Wakacje z przyczepą 2017: dzień 14 Ustka i Darłówko

Wakacje z przyczepą 2017: dzień 14 Ustka i Darłówko

Paulina Stępień
  • Paulina Stępień
  • 21 komentarzy

Jutro ma być pięknie, zatem jutro będziemy plażować. Dzisiaj planowane są przelotne opady stąd pomysł by skoczyć do Ustki. Po co? Na latarnię morską oczywiście! Rozważamy jeszcze Dolinę Charlotty i Darłówko, ale nie wiem czy i na ile starczy nam czasu.

Dzień 14

Budzi nas słońce i w końcu możemy zjeść śniadanie na zewnątrz. Uwielbiam jeść posiłki na świeżym powietrzu, czuję, że to będzie fajny dzień! Dzieci już przebierają nogami, „kiedy jedziemy na latarnię???” No to szykuję jedzenie i jedziemy. Zaczynamy od tej w Ustce. Jedziemy niecałą godzinę.

Ustka

Na miejscu mamy problem ze znalezieniem miejsca parkingowego, trochę tego nie przewidzieliśmy :) W końcu po którymś okrążeniu znajdujemy, co prawda ponad kilometr od latarni, ale to nie będzie problem.

Ruszamy w kierunku latarni omijając wszelkie pokusy po drodze (a jest ich dużo). Docieramy do latarni i wdrapujemy się na górę. Jest niziutka, bez problemu chłopcy wchodzą, a nawet są zdziwieni, że to już. Za to na górze jest bardzo wąsko. Widok fajny, bo na most, który akurat będzie się przesuwać.

Schodzimy na dół, robimy przerwę na jedzenie, trochę kropi, ale niewiele. Ruszamy też na lody. Tym razem lody tajskie, są dość ciekawe, jeśli nie próbowałaś – sprawdź. Wybierasz smaki i przy Tobie je robią, siekają ciasteczka, dolewają mleko i na chłodnej tacy je zamrażają. Ciekawy widok, w smaku też fajne. No i dzieci stoją przez te kilka minut jak zaczarowane podziwiając proces tworzenia ;)

Robimy spacer po Ustce, potem rozważamy Dolinę Charlotty, ale boimy się, że będziemy mieć tam za mało czasu. To może kolejna latarnia? Dla dzieciaków to okazuje się bardziej pociągające niż ZOO, więc ruszamy w stronę Darłówka. Zaczyna kropić.

Darłówek

Po niecałej godzinie jesteśmy na miejscu, parkujemy i kierujemy się przez zwodzony most w stronę latarni. Ta również jest niewysoka, ale na górze wychodzi się jakby z podłogi (taki właz) co niesamowicie cieszy dzieci. Zaczyna ostro padać, zakładamy kurtki i z góry latarni podziwiamy jak rozsuwa się most. Przepływają statki. Nikomu ten deszcz nie przeszkadza.

Robimy postój na jedzenie (nasze pudełkowe), a potem (proszę nie mów nikomu) znowu na lody ;) i kawę. W Darłówku spędzamy czas do wieczora i kierujemy się na kemping. To był dzień pełen wrażeń. Nie przestaje mnie fascynować, jaką radość sprawia dzieciom zdobywanie naklejek, biletów czy pieczątek z latarni morskich. Nie wiem czy sami byśmy tyle ich zdobywali, a teraz stał się to nasz główny cel. Potrafimy tak jak dzisiaj jechać kilkadziesiąt kilometrów by zdobyć kolejną. Ale ta radość – bezcenna ;-)

Pytacie czy robię jeden czy dwa pojemniki dla dzieci, otóż każde dziecko ma swój pojemnik piętrowy, po prostu mają w nim to samo :) Tutaj tortilla ala pizza i kasza kuskus z warzywami i rodzynkami
Pytacie czy robię jeden czy dwa pojemniki dla dzieci, otóż każde dziecko ma swój pojemnik piętrowy, po prostu mają w nim to samo :) Tutaj tortilla ala pizza i kasza kuskus z warzywami i rodzynkami
Do tego każdy ma pudełeczko z owocami+bakalie i ziarna
Do tego każdy ma pudełeczko z owocami+bakalie i ziarna
A to moje pudełko (Mchał ma identyczne tylko większe), w jednym sushi bowl, a w drugim spring rolls
A to moje pudełko (Mchał ma identyczne tylko większe), w jednym sushi bowl, a w drugim spring rolls
Latarnia morska Ustka
Latarnia morska Ustka
i na górze
i na górze
Widok z góry
Widok z góry
Zejście schodami w dół
Zejście schodami w dół
Tajskie lody
Tajskie lody
Tajskie lody
Tajskie lody
I przenosimy się na latarnie morską w Darłówku, gdzie akurat zaczyna padać, na szczęście mamy kurtki
I przenosimy się na latarnie morską w Darłówku, gdzie akurat zaczyna padać, na szczęście mamy kurtki
A to zejście z latarni, już wiesz o co chodziło, że dzieciom się podobało?
A to zejście z latarni, już wiesz o co chodziło, że dzieciom się podobało?
Darłówek :)
Darłówek :)
A to dodatkowy koszt kawy, czyli kupujesz kawę, wrzucasz 2 zł do automatu i możesz spokojnie ją wypić bez mamo „a co tam masz?” :)
A to dodatkowy koszt kawy, czyli kupujesz kawę, wrzucasz 2 zł do automatu i możesz spokojnie ją wypić bez mamo „a co tam masz?” :)

Komentarze:

Ustka, Łeba i Darłówko to moje ulubione miejscowości nad morzem. W tamtym roku byłam z rodziną w Ustce ale niestety most nie działał. Buuu :-(

Paulinko czy będzie przepis na tortile jak je dokładnie robisz?

Paulina Stępień
  • Paulina

Tak ;-) z chęcią podam, za kilka dni postaram się dodać cały przepis z wariacjami :)
choć jeśli chodzi o tę dla dzieci to sprawa jest prosta i za to lubię to danie :) smaruję tortille sosem pomidorowym (podduszony pomidor, pół puszki, ewentualnie opcja szybka – ketchup) i na do kładę ser (mozzarella idealna) i dodatki wedle uznania (papryka, ananas), przykrywam drugą tortillą i kładę na patelni (suchej) podgrzewam, obracam, podgrzewam i już. Kroję :) I ja przestygną to chować do pudełek.

  • Kinga Łukasz Dopierała
  • Odpowiedz

Ustka jest piękna,w tym roku most działał i odwiedziliśmy bunkry super miejsce

A czy Twoje dzieciaki jedzą mięso, ryby czy takie tam porcje białka? Jakieś nabiały? Nie buntują się na ciągłą kaszę i tym podobne. Zauważyłam, że Wasze pudełka cyklicznie co kilka dni maja prawie identyczną zawartość? Jak sobie z tym radzisz? Moja córka jak ma następnego dnia czy za 2 dni zjeść znowu ten sam obiad czy np. nalesniki to problem.

Paulina Stępień
  • Paulina

Na wyjścia, gdy jest ciepło, raczej unikam pakowania do pudełek mięsa, głównie ze względu na ewentualne zatrucia/świeżość. Stąd najlepszą opcją na wyjścia są warzywa, kasze. Ale są też inne posiłki jak śniadania czy kolacje :)
Co do jedzenia to mam wrażenie, że dzieci mogłyby w kółko jeść swoje ulubione dania, co jakiś czas im zmieniam aby właśnie nie jadły tego samego. Myślę, że gdyby miały naleśniki codziennie to byłyby najszczęśliwsze hahaha, ale staram się jednak podrzucać sporo warzyw, również strączkowych :) Mnie cieszy to, że chętnie jedzą właśnie kasze, warzywa, a nie np. tylko bułki ;-)
tutaj kilka propozycji http://domowa.tv/lunchbox-na-caly-dzien-dla-rodziny-4/ ale jak wspomniałaś, każde dziecko jest inne

moje ulubione tereny:)

Uwielbiam spacery po promenadzie w Ustce

No prosze do ustki mam 18km :)

  • Agata Woźniak

Zazdroszczę

  • Paulina Zawada

Nie ma czego ;) w sezonie najgorzej te tlumy

Uwielbiam śledzić Wasze wakacje. Z wypiekami czekam każdego wpisu. Nam wakacje w tym roku nie udały się z powodu nogi w gipsie córki ale chyba za rok wezmę z ciebie przykład. Podasz na koniec orientacyjny koszt waszej podróży po Polsce?

Paulina Stępień
  • Paulina

Tak, na pewno podsumuję :) szczególnie jeśli komuś może się to przydać :)

Darłówko a nie Darłówek ;)

  • Domowa.tv

o rety, faktycznie! <3 dziękuję :*

  • Ewa Kasprzak-Ząbek
  • Odpowiedz

W Darlowku jest pieknie! wlasnie tam jestem :)

  • Monika Trzecińska
  • Odpowiedz

Charlota cudowna! Piękne miejsce

Sama jestem w Darłówku teraz. Polecam spacery plaża w kierunku Dąbek albo wycieczkę rowerowa/piesza z Darłowka wsch drozka przy plazt do jeziora Kopan. Dzikie piękne tereny

Też jestem w Ustce.
I wczoraj były lody tajskie mniam drogie ale naprawdę warto.

Moglabys napisac adres gdzie w ustce mozna nocowac z kempingiem

Uwielbiam Darłówko!!! :*

Dodaj komentarz: