Pokój ucznia – nowa odsłona pokoju rodzeństwa

Pokój ucznia – nowa odsłona pokoju rodzeństwa

Jak urządzić niewielki pokój dla dwójki dzieci w wieku szkolnym aby pomieścić wszystko? Oto nowa odsłona pokoju moich dzieci. Tym razem to pokój chłopców w wieku wczesnoszkolnym. Zatem pojawiły się całkiem nowe wyzwania :)

Co jakiś czas trzeba coś poprzestawiać w domu. Tym razem było trudne zadanie bo pokój starszych chłopców. Prawie od roku kombinowałam co im zmienić aby pokój był bardziej dopasowany do ich aktualnych potrzeb. To jak wyglądał poprzednio możesz zobaczyć tutaj.

Tamten pokój bardzo nam się podobał. Ale chłopcy zaczęli wyrastać z niego. Zamiast samochodów częściej zaczęły pojawiać się książki, a wspólne biurko stało się terenem ciągłych sporów, bo każdy przerzucał ścinki na połowę drugiego. Kropką nad i była nauka zdalna wiosną tego roku. Nagle okazało się, że brakuje miejsca na materac do ćwiczeń karate, na wygodne ustawienie komputera i na wygodną przestrzeń do siedzenia.

Nie wszystko jest jeszcze dograne, brakuje mi kilku detali, ale to co już jest to na tyle fajne rozwiązania, że myślę, że mogą się spodobać tym z Was, którzy zastanawiają się nad zmianami w pokoju dzieci. U nas na pewno dojdą jeszcze naklejki nad łóżko (super chroniły ścianę), szafka pod okno i drabinka gimnastyczna dla dzieci.

Ale wiele się zmieniło :)

Nowa odsłona pokoju
Nowa odsłona pokoju

Łóżko

Poprzednie łóżko to piętrowa Kura, genialny model, szczególnie dla młodszych dzieci. Bardzo wygodne, niskie, drewniane. My mieliśmy dno materaca położone na spodzie, więc ten niższy poziom był dobry nawet dla 1,5 roczniaka, bo wtedy właśnie zaczęli spać w swoim pokoju (starszy miał wtedy 3 lata, spał na górze). Oczywiście dzieci są różne, ale jeśli szukacie łóżka piętrowego na start to ten model polecam w 100%.

Przyszedł jednak czas na zmiany. Bo chciałam móc schować jakieś zabawki, chłopców deskorolki pod łóżko. Przez chwilę myślałam, czy nie podwyższyć Kury, ale okazało się, że inne łóżko będzie też wyższe między piętrami. W sensie będzie więcej miejsca. I to był strzał w dziesiątkę. Obecny model łóżka to Mydal (też z Ikei). Tamto wystawiłam na OLX, dokupiliśmy Mydal, materace są dokładnie te same, więc nie było wielkiej rewolucji.

To obecne jest wyższe, wygodniej usiąść do czytania, gadania. Jest też dużo wyższe, piętro też jest znacznie wyżej. Jest więcej miejsca chociaż teoretycznie zajmuje tyle samo :) Szuflady dopiero musimy dokupić, póki co na dole i tak mieści się pół pokoju.

W łóżkach doszły jeszcze półki na książki i jakieś organizery. Fajnie się to sprawdza.

Łóżko Mydal
Łóżko Mydal

Biurka

To był najważniejszy punkt. Zależało mi aby każdy z chłopców miał swoje osobne biurko. Biegałam z centymetrem, wycinałam szablony, przesuwałam meble. No nijak mi się nie mieściły tak duże jakbym chciała. Aż w końcu pewien trik z szafą sprawił, że się udało, nawet jest miejsce na rozbudowę lub obrócenie (chociaż obecne ustawienie mi się podoba).

Wybraliśmy biurko Micke ikea, tylko zamiast dużego mamy małe+szafka z szufladami. Wiedziałam, że szafka klasyczna to będzie problem, bałagan, niedomknięte drzwiczki. Byłam pewna, że jedyny słuszny wybór to szuflady. Stąd taka decyzja. Ale ponieważ szafka i biurko stoją obok siebie to wychodzi blat roboczy dokładnie taki sam.

Nad biurkami zawisły tablice Skadis, tak aby było dużo miejsca na wszystkie skarby, kredki, rysunki (to było bardzo ważne!). Aby nie było tak nudno to pod tablicą jest tapeta. Z dziećmi wybraliśmy motyw dżunglowy. To też strzał w dziesiątkę, bo mają taki fajny wydzielony kącik, no i w końcu nie jest tylko biało :) Krzesła są żółte, tapeta zielona i to jest mega przyjemne dla oka.

Nad biurkami są jeszcze szafki. To wiszące szafki trofast ale bez szyn, są na gry, jakieś inne rzeczy. Ta szafka nam się sprawdziła poprzednio, więc dokupiliśmy drugą.

Szuflady mają organizery w środku, przy biurkach są haczyki na plecaki. Ogólnie każdy fragment jest fajnie wykorzystany i póki co nawet nic nie leży na podłodze :)

Biurko jednego z dzieci
Biurko jednego z dzieci
Tutaj jeszcze przed zapełnieniem
Tutaj jeszcze przed zapełnieniem
Biurko, w tle tapeta
Biurko, w tle tapeta

Szafa

Szafa została ta sama, pisałam tutaj :) ale zupełnym przypadkiem przy n-tym przesuwaniu wszystkich mebli stanęła przy łóżku i nagle okazało się, że to idealne miejsce! Robi trochę intymności, oddziela, tworzy rant dla dolnego poziomu i jest po prostu idealnie :)

A sama szafa to to samo co było. Najważniejsze to szuflady. To się dobrze sprawdza. Każda szuflada to inny rodzaj ubrania, chłopcy mają swoja szuflady i mają tam jako taki porządek, więc dla mnie bomba. Szafa z półkami u nas nie sprawdziła się, a szuflady tak. Co prawda chłopcy nie zawsze rolują, czasem wkładają w pionie, a czasem wkładają jakkolwiek, ale póki nie wysypuje się to dla mnie jest OK.

Szafa
Szafa
Drugi wieszak, będzie też tutaj drabinka gdzie widać mate
Drugi wieszak, będzie też tutaj drabinka gdzie widać mate
Szuflada z przegródkami
Szuflada z przegródkami
Biurka mi się szalenie podobają
Biurka mi się szalenie podobają
Te pojemniki na dole na kredki są z poprzedniego pokoju, nadal uważam, że są fajne. Na górze tablica, wyżej Trofast
Te pojemniki na dole na kredki są z poprzedniego pokoju, nadal uważam, że są fajne. Na górze tablica, wyżej Trofast

To co było dla mnie najważniejsze to to by wszystko miało swoje miejsce i żebym ja absolutnie nie musiała w to ingerować. To ich pokój.

I tak to wygląda.

Tak, jak wspomniałam, będzie jeszcze drabinka, zmieni się szafka na książki która stoi pod oknem, może na taką z siedziskiem :) Ja jestem zadowolona, chłopcy mega szczęśliwi, bo tyle czasu to dawno tu nie spędzali i chyba najważniejsze to właśnie te własne biurka, własne skarby, własna przestrzeń mimo że we wspólnym pokoju.

A ja ruszam do pokoju najmłodszego :) Tam też już dużo zmian, bo w końcu my się stamtąd wyprowadziliśmy (hurra!), zrobiło się dużo miejsca, stanął stolik i… ale to już innym razem :)

Komentarze:

Piękny pokój!!! Mam kilka pytań. Czym złączyłaś biurko i ta dostawkę ze nie ma przerwy między nimi? Czy chłopcy mają mate na biurkach?

Paulina Stępień
  • Paulina

nie, nie mają maty. Nie łączyłam, ale myślę o tym. Niemniej nie rozjeżdża to się.

Czy krzesła są dziecięce czy dla dorosłych?

Paulina Stępień
  • Paulina

To są już normalne krzesła

W jakim wieku były twoje dzieci gdy przeszły na łóżko piętrowe? Nie bałaś się że coś może im się stać? Ja jestem przed takim wyborem i trochę się obawiam

Dodaj komentarz:

Dodając komentarz na stronie akceptujesz politykę prywatności.