Oslo co musisz wiedzieć i wrażenia

Oslo co musisz wiedzieć i wrażenia

Każda podróż ma kiedyś swój koniec :) Oslo bardzo mnie zaskoczyło, na wielu płaszczyznach. Tym razem wpis z wrażeniami o pobycie w Oslo i zbiorem informacji, które mogą Wam się przydać jeśli planujecie tutaj przyjechać.

Dojazd do Oslo

Dotrzeć do Oslo można na kilka sposobów, najbardziej oczywisty jest prom lub samolot, jest kilka dróg dojazdu. Skupię się na promie Gdynia-Karlskrona oraz samolocie do Oslo. Wiem, że jest jeszcze trasa przez Danię, ale tego nie zgłębiałam planując podróż :)

Prom Gdynia-Karlskrona. Jest kilka promów, znajoma sugerowała Stena Vision, więc cenę orientacyjną za takie połączenie Wam podaję. W opcji średniej za jedną osobę w jedną stronę to 671 zł, co ciekawe, jak korzystam z kalkulatora to dla naszej czwórki (my + 2 dzieci do lat 3) wychodzi mi 757 zł w jedną stronę.

W każdym razie prom płynie np. 19:00-7:00 i potem jeszcze cały dzień trasy samochodem do Oslo. My ze względu na dzieci odpuściliśmy sobie tę opcję tym razem.

Samolot. Możecie lecieć (bezpośrednio) z Norwegian i Ryanair. Warto patrzeć na promocje, bo naprawdę różnice w cenie są spore w zależności od dnia wylotu/przylotu. Za naszą czwórkę w Norwegian wychodziło ok. 2800-3800 zł w zależności od dnia :) W Ryanair też różnie, ale finalnie wyszło ok. 1500 zł. W dodatku były lepsze godziny przylotu (dla mnie to ważne ze względu na dzieci – na miejscu wolę być w godzinach, w których nie będę mieć problemu z dotarciem do centrum z lotniska, no i dochodzi zmęczenie).

Podróż z lotniska. Obydwa lotniska są dobrze skomunikowane. Zarówno Oslo-Gardermoen, jak i Oslo-Rygge. My dolecieliśmy na to drugie, stamtąd był albo autokar, albo pociąg. Pociąg to bardzo wygodna opcja :) Koszt za osobę w obydwu przypadkach to ok. 80 zł. Zobacz wpis o cenach w Oslo (tam podawałam dokładne wyliczenia).

Oslo wrażenia

Wybierając się do Oslo polecam Wam wpis o tym co warto tutaj zobaczyć.

Ale poza tym co warto zobaczyć jest też coś co trudno opisać. Będąc w Oslo miałam wrażenie, że jestem w mieście przyszłości. Wszędzie przemykały samochody elektryczne, których obecnie w Polsce przynajmniej jest niewiele. Tam jest ich naprawdę sporo. Sami jeździliśmy Teslą (zobacz nasze wrażenia z jazdy Teslą) i naprawdę jest różnica :)

Tesla :)
Tesla :)
A to mój ulubiony obrazek. Codziennie mijany w drodze do tramwaju :)
A to mój ulubiony obrazek. Codziennie mijany w drodze do tramwaju :)

Zaskakiwało mnie to, jak kierowcy zatrzymują się metr przed pasami, a nie olewają pieszego. Oczywiście ma to na pewno związek z wysokimi mandatami, ale byłam tym zachwycona (jako piesza) :)

Przyznam, że mimo naszej sporej „spontaniczności” w wydatkach na różnych wyjazdach, tutaj zaskoczyły mnie też ceny. Będąc na kilka dni oczywiście nie pójdzie się z torbami, ale trudno mi było jednak nie porównywać. Nie chcę sprowadzać wszystkiego do kasy, ale b. często o to właśnie pytacie.

Zakupy to jedno, a wypad do restauracji drugie. Przyznam, że jednak wypad we czwórkę  do restauracji, gdzie trzeba kupić dwa dania dla nas i jedno dla dzieciaków na spółkę lub dwa mniejsze, jakiś napój troszkę kiepsko się kalkuluje. Bo jakby nie liczyć to jest to wydatek ok. 400-500 zł jednorazowo. Bardziej opłaca się być singelm :) haha. To oczywiście taka „ironia”. Niemniej zerknijcie na wpis z cenami.

Oslo, tutaj we Frognerparken
Oslo, tutaj we Frognerparken

Co jeszcze musisz wiedzieć?

I chyba tyle, jak coś mi jeszcze przyjdzie do głowy to dopiszę :)

Panorama Oslo

Na zachętę kilka fajnych zdjęć panoramicznych z widokiem na Oslo.

Michał robił panoramy, mi one bardzo się podobają, bo tak można zerknąć
Michał robił panoramy, mi one bardzo się podobają, bo tak można zerknąć "szerzej" na to co widzieliśmy. Tutaj nad morzem na plaży
Po przypłynięciu na Hovedoye
Po przypłynięciu na Hovedoye
Hovedoya
Hovedoya
I Oslo widok spod twierdzy
I Oslo widok spod twierdzy

Dajcie znać czy coś chcielibyście jeszcze wiedzieć i/lub co byście jeszcze dopisali :)

Każda podróż kiedyś się kończy i można zacząć planować kolejną. To takie podsumowanie, kilka cen, fajne widoczki.To co gdzie teraz?:) W macie jakieś plany? Bo my już dzisiaj wymyśliliśmy gdzie nas poniesie hihih

Komentarze:

To gdzie następnym razem? :)

Paulina tym razem zupełnie w drugą stronę ;D Chorwacja najpewniej :D

OO i my planujemy Chorwację. Ale samochodem czy samolotem? Chętnie bym się dwoeidziała co wziąć na co uważać, ale pewnie wpis dopiero po powrocie naszym i Waszym więc będę musiała sama przetestować na sobie :)

Paulina Stępień
  • Paulina

A kiedy jedziecie? My zawsze staramy się dodawać wpisy na bieżąco, bo tak najłatwiej :D My planujemy samochodem, był w planach kamper, ale jakoś średnio mi się kalkuluje.

heh z mężem i młodym też jedziemy na Chorwację w lipcu, jak Wy wcześniej może załapię się na jakieś przydatne wskazówki od Was :) pozdrawiam.

My chcemy jechać maj/czerwiec ostatni tydzień maja początek czerwca, tak żeby wrócić przed 7.06. też samochodem i wyjazd z Krakowa.

Ahhh, mam nadzieję, że pojadę do Norwegii jeszcze w tym roku <3

Co to za samochód w tej szopie ? Dobrze widzę, że stoi obok kosza na śmieci?

Paulina Stępień
  • Paulina

tak, obok kosza na śmieci :)

Dodaj komentarz: