Szukaj
Generic filters

Kubeczek menstruacyjny – jaki kupić (wielki test)

Test kubeczków

Przygotowałam wielkie porównanie kubeczków menstruacyjnych. Ten temat chodził za mną od dawna, byłam ciekawa czym się różnią kubeczki menstruacyjne, jaki kupić, dlaczego jednej firmy jest droższy, a inny dwa razy tańszy. Chcę pomóc Ci dobrać idealny kubeczek menstruacyjny, bo wiem po sobie, że są takie, które absolutnie mi nie pasują. A nawet jeśli temat Cię nie dotyczy to zapamiętaj, podpowiedz żonie, partnerce, córce, że coś takiego jest 🙂

Wpis zaktualizowałam na początku 2021. Wcześniej o kubeczku menstruacyjnym pisałam tutaj, to taki wpis, gdzie wyjaśniam, jak używa się kubeczka itd. Dla mnie odkrycie kubeczków menstruacyjnych to był przełom jeśli chodzi o „te dni”. Pierwszym moim kubeczkiem był Mooncup, który służy mi już kilka lat i od tamtej chwili wszystko stało się prostsze. Potem z ciekawości kupiłam drugi kubeczek i nagle spostrzegłam, jak bardzo się różnią. I wtedy sobie pomyślałam, że co miesiąc postaram się dokupić kolejny by potem móc podzielić się tą wiedzą z Tobą. Ciekawiło i ciekawi mnie to, czym kubeczki się różnią, dostaję od Was setki komentarzy, w których piszecie, że kubeczek jest super, albo zupełnie odwrotnie, że to totalny niewypał. Po moich testach widzę, jak ważne jest dobranie kubeczka i mam nadzieję, że ten wpis choć trochę to ułatwi 🙂

Bo trzeba dobrać kubeczek do swoich potrzeb, ale też kubeczki różnią się między sobą wielkością, twardością, długością, wygodą mycia, aplikacji, przechowywania itd.

Aaaa bym zapomniała 🙂 Skoro czytasz ten wpis to pamiętaj, że w duchu #lesswaste jest zabieranie własnego jedzenia na wynos. Uwielbiam szykowanie lunchboksów i mnóstwo przepisów, poradników znajdziesz w moich ebookach tutaj. Bardzo polecam, bo to ebooki skomponowane nie tylko przez dietetyka, ale też miłośnika gotowania. Poza tym kupując je wspierasz moją pracę. Dziękuję.

Jaki kubeczek wybrać? :)
Jaki kubeczek wybrać? 🙂

Mój film – porównanie kubeczków menstruacyjnych

Obejrzyj mój film, widać dokładnie kubeczki, wielkość, miękkość. Możesz też posłuchać o moich subiektywnych odczuciach. Będzie mi też miło, jak podzielisz się swoimi. We wpisie niżej są dodatkowe kubeczki, których jeszcze nie miałam nagrywając film. Aczkolwiek film pozwala lepiej „zobaczyć” strukturę, więc polecam.

Jak wybrać kubeczek?

Jest wiele zmiennych, ale tak naprawdę Twój wiek i aktywność pozwolą Ci najlepiej określić jaki kubeczek powinnaś dobrać. Mimo wszystko zerknij na inne zmienne, szczególnie gdy się zastanawiasz nad wyborem 🙂

  1. wiek
  2. czy były porody i ile
  3. wysokość położenia szyjki macicy – tutaj fajnie opisane, jak mierzyć
  4.  aktywność, sporty, wrażliwość, problemy z hemoroidami
  5. obfitość miesiączek

1. Wiek

Zakłada się, że po 30 roku życia (a nawet u niektórych producentów po 25 rż) należy wybrać kubeczek w większym rozmiarze. Rozmiary kubeczków zazwyczaj są dwa z danej firmy. I przyjmuje się, że dla kobiet po trzydziestce lepsze będą te kubeczki o średnicy większej niż 40 mm.

2. Porody

Jeśli porody były siłami natury to tak samo, jak w przypadku wieku, lepiej wybrać większy kubeczek niż mniejszy. Im więcej porodów SN tym wybór bardziej oczywisty. Sprawa komplikuje się w przypadku porodów CC, tutaj raczej warto patrzeć na wiek.

3. Wysokość położenia szyjki macicy

To chyba najtrudniejsze dla wielu dziewczyn, ale ogólnie chodzi o to, że jeśli Twoja szyjka w trakcie miesiączki jest bardzo wysoko położona to może być komfortowo, gdy będziesz miała wyższy kubeczek. I odwrotnie, gdy wiesz, że szyjka podczas okresu jest nisko umiejscowiona to niższy kubeczek będzie pewnie lepszym wyborem.

Przy czym znaczna większość kubeczków ma dość podobną wysokość, nazywam je średniakami 🙂

4. Aktywność

To jest istotne przy wyborze twardości kubeczka. Dla kobiet aktywnych lepszy jest kubeczek twardszy, a dla tych mniej aktywnych, ze słabymi mięśniami miednicy i/lub hemoroidami, czy też wszelkimi wrażliwościami lepszy będzie kubeczek miękki.

5. Obfitość miesiączki

Ten parametr jest istotny gdy masz obfite miesiączki, przy czym pojemność kubeczka idzie zazwyczaj w parze z wielkością. Większe kubeczki mają większą pojemność, proste. Przy czym nie kierowałabym się pojemnością w pierwszej kolejności, bo wierz mi, nawet te mniejsze są pojemne, a ważniejsze jest dopasowanie wielkości niż ewentualny dyskomfort.

Moja saszetka z wkładkami i kubeczkiem, które zawsze mam ze sobą
Moja saszetka z wkładkami i kubeczkiem, które zawsze mam ze sobą

Parametry kubeczków

Jeśli już plus minus wiesz jaki rozmiar będzie dla Ciebie dobry (większy czy mniejszy) to teraz został Ci wybór firmy 🙂 A tutaj kubeczki różnią się, mimo, że przecież zamysł jest dość podobny.

1. Materiał wykonania

Kubeczki mogą być wykonane z silikonu medycznego lub TPE. Obydwa tworzywa są bezpieczne, ale wg mojej oceny różnią się w odczuciu. Silikon wydaje mi się bardziej elastyczny, a TPE bardziej „lepkawe” i miękkie. Silikon ma różną twardość (o tym dalej), ale TPE wydaje mi się ogólnie „wolniejsze w rozkładaniu”, czyli też bardziej miękkie.

Z TPE mamy na pewno kubeczki marki MeLuna i GenialDay, z silikonu w zasadzie całą resztę (MoonCup, Lunette, Lily Cup, Lady Cup, Yuuki).

Czy któreś jest lepsze? Dziewczyny, które są bardzo wrażliwe, mają problemy z hemoroidami, pewnie będą czuły się bardziej komfortowo z kubeczkami miękkimi, ale i z silikonu takie znajdziecie. Mi akurat nie przypasowała ani MeLuna, ani Genial Day z TPE, ale nie skreślam tego tworzywa.

Jeśli chodzi  zapach, to obydwa tworzywa są bezzapachowe, choć z testowanych kubeczków silikonowy Fun Cup ma wg nie jakiś zapach, co mnie męczyło.

Tutaj Lily Cup i Fun Cup. Obydwa z silikonu
Tutaj Lily Cup i Fun Cup. Obydwa z silikonu

2. Długość

Kubeczki to w dużej mierze średniaki, moim zdaniem. Długość podaje się z łodyżką i bez łodyżki (bo tę można skrócić niemal całkowicie). W niektórych kubeczkach te łodyżki są bardzo długie, co może powodować dyskomfort, lub zbytnie przesuwanie się kubeczka do góry (a ze zbyt krótką łodyżką na „boki”), dlatego najlepiej skrócić je dopasowując do swoich potrzeb.

Są też kubeczki z pętelkami, kuleczkami czy gładko zakończone. Mi łodyżki przeszkadzają okropnie, wszystkim ucięłam niemal po całości, a i tak, czasem potrafię jakąś wyczuć. Aha, za łodyżkę nie ciągniemy przy wyjmowaniu, ona jest bardziej do lokalizacji kubeczka, określenie jego położenia i tyle.

Długość kubeczka jest ważna jeśli wiesz, że masz b. wysoko lub b. nisko położoną szyjkę macicy. Kubeczkiem bardzo długim jest np. Lily Cup, bo ok. 65-66 mm, a po drugiej stronie jest krótki MeLuna shorty od 35-38 mm, więc zauważ, że ta różnica jest spora!

Większość kubeczków to jednak takie średniaki, między 45-55 mm. To też różnica, ale wydaje mi się, że nie aż tak diametralna 🙂

  • 35-45 mm: MeLuna shorty (S, M i L, przy czym wiadomo, że mniejsze to krótsze)
  • 45-48 mm: Lady Cup S, MeLuna S, MeLuna M, Lunette 1, Lily Cup compact A i B
  • 50-56 mm: Yuuki S i L, MoonCup A i B, OrganicCup, LadyCup L, Genial Day M i L, Fun Cup A i B
  • 65-66 mm: Lily Cup A i B
Długość kubeczków
Długość kubeczków

3. Średnica – rozmiar

To baaardzo ważny parametr, jeśli nie najważniejszy. To średnica odpowiada za to, czy czujesz komfort oraz za ewentualne przeciekanie. No dobrze, na przeciekanie mają wpływ też inne rzeczy, ale średnica jest dość istotna. Zbyt mała sprawia, że kubeczek nie dopasuje się dostatecznie, zbyt duża może powodować niemiłe uczucie.

  • mniejsze do 41 mm: MeLuna S i M, LadyCup S, Lunette S, OrganicCup A, Yuuki 1, Lilly Cup A
  • średnie ok. 42-44 mm: Mooncup B, Lilly Cup Compact A, Lilly Cup B, Genial Day M
  • większe od 45 mm: MeLuna XL, Lily Cup compact B, Lunette 2, Yuuki L

Ale uwierz mi, że może być większy kubek wygodniejszy niż mniejszy, gdy są różnej twardości, czyli kolejny punkt.

Kubeczki menstruacyjne
Kubeczki menstruacyjne

4. Pojemność

Pojemność idzie w parze z wielkością. Przy czym wierz mi, tego wszystkiego nie ma aż tak dużo, kubeczek 20-30 ml jest naprawdę komfortowy. Kiedyś musiałam biegać do toalety co 1-1,5 godziny co było dla mnie strasznie niekomfortowe, teraz w pierwszych dniach to ok. 5 godzin.

Jednym z najwieśzkych pojemnościowo jest jednak Merula. To inny kubeczek, bardziej jak beczułka. Uważam, że możesz go wziąć pod uwagę przy bardzo bfitych miesiączkach, szczególnie, że ze względu na swój kształt o wiele mniej z nim „wpadek” z przeciekami.

Aha, pojemność kubeczków mierzona jest do dziurek i po całości, przy czym może się zdarzyć, że powyżej dziurek zacznie przeciekać, więc jednak wydaje mi się lepsze patrzeć na pojemność do dziurek.

5. Miękkość

Kubeczki mogą być bardzo miękkie, jak MeLuna soft, średnio mięciutkie np. Lady Cup, takie akurat jak MoonCup i bardzo, bardzo twarde jak Yuuki Classic. Rety, to są ogromne różnice! Im jesteś aktywniejsza tym możesz mieć twardszy. A jak nie wiesz jaki to spróbuj średniaka 🙂

  • miękkie: MeLuna Soft, Lily Cup, Lily Cup compact, Genial Day
  • średnie: MoonCup, Lunette, Lady Cup, MeLuna Classic, Yuuki Soft, Fun Cup
  • twarde: Yuuki Classic, MeLuna Sport

Miękkość to jedno, ale jest też elastyczność. Są takie, które rozwijają się błyskawicznie i te, które robią to powoli. Na przykład też z TPE robią to wolniej. A za to te twarde błyskawicznie, ale też np. Yuuki Classic jest tak twardy, że mi niewygodnie się go zwijało, jego miękkość jest dla mniej zbyt mała. Ma to też wpływ na łatwość aplikacji i wyjmowania kubeczka.

6. Łatwość mycia

Większość kubeczków ma dziurki odpowietrzające, ranty, zagłębienia, fajnie, jeśli łatwo się myje. Niektóre dziurki myje się łatwiej. Gdybyś miała jakiś problem z domyciem to polecam patent z wodą utlenioną 🙂

7. Woreczki i inne bajery

Do kubeczka dostajesz zazwyczaj woreczek, bawełniany, satynowy itd. W sumie wszystkie są dość podobne, choć moim zdaniem najmilsze w obyciu są bawełniane, jak te w MoonCup czy Yuuki. Są też takie w pudełeczku, jak Lily Cup Compact, które się składają do rozmiarów pomadki. To bardzo fajne rozwiązanie 🙂

Porównanie kubeczków – mój test

Poniższa opinia jest bardzo subiektywną oceną kubeczków menstruacyjnych, bo dobór kubeczka to bardzo indywidualna sprawa. Dlatego może mniej starałam się skupić na ewentualnym przeciekaniu, a więcej na samej wygodzie używania. Bo kubeczki menstruacyjne różnią się znacząco.

Kolejność NIE jest przypadkowa, czyli najpierw są moi faworyci 🙂 AKTUALIZACJA: wpis aktualizowałam na początku 2021 dodałam kilka modeli kubeczków, których wcześniej nie było. Zmieniłam też swój prywatny ranking. Obecnie faworytem jest: organic cup, moon cup i lunette. 

W sklepie drogeria-ekologiczna.pl kupisz wszystko taniej o 7% z kodem DOMOWATV.

Część z testowanych kubeczków menstruacyjnych
Część z testowanych kubeczków menstruacyjnych

1. Organic Cup

Obecnie mój faworyt, absolutnie najlepszy i wydaje mi się, że najbardziej uniwersalny. Łatwo się rozkłąda, świetnie czyści, bezproblemowo aplikuje i wyjmuje. To mój ideał. Nie ma kolorów do wyboru, jest dość neutralny, zapakowany z tekturowe pudełko. Używam go długo i póki co nie ma sobie równych. Koszt ok. 74 zł

2. MoonCup

To mój drugi wybór gdybym miała wskazać faworyta. Jednocześnie to mój pierwszy kubeczek, który kupiłam w mniejszym rozmiarze (teraz kupiłabym większy), który wciąż jest jednym z moich ulubionych kubeczków. Dlaczego? Łatwo się składa, więc aplikacja jest prosta, szybko się rozkłada, a potem dzięki ryflowaniu na dnie bez problemu można go chwycić i wyjąć. Nie ma kolorów do wyboru, występuje tylko w dwóch rozmiarach (uważaj, bo idą odwrotnie niż u innych producentów – B to mniejszy). Dla mnie to taki kubeczek „baza” i gdybym miała wskazać jeden jedyny to chyba też poleciłabym najbardziej. Koszt ok. 99 zł.

Mooncup
Mooncup

3. Lunette

To moje niedawne odkrycie, trochę zdyskwalifikował MoonCupa (no dobrze, są na równi!). Świetnie się składa, idealnie chwyta ma łatwiejsze dziurki do czyszczenia i ma wiele kolorów do wyboru. Występuje w dwóch rozmiarach. Ma piękny (choć mniej wygodny) woreczek w zestawie. I byłby niemal idealny, ale dla mnie w odczuciu jest twardszy na rancie niż ww., zatem zwróć na to uwagę. Ma różne kolory! Koszt ok. 129 zł.

Lunette
Lunette

4. Lily Cup Compact

To malutki kubeczek, który jest genialny. Nie polecę go jednak początkującym, głównie ze względu na to, że jako, że jest składany to przy aplikacji również czasem się lekko „zagina”. Można to poprawić, ale sugeruję dziewczynom, które mają już doświadczenie z kubeczkami. Bo ogólnie to jest szalenie miękki i miły w dotyku. Lily Cup to naprawdę taki kubeczek, że dotykasz i wiesz, że nie sprawi dyskomfortu! Dla mnie to cudowny kubeczek, poza dwoma pierwszymi „gorszymi” dniami to po niego sięgam najchętniej. Czyli używam go jako kubeczka na te mniej obfite dni. Koszt ok. 99 zł

Lily Cup compact
Lily Cup compact

5. Merula one size

Bardzo ciekawy kubeczek o innym kształcie niż pozostały. Jako jedyny nie wymaga całkowitego rozłożenia) choć rozkłada się łatwo) i ma naprawdę sporą pojemność. Wręcz jest chyba największy bo aż 38 ml. Przy obfitych miesiączkach naprawdę warto się nim zainteresować. Występuję w różnych kolorach. Wady? Choć jest przeznaczony dla kobiet o słabszych, jak i mocniejszych MDM to wg mnie może powodować lekki dyskomfort, ucisk w stronę pęcherza. Jeśli czujecie większą wrażliwość to pamiętajcie o tym. Koszt ok. 114 zł.

6. Lady Cup

Ten kubeczek zdaje się mieć wszystko co powinien mieć idealny kubeczek menstruacyjny. Dwa rozmiary, całą gamę kolorów, miękkość taka „akurat”. A jednak nie został moim ulubionym, głównie ze względu na wyjmowanie, jako jedyny mi się na tyle ślizga, że mam za każdym razem obawy czy go utrzymam i muszę to robić ściskając paznokciami. Bo reszta super, tylko to wyjmowanie. Koszt ok. 119 zł

Lady Cup
Lady Cup

7. Fun Cup

Kubeczek bez dzióbka, dzięki czemu go nie czuję. Ale wyjątkowo „podróżuje”, mam wrażenie, że niekiedy robi fikołki, choć nigdy nie przeciekł. Denerwuje mnie jego wyczuwalny zapach. Ten kubeczek kupuje się w dwupaku. Koszt ok. 145 zł

Fun Cup
Fun Cup

8. Lily Cup

Bardzo długi kubeczek. Kupiłam go jeszcze z mniejszym doświadczeniem zauroczona miękkością Lily Cup. Ten model będzie dobry dla dziewczyn z wysoko położoną szyjka macicy. Nie ma dziurek odpowietrzających, zresztą ogólnie ma dość inna budowę. Koszt ok. 139 zł

Lily Cup
Lily Cup

9. MeLuna Soft

Podkreślę, że mam soft, bo możliwe, że Classic byłby w moim przypadku lepszy. Niemniej to kubeczek taki „lepki” w dotyku, bardzo słabo mi się rozwija, więc trochę się do niego zraziłam. Niemniej dla dziewczyn wrażliwych, że słabymi mięśniami MDM mógłby być niezłym wyborem. Koszt ok. 69 zł

MeLuna
MeLuna

10. Genial Day

Kubeczek, z którym też mam problem z rozwijaniem. Też lepkawy, choć cała reszta wydaje się super. Nie korzystałam z niego zbyt dużo ze względu na problemy z aplikacją tego modelu u mnie. Wygląda na to, że tak ja ww. Ma inny rodzaj tworzywa i to dlatego jest taki inny w odczuciu. Koszt ok 139 zł

Genial Day
Genial Day

11. Yuuki Classic

Twardy, jak skała. Gdybym wiedziałą to brałabym soft, bo Yuuki Classic to wyjątkowo twardy kubeczek, który powoduje duży dyskomfort u mnie. Możliwe, że u dziewczyn aktywnych fizycznie nie będzie to doskwierać, ale ja sama teraz z Yuuki wybrałabym soft, która też (niech nazwa Cię nie zwiedzie) nie jest aż tak miękka, jak np. MeLuna. Koszt ok 59 zł

Yuuki
Yuuki

12. Selenacup

I kubeczek, który można dostać często w promocji w jednej drogerii. Który najczęściej pojawia się jako „totalny niewypał”. Nie wiem co z nim jest takiego, ale mi też nie podszedł. Po prostu przecieka. W dodatku na marginesie, powiem wam, że osobiście wolę wspierać sklepy mniejsze internetowe, gdzie ktoś faktycznie dba o asortyment i stara się fajnie doradzić. Koszt ok. 50 zł.

Każdy kubeczek postaram się opisać osobno, jeśli dodatkowo masz pytania odnośnie wyboru kubeczka to pisz, postaram się podpowiedzieć, może nie mianuję się cupfitterką, ale zawsze mogę coś podpowiedzieć i rozwiać ewentualne wątpliwości 🙂 Możesz też napisać do drogeria-ekologiczna.pl, tam też podpowiadają, jak dobrać kubeczek.

Aha, jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. Po wszystkich komentarz od Was, rozmowach i setkach wiadomości, mam takie przemyślenie, że faktycznie bywa tak, że aby kupić ten idealny to trzeba założyć, że koszt tej zabawy to tak naprawdę zakup dwóch kubeczków. Nadal uważam, że to taniej niż podpaski, tampony, a także o wiele lepsze, wygodniejsze rozwiązanie, ale pamiętajcie o tym. Nie zrażajcie się też początkami 🙂

W sklepie drogeria-ekologiczna.pl kupisz wszystko taniej o 7% z kodem DOMOWATV.

Mam nadzieję, że ten wpis ułatwi Ci wybór. Napracowałam się przy nim, podziel się z innymi jeśli czujesz taką potrzebę, ale przede wszystkim korzystaj 🙂 Jak dodasz swoją opinię to będzie mi, jak zawsze, bardzo miło.

96 Odpowiedzi

  1. Mam Lady Cup i zgadzam się, że czasami trzeba posiłkować się paznokciami żeby go wyciągnąć. Nie jest to jednak na tyle upierdliwe żebym miała go zmienić. Poza tym też uważam, że takie rozwiązanie jest genialne! Używam już parę lat i nigdy nie czułam się tak czysto w czasie okresu 🙂

  2. Mam SelenaCup z Rossmanna. Nie umiem go ogarnąć, choć bardzo chcę
    Wydajr mi się, że przy moim tylozgieciu macicy wybrałam zły. Muszę spróbować inny
    Tylko co zrobić z tym, co mam?!

    1. Właśnie selenaCup jeszcze nie mam, więc nie podpowiem co może w nim „doskwierać”, nie możesz założyć, jest miękki, przecieka? tak w ciemno pytam, bo może wtedy trzeba dobrać inny, a ten trzymać na inne dni miesiączki lub po większej wprawie z wygodniejszym kubeczkiem. Ale tyłozgięcie raczej nie ma wpływu na kubeczek.

  3. A ja kupilam taki: http://rubycup.com Podobalo mi sie to, ze przy kazdym zakupie taki sam kubeczek otrzymuje jakas potrzebujaca dziewczyna, ktora zyje w miejscu gdzie tampony i podpaski sa bardzo trudno dostepne ( a co za tym idzie miesiaczka oznacza rezygnacje ze szkoly w te dni), ale niestety nie jestem jakos super zadowolona, czesto przecieka i nie jest to kwestia pojemnosci ani wydaje mi sie tego jak go zakladam wiec chyba sprobuje jeszcze z inna firma. Dzieki za to porownanie.

    1. Absolutnie odpada, jednak wolę sprawdzona firmę. Zresztą na jednym filmie na YT dziewczyna pokazywała te z Ali i urwał się ogonek :O totalnie mnie to zniechęciło by testować 🙂 stąd we wpisie są takie, które są OK

    2. Używanie kubeczków niewiadomego pochodzenia (a takim źródłem jest Aliexpress) jest niebezpieczne – nie znasz producenta, materiału, nie mają one atestów. A jest to produkt stosowany wewnątrz naszego ciała, noszony kilka godzin… Może być to produkt żelowy (czyli wysoko porowaty – w tych porach może się gromadzić brud i bakterie) lub i gorszy. Zakażenia, tss, reakcję alergiczne…
      Ja rozumiem, cena „sprawdzonych” kubeczków może odstraszać – ale czy warto ryzykować? Tym bardziej, że w Rossmannie są dostępne aktualnie 2 marki – SelenaCup (bodajże 70 zł) i Facelle (40 zł).
      A ten film o kubeczkach (i gadżetach) z Sali to na kanale Pink Candy

  4. Cześć,
    Ale super, właśnie ostatnio myślałam nad zakupem kubeczka i teraz wiem na co patrzeć 🙂
    Pozdrawiam,
    Kasia

  5. Używam Me Luna i jakoś nie możemy się dogadać. 1,2 dzień okresu, przecieka okropnie, 2h to max, czasem nawet mniej. Później jest ok ale mnie przy wyciaganiu przeszkadza ten rant u góry. Zastanawiam się teraz nad wypróbowaniem lunette lub moon cup. Dzięki za tak wyczerpujace porównanie 🙂

  6. Paulino, a zamierzasz testować Merula cup i Ziggy cup?
    Obie z drogerii gdzie od Ciebie zniżka 🙂 Z dwoma „zwykłymi” się średnio dogaduję, a tamte wydają się inne. Jeśli robiłabyś testy, to chętnie poczytam, bo jednak kupić na test samodzielny wyjdzie strasznie drogo.

    1. Merulę bardzo bym chciała, widzę, że dopiero się ma pojawić, więc będę wypatrywać 🙂 a ziggy cup sama nie mam przekonania 😀 ale może, może.
      A jakie masz, tak z ciekawości? 🙂

    2. Mam Lunette dobierany właśnie mejlowo w drogerii ekologicznej i Rossmanowy. Co ciekawe, myślałam że pętelka będzie gorsza niż ogonek, a przeszkadza o wiele mniej, pętelki nie obcinałam, ogonek tak – bo widzę że z samymi pętelkami testowałaś, ale Ci nie pasowały.
      Niestety u mnie niska szyjka i bardzo obfite miesiączki, a Merula i Ziggy ponoć właśnie na taki przypadki są zaprojektowane, stąd ciekawość. W sumie gdyby nie Twoja recenzja pewnie bym nie zajrzała na drogerię i nie odkryła nowości 🙂
      Jeśli Merula Cię zaciekawiłą to czekam na recenzję, bo w sumie to właśnie ona do mnie bardziej przemawia 🙂

  7. Ja kupiłam od razu dwa, bo nie mogłam się zdecydować i mam Lily Cup i Lady Cup w tym samym kolorze co Ty :). Lily Cup jest rzeczywiście bardzo przyjemny w dotyku i z nim wiązałam największe nadzieje, ale chyba właśnie jest za miękki i nie chce mi się otwierać. Na szczęście Lady Cup jest ok, ale z nim mam ten sam problem co Ty, muszę go chwytać paznokciami. Myślałam, że tak po prostu musi być, ale skoro nie to skuszę się jeszcze na Lunette i sprawdzę jak będzie z nim 🙂 kusi mnie jeszcze Moon Cup, ale na razie się wstrzymam 🙂

  8. A ja do kubeczków w ogóle nie jestem przekonana… Mam wrażenie, że bym sobie z nimi nie poradziła 😉

  9. Fantastyczny wpis! Przymierzam się do kupna i teraz wybór bedzie znacznie łatwiejszy. Dziękuję i pozdrawiam

  10. Ja jestem zachwycona tym wynalazkiem i udalo mi się dwa cykle obskoczyć z kubeczkiem. Po dwóch ciążach miesiączki są bardzo obfite i przez pierwsze dwa dni muszę go opróżniać co 1-2 h ale nie wyobrażam sobie tego krwawienia przy podpasce. Jedyny problem jaki mam to rozwijanie się kubeczka. Po założeniu muszę sie gimnastykować, żeby się otworzył. Jak myślisz- czym to jest spowodowane? Może być za miękki?

    1. A składasz w tulipan czy rolujesz? mi lepiej sprawdza się metoda tulipana 🙂 ale tak, kwestia miękkości ma również znaczenie, jak najbardziej

  11. Hej, bardzo fajne porównanie! Chyba w końcu zdecyduję się na zakup, bo przymierzałam się już kilka razy, ale ciągle się wahałam. Tylko przydałaby się jeszcze tabela, gdzie przy każdym kubeczku dopisałabyś długość, średnicę, twardość i materiał – tak to początkującemu trudno zapamiętać wszystkie cechy, zwłaszcza że nazwy podobne do siebie, a niektóre nawet wyglądają bardzo podobnie.

    1. Takie szczegółowe porównanie jest na stronie drogerii betterland 😉 poszperaj, znajdziesz.

  12. Cześć. Ciekawy wpis. Czy któraś ma jakieś doświadczenie który Kubeczek lepiej sprawdza się przy tylozgdzieciu macicy czy to nie ma znaczenia. Używam pierwszy raz przy ostatniej miesiączkę selena cup pierwszy dzień wszystko idealnie lecz drugi przeciekal myślę że nie rozłożył się jak powinien. Zastanawiam się nad kupnem fun cup, ale obawiam się wyjmowania go bo selena ma wygodne do chwycenia kółeczka.

  13. kupiłam sobie taki kubeczek ale nie dla mnie takie rzeczy. niekomfortowo się czułam. Już z takich nowinek to lepszy jest biobidet gruszka i podpaski. Ten biobidet mogę sobie nosić w torebce i jak mam potrzebę to się podmyć. Czasem się tego zwyczajnie potrzebuje rozumiecie mnie bo jesteście kobietami. A latem jak jest gorąco to w ogóle się dbać o sobie bardziej trzeba bo niestety krew fiołkami to nie pachnie

  14. Dziękuje za ten wpis. Dzięki niemu odważyłam się zamówić swój pierwszy kubeczek (MoonCup), czekam z niecierpliwością na przesyłkę 🙂

  15. Kupiłam kubeczek i jest prawie super – w pierwszych dniach potrafi przeciekać, gorzej sie zakłada, nie zawsze idealnie otwiera (od trzeciego dnia zakładam w sekundę i otwiera się bez żadnych problemów) . Posiadam meluna m classic. W pierwszych dniach mam niżej położoną szyjke macicy dlatego zastanawiałam się nad wersją mini, ALE…
    Potrafię założyć wtedy tak kubeczek że nic nie wystaje i nie przeszkadza. Czasami mam również problem z wędrowaniem kubeczka. Zazwyczaj nie przeszkadza ale kilka razy zsunął się tak nisko, że było to niekomfortowe. Nie jestem bardzo aktywna ale kiedyś byłam bardzo aktywna fizycznie, myślałam że mam średnio rozwinięte mięśnie miednicy, ale być może mam mocno i zamiast zmieniać na mini może wystarczy kupić twardszy, nie wiem. Mogłabyś coś doradzić?

  16. Od kilku miesięcy stosuję kubeczek me luna classic L. Niestety nie do końca mi odpowiada ponieważ niezawsze całkowicie się rozwija i lekko przecieka. Zastanawiam się nad kupnem kubeczka innej firmy. Co polecasz?

    1. No ja z meluną też mam przejścia, trudno mi tak odpowiedzieć jednoznacznie, ale ja jestem bardzo zadowolona z lunette i mooncup teraz sprawdzam jeszcze organiccup, też wygląda obiecująco 🙂

  17. Ja kupiłam kubeczek mooncup miesiąc temu czyli używałam tylko w jednym cyklu jednak niestety przeciekał od pierwszego do ostatniego dnia :/ i oczywiście zamierzam kupić innej firmy ( mam nadzieję że inny nie będzie przeciekał) bo to po prostu super sprawa jeśli chodzi o poczucie czystości, mimo przeciekania czułam po prostu komfort psychiczny, bez brzydkiego zapachu, podrażnień. kupiłam go jadąc na wakacje zagraniczne, nie musiałam biegać co chwilę do łazienki jak to bywa w przypadku tamponow które nasiąkaja woda przy pływaniu itp. Tylko pytanie który wybrać?

  18. Mam kubeczek z rossman Selena rozm S. Mam problem z otworzeniem go i o ile o dziwo na początku stosując pierwszy raz w zyciu kubeczek nie maiałam zadnego problemu z aplikacją i rozkladał się (choć przeciekał delikatnie) to przy kolejnych miesiączkach problem pojawiał się cały czas. Nie jestem w stanie włożyć go tak zeby się rozłożył do końca… trace nadzieję… dodatkowo myślałam, że on jest za twardy i za mały. Kupiłam kolejny z Me Luny wzielam większy rozm M soft i okazał się za duży i za miekki. ten już kompletnie mi się nie chce rozłożyć. nie uprawiam dużo sportów… może kiedyś …i się zastanwiam teraz nad lilly cup, ze względu na długość, bo jak później sprawdiłam mam bardzo wysoko szyjke. ale skoro te z meluny i seleny są za miekkie to czy z lilly cup nie bedzie rówież zbyt miekki?

    1. Moim zdaniem wybierasz zbyt miękkie kubeczki. Meluna jest bardzo miękka, mi nigdy się nie rozkłada.
      Spróbuj raczej organiccup lub mooncup, one są takie akurat, Lilly cup jest super, ale jeden dość długi, ale miękki tak samo Lilly cup ten składany (choć ja bardzo go lubię).
      Jest też taki nowy merula cup, który nawet nie rozwinięty ma dawać radę, ale dopiero to sprawdzę 🙂

    2. Paula, sprawdź drożność otworków w Selena Cup,porządnie wyczyszowne otworki powinny rozwiązać problem. Drugi problem z otwieraniem może być, gdy za płytko umieścisz kubeczek. Możesz sobie pomóc przejeżdżając palcem po kubeczku po aplikacji, żeby go „dopasować” do kształtu swojego. Poza tym, przyczyną może być także zbyt duża miękkość przy aplikacji. Możesz potrzymać chwilę kubeczek pod zimną wodą, wtedy silikon staje się bardziej sprężysty i wtedy łatwiej się otwiera wewnątrz. Również metoda składania kubeczka może mieć znaczenie. Jest przynajmniej 10 sposobów, znajdź taki, który najlepiej zadziała u Ciebie, niestety kazda z nas jest inna i nie ma jednego, uniwersalnego sposobu aplikacji 😉 Jeśli chodzi o Lunette, on od Selena różni się jedynie pętelką 😉 Lunette 1 jest taki, jak Selena M, mam oba, szczerze mówiąc dzyndzel Lunette mnie wkurzał, więc ja wybrałam polski Perfect Cup, bo on ma troszkę inną pętelkę niż Selena i jest jakiś przyjemniejszy w dotyku 😉 ale to oczywiście bardzo subiektywne jest.

  19. Dziękuję za odp 🙂 słyszałam o tym merula, ale jakos przeraża mnie ten dziwny kształt. Będe obserwowała i czekała na recenzje 🙂 Zastanawiałam sie też nad Yuuki, ale nie wiem czy ten soft (zeby znowu nie był za miekki) czy classic..

  20. Witam! Selena z Rossmann wcale nie jest miękkim kubkiem. Ja mam rozmiar M i dokładnie ten sam problem. Pierwszy raz nie było problemu z aplikacją i przeciekaniem kolejne niestety już są problemowe. Myślałam że za duży rozmiar wybrałam ale okazuje się że mniejszy tak samo się nie rozkłada. U mnie mniejszy niestety nie wchodzi w grę ponieważ mam bardzo obfite miesiączki. I też ciekawi mnie Merula bo piszą że dzięki temu że ma taki kształt to właśnie nawet jeśli się nie otworzy całkowicie to nie przecieka.

    1. Właśnie. Ja też mam rozmiar M, rozkłada się, ale przecieka, i nie wiem czym jest to spowodowane. Jakby się nie zasysał. Czy Yuuki Soft jest bardzo miękki? W porównaniu do SelenaCup? A Classic bardzo twardy? Problem w tym, że nie wiem jak silne mam mięśnie miednicy. jeżdżę na rowerze dużo, ale nie ćwiczę poza tym. Co wybrać?

  21. Hej. Powiem Wam, że dopiero przy trzeciej menstruacji nauczyłam się poprawnie zakładać kubeczek. Niestety człowiek uczy się na błędach. Teraz już wiem co i jak. Z początku przeciekal, a wydawało mi się, że dobrze się rozkłada i powinno być ok a tu ciągle plama. To trzeba wyczuć z czasem. Nawet bóle są o wiele mniejsze, przedtem bez garści tabletek nie mogłam przeżyć pierwszych czterech dni a teraz nic nie czuję. Nie muszę już łykac tyle chemi. Żałuję tylko że tak późno się zdecydowałam na kubeczek. Pozdrawiam

  22. Dzięki za ten wpis! Używam kubeczka od kilku cykli, ale dopiero teraz trafiłam na informację, dlaczego (być może) ciągle mi przecieka. Najpierw miałam ten z Rossmanna, r. M, ale miał za małą pojemność i musiałam biegać co godzinę do toalety w najobfitszym dniu. Następny kupiłam L classic z MeLuna. W międzyczasie odwiedziłam fizjoterapeutkę uroginekologiczną (za mną dwa porody cc – też nie ułatwiło mi to wyboru rozmiaru), która powiedziała, że mam bardzo silne mięśnie. Już zastanawiałam się nad kupnem takiego o większej twardości, ale być może powinnam raczej zmienić materiał kubeczka? I co jest powodem, że ucieka mi do góry?

    1. U mnie materiał kubeczka okazał się kluczowy, ale twardość też może być istotna. On zawsze ciut ucieka, byle nie za dużo 🙂 zerknij sobie na lunette, bardzo ciekawy kubeczek 😉

  23. A ja mam problem, że kubeczek naciska mi na pęcherz podczas siusiania ;/ …Ogólnie przez długi czas zastanawiałam się, czym są spowodowane co miesięczne zakażenia pęcherza, czy cewki moczowej zaraz po okresie . Jestem zmuszona zmienić yuuki classic , na coś miękkiego. Gdy kupowałam , to nie miałam nawet pojęcia, że ten kubeczek jest zwyczajnie twardy. Ostatnio dopiero w poszukiwaniu nowego natknęłam się na takie informacje i olśniło mnie, że nie jest on dla mnie, ponieważ nie ćwiczę i widocznie moje mięśnie nie są w najlepszej kondycji . Jednak nie wiem, który … zgubiłam się w natłoku tego wszystkiego. Myślałam nad lunette … ale model 1 jest dla młodszych i nieaktywnych seksualnie …a model 2 znowu … większy , na pewno większy w średnicy od yuuki i boję się, że również będzie mi na ten pęcherz naciskać, do tego jeszcze gdzieś przeczytałam, że jest twardszy, niż 1. Zastanawiałam się również nad lily cup … miękki , ale dłuuuugi. Nie mam jakoś nisko położonej szyjki macicy , ale też na tyle wysoko, aby weszło tam te jego 77 mm .Przynajmniej tak mi się wydaje. Zdarzało się, że yuuki z ledwością mogłam dosięgnąć X_X , więc krótkie kubeczki też raczej odpadają. Pomocy?

  24. Mogę zapytać od którego doradziłabyś zacząć początkującej? Po lekturze Twojego przeglądu i poradnika z Betterland waham się między Lunette 2 a Lady Cup L. Mam 35 lat, 2 porody za sobą – ostatni 9mcy temu i właśnie wróciła do mnie @. Nigdy nie byłam sportowym typem, więc mięśnie dna miednicy mam pewnie w średniej kondycji. Z powodu rozsianej endometriozy i różnych dolegliwości bólowych z podbrzusza pewnie lepiej sprawdzą się u mnie właśnie miękkie kubeczki. Doradzisz coś na start, żebym się nie zraziła?

  25. Witam
    Ja mam dwa kubeczki z firmy Mooncup rozmiar A i B. Ten mniejszy dostałam w prezencie od producenta za dyskomfort jaki odczuwałam przy aplikacji rozmiaru A. Napisałam z zapytaniem do nich czy to normalne że mogę mieć problem z oddaniem moczu i od meila do meila wyszło że przysłali mi mniejszy. Mimo to czuję że dalej to nie jest to. Powiedzcie mi jak głęboko wkladacie kubeczek? Ja mam taki problem że w pierwsze dni szczególnie na noc mam wrażenie jakby moja szyjka była zaraz przy wejściu no i nie jestem wstanie bez dyskomfortu założyć kubeczka. Jaki kubeczek poza meluna poleciłybyście na nisko położoną szyjkę? Jakoś wasze opinie o melunie nie zachęcają mnie do wypróbowania jej. Może ten Lily cup compact? Chociaż z opisu wychodzi że jest dłuższy od Mooncup. Sama nie wiem co robić ale wracać do innych metod podpaski czy tampony nie chciałabym także proszę o radę który będzie dla mnie dobra opcja?

    1. Ja dyskomfort odczuwałam tylko przy kubeczku twardym, dla mnie wtedy był wyczuwalny. Z niskich to tylko meluna short.
      Kubeczek wkładam tak by nie przeszkadzał, nigdy nie może wystawać ogonek (dyskomfort), ja u siebie ogonki obcięłam niemal na zero, ale są różne dziewczyny, ogonek ogólnie pozwala lokalizować dół kubeczka (za niego nie ciągniemy jakby co wolę to podkreślić pięć razy).
      Ogólnie kubeczek aplikuje się płycej niż tampon, po prostu tak by nie było to dyskomfortowe. Możesz też go posmarować np. żelem aloesowym aby była łatwiejsza aplikacja, poszukać może innej pozycji?

  26. Dzięki za materiał. Czytam komentarze i mam podobny problem co większość z tym kubeczkiem z rossmana. Za pierwszym razem byłam zachwycona. A od drugiej miesiączki zaczął mi przeciekać. Mam tez bardzo bolesne miesiączki i ostatnio czułam spory dyskomfort. Bardzo chciałabym używać kubeczki zamiast tamponów. Z jakim próbować dalej. Mam 43 lata. Bez porodów. Tamten wzięłam s wiec może powinnam wziąć większy i bardziej miękki ? Który proponujesz? Zastanawiam się nad ograniccup masz może jakieś z nim doświadczenie?

  27. LUNETTE polecam całym sercem! Absolutnie ZAWSZE się otwiera i za to go kocham. Szczególnie na ten pierwszy kubeczek. Nie jest za miękki, trudniej go ścisnąć w odpowiedni kształt (u mnie C czy też U 🙂 i trudniej ścisnąć końcówkę przy wyciąganiu (ale i na to znalazłam sposób). Za to jest tak spężysty że natychniast się otwiera (czasem jak za słabo go trzymam to się otwiera nim go skończę zakładać.. ale lekko popchnięty sam wędruje tam gdzie miał wylądować.

    Ja jako pierwszy kubeczek zamówiłam mięciutki chiński z Aliexpress za 1$. Kupiłam go na test czy to wogóle jest dla mnie itp żeby w razie rozczarowania mieć na stracie 3zł a nie 130zł. I ten miękki bardzo łatwo dawał się składać i łatwy był w aplikacji oraz wyciąganiu.. Ale nie zawsze się rozkładał! Mimo wszystko zachwyciła mnie wizja pożegnania tamponów i uczucie czystości – i kupiłam docelowy, sprawdzony, z atestami i ponoć z nabezpieczniejszego silikonu medycznego – Lunette – i się zakochałam bo jest jeszcze lepszy niż się spodziewałam 🙂

  28. Jak według ciebie ma się OrganiCup w porównaniu z Lunettte czy Mooncup? Zastanawiam się nad kupnem a OrganiCup jest zdecydowanie tańszy? Czy jest sens dopłacać do tych droższych Pozdrawiam

  29. Świetny wpis 🙂 Mam pytanie. Jako, że jestem po dwóch porodach zakupiłam kubeczek Organicup w rozmiarze B. Niestety nie do końca mi pasuje. Przez pierwsze dni miesiączki delikatnie przecieka i muszę go zmieniać max. co 4h. Zdarza się także, zwłaszcza pod koniec okresu, że mam problem z oddawaniem moczu. Mam wrażenie, że kubeczek za mocno naciska na cewkę moczową. oddawanie moczu sprawia mi ból. Dopiero jak go wyciągnę mogę do końca, bez bólu się załatwić. Dodam, że pilnuję aby był całkowicie rozłożony. Czasem nie do końca się rozkłada ale jak nim trochę poruszam to wydaje mi się, że jest rozłożony prawidłowo. Zależy mi na stosowaniu kubeczka, lecz nie wiem jaki kolejny wybrać (kupowanie kilku sztuk jest dość kosztowne). Sprawa jest dość skomplikowana bo po porodach mam delikatne wysiłkowe nietrzymanie moczu, lekkie hemoroidy. Codziennie ćwiczę mięśnie dna miednicy z kulkami waginalnymi, mięśnie brzucha mam dość mocne. Ginekolog po badaniu powiedziała, że jestem stosunkowo „wąska” tam, w porównaniu z innymi kobietami. Czy myślisz, że warto kupić kubek Organicup w rozmiarze A – dla kobiet przez porodem, czy może jakiś inny? Może Organicup jest dla mnie za twardy? Może za miękki? Jak wypada w porównaniu z innymi po względem twardości? Niestety żadnego innego kubeczka nie miałam możliwości dotykania, używania. Pozdrawiam

  30. Hej 🙂
    Odświeżę trochę temat. Chociaż wydaje mi się że zrobiłaś tak dobry kawał roboty, że post wciąż jest bardzo aktualny dla wielu dziewczyn zaczynających przygodę z kubeczkiem.
    Chciałam zapytać o MERULĘ, czy udało Ci się ją przetestować?
    Właśnie zastanawiam się nad nim i to w większym rozmiarze. Mam MeLunę Soft i niestety mocno przecieka mi przez pierwsze dni. Ogólnie kubeczek super sprawa, ale źle wybrałam i chcę kupić coś lepszego. Pisałam do betterland, niestety nie dostałam odpowiedzi :/

    1. Magda dzięki za miłe słowa 🙂 Merula czeka, zbyt krótko jej używałam i to na koniec by wypowiedzieć się, ale mam większą i wydaje się dość ciekawa, ale niestety na tę chwilę jeszcze nie doradzę Ci zbyt wiele 🙂
      Mi Me luna też średnio się sprawdziła, ale nadal bardzo lubię lunette 🙂 niemniej sama jestem ciekawa, jak merula wypadnie 🙂

  31. Bardzo długo się zastanawiałam nad kupnem (miałam czas bo karmiłam piersią i mialam ten problem z głowy). Jednak po 12 m-cach po porodzie, wróciły „te”dni :/
    Po przeczytaniu Twoich testów, zdecydowałam się na Lunette. Po dwóch dniach jestem zrezygnowana 🙁 Niby łatwo mi się go aplikuje, sprawdzam i niby kest otwarty… a mi przecieka. Mam bardzo obfite miesiączki (po dwóch porodach jeszcze bardziej niż wcześniej!) i nie chcę się poddać – bo ułatwiłoby mi to życie. W najgorszy dzień duuuzy tampon wytrzymuje mi godzinę, więc spacery z dzieckiem to tragedia. Nie wiem co robie nie tak. Obejrzałam milion filmikow, recenzji. A najgorsze jeszcze to że przy wyciąganiu kubeczka, już przy samym końcu, czuje duży ból bo rant kubeczka ciężko wychodzi już na samym końcu. Co robie nie tak, ze odczuwam ból.

  32. Hej. Mam kubeczek Perfect Cup. Wydaje mi sie, że jest identyczny jak ten z Rossmanna. Druga miesiączka z nim i mam ochotę go wywalić. Aplikacja zajmuje mi nawet 5 minut i więcej. Ciągłe wkładanie i wyciąganie i do tego raz przecieka a raz jest okej. Nie wiem czy jest za duży, za mały, za twardy, za giętki. No bo jak się na tym znać? Składam go w tulipana. Trzymam palce na samym zgięciu, na górze i nie wiem czy mam palce wkładać do końca aplikacji czy mam go trzymać za spód. Czy pan ginekolog jest w stanie pomóc?

    1. Marysia, ja dla odmiany jestem bardzo szczęśliwą użytkowniczką Perfect Cup. Myślę, że może spróbuj inny sposób składania kubeczka, próbowałaś może w literę C? Co jest problemem w kubeczku? Jeśli chodzi o rozmiar, Perfect Cup mam M, jestem po cesarkach, mam obfite krwawienia. Miałam w swoim życiu, Mooncup., Lunette, Selena, Intimina, Yuuki i prawdę mówiąc, mi akurat Perfect Cup najlepiej pasuje, bo ma super pętelkę (dłuższa niż Selena, co w moim przypadku długiej pochwy jest zbawienne), jest mniej twardy niż Selena. Może masz zły rozmiar, albo musisz jednak popracować nad techniką aplikacji? Czy próbowałaś zwilżyć kubeczek przed włożeniem? Może kąpiel pod prysznicem? Jeśli chcesz, by kubeczek był miękkszy możesz ciepłą wodą go wcześniej zmoczyć, a jak chcesz, żeby był bardziej sprężysty, to zimną 🙂 Jeśli problem z otwieraniem, sprawdź otworki, czy są drożne. Może za płytko lub za głęboko włożony? Kubeczek potrzebuje kilka cykli, żebyś się z nim „dogadała” 🙂

  33. Czy ktoś może testował OrganiCub? Chciałam do zamówić jako mój pierwszy ale boję się że będzie za twardy. Z góry dzięki za podpowiedź 🙂

    1. Kupiłam go jako pierwszy kubeczek i akurat dla mnie okazał się za miękki. Drugi kupiłam meluna Classic – jest trochę twardsza i ładniej się u mnie rozkłada. Nie mam porównania z innymi kubeczkami, ale powiedziałabym raczej, że należy do tych bardziej miękkich (meluna Classic jest raczej średnio- twarda, bo jest też wersja sport, dla kobiet o bardzo silnych mięśniach)

    1. Hej Paulina! Jak testowanie Meruli? Mam już dwa kubeczki, mój drugi mi co prawda bardzo odpowiada, ale kusi mnie bardzo ta urocza baryłeczka 😉 ciekawa jestem Twojej opinii

  34. Hej Paulina! Jak testowanie Meruli? Mam już dwa kubeczki, mój drugi mi co prawda bardzo odpowiada, ale kusi mnie bardzo ta urocza baryłeczka 😉 ciekawa jestem Twojej opinii

    1. Testuję, w sumie jeszcze nie umiem powiedzieć 😀 wydaje się spoko, ale daj mi jeszcze chwilę. Na pewno fajnie się aplikuje

    2. Czekam czekam 🙂 sama potrzebuję co najmniej średnio-twardego kubeczka (teraz mam meLuna Classic), zastanawiam się nad twardszym nawet. Merula z tego co czytałam jest mięciusi, ale reklamowany jest jako kubek uniwersalny, bo nie musi się całkowicie rozłożyć. Używasz chyba kubeczków o podobnej twardości co ja, dlatego jestam ciekawa opinii

  35. Hej Paulina! Dzięki Twojej recenzji kubeczków zdecydowałam się w końcu kupić kubeczek. Spróbuję zacząć przygodę z Lunette. I teraz pytanie- który rozmiar wybrać? Urodziłam 2 dzieci i zastanawiam się czy ten większy czy mniejszy bo nie mam zbyt obfitych miesiączek… Z góry dziękuję za odpowiedź

    1. podobno po porodzie to jednak większy lepszy 🙂 trudno mi to ocenić, ja najlepiej czuję się z dwoma, jeden na pierwsze dni i drugi bardziej miękki na pozostałe. Mój obecnie ulubiony zestaw to lunette wiekszy i lily cup compact wiekszy też.
      Z takich większych, ale „mniejszych” to ewentualnie moon cup większy ma też sens 🙂
      no a tak to ciesz się, po prostu mniej zmieniania 😀

  36. Dzięki twoim testom zdecydowałam się wypróbować kubeczki i jako pierwszy wybrałam Lunette. Mam dwójkę dzieci więc wybrałam ten większy (twardszy?).
    O ile przy aplikacji jakoś poszło (trochę się nameczylam i chyba ostatecznie nie rozłożył się do końca, był lekko wklesniety, ale jak już tam „siedział” to było ok) o tyle przy jego wyjmowaniu myślałam że umrę z bólu. To normalne? Czy wybrałam zbyt duży lub zbyt twardy?
    Chodzi mi o to, że musiałam go wyciągnąć gdy był rozłożony. Scisnelam go lekko żeby się „odessal” ale mimo to górna krawedz była rozwinięta i miałam wrażenie, że jest zbyt duży, żeby go wyciągnąć.
    Na razie nie mam odwagi wypróbować go drugi raz… Nie wiem czy kupić nowy, mniejszy. Czy walczyć z tym. Kurcze miała być oszczędność i eko a wygląda na to że prawie nowy wrzucę do kosza.

    1. No to może być trudne z tym doborem. Skoro sprawiał Ci ból to wybrałabym coś zdecydowanie bardziej miękkiego. A łapałaś tak by go ścisnąć? przy wyjmowaniu musi być ścisnięty by się nie zasysał.
      Ale jeśli boli przy wyjmowaniu rantu, a lunette ma dość twardy rant, to moim zdaniem musi być bardziej miękki.
      Co do rozmiaru – przeciekał? bo nasze wrażenie to jedno, a on jednak trochę dalej „pracuje”, trudno mi tutaj ocenić i pomóc Ci pełni :*

  37. Dziękuję :* wypróbuje więc jakiś bardziej miękki. Czyli MeLuna Soft, Lily Cup, Lily Cup compact, Genial Day? Albo wspomniany w komentarzach Merula? Z tego co widzę ma też dużo mniejsze średnicę. Może będzie łatwiej.
    Co do wyciągania to wydawało mi się że się lekko odessal ale górny rant był rozłożony. Nie była w stanie tak wysoko sięgnąć żeby złapać za rant.
    A może za głęboko był osadzony? To powinno być mniej więcej tak jak przy tamponach czy raczej bliżej brzegu?

  38. Hej, bardzo się cieszę, że trafiłam na Twoją stronę. To wspaniałe, że są kobiety, które potrafią głośno i w sposób naturalny rozmawiać o naturalnych kobiecych sprawach 🙂 Robisz świetną robotę.

    Twoje opisy i film bardzo zachęciły mnie do wypróbowania kubeczka Lunette 😀 Mam tylko problem z wyborem rozmiaru, może zdołasz mi pomóc? Mam już dwa kubeczki w rozmiarze S – Selena Cup z Rossmanna i Lady Cup. Selena jest chyba za mała, bo przecieka, natomiast Lady Cup dobrze się zasysa, wydaje się idealny. Czy Twoim zdaniem powinnam zdecydować się na większy model Lunette zgodnie z zaleceniami producenta (28 lat, aktywna seksualnie, nie rodziłam) czy może na mniejszy, który chyba jest bardziej zbliżony rozmiarami do Lady Cup? Będę wdzięczna za odpowiedź 😉

  39. Kubeczki sa super.am jednak nadal problem z dopasowaniem odpowiedniego dla siebie…. Zaczelam od Seleny S. Kubeczek sprawdzil sie tylko przy pierwszej miesiaczce. Przy kazdej kolejnej przeciekal. Dobrze ze pierwsza proba byla udana, bo w przeciwnym wypadku bym sie zniechecila… Nastepnie sprobowalam Facelle S, ale to juz byla totalna porazka. Dla mnie zdecydowanie za miekki. Duzo cwicze i na pewno mam silne miesnie dna miednicy. Kolejnej probie poddalam Lunette. Ten juz jest zdecydowanie lepszy. Ale nie mam do niego pelnego zaufania przy cwiczeniach. Wydaje mi sie ze potrzebuje twardszego. Ktory bedzie odpowiedni? Meluna Sport? Yukki? Organic? Z gory dzieki za porade;)

  40. A testował ktoś kubeczek z Rossmann Facelle? Są dostępne 3 rozmiary S, M i L. Zastanawiam się nad nim ponieważ mam bardzo nisko położoną szyjkę macicy i chciałabym wypróbować coś tańszego żeby zobaczyć czy długość będzie ok.
    Choć nie powiem kusi mnie Merula, ale czekam na opinię 🙂

  41. A testował ktoś kubeczek z Rossmann Facelle? Są dostępne 3 rozmiary S, M i L. Zastanawiam się nad nim ponieważ mam bardzo nisko położoną szyjkę macicy i chciałabym wypróbować coś tańszego żeby zobaczyć czy długość będzie ok.
    Choć nie powiem kusi mnie Merula, ale czekam na opinię 🙂

  42. Ja mam ale Facelle jest bardzo miekki. Bardziej miekki niz Selena. Dla mnie zdecydowanie za miekki, wiec u mnie sie nie sprawdzil. Nie polecam dla osob z silnymi miesniami dna miednicy. Ale dla innych byc moze bedzie ok.

  43. mam 43 lata, ponad 20 lat w obsłudze Klienta, więc na wszelkiego typu recenzje, filmy, insta reaguje wręcz alergicznie. Twój film i wpis nt kubeczków mnie zachwycił. (szukam nowego kubeczka i trafiłam na Twoją stronę przypadkiem a film jedyny od lat który obejrzałam z zainteresowaniem od początku do końca).
    Jesteś bardzo naturalna, autentyczna, szczera, opis wręcz profesjonalny.
    Gdybym miała firmę zatrudniającą testerów byłabyś absolutnym top one.

    Gratuluję, przede wszystkim naturalności i szczerości, której w dzisiejszym internecie po prostu nie ma.

  44. Czy masz już jakieś opinie na temat Organicup? Chętnie bym poczytała przed kupnem 😉 Dzięki za artykuł 🙂

    1. Właśnie zamówiłam. Miałaś dużo pozytywnych słów na temat moon cup więc uznałam to za ogólną aprobatę organicup 😉 W razie co będę pytać, dzięki 🙂

  45. Hej na początku roku zaczęłam używać kubeczka i był to Lunette. Dzisiaj przyszedł do mnie Moon Cup i szczęka mi opadła, bo w instrukcji napisali, ze trzeba go opróżniać co 4-8 godzin, jest do duża różnica w porównaniu do Lunette – można nosić do 12 godzin. Jest to dla mnie ważne, bo w Moon Cup już nie prześpij całej nocy ani nie pójdę na cały dzień do pracy. Zazwyczaj opróżniam co około 10 godzin i jest wtedy wypełniony do około 1/3 pojemności. Z czego może wynikać aż taka różnica w czasie noszenia?

  46. A ja juz sie powoli poddaje…:(. 2 cykle z lunette byly super- w tym jedna podroz. Juz mialam oglaszac ze lunette jest super. 3 okres porazka. Mam wrazenie ze moja szyjka macicy tym razem jest nisko i w tym tkwi problem, ale nie wiem. Przestaje mi sie chciec probowac.

  47. Jakieś pół roku temu kupiłam na próbę najtańszy kubeczek w Rossmannie, ten z firmy Facelle. Na początku wydawał mi się toporny, przeciekał, ale nie poddałam się, teraz mogę powiedzieć, że używam go z zamkniętymi oczami. Ale wydawał mi się za twardy, więc na próbę kupiłam MoonCup i uważam, że Facelle jest o wiele lepszy. Ale może to kwestia wprawy, przyzwyczajenia. Na razie mam wrażenie, że MoonCup już nie założę 🙁 Poradź mi w takim razie, proszę, który z tych prezentowanych kubeczków jest najmiększy? Ten składany Lilicup?

  48. Ja mam kubeczek Organicup od niedawna, jest to mój trzeci kubeczek. Pierwszym był Facelle ale przeciekał delikatnie, kolejny to Lily Cup i również przeciekał i czasem nawet bardzo, poza tym był dla mnie za długi i odczuwałam dyskomfort mimo ze go przycięłam (tzn końcówkę). Postanowiłam kupić kolejny i wybór padł na Organicup. Kupiłam rozmiar A gdyż nie rodziłam naturalnie lecz cc i rozmiar okazał się idealny. Mam 170cm i pierwsze dni dość obfite. Po rozpakowaniu zauważyłam ze jest bardziej twardy niż poprzednie i trochę się zmartwiłam ale okazało się, ze w moim przypadku właśnie takiego potrzebowałam. Ten zakup to strzał w 10, dobrze się aplikuje, po aplikacji od razu dobrze zasysa. Nie przecieka. Ani kropelki!! Nawet w te pierwsze bardzo obfite dni. Jestem bardzo zadowolona, można go nosić do 12h, wcale go nie czuje wiec zupełnie zapominam ze mam okres. Ja bardzo polecam go ale wiadomo to jest indywidualna sprawa gdyż każdy ma inna budowę. U mnie decydująca kwestia była chyba twardość kubeczka, poprzednie były zbyt miękkie. Mam nadzieje, ze moja opinia komuś pomoże 🙂

  49. Witam, ze swojego krótkiego doświadczenie proponuję przed zakupem jakiego kolwiek kubeczka sprawdzić wysokość szyjki macicy przynajmniej przez kilka okresów. W moim przypadku okazało się, że przy 3 miesiącu użytkowania szyjka obniżyła się naprawde znacznie i z tego tytułu kubeczek przecieka.

  50. Widzę, że kubeczek Yuuki Ci nie podpasował, ale ja akurat jestem z niego bardzo zadowolona 🙂 Mocno się zastanawiałam między wersją Soft i Classic i ostatecznie wybrałam tę twardszą. Szybko się nauczyłam obsługiwać go, tak żeby go łatwo wkładać i wyciągać.
    Więc dziewczyny, pamiętajcie! Wszystkie kubeczki są dla ludzi, nawet te najtwardsze 😉

    1. Witam. Zaczynałam z MeLuna S Classic okazał się mega za miękki, potem MeLuna S sport niby spoko ale nadal problemy z otwieraniem, no i potem Yuuki 1 Classic i wreszcie trafiłam na twardziela który się rozkłada bez problemu i tak już mam go kilka lat. Teraz chciałabym nowy jakiś kolorowy i zastanawiam się nad Merula one size tylko nie wiem czy nie będzie właśnie za miękki. Doradzi ktoś???

    1. Pojemny, ale obły, jeśli jesteś bardzo wrażliwa, masz słabe mięsnie dna miednicy to wybrałabym inny, ale ogólnie bardzo dobry kubeczek.

    2. To miałby być pierwszy kubeczek, zainteresował mnie bo jest one size

    3. Właśnie mnie też bardzo interesuje. Do tej pory tylko Yuuki 1 Classic dawał radę ale chce teraz kolorowy, ożywiony. Niby jest Yuuki Rainboow ale ponoć miększy lekko od Yuuki Soft więc odpada. I sama nie wiem czy ryzykować!?

  51. Od dwóch miesięcy używam kubeczka menstruacyjnego – najpierw kupiłam w Rossmannie- Selena rozmiar M ale to była porażka, bo ciągle ciekło..czyli był za wąski. Mam 37 lat, rodziłam..może dlatego. Nie zraziłam się jednak ale od razu zamówiłam Yuuki rozmiar L i od razu trafiłam w 10! Miałam obawy że to będzie nieudany wybór..wtedy już bym poprzestała na poszukiwaniach bo nie ma większego rozmiaru..
    Jestem niesamowicie szczęśliwa że go mam i żałuję że tak późno! Na początku wkładałam go nieudolnie, wciąż się ucząc ale na drugi dzień znalazłam super technikę..i ani plamki podczas najtrudniejszych dni. Sprawdził się sposób z zaginaniem do środka krawędzi i zwężaniem reszty kubeczka.
    Zalety: zero brzydkiego zapachu, 100% wygody i komfortu..nie czuje że mam okres, świetnie siedzi w środku, nie przemieszcza się. Wylewam pozostałości co 4-8 godz, zależnie od dnia cyklu.
    Wady? Zero!!!!
    Jeśli jeszcze się nie przekonałas, to lepiej się dłużej nie zastanawiaj!!!!
    Dobrze mieć wkładkę cieniutką na bieliźnie, najlepiej discret – jest cieniutka i niewyczuwalna. Asekuracyjnie. Polecam kubeczek Yuuki matowy, twardy. Ja polubiłam miesiączkę dzięki temu kubeczkowi. Czysto, pachnąco i komfortowo.

  52. Kilka miesięcy temu zdecydowałam się na kubeczek. Wybrałam najtańszy i najłatwiej dostępny dla mnie kubeczek Facelle z Rossmanna (rozmiar M). Ogólnie jestem dość zadowolona – taka metoda rzeczywiście daje największe poczucie komfortu i higieny podczas okresu 🙂

    Mam jednak wrażenie, że kubeczek z Rossmanna nie do końca mi odpowiada – chyba jest za miękki, bo zdarza mi się walczyć z jego otworzeniem. Myślałam, że to kwestia wprawy w używaniu, ale chyba jednak potrzebuję czegoś trochę twardszego. Jesteście mi w stanie coś polecić? Czytałam artykuł i pomyślałam o Yuuki Soft lub MoonCup, ale tyle tego jest że trudno mi się zdecydować (a jednocześnie nie trafiłam na jakieś porównania z kubeczkiem z Rossmanaa). Będę wdzięczna za podpowiedź 🙂

    1. Yuuki jest twardy tak serio, wybrałabym moon cup lub organic cup, ten ostatni jest moim obecnym faworytem.

  53. OrganiCup jest bdb opisany na stronie drogerii, która polecasz- i wymiary i twardość (na rancie twardszy, kieliszek miększy) moim zdaniem warto przejrzeć te opisy, ja się tym sugerowalam kupując drugi swój kubeczek (pierwszy na próbę Facelle, okazał się za miękki). Mam OrganiCup i jestem zadowolona

    1. Dzięki za podpowiedzi. Poczytam jeszcze i popatrzę na ten organic cup o którym mówicie 🙂 Bo niestety zaczyna mnie coraz mocniej irytować problem z (nie)otwieraniem się tego Facelle. Gdyby nie to, że tampony przestały mi się sprawdzać to pewno byłabym już zniechęcona mocno.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Dodając komentarz na stronie akceptujesz politykę prywatności.