Tania maszyna do szycia – jaką wybrać (porównanie modeli)

Tania maszyna do szycia – jaką wybrać (porównanie modeli)

Paulina Stępień
  • Paulina Stępień
  • 38 komentarzy
  • Aktualizacja:

Dzisiaj krótki wpis o tanich maszach do szycia, ostatnio mam za sobą jeden nieudany i jeden całkiem trafiony zakup, więc podzielę się z Wami, może komuś z Was się przyda a może sami też dopiszecie własne typy ;) Zdarza Wam się szyć?

Jedną z rzeczy, którą nauczyła mnie moja mama to szycie. Jako mała dziewczynka potrafiłam posługiwać igłą i nitką, szyć drobne rzeczy (głównie dla pluszaków), coś tam skrócić. Potem nauczyła mnie obsługiwać maszynę do szycia – taką starą, wielką i ciężką :) Kojarzycie takie maszyny?

Przez wiele lat jakoś nie czułam potrzeby samodzielnego szycia (poza sporadycznym przyszyciem guzika czy skróceniem spodni). Ale ostatnio jakoś mnie naszło by coś fajnego uszyć dla dzieci :) No i zaczęło się szukanie maszyny do szycia.

Mój pierwszy zakup maszyny do szycia to totalna porażka. Myślałam, że wystarczy mi najtańsza, zwykła, bo przecież szyć będę tylko od czasu do czasu. Jednak zakup za 100 zł okazał się wyrzuceniem kasy w błoto. Może po prostu Wy unikniecie takiej porażki, a może trafiliście lepiej i dopiszecie swój komentarz dla innych :)

Bubel? U mnie nietrafiony zakup to maszyna do szycia Elegant HomeLife. Skusiła mnie ceną (100 zł) oraz tym, że jest niewielka (waga ok. 1 kg). Jednak to taka bardziej zabawka, pedał od początku nie działał (tylko start/stop – dziwny guzik, którego nie widziałam w normalnych maszynach). Uszycie czegokolwiek sprawiło mi wielką trudność – mimo zmiany naprężenia nici, rodzaju ściegu itd., nici się kulkowały, wcinały i więcej czasu poświęciłam na wyplątywanie materiału niż szycie. Dodatkowo nie nadaje się do szycie materiałów elastycznych, a już tym bardziej kocyków, polarów itd. No i hałas taki, że sąsiadów może obudzić :)

Zaczęłam szukać lepszej maszyny, ale też takiej, która nie zrujnuje całkowicie naszego budżetu, bo daleko mi do krawcowej :) Poniżej tanich lista maszyn, które rozważałam i o których znalazłam dobre opinie. Może to będzie dla Was punkt wyjścia przy własnych poszukiwaniach :) Założyłam, że tania maszyna kosztuje max 500 zł.

Maszyna do szycia do 500 zł – przegląd

Wybrałam kilka modeli do 500 zł, takich, które miały dobre opinie, takich, które miałam okazje już testować (u siebie w domu) lub u znajomych szyjących.

Łucznik 2016 Lidia

Ładnie wygląda bo jest cała w motyle, opinie o niej są dobre, że fajna na pierwszą maszynę. Niestety Łucznik jest głośny (słyszałam pracę kilku – bardzo!) i podobno (to z opinii) trudno zmienić bębenek dolny. Z opisu wynika, że ma ściegi elastyczne, prosty, zygzak, a nawet owerlokowy. Chwytacz wahadłowy. Kupisz tutaj, cena ok. 350 zł

Łucznik Lidia
Łucznik Lidia

Łucznik 2013 Maryla.  Nie kupiłam, bo nie była dostępna). Cena 370 zł, obecnie jej miejsce zajął model Katarzyna.

Łucznik Katarzyna

Model po ww., którego już nie da się kupić. Łuczniki, które testowałam są dość głośne i to mnie zniechęciło. Ma standardowe (plus dodatkowe) ściegi, autonawlekacz igły. Chwytacz wahadłowy. Zerknij na aktualne oferty, 389 zł

Łucznik Katarzyna
Łucznik Katarzyna

Singer 8280

Z opinii cicha i całkiem udana, szyje elastyczne materiały i tę właśnie wybrałam jako pierwszą swoją maszynę. Po czasie na pewno dostrzegam, że wadą jest brak ściegu owerlokowego i mało ściegów elastycznych (w sumie tylko zygzak). Ogólnie jednak, jak na prostą maszynę do okazjonalnego szycia jest bardzo fajna. Chwytacz wahadłowy. Kupisz tutaj, cena 380 zł.

Singer 8280
Singer 8280

Silvercrest z Lidla

Wiele osób się zachwyca, ma wiele ściegów, w tym ozdobne, większość ma ścieg owerlockowy, jedyny minus to to, że trzeba wypatrywać kiedy pojawi się w Lidlu. Są różne modele, większość ma chwytacz wahadłowy. Cena ok. 440 zł

Juki HzL-12z

Ma kilka ściegów, nawlekanie nitki, jest to baardzo prosty i minimalistyczny model, chwytacz wahadłowy. Kupisz np. tutaj, cena ok. 440 zł

Juki
Juki

Janome E1015

Niewielka maszyna, która ma sporo ściegów, w tym wiele elastycznych, ozdobnych. Również z tego co widzę owerlokowy i kilka innych nadających się do dzianin. Też chwytacz wahadłowy. Kupisz tutaj, cena ok. 500 zł

Juno
Juno

Brother BQ17

Troszkę powyżej 500 zł, ale dodaję, bo maszyny tej firmy maja bardzo dobre opinie. Ta jest najprostsza, ma podstawowe ściegi, za to chwytacz rotacyjny (!), czyli m.in. łatwiejszą wymianę bębenka. PS: obecnie sama mam brothera, ciut wyższy model, ale spokojnie polecam. Kupisz tutaj, cena 550 zł.

Brother BQ17
Brother BQ17

Aktualizacja 2017: Początkowo ja wybrałam Singer 8280, to prosty model, taki, jak pamiętam z domu rodziców. Tylko jest prostsza i mniej toporna w obsłudze. Cicha, szybka, sprawna :) Brakowało mi jednak ściegu owerlokowego i zrywała mi często nić. Po roku zmieniłam ją na Brother BQ25 mimo, że droższą prawie dwa razy. Z tej obecnej jestem zadowolona, choć pewnie teraz, jako, że szyję dużo, kupiłabym jeszcze inną. Niemniej na początek ja mogę polecić albo jakiegoś singera albo brothera, z tymi miałam większą styczność, obydwie marki (testowałam też inne modele u znajomych) mają fajne maszyny.

I uważaj, bo szycie wciąga. Zaczynałam amatorsko, a teraz niemal 90% rzeczy z naszej szafy to moje uszytki. Dlatego to co mogę Ci doradzić to wybór maszyny z głową. Oczywiście możesz zakładać (tak, jak ja), że szyć będziesz od czasu do czasu, ale załóż też, że może Cię to wciągnąć.

Ktoś kiedyś mi powiedział: kup najlepszą maszynę na jaką stać Cię w danej chwili.

A Wy jakieś możecie polecić? Coś odradzić lub doradzić innym?

A to mój pierwszy zakup, Singer, teraz mam już inną, ale do 500 zł b. fajna
A to mój pierwszy zakup, Singer, teraz mam już inną, ale do 500 zł b. fajna

Komentarze:

  • Arletka Bagińska
  • Odpowiedz

Ja jak byłam na finiszu ciąży to szyłam wszystko ze wszystkiego. Teraz albo nie ma czasu albo chęci brak :( Myślę że był to objaw wicia gniazdka :)

haha ja nie mam wątpliwości, że to syndrom wicia gniazda :D ale całkiem fajny

Posiadam maszynę Carrefour Home – dostałam od Mężczyzny w zeszłym roku na dzień kobiet – i jestem póki co bardzo zadowolona. Szyje sprawnie, łatwo zmienia się nici – jak na moje potrzeby idealna, bo przecież zawodowa krawcowa to ze mnie żadna:)

  • Jolanta Maria Rytter
  • Odpowiedz

Ja tez mam singer 895 zrobiona przez łucznika, moja ma 22 lata, jest super, szyje wszystko, teraz takich nie robią. :)

  • Joanna Puszkarek
  • Odpowiedz

ja kupiłam kiedyś w Lidlu i polecam naprawdę fajnie się szyje

  • Joanna Puszkarek
  • Odpowiedz

Ja mam taką i polecam.

Ja posiadam Łucznik 340FA, mam ją już ponad 5 lat i póki co nie mogę narzekać. Był taki moment że zaczęła strasznie głośno chodzić i „zwalniać” szycie,myślałam że chyba się już psuje czy coś ale to akurat z mojej winy. O maszynę trzeba dbać i przy stosunkowo częstym szyciu trzeba też pamiętać o naoliwieniu a ja po prostu zapomniałam :/ Jednak po dokładnym posmarowaniu zaczęła znowu szyć normalnie :) Też nie jestem krawcową ale posiadanie maszyny super sprawa. Moja przygoda zaczęła się od skracania spodni heh, następnie od szycia kostiumów na bal do przedszkola dla córci no a teraz głównie szyję firanki :) Zawsze podobały mi się wszelkie nowoczesne wzory firan ale niestety też mają swoją cenę dlatego postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i teraz sama szyję sobie te cudeńka na okna :) Pozdrawiam ciepło!

Ja mam Łucznika jeszcze po moim tacie. Oddałam go do renowacji i śmiga jak nowy. Sprawdzał się przez 30 lat i teraz też świetnie sobie radzi. Ale nie powiem czasami kusi mnie zakup nowszej maszyny :)

Dopóki szyłam raz na miesiąc…to te wszelakie maszyny w plastikowych obudowach były ok – teraz…to stanowczo okropieństwo. Aktualnie jestem na etapie poszukiwania dobrej maszyny przemysłowej (choć szyję jedynie dla siebie). Wszelkie najnowsze maszyny…robione w Chinach są okropnie głośne, a poza tym przeszycie czegoś ciekawszego wiąże się z nie lada problemem (czyt. np śpiworek do wózka, szyłam 3 dni i prawie płakałam, ale dałam radę ;) ). Zazdroszczę mojej babci jej 25 letniego Łucznika…

Ja mam Łucznika Zofia 2015. Kupiłam tą maszyną jakieś 2,5 lata temu, ale dopiero w tym roku odważyłam się samodzielnie z niej korzystać ;) Na chwilę obecną jestem z niej zadowolona :)

Niesamowite! Właśnie odstawilam moja maszynę do szycia, gdyż naprawialam popsute obicie do fotela, gdy postanowiłam zajrzeć na wasz blog i zobaczyć czy nie ma jakiś ciekawych wpisów. A tu taka niespodzianka! Ja mam maszynę Necchi 280 na licencji Sigma. Nie wiem, czy te maszyny są dostępne na polskim rynku, ale naprawdę są godne polecenia. Mała, lekka, cicha i ze wszystkimi podstawowymi funkcjami. Ja używam jej głownie do rożnych domowych napraw (jak ten dzisiejszy fotel) a także szyje elementy wykończenia (jak podszewki) do torebek, które robię na drutach. Wszystkich tych robótek nauczyła mnie moja mama. Może to faktycznie trochę oldschoolowe zajęcie, ale w sumie b. przydatne, a i tez odprezajace. Pozdrawiam

:) hej! właśnie postanowiłam uszyć coś pierwszy raz w życiu na maszynie, szukałam inspiracji i trafiłam na Twoją stronę :) okazało się, że mamy takie same maszyny do szycia! :D i od razu mam pytanie: czy oliwiłaś już kiedyś swoją maszynę? Bo kurczę przekopałam instrukcję pod tym kątem, i nic. A moja mama (posiadaczka maszyny do szycia nieco starszego typu) twierdzi że zanim zacznę coś robić, to koooonieeecznie trzeba naoliwić. wydaje mi się, że tam jest fabryczny smar.. Ale jestem totalna świeżynka, więc może coś podpowiesz? :) Ahaa. i zabieram się za kocyk minky z Twojego DIY! :)) Pozdrawiam!

Witam:) Mam pytanie odnośnie maszyny ponieważ mam zamiar ją kupić.Czy dalej dobrze się sprawuje i czy nadal poleciła by ją Pani? Pozdrawiam:)

Dzięki Tobie podjęłam decyzje co do sigma 8280. Szukałam opini o niej w interenecie a tu proszę niedaleko pada jabłko od jabłoni kotelcik spadł z dzrewa i teraz to już zaufałam na maska:)

Hej Paulina, chciałabym zapytać czy Twoja maszyna do szycia nadal tak dobrze się sprawuje? :) Nadal jesteś z niej zadowolona? Pozdrawiam Agnes

Paulina Stępień
  • Paulina

Tak, nadal uważam, że jest bardzo fajna

Super! Dziękuję bardzo za odp :) Szycie na maszynie jest następną rzeczą, której chcę się nauczyć. Pozdrawiam

ile ona kosztowała? czy nadaje się dla kogoś kto nie ma pojęcia o szyciu i dopiero chce się nauczyć?

Pani Paulino mam taką samą maszynę co Pani, mam nadzieje że odpiszę Pani na moją wiadomość. Proszę napisać czy w tej maszynie jest ścieg owerlokowy czy też nie? W instrukcji nie ma wymienionego ściegu ale w dodatkowym wyposażeniu jest wymieniona stopka do tego właśnie ściegu. Pani ma większe ode mnie doświadczenie w szyciu. Niestety nei wszyscy się orientują w temacie nawet sprzedawcy.
Pozrdrawiam,

Paulina Stępień
  • Paulina

Normalnie nie ma tego ściegu w zestawie, nie mam pewności czy można dokupić, bo często jest jedna instrukcja dla kilku modeli maszyn, które są dość podobne, ale właśnie zawierają dodatkowe funkcje. Mi nie zależało na overlocku, więc nie dopłacałam za to :) nie mam jednak pewności czy da sie dokupić, muszę sama z ciekawości popatrzeć

  • Młoda mama

Dziękuje za opowiedz. Pozdrawiam

  • Anna

Witajcie,

Też mam tę maszynę :) Na początek jest bardzo fajna, prosta w obsłudze i można w niej wiele rzeczy samemu regulować. Dobre, gdy człowiek się uczy :)

Nie ma ściegu overockowego – stopkę można dokupić i zamontować, czasem się przydaje przy obrzucaniu zyg-zakiem chociaż osobiście wolę robić to na uniwersalnej stopce :)

Pani Paulino a co sądzi Pani o maszynie Janome Jubilee 60507 ??? Warto dać za nią 948.99 zł ??? Funkcji ma sporo: automatyczny nawlekacz, ryglowanie, mechanizm docisku stopki, chwytacz rotacyjny, ścieg owerlokowy itp. Co Pani o niej sądzi?

Proszę doradź…mam zamiar kupić maszynę do szycia i nie wiem w co zainwestować czy overlock, czy też zastanawiam się nad BROTHER BN27. Chodzi mi o ścieg overlokowy, a także elastyczny. Mam zwykłą maszynę niemiecką, ale ma jeden mankament, igła idzie po lewej stronie i problem z wszyciem zamka, ponieważ nie mogę użyć stopki do jego wszycia. Poza tym maszynka szyje bardzo dobrze. Nie szyję tak dużo, ale chciałabym zacząć więcej. Pozdrawiam:)

Proszę doradź …rozpoczynam przygodę z szyciem, chcę coś fajnego, byle nie pluć sobie potem w brodę że brak mi jakiejs funkcji. CO bedzie lepsze?
Łucznik Lidia 2016
Łucznik Katarzyna 444
czy Janome Juno e1015 ?

O Łucznikach a zwłaszcza Katarzynie naczytałam się sporo niefajnych opinii :(

Proszę o radę.

Witam. A ja mam prośbę do Ciebie Paulino bądź do dziewczyn które pisały, że. Tez mają Singer 8280. Swoją kupiłam w lombardzie i nie było instrukcji. Obsługuję ja intuicyjnie ale do tej pory nie rozgryzłam jak sie szyje wstecz. Aż głupio, a pochodzę z krawieckiej rodziny. Moze ktoś mógłby podesłać Np. Zeskanowaną instrukcję lub zdjecia? :) Pozdrawiam

Paulina Stępień
  • Paulina

wpisz w google manual singer 8280 lub instrukcja obsługi, w zasadzie tak niemal każdą mozna znaleźć :)

Ja zakupiłam sobie Lidia 2016 Łucznika. Nie polecam. Jest bardzo głosna baaaaaaaaaaaaaaaardzo po wizycie u kolezanki ,która ma maszyne z Lidla mój syn powiedział Mamo jaka cichaa maszyna-to juz samo mowi za siebie-ta wydaje z siebie takie odgłosy tylko dla odwaznych. Ogólnie doczytałam w internecie ze wyprodukowana w Chinach …załamałam sie. ŻARÓWKA SPALIŁA SIĘ OD RAZU. Po dłuzszej pracy maszyny śmierdzi palonym plastikiem. Stopka do overlocka w srodku taka ważna częśc się wyłamała od razu. Maszyna ogolnie ładnie wyglada i to chyba jest jedyny plus.

Maszynę kupiłam jakiej 2,5 roku temu ale dopiero teraz zaczynam coś szyć, a mianowicie ubrania dla dzieci. Mam Łucznika Alicja 420 i odradzam, głośna, coś zaczyna w niej stukać. Plącze nitki bo pokrętło od regulacji naprężenia nitki górnej raz działa a raz nie działa. Zaczyna mnie już denerwować, bo przeszycie kawałka materiału zajmuje trochę czasu,.

Ja mam od kilku miesięcy z Galerii Łucznik maszynę Katarzyna 444 i nie jest głosniejsza niż inne maszyny koleżanek. Z resztą zawsze w mojej rodzinie były Łuczniki i są solidne, więc ja zadowolona jestem. Szyją ładnie, nie zaciągają, są wygodne. Moja ma 42 programy szycia, owerlokowe ściegi, regulacje docisku stopki, długości ściegu… uważam, że jak na tą cene to naprawdę dobra opcja. Są też droższe, ale to w przyszłości. Póki co ta jest w sam raz :)

Witam,
A jaki owerlok byś poleciła? Zależy mi by miał ścieg drabinkowy do podszywania dołu T-shirtów i rękawów. Głównie zamierzam szyć dzianiny.

Paulino, teraz po pierwszych latach szycia jaką maszynę byś poleciła?
Od jakiegoś czasu myślę o szyciu domowym na własny użytek, póki co jestem zielona jak trawka na wiosnę ;) ale wychodzę z założenia że jak kupię toporną maszynę to się mogę zniechęcić..
Singer 8280, Singer 3221, Brother j14 czy może Brother bq25??? wyczytałam że Brother nie ma regulacji długości ściegów a to ponoć podstawa, ale z drugiej strony Brother jest bardziej automatyczny i ten droższy ma ścieg overlockowy… Co wybrać???
Pomożecie??? ;)

zapomniałam się podpisać ;/

Witam, szyłam na maszynie (przedwojennym Singerze) od najmłodszych lat, w moim rodzinnym domu były 2 maszyny. Na początku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku dostałam od mojego Męża – w prezencie – Łucznika 466. Moja radość nie miała granic, taka maszyna w tamtych latach była marzeniem. Wreszcie mogłam maszynowo wykonać dziurki na guziki, obrzucić brzegi szwów a nawet przyszyć guzik na maszynie!!! Łucznik 466 napracował się solidnie, nadal jest sprawny, wciąż pracuje – ale teraz na 1/10 etatu:) Szyję na nim dla podtrzymania dobrych relacji i starej znajomości:). Jest to taka sentymentalna podróż do przeszłości. Od 2 miesięcy jestem posiadaczką nowej maszyny – jest to szwajcarska Bernina B 350, Patchwork Edition, elektroniczna. Coś fantastycznego, dostałam ją w prezencie od dzieci (pewnie z wdzięczności za te wszystkie fatałaszki które szyłam im najpierw na Singerze a później na Łuczniku).

ja miałam łucznika 451, a dziś właśnie kupiłam używanego 466, i jestem zachwycona :D wszystkie części w niej są metalowe, i waży dużo więcej od 451, ale mimo braku wielu funkcji i udogodnień nie wymieniłabym na żadną inną :) na początek i do prostych prac domowych jak znalazł :)

  • Carlla

Chciałam Panią zapytać o tę maszynę Łucznik 466. Jestem w kropce, bo nie wiem, którą wybrać Łucznika466 czy Łucznika884. Zaznaczę, że będzie mi maszyna służyła do szycia poszewek itp przeszywania i cerowania dziur w dzinsach itp. Bardzo proszę o pomoc. Która z tych maszyn pracuje ciszej? Pozdrawiam serdecznie

Ja zakupiłam Singera model 2282, ale to już nie te poczciwe Singery co kiedyś. Podzespoły plastykowe, produkcja made in Tajwan a do tego brak funkcji ustawienia docisku stopki. Niby jest automatyczny ale to tylko sprężynka , która jednak nie zawsze się sprawdza. Poza tym wymiana żarówki wiąże się z rozebraniem całego przodu maszyny, projektant chyba był na ciężkim kacu i nie pomyślał o takim rozwiązaniu jaki jest np. w Łuczniku 451. Poza tym moja Singerka radzi sobie całkiem dobrze ze ściegami elastycznymi ale brak jej overlockowego. Nawlekacz nici, który jest wbudowany bardzo ułatwia pracę. Szyje cicho pod warunkiem, że jest często czyszczona w bębenku – może tylko moja ma takie wymagania? :-)

Dodaj komentarz: