jak zacząć szyć ubranka dla dzieci. Dla mnie to też usystematyzowanie wiedzy z warsztatów. Jak zacząć szyć ubranka dla dzieci? Chyba głównie trzeba chcieć! 🙂 Zebrałam jednak w kilku punktach fajne rady, jak zacząć i że to wcale nie takie trudne. Do dzieła!
Po pierwsze wykrój
Dobrze mieć wykrój. Do tej pory szyłam raczej kocyki (zobacz kocyk minky), zabawki, pościel czy inne drobiazgi. O ubrankach wiedziałam niewiele, ale wydawało mi się, że można usiąść, narysować wykrój i voila. Otóż to nie takie proste, przynajmniej nie na początek (sic!). Da się, ale po co sobie utrudniać. Są książki, gazety z wykrojami i warto z nich korzystać. Łatwiej zmienić coś w gotowym wykroju, niż rysować na nowo. Można też odrysować obecne ubranko dziecka, ale wydaje mi się, że warto zacząć z wykrojami by nabrać dobrych nawyków. Z gazet zerknijcie na Burde (dla dzieci, bo w zwykłej jest niewiele dziecięcych ubranek, sama mam gdzieś swoje egzemplarze w szafie) a także poszukajcie prasy zagranicznej. Miałam okazję oglądać Ottobre. Kartkowałam magazyn i w zasadzie na każdej stronie widziałam coś co chciałam uszyć dla swojego dziecka. Wzory, kroje jakieś takie nowocześniejsze niż w Burdzie. [caption id="attachment_7521" align="aligncenter" width="533"]
Po drugie szablon
Bierzemy wykrój, odrysowujemy go na papier, wycinamy, przykładamy do materiału i do dzieła. Szczerze? Nie pracowałam wcześniej z takimi wykrojami (nazwijmy je multi – na jednej stronie jest bardzo dużo wzorów). Trudno mi było się połapać. Podpowiem i sama mam nadzieję zapamiętam – numer szablonu z wykrojami, kolory i cyfry – to cała magia 🙂 [caption id="attachment_7522" align="aligncenter" width="533"]
Po trzecie materiał
Wybór materiału na ubranko dla dzieci wydaje mi się kluczowy. Fajnie zacząć od czegoś prostego. Karolina, która prowadziła warsztaty (na co dzień pisze bloga uszyjmimamo.pl ) przyniosła świetny materiał w koty. Dzianina dresowa, 290 g/m2. Świetna do pierwszych prac, a ubranka, które powstają są wygodne. Tak, po prostu wygodne 🙂 [caption id="attachment_7523" align="aligncenter" width="569"]
Po czwarte maszyna
O maszynie pisałam (zobacz, jak kupić maszynę do szycia). Na warsztatach były świetne maszyny Brother (nie znałam, nie trafiłam wcześniej, ale szyło mi się fajnie). Maszyna się przyda na pewno i niekoniecznie overlock 🙂 Ot zwykła, byle miała ścieg zygzakowy. [caption id="attachment_7518" align="aligncenter" width="569"]
Po piąte chęci
W sumie wystarczy chcieć. Całe spodenki można wyczarować w 1,5-2 godziny od podstaw, będąc totalnym laikiem i początkującym. Ja mam chęć na więcej. Podoba mi się. A stukot maszyny jest bardzo relaksujący. A Wam podoba się? Szyjecie coś dzieciom? Chciałybyście uszyć? [caption id="attachment_7520" align="aligncenter" width="533"]