Ceny w Oslo

Ceny w Oslo

To co nas podnieca to się nazywa kasa :) A tak poważnie to mimo wielu naszych podróży chyba jednak Oslo, Norwegia, biją cenowo na głowę inne (na pewno europejskie) miasta. Wyjście do sklepu po chleb i coś na kanapki to często wydatek około 100 zł, a kawa i ciasto na mieście bardzo podobnie. Stąd dzisiaj troszkę o cenach w Oslo, bo dostaję od Was o to wiele zapytań.

Ile co kosztuje w Norwegii? Można tutaj spokojnie zbankrutować :) przynajmniej, gdy ma się odniesienie do cen na przykład polskich. Może Wam się przyda ta wiedza przy planowaniu wyjazdu.

Transport

Z lotniska Rygge można do Oslo dotrzeć na kilka sposobów. Najłatwiej autokarem Rygge-ekspressen lub pociągiem. Cena dość podobna.

do pociągu kursuje darmowy autobus z/na lotnisko zgrany czasowo z pociągiem, my wybraliśmy pociąg bo było b. wygodnie z dziećmi :)

Bilet miejski #ruter.

W każdym razie mimo, że nie byliśmy tygodnia to tygodniowy był najlepszą opcją cenową. Dzieci do 4 lat za free :)

Tygodniowy bilet bardziej się opłaca niż dzienny przez kilka dni
Tygodniowy bilet bardziej się opłaca niż dzienny przez kilka dni
Pociąg do Rygge skąd lecieliśmy samolotem to koszt dla naszej czwórki (do 4 lat dzieciaki za free) ok. 350 nok = 175 zł
Pociąg do Rygge skąd lecieliśmy samolotem to koszt dla naszej czwórki (do 4 lat dzieciaki za free) ok. 350 nok = 175 zł

Jedzenie w sklepie

Najbardziej kręciły mnie produkty typowo norweskie, ale też trzeba było na śniadanie kupić to czy tamto :) Oto kilka cen wybranych produktów. Kupowane w dużym markecie (taniej) oraz delikatesach (drożej, ale inny wybór).

Pomidory ze zdjęcia 3,9 nok
Pomidory ze zdjęcia 3,9 nok
jabłka 13,68 nok
jabłka 13,68 nok
Awokado 24,90 nok
Awokado 24,90 nok
Chleb 20 nok
Chleb 20 nok
Jedzenie dla dzieci awaryjne, ale to mi przypomniało czemu jednak uwielbiam BLW i wspólne jedzenie, to 12-22 nok za sztukę
Jedzenie dla dzieci awaryjne, ale to mi przypomniało czemu jednak uwielbiam BLW i wspólne jedzenie, to 12-22 nok za sztukę
Ser, którego nie można pominąć, jadany nałogowo przeze mnie, tutaj w kilku rodzajach :)
Ser, którego nie można pominąć, jadany nałogowo przeze mnie, tutaj w kilku rodzajach :)
Łakomstwo, czyli migdały w malinowej skorupce - pyszne! 25 nok
Łakomstwo, czyli migdały w malinowej skorupce - pyszne! 25 nok
Oraz lukrecjowe kulki w czekoladzie (arrr to te z zagadki na FB - ja dopiero potem przekonałam się, że to lukrecja! bleee) ;D ok. 50 nok
Oraz lukrecjowe kulki w czekoladzie (arrr to te z zagadki na FB - ja dopiero potem przekonałam się, że to lukrecja! bleee) ;D ok. 50 nok
Cynamonowa bułka przepyszna, tej ceny nie pamiętam, za to inne do kupienia w kiosku to 15 nok/szt
Cynamonowa bułka przepyszna, tej ceny nie pamiętam, za to inne do kupienia w kiosku to 15 nok/szt

Jedzenie na mieście

gofry 40 nok
gofry 40 nok
Gofry i lody i kawa 120 nok
Gofry i lody i kawa 120 nok
Promocja :)
Promocja :)
Jako ciekawostka menu wypasionego sushi
Jako ciekawostka menu wypasionego sushi
I menu jednej restauracji tak dla przykładu, zupełnie przypadkowej
I menu jednej restauracji tak dla przykładu, zupełnie przypadkowej

To kilka cen albo spisanych z menu albo z paragonów :) Ogólnie nie ma co oszukiwać jest drożej i wypad do knajpy w cztery osoby (my i dzieci) to raczej kilkaset złotych. Tak samo kawa, jakaś woda, po bułce na głowę i już 100 zł.

Acha ceny są w nok, czyli by przeliczyć na PLN to wystarczy podzielić na dwa (tak plus minus :)).

Komentarze:

Przydatne, dzięki :) Wybieramy się kamperem pod koniec maja do Norwegii, zastanawiamy się co wziąć do jedzenia i ile ;)

Paulina Stępień
  • Paulina

o super! też planujemy kamperem, ale zobaczymy jak wyjdzie. Na pewno warto wziąć coś ze sobą ja myślę jakby tu w kamperze piec chlebek domowy :)

Jest dobra turecka restauracja na Trondheimsveien (http://www.saray.no/) niższe ceny niż gdzie indziej i mnóstwo jedzenia (dobrego!)

  • Marcin Fiedorowicz
  • Odpowiedz

Niech mi nikt nie mówi że w Polsce jest drogo aż sie zimno robi i to nie z powodu klimatu

  • Isabelle

no tak… ale zdajsz sobie ile zarabiają przeciętnie norwedzy? wiesz, że to kwoty średnio 5 tys USD ? i wiesz, że w przeliczeniu zarobki=wydatki to tam jest nawet taniej niż w polsce polakowi??

  • Agnieszka Liebrecht
  • Odpowiedz

Takie same ceny jak w Norwegii sa w Danii.

Paulina Stępień
  • Paulina

a widzisz, byłam pewna, że Dania ciut tańsza, bo też w planach :)

  • Ola

Powiedziałabym, że w Danii jest ciut taniej w sklepach bo wiele produktów ma ceny porównywalne do naszych ale wypad do restauracji to też niezły wydatek.

Oslo chyba nadal jest w czołówce najdroższych miast świata

Tylko trzeba wspomnieć o norweskich zarobkach. Corka szefa tam mieszka wiec conieco wiem i w tym momencie te ceny juz tak nie dziwią.

Paulina Stępień
  • Paulina

Jasne, zarobki większe, no ale piszę o Norwegii w ujęciu turystycznym :)

A ten bilet miejski kupiliście na miejscu czy można np. wcześniej przez internet kupić?

Paulina Stępień
  • Paulina

na miejscu na dworcu, nie ma z tym problemu :)

A w Norwegii nie ma polskich sklepow? Moze tam byloby taniej.

  • Anonim

nie ma :) sa polskie produkty u pakisow ale drogie :)

  • Ela

W poszczególnych miastach są Polskie sklepy, np w Moss jest „Baza”, polski sklep prowadzony przez polaków ;)

Na Islandii ceny podobne. U nas niektóre produkty jak np. chleb nawet dwa razy droższe, a niektóre dużo tańsze. Prawda jest taka, że cała skandynawia jest bardzo droga.

To racja! Ceny w Norwegii dla turysty są kosmiczne. Zwłaszcza wtedy, gdy człowiek nie ma możliwości zatrzymania się u jakiś znajomych. Ale ceny te są adekwatne do zarobków. Jestem w Oslo już 7lat i pamiętam jak ciężko było się przestawić na tutejszą walutę. Ale po krótkiej chwili się udało i już nic mnie nie dziwi. Co do polskich sklepów, to ceny w nich bywają tak wygórowane, że bardziej opłaca się zrobić zakupy w sklepie Norweskim, kupimy bardzo dobrej jakości produkty norweskie w cenie polskiego o mniejszej pojemności. No cóż taki urok :) dodam jeszcze, że jeżeli chodzi o komunikacje miejską to w weekendy dzieci od 4 do 16 lat mogą podróżować za free jeśli dorosły posiada bilet (1 dorosły = 4dzieci za free) :) Zawsze jakaś oszczędność :)

A ja mam pytanie: Czy mieliście okazję używać pieluch dla dzieci albo środków chemicznych w Norwegii? Czy to prawda że są one lepsze niż polskie?

Paulina Stępień
  • Paulina

Miałam okazję, zwykłe są jak nasze premium. I tyle, ale jak to pampers śmierdzą tak samo :)
za to teraz podczas pobytu byliśmy tylko z wielorazówkami, ale proszek miałam swój antybakteryjny, na temat chemii mogę sie podpytać znajomych :)

Dzięki wielki za ten wpis, własnie planuję wyjazd do Oslo i bardzo przydały mi się zamieszczone przez Was informacje! Pozdrawiam serdecznie!

Dodaj komentarz: