Wakacje z namiotem 2018: dzień 17 i 18 w drodze do… Włoch

Wakacje z namiotem 2018: dzień 17 i 18 w drodze do… Włoch

I nagle postanowiliśmy, że jedziemy… do Włoch. Byliśmy już dość blisko domu, ale po porannej naradzie zdecydowaliśmy się na bardzo szalone posunięcie. Włochy.

Szczerze mówiąc z Berlina do Warszawy już krótka droga, było to kuszące, bo co ja będę ściemniać, trochę wymęczyła nas pogoda miejscami. Ale jednocześnie nastała pokusa by wygrzać się przed zimą, zimą, która w Polsce jest długa, raczej deszczowa, pluchowata i zawsze chorowita.

Vlog z trasy

Trochę o naszych trikach, czyli co jemy w podróży.

Dzień 17

Rano się naradzamy, w zasadzie my mamy już w głowach niemal podjętą decyzję, ale trzeba zapytać chłopców. Oni jednak tęsknią za jakaś zabawką itd. Ale narada jest dość krótka, bo na hasło Włochy wszyscy reagujemy entuzjastycznie. Lody, pizza, no i dużo słońca. Taki jest plan.

Pakujemy się i ruszamy, nie dotrzemy dzisiaj do celu, bo jednak to ok. 1300 km, ale zaklepujemy nocleg gdzieś w Bawarii. W hotelu. Te hotele to niestety spory wydatek w naszym budżecie, którego nie uwzględniałam. Czy moglibyśmy spać w namiocie? No pewnie tak, ale po pierwsze ma lać, po drugie trzeba dojechać wcześniej (rozkładanie namiotu po ciemku – da się, ale…), no i rano kolejnego dnia nie ruszymy tak szybko. Dopłacamy więc za wygodę.

W sumie to dzień z tych nudnych, w trasie. Ja tylko podziwiam nasze dzieci, to pierwsza podróż, gdy nie ma ani jednej sytuacji kryzysowej, chłopcy bawią się, patrzą przez okno, oglądają świat. Są bardzo, bardzo dzielni.

Nocleg gdzieś w Niemczech, udało nam się wjechać na parking podziemny, uff
Nocleg gdzieś w Niemczech, udało nam się wjechać na parking podziemny, uff

Dzień 18

Rano śniadanie. Muszę tu dodać, że jednak nielimitowany prysznic i ciepła kołdra też głupia nie jest :) Jedziemy w kierunku Włoch. Temperatura za oknem 16 C, jak się za kilka godzin okaże po przejechaniu gór będzie już 28C.

Wieczorem docieramy na kemping. Korzystamy z kart ACSI, która daje spore zniżki. Upatrzony kemping ma te zniżki od jutra, więc znajduję inny. Okolice Bardolino. Faktycznie płacimy niewiele, bo 98 euro za 4 noce, więc to naprawdę fajna cena. Bez karty byłoby zdecydowanie więcej.

Rozkładamy namiot i biegniemy nad Gardę. Jest ciepło! Jest cudownie! Tylko prognozy na jutro są kiepskie, ale póki co chłoniemy to ciepłe włoskie powietrze, a w nocy śpimy bez śpiworów. Jest gorąco.

Komentarze:

Brak komentarzy. Dodaj pierwszy!

Dodaj komentarz:

Dodając komentarz na stronie akceptujesz politykę prywatności.