia do serwisu i nie ma problemu. Jeśli używany fotelik jest sprawny można go używać!!!!!!!!!!!a o bezpieczeństwo swoich dzieci dbam, i nikt mi nie zarzuci inaczej!!!!!przytocz wypowiedzi osób, kompetentnych od tych spraw to uwierze.

Paulina Stępień
  • Paulina

Marta ja się kłócić nie będę, z tego co napisałaś masz fotelik od siostry, więc chyba nie ma w ogóle problemu. Każdy robi, jak uważa. Ja przedstawiłam opinie, o tym po prostu nie każdy w ogóle pomyśli kupując, jeśli nawet kogoś nie przekonuje fakt co mógł przejść używany to jest też data ważności na samym foteliku. Tyle. Za to dziękuję za głos w sprawie wózków 3w1 myślę, że akurat to jest dzisiaj elementem dyskusji i może ułatwi zakup kolejnym osobom. O fotelikach na pewno będzie jeszcze.

  • Jol

Hahaha… już widzę jak świetnie sprawdził Twój maż ten fotelik. Zaczepy wcale nie muszą być pourywane, nie musi być również pęknięty, a jednak uczestniczyć w wypadku. Ale Martusiu, jak wolisz zaoszczędzić parę groszy na foteliku, żeby mieć na porządną trumienkę – to jak powiedziała Paulina Twoja sprawa. Gratuluję odwagi i współczuję głupoty.

Tak zgodzę się, że fotelik dobiera się do auta, ale nie zawsze Ty masz możliwość wozić dziecko swoim autem, są babcie, wujki itp, a fotelik jeden!!!!nie każdy ma możliwość wozić samemu swoje dziecko, jak pracuje od rana prawie do nocy!!

Szkoda z Wami dyskutować, a trumienkę sama sobie zafunduj jak masz na to ochotę i nie życz nikomu złego swoimi niezasadnionymi słowami, po to żeby tylko coś napisać. Szkoda Paulino, że na to pozwalasz…życzę wszystkim miłego blogowania…..

Paulina Stępień
  • Paulina

myślę, że trochę ta dyskusja zeszła nie na temat, przykro.
Każdy decyduje sam, myślę, że jednak warto szczególnie jeśli stoi się przed zakupem pierwszego wózka poczytać i posłuchać opinii innych :) bo na każdym kroku jestesmy kuszeni, zalewani ofertami, promocjami a potem okazuje sie, że np. trzeba dokupić inny itd.
Może na tym się skupmy a nie na przepychankach między osobami tutaj piszącymi.

Temat wózków widzę, że nadal kontrowersyjny i budzi emocje, ale to dobrze, znaczy, że wiele osób chce wiadomości na ten temat. Paulinko dzięki Twojemu zeszłorocznemu wpisowi dot. wózka głębokiego poszłam za Twoją radą i nabywam wszystkie części osobno. Ja dostałam w „spadku” po szwagierce używaną gondolę – trochę dobita, ale ku mojej uciesze zbliżamy się ku końcowi jej użytkowania, syn ma 5 miesięcy, więc niedługo przesiądziemy się na spacerówkę. I tu zaczynają się moje wątpliwości. Zakupiłam spacerówkę typu parasolka firmy Hauck – siedzisko rozkładane na płasko, regulowany podnóżek, amortyzatory, rączki typu „rogi”, lekki, ale też z małymi kółkami, gdzie nie wszędzie pewnie dadzą radę i mimo tego, że nie wypróbowałam jej jeszcze w terenie zastanawiam się czy nie dokupić spacerówki bardziej na nasze dziurawe drogi….z większymi kołami, przekładanym siedziskiem, pojedyncza rączką, którą podobno się lepiej manewruje…wybór dobrego wózka to ciężka sprawa://

Paulina Stępień
  • Paulina

Ania co do spacerówki (rany to temat na pewno na oddzielny wpis! :D) to powiem tak. Na nasze polskie drogi spokojnie te kółka wystarczą, a jak masz amortyzatory (ja nie miałam w pierwszym) to już w ogóle cud miód. Masz rozkładane siedzisko, super. Moim zdaniem wcale nie jest potrzebne przekładane, dziecko albo przysypia (takie mniejsze) albo szybko nabiera ciekawości świata :) Co do rączek to tak, jak rozmawiam ze znajomymi to zdania są podzielone, mi to nigdy nie robiło różnicy, da się świetnie prowadzić jedną ręką. Ale to myślę wszystko kwestia wprawy, doświadczenia, jeżdzenia :) Małe kołka jedynie nie sprawdzają się na plaży – o rany! :D ale tak są spoko. Nie kupuj w tej chwili drugiego, akurat zaraz będzie wiosna, przeskoczycie do spacerówki, pojeździsz i zobaczysz czy czegoś Ci brak.
Ja obecnie mam np. dwie spacerówki, ale jedna spora a druga mobilna, tę mobilną uwielbiam, a sporą mam już z myślą o drugim dziecku, bo to taka rok po roku i choć jest masywna, wielka itd. to mobilna jest o niebo wygodniejsza :)

Ja też przetestowałam kilka wózków, i ostatecznie kupiliśmy Baby Jogger City Mini. Dla mnie bomba. malo popularny, ale cudo po prostu. Ma udogodnienia jak zaden inny wózek.

A my kupilismy dla naszego wnusia Stokke Xplory , testowany i uznany za Testsieger (material,plastik, chemiczny sklad etc) 3 w 1. Nawet siedzonko do samochodu jest ruchome i maly moze prosto lezec. Ogólnie wózek super , na jedno nie zwròcilismy uwagi, ze siedzonko do samochodu jest ciezkie.Pare dni temu dokupilismy jeszcze jedno wazace zaledwie 3,5 kg firmy Cybex (tez testowane i unane jako lepsze od Maxicosi) a mimo to z naszym wnusiem juz jest ciezki. Dziewczyny poczytajcie na stronach internetowych testy .Warto bo malenstwo chemii nie potrzebuje.

ja zdecydowałam się na wózek wielofunkcyjny Primo firmy Riko, dokupiłam od razu do niego fotelik samochodowy, dużym atutem tego wózka jest wygodna gondola z regulacją oparcia i materacykiem

Ja jestem jednak za wózkami 3w 1, choć przyznam szczerze, że i tak dokupiłam lekka spacerówkę, że tak powiem na wszelkie wypady samochodem, bo niestety mój Passo do lekkich nie należy i sama mam problem z jego zapakowaniem, ale prócz tego ma same plusy jako wózek na codzień, gondola na tyle duża, że moja pociecha spokojnie przejeździła w niej całą zimę opatulona dodatkowo w kombinezon i śpiwór, a teraz rozpływa się w wygodzie i luzie części spacerowej, duże pompowane koła są cudowne, zwłaszcza sprawdziły się gdy spacerowaliśmy po śniegu, a teraz po lesie, i duży kosz na zakupy, na prawdę sporo mieszczący, ale jak wspomniałam mam również lekką spacerówkę Lira 4, którą zabieram na wyjazdy lub zakupy, mieszkamy w domu, więc przechowywanie dwóch wózków to dla nas nie problem.

My mieliśmy trzy w jednym. Fotelik był jako nosidełko. W sumie szkoda że nie braliśmy 2 w jednym bo tylko używaliśmy go jako nosidełko przy wizytach w przychodni. Wózek głęboki super. A spacerówka też. Mój syn jeździł w niej prawie do 2 roku życia. Głęboki i masywny zapewniał mojemu synowi bezpieczeństwo. Niewywrotny. Głęboki przez co bardzo się przydał tam gdzie mieszkamy czyli w górach. Wózek osłaniał przed wiatrem. W ciepłe dni to fajna rzecz bo nie pakujesz dziecku ochraniacza na nogi tylko stawiasz budkę. A maluch siedzi sobie w zaciszu. To co jest super w tej spacerówce to to, że można ją odwrócić przodem i tyłem do kierunku jazdy. Na samym początku jak przesiedliśmy się z wózka głębokiego do spacerówki super było mieć malucha przodem do siebie a tyłem do kierunku jazdy. Bo wszystko się widziało co się z dzidzią dzieje. A okienko w budce dla mnie niewystarczające. Ale jak maluch podrósł zaczął interesować się światem jechał przodem do kierunku jazdy. Teraz mój smyk ma 2 lata i 9 miesięcy i chcieliśmy kupić mu taką parasolkę ale powiedział ,że jest za duży a wózki są dla dzidziusiów. Więc pomykamy rowerkiem trójkołowym.

My kupiliśmy Chicco Trio Living Smart – 3 w 1 kosztował 1700 zł na allegro, składa się w parasolkę. Polecam ten wózek tym, których pociechy przyszły na świat w marcu/kwietniu, czyli już po zimie – z uwagi na małe kółka, które nie są zbyt wygodne na śniegi i błota.
Spacerówka – parasolka składa się w jedną część i jest przystosowana dla dzieci od 6 m-ca życia. Co jest dużym plusem bo większość parasolek jest przeznaczona dla dzieci powyżej 1 roku.

Ja dostałam za darmo wózek 2w1 Harry (Herry?) 2 ale zastanawiam się, czy jednak nie zamienić go na coś innego (do porodu 4 miesiące). Ten ledwo mieści mi się do bagażnika, a jestem osobą bardzo zmotoryzowaną, często będę z dzieckiem (i wózkiem) jeździć wewnątrz budynków i nie wyobrażam sobie codziennego skomplikowanego składania takiego wózka i chowania go do bagażnika, w którym poza wózkiem nic już się nie zmieści, nie mówiąc już o manewrowaniu we wnętrzach wielką gondolą. Przymierzałam ostatnio do bagażnika wózek 3w1 koleżanki (bodajże Baby Design Lupo Comfort) i było to o wiele wygodniejsze i nadal pół bagażnika zostało puste. No i pytanie – miał ktoś do czynienia z wózkiem Harry 2? Czy da się przyzwyczaić do częstego ładowania takiego wózka do sedana? Ma on jakieś zalety, których na razie nie widzę, a które „w praniu” okażą się wielkim plusem?

A pliko peg perego p3? 3 w 1 i obala wszystkie minusy: fotelik atestowany – 3 gwiazdki: ciężki, masywny, wygodny. Gondola z funkcją kołyski i podnoszonym podgłówkiem. Spacerówka z budką zaciąganą aż do pałąka (niepotrzebna parasolka) SKŁADANA W PARASOLKĘ! I sam stoi po złożeniu, niewele miejsca zajmuje. To mój perfekcyjny wózek. Nie nadaje się tylko do lasu.

My kupilismy wozek 2 w 1 Tako City Move, jest polski, dokladnie wykonczony, fajnie sie prowadzi, czekamy tylko na „maluszka” ;)
Zgadzam sie ze fotelik powinno sie kupic dobry licencjonowany z testami ADAC – gwarantujacy bezpieczenstwo naszym malenstwom, a nie jakis tam fotelik – tutaj nie ma na czym oszczedzac, chodzi o bezpieczenstwo :)

  • Ania

My kupiliśmy ten model w lipcu 2013 roku. Używaliśmy przy córce, a od marca dla syna. Kolor Sydney. Ciężki, wielki, zajmuje cały bagażnik. Zestaw z gondolą fajny bo ma okienka – dzieci interesują się nimi i zaglądają sobie przez nie, dzieki nim nie jest wewnątrz ciemno. Opcje wywietrznika z siatki w budce gondoli, moskitiera, podnoszona z zewnątrz część pod główka dziecka to fajne sprawy. Koszyk mały, ale zapinany na zamek. Rączka regulowana – mąż 180 cm wzrostu, ja 160 więc przydatne. Fotelik oczywiście kupiony normalny plus adaptery, wychowałam się w tej kwestii na blogu osiemgwiazdek. pl i nie uznaję kompromisów – dają 1000 zł becikowego i to wystarczy na normalny fotelik, kupno używek z niewiadomego źródła oraz nosidełek z zestawów pozostawiam bez komentarza bo jest zbędny. Lepiej dla dziecka żeby miało używany wózek za grosze i nowy fotelik chociaż z gwiazdkami ADAC-a (żaden fotelik 0-13 kg nie przeszedł szwedzkiego „Testu Plus”..) niż odwrotnie -nowy wózek i fotelik używka bo przecież po co inwestować w fotelik dla małego i kruchego dzieciaczka, który w ok 8-10 miesięcy z niego wyrośnie (nasz recaro privia nie ma pół roku i będzie zaraz wymieniony na klippana ksiss 2).. Na wszystkim można oszczędzać, ale nie na foteliku dla dziecka. Jesli dziecko ma lepszy wózek od fotelika to niestety cos poszło nie tak. Foteliki 0-13 często są przechowywane w samochodach, gdzie latem panuje wysoka temperatura, plastik się utlenia i już nie jest tak wytrzymały, dlatego żywotność takiego fotelika mocno spada nie pisząc juz o bezpieczeństwie..

Wracając do tako. Spacerówka jest niezła na początku gdy dzieciaczek siedząc jest mało stabilny, ale mam tez inglesinę zippy free i po zimie pozbędę się tako. Wózek niezły, zwłaszcza z gondolą, ale potem poszukam cos lepszego. Mieszkam w bloku z windami.

My kupilismy wózek 3w1 Babyactive elipso,…. iiiii polecam serdecznie (wielu naszych dzieciatych znajomych kupiło siebie tj dziecku, taki sam po wyprubowaniu naszego). Łatwy do składania, lekki,szybciutko odpina sie i przypina gondole i pozostałe siedziska do kół. Wózek był niedrogi chyba 1200 czy 1500zł za całość w tym torba, fola i takie inne gadzety. FAKT fotelik samochodowy….przydał sie! był super jako siedzisko gdy rozszerzaliśmy małej diete:D:D:D
tak poważnie używaliśmy go na krotkie trasy wygodny był przy wyprawach na zakupy itd
gondolka super wygodna i duza, spacerówka tez nie zła tylko znacznie ciezsza od gondoli.
Wózek wyglada całkiem- całkiem, lekko sie go prowadzi. Ale faktycznie dokupilismy inny fotelik:) a….. spacerowke pozyczyłam od bratowej;)

hej, szkoda ze wcześniej nie wpadłam na ta stronkę:) powiem szczerze byłam przerażona ogromem rzeczy które trzeba kupić maluszkowi :/ nie mieszkamy w Polsce i cała rodzina jest daleko nie opłacało sie nic sprowadzać jakoś to ogarnelismy szcześliwie . Co do wózka to mama dała pieniądze wiec nie chciałam ciagnąć niewiadoma ile mam wózek 3 w 1 fotelik faktycznie sie nie sprawdził, jestem na etapie gondoli i póki co jest ok. Po przeczytaniu tych wpisów aż boje sie zakładać spacerówkę :( mała i tak najlepiej czuje sie w chuście a do wózka wkładam ja tylko jak juz zaśnie . No cóż bede musiała sprawę spacerówki przemyśleć . Pozdrawi ciepło xxx

Też zamówiliśmy wózek wielofunkcyjny dla malucha, z tych lekkich i łatwych do złożenia. Myślę że spacerówkę spokojnie wykorzystamy bo jak oglądałam wózek wiem ze tez jest lekka. Wózek stabilnie jeździ, maluchem nie trzęsie. Koła masywne, co prawda plastik ale solidny i dobrze trzyma się drogi. Fotelik takze ok. Więc ja polecam Jane Epic 3 w 1

My kupiliśmy model 2w1 Mondo z Expandera, fotelik dostaliśmy od rodziców wprezencie, dokupiliśmy jedynie adaptery do stelaża, co do samego wózka to ja osobiściejestem zadowolona, nie jest bardzo ciężki, stelaż jest aluminiowy, wózek jest stabilny, wygodny, z dobrych jakościowo materiałów, z potrzebnymi akcesoriami w zestawie, czego chcieć więcej?

Witam A co za wozek ma rola siostra? Bardzo ladny:)

W przystępnej cenie są też wózki polskiego producenta BabyDesign. Ja kupowałam model Husky, kosztował około 1700 złotych, dostałam w pakiecie sporo fajnych rzeczy, takich jak śpiworek, mufka na dłonie (co się przydaje w zimie), dwustronny kocyk i termiczne etui na butelkę. Co do mankamentów to chyba to , że babydesign nie ma sklepu internetowego, ale na ich stronie można znaleźć ceny i adresy sklepów partnerskich.

  • Ania

Te wózki są bardzo mocno wciskane klientom, tymczasem to trochę jednorazówki :/ malutka gondola.. Marketing mają super ale to nie wszystko :)

Ja przeszłam kilka wózków, pierwszy mój zakup adbor arte 3×3, czyli wózek wielofunkcyjny, jak go kupowałam, byłam jeszcze w ciąży, pojęcia o wózkach nie miałam. Ogólnie waga wózka nie była dla mnie żadnym kryterium bo auto mam duże, męża do dźwigania i mieszkam we własnym domu, a koła pompowane bo na wsi to lepsze rozwiązanie. Urodziłam w grudniu, było zimno i śnieg często padał więc gondola sprawdziła się idealnie, zwłaszcza w połączeniu z folią, która miała otwierane okienko dla wentylacji, ogólnie wózek bardzo zwrotny i to tyle pozytywów, o fotelikach nikłe pojęcie miałam ale i tak się nie nadał, wersja spacerowa – porażka, po 1 nie było możliwości regulacji wysokości pasów, mimo że oparcie wysoko to pasy już niekoniecznie, po 2 rozkładała się do pozycji leżącej i miała regularcję podnóżka – niby ideał, ale nie było prawdziwej pozycji pół leżącej – bo ta która była to była praktycznie leżąca, a kolejna mocno siedząca, do 9 miesiąca dziecko się zsuwało, po 3 na co zwróciłam uwagę już w sklepie spacerówka miała strasznie wąskie siedzisko, pani w sklepie zapewniła, że wydaje mi się bo jej 3 letnie dziecko tu wchodzi, no cóż moje roczne dziecko w zimie w kurtce nie mieściło się i siedziało niewygodnie wciśnięte. W międzyczasie kupiłam na internecie używany deltim voyager, to jest wózek typu głęboko spacerowego, był szeroki wygodny i córeczka nawet go tolerowała, niestety często składany i rozkładany, bo przewożony zaczął się w trakcie jazdy odblokowywać, ale teraz używa go moje siostra (ma go tylko „w domu” , nie składa, na stałe zablokowany że się nie da złożyć i uważa ten wózek za najlepszy). Kiedy zaszłam w kolejną ciąże odstawiłam duży, kupiłam samą spacerówkę z graco mirrage, która była lekka i miał bardzo płytkie siedzisko i dziecko wysuwało się więc wróciłam znowu do tej spacerówki z wersji 3 w 1, nadal ją „omadlałam” i szukałam czegoś innego w niewysokiej cenie, ale większość spacerówek miała też płytkie siedzisko, no i pompowane koła na wsi sprawdzają się najlepiej. Kiedy się urodziła druga córeczka, przeszłam na wózek ” rok po roku” abc design starszy model, ale powrócił szybko problem płytkiego siedziska, więc starsza córka zaczęła podróżować własnymi nóżkami, a ja wróciłam znowu do 3w1. Problem powrócił kiedy młodsza wyrosła z gondoli, ale tak się złożyło że dostałam wózek mamas& papas o-zone, też głębko spacerowy, ale już na kołach piankowych, mniejszych, dla dziecka wygodny bo dużo miejsca , rozkładał się do pozycji leżącej i jak spała nóżki jej nie wisiały, ale prowadził się fatalnie, nie dało się go podbijać na krawężnikach. Miałam też graco quatro głęboko spacerowy, ładnie się prowadził mimo piankowych kół, był niestety mniejszy niż o-zon ale z tego byłam chyba najbardziej zadowolona. Gdybym miała teraz kupować wózek, to po 1 w ogóle bym nie kupowała – u nas chusta biła na głowę każdy wózek, a jeśli już to nigdy 3w1, tylko szukałabym wózka głęboko spacerowego i patrząc na to ile wydałam w sumie na te wózki to chyba za to wszystko razem kupiłabym naprawdę coś dobrego

Ja się nie zgodzę.
Mamy X Landera 3w1 i też po doświadczeniach z poprzednim 3 w 1, gdzie spacerówka była wysoko i świetnej, ale z typowymi małymi kołami spacerówce, jesteśmy mega zadowoleni. Mamy duże pompowane koła, stabilny wózek, o dziwo lekki i to o całkiem sporo, niż z gondolą, w dodatku nasz model wygląda, jak typowa spacerówka, niska, dziecko samo wsiada. Dla mnie strzał w 10.

Paulina Stępień
  • Paulina

Magda X-lander czy Jedo wśród wózków 3w1 są jeszcze znośne :) ogólnie testowałam kilkadziesiąt wózków, oglądałam kilkaset i w większości to spacerówka w tych wózkach jest kiepska :) no i fotelik – totalne nieporozumienie.

Ja właśnie stałam się posiadaczką ślicznego wózka Branoecco, wózek 2w1, bo fotelik to już wybór mojego męża, to on przegląda crash testy etc, co do wózka to procz tego, że jest naprawdę ładny, to jestna lekkim aluminiowym stelażu, ma wszystkie akcesoria w zestawie, jest na pompowanych kołach, ma bardzo dobrą amortyzację, spory kosz i jest to polska produkcja, zobaczymy jak będzie się spisywał w praktyce.

Witam , chciałam zapytać czy uważasz ze jeśli kupi sie joolza to nie trzeba będzie kupować dodatkowej spacerówki ? Ze wystarczy nam ten wózek na cały czas woskowania ? A jak ze składaniem do auta , będzie wygodnie nam z joolzem ? Zastanawiam sie poprostu czy warto płacić tyle za joolza a i tak trzeba będzie po pół wymienić na lżejszą spacerówkę podobnie jak w tańszych wózkach np jedo czy babydesign, podejrzewam ze będziemy w każdy weekend jeździć do rodziców autem :) pozdrawiam serdecznie ps super blog

Zgadzam się co do kwestii fotelika, jako nosidełko super, w domu też przydatne na poczatku zamiast leżaczka, do auta jakoś nie mam przekonania, sama mam wozek wielofunkcyjny model Nano z Riko, ogolnie wozek świetny, zwrotny, na aluminiowym stelazu, z dobrą amortyzacją, materiał dobrej jakości, no ale fotelik dokupiłam osobno i do tego adaptery do wozka żeby można było go wpiąć w stelaż.

Najlepszy woek 3w1 to graco sytem modes clik conect ale w polsce kosztuje ok 3000zl wiec dla wiekszosci polakow niedostepny ( za granica 600$ lub na promocji za 450$) w polsce wozek za 600zl powodzenia z jakoscia. jest fotelik samochodowy z prawdziwego zdazenia z atestami ,ma si gleboki i i spacerowkena dwie wersje. Kola latwo sie skrecja mozna blokowac na proto, gleboka budka przeciwsloneczna co zadko sie zdarza,pasy bezpieczenstwa wiec zadne dziwne szelki niepotrzebne, glboki kosz na zakupy, miejsce na kubki i akceoria.itd Wozek rewelacja,stabilny a zarazem nie ciezki sklada sie go jedna reka,dolownie.

  • Asia

Jak można tyle literówek zrobić. Aż oczy bolą czytając.

Jak juz z Graco to polecić moge ( bo mam od 4 miesięcy) Graco Evo XT- fantastyczny wózek, nawet na bardziej nierówne drogi

„(…) to zestaw w skład, którego wchodzi (…)” – źle postawiony przecinek, aż razi w oczy… Powinien być między „zestaw” i „w”.

Paulina Stępień
  • Paulina

Dziękuję, poprawione! :)

Ja mam Quinny Buzz 4 3w1 – sprawdza się :) do tego fotelik Maxi-Cosi, także ok.

Jaka jest Twoja opinia na temat wózka mamas&papas 2w1 +fotelik maxi cosi. Proszę o odpowiedz na emaila. Dziękuję

Ja miałam na swojej liście 3 modele wózków powiem szczerze, bo to pierwszy wózio dla pierwszego dzieciątka to wybierałam długo. Pewnie mnie rozumiecie ;) Ale nie ukrywam że skusiła mnie cena teraz bo jak z miesiaca na miesiac widze ile wydaje na wyprawke, te wszystkie drobiazgi to drżę a baner z promocją Graco Cashback mi się rzucił w oczy i jak mogę dostać 350 zł zwrotu za zakupy w Graco to kupuję wóżek i fotelik od nich już na sto %

No właśnie co myślicie o Graco? bo czytałąm że ten EVO XT to najlepszy z ich wózkow jakie wprowadzili dotąd na polki rynek?

  • reniusia

potwierdzam, mam od miesiąca taki wózek, polecam w całym zestawie 2w1 albo nawet 3w1 jak ja kupiłam. Bardzo solidny, porządnie wykonany od kółek po stelaż i materiały obiciowe, kazdy element sie prościutko montuje, budka cicho sie składa, lekki po podniesieniu i jak się go prowadzi czy podjeżdża nawet pod górke. Mieszkam w górach w Żywcu, spaceruje też po nierównych ścieżkach i podjazdach stromych, daje rade nawet w takim dużo gorszym terenie.

a co sadzicie o Roan bass i Roan sofia?

My dla Córki wybralismy stokke xplory, 2 w 1 ( gondola i spacerówka). Kupiliśmy używany. Do tego dokupiliśmy fotelik BeSafe IzyGo + adaptery. Za wózek zapłaciliśmy niecałe 2000. Użytkujemy juz 1,5 roku i jestem zachwycona. Szczególnie w pierwszych tygodniach po cc wysoko osadzona gondola była dla mnie wybawieniem:) Pozatym uwielbiam to jak wjeżdza po schodach (jak taczka). Torby sa dwie. Podstawowa jest tak pojemna ze mieści sie w niej nawet nasz pies. A dodatkowa wystarcza spokojnie na nasze pozostałe potrzeby :) Czasem warto zainwestowac na poczatku troche więcej a potem odsprzedac. I cieszyc się urzytkowaniem :) Pozdrawiam:)

My dla Malutkiej wybraliśmy 3w1 anex sport zwrotny, głęboka gondola, amortyzacja. lekko się prowadzi po każdej drodze, bezpieczny dla dziecka. Dla nas świetny

Ja mam bebecar stylo jestem mega zadowolona z całości. Tylko że to już wyższa cena. Córka ma teraz 5 miesięcy i założyłam spacerowke, ma ona 5 punktowe pasy,jest szeroka i wygodna, do budy dopinana jest moskitiera i folia. Z tyłu też moskitiera. Może i wózek jedt ciekawy ale wygoda i bezpieczeństwo mojego dziecka najważniejsze. Będę zmieniała teraz fotelik samochodowy na recaro, na isfixie. Wiem jedno nigdy nie kupię używanego nawet w serwisie nie są w stanie sprawdzić czy jest powypadkowy. Tak samo jest z kaskami nigdy używane. Na tym się po prostu nie oszczędza. Ma m też spacerowka jane pro. 3 kołowa, ale to jak mała podrosnie. Jest lekka i zwrotna.

My po wielu ustaleniach w końcu zdecydowaliśmy się na 2 w 1, bo spokojnie można dokupić adaptery do fotelika, który już mam ze sprawdzonymi atestami itd, a nie przy każdym 3 w 1 a praktycznie żadnym te foteliki takich atestów nie mają. Tyle jest tych wózków na rynku, że nie wiadomo na jaki się zdecydować. Finalnie zakupiliśmy riko niki. Jestem zadowolona, synek już teraz jeździ w spacerówce, ale gondola się sprawdziła. Jest bezpieczny, wygodny i wielkość w sam raz jak dla nas. Jak się złoży to w samochodzie trzymamy, bo jest za ciężki żeby na 5 piętro wnosić. Ale jak by ktoś miał wątpliwości 2 czy 3 w 1 zdecydowanie 2 w 1 i zainwestować w fotelik pasujący do adapterów dange wózka.

My kupiliśmy wozek za mniej niż 2 tys, i nie mozemy doszukac sie jego wad, jest to model 3w1 Ecco Mondo, z fotelikiem Maxi Cosi Cabriofix w zestawie, kazda części zestawu jest bardzo dobrej jakosci, nie ma sie do czego przyczepić.

Paulina Stępień
  • Paulina

Wózek waży ponad 14 kg :) tu nie chodzi tylko o jakość, ale też wygodę :)

A ja szukam niedrogiego wózka dla bliźniaków gondola+możliwość wpiecia fotelików i trudno znaleźć coś takiego… Wiosną chcę kupić tylko spacerówkę.
3w1 są już za 1000 zł ale właśnie te foteliki mnie nie przekonują…

kupilam wozek 3w1 przy pierwszym dziecku za ok. 1500 zl. Gondola super za to reszta porazka. Teraz jestem w drugiej ciazy i szukam uzywanej gondolki i nowego fotelika z baza samochodowa. Spacerowke mamy dobra joie po pierwszej corce. nigdy wiecej 3w1

Ja wlasnie oczekuje czwartego dziecka. Mielismy razem 4 rożne wózki. Polski Pierwszy 3 w 1 , drugi spacerówkę parasolkę Peg perego Pliko P3 z dostawka BuggyPod, trzeci był wózek podwójny gdy doczekaliśmy sie większej windy gdzie sie mieścił (Chicco ),którego żal mi było sie pozbyć bo woził nawet trójkę dzieci miał wielki kosz a przede wszystkim dużo miejsca na nóżki na tylnym siedzeniu, czym niestety nie wszystkie wózki siostrzane mogą sie pochwalić. Co do 3 w 1 mogę potwierdzić opinie , ktore juz tu przeczytałam – był teoretycznie bardzo porządny na pompowanych kołach z duża gondolka ( której niestety nie dało sie złożyć na płasko) , super amortyzatorami itp itd . Ale co z tego skoro na sama myśl wsadzenia go do bagażnika samochodu robiło mi sie słabo. Wielkie to , ciężkie , nieporęczne a przez to rownież niepraktyczne, nie mówiąc juz o tym , ze oprócz wózka z gondolka nie dało sie juz dużo wiecej do auta zapakować , mimo , ze auto wcale nie należało do małych. Tak jak w wielu przypadkach skończyło sie wiec na zakupie parasolki , która tez nie należy do super małych ale za to super wytrzymałych ( obciążenie do 45 kg !!!)z wbudowanym miejscem do stania dla starszaka wiec nie trzeba sie martwić o doczepianie za wózkiem deseczki dla starszego dziecka, o która bedziemy idąc sie potykać i odmontowywac przy składaniu wózka. Nasza spacerówka Peg Perego woziła 3 dzieci jednocześnie!!!!( jedno z tylu jedno w środku i jedno na doczepionym BuggyPod) I nadal ma sie dobrze.
Jeszcze odniosę sie do fotelików samochodowych. Noszenie fotelika razem z dzieckiem jest po prostu zmorą , zwłaszcza gdy dziecko ma juz kilka miesięcy i przyśnię w samochodzie a my musimy z niego na chwile wyjsć . Nie wiem juz co wtedy jest lepsze – dźwiganie tych dziesięciu kilo w bardzo niedogodnej pozycji czy wyciąganie tego wielkiego wózka 3w1 z bagażnika odmontowywanie adapterów do gondolki przymontowywanie adapterów do fotelika i za chwile powtarzanie tej czynności w druga stronę przy wsiadaniu do auta. W naszym wypadku tak to sie kończyło , ze fotelik nosiliśmy a ponieważ teraz zrobiłam sie wygodnicka:) juz nie zamierzam tego robić i chce kupic wózek jak najlżejszy , dający sie składać na jak najmniejsza paczuszkę do którego bede mogła przymontowac fotelik odbierając inne dzieci z przedszkola czy szkoły. Owszem w foteliku dziecko nie ma najlepszej pozycji i dlatego nie rozumiem dlaczego jeszcze nikt nie wspomniał o cybex Cloud q ktory po przymontowaniu do stelarza daje sie rozłożyć na płasko zapewniając dziecku pozycje leżąca nie mówiąc juz o tym ze wypadł bardzo dobrze w testach bezpieczeństwa niemieckiego ADAC . Kwestia jest pewnie cena .
Fotelik juz zakupiłam ale niestety nie mogę znaleźć odpowiedniego stelarza z gondolka, ktory spełniałby moje wszystkie oczekiwania doświadczonej mamy. Jestem całkowita przeciwniczka siedzeń kubełkowych i dlatego wiele modeli chociażby bugaboo odpadaja na wstępie. Zreszta zupełnie nie rozumiem zamiłowania do tego wózka. Ma mała budkę , siedzonko kubełkowe ,które ledwo starcza dla dwulatka , gondolka jest zaczepiona zdecydowanie za nisko, po złożeniu jest bardzo długi ,mimo ze płaski …. Mam do niego dużo Zastrzeżeń ,czym pewnie zdobędę wielu wrogów . Mam jednak wrażenie, ze bardziej chodzi tu o modę i design niż o wygodę.

  • Monika Kaśkiewicz
  • Odpowiedz

Mogę Ci zaoferować testy nowego yoyo+ :)

Tez moge sie yoyo+ podzielic

  • Domowa.tv

Yoyo to akurat jest pięknie opisane choć fakt, tylko starsze, nie plus :)

  • Agata Barkowska

Tak na oko to tylko koszem sie różnią

  • Agata Barkowska

A i ja mam i spacerowke i gondolke jak cos

I baby jogger city mini testowalas?

Dopóki nie przeczytałam twojego tekstu o wadach wózków 3 w 1 uważałam że są super i świetne i to jedyne słuszne rozwiązanie. Ale po przeczytaniu tego tekstu faktycznie zmieniłam zdanie. To co piszesz ma duży sens i raczej nie zdecyduje się na takie rozwiązanie :)

My korzystamy z wózka Bebetto 2w1,fotelik dokupilam oddzielnie maxi cosi. Jesteśmy bardzo zadowoleni, córeczka dużo śpi w spacerówce, jest duża i wydaje się być wygodna. Miałam parasolke i szybko ja oddałam. Mała spała krótko i niespokojnie na spacerach.

Zaluje ze kupilam 3w1. Problem w tyn ze przez te 6 miesiecy potrzeba jednak tej gondoli.

Racja. 3 w 1 nie sa dobrym rozwiazaniem. Teraz to wiem. Mieszkam na wsi i wsadzac ciezka spacerowke do auta koszmar. No ale dla mnie tez wazne zeby fotelik wpinac w stelaz bo serce peka jak trzeba obudzic dziecko na 10 min zakupy. Przy drugim dziecku inaczej kupie wozek. Tylko trudno jest znalezc tania gondole do ktorej mozna wpiac fotelik

  • Paulina Piechulska
  • Odpowiedz

Mam wozek tego typu, z tego przedzialu cenowego, polskiego producenta i za nic bym go nie zamienila :)

U nas byl 2w1 tzw.gleboko-spacerowy+fotelik-nosidelko.Wozek mial specjalna wkladke dla noworodkow (cos na wyglad torby podroznej ;) ),synek bedac starszy (ok.3mies.) wkładki nie potrzebował więc leżał sobie już normalnie w wózku a gdy już siedział wystarczyło przez tapicerkę przeciągnąć 5-punktowe pasy,zamontować pałąk i wózek był już spacerówki :) osobiście nie lubię „parasolek”-często widać że dzieciaki śpią na siedząco i wiszacymi nogami :( masz wózek ciągle ten sam był o tyle fajny że oparcie było regulowane od pozycji siedziacej do leżącej i siedzisko również szersze było. Plusem był duży pojemny kosz zakupowy Max.Do 3kg! Minus to to ze był trochę ciężki ale niezawodny na wszelkich wertepach i dziurach. Cena ok.1000zl . Niestety synek w wieku 2 lat nie chcial juz siedziec w wozku

Paulina my teraz mamy Coletto Joggy więc zapraszamy na testy.zupełnie inny niż quinny :) i z tego co wiem polskiej firmy wózek :)

  • Dorota Szala

choć nasz mamy krótko to też nie narzekam. super się prowadzi, córcia ma dużo miejsca, jest bardzo długi daszek, na razie same plusy

Więcej takich artykułów, Paulino, więcej

  • Iwona Poznańska Neścior
  • Odpowiedz

Ja mam 3w 1 choć co trio sprint jest o.k.składa się w parasolki jest lekki i poręczny.

  • Iwona Poznańska Neścior
  • Odpowiedz

Chicco trio sprint

  • Angelika Błażej Szymańscy
  • Odpowiedz

Ja mam wózek Marki ADBOR 3 w 1. na blogu jest jego recenzja u mnie. Ale po prawie 1,5 roku. szukam w rozsądnej cenie spacerówki

  • Ania Zienć-Drapała
  • Odpowiedz

„wciąż liczę, że coś się zmieni. I powoli zmienia” – nie zauważyłam niestety ;D

  • Domowa.tv

powoli :D niektóre firmy mają jakiś pomysł na inny design :D

  • Ania Zienć-Drapała

tylko niestety przewaznie pomysł dobije albo wiszaca z tylu budka albo plastikowa gondola mydelniczka albo rozowa kokarda na budce :)

  • Monika Napora

Około miesiąca temu w sklepie „X”, chciałam obejrzeć jakiekolwiek wózki z miękką gondolką. Interesował nas zwłaszcza Joolz lub BabyJogger… niestety sprzedawca był wielce oburzony, że skoro mieszkamy w Polsce, to jak sobie wyobrażamy wozić zimą dziecko w miękkiej gondoli i, że prędzej ten wózek sprzedamy niż kupiliśmy ;) Wg niego, w naszym klimacie sprawdzają się JEDYNIE te okropieństwa typu „trumno-wanna” :D

  • Joanna Mazurczak-Nowak
  • Odpowiedz

Hej. A czy testowałaś może któryś z projektów Baby design (Lupo/Lupo Comort/Husky)? Wyszukiwarka na stronie nie wypluwa mi nic konkretnego :)

  • Blanka Blanka

Ja mialam lupo comfor. Wozek jest fantastyczny jak na 3 w 1. Ma tylko 2 minusy: zbyt duza waga calej spacerowki wraz ze stelazem i duze gabaryty jak sie pakuje do bagaznika, ale prowadzi sie super. Sprzedalam bo potrzebowalam lekkiej malej spacerowki ktora moglabym bez problemu wynosic na 2 p. Z gondola nie bylo problemu bo stelaz chowalam do bagaznika na parkingu przed blokiem a gondole z synkiem wynosilam (po cc). Mam nadzieje ze moje spostrzezenia beda pomocne.

  • Joanna Mazurczak-Nowak

Dziękuję. Na olx widziałam foto, na którym gondola była złożona na płasko – comfort ma ta opcję? Nie udało mi się znaleźć tej informacji w necie.

  • Ewelina Wasilewska
  • Odpowiedz

My kupilismy wózek 3w1 za ponad 1700 zł. Nigdy juz takiego nie kupimy. Gondola super ale spacerowka beznadziejna.

Kupiłam Maxi Cosi Mura 4 Plus 2 w 1 i do tego fotelik Kiddy Proevolution2 i jestem mega zadowolona. Fakt mieszkam w domku i nigdzie nie tacham wozka ew. kółka do fotelika a teraz w aucie w bagażniku woze mała parasolkę :) fotelik normy spełnia a gondola i spacerowka mają dużo miejsca. Cena zdecydowanie wyższa niż 1500 zl, ale było warto :)

  • Magdalena Sołdyga
  • Odpowiedz

Chętnie bym się umówila z Tobą na taki spacer bo też mam manie wózkowa ale jestem z Podkarpacia. Posiadam quinny moodd

  • Monika Leleniewska
  • Odpowiedz

Ja rowniez zalowalan, ze kupilam 3w1. Gondole uzywalismy okolo 7miesiecy a ze spacerowka byl problem zeby ja gdziekolwiek zabrac trzeba bylo sie troche nameczyc. Tym razem natomiast kupimy nowa spacerowke a gondole mamy po pierwszym dziecku:)

Xlander x-move, Britax b-agile, teutonia team Cosmo i przyczepko-wózek dla dwójki Croozer kid for two zapraszamy na spacer Albo przejażdżkę na rowerach

A ja miałam dla 2 dzieci wózek 3 funkcyjny firmy Roan, wózek Marita – był fantastyczny, duży idealny do jazdy terenowej i po mieście z koszmarnymi chodnikami :-D

  • Monika Włudarska
  • Odpowiedz

ja miałam wózek karex za jakieś 600 zł 3w1 i szczerze mówiąc byłam zadowolona – moim zdaniem nie warto inwestować w tzw. gondolę np. 1500 zł, bo w gondoli dziecko ok 6 mies jeździ – mój wózek łatwo się składał jako spacerówka służył nam długo – jedna wada nie nadaje się do malusich bagażników i kogoś kto np. spacerówkę musi sam z dzieckiem znosić po schodach np. z 4 piętra – ja sobie rozwiązałam w ten sposób, że dokupiłam lekką tzw. parasolkę (za ok 200 zł) np. jadąc sama do marketu na zakupy

  • Monika Włudarska
  • Odpowiedz

a i jeszcze jedno najlepszego fotelika z milionem atestów nie zastąpi prawidłowy montaż i zapięcie pasów w aucie

A czy masz jakies zdanie o Babylo scat ?

A ja kocham moją Mime, trochę już wózków przerobilam z trójka dzieci, od 3w1 przez parasolki itp. Nie zamieniliabym go na żaden inny. Jest przecudny i z wyglądu i wygody. Córcia też nie narzeka
Pozdrawiamy

Widzę w tych wpisach dużo doświadczenia z „pojazdami” dla maluchów :), Ja dopiero przymierzam się do zakupu pierwszego pojazdu i trochę mnie ten artykuł ostudził, rozważałam różne opcje i niby postanowiłam na sprzęt właśnie 3 w 1, spodobał mi się rico niki, marzę o pistacjowym, ale teraz się zastanawiam jak się ma w tym modelu kwestia fotelika..ktoś ma doświadczenie?

Polecam Wam 3w 1 mutsy transporter, super lekki , gdy nie bylo podjazdu wnosilam caly z gondola i dzieckiem,nie bylo problemu z wlozeniem do auta, spacerowka lekka, skladana razem ze stelazem, sporo z nami Polski przejezdzila…fotelik do tego max cosi… 3w1 i posluzyl nam 3lata…bezsensem bylo dla mnie kupowac zestaw a potem dokupowac lzejsza spacerowke… a zalezalo nam byl lekki i latwo skladalny ( w porownaniu z tymi kompletammi ok. tysiaca zl:niebo a ziemia)byl to zakup przemyślany
Wady…. na wiejskich chodnikach trochę telepie a spacerowka nie ma możliwości obrotu do rodzica
Zalety jednak przewyzszaja wady :-)

Fotelik ma ważność 4-5 lat. Dlaczego? Zmieniają się standardy, czy jak? I co wtedy? Wysypisko śmieci?
Ja mam wózek 3 w 1 Baby Merc style. Na razie wozimy się w gondoli, ale jestem z niej ogromnie zadowolona. Świetnie się prowadzi, ma amortyzatory które ułatwiają mi wydostanie się z domu i z powrotem po schodkach. Jest banalnie łatwy w demontażu goni i przy składaniu stelazu. Do tego jest piękny. Przyciąga spojrzenia. Nie mogę się opędzić od ludzi którzy go komentują. Może jest nieco za duży, więc w autobusie zajmuje całe miejsce dla wózków. Przydałyby się też uchwyty na zabawki w gondoli. Poza tym jeżdżące cudo :).

Mam wózek Tutek Grander Plus i na szczęście żadna z wymienionych wad nie dotyczy tego wózka. Ogólnie uważam, ze wózek 3w1 to dobra idea, niemniej da się zrobić wózek funkcjonalny, a przy okazji lekki i wygodny w prowadzeniu. Na pewno plus za artykuł. :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Ale tytek nie jest lekkim wózkiem :)

Witam dziewczyny ja się pochwalę wóżkiem3w1 modelem 3V Dark z firmy Venicci, kupiłam go nie dawno i jestem bardzo z niego zadowolona. Jest to bardzo lekki wózek i wygodny w prowadzeniu, ma wiele rzeczy które się sprawdzają w codzienności np. ma daszek dzieki któremu nie wieje i nie świeci na moje maleństwo, ma duże koła pompowane przednie i tylne, ma regulowany zagłówek. Co mnie też przekonało do kupna tego modelu to że w całości spacerówkę można złożyć do samochodu jak i do samolotu jak ktoś dużo podróżuję za granicę :) Fotelik samochodowy bardzo praktyczny bo do 13kg każdą cześć można szybko i łatwo zamontować na ramę. Ten wózek ma wszystko co mi potrzeba żeby być zadowolona, jest elegancki i bardzo praktyczny :)

  • Kasia

A czy wiecie czy wózki VENICCI można złożyć spacerowke razem z rama bo na wszystkich zdjęciach jest osobno i mam dylemat bo jak do samolotu to ciężko ramę osobno i spacerowke osobno dać bo mogę nie odzyskać;) heh

my kupiliśmy 2w1 Bebetto Silvia i oczywiście żałujemy. spacerówka jest ogromna, nie da się jej wygodnie złożyć, a zapakowanie jej do samochodu to męczarnia. teraz się jej pozbywamy i kupujemy spacerówkę.

Ja użytkuję od jakiegoś czasu wózeczek easygo optimo. Patrząc na bogatość dzisiejszego rynku to był trudny wybór, ale z perspektywy czasu jestem zadowolona, że padł wybór na ten wózek. Sam wygląd jest nienaganny, w utrzymaniu czystości też nie jest trudny. Prowadzenie go nawet jedną ręką spokojnie się udaje, podbijanie pod krawężniki nie sprawia mi problemu. Jak przychodzi czas na złożenie wózka (mieszkam na 5 piętrze bez windy) i włożenie go do auta to spokojnie sobie radzę sama, bo najczęściej sama jestem na zakupach czy spacerze z dzieckiem. Generalnie jestem bardzo zadowolona z tego wózka pomimo trudnego wyboru na początku.

Świetny artykuł zwracający uwagę na ważne aspekty zakupu wózka. Częstym błędem jest wybór wózka oczami a potem „weźmiemy do niego jakiś tam fotelik”… bo ma być 3w1. A to 3 to gorsze ma być? Dopiero fotelik na bazie skorupki KITE dodawany jako standardowy do wózków dziecięcych jest „w miarę”… Czemu nie pójść trochę w innym kierunku i wybrać tańszy wózek a do niego np. fotelik MaxiCosi? Przecież w tym foteliku będzie jeździło dziecko w samochodzie, gdzie ryzyko urazów przy wypadku jest największe

Ja kupiłam 3w1 i jestem mega zadowolona !!! Niedrogi i niezniszczalny!

ale generalnie zależy na co się dokładnie trafi, bo u nas wielofunkcyjna barletta z adamexu i nie zamieniłabym jej na żaden inny wózek, gondola służyła jak powinna z resztą jest bardzo przestronna i dziecko ma w niej dużo miejsca dla siebie, a jak już przerzuciliśmy się na spacerówkę to też super wypadała bo i zwrotna i dobrze zamortyzowana więc chyba nie ma co z marszu skreślać wszystkich wielofunkcyjnych wózków bo i perełki się trafiają :)

Czy Twoim zdaniem cena 2000 zł za joolz day 2w1 z 2015 roku, z gwarancją do października 2017 roku, to dobra cena? W zestawie folia przeciwdeszczowa, torba joolz i parasolka. Mam też opcję 2w1 bez akcesoriów z 2013 roku za 1500 zł…

Oczywiście nosidełka samochodowe jedynie certyfikowane. Lecz, testy m.im. ADAC…hmm? Pomijając ostatnie wpadki to należy wziąć pod uwagę samochód, którym się podróżuje. ADAC przeprowadza również crash-testy pojazdów, i dla przykładu 5-gwiazdkowe foteliki zapinane w samochodach, które w badaniach otrzymały 2 gwiazdki nie będą spełniały swojej roli. Dla przykładu w seicento jeżyli zamontujemy najbardziej wytrzymały w testach fotelik i tak to nie współgra z konstrukcją samochodu. Proszę wziąć również pod uwagę, przede wszystkim, z jakim poziomem bezpieczeństwa wyposażony jest pojazd, którym się Państwo poruszają.

A ja mam takie pytanie do Autorki: ile waży lekki wózek? Przynajmniej taki 2w1? Wiadomo, lekka spacerówka to inna klasa. Najczęstszym zarzutem, wózkomaniaczek, wobec przystępnych cenowo wózków polskich producentów jest waga tudzież „paździerzowy” design. To drugie jest kwestią gustu, ale kryterium wagowe powinno być obiektywne. Ile więc ważą dobre wózki?

Paulina Stępień
  • Paulina

8-11 kg, ale polskie z kołami (bo producenci często podają wagę bez kół) to ok. 13-16 kg. Jest też kwestia lekkości stelaża, często to są ogromne, ciężkie wózki, niepotrzebnie :)

  • Ola

Dziękuje za odpowiedź. Przekopałam się przez mnóstwo ofert na Allegro i faktycznie trudno znaleźć coś poniżej 13kg. Standard to 15-16kg. W przedziale cenowym 1000-1500zł. Jednak można wychwycić kilka wyjątków w postaci wózków z miękką gondolą, która jednocześnie jest siedziskiem spacerówki. Przynajmniej tak to wygląda na zdjęciach. Nie wiem czy polskich producentów, ale cena przystępna. Wydaje mi się, że niektóre recenzowane przez Panią wózki też opierają się na tym koncepcie? Chyba trzeba przejść się po sklepach z wagą bagażową, skoro producenci podają wagę bez kół.

Dodaj komentarz: