Warszawa. Na koniec podróży

Spacer po Warszawie i warszawska syrenka

Zaraz przyjdzie czas na podsumowania naszej wielkiej podróży. Ale jeszcze chwilka, bo dzisiaj zabieramy Was na spacer po Warszawie. Dobrze, że podróż kończy się w domu. Bo wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej 🙂 Na Warszawę nigdy nie patrzyłam, jak na miasto turystyczne, ale dzisiaj zabiorę Was w te miejsca, które mocno mi się z tym miastem kojarzą. Na spacer, na koniec naszej podróży.

Starówka. Nie chodziłam na Stare Miasto jako mała dziewczynka, tylko przy specjalnych okazjach. Podczas rodzinnego spaceru, obiadu z Babcią czy czyjegoś ślubu. Dzisiaj jestem mile zaskoczona, bo choć warszawska Starówka jest mniej zaludniona niż inne miejsca w Europie, które odwiedziliśmy podczas wyprawy, to nie mamy czego się wstydzić. Jest uroczo.

Częściej niż na Starówkę chodziłam i nadal chodzę dość często do Łazienek, ale tylko w tygodniu, gdy jest tu mniej ludzi, a wiewiórki z daleka biegną by wyłudzić orzeszka. Teraz jesienią można tu naprawdę odpocząć i dokarmić zwierzaki a nawet spotkać lisa.

Nowy Świat. Spacery tutaj lubię szczególnie zimą, gdy na latarniach pojawiają się świąteczne ozdoby 🙂 Lubię Warszawę, lubię Wilanów pod Warszawą, lubię chodzić nad Wisłę (jest piękna, chociaż bardzo niedoceniona), lubię jadać wuzetki i eklerki…

A Wy co lubicie? Niekoniecznie w Warszawie, ale po prostu w miejscu, gdzie mieszkacie 🙂

Spacer po Warszawie i warszawska syrenka
Spacer po Warszawie i warszawska syrenka
Stare Miasto
Stare Miasto
Stare Miasto
Stare Miasto
Syrenka w Warszawie
Syrenka w Warszawie
Buziaki
Buziaki
Łazienki Królewskie
Łazienki Królewskie
Łazienki Królewskie
Łazienki Królewskie
Ogód BUW
Ogród BUW
Łazienki Królewskie
Łazienki Królewskie
Warszawa
Warszawa

25 Odpowiedzi

  1. Ojej! też mieszkacie w Warszawie 🙂 Do Łazienek najlepiej zabrać ze sobą
    orzeszki-wiewióreczki będą zachwycone( i bez żadnego problemu wtedy
    pstryknąć im zdjęcie) Może zabierzecie widzów do Wilanowa-bliziutko stolicy
    a baaardzo klimatycznie. Pewnie całe życie będziecie wspominać Waszą
    międzynarodową wyprawę 🙂 Jak to się mówi-DO ODWAŻNYCH ŚWIAT NALEŻY!

  2. @aliccehn zawsze bierzemy orzeszki, ha! nawet będzie niebawem filmik z
    karmienia wiewiórek 😀 a do Wilanowa, tak, to świetny pomysł 🙂 uwielbiam
    tam chodzić

  3. A byłam ostatnio w Łazienkach 🙂 skusiłam sie na gofry 😀 no i oczywiście
    bez tradycyjnego karmienia wiewiorek sie nie obeszlo 🙂

  4. @Megi766 szybko minęło, ale wspomnień wiele 🙂 wspaniale wrócić bezpiecznie
    do domu! zrobiliśmy 10 tys km :)) cieszę się, że choć troszkę mogliśmy
    zabrać Was w tę podróż 🙂

  5. O! Jesteście z Warszawy! W-Zetki uwielbiam, ale trudno trafić na dobrze
    przygotowane. Najlepsze w kawiarence przy kościele jezuitów na Rakowieckiej.

  6. bylam niedawno w Lazienkach bedac na wycieczce w W-wie i poznaje ta super
    wiewioreczke,od wszystkich zebrała orzeszki itp a piekny paw zostawil mi
    piorko,miałam szczescie;-)

  7. @MsMaciuniek ja jakoś nie miałam okazję odwiedzić wszystkich, ale jeśli
    już, to mi się podobała ale gloria za wystrój 🙂

  8. W-Z-tka… Mój Boże,jak dobrze
    smakowało to ciastko !!!
    40 lat temu jadłem je ostatni
    raz. Ostatni raz w życiu…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Dodając komentarz na stronie akceptujesz politykę prywatności.