Prezenty świąteczne – co my i dzieci dostaliśmy pod choinkę (2016)

, komentarze: 17

Prezenty świąteczne – co my i dzieci dostaliśmy pod choinkę (2016)

Jak co roku pokazuję co dostaliśmy pod choinkę. W tym roku św. Mikołaj zaszalał :) mamy same trafione prezenty, zarówno my, jak i dzieci. A Ty co dostałaś lub dostałeś?

Mamy sporo prezentów, które są kontynuacją czegoś lub dopełnieniem tego, czym aktualnie najbardziej się interesujemy. Stąd sporo książek kulinarnych czy kulinarnych gadżetów związanych z kawą (mniam!). Dzieci również dostały sporo rzeczy, które wiem, że posłużą im dłużej.

Co dostaliśmy pod choinkę?

1. Chemex

Chemex czyli klasyka. Michał uwielbia parzyć kawę w sposób alternatywny, choć mamy ekspres to najczęściej przygotowuje kawę w dripie czy aeropresie (zerknij na wpis o aeropress). W zeszłym roku (zobacz prezenty 2015) dostał właśnie drip hario v60, a teraz dołączył chemex do naszego zestawu. Jestem sama bardzo ciekawa, jak będzie smakować kawa.

2. Hario Buono Kettle

To dzbanek, który poza tym, że jest cudownie designerski (haha), jest również precyzyjny, zatem służy nie tylko do gotowania wody, ale pozwala precyzyjnie zalać kawę przygotowywaną metodami alternatywnymi. To również prezent Michała :)

3. Maszynka do golenia

Maszynka Braun foliowa series 3 3020s czyli… maszynka do golenia :) cóż mogę więcej napisać haha.

Prezenty 2016 – co dostał Michał
Prezenty 2016 – co dostał Michał

4. Wałek porcelanowy

Porcelanowy wałek to już moje marzenie :) tak naprawdę wiedziałam o tym prezencie, ale cieszę się ogromnie (wspominałam o tej historii we wpisie o moich zakupach do domu).

Co znalazłam pod choinką
Co znalazłam pod choinką

5. Książki kulinarne

Książki kulinarne to jest w sumie najlepszy dla mnie prezent, serio. Mam listę książek, które chciałabym dostać, ale co roku zaskakują mnie takie, które wiem, że zagoszczą u mnie na dłużej. Lubię oglądać, niesamowicie cenię sobie kuchnię danego regionu. I w tym roku i ja i Michał dostaliśmy sporo czaderskich książek. Sporo wegańskich, z kuchnią bezglutenową, ale też skandynawską! :) Z poprzednich lat mam świetne książki (np. o kuchni libańskiej), po które sięgam cały czas z wielką przyjemnością.

A jakie dostaliśmy?

Obfitość. Książka autora Jerozolimy, którą mam od jakiegoś czasu i którą uwielbiam, tym razem dania wegetariańskie. Jestem jej bardzo ciekawa.

Street Vegan. Książka z przepisami z najpopularniejszego wegańskiego food trucka Cinnamon Snail. Raczej są dość skomplikowane i wieloskładnikowe, ale każdy wydaje się być interesujący.

Ziarno. Jako fanka wszelkiego rodzaju kaszy jestem bardzo ciekawa tej książki, sama sporo eksperymentuję z daniami tego typu i ciekawa jestem co nowego mogę się dowiedzieć, szczególnie w kwestii wypieków.

Scandi Kitchen. Marzyła mi się książka o kuchni skandynawskiej, autorzy prowadzą restaurację w Londynie

Vegan Richa’s Indian Kichen uwielbiam kuchnię indyjską, a w wersji wegańskiej brzmi czadersko. uż jak przeglądałam to mam ochotę zrobić wszystko :)

My New Roots. Książka, którą bardzo chciałam mieć, o kuchni roślinnej, zdrowszej, w wielu miejscach bezglutenowa.

Nasze książki kulinarne pod choinkę
Nasze książki kulinarne pod choinkę

6. Cuda kuchenne

Dostałam też paczuchę od zaprzyjaźnionej Pakamery :) a w środku wiele fajnych gadżetów, ja zakochałam się w tej ażurowej, kwiatowej podstawce, no i wałku ze skandynawskim wzorem. Bardzo cienię sobie rzeczy robione z miłością, sama dość często wyszukuję jakiś ciekawych gadżetów kulinarnych, które nie będą oklepane.

Drobiazgi od Pakamery
Drobiazgi od Pakamery

Co dostały dzieci?

A teraz kilka rzeczy, które dostały dzieci :)

1. Kolejka

Kolejny rok dostają elementy drewnianej kolejki, mamy już z ikei, brio, lidla, wszystkie do siebie pasują i można budować naprawdę spore trasy. To jeden z tych prezentów, którym wiem, że będą się bawić jeszcze długo. Jeszcze rok temu musiałam (nie bez frajdy haha) sporo pomagać w budowaniu trasy, teraz to właśnie to budowanie jest najważniejszą częścią zabawy. Wiem, że na pewno z czasem dokupię jeszcze jakieś ciekawe elementy typu tunele, zjazdy itd. Już nie będę kupować samych kolejek, bo mają kilka, najważniejsze są te, do których można wsadzać ludziki, to zdecydowanie zwiększa frajdę z zabawy (takie są w zestawach brio i tej z lidla, ikea ma zwykłe wagoniki bez ludzików).

Kolejka
Kolejka

2. Clics

Jedno z życzeń do święto Mikołaja, które gdzieś tam w Laponii musiał przeczytać :) Już pisałam, że wcześniej nie znałam clicsów, ale jestem zachwycona, pozawalają budować wiele przestrzennych cudów, a w dodatku są proste w montażu.

Clics
Clics

3. Duplo

Samochód z przyczepą to szał :) moje dzieci bardzo wspominają nasze wakacje z przyczepą kempingową stąd podwójnie ucieszyły się z takiego elementu do duplo :) a poza tym doszedł domek.

Duplo
Duplo

4. Kuchenka

Mamy na swoim koncie wiele kuchenek z tektury (swoją drogą polecam), ale w końcu mamy taką drewnianą. Ikea ma niewielką, fajną kuchenkę, w fajnej cenie. Jakby co polecam, a mówię to „jedząc” (plastikową) zupę z pomidorów z makaronem i cytryną :D

Kuchenka
Kuchenka

5. Gry i zabawki

Mamy teatrzyk cieni (super!), labirynt z kuleczkami (bardzo fajne, a proste), Filo (jedyne rozczarowanie :( bardzo ciężko to działa) oraz CzuCzu (kolejne do kolekcji, ale bardzo lubiane :) Jest też zestaw lekarski dla kotka haha, który wzbudził ogromne „WOW” :)

Prezenty dzieciaków
Prezenty dzieciaków
Prezenty dzieciaków
Prezenty dzieciaków

A Ty co dostałeś lub dostałaś? Co dostały Twoje dzieci? :)

Komentarze:

Ewelina Czaplińska-Filarowska

26.12.2016 11:12 Odpowiedz

Ewelina Czaplińska-Filarowska

26.12.2016 11:52

Książkowa cześć prezentów córki ;)

Domowa.tv

26.12.2016 12:12

widzę książkowo <3

Ewelina Czaplińska-Filarowska

26.12.2016 19:30

Ja tak, córka pół na pół.

Paulina Zakowany

31.12.2016 16:22

książki super prezent jak dla mnie, widzę że dla fana Gry o tron :)

Ja dostałam wolnowar, robot sprzątający, herbatkę Tafelgut i ramkę do zawieszenia Hubsch (od siebie haha), mąż welniany szalik, sweter, herbatkę Tafelgut i zapas skarpet (musi być tradycyjnie :D), córka prawie 3 lata pulpit dyrygenta B.toys, puzzle, 2 książki i zestaw małego doktora, a synek prawie 3 miesiące gryzak drewniany Lullalove :) wszyscy jesteśmy bardzo zadowoleni :)

Ja „Superfood na codzien” Jamiego Olivera, kosmetyki roslinne kapielowe i urocze kolczyki :-) mąż upragnioną torbę slużbową ze skóry. Nasz uroczy 11 – miesięczniak wozek drewnianych kolorowych klocków, układanki obrazkowe z drewna, łoś na biegunach z Ikei i hit czyli zestaw instrumentów – marakasy, tarka, tamburyno i cymbalki – ależ było koledowanie przy takim cudnym akompaniamencie :-)

Domowa.tv

26.12.2016 12:12

zestaw instrumentów <3 fajna sprawa, i czterolatek będzie bawić się świetnie! :)

U nas bylo sporo prezentow ale najlepszym okazala sie gra „Bylo sobie zycie” – niby dostal syn ale kazdy chce grac :) Niby dla starszych dzieci, ale jak syn trafi na pytanie to staramy sie mu cos pierw przyblizyc zwiazanego z pytaniem a nastepnie czytamy odpowiedzi – polecamy

Paulina

26.12.2016 22:37

Czekam aż moje dzieci dorosną do tej gry :)

Ja dostałam od męża Mikołaja zestaw pędzli do makijażu oraz naszyjnik i kolczyki z ciemnymi perłami. Mój mąż dostał zestaw „pipkaczy” na ryby i zestaw kosmetyków z Adidasa. Córka (8 lat) maszynę do szycia sew cool , lalkę barbie z pieskami , grę Pie Face , zestaw doh Vinci , książki :serię o Zośce, Karolcię i triki piłkarskie bo gra w piłkę nożna Synek (18 mc ) jezdzik małego cyklisty z vtech , dużego tira z laweta , stoliczek z klockami mega blocks i umywalkę malucha z FP. W tym roku Święta spędziliśmy tylko we czwórkę z racji tego że mieszkamy w Niemczech , prezenty dla dzieciaków przyjechały z Polski dlatego taki szał

U nas tylko dzieci, które nie mają dzieci dostały prezenty ( książki, gry planszowe, lalka, wózek dla lalki) reszta rodziny pieniądze które przeznaczone były na prezenty, oddała na cele charytatywne.

Maja Heniuk- Wróblewska

26.12.2016 13:23 Odpowiedz

Córka: psa Lucy, grę poczta, kredki, przybory szkolne, puzzle 3d, zabawki littlest pet shop, skarbonkę, domek dla lalek, pieniądze i masę innych rzeczy których nawet nie pamiętam. Mąż: alkomat, pasek skórzany, portfel skórzany, perfumy, skarpety. Ja: garnek, bieliznę, kartę podarunkową. My: kominek i maszynkę do mięsa :D

Mała dostała taki mały piankowy fotel i wózek. Ucieszony. I koszmarne jak dla mnie pianinko ze zwierzątkami. Grr. A od nas pociąg z Lidla. My nic nie dostaliśmy.

Paulina

26.12.2016 22:37

W sensie tak się umawialiście tak, że nic?

Ja zawsze jestem przeciwna, ale cala reszta zawsze mowi ze prezenty dostają tylko dzieci. Mimo wszystko zrobiłam drobne prezenty dla doroslych (kalendarz, czapka, itp.) A dzieci moim zdaniem dostały aż za dużo.

Od kilku lat staramy się, by dzieci dostały pod choinkę jeden porządny prezent, a nie kilka drobnych. W tym roku prawie się to udało i dzieci (2,5 i 8 lat) dostały:
– tor kulkowy Quercetti z windą (szał!),
– zestaw do budowania z prawdziwych cegiełek Teifoc (szał!),
– zamek lodowy Play Doh (szał!).
Ja poprosiłam Mikołaja o porządną kołdrę z wypełnieniem imitującym pióra i kawiarkę, której można używać na płycie indukcyjnej, a mąż o poduszkę termocośtam WellPur + książka o Kukuczce do poduszki. Wszyscy zachwyceni :)

Dodaj komentarz: