Wakacje z przyczepą 2017: dzień 16 Czołpino

Wakacje z przyczepą 2017: dzień 16 Czołpino

Paulina Stępień
  • Paulina Stępień
  • 15 komentarzy

Tak, to jest najpiękniejsza plaża na jakiej byłam. Przez lata słuchałam i w sumie sama tak uważałam, że najpiękniejsze są polskie plaże, piasek nad Bałtykiem jest miałki, sypki i jasny, skrzypi i trudno go przyrównać do innego. Bywa, że ten piasek mnie drażni, tęsknię wtedy do obłych kamyczków na włoskich plażach nad ciepłym morzem. Jednak plaża w Czołpinie to póki co najpiękniejsza plaża jaką widziałam. Po prostu jestem zachwycona.

Dzień 16

Długo zastanawiamy się gdzie dokładnie się zatrzymać. Naszą trasę wyznaczają teraz latarnie morskie, stąd pada na Czołpino, a raczej okolice. Ale zanim tam dotrzemy musimy ogarnąć przyczepę (aby nic nie było luzem), schować podpory, przypiąć przyczepę do samochodu i ruszyć w drogę. Pamiętam rok temu nasze pierwsze czy drugie podłączanie, dłuższe, nieporadne, pełne znaków zapytania. Teraz to rutyna, idzie nam szybko, ustawianie samochodu, podłączanie przyczepy – rewelacja. Czasem na polu kempingowym ktoś się dziwi, że uczestniczę w tym „łączeniu”, ale nie jest to trudne, naprawdę.

Na pole namiotowe w Smołdzinie (okolice Czołpina) podjeżdżamy w porze obiadowej, wybieramy miejsce i ustawiamy przyczepę. Niestety znowu zaczyna padać, w tym roku jest tak, że ciągle ją odłączamy i podłączamy w deszczu. Niby nic, ale trochę tęskno nam w takich chwilach do kampera, którym podjeżdża się i… tyle :)

Zjadamy obiad. Prognoza pogody jest obiecująca, choć chwilowo niewiele na to wskazuje. Z kempingu do latarni morskiej mamy ok. 3-4 km, ale postanawiamy podjechać kawałek i stamtąd przejść już pod latarnię. Pakujemy kurtki, jedzenie i ruszamy. Płacimy za wejście do Słowińskiego Parku Narodowego i ruszamy w stronę latarni morskiej, jest cudowne słońce, aż trudno uwierzyć, że dopiero co padało! Z parkingu to tylko 1,1 km, ale za to idzie się lasem. Tak, to są moje klimaty, czuję, że odpoczywam. Nie ma tłumów, nieliczni idą w stronę latarni. Z daleka widać ją miedzy drzewami. Dzieci są zachwycone.

Ta latarnia jest ciut inna, dzieciom niesamowicie się podoba, że pani bileterka jest dopiero na górze. Z przyjemnością zamieniają z nią kilka słów, a pani z chęcią opowiada jak musi schodzić do łazienki (dzieci fascynują takie rzeczy :)). Z latarni jest piękny widok na wydmy, na morze i las. Tak zupełnie inny.

Postanawiamy, że ruszymy nad morze, do drugie tyle czerwonym szlakiem, ale damy radę z naszymi dziećmi bez problemu. Tutaj już naprawdę jest niewiele osób, nie wiem czy to pogoda, czy po prostu okolice, ale tak może zostać. Odpoczywam. Dochodzimy do plaży, trzeba się wspiąć po piasku i zejść w dół – cudowny widok. Najpiękniejsza plaża jaką widziałam. Siadamy na piasku, zjadamy jedzenie i spędzamy tu sporo czasu.

Wieczorem wracamy tą samą trasą, dla dzieci te dzisiejsze ok. 5 km to dużo i mało, ale czuję, że musimy dokupić w barze coś dla nich. Pada na naleśniki (ku radości dzieci). Następnie ruszamy do samochodu i na kemping. Wspaniały dzień, chyba kolejny raz pojedziemy na jakąś wyprawę po polskich Parkach Narodowych, to są nasze klimaty.

Ruszamy z Jarosławca
Ruszamy z Jarosławca
Jedzenie gotowe, tym razem sałatka z tuńczykiem i susi bowl, które uwielbiam!
Jedzenie gotowe, tym razem sałatka z tuńczykiem i susi bowl, które uwielbiam!
U dzieci sushi z mango, ogórkiem i papryką oraz kasza na słodko
U dzieci sushi z mango, ogórkiem i papryką oraz kasza na słodko
Rozkładanie przyczepy i deszcz
Rozkładanie przyczepy i deszcz
A to już piękna pogoda i droga na latarnię morską Czołpino
A to już piękna pogoda i droga na latarnię morską Czołpino
Termos z herbatą – fantastyczna sprawa haha
Termos z herbatą – fantastyczna sprawa haha
Las
Las
Latarnia morska
Latarnia morska
Latarnia morska
Latarnia morska
Widok z latarni
Widok z latarni
Ostanie schody-drabinka
Ostanie schody-drabinka
Droga na plażę
Droga na plażę
I radość zawsze taka sama
I radość zawsze taka sama
Morze
Morze
A to na skarpie, ale tego w ogóle nie widać na tym zdjęciu :)
A to na skarpie, ale tego w ogóle nie widać na tym zdjęciu :)
Cudownie
Cudownie
Latam :)
Latam :)
Pora na herbatę
Pora na herbatę
Cudownie
Cudownie

Komentarze:

Widać po włosach, że młodszy synek jest do Ciebie podobny ( ma loki) a starszy proste po tacie ;)

Paulina Stępień
  • Paulina

To prawda, choć Starszy też kiedyś takie miał <3

Jak ja żałuję, że się boje wejść… Na szczęście całe to otoczenie jest warte zachodu :)

To właśnie jest szczęście.. Super fotka :)

Ok tak tą plaża i wiele innych w koło, bezludnych to najlepsze plażę jakie można sobie wyobrazić

Pięknie, piękne widoki. Normalnie dzięki Tobie piękne miejsca można odkryć i inspiracje do podróży. Super, że pogoda dopisała.

U nas drugi dzień z przyczepą w Jarosławcu, wieje jak cholera

  • Domowa.tv

brrr, a gdzie się zatrzymaliście? :) my byliśmy na polu „Zakątek”

  • Monika Olszewska
  • Odpowiedz

Przypomniały mi się wakacje z przed roku:-). Też zwiedziliśmy kilka latarni morskich.

Zgadzam się, że okolicw Słowińskiego Parku Narodowego są cudowne. Większość wakacji w dzieciństwie spędziłam w Rowach i chętnie tam wracam. Mogliście jeszcze zaliczyć wieżę widokową na Rowokole. Co do pięknych plaż w tym roku zaskoczyła mnie w tym temacie Karwia. Szeroka i sam jasny piasek. Kamyków zero.

Paulina Stępień
  • Paulina

oo dzięki za namiary na wieżę, do odwiedzenia kolejnym razem, super!

Podoba mi sie wasza podroz sami mamy przyczepe Fainie sie z nia porusza i mieszka na kempingach tylko troche drogie te kempingi

Paulina Stępień
  • Paulina

Po Polsce? napisz jakie masz doświadczenia :)

Macie maszynke do gotowania rużu czy gotujecie w garze?

Paulina Stępień
  • Paulina

W tym roku kupiłam multicookera, ma opcję gotowania ryżu i robi to świetnie. Tak ugotowany ryż jest idealny, a samo urządzenie wykorzystuję do gotowania innych rzeczy (zup, leczo, pieczenie chleba), więc to był świetny zakup i niedrogi jak na tyle możliwości. Mam też garnek do ryżu, ale jednak to prostsze urządzenie i gdybym wiedziała to kilka lat temu to kupiłabym właśnie tego multicookera.
Ja mam tego, jestem mega zadowolona http://bit.ly/2wnwwS0
No i jego używamy często na wyjazdach właśnie, w przyczepie jest kuchenka, ale już na jakiejś kwaterze niekoniecznie :)

Dodaj komentarz: