A w 2014… postanowienia noworoczne

A w 2014… postanowienia noworoczne

Nowy Rok trwa, pierwsza fala postanowień za nami, część już pewnie zweryfikowaliście, więc teraz na spokojnie czas na podsumowanie. Jakie macie plany, cele i postanowienia na Nowy Rok? My również spisaliśmy swoje by zawsze móc sobie zerknąć i się zmotywować.

Patrząc na ulice i parki, gdzie wszyscy biegają, zatłoczone baseny i ślizgawki domyślam się, że wiele postanowień brzmi „wezmę się za siebie” :) Czyż nie? Już Wam  życzę, byście wytrwali. Wśród moich też takie jest, a co!

Jeśli chodzi o cele z zeszłego roku, czyli przede wszystkim podróże i ćwiczenia, to udało mi się je dość mocno zrealizować. Bardzo mnie to cieszy. Co prawda północ Europy nadal na nas czeka, ale zobaczyliśmy i tak więcej niż początkowo planowaliśmy. Dużo podróży po Polsce i tych zagranicznych, w sumie kilkanaście świetnych wyjazdów – dla mnie super! Tak samo ćwiczenia. Wróciłam do formy sprzed ciąży i mogę być z tego dumna. Teraz co prawda mam chwilowy przestój, ale to do nadrobienia prawda? :) A Wam, jak poszło z postanowieniami sprzed roku?

To teraz czas na nasze postanowienia, cele, plany.

Paulina:

Michał:

wiadomo, że wiele planów, jak podróże czy wyspanie (haha) mamy wspólnych, więc nie będę powtarzać :)

Co jeszcze? Na pewno być, tak jak do tej pory dość optymistycznie nastawionym do życia i stosować założenia, o których już wspominałam. To dla nas rok wielu wyzwań, drugie dziecko, kilka fajnych projektów, sporo pracy, ale myślę, że będzie świetnie.

A jakie są Wasze plany i postanowienia noworoczne? Napiszcie koniecznie a za rok wspólnie do tego wrócimy ♥

Komentarze:

U mnie chlebusie są ;-)nie wyobrażam sobie sklepowych ;-)Moje postanowienia?W sumie nie mam. Mam jednak marzenia…oby zdrowie dopisywało mojej całej rodzinie, a reszta ukryta w serduszku. Właśnie dowiedziałam się, że w serduszku mojego dziecka nie ma już dziurki ;-))))))))zostały tylko szmery!!!!!!!!!i z tego najbardziej się cieszę i dziękuję Bogu ;-)

Paulina Stępień
  • Paulina

Monika to prawda te domowe chleby są najlepsze :) ja myślę, że fajnie mieć jakieś cele, bo może postanowienia to brzmi tak płytko… ale prawda jest taka, że aby to wszystko spełnić ważne jest zdrowie, najważniejsze. Ładnie to napisałaś, wszystkiego dobrego

  • Aleksandra Kulczycka
  • Odpowiedz

ćwiczę codziennie:) dziś 7 dzień:)

Wzajemnie ;-)

Paulina, jak będziesz robić sushi to ja chętnie wpadnę na przeszkolenie!:)

Paulina Stępień
  • Paulina

Aga okey :) ja sie mega wkręciłam w sushi :)

W tym roku stwierdziłam że nie będzie postanowień noworocznych ,ale się nie udało, ponieważ zaczęłam chodzić na kurs pole dance i tak mi się spodobało, że postanowiłam zapisać się na kolejny poziom! Fantastyczna sprawa, rozluźnia, można się poczuć kobieco, wyrabia mięśnie oraz je rozciąga. Znowu chciałabym piec chleby na zakwasie z Twojego przepisu! Szczęśliwego nowego roku dla Was!

Paulina Stępień
  • Paulina

Moinka wcześniej nie znałam pole dance! zadowolona jesteś jak rozumiem? :)

Dodaj komentarz: