Tydzień #13 w zdjęciach – ostrygi, aparat i talerze

Tydzień #13 w zdjęciach – ostrygi, aparat i talerze

No i proszę 13 tydzień w zdjęciach 13 dnia miesiąca :) Ja nie jestem przesądna a Wy? Przez wiele lat mieszkałam pod trzynastką i myślę, że to chyba wiele zależy od naszego nastawienia. Tak czy tak ten tydzień był naprawdę fajny. W końcu miałam okazję doszkolić się w sushi i czuję, że jeszcze bardziej przepadłam! A co u Was?

U nas w domu trwa teraz szał na nowy-stary aparat Michała – średni format, który swym wiekiem przerasta nas. Czekamy na pierwsze odbitki, bo na kliszy jest raptem 12 zdjęć! W każdym razie każde zdjęcie jest przemyślane i trzeba naprawdę długo pozować :)

Poza tym, jak wiecie jednym z moich postanowień noworocznych jest zgłębić tajniki sushi i już to realizuję! A im bardziej je poznaję tym bardziej sushi lubię :) A już odkąd odkryłam pieczone, warzywne czy…. na słodko to już całkowicie przepadłam. Nagrywaliśmy specjalne odcinki w Westinie – no mówię Wam pyszne sushi zrobiliśmy! A potem byliśmy na czwartkowym wieczorze Fish@Fusion w Westinie właśnie. Powiem tak: niebo w gębie!

W tym tygodniu też podcięłam włosy, zmieniłam kolor i sfotografowałam dla Was kilka moich szuflad z talerzami :) A co u Was?

Naprawdę podoba mi się ten aparat. Średni format, nie wiem jeszcze jakie zdjęcia wyjdą, ale zachwyca mnie tą swoją tajemniczością
Naprawdę podoba mi się ten aparat. Średni format, nie wiem jeszcze jakie zdjęcia wyjdą, ale zachwyca mnie tą swoją tajemniczością
Tutaj robiliśmy sesję zdjęciową, ja robiłam lustrzanka, Michał analogiem a w międzyczasie jeszcze komórką by to uchwycić
Tutaj robiliśmy sesję zdjęciową, ja robiłam lustrzanka, Michał analogiem a w międzyczasie jeszcze komórką by to uchwycić
Michał na krześle usiłuje skadrować co trzeba

A tu widok do środka, czyli co widać w kominku tegoż aparatu :)
A tu widok do środka, czyli co widać w kominku tegoż aparatu :)
Obydwa widoki obok siebie :)
Obydwa widoki obok siebie :)
Ostatnio bardzo duzo eksperymentuje ze zdjęciami kulinarnymi, staram się nauczyć jak najwięcej, czytam, doskonalę się i próbuję przełozyc to na efekty. Póki co jestem bardzo zadowolona, bo tym samym sprzętem osiągam o wiele lepsze efekty
Ostatnio bardzo duzo eksperymentuje ze zdjęciami kulinarnymi, staram się nauczyć jak najwięcej, czytam, doskonalę się i próbuję przełozyc to na efekty. Póki co jestem bardzo zadowolona, bo tym samym sprzętem osiągam o wiele lepsze efekty
I widok w aparat z obiektywem, który uwielbiam!
I widok w aparat z obiektywem, który uwielbiam!
A to już Westin i nasze specjalne odcinki, które niebawem będę montować :) Poznajecie dodatki ze zdjęć?
A to już Westin i nasze specjalne odcinki, które niebawem będę montować :) Poznajecie dodatki ze zdjęć?
Mnie najbardziej zaintrygował kawior z latających rybek z dodatkiem wasabi.
Mnie najbardziej zaintrygował kawior z latających rybek z dodatkiem wasabi.
No i ja przed pracą :)
No i ja przed pracą :)
A tutaj uwieczniam efekty pracy :)
A tutaj uwieczniam efekty pracy :)
Michał robi zdjęcia analogiem :)
Michał robi zdjęcia analogiem :)
I jeszcze jedno zbliżenie na aparat z dwoma obiektywami :)
I jeszcze jedno zbliżenie na aparat z dwoma obiektywami :)
Wieczór fish@fusion w Westinie. W każdy czwartek mozna przyjść i próbować owoców morza, sushi i przepysznych deserów. Tutaj ostrygi. Ja w tej chwili nie moge surowych, ale szef kuchni przygotował dla mnie pieczone, a dokładniej zapiekane z boczkiem i szpinakiem - omnomnom
Wieczór fish@fusion w Westinie. W każdy czwartek mozna przyjść i próbować owoców morza, sushi i przepysznych deserów. Tutaj ostrygi. Ja w tej chwili nie moge surowych, ale szef kuchni przygotował dla mnie pieczone, a dokładniej zapiekane z boczkiem i szpinakiem - omnomnom
A tu ryba przygotowana dla nas, pycha!
A tu ryba przygotowana dla nas, pycha!
I jeszcze słodkie sushi. Sebastian Kornacki, zastępca szefa kuchni w Westinie szkolił mnie z sushi i to było absolutne fusion zaskoczenie!
I jeszcze słodkie sushi. Sebastian Kornacki, zastępca szefa kuchni w Westinie szkolił mnie z sushi i to było absolutne fusion zaskoczenie!
Jedna ze słodkości - tort udekorowany kwiatkami
Jedna ze słodkości - tort udekorowany kwiatkami
Na koniec herbata :) to ta co rozkwita
Na koniec herbata :) to ta co rozkwita

 

Jajka :) hahaha to już w naszym domu, ale tak fajnie sie ułożyły, że nie mogłam sie powstrzymać :)
Jajka :) hahaha to już w naszym domu, ale tak fajnie sie ułożyły, że nie mogłam sie powstrzymać :)
Łózeczko - kupiliśmy już dla drugiego malucha, zależało mi bybyło otwierane z przodu a nie boku, bo dwa będą stały obok siebie. Znalazłam tylko takie, przyznam, że jest gorzej wykonane niż nasze pierwsze, ale innego nie widziałam
Łózeczko - kupiliśmy już dla drugiego malucha, zależało mi bybyło otwierane z przodu a nie boku, bo dwa będą stały obok siebie. Znalazłam tylko takie, przyznam, że jest gorzej wykonane niż nasze pierwsze, ale innego nie widziałam
A to moje królestwo, czyli kilka szuflad z talerzami. Tu miski
A to moje królestwo, czyli kilka szuflad z talerzami. Tu miski
Talerze w jednej szufladzie.
Talerze w jednej szufladzie.
I kolejna :)
I kolejna :)
A to szafa z obrusami i serwetami
A to szafa z obrusami i serwetami
A tu moja nowa fryzura - ciemniej i prosto :)
A tu moja nowa fryzura - ciemniej i prosto :)
No i na koniec, koniec tygodnia, kolejny 22 WOŚP. Odkąd jestem mamą, widzę sprzęt w szpitalu, czuję podwójnie siłę tego wydarzenia.
No i na koniec, koniec tygodnia, kolejny 22 WOŚP. Odkąd jestem mamą, widzę sprzęt w szpitalu, czuję podwójnie siłę tego wydarzenia.
Dama z kotkiem hahah :) To ja w lekko zmienionej fryzurze i moja kicia Lala, najwieksza przylepa, wytrzeszcz i kochane przygarnięte maleństwo w jednym :)
Dama z kotkiem hahah :) To ja w lekko zmienionej fryzurze i moja kicia Lala, najwieksza przylepa, wytrzeszcz i kochane przygarnięte maleństwo w jednym :)

A co u Was? jak widzieliście gdzieś fajne otwierane szerszym bokiem łóżeczko to piszcie :) no i jak Wam się widzi mój prostowłosy look? :) buziaki ♥

Komentarze:

Fajna ta nowa fryzura :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Własnie podejrzanie mi sie podoba, tylko dużo z tym roboty to całe prostowanie na szczotce :D

CZy zrobisz film o ciastolinie

Fryzurka świetna ale z tymi łóżeczkami turystycznymi współczuję , ja mojej tak zrobiłam jak jeszcze byłam mała i po roku czasu wyglądało koszmarnie było brudne od palców i śliny dziecka i sie nie dało tego doprać bo materiał co się okazało się nie ściagał do prania i to była masakra i już nigdy w życiu nie dam dziecku łóżeczka turystycznego do użytku codziennego . Pozdrawiam i zapraszam do siebie

Paulina Stępień
  • Paulina

To chyba zależy od koloru, drugie mam zielone, zdecydowanie już długo i jestem zadowolona. Drewniane odsprzedałam bo dla mnie katastrofa to byla :) to akurat faktycznie jasne, ale nie miałam wyboru, jak ktos mi tutaj podpowie jakie inne łóżeczko poza tym modelem chicco ma bok dłuższy rozpinany to będę ogromnie wdzięczna :D

ta kicia jest boska:) ale na urwisa wyglada troche:)pewnie wyczula sushi albo jakies inne pysznosci

Paulina Stępień
  • Paulina

Ania jest urwisowata, ale kochana :)

A do nas przyplątał się kotek, kotka, piękna..ale cóż mam alergie na koty..a tak ich kocham..

Jakoś nie uznaje turystycznych. U nas bylo drewniane i mlody otrzyl na nim ząbki heh. A w turystycznym dziecko jak malpka w klatce ale to oczywiście moje zdanie.

Paulina Stępień
  • Paulina

Liliana zrobie o tym wpis :) wtedy każdy się wypowie, myślę, że im więcej będzie opinii tym kolejni rodzice będą mieli łatwiejszy (a może trudniejszy hihi) wybór

  • Kaśka

Osobiście zakupiłam turystyczne zaraz po urodzeniu dziecka..podróżowało z nami non stop, dziecko się w nim w domu bawiło i mam go do dzisiaj. Materiał się nie ściągał, ale spokojnie wyszorowałam szczotką i spłukałam szlałfem. Polecam.

a dla mnie 13-ty zawsze był szczęśliwy :)

Paulinko byłaś u fryzjera czy ta fryzura to twój własny eksperyment???? :D

Paulina Stępień
  • Paulina

Kasia byłam u fryzjera, sama nie mam jednak cierpliwości ich tak prostować na szczotkę :)

Moja refleksja..Zaglądam co jakiś czas na „domową” gdyż większość „kotletowych” dań przerobiłam i mam ochotę po prostu wirtualnie z wami pobyć i….Nadziwić się nie mogę. Młoda mama w 2 ciąży i robi tyle rzeczy…!Nie zamyka się w domu i nie ogranicza swojego świata do przysłowiowych pieluch. Ja mama 3 miesięcznego szkraba czasami jestem zmęczona (ba padam na pyszczek) i nie mam energii chociażby na przeczytanie książki. I wiecie co …Postanowiłam już nigdy więcej. Zmieniam to!Patrząc ile robisz aż wstyd, że ja po prostu tylko byłam w domu. Dziś wstaję o 6.00 oporządzam dom, później obiadek jakiś deserek (owszem zdarza się, że synu da popalić i robię rzeczy na raty) leczę się stale, ale wraz z małym szkrabem wbrew obawom mamy i teściowej pojechałam na 3 dniowe intensywne szkolenie z dziedziny, która bardzo mnie interesuje mąż co 2 godziny pukał na salę i biegłam podać pierś ale..daliśmy radę -zwiedziliśmy też Szczecin -jejku da się!Naprawdę się da! W czwartek wracam do pracy, ale już 14 lutego jedziemy na 4 dni nad morze (zainspirowani wami), kupiliśmy wczoraj własne mieszkanie do remontu i zabukowaliśmy wyjazd do Turcji – który odkładam 3 rok. Cierpię na niedomiar snu i czasami słaniam się na nogach, ale kurcze dam radę! jak wchodzę na waszą stronę i widzę ile robicie przy szkrabie ( a właściwie ile można zrobić) to wierzę, że dam radę . pozdrawiam ciepło

p.s. apropos macierzyństwa Hotel w Szczecinie – 7.00 przybywam na konferencję w recepcji informują, że zakwaterowanie możliwe od godz. 14.00 do tej godziny uczestniczy z walizkami będą na szkoleniu. Popadam w popłoch., mąż z 2 miesięcznym synkiem w samochodzie nie wytrzymają tyle godzin, zimno, synek chce jeść. Podchodzę do menadżera i tłumacze w jednej chwili znalazł się pokój” na już” z łożem małżeńskim i możliwością posiłku w pokoju! Macierzyństwo jednak wiele ułatwia. Pozdrawiam

Paulina Stępień
  • Paulina

Ebolka z wielka przyjemnością przeczytałam Twój komentarz :) po prostu super. Wiesz co, bije z niego taki optymizm, że aż chce się czytac, robić :) super, życze Ci samych udanych wyzwań! A co do hotelu to pozazdrościć, że tak trafiłaś, super!

  • Marysia Wiśniewska

Na mnie Paulina czyli domowa.tv i kotlet.tv działają tak samo. Dokładnie tak jak napisane.Po prostu pełen otymizm i aktywność, aż sie chce, posprzatać dom i wyjść na spacer. czasem tylko na te wszystkie plany przydałoby sie wiecej pieniążków ale do porodu jeszcze mamy czas (czerwiec) więc damy radę.

Dodam tylko jeszcze że większość filmów oglądam z moim narzeczonym i oboje sie nie nudzimy :) ale mamy problem bo już jakiś czas temu odkryliśmy że masz tak przyjemny i ciepły głos że moglibyśmy zasnąć oglądając filmiki. Boimy sie co musi czuć twój mąż kiedy opowiadasz mu jakąś długą historię :) Pozdrawiam

  • Kaśka

Mimo macierzyństwa znajduje czas na swoje hobby, nie pracuję zawodowo,a le tak się nie nudzę, co często jest wyśmiewane. Niektórzy twierdzą, że ja muszę nie mieć problemów, bo jak to możliwe ;-(ale i tak dalej robie swoje i dzięki temu nie jestem zgrzędliwą mamą muszącą siedzieć w domu bo nie ma się kto zająć mi dzieckiem ;-)

Moim zkromnym zdaniem to łóżeczko może jest i dobre,ale dla starszego dziecka,które umie już przynajmniej siedzieć.Też je kupiłam młodszej córce i zaraz kupowałam drewniane.Mała jak była leżąca to kładłam ją na tym podwieszanym dnie i biedna nic nie widziała,cały czas była marudna i popłakiwała.W zasadzie non stop na rękach albo w leżaczku.Dopiero jak ją przełożyłam do drewnianego,to aż się ździwiłam.Mała uśmiechnięta po przebudzeniu,umiała chwilkę sama poleżeć i wogule nie to dziecko :| .Okazało się,że mała nic nie widziała przez górę ,bo to przecież osłonięte jest,a wiadomo przez szczebelki to luksus hahha .Dlatego moje zdanie jest takie,że łóżeczko turystyczne jest ok ,ale dla dzieci starszych .Pozdrawiam

  • Kaśka

U mnie było zupełnie odwrotnie ;-)

„skromnym” oczywiście,przepraszam za literówki,za szybko pisałam :(

Witaj Paulinko:)
Patrzę tak na twoje zdjęcia i zastanawiam się czy Ty naprawdę jesteś w 13 tygodniu ciąży??:) Bo masz już taki „ładnie zaokrąglony brzuszek”. A może tak już jest z drugą ciążą:P

  • anika

hej. przecież to nie jest 13 tydzień ciąży w zdjęciach! tylko p
trzynasty raz Paulina pokazuje cały tydzień w zdjęciach, kolejny już raz, tym razem trzynasty raz ;-)

Paulina Stępień
  • Paulina

Magda, to jest 13 tydzień w zdjęciach a nie ciąży :) w ciązy to trzeci trymestr, w 13 tygodniu to nic nie było widać :D

Dodaj komentarz: