Kiedy jest dobry czas na dziecko?

Kiedy jest dobry czas na dziecko?

Statystyczna Polka rodzi pierwsze dziecko między 25 a 35 rokiem życia (dane z GUS 2014), zazwyczaj chcemy jeszcze coś zobaczyć, zapracować, kupić dom, mieszkanie itd. No właśnie kiedy jest dobry czas na dziecko?

Według lekarzy najlepszy czas na urodzenie pierwszego dziecka to wiek 20-25 lat, a patrząc na statystyki to obecnie dzieci rodzimy w większości po 25 roku życia, a im bardziej jesteśmy wykształcone, pracujące tym ta granica przesuwa się wyżej. Kobiety niepracujące rodzą dzieci wcześniej niż ich czynne zawodowo koleżanki.

O to tyle statystyk, kto chce obejrzeć całe to biegnie na stronę GUS.

A ja dzisiaj trafiłam na kampanię społeczną „Nie odkładaj macierzyństwa”, z hasłem, które mnie poruszyło.

Plakat kampani, fot ze strony: nieodkladajmacierzynstwa.pl
Plakat kampani, fot ze strony: nieodkladajmacierzynstwa.pl

Czas na dziecko – u mnie

Obiecałam sobie jako mama, że nie będę nikogo namawiać na dzieci. Dlaczego? Bo dzieci to ogromna odpowiedzialność, niesamowita. Zmieniają życie o 180 stopni i nawet jeśli wiele rzeczy zostaje takich samych, to zawsze już jest inaczej. Trudno mówić gorzej czy lepiej, po prostu inaczej.

Sama nie wyobrażam sobie nie mieć dzieci, ale jeszcze pięć lat temu wcale tak nie myślałam. Dzieci były mi obojętne, wiedzieliśmy, że kiedyś chcemy mieć dziecko, najlepiej trójkę, ale potem. Aż nadeszła ta chwila, że pragnęłam dziecka, jak nic innego i przyznam, że bałam się, że może to już będzie za późno :)

Pierwsze dziecko urodziłam chwilę przed 27 urodzinami, więc wcale nie późno, choć statystyki twierdzą, że to o wiele, wiele później niż 10 lat temu.

Kiedy jest dobry czas na dziecko?

Kiedy jest dobry czas na dziecko? Zawsze będzie zły, albo za wcześnie, albo za późno. Będzie albo za mało pieniędzy, albo za mało czasu, albo za dużo pracy, albo problem ze zdrowiem, albo… itd.

Nigdy nie ma idealnego czasu na dziecko.

Jeśli nie chcecie mieć dzieci to ja staram się to zrozumieć, to Wasz wybór, a odpowiedzialność duża. Jeśli jednak chcecie mieć dzieci, ale coś Was powstrzymuje to powiem Wam tak:

pieniądze – ile by ich nie było początkowo wcale wiele nie trzeba (patrz wyprawka za 500 zł), tak naprawdę im dzieci starsze tym więcej wydatków, a są takie wydatki, których nigdy się nie przewidzi.

podróż – jeśli chcecie zwiedzić świat przed dzieckiem to… z dziećmi też można podróżować.

kariera – wszystko zależy co kto robi, ale można, jest trudniej, ale da się zawsze.

mieszkanie – jeśli chcecie kupić mieszkanie, to nie róbcie tego błędu :) nawet nie wiecie ile rzeczy byście zmienili po tym, jak pojawi się dziecko.

A Wy jak to widzicie? Ile miałyście lat, gdy zostałyście mamą po raz pierwszy? Albo czemu odkładacie tę decyzję?

Źródła: 1) http://www.nieodkladajmacierzynstwa.pl, 2) http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/nie-odkladaj-macierzynstwa-na-potem-w-kampanii-fundacji-mamy-i-taty-wideo, 3) http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/kiedy-jest-idealny-czas-na-dziecko,102663.html, 4) http://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/roczniki-statystyczne/roczniki-statystyczne/rocznik-demograficzny-2014,3,8.html

Komentarze:

  • Martyna Bartus Krawiec
  • Odpowiedz

27lat cc mam bliznieta

  • Justyna Medyńska
  • Odpowiedz

Pierwsza córeczka miałam 26 lat i chcę więcej! :)

  • Weronika Szostek
  • Odpowiedz

ja zawsze myslalam ze bede miala dziecko wczesnie, moja mama urodzila mnie majac 21 lat i cieszylam sie majac mlodych rodzicow. Zycie troche mi zweryfikowalo te rozlegle plany i pierwsza corka urodzila sie jak mialam 29,5 roku, teraz czekamy na syna, a w listopadzie skoncze 31 i troche mnie martwi ze nie bede juz taka mloda matka jak moja… i zgadzam sie calkowicie ze nigdy nie ma dobrego czasu na dzieci, zawsze moglibysmy miec lepsza prace, mniej pracy, wieksze mieszkanie albo w ogole mieszkanie, wiekszy samochod itp. tylko na co nam to wszystko jak nie bedzie tego komu zostawic :)

Hej, ja urodziłam trzy dni po.moich 26 urodzinach :-) na sali poporodowej byłam najstarsza :-)
Teraz mam śliczna 8 miesięczną córkę, wiem, że będzie kiedyś kolejne szczęście w Naszej rodzinie tylko właśnie pytanie kiedy? Jaka.jest najlepsza różnica wieku między rodzeństwem 2, 3, a może 5 lat?

Paulina Stępień
  • Paulina

Nie wiem czy znam odpowiedź na to pytanie :) u nas jest 1,5 roku, zawsze wydawało mi się to super. Z punktu widzenia dzieci nadal tak uważam, z punktu widzenia rodziców – bywa trudno, a z drugiej strony za chwilę będę miała dwójkę całkiem „ogarniętą” :) Boję się, że gdybym (przynajmniej ja) czekała np. 5 lat to nie chciałoby mi się znowu bawić w pieluchy, ale… ale może to wszystko się zmienia :D

  • Angelika

Moja córeczka w sierpniu będzie miała 7 lat , a z mężem staramy się o drugie .Wiem , ze spora różnica wieku ale niestety u mnie była bardzo kiepska sytuacja z pieniążkami i nie chciałam mieć wtedy drugiego dziecka . Teraz na szczęście jest o wiele lepiej niż miałam, że myślę ze to nie ma znaczenia jaka jest różnica wieku tylko jak czujesz ze jesteś już gotowa na drugie to można działać ::) Pozdrawiam

  • Klaudia

Witam. Córeczkę urodziłam mając 24 lata, a synka 26. mimo że czasem jest ciężko, cieszę się z tej niewielkiej różnicy. tak planowaliśmy. Już teraz widzę ile korzyści odnosi starsza córeczka a także synek. ale też przyznam że nasze dzieci są spokojne tzn nie mają kolek, od początku ładnie śpią w nocy. i to miało bardzo duży wpływ na naszą decyzję o drugim maleństwie. Pozdrawiam

  • Dorota Strzelec-Salamon
  • Odpowiedz

Ja miałam 32 lata i …wg mnie stanowczo za dużo….młodsze osoby chyba lepiej radzą sobie przede wszystkim z tzw. Utrata wolności:-) miałam nadzieje ze będziemy mieć bliźnięta, dość dużo jest w rodzinie, ale nie, no nie wszystko stracone:-)

  • Monika Kaśkiewicz
  • Odpowiedz

Karol urodził się jak miałam 24, a Hania 27 lat. O pierwsze dziecko staraliśmy się 2 lata, o drugie niespełna pół roku. Więcej dzieci nie planujemy ;)

Miałam 24 lata i jakby pojawiło się kolejne to bym się nie obraziła :)

  • Barbara Skoczylas
  • Odpowiedz

27 :)

  • Katarzyna Ścisło
  • Odpowiedz

miałam 21 lat urodziłam syna , a 22 córkę – nie planowałam, ale teraz życia sobie bez nich nie wyobrażam ;-) w szpitalu nasłuchałam się od wielu kobiet, że najpierw trzeba skończyć szkołę, zdobyć pracę, bla bla bla itd że nic dziecku nie zapewnię … są szczęśliwe, zdrowe, mają kochanych rodziców i dziadków … czego więcej ;-)

Marzę o dziecku, ale odkładam to w czasie z powodu wymagających studiów (medycyna), braku mieszkania (obecnie- akademik), odległości od rodziny (czyli brak rąk do pomocy). Dodam, że mam 23 lata więc mam nadzieje, że jeszcze zdąże ;)

  • katarzyna

Spokojnie zdąrzysz. Czytam te wszystkie wypowiedzi… i co ja mam powiedzieć? Lat 25 lada moment, brak mieszkania (mieszkam z mamą, babcią i siostrą … rodzina pokoleniowa), brak wysoko płatnej pracy i stabilnych zarobków, partner od kilku miesięcy … a boję się, że może być tak – że mogę być w ciąży :(
Jednak z waszych wypowiedzi wynika, że w moim wieku starać się o pierwsze dziecko – to jak być na emeryturze i starać się o dobre wykształcenie, by zdobyć pracę.
Pozdrawiam wszystkie mamuśki :* :D i Ciebie Paulinko

  • Aleksandra Dzieciuchowicz
  • Odpowiedz

21 lat.

  • Paulina Popławska
  • Odpowiedz

Pierwszą córkę urodziłam w wieku 25 lat, ale staraliśmy się o nią z mężem od 1,5 roku, teraz jestem ponownie w ciąży z drugą córką, termin na początek sierpnia a w połowie września kończę 27 lat :)

Ja miałam 18 lat jak urodziłam 1 dziecko, nie był to mój świadomy wybór tylko wpadka, ale nie nie żałuje:) Zycie sobie ułożyliśmy z mężem jakoś małymi kroczkami doszliśmy sami do wszystkiego. Zdarzyliśmy kupić mieszkanie i zrobić karierę :) po 6 latach zdecydowaliśmy się na kolejne dziecko.

  • Dominika Hałas-Prostak
  • Odpowiedz

21 i 30…każdy wiek na dziecko jest dobry :-D

Ja, mam 24 lata i jestem w pierwszej ciąży.
To fakt, nigdy nie jest się gotowym, ani nie ma dobrego momentu na powitanie dziecka.
Nie planowaliśmy go już teraz, ale los zaśmiał się z naszych planów, przede wszystkim zawodowych i ot tak z dnia na dzień stwierdziliśmy, że co ma być to będzie.
Mieliśmy na skomponowanie małego cudu 3 miesiące i się udało ;)
Teraz z niecierpliwością czekamy aby móc przytulić te istotkę ;)

30 lat – córka , 32 lata – syn :)

  • Agnieszka Strzelecka
  • Odpowiedz

1 dziecko 23 lata na 2 teraz czekam mam 30lat
Trzeba to zawsze przemyśleć zawsze chciałam mieć dziecko wiec było to dla mnie oczywiste oczywiście był strach czy sobie poradzimy przy 2 zastanawialiśmy się ale chodziło głównie o pieniądze ale jak za pierwszym razem się udało to czemu teraz by się nie miało udać, teraz tylko czekam ok 2 tygodni na 2 szczęście

  • Mariola Jurkowska Łukasz Przyłucki
  • Odpowiedz

18,5 rowne ;p

26, 29 i 31 lat i jest super! :)

Ja mam 24 lata i niestety kwestie dziecka odwlekamy ze względu na to, że sami jeszcze studiujemy i ciężko jest nam się utrzymać, a co dopiero utrzymać jeszcze takiego małego szkraba. Choć obydwoje bardzo pragniemy dziecka i to nie jednego. :) studiujemy za granicą (Berlin) i mamy nadzieję, że za rok gdy się obronimy nie będzie problemu ze znalezieniem pracy i nic nie będzie stało już na przeszkodzie. :)

  • Elżbieta Domowicz-Kocurek
  • Odpowiedz

Myślę, że optymalnie pierwszy pord – do 30-go roku życia!!!

Paulina Stępień
  • Paulina

Chyba wiele osób tę 30 stawia sobie za taką magiczną granicę

  • Justyna

niestety nie zawsze tak się da :( zawsze myślałam, że do 30stki to na pewno urodzę dziecko. mam 32, biorąc w październiku ślub będę miała 33. mam nadzieję, że dane nam będzie szybko cieszyć się dzidziusiem.

  • Algo

Za dwa dni moje 30 urodziny, a córcia urodziła się 9 dni temu. Zdążyłam! :-)

Ja i mąż jak najbardziej chcemy mieć dziecko, dzieci? :). Ja mam lat 27, a mąż 26 i uważam, że właśnie mija idealny dla nas czas biologiczny. Ale nasza sytuacja życiowa wg nas na to nie pozwala. Mamy coprawda swoje mieszkanie, ale mąż nie pracuje aktualnie i zanim pójdzie do pracy może minąć wiele miesięcy (kwestia przekwafilikowania się). Zatem mam zamiar ten czas poświęcić na nawrócenie się na naprawde zdrowy tryb życia, popracować nad sobą i przed 30stka urodzić ;) a gdyby nie nasza sytuacja to w wieku 25- 27 urodziłoby się nasze pierwsze dziecie. nie mogę się już doczekać:)

  • Anna Arciszewska
  • Odpowiedz

26lat-córka, synek – 31 lat

  • Sylwia Chojnacka
  • Odpowiedz

Pierwszego synka urodziłam jak miałam 21lat a drugiego urodziłam miesiąc temu mając 24lata :)
Faktycznie nigdy nie znajdzie się odpowiedni czas na dzieci. Dla mnie za każdym razem to była Kinder Niespodzianka ale najważniejsze było aby ciąża przebiegła dobrze, żeby dzieci były zdrowe i szczęśliwie urodzić.
Jestem szczęśliwa z moich chłopców a mąż to już w ogóle szczęśliwy mając dwóch synów :)

  • Weronika Kowalczyk
  • Odpowiedz

19i 22 :-D. I chyba odpowiedni czas :-D. Bynajmniej dla mnie idealny hee będę młoda babcią :-P

  • Ewelina Czaplińska-Filarowska
  • Odpowiedz

Córkę urodziłam w wieku 28 lat, syna 31 i w sumie to trochę późno. Gdybym mogła cofnąć czas zaczęłabym nieco wcześniej ;)

  • Elwira Jankiewicz
  • Odpowiedz

Pierwsze 23
Drugie 25

Ja miałam 24 lata jak urodziłam córkę, wg mnie w sam raz ;) . Miałam skończone studia, byłam 2 lata po ślubie. Niestety córa „przeczołgała nas po betonie” przez pierwsze 3 miesiące życia poza brzuchem. W związku z tym nie planuję więcej dzieci.

Zgodzę się – nie da się wybrać idealnego momentu na pojawienie się dzieci, zawsze jest coś, co mogłoby przeszkadzać… A jednak – pierwsze dziecko pojawiło się, gdy miałam 22 lata, teraz mam skończone 28 i lada moment urodzę nasze czwarte dziecko :) Nie powiem, czasami jest ciężko, czasami narzekam i marudzę, czasami stwierdzam, że mogliśmy jeszcze poczekać z dziećmi, ale… tak jak jest, jest idealnie, a nasze dzieci pojawiają się dokładnie wtedy, kiedy jest dobry moment :)

  • Agnieszka Staniek
  • Odpowiedz

22, 26, 36. Mam Bójkę, Bajkę i Brawurkę.

Pierwsza corcia niecale 25 druga 29 i niewyobrazam siebie abym np teraz miala pierwsze urodzic.

Miałam 27, tak mi się złożyło. Ale jakbym miała wybierać chciałabym szybciej, około 24 r.ż. Drugie chciałam mieć rok temu, niestety warunki materialne są dla nas za niskie żeby pozwolić sobie na drugie dziecko. Szkoda, ale jeszcze jest nadzieja. Może los się odmieni i znajdę lepszą pracę.

Rodzę za niecały miesiąc, a w sierpniu kończyć będę 28 lat, więc trochę zwlekałam z zajściem w ciąże… Ale wyszło to jakoś naturalnie, skończyłam studia, zaczęłam pracę przy projekcie unijnym, który trwał 3 lata i naturalne było dla mnie, żeby w trakcie projektu nie starać się nawet o dzidzię… Zaczęliśmy się starać na 9 miesięcy przed zakończeniem projektu i udało się w drugim miesiącu starań :D Na szczęście wszystko się potoczyło jak powinno :)
A co do wieku – to mimo moich 28 lat i faktu, że dziecko to nasza świadoma decyzja, to nadal czuję się nie całkiem gotowa na malucha… Ale myślę pozytywnie :)

  • Izabela Eliza Guzik
  • Odpowiedz

Czytając ten artykuł tylko utwierdzam sie w przekonaniu ze współczesne kobiety chca mieć dzieci tylko nie mogą. Nie tylko ze względów zdrowotnych ale przede wszystkim ze strachu. Brak kasy, mieszkania praca śmieciowa itd zawsze cos sie znajdzie. Ale przede wszystkim wiele z nas obserwuje otoczenie znamy sytuacje kobiet sprzed 40 lat nie chcemy powielać tych samych błędów zostawac matkami z przypadku, bo wpadka, więc szybki ślub bo ciąża itd. Jestesmy bardziej swiadome swojej kobiecosci niz nasze babki i chcemy same podejmowac decyzje. Dla mnie osobiscie niezwykłym zjawiskiem które obserwuje jest to, ze kobiety zostajac matkami (nie wazne czy z przypadku czy w sposob zaplanowany) po prostu wariuja na pukncie dziecka! Wszystko kreci sie wokoł niego, dziecko w centrum wszechswiata! Jestem przerazona ze mozna tak po prostu wyrzec sie samej siebie zapomniec o swoich marzeniach i od teraz zaczac spełniac tylko potrzeby potomka. Niektóre zapominaja o sobie kompletnie, a przypominaja dopiero wtedy jak młody wyfrunie z gniazdka czyli mniej wiecej koło 40 -tki ;) Może to szalone a moze po prostu tego jeszcze nie czaje bo nie mam dzieci. Nie wiem kobietki czy to tylko hormony nami tak rządzą czy po prostu matczyna miłość bierze góre ;) Zawsze wtedy przypomina mi sie fajny kawałek „Animal instynct” The Cranberries ;P https://www.youtube.com/watch?v=ky4CdN0x58A

Mam 25 lat. Staramy się od roku. Mam nadzieję, że już niedługo się uda. Choć warunki nie takie jak byśmy chcieli doszliśmy do wniosku, że zaczynamy starania i okazuje się, że słusznie zaczęliśmy… Jak byśmy zaczęli parę lat później i by się okazało to co się okazało, to nie wiadomo czy by nam się udało i czy nam się uda i kiedy… Także żałuję, że odkładaliśmy tę decyzję. Nigdy nie wiadomo jak szybko się uda.

26 , 28, teraz mam 31, i żałuję, że dzieci nie miałam wcześniej

Jutro mija rok kiedy zostałam mamą:) Miałam 26 lat i uważam, że to był dla mnie najlepszy wiek.

1. Mieszkanie/dom – buduje się w trakcie, dziecko w budowie nie przeszkadza, bo przecież nie ja latam z cegłami:) Teraz mieszkamy w wynajmowanej kawalerce 33 m i ok – z wózkiem, łóżeczkiem trochę jest ciasno, ale się mieścimy.

2. Pieniądze – dużo rzeczy z wyprawki dostaliśmy, maluch wiele nie je bo mleko mamy a później jego posiłki też duże nie są. Ubranka mamy po starszych dzieciach, wózek można kupić używany itp.

3. Kariera – kiedy bym przerwy na bycie mamą nie zrobiła to zawsze jest to luka w cv. Zrobiłam teraz i nie żałuję.

4. Zwiedzanie świata – z racji budowy domu chwilowo zawieszone, ale narzecz zwiedzania Polski – warto poznać swój rodzimy kraj:)

  • Marzena Dębowska
  • Odpowiedz

26,5 lat

Urodziłam synka 3 miesiące przed skończeniu 29 lat. Chciałam wcześniej ale niestety starania o dziecko trwały u nas 4 lata. Więc zgadzam się że stwierdzeniem, że coraz więcej par ma problem z poczęciem dziecka (widać to choćby po kolejce i terminach i mojego lekarza :-)). Mam nadzieję że kolejne starania szybciej okażą się owocne i do 35 lat będę miała już wymarzoną trójkę maluchów :-D

Ja miałam 30 lat jak urodziłam synka. Za późno . Zawsze chciałam wcześniej ale mąż nie za bardzo. Teraz czuję się wyczerpana,wróciłam do pracy i o ile na początku odzyłam tak teraz po prostu mam wszystkiego dość. Nic mi się nie chce. Ale powiem szczerze marze ze w tym cyklu wpadliśmy z mężem ;) on bardzo chce drugiego dziecka, ja świadomie mniej bo jestem po prostu urobiona, ale mam nadzieje ze jednak wyjdzie inaczej i za 39 tyg rozpoczne roczny macierzyński a potem nawet wychowawczy. I może wcześniej pójdę na l4 nie ze względu na siebie ale ze względu na synka bo widzę jak przeżywa moja prace i rozłąke na te 8 g dziennie:( chyba błędem byl powrót do pracy…

Ja pierwsze miałam w mając 21 lat a najmłodsze czyli 4 mając 32 lata. Doczejałan się wnuków i przeżyłam udar mózgu. Drogie małżeństwa nie zwlekajcie długo z potomstwem

  • Nie) Idealna mama
  • Odpowiedz

Zdecydowanie się zgadzam, pierwsze ( miałam 21) nie było planowane, decyzję o drugim cały czas odkładamy… Przez co zrobi nam się duża różnica wieku ( syn już ma 3,5 roku). Ale zawsze coś, a to praca, a to budowa domu…

  • NataLka Dybowska
  • Odpowiedz

22 :)

Najpierw nie myślałam jeszcze o dziecku. Jakiś wydawało mi się, że mamy czas.Nasz związek trwał 6 lat i nagle okazało się, że jestem w ciąży. Najpierw panika, bo nie mamy mieszkania i jakioś tak wszystko niepoukładane. Później radość, wszyscy się cieszą a tu okazuje się, że maleństwo umarło gdy byłam w 10 tygodniu ciąży. Okropny żal i rozpacz a jednocześnie decyzja, że jak tylko będzie można to staramy o dziecko. Pierwszy miesiąc starań i znowu jestem w ciąży, wiadomo strach i nerwy… A teraz mój przeszło roczny synek śpi obok mnie i słodko się uśmiecha przez sen. Dodam, że zdążyliśmy kupić i wyremontować mieszkanie jak byłam w ciąży.Myślimy o drugim skarbie ale chwilowo musimy poczekać aż sytuacja finansową się unormuje . Mam nadzieję, że jeszcze 6 miesięcy i będę mogła nosić kolejne maleństwo pod sercem. Zostałam mamą 2 ziemniaków przed 27 urodzinami i czasami wydaje mi się to późno.

21,23,27 :D

  • Klaudia Kot-Rzodeczko
  • Odpowiedz

Ja urodziłam córeczkę 12 dni temu,mam 25 lat. Moja mama miała 21 jak mnie urodziła i zawsze bardzo doceniałam to ze mam młoda mamę,która tak dobrze mnie rozumie.
Sama tez chciałam wczesniej,ale tak jak wszystkie tu wspominacie,zawsze jest cos. Na szczęście udało sie,mam wspaniałego bąbelka :)
Jeśli zdecydujemy sie z mężem na drugie dziecko to na pewno do trzydziestki,a najlepiej do roku od urodzenia pierwszego,zeby była mała różnica wieku i żebym po tym okresie mogła wrócić do pracy i skupić sie na karierze.
A jak będzie,zobaczymy :)

Mam 24 lata. Koło mnie leży 2,5 miesięczny synek, 2 lipca bronię pracę magisterską. Jesienią muszę pójść gdzieś do pracy, mąż, też świeżo po obronie, sam nas nie utrzyma ;) Szczerze, jestem tym przerażona – nie wyobrażam sobie oddać malucha do żłobka, ale nie ma innego wyjścia, dziadkowie pracują. Tak bardzo bym chciała spróbować z nim BLW, jak najdłużej karmić go piersią, obserwować ja się zmienia z dnia na dzień, boję się, że jestem bez szans. Świadomie zdecydowałam się na dziecko, ale teraz, z perspektywy czasu, chyba najpierw powinnam była mieć etat, tak by posiedzieć z nim na macierzyńskim… boję się, że coś mu odbieram, że będzie chorował. Drugie dziecko? Myślę, że może za jakieś 5-6 lat.

Moja mama urodzila mojego brata majac 21 lat, a mnie majac 33, niby 12 lat roznicy pomiedzy mna a moim bratem, ale jest ok :)

  • Joanna Wiśniewska
  • Odpowiedz

Syna urodziłam mając lat 36, a córcię jak miałam 38. Nie narzekam i nie zastanawiam się czy to za późno. Metrykalnie mam 42 lata i na szczęście tylko metrykalnie, bo nadal dużo pomysłów, dużo się chce i człowiek nie gnuśnieje „na stare lata” ;) Uwielbiam być mamą.

  • Iva Alicja Nieznalska
  • Odpowiedz

Ja syna urodzilam majac 23 lata, corke 34 ;) Obie ciaze cudowne. Przy obu bylam aktywna do samego konca. Po obu cesarkach bardzo szybko doszlam do siebie i energi wciaz tyle samo ;) Zauwazylam jednak ze drugie macierzynstwo spokojniejsze i dojrzalsze. Cierpliwosci wiecej i doswiadczenie sprawiaja ze chlone kazdy dzien z corka cala soba :)

  • Jolanta Maria Rytter
  • Odpowiedz

25 lat, 27 lat i 32 :)

Zgadzam sie z tym, ze nigdy nie ma dobrego momentu. Macierzynstwo tez zmienia spojrzenie na wiele spraw takich jak na przyklad praca. Jednak fakt faktem im kobieta starsza moze pojawic sie wiecej klopotow zwiazanych z samym okresem ciazy. Natomiast to jaka bedzie sie mama, czy będzie pomoc innych osob, to absolutnie nie zalezy od wieku. Mysle, ze nie ma co sluchac ponaglan rodziny. Powinna to byc decyzja samych przyszlych rodzicow.

Paulina Stępień
  • Paulina

Paula tak, ale jak też widać w komentarzach życie czasem pisze różne scenariusze :)

Urodziłam synka 2,5 miesiąca przed 30 urodzinami.

Pierwsze w wieku 32lat, drugie za 6 tygodni w wieku 35lat. Osobiście uważam, że zdecydowanie za późno :-) . Pozostałe kwestie, pieniądze, mieszkanie idt to kwestia do ogarniecia. Myśmy przyjęli, że córa kosztuje i już :-). Wszystkiego można się nauczyć, przewartosciowac i nagle się okazuję, że dziecko to nie wydatek a szczęście :-). Starajcie się o dzieci, nie czekajcie, bo czasem pada się na twarz ze zmęczenia, brak jest cierpliwości i nie ma się czasu dla siebie, ale nie ma nic cudowniejszego niż słowa; mamusiu tak bardzo Cię Kocham :-)

A ja miałam 28 lat, kiedy urodziłam synka. Obecnie mam 32 lata i miesięczną córeczkę. Uważam, że różnica 4 lat to trochę dużo. Ale dla mnie jest o wiele wygodniej, bo nie wiem, czy dałabym radę z dwójką małych dzieci. A tak, starszy synek już sam sie sobą zajmuje. Dla mnie to na rękę. Poza tym od nowa przeżywam macierzyństwo i ten powrót do pieluch obecnie uważam za wspaniały (może to jeszcze hormony, heheh). Ale z pierwszym dzieckiem takich wzlotów nie miałam. Może z wiekiem inaczej do tego podchodzę?:) po prostu cieszę się każdą chwilą, nawet, kiedy jestem nie wyspana :) Pozdrawiam.

Pierwszego synka urodziłam w wieku niecałych 21 lat.

Drugiego synka urodziłam w wieku niecałych 23 lat.

A teraz czekamy do września na córeczkę. Będzie w wieku moich niecałych 25 lat ;)

Tak co dwa latka ;)

  • Anonim

A ja się martwię ze takich mam nie ma ufff

Czytam komentarze i jest tutaj wiele pięknych historii macierzyństwa :)
Ile par tyle opinii dotyczących tego dobrego czasu.
Ja urodziłam Synka mając niecałe 23 lata, i uważam że to bardzo dobry czas. Wiem że gdybyśmy się przeszło rok temu nie zdecydowali na Malucha, teraz byłoby nam się ciężko podjąć tą decyzje bo tak jak piszecie „zawsze coś”. A czy zdecydujemy się na drugie ? Ciężko powiedzieć…

Pierwsze dziecko urodziłam mając 20 lat , drugie 11 lat póżniej …trzecie 3,5 roku temu ;)…..Decyzja o trzecim dziecku była mocno przemyślana ….nie chcieliśmy wychowywać dwóch „jedynaków” ….bo niestety te 11 lat róznicy to bardzo dużo …w tej chwili mam 38 lat prawie dorosłą córkę i dwójkę przedszkolaków….

Tak jak napisalas, decyzja o posiadaniu dziecka/i jest trudna, powazna i kiedy juz sie ja podejmuje to zmienia wiele. Przed ślubem uwazalam, ze szybko postaramy sie o potomstwo, a jednak znalazlo sie po drodze nieco ważniejszych życiowych spraw i w sumie uplynely 3 lata… Moja córka przyszla na swiat, gdy ja mialam 26 lat.

Czytam komentarze i jestem w szoku – jak wiele dziewczyn rodzi przed 25. urodzinami. Ja urodzilam corke pozno – mialam 34 lata, staralismy sie 3 lata. Uwazam, ze troche za pozno, ale tak mi sie zycie ulozylo.
Patrze jednak na dzisiejszych 20-parolatkow, pracuje z nimi i sa to osoby wg mnie niedojrzale do roli rodzica. Co prawda kazde srodowisko rzadzi sie inymi prawami, ja mam przyklad Warszawy i duzej firmy (normalni pracownicy biurowi, raczej bez ambicji managerskich), pierwsze dziecko kolo 30. Osoby, ktore znam a zostaly rodzicami przed 25 to zawsze wpadki i niestety wiekszosc zakonczona rozwodami.

Ja pierwsze dziecko urodziłam w wieku 22,5 lat, rocznikowo 23. Drugie – 28, trzecie 29. Pierwsze dziecko zmieniło wszystko i szczerze mówiąc, trochę żałuję, że z drugim czekałam 5 lat. Bywa ciężko, ale dzięki dzieciom wszystko ma sens, jakiego nigdy przedtem nie miało :)

Córkę urodziłam mając 25,5 ; synka 27,5 a trzecie będzie za 3 miesiące jeszcze przed 30 ;)

  • Stała czytelniczka
  • Odpowiedz

Pierwsze dziecko w wieku 35 lat. Najpierw nie mieliśmy mieszkania, pracy, sami w obcym
mieście, pózniej chciałam trochę pożyć. Zwiedzałam świat, zrobiłam karierę, dorobiliśmy … Teraz mamy rocznego dzidziusia. Jest cudownie, spokojnie przeżywam macierzyństwo będąc z nim w domu, nie martwię sie o pieniądze, o powrót do pracy bo stać na to bym została z nim w domu. Mysle ze za jakies 2 lata postaramy sie o drugie dziecko, żeby pierwsze nie było samo na świecie. Instynktu ani parcia na dziecko jakos wielkiego nie miałam. Chciałam mieć kiedys jedno dziecko by nie tracić tego cennego doświadczenia bycia matką … I nie żałuje. Jest pieknie choc czasem bardzo cieżko, zwłaszcza ze człowiek przyzwyczaja sie do wygodnego zycia. Liczę jednak na to ze za chwile na nowo znajdę komfort swego życia. Czy żałuje, ze nie zdecydowałam sie wczesniej? Raczej nie. Teraz swiadomiej to przeżywam a dziecię kocham nad zycie.

Pierwsze 27, drugie 29.

Ja miałam 21 lat, a następne „robimy” w czerwcu ;D!!

„Myślałam kiedyś- zdobędę świat
co drzwi przede mną już otwiera
To kwestia dni, no możne lat
W papierach sukces i kariera

Mówili talent, mówili wdzięk
Mówili wejdź szeroką bramą
wśród ofert rozejrzałam się
wybrałam: chce być MAMĄ”

  • natalia

piekne !

U mnie pierwsza córeczka 23 druga córeczka 27 i szczerze mówiąc jako młodsza mama szło mi lepiej. Niczym się nie przejmowałam i wychowywałam córkę wg własnego instynktu teraz z drugą córką wariuję. Cały czas się zastanawiam czy dobrze wszystko robię chociaż pierwsze już wychowałam i żyje :). Z pierwszym dzieckiem wszystko było na luzie a teraz jestem mocno przewrażliwiona. A w sumie powinno być na odwrót chyba :) Niestety z drugą ciążą były już komplikacje.

Paulina Stępień
  • Paulina

Właśnie :) to niby na odwrót bywa :)

  • Monika

Ja zawsze byłam inna niż reszta hehe :) Ale tak się zastanawiam może to przez to, że jak człowiek więcej wie to więcej w sobie ma wątpliwości.

To chyba będę najmłodsza. Urodziłam 5 miesięcy przed 18 urodzinami.
I to najlepsze co mi się w życiu przytrafiło ;)

prawie 29 lat. Stanowczo za dużo… wg mnie. Ale cel miałam: wyrobić się przed trzydziestką :) Zatem cel zrealizowany :) Teraz odchować Małą i myśleć o rodzeństwie dla niej. Tylko kiedy? Dobre pytanie tu padło wyżej :)

  • Monika

Jeśli mogę coś doradzić to drugiego dziecka nie planuj jak pierwsze pójdzie to przedszkola pierwszy rok. Żałuję, że mnie nikt nie ostrzegł poczekałabym trochę. A tak cały rok choroby, szpitale. Pierwsza choroba małej już w 2 tyg życia :/ Do tego całkiem zostałam wyautowana z życia towarzyskiego.

  • kat.mos

ooo, dobrze wiedzieć. Dziękuję Monika za radę :) Wezmę ją pod uwagę.

Miałam 21 lat jak urodziłam pierwsze dziecko, teraz ma 24,4 miesiąca a ja od mniej więcej pół roku czuję bardzo silną potrzebę zajścia w kolejną ciążę. Niestety to nie zależy tylko ode mnie. Uważam, że dziecko nie ogranicza, a wręcz poszerza horoyzonty.

Bliźniaki w wieku 22,5…. I po 11 latach synek miałam 33,5…
Nie żałuję,choć 2 syn mógłby się pojawić z 2 lata wcześniej :)

Mialam skonczone 24 lata….4 letni zwiazek…wlasnie skonczylam studia…i staralismy sie 3 miesiace…..pieknie…wszystko tak jak chcialam:)))

Pierwsze dziecko urodziłam pół roku przed 28 urodzinami, w ciążę zaszłam po niecałym roku starań. Właśnie skończyło dwa lata, a teraz w sierpniu rodzę drugie (zaszłam w ciążę już w pierwszym cyklu starań). Nie mogę się doczekać, że znów będę mieć takie maleństwo w domu. Z drugiej strony trochę przeraża mnie mała różnica wieku. Ale wiem, że z 3 też nie będę długo czekać, bo chcę żeby dzieci chowały się razem :) Mam siostrę młodszą tylko o rok i zawsze miałam dzięki temu towarzyszkę zabaw :)

Ja mialam 28. Teraz mam 29 i juz mysle, marze o nastepnym. Od 25 roku zycia juz bylam gotowa i pewna ze chce miec dziecko, jednak los chcial inaczej :D Niczego nie zaluje.

Nasz synek urodził sie kilka dni po moich 26 urodzinach, teraz ma 3 lata i oczekujemy rodzeństwa dla niego:)

No to nie jestem statystyczną Polką, bo urodziłam w wieku 24 lat ;)

Córkę urodziłam mając 29 lat – staraliśmy się 4 lata, a syna mając 33 lata, po roku starań. Czekaliśmy z drugim, aż córka pójdzie do przedszkola, bo ciężko by było dawać dwójkę do niani (do żłobka nie chcieliśmy). Szkoda, że wcześniej nie trafiłam na dobrych lekarzy, ale teraz nie ma co rozpamiętywać. Może i dobrze się poukładało, bo jak dowiedzieliśmy się, że będzie drugie to akurat finansowo daliśmy radę zmienić mieszkanie na większe, żeby dwójka miała się gdzie pomieścić. Pierwsze dziecko to była rewolucja i zwrot o 180 stopni, bo nagle musisz być na wezwanie 24h na dobę, ale gdy taki maluch się tuli i daje buziaka, to nie ma nic piękniejszego. Przy drugim była kolejna rewolucja z powodu przeprowadzki i gruntownego remontu, który w głównej części się zakończył dzień przed naszym wyjściem ze szpitala :). I mimo różnicy 4 lat (teraz mają 5 i rok) dzieciaki się świetnie razem bawią :).

Nasz synek ma 2 miesiące a ja mam 24 lata. Udało się szybko :) Prawdopodobnie w przyszłym roku postaramy się o jeszcze jedno, bo chcielibyśmy mieć 2.

Ja mam 30 lat i rozstanie z mężem na koncie… :-(
bardzo chciałabym mieć już dziecko ale teraz nie mam z kim.
Wizja poznania kogoś teraz i zdecydowanie się na dziecko jest dla mnie przerażająca.
Ale wiem też że muszę się pospieszyć. Mam nadzieje, że ktoś porządny pojawi się w moim życiu niedługo :-)

  • Sylwia Garnys Dzioba
  • Odpowiedz

mam skończone 30 lat. nie rodziłam jeszcze. zawsze chciałam mieć dzieci, teraz też chcę, ale nie wystarczy że kobieta chce.
po pierwsze obecna kampania społeczna uderza w kobiety (przynajmniej na razie, może się rozwinie?), a to nie tylko od kobiety zależy kiedy będzie starać się o dziecko. chyba że fundacja Mamy i Taty ma przygotowany jakiś specjalny program dla samotnych matek.
po drugie – wg mnie rodzenie dzieci bez środków utrzymania i mieszkania – jest nieodpowiedzialne i krótkowzroczne – kocham moich rodziców, a oni mnie, ale nie zafundowałabym im wnuka w ich mieszkaniu, oczekując że utrzymają mnie i dziecko. szczególnie, że w domu „się nie przelewa”.
mężczyznę, z którym chcę mieć dzieci poznałam dopiero 4 lata temu. rok temu wzięliśmy ślub. od tamtej pory staramy się o dziecko. na razie bez skutku.
wydaje mi się, że lepszym pomysłem na kampanię byłoby pokazać kobiety (i również mężczyzn), jak można sobie radzić np. mimo skromnych możliwości finansowych i mieszkaniowych, albo kampania jak lepiej, świadomie przygotować się do macierzyństwa. pokazać jak można połączyć pracę z wychowywaniem dzieci.

Pierwszego synka urodziłam w wieku 28 lat, a drugiego jak mialam 30. Tak zaplanowalismy i sie udalo:) Po drugim porodzie byłam w szpitalu na sali z dwiema kobietami po 40tce, które urodziły pierwsze dziecko. To było zabawne, bo były naprawde przerazone jak dostały dzieci, bały sie je nawet wziac na rece. Wszystkie bylysmy po cc. Oczywiscie pomagalam, pokazywalam jak przystawic do piersi itd. Czulam sie jak duzo starsza od nich doswiadczona mama. Chyba im sie jest starszym, tym bardziej czlowiek obawia sie roznych rzeczy. Ale lepiej pozno niz wcale.

Ja właśnie jestem”na świeżo” po pierwszym porodzie. Mój synek ma 3 miesiące i jeśli nic się nie wydarzy, na pewno postaramy się za jakiś czas o kolejne. Drażni mnie tylko trochę otoczenie: wyszłam za mąż w wieku 23 lat i zaczęłam sluchać ponagleń „kiedy dziecko”. Przyszedł czas i zdecydowaliśmy się na nie z własnej inicjatywy. Synka urodziłam mając lat 25 i co? Nie minęły pełne 3 miesiące a wszyscy znów dopytują kiedy kolejne dziecko. W moich oczach to ogromny nietakt wyskakiwać z takimi tekstami jak ktoś jest po ciężkim porodzie zakończonym cc i ma perspektywę nie zachodzenia w ciążę przynajmniej przez 1.5 roku z przyczyn medycznych (żeby dojść do siebie po cc). Czy nie wystarczy, że nie wykluczamy kolejnego dziecka za jakiś czas?

  • Pati

Popieram. Ludzie lubią ustawiać życie innym…

28 i bliźniaki :) Cieszę się, że mam dwójeczkę przed trzydziestką, bo wiele z moich koleżanek równolatek ma jedno dziecko. W sumie fajnie wyszło, bo trochę z mężem pozwiedzaliśmy, pocieszyliśmy się sobą (poród był na pięć dni przed 3 rocznicą ślubu) i jest jeszcze szansa na 3, 4… może 5 ;)

Gdzieś tutaj padło pytanie o różnicę wieku.
Pomiędzy mną a moją siostrą jest 16 lat różnicy i super się dogadujemy, bardzo się kochamy, także jeśli macie chęć na drugie dziecko nie przejmujcie się dużą różnicą wieku, bo takie różnice też są fajne:):)

  • Karola H

Dokładnie, mnie najbardzieją denerwuje podejście , aby pierwsze dziecko miało się z kim bawić….Bawić to ono się ma z kim w przedszkolu i na podwórku , a w domu po 8 -10 godzinach w przedszkolu (dziecko rodziców pracujących) i czasmi jeszcze paru spędzonych w świetlicy ma dość towarzytwa a w domu oczekuje odpoczynku – tak jak my dorośli, dziecko też człowiek :) dlatego decydujcie się na drugie dziecko dla siebie, z własnej potrzeby a nie , żeby miało rodzeństwo. W takim przypadku różnica wieku nie ma żadnego znaczenia. A jak rodzeństwo będzie się przy okazji kochać – cudownie , ale najważniejsze , abyście wy kochały każde z swoich dzieci tak samo mocno , wtedy myślę, że miłość między rodzeństwem zrodzi się bez znaczenia na jakiekolwiek różnice – czy wieku, czy płciowe.:)

Między mną a moją siostrą jest 4 lata różnicy. Natomiast między mną a moim bratem jest 18 lat różnicy ;)

ja 26 po 2 latach starań niedługo na świat przyjdzie syn. Mój mąż ma 32 lata.

Jedno co mnie w tej kampanii wkurza (no dobra, wkurza mnie wiele, ale jedno najbardziej), że padaja bzdury o podróżowaniu (ręka w górę, która z tu obecnych zdecydowała się odłożyć ciążę na później, bo miała w planach zwiedzanie Paryża?), a nie wspomina się, że do dziecka potrzebny też jest ojciec, najlepiej nie przygodny, czy wrobiony w ciążę/namówiony ultimatum „dziecko-albo-zrywamy”. Jak się nie ma partnera, albo ma niegotowego, to samemu jest się temu winnym? Dlaczego nie ma podobnej kampanii skierowanej do panów, skoro wiele statystyk pokazuje, że to właśnie ich postawa jest baaardzo często przyczyną odkładania dziecka na później?

Ja urodziłam pierwsze dziecko dzień przed 35tymi urodzinami.
Późno.
Chciałam wcześniej i co z tego, że chciałam…
Dopiero mając 28 lat poznałam swojego męża. Wcześniej marzyłam o licznej rodzinie, ale nie spotkałam nikogo, z kim bym tę rodzinę chciała zakładać.
Po ślubie od razu zaczęliśmy starania i znów szlag trafił nasze plany.
Staraliśmy się wiele długich lat.
Udało się w momencie, w którym już żadnemu z nas nie zależało na dziecku.
I tu pojawił się kolejny dylemat. Zawsze chciałam mieć wiele dzieci. Uważam, że dzieci są stadne, jak psy, świnki morskie itd… Zwierzątka stadne trzymam w domu w stadzie. Mąż od razu skomentował, że skoro mamy liczbę mnogą psów, kotów, świnek.. to dzieciaki też muszą być min 2!
Tylko… mam już 35 lat. Czuję się za stara na kolejne dziecko…
Jestem rozdarta. Nie chcę próbować, a z drugiej strony już teraz żałuję podjętej decyzji. Chciałabym mieć drugie dziecko. :(
Czasem żałuję, że los nam zesłał to jedno.. Już sobie ułożyliśmy życie we dwójkę. Dzieci nie powinno się mieć w tym wieku.
A z drugiej strony, jest nam łatwiej finansowo. Bogaci nie jesteśmy. Ale mamy mieszkanie, stać nas na dziecko i nie wiąże się to z jakimiś specjalnymi wyrzeczeniami.

1-mialam 29 lat, drugie 31 i trzecie 33 :D

Okropna jest ta kampania. Cały Internet z oburzenia o niej wrze i mają rację!

Wasze komentarze – piękne historie macierzyństwa!

Ja pierwsze dziecko urodzilam w wieku 30 lat. Bardzo chce drugie ale boje sie ze moge zaniedbac synka ma roczek i tyle rzeczy chcialabym mu pokazac a w ciazy moze byc ciezko tym bardziej ze w pierszej musialam lezec pod koniec. Ach trudne to wszystko. Zaluje ze tak pozno sie wzielam ale maz wczesniej nie chcial.

Ja urodziłam dokładnie w moje 29 urodziny :) wcześniej nie byliśmy na dziecko gotowi. Teraz synuś ma 3 lata i staramy się o drugie. Podziwiam ludzi, którzy mają dzieci po roku czy po dwóch, ja nie dałabym rady. Ja przez te pierwsze 2 lata byłam bardzo zmęczona i nikt by mnie na drugie nie namówił.

Ja na początku roku skończyłam 20lat w sierpniu urodzę synka . Jestem rok po ślubie. Chcieliśmy z mężem mieć dzidziusia , Mąż ma 34lata ale między nami nie widać różnicy wieku. Chcemy mieć dwójkę dzieci mam nadzieję że uda sie parka. Jako 20 letnia kobieta ciężarna czuje sie czasem dziwnie bo wydaje mi się że ludzie źle mnie postrzegają jako smarkule a nie przyszłą matkę ale to ile się ma lat czy 20 czy 25 lub nawet 35 nie różni się tym czy matka będzie gorsza czy lepsza. Kocham swojego synka jestem szczęśliwa choć wiem że nie będzie łatwo zrobię wszystko co mogę aby mój synek był dobry i szczęśliwy.

Pierwszego syna urodziłam 3 lata po ślubie, miałam 26 i pól roku. Na drugie dziecko pczułam się gotowa, gdy syn skończył 3 lata, więc przyszedł na świat 4 miesiące po moich 30 urodzinach. Myśl, że dwója to w sam raz. Praca nie jest szałowa, dzieci już w wieku szkolnym, więc obowiązków przybyło. Ale cieszę się, że nie miałam żadnych problemów z zajściem w ciążę. I pogodziłam się, że nie mam córeczki, chłopcy są super :)
Nie wiedziałam o istnieniu Twojej strony domowej i Twoich pasjach. Jak ja to przegapiłam? Pozdrawiam, mikimama – blogerka kulinarna :)

1 jak miałam 22l ,2 jak miałam 24l.teraz mam 30 i myślałam ze zdążę urodzić 3. Ale niestety wogole nie wiem czy będę miała jeszcze dziecko. Mąż nie chciał 3 i nie chce nadal. Poza tym chłopcy są w podobnym wieku razem mają pokój bawią się . A 3 byłoby już jak jedynak chyba bo za duza różnica wieku względem dwóch starszych…zresztą moje marzenie już raczej jest nie do zrealizowania…

Ja mam 23l i chciałbym sie zacząć starać o dzidziusia, ale mój mąż troszkę się jeszcze opiera. Myślę, że po prostu martwi się o przyszłość, nasza i dziecka pewnie najbardziej finansową. A ja myślę sobie, że o ile dzieciątko jest zdrowe nie wymaga jakiegoś dużego nakladu finansowego. Mam nadzieję, że moja najbliższa podwyżka Go uspokoi.

  • Anonim

po co ci teraz te dziecko? wyszalej się jeszcze, a nie w pieluchy się pchasz ;o

mam 24 lata i nie wyobrażam sobie siebie teraz z dzieckiem. Został mi rok studiów, potem może pójdę na magistra. Mam 2 tytuły technika i szkołę kosmetyczną. Pracuję w 4 * hotelu. Mieszkam z rodzicami, mój chłopak tak samo. Teraz wpadka to byłby dla mnie koniec świata!

Dodaj komentarz: