Pozdrowienia z trasy – kierunek Madryt

, komentarze: 15

Pozdrowienia z trasy – kierunek Madryt

Droga do Madrytu z Barcelony jest dość długa, w dodatku jest pusto (w okolicy rzadko widać jakiekolwiek pola, a już tym bardziej domy). A jak nie jest pusto, to są remonty, jedziemy dość długo, co jakiś czas musimy robić przerwy na odpoczynek i coś smacznego. Korzystając z okazji, dzisiaj ślemy Wam gorące pozdrowienia z trasy. A przy okazji posłuchajcie o mrówkach-szabrownikach. :)

Komentarze:

jak Wy długo jesteście w drodze :-)))? ZAZDRASZCZAM :-))))

@Kizia1213 prawie 2 miesiące :)

Rozśmieszyliście mnie ;p hihi

samozapłon zapałek, hahaha :))))

@mariomaciej haha i o to chodzi w tych odcinkach od kuchni :))

@mariomaciej haha i o to chodzi w tych odcinkach od kuchni :))

fajni jestescie :-)

Ładną masz Paulinko bluzeczkę:)

@kucibaba2 a dziękuję :) fajna jest, bo dość cienka :))

Kiedy wracacie do Polski? Nie jesteście zmęczeni? W koncu wszedzie dobrze
ale w domu najlepiej. Podziwiam Was ;)

to kiedy wracacie do polski

@goya213 i @ciania17 kiedy piszę ten komentarz to już właśnie siedzę w domu
:) wróciliśmy dopiero co, jeszcze nie rozpakowani :) tylko w relacjach mam
niestety k. 10 dni obsunięcia :)) ale tak, w domu najlepiej :)) a niebawem
będą filmy z Paryża i Lizbony, ach!

piensalomuchacha

23.09.2011 01:24 Odpowiedz

Ja w Madrycie miałam bliskie spotkanie z gigantycznymi mrówkami. spaliśmy
na karimatach pod gołym niebiem i centralnie pod moją karimatą było ich
mrowisko. w sumie pojawiły się gdy zrobiliśmy sobie w jednej z siatek
smietnik z resztkami jedzenia i odpadkami…Później już nie chciały
zniknąć…Strasznie to uciążliwe, ale jakie wielkie! ps. menażka i czerwone
kubeczki z decathlona? :) mam taki sam zestawik: menażka,widelec, łyżka,
kubeczek i uchwyt do menażki tylko, że w wersji dla jeden osoby ;)

@piensalomuchacha haha, bo mrówki zawsze pojawiają się nie wiadomo skąd! :)
a kubeczki z zestawem dokładnie takie jak mówisz :D

Ale ten mąż w Ciebie wpatrzony ;-))))))

Dodaj komentarz: