Co jest w mojej torebce (na wyjście z dzieckiem)

, komentarze: 38

Co jest w mojej torebce (na wyjście z dzieckiem)

Co jest w mojej torebce? Kobiece torebki skrywają tajemnice, trudno w nich czasem coś znaleźć a u Was? Pokazywałam Wam jak pakuję torbę dla dziecka na całodniowy wypad, ale często wychodzimy na krócej. Zobaczcie co wtedy zabieram do swojej torebki. A Wy?

Mężczyźni chyba nie rozumieją ile rzeczy jest nam potrzebne :) Ja osobiście lubię niewielkie torebki, ale często muszę wybierać te bardziej pojemne.

Co jest w mojej torebce

  • Kosmetyczka z akcesoriami do przewijania (polecam w szczególności ceratkową pieluszkę)
  • Błyszczyki najlepiej dwa (w tonacji różu i czerwieni)
  • Carmex
  • Śliniak i łyżeczka
  • Słoiczek z jedzeniem dla dziecka (BoboVita pierwsza łyżeczka brokuł lub deser BoboVita pierwsza łyżeczka jabłko, na spacer zabieramy takie słoiczki, bo mogą być w torebce dłużej niż jedzenie gotowane w domu)
  • Krzesełko do karmienia (absolutny hit)
  • książeczka lub inna zabawka
  • pendive
  • miarka
  • oczywiście podstawowe portfel, telefon itp.

Odkąd jestem mamą doceniam podwójnie wygodę stąd staram się zminimalizować niepotrzebny bagaż.

Mega wygodne jest to krzesełko materiałowe, wtedy jak idziemy do restauracji to nie muszę się martwić, gdzie dziecko posadzić (niestety nie zawsze są krzesełka). Jak tylko mamy możliwość to w restauracji zamawiamy brokuły – a Wasze dzieci mają coś takiego ulubionego?

Jak nie ma to mamy ze sobą mleko+termos (to już w wózku wożę) i słoiczek. Teraz do testowania dostałam BoboVitę pierwsza łyżeczka. To seria, w której są same warzywa lub owoce (z tej serii BoboVita pierwsza łyżeczka są smaki: brokuł, kalafior, groszek, marchewka oraz owocowe: jabłko, banan i śliwka). Szkoda, że nie ma gruszki, za to odkryciem okazał się kalafior (zawsze sądziłam, że na kalafiora przyjdzie pora znacznie później). W domu jadamy gotowane przeze mnie, ale na wyjścia preferuję wygodne rozwiązana, a Wy?

A Wy co zabieracie do jedzenia dla dziecka ze sobą na spacer lub do restauracji?

I co kryją Wasze torebki, czy macie tam tylko swoje skarby czy też dla Malucha? :)

*Wpis powstał we współpracy z marką BoboVita.

 

Komentarze:

Kasia z Facebooka

14.06.2013 17:15 Odpowiedz

teraz na szczęcie juz tylko żel antybakteryjny, gaziki leko, chusteczki i chusteczki do rąk nawilżane. Ale były czasy gdy i ubranko na przebranie, smoczek, chrupki, zabawka, pampersy itp itd… nie dało się wziąc ze sobą torebki listonoszki tylko zawsze mega torbę gdzie było wszystko

Przezroczystą kosmetyczkę ( małą , średnią i dużą ) można kupić za niewiele w Rossmannie ;D

Ta jest właśnie z rossmana i się rozwaliła, zresztą nie w każdym są. Przyjrzę się dokładniej, może. Dzięki.

Jesteś świetna!!!;))

heheh i dlatego chodze najczesciej z plecakiem bo do torebek sie nie mieszcze;)

Ja noszę w torebce tylko: puder, trochę podkładu w małym pojemniczku, błyszczyk, chusteczki, torbę na zakupy, łyżeczkę, długopis i kalendarz.

Ja widziałam taką kosmetyczke w H&M za ok 30 zł

Przekładasz podkład do innego pojemnika? :)

Tak. Do takiego malutkiego po cieniach do powiek w kremie.

Katarzyna z Facebooka

14.06.2013 22:47 Odpowiedz

Moja torebka waży chyba 5 kg. Ale musi być notes, kalendarz, dobrze wyposażony piórnik (mam bzika na punkcie długopisów, ołówków i wszelakich artykułów biurowych), oprócz tego mnóstwo chusteczek higienicznych, dokumenty, klucze i mnóstwo śmieci (zużyte chusteczki i paragony). Później się dziwię, że mnie plecy bolą ;)

Kosmeteyczke to moze w hmie znajdziesz, jakosc nawet ok :)

oj zdarza sie ze nawet druga torebkę…:D

Wiecie ze ona – Paulina dzisiaj 15.06 gotuje w pytanie na sniadanie!!!

Agnieszka po tacie

15.06.2013 13:58 Odpowiedz

każda mama ma w swojej torebce coś ciekawego ;)
moja córeczka ma 1 rok i 9 miesięcy
w mojej torebce zawsze są:
-chusteczki wilgotne
-pampers
-podkład do przewijania
-chusteczki jednorazowe
-jakaś zabaweczka (lalka, książeczka bądź miś)
-jakieś smakołyki (zazwyczaj pokrojone owoce lub herbatniki, biszkopty, paluszki)
-kubek niekapek bądź jakiś napój w butelce
-długopis
-kosmetyczka
-klucze
-telefon
-portfel
-obecnie często noszę też często palto przeciw deszczowe dla córci
-parasol

trafiłam dziś tutaj przypadkiem, jeeej.. myślałam, że masz tylko kanał kotlet.tv :D

ile lat jak moge wiedziec ma twoj maluch?
slicznie wygladasz;)

MegaPatrycjaK teraz 9 mc

Ty gadasz o przyborach dla dzieci czy o torebce?

Hmmm, a nie robisz jedzonek dla dzidziusia sama? Takich jak te w słoiczkach? Jakoś nie bardzo wierzę, że te ze sklepu są zdrowe/pożywne/eko i chciałabym sama robić. Mój dzidziuś jeszcze w drodze, ale myślę o tym poważnie już w sezonie na owoce i warzywa. Co Ty na to, może miałabyś ochotę coś w tym temacie powiedzieć?

Paulina

16.06.2013 21:27

Tasia robię, ale na wyjście nie biorę takiego, tylko w domu. Co do tego słoiczki kontra robione to jest jeden problem, większość słoiczkowych musi spełniać jakieś certyfikaty (niektóre są eko) na warzywa czy mięso, a jak robisz sama to co z kury tej na antybiotykach? słabo trochę. Staram się więc w domowych warunkach wybierać inne mięso i dobierać uważnie składniki, trzeba być na to wyczulonym. Na wyjście zawsze mam w torebce jakiś deser i obiadek, na wszelki wypadek i potrzebę :)

agunia bunia

18.06.2013 17:18

Mi kiedyś własnej roboty zupka skisła w torebce, było ciepło… dodam, że nie trzymałam jej tam cały dzień ;)

Rozumiem. Ja akurat mam własne kury, króliki itp i wiem, że są w porządku, hihi. Sorki, że tu piszę, ale może chciałabyś na Kotlecie pokazać jak robić takie jedzonka dla bobo? Jeszcze nie szukałam nigdzie i nie bardzo wiem czy są jakieś zasady, może w pasteryzowaniu na zimę, albo w doprawianiu… Czy robisz po prostu na wyczucie, i na jakie rzeczy zwracasz uwagę i jesteś wyczulona :-)

Paulina

18.06.2013 22:08

Tasia początkowo robiłam bez przypraw, chętnie o tym zrobię materiał i kilka pomysłów, ale ogólnie gotowanie na parze i miksowanie. Teraz w zasadzie staram się dawać to co my jemy lub podobne, czasem dodam delikatnej przyprawy i wspólnie sprawdzamy i poznajemy nowe smaki, to jest mega fajne :)

Moja Jak miała nie cały rok i karmiłam ja zupką czy deserkiem juz nie pamietam dokładnie to znalazlam 2 cm kawalek folii , że od tamtego czasu juz nie kupywalam niczego gotowego bo sie przerazilam tym jak pomyslalam ze mogla sie tym zadlawic jak bym nie zauwazyla tylko nie pamietam z jakiej to bylo firmy bo to juz prawie 5 lat . Pozdrawiam Angelina

Jak moja córka była niemowlakiem to miałam taką torbę z przewijakiem, a w niej picie, mleko, smoczek, zabawki, pampersy, chusteczki mokre, tetrę, ubranie na zmianę, żel antybakteryjny, deserek/zupkę, łyżeczkę, śliniaczek. Teraz jak już jest starsza to żel antybakteryjny, ubranie na zmianę i picie

Nie obraź się, ale tak szczerze mówiąc, wszystko co tyczy się dzieci, robi się na tym kanale nudne :/ Wiecznie pokazujesz coś, dla dziecka, co mu kupiłaś, co dostałaś, co znalazłaś, co nosisz i tak dalej i tak dalej… Rozumiem, że jesteś ,,świeżą” mamusią, która ma bzika na punkcie swojego dziecka, ale bez przesady….. ;//

Paulinka99 to nie jest przesada, to jest zycie, a dziecko jest jego lwia czescia :-)

Ola tęczowa

22.06.2013 17:35

Tak, tylko zauważ, że wszystko ma dla ,,dzieciaczka” ,,dzidziusia” i tak dalej i tak dalej… może gdyby mówiła o dziecku w jakimś imieniu ,,Maciusia” czy jakieś tam, to przyjemniej by się to oglądało.. przez TO DZIECKO prawie wgl tu nie zaglądam -,-

Paulinka99

23.06.2013 14:31

justyna29 pisz jakoś normalnie, bo trudno skapować o co ci chodzi… zresztą pisz jak chcesz, ja również tu nie zaglądam :(

Paulina

23.06.2013 21:17

Skoro nie zaglądacie, to kto pisze te komentarze? Oj dziewczyny ;)

Paulinka99 a czego nie zrozumialas w moim komentarzu? Bardziej normalnie sie chyba nie da.

, a dziecko jest jego lwia czescia :-) Tego nie zrozumiała ;_ ale dla mnie filmik jak zawsze super :)):*

Skoro to tag „Co jest w mojej torebce”, a przybory dla dzieci są u niej w torebce to co dziwnego jest w tym, że o nich „gada”?

kurczę któryś raz próbuję oglądać Twoje filmy, ale tak mnie irytuje Twój sposób mówienia, że nie jestem w stanie przebrnąć :(… co nie znaczy, że źle Ci życzę :) powodzenia

Jak moja córcia miała około roczku, to też miałam podobne przybory w torebce. Teraz, gdy jest już dwuletnią dziewuszką, nosi własną torebeczkę lub plecaczek, a w mojej ponownie zagościły błyszczyki i inne babskie kosmetyki ;) Co do słoiczków: nie bawiłam się w robienie zupek itp papek na wyjście. Po prostu gotowałam różyczki brokuła, kalafiora, marchewki, albo kroiłam świeże jabłka, banany czy inne owoce i wkładałam do plastikowych pojemniczków. Ot całe BLW ;) Pozdrawiam

A;e ona jest mamą :)

Jak sie nazywa Twoje dziecko ?? :)

Ale pytanie od Pauliny było co nosimy w torebce, a nie co mamy noszą w tobebce, więc twojego komentarza nie rozumiem.

Dodaj komentarz: