Quinny buzz – wózek, którego nie polubiłam

Quinny buzz

Quinny buzz przetestowałam w wersji 3 i 4 kołowej. Kupowałam ten wózek parę razy (serio!) i za każdym razem czułam pewne rozczarowanie. O tym dlaczego nie polubiłam Quinny Buzz będzie dzisiejszy wpis. Zobacz aktualną ofertę, tutaj porównanie cen spacerowej wersji Quinny Buzz. Zawsze, gdy chcę napisać recenzję wózka, który nie przypadł mi szczególnie do gustu odkładam to, jak mogę najdalej w czasie. Bo wiem, że są różne potrzeby, różne osoby, różne gusta i każdemu może pasować coś innego. A jednak, jak patrzę w miarę obiektywnie (staram się) to po przetestowaniu kilkudziesięciu wózków wiem, że są takie bardziej i mniej dopracowane, takie, na których łatwiej się zawieść i te, które posłużą niejednemu dziecku. Lubię kupować wózki używane, bo przy takich łatwiej ocenić mi ich trwałość i inne elementy. Quinny buzz kupowałam kilka razy. Dwa razy odsyłałam do sprzedawcy, bo był absolutnie nieużywalny (zawodny system składania-rozkładania). Ostatnim razem kupiłam i choć nie był perfekcyjny to dwa dni spędziłam na praniu, smarowaniu, czyszczeniu, wymianie części itd., by był taki, jak powinien być w chwili kupna. Tylko z tym wózkiem miałam takie przygody, więc możliwe, że to też to w dużej mierze warunkuje moje negatywne nastawienie 🙂 To tak słowem wstępu. Quinny buzz 3 opisywany jest jako wózek nowoczesny o ciekawym designie. System składania oparty jest o hydrauliczne amortyzatory co pozwala go szybko złożyć do niewielkich rozmiarów. Tak twierdzi producent, a jak jest naprawdę? Czas na plusy i minusy. Aha, na oficjalnej stronie widzę, że nie widnieje już zwykły Quinny Buzz 3 czy 4, ale jego wersja czterokołowa i usportowiona o przednie koła terenowe, czyli Quinny Buzz Xtra, ale na tyle, na ile oglądałam w sklepie to nadal identyczne w wielu miejscach wózki. A na końcu daję też podsumowanie czy lepsza jest wersja 3 czy 4 kołowa, czyli Quinny buzz 3 czy xtra. [caption id="attachment_7824" align="aligncenter" width="569"]Wersja głęboka Quinny Buzz Wersja głęboka Quinny Buzz[/caption] [caption id="attachment_7840" align="aligncenter" width="450"]Wersja spacerowa Quinny Buzz :) w środku dwulatek - widać dokąd sięgają nóżki, ma nadal sporo miejsca na głową Wersja spacerowa Quinny Buzz 🙂 w środku dwulatek – widać dokąd sięgają nóżki, ma nadal miejsce na głową[/caption] [caption id="attachment_7842" align="aligncenter" width="569"]Wersja na cztery koła Wersja na cztery koła[/caption]

Plusy

Siedzisko montowane przodem i tyłem do kierunku jazdy to na pewno plus, bo mniejsze dzieci mogą być przodem do rodzica, a większe do kierunku jazdy. Tutaj też podpowiem, że gdy siedzisko ustawione jest przodem do kierunku jazdy to wózek można złożyć razem z siedziskiem. Siedzisko jest kubełkowe, ale fajnie wyprofilowane. Regulowane jest w trzech pozycja przy ustawieniu przodem do kierunku jazdy i dwóch przy ustawieniu tyłem. Regulowana rączka do góry, czyli teleskopowo pozwala na ustawienie wysokości  odpowiedniej dla niższej i wyższej osoby. Uwaga! W wózkach używanych ta regulacja teleskopowa jest bardzo często uszkodzona lub działa gorzej. Łatwe rozkładanie to plus, bo wystarczy spowolnić blokadę i wózek sam wstaje. Fajne i wygodne. Możliwość zamontowania fotelika Maxi Cosi to plus taki, że Quinny to ta sama „firma” co Maxi Cosi, więc często ten wózek można kupić w lubianym zestawie 3w1 z rozsądnym fotelikiem (rozsądnym, czyli takim po testach, a nie tylko z atestem – duża różnica, o wózkach 3w1 pisałam już czemu nie są najlepszym wyborem). W każdym razie w tym przypadku 3w1 może mieć sens 🙂 Gondola Foldable to gondola w nowych modelach wózka, ma ona według producenta spore wymiary 81 x 36 x 18 cm, to naprawdę dużo. W dodatku da się ją łatwo złożyć na płasko (plus przy przewożeniu samochodem). Ja miałam gondolę starszego typu, która nie była składana, więc jeśli interesuje Was wózek używany to trzeba zwrócić na to uwagę, bo ta „starsza” jest mniejsza i nieskładana. W środku obita jest takim misiem. Regulacja podnóżka to też fajny plus, choć nie jest to podnóżek „pełny”, więc nie wydłuża siedziska. Pałąk, odpinany. Wiem, że wielu osobom na pałąku zależy, więc tu jest i w dodatku całkiem wygodny. Ani za nisko, ani za wysoko. Optymalnie 🙂

Ani plus ani minus

Duży zestaw dodatków 🙂 Dla wielu osób będzie to plus, w starszych wersjach jest wszystko, od torby, przez materacyk, moskitierę do gondoli, osobną do spacerówki, osobne folie, parasolki i co tam jeszcze dusza zapragnie. Brzmi cudownie i pewnie dla wielu osób to mega plus, ale to też zajmuje dużo miejsca i wcale się tak z tego nie korzysta. Zacinające się koło przednie to minus dla starszych wersji, nowsze mają koła łożyskowane, które nie mają z tym problemu. Jednak ze względu na to, że staram się opisywać zarówno używane, jak i nowe to chcę o tym wspomnieć. Po prostu kupując warto spytać lub sprawdzić. Tapicerka jest zdejmowana, u mnie była taka pianka nasuwana na takie mini szyny i tu uwaga, bo łatwo ją uszkodzić. W dodatku były dwa różne siedziska, mniejsze piankowe i większe dla większych dzieci tzw. 18m+. Teraz trudno mi znaleźć informację o tym większym siedzisku, ale też dopiszę, że w tym teoretycznie mniejszym dwulatek spokojnie dawał radę, więc to chyba taki bajer.

Minusy

Mała budka to duży minus, jest designerska i… po prostu mała. Tyle. Nie osłania dostatecznie dziecka. Niewygodny hamulec to kolejny minus, umiejscowiony nad jednym kołem sprawia, że niewygodnie się z niego korzysta. Albo wózek lekko odjeżdża w bok, albo trzeba się siłować. Bardzo nie lubię tego hamulca. Zawodny system składania. Niestety szybko się zużywa, to co początkowo działa super potem się zacina. Warto co jakiś czas nasmarować. Nowy oczywiście będzie działać lepiej, ale jeśli kupujecie używany to spytajcie 3 razy, czy na pewno składa się i sam rozkłada (tak powinien po zwolnieniu przycisku lub delikatnym pociągnięciu). Niewielki kosz na zakupy (montowany przed założeniem koła – to taka ciekawostka, ale troszkę kombinowałam). Kosz jest płyki, mały i choć można tam upchnąć koc i jakieś zakupy, to trzeba uważać by nic nie wypadło. Siedzisko się buja. Mi to przeszkadza, bo choć często siedziska kubełkowe mają takie „bujanie” przód tył wynikające z ich konstrukcji, ale tutaj w Quinny Buzz było naprawdę znaczne. Średnie prowadzenie. W moim odczuciu, mimo trzech kół (co zazwyczaj idzie w parze z większą zwrotnością) Buzz prowadzi się średnio z naciskiem na ciężko. To nie jest wózek, który sam płynie, ale trzeba mocno go nakierować. Mi to przeszkadzało. [caption id="attachment_7832" align="aligncenter" width="569"]W ustawieniu przodem do rodzica nie ma pełnego pionu, za to w kierunku zgodnej z kierunkiem jazdy są trzy pozycje (tyłem są dwie) W ustawieniu przodem do rodzica nie ma pełnego pionu, za to w kierunku zgodnej z kierunkiem jazdy są trzy pozycje (tyłem są dwie)[/caption] [caption id="attachment_7831" align="aligncenter" width="569"]Wersja głęboka Wersja głęboka[/caption] [caption id="attachment_7830" align="aligncenter" width="569"]Różne dodatki np. moskitiera Różne dodatki np. moskitiera[/caption] [caption id="attachment_7838" align="aligncenter" width="569"]I taka na spacerówkę :) I taka na spacerówkę :)[/caption] [caption id="attachment_7839" align="aligncenter" width="569"]Składanie z siedziskiem Składanie z siedziskiem[/caption] [caption id="attachment_7837" align="aligncenter" width="569"]Pasy Pasy[/caption] [caption id="attachment_7834" align="aligncenter" width="569"]Mała budka z małym okienkiem Mała budka z małym okienkiem[/caption] [caption id="attachment_7828" align="aligncenter" width="569"]Niewielki kosz na zakupy, choć jak widać można :D Niewielki kosz na zakupy, choć jak widać można :D[/caption] [caption id="attachment_7825" align="aligncenter" width="569"]Tylne koła pompowane Tylne koła pompowane[/caption] [caption id="attachment_7826" align="aligncenter" width="569"]Przednie koło Przednie koło, ono jest podwójne, więc to coś dla opornych przed trójkołowcami :)[/caption] [caption id="attachment_7827" align="aligncenter" width="569"]Złozony stelaż Złożony stelaż[/caption]

Quinny Buzz 3 czy 4?

Jako że testowałam zarówno wersję trójkołową, jak i czterokołową (obecnie cztery koła ma Xtra tylko bardziej sportowe w moim odczuciu) to mi lepiej jeździło się w wersji na 3. Koła można dokupić, więc teoretycznie można mieć wersję trójkołową, a jak nam się znudzi to możemy mieć cztery koła. Ot taki bajer 🙂 Prawda jest jednak taka, że trzykołowy radzi sobie lepiej. Wózek nie jest za bardzo zwrotny, a w wersji czterokołowej jest mniej.

Jak kupić Quinny buzz?

Nowy Quinny Buzz w wersji głęboko-spacerowej to koszt ok. 2349 zł, kupisz go tutaj. Niektóre kolory są droższe, ten link ww. jest do czerwonego. Możesz też kupić samą spacerówkę, zerknij tutaj, od 1699 zł. Używane to różnie (patrzcie niżej) od 500 do 1200 zł. No i tutaj zaczyna się jazda bez trzymanki, bo ofert używanych Buzzów jest bardzo dużo.
  • Najstarsze Quinny Buzz, szacuję, że max do 2011 roku mają budkę inną niż na moich zdjęciach większą, z takimi bocznymi jakby osłonkami do wiatru. Tapicerka również jest bardziej „błyszcząca”.
  • Potem Quinny Buzz miały dwa siedziska jedno mniejsze i drugie większe, a budkę już małą. Te są za ok. 700-1000 zł.
  • Najnowsze Quinny, chyba od 2013 roku mają czarne, a nie srebrne koła.
  • Za to te najnowsze są w zasadzie głównie Xtra, czyli przednie koła mają podwójne, czyli są wózkiem czterokołowym z tego co widzę 🙂
Kupując wózek używany bezwzględnie pytajcie o to:
  • czy wózek ma sprawny system rozkładania i składania (czy składa się bez użycia siły, a rozkłada sam po spowolnieniu blokady). Proście zdjęcia rury, jeśli jest porysowana to znaczy, że wózek nie składa się bezproblemowo (!). Na zdjęciu poniżej macie wózek z uszkodzonym system składania, widać porysowaną rurę.
  • czy działa rączka teleskopowa bez zacinania i równo z obydwu stron, a pianka nie jest pęknięta. To kolejna częsta wada w tych wózkach
  • czy hamulec działa lekko
  • poproście o zdjęcie kół, wszystkich. Przednie to pół biedy (tutaj pytajcie czy są łożyskowane), za to tylne upewnijcie się, że są dwa w takim samym stanie, a nie jedno wymieniane. Niestety dużo buzzów to składaki, stąd ważne jest mieć to na względzie.
  • Poproście zdjęcia tapicerki, czy dolne logo jest wytarte/zmechacone
To chyba tyle. Można trafić zadbany wózek, wtedy macie wózek za rozsądne pieniądze, ale trzeba troszkę poszukać i popytać.   [caption id="attachment_7848" align="aligncenter" width="569"]Poproście zdjęcia rury, tutaj wózek, który kupiłam za pierwszym razem, rura porysowana, system składania nie działał prawidłowo Poproście zdjęcia rury, tutaj wózek, który kupiłam za pierwszym razem, rura porysowana, system składania nie działał prawidłowo[/caption] [caption id="attachment_7844" align="aligncenter" width="569"]Warto również poprosić zdjęcie detali, jak budka, czy nie ma przetarć, siedzisko itd. Warto również poprosić zdjęcie detali, jak budka, czy nie ma przetarć, siedzisko itd.[/caption]

Dla kogo Quinny Buzz?

Jeśli chcecie kupić wózek 2w1, używany, o ciekawym wyglądzie to jest to coś dla Was. Ogólnie na pewno wygląd jest dla wielu osób kuszący, szczególnie, że ta nowa wersja naprawdę wygląda atrakcyjnie.

Wymiary na koniec

Waga to 11,4 kg, wózek złożony 85 x 64 x 37 cm (bez siedziska, za to z kołami). Siedzisko głębokie na 22,5 cm, wysokie na 47 cm. A jakie jest Wasze zdanie i doświadczenie w tym temacie? Podoba Wam się Buzz? [caption id="attachment_7843" align="aligncenter" width="569"]Wersja na cztery koła Wersja na cztery koła[/caption] [caption id="attachment_7841" align="aligncenter" width="569"]Bardzo kretywne wykorzystanie podnóżka :) Dopuszczalna waga zachowana ufff :) Niemniej fajny patent Bardzo kretywne wykorzystanie podnóżka 🙂 Dopuszczalna waga zachowana ufff 🙂 Niemniej fajny patent[/caption] [caption id="attachment_7836" align="aligncenter" width="569"]Siedzisko montowane na takie "szyny" uwaga by nie zaciągnąć Siedzisko montowane na takie „szyny” uwaga by nie zaciągnąć[/caption] [caption id="attachment_7835" align="aligncenter" width="569"]Przy składaniu podnóżek obija o rurę tworząc wyraźny ślad, również warto na to zwrócić uwagę Przy składaniu podnóżek obija o rurę tworząc wyraźny ślad, również warto na to zwrócić uwagę[/caption] [caption id="attachment_7829" align="aligncenter" width="569"]I w wersji głębokiej I w wersji głębokiej[/caption]]]>

51 Odpowiedzi

  1. Mam pytanie dotyczące ogólnie wyboru wózka 2w1?
    Czy uważacie, że okienko w budce spacerówki jest istotne?
    Szukam wózka niedrogiego. Zastanawiałam się nad Delti Amelis Pro ale tam właśnie nie ma takiego okienka. Wczoraj oglądałam w sklepie Adamex Pajero i tam był rozsuwany jeden klin w budce, ale przez tą siateczkę mało co widać. Czy to tylko mój wymysł z tym okienkiem? Tak sobie myślałam, że jak będę jechać ze spacerówką przodem do kierunku jazdy to fajnie móc podejrzeć dzieciaczka czy nie zasnął i nie leci mu główka albo czy czegoś tam nie kombinuje.

    1. Budka z okienkiem jest fajnym bajerem, ale niewiele wózków ma naprawdę trafioną, poza tym inny podgląd masz gdy dziecko jest rozłożone a inny gdy siedzi 🙂 dla mnie bajer, choć go lubię bardzo. Jak mam to korzystam, jak nie mam to co jakiś czas zagladam na przód.
      Najlepsze są te foliowe a nie jakiś siateczkowe, fajnie, jak są zasłaniane.

  2. Ach ten quinny , jedyny z wózków z którym nie chciałam mieć do czynienia dłużej niż jeden spacer ,jest okropny,z rozkładaniem i składaniem prawda ,system zawodzi po całości ,nawet David nie chciał w nim usiąśc na dłużej niż 5 min a do każdego absolutnie każdego wózka wskakuje z chęcią

  3. Paulinko, na Twoim zdjęciu jest zwykła wersja 4 kołowego buzza. Xtra ma koła przednie terenowe. Posiadam ten wózek i z kołami terenowymi jest w stanie pokonać wszystko 🙂 buda, kosz to owszem ogromne minusy. Co do składania to miałam problem na początku- tak jakby nie był wyrobiony. Nasz wózek często był składany do auta wiec są rysy ale teraz składa się ok.

    1. Tak na moim jest zwykły buzz, ale xtra też ma cztery koła własnie takie bardziej terenowe, ale chyba nadal piankowe? muszę przyjrzeć się w sklepie 🙂
      Rysy mozna zminimalizować smarując często wózek, jednak takie rysy ze zdarciem jednak są niepokojące, bo w końcu wózek powinien składać się lekko 🙂

    2. Pompowane nie są ale te z buzza xtra mają SOLIDNY bierznik i dzięki temu te koła są jednak dużo lepsze niż te standardowe. Wszystkie wertepy pokonuje bez trudu 🙂

    3. a do jakiego wzrostu jest quinny buzz xtra, na stronie producenta podają że do ok.3,5 roku. Czy 2,5 letnie dziecko zmieści się do tego wózka? Bo jakiś taki małe te siedzisko się wydaje..

  4. Ja mam Quinny Modd i też sie troche nim zawiodłam 🙁 zastanawialam sie między bb cameleonem a tym, a ze camelon mi sie wizualnie nie podoba(l) to zdecydowałam sie na quinny.
    Jezdzi mi sie nim bardzo dobrze, na różnych powierzchniach ale ma szeroki rozstaw tylnych kół więc w wąskich miejscach bywa ciężko.
    Mój jestem w stanie jedna ręką prowadzić jeśli best taka potrzeba.
    Buda, malawa niestety, to samo z koszem na zakupy.
    No i niestety waga dość duza, nie jest to wózek na szybkie składanie i przerzucanie go.
    Myślę, ze jakbym drugi raz kupowała to bym sie na niego już nie zdecydowała :/

  5. Niedawno dowiedziałam się, że jestem w ciąży więc wertuję domową w tę i spowrotem 🙂 Co sądzisz o wózku coletto marcello i camarelo sevilla? Chciałabym kupić wózek nowy, 3w1 (oczywiście z porządnym fotelikiem- przejrzałam sporo artykułów na ten temat i skłaniam się ku maxi cosi Pebble) i dodatkowo za rozsądną cenę? Testowałaś te wózki? Co o nich sądzisz? Pozdrawiam cieplutko 🙂

    1. Przeczytałam i Ty tam negatywnie oceniasz wózki te ok 1000zł, powyżej 2tys. zrozumiałam że nie są takie złe. Podałaś argument tanich „fotelików” (nosidełek prędzej) który jak najbardziej rozumiem i takiego napewno nie kupię. Te wózki które wybrałam są naprawdę takie kiepskie? Proszę o szczerą odpowiedź, najwyżej zmienimy wózek na jakiś droższy i porządniejszy 😉

    2. Basia obydwa wózki to produkcje z okolic Częstochowy, raczej nie mają dobrej sławy. Trudno mi oceniać, bo no cóż, każdy z nas jest inny. Ale może zobacz jeszcze wózki uzywane w tej cenie?
      A jeśli chcesz polski to zerknij na jedo fyn.
      A co do wad 3w1 popatrz na spacerówkę 🙂 o tym też pisałam. Przymierz w sklepie, pojeździj.

  6. ja mam quinny moodd i poza mala budka nie widze wad !! wyglad,prowadzenie, skladanie, przemile siedzisko mmmm moje dziecko by z niego nie wychodzilo 🙂 no moze jeszcze waga moglaby byc mniejsza… uzytkuje juz ponad rok i wciaz jestem w nim zakochana 🙂 nic mi sie nie zacina ani kolo przednie/ a jezdze po piaskowych, nierownych drogach/ ani raczka. Rura nad koszem jest lekko otarta ale bardzo delikatnie ale u mnie nie swiadczy to o problemowym skladaniu wozka , sklada sie plynnie…

    1. Zgadzam sie w 100% mam identyczna opinie o quinny moodd. ja sprzedałam po ponad roku ,ale tylko dla tego ,ze mam mały, sportowy samochod i nie mieścił sie zbytnio w bagażniku . Poza tym byłam bardzo zadowolona. Miałam wersje 3 i 4 kołowa.

  7. Ja oczekuje bliźniąt i bardzo przekonalas mnie do Mountain buggy duet, ktory jest opisany na Twoim blogu 😉 niestety nie wiem gdzie mozna go znaleźć…;/ szukam wersji glebokiej oraz spacerowej. Gdyby ktoras z was miala jakies informacje gdzie mozna by go dorwac bylabym wdzięczna 🙂

  8. Faktycznie oceniasz zwykłego buzz 3lub4 kołowego. Byłam w kilku sklepach i oglądałam jedna i druga (xtra) wersje. Nie mozna powiedziec, ze buzz 4kolowy to buzz xtra. Ma inne koła, siedzisko jest szersze a budka o wiele większa. Jest to najnowszy model wiec nie mozna go porównać do starszego bo ma 4kola..
    Na buzz 3/4 nie zdecydowałbym sie natomiast buzz xtra ma poprawione mankamenty na ktore duzo rodziców narzekało czyli przede wszystkim koła i mała buda, która teraz sięga do pałąka.
    Szkoda tylko, ze nowy kosztuje aż tak duzo 🙂

  9. Mam pytanie, jak sie jezdzi w takim siedzisku maluszkom przechodzacym z gondoli? Takim powiedzmy 6cio miesiecznym? Nie sa za male? Mam na mysli takiego 7mio kg niemowlaka, prawie 74cm wzrostu.

    1. Bez problemu i nie potzreba żadnej wkładki redukcyjnej w buzz xtra.

  10. A mnie stary buzz podszedł,ale dopiero za trzecim razem, gdy miałam go przednim kołem terenowym pompowanym.
    W wersji podstawowej jest tragiczny. No i te nowsze siedzonka, mniejsze piankowe i większe +18m są okropne, szybko się niszczą, one są zdaje się od 2008 roku.

  11. My użytkujemy buzz xtra od dwóch miesięcy.
    Mamy 2w1 primo rico i tutaj nie ma porównania do wagi, wielkości, funkcjonalności.
    Niestety po takim przejściu brakuje mi amortyzacji, bo rico buja się mocno, a tutaj tak sobie.
    Natomiast ogromnie jestem zaskoczona ilością miejsca w tak małym na pozór siedzisku. Córka ma 82cm i prawie 10kg (9 miesięcy), a pasy ma na najniższym poziomie, nóżki jeszcze na siedzisku, u góry miejsca do końca siedziska bardzo dużo. No i to jak trzyma stabilnie dziecko, które samo nie siedziało. W zwykłym wózku (nie kubełkowym) mała latała z boku na bok.
    Jedyne co mnie nie do końca satysfakcjonuje to koła (znowu wina rico – wielkie pompowane), więc wymieniłam tylne na pompowane i już lepiej pokonuje kamyczki, korzonki, dziury itp. a teraz przymierzam się do przedniego terenowego pompowanego. I z 4-kołowca zrobię 3-kołowiec, ale komfort jazdy jest dla mnie ważniejszy.
    Aha! Rewelacyjnie zdejmuje się tylne koła, bo akurat zdejmuję, by wózek zmieścić do auta. Mieści się z tylnymi kołami zdjętymi i siedziskiem osobno włożonym do fiata panda, więc rewelacja!

  12. witam czy moze mi Pani pomoc bo juz zglupialam do reszty czy kupic quinny xtra czy jane rider reverse?

    1. no na nasze zimy i chodniki i gondolka ktora wieksza granica cenowa taka sama a kurcze dylemat duzy a Pani ktory by brala dla siebie – odpowiedzialnosc biore na siebie 😉

  13. Kurcze, myślę sobie że musiała Pani wyjątkowo źle trafić kupując ten model Quinny. Ja jako wózko-maniaczka (przerobiłam ok. 30 wózków a moja mała ma 18 miesięcy 🙂 ) Buzz, oprócz małej budki (tu się absolutnie zgadzam) jak dla mnie jest idealny. Miałam nowy ze sklepu i 2 używki jedną Buzz, a jedną Buzz Xtra. Faktycznie trzeba uważać co się kupuje, bo dopiero modele wyżej 2012 roku są godne uwagi (Quinny się uczy na błędach-mam wrażenie 🙂 ale ten wózek to czołg, a jak się mu zamontuje koło terenowe na przód, to piach, śnieg, lód, wertepy mu nie straszne! Podobne zdanie mam o Maxi Cosi Mura, bo też jest niezawodny, ale Quinny Buzz jest dużo lżejszy i sprytniejszy 🙂 Testowałam Bugaboo Frog, Cameleon, Donkey i niestety te wózki na pewnych podłożach po prostu NIE JADĄ, trzeba je ciągnąć, pchać i prosić 🙂 z wieloma innymi jest podobnie, natomiast Quinny Buzz (z terenowym kołem z przodu) jest dla mnie faworytem (w wersji Xtra powiększyli budę- nie wygląda to cudnie, ale funkcję spełnia :). Może jakby Pani dała mu jeszcze raz szanse i kupiła nowy- obowiązkowo z wymiennym terenowym kołem, albo zdrową używkę to zmieniłaby Pani zdanie- gwarantuję 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂

  14. Witam
    mam takie pytanie…jest możliwość kupienia gdzieś samego kosza na zakup do tego wózka,ponieważ mój jest nie kompletny i tylko tego mi brakuje..wierzę,że się da 🙂

    1. Szukałem,lecz nie mogę znaleźć… A mi tylko brakuje tego kosza zawieszanego na samym dole wózka..pytam,bo stwierdziłem ze jak ktoś miał kilka takich wózków to może się i mu jeden kosz ostał i by się z chęcią pozbył go

  15. Dla nas buzz Xtra jest fantastyczny. Jedyny minus to mały kosz pod wózkiem. Budkę mamy ogromną, koła mamy 4 i prowadzi się go super. Bardzo prosty w obsłudze 🙂

  16. Może jestem jedyna, ale ja ten wózek uwielbiam! Nie wiem, czy to wina tego, że kupiłaś używany, być może z jakimiś felerami (mam nadzieję ;), osobiście mam zupełnie inne odczucia! Prowadzi się go idealnie, mieszkam w okolicach, gdzie mamy dużo nieutwardzonych dróg, więc przetestowany jest w każdych warunkach 😉 Wcześniej dla starszych dzieci miałam dwa inne (zachwalane często) modele i kiedy przesiedliśmy się na quinny od razu wiedziałam, że się polubimy 🙂 Nawet budka mi wystarcza w swojej skromności 😉

  17. Jestem posiadaczką wózka Quinny Buzz 4 3w1- czyli wersja czterokołowa. Rocznika nie znam, ale na moje oko jest to jeden z pierwszych wypustów, tzn. stary model. Niestety nie ma w sieci informacji na temat roczników tych wózków, a Quinny wyprodukowało masę wersji kolorystycznych itd – w jednych budka od spodu jest srebrna, w innych nie; pasy mają różne kolory, ale generalnie to tylko detale, a wózek jest cały czas na tej samej „bazie”. Kupowałam go, wiedząc nie wiele o nim i ogólnie o wózkach. Wiedziałam jak się składa i to mi pasowało i tyle. Mój Quinny buzz jest używany, ale działa składanie oraz regulacja rączki (trzeba mocno wcisnąć, ale działa). Użytkuję go od około 4 miesięcy (jestem już na etapie spacerówki na leżąco). Nie mam porównania do innych wózków. Czytając opinie o nim myślę sobie, że ten wózek się albo kocha, albo nienawidzi… Ja go lubię 🙂 pasuje mi :). Prowadzi się dobrze. Faktem jest to, że budki i kosz pod wózkiem są małe, ale kosztem designu 🙂 – z tym można se poradzić – zakupiłam torbę dopinaną pod spodem wózka na stelaż. Są także torby zapinane na rzep na rączkę. Jak by nie było polecam ten wózek lub też inny firmowy nawet używany, niż te nowe tzw bezfirmowe, bo jakość jest zdecydowanie inna – lepsza. To, co często na forach podawane jest za ich wadę, mianowicie „bujanie się”, „luzy” jest dla mnie na plus, bo w przeciwnym razie wszystko byłoby na sztywno, atak wózek pracuje i amortyzuje dzieciaczka, w dodatku, gdy wózek stoi w miejscu nawet na hamulcu, można leciutko „bujać” dziecko. Nie jest idealny, ale całkiem rozsądny i fajny. W dodatku budzi spore zainteresowanie na ulicy 🙂 Plus to fotelik Maxi-Cosi, a nie nosidełko nie nadające się do bezpiecznego przewożenia dzieci. Ogólnie polecam.

  18. Mi bardzo dobrze prowadziło się Quinny buzz i dla mnie to nie prawda, że gdy rurka jest porysowana to jest uszkodzone składanie moja jest porysowana a super się składa, jeżeli chodzi o siedzisko spacerowe to zazwyczaj gdy dziecko kończy 2 lata to kupuje się parasolkę.

  19. Jestem posiadaczka nowego wózka Quinny Xtra. Nie wspomniałaś, iż wózki te nie maja kół pompowanych, wszystkie są z jakiegoś tworzywa. Budka w spacerówce jest dodatkowo rozkładana i chroni przed słońcem, ze spacerówki nie wyjmuje się już wkładki, rączkę ma z innego tworzywa i nie ma regulowanego podnóżka-zauważ że na ramie nie ma już cypelka. Quinny na swojej oficjalnej stronie wykasował wózek Quinny buzz a zostawił tylko quinny buzz xtra. Jeszcze na początku 2015 roku widniały na stronie ale około marca zniknęły. Quinny buzz xtra może być trójkołowy gdyż można dokupić koło „terenowe”.

  20. ewa
    Przetestowałam wiele wózków quinny buzz jest jednym z najlepszych wózków na rynku.Lecz powiedziałabym do 1,5 roku dziecka.
    Z tego co widzę testowane były bardzo stare wózki quinny i bardzo kiepskim stanie!
    Wręcz zabytkowe modele.Wiec z wieloma twierdzeniami się nie zgadzam.Zwłaszcza że cieżko sie prowadzi.Poza tym producenci zalecają raz w miesiącu wózek konserwowac,o czym ludzie nie pamietają.Nie mozna używac żadnych smarów.Polecam silikon w spraju.
    Dziękuję

  21. Mam zabytkowy model – Vibskova – użytkuje 6 msc. Ale to jak jeździ – to poezja, idę z kubkiem po chodnikach (polskich) jedna ręką prowadząc wózek, do tego design i kolorki – uratował mnie ten wózek przed depresja porodowa :). To wózio do miasta, ale byliśmy w terenie i nawet z piankowym kołem daje rade. mechanizm rozkładania działa w tym modelu bezbłędnie. Ze względu na kręgosłup i auto szukałam wózka dobrze składającego sie i lekkiego (dlatego nie mood) . Jestem projektantem nie wstyd mi z tym wózkiem iść do klienta, czy na spotkanie z kolegami po fachu. Pewne mankamenty wózka – budka mi się składa sama,szybko rysuje sie rama, troche skrzypi, koło przednie blokuje na płytkach w sklepie, koła sa szeroko rozstawione, ale to tez na plus bo w tramwaju podczas hamowania nie boje się wywrotki dziecka, co niestety widziałam przy wózku firmy polskiej.

  22. Uwielbiam ten wózek. Mam w domu 3 i jest to mój ulubiony. Miałam okazję jeździć wieloma innymi ( jako niania i u znajomych) i żaden nie był tak wygodny i zwrotny. Kupiłam nowy i wożę w nim już trzecie dziecko. Jest to jedyny wygodny wózek przy moim wzroście -180cm (dzięki wysuwanej rączce). Prowadzę jedną ręka, czasem nogą, a czasem jedzie sam 😉 Jedyne co mnie denerwuje to ta budka. Akurat mam tą wersję z najmniejszą budką, bo wcześniejsze modele są ok. I ten najnowszy widzę też poprawili.

  23. A ja mam pytanie odnosnie wózków kubelkowych. Jako najlepszy z tego rodzaju? Szukam bo cora ma 10 miesięcy, obniżone napięcie miesniowe i jeszcze sama nie siedzi. Rehabilitanci polecają.

  24. Mi ten wózek się bardzo spodobał, w szczególności wizualnie. Narazie jesteśmy 5 miesiący z nim a jak będzie dalej dam znać. Mam zwykłego bazza prawdopodobnie tego starszego na srebrnej ramię i felgach. Do tego spacerowke jak u Pani, ze zdjęcia z 2 wkładkami. I co jest tutaj ogromnym atutem? Chociażby to, że jest kompatybilny z fotelikiem maxi cosi oraz nowszym częściami quinny, tak jak było wspomniane ma masę dodatków i udogodnień. Swobodnie można wyprać tapicerkę i mimo tego co było na etykiecie, przetestowane zostało pranie w pralce pianki bez żadnych późniejszych szkód. Co prawda koło przednie niestety czasem się blokuje w wąskich obszarach np. Alejkach sklepowych ale na to nie jest jakiś duży problem. Wystarczy zablokować koło przednie i po kłopocie. Jak dla mnie jest zwrotny co szczególnie cenie na spacerach i łatwo się go prowadzi. Nawet z nim biegam od czasu do czasu. Kosz faktycznie nie jest jakiś duży no ale tak jak ktoś tu pisał coś kosztem czegoś. (design i niewielkie rozmiary ) A z tym sobie zawsze można dać radę, może być to nawet mobilizacja do czestszych spacerów z maluszkiem. Mniej zakowpow = więcej spacerów. Kupiłam używany i nie żałuję. Mechanizm jak wszędzie wiadomo, że się zużywa i żaden używany nie będzie chodzil tak pięknie jak nowy jeśli chodzi o składanie czy regulacje rączki. Gondole mam inną, składana od wózka Quinny Mood. I bardzo uwielbiam ten zestaw gdyż jednym z najważniejszych punktów dla Nas było zajmowanie miejsca w bagażniku, gdyż dużo podróżujemy. Mimo, iż mamy kombi, to na tak duże odległości, tego bagażu jest zawsze całkiem sporo a gdzie do tego jeszcze wózek…Prawda jest taka, że nie zajmuje on całego bagażnika a jakieś 1/3 dzięki czemu jesteśmy w stanie jeszcze pomieścić wiele innych rzeczy przy odpowiednim rozłożeniu. Pokonujemy nie małe odległości i naprawdę to jest dla Nas zbawienie. Fotelik też mam z innej parafii. I przyznam szczerze jest to dla mnie zestaw idealny. Jak narazie nie zamieniłabym go na inny model. No i na koniec dodam że cenie go też za lekkość bo nim kupiłam wózek naprawdę sporooo się ojeździlam w poszukiwaniu tego „leciutkiego”. U mnie na bloku niestety brak windy a mieszkam na 3 piętrze… Nie wyobrażam sobie wnoszenia innych kandydatów, których wcześniej miałam okazje poznać tak sięgając teraz pamięcią. Pozdrawiam serdecznie

  25. Mam quinny buzz 3. 3 kolowiec i jestem w nim zakochana. Synek uwielbia w nim spac i siedzieć. Kupiłam samą spacerowke za smieszne pieniądze 220zl. Kuzyn kupil go w Holandii. Wózek sie prowadzi super jakby dziecka w nim nie było. Radzi sobie w kazdym terenie. Co do budki sie zgodze jest faktycznie mała i koszyk tez szalu nie robi. Ale poza tym jest wszystko super. Mam jednak pytanie o torbe do wozka. W moim nie było wiec kupilam na allegro i z tylu w kieszonce jest jakby worek? Pokrowiec? Na co to jest moze Pani wie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Dodając komentarz na stronie akceptujesz politykę prywatności.