Wakacje z namiotem 2018: Dzień 0 przygotowania do miesięcznej podróży

Wakacje z namiotem 2018: Dzień 0 przygotowania do miesięcznej podróży

Nadszedł ten moment, oto szykujemy się do wyjazdu! Cieszę się niesamowicie, co prawda większość osób właśnie kończy swoje urlopy i wraca z wakacji, a my przewrotnie ruszamy w miesięczna podróż. Tak, plan jest na miesiąc, ale tak naprawdę nie mamy większego planu (jakkolwiek zabawnie to nie brzmi). Jedno jest pewne – będą nowe pamiętniki i vlogi.

Wiem, że lubicie pamiętniki, że często korzystacie z praktycznych informacji (jak namiary GPS) czy moje końcowe podsumowania kosztów. Teraz też będę je dawać, piszcie śmiało potem, że skorzystaliście to dla mnie miłe :) Jak zawsze liczę też na podpowiedzi co zobaczyć, gdzie jechać ;-)

Vlog – dzień 0

Przygotowałam też vlog, możesz poczuć się, jak obok nas :)

Dzień 0

Tak naprawdę to kilka dni zwane u nas przygotowaniem do wyprawy. Od kilku dni kompletujemy wszystko co może być nam potrzebne. Ponieważ ruszamy najpierw na północ to musimy dokupić kilka rzeczy, których po prostu nie mamy.

Jedziemy do NFZ, tutaj musimy załatwić karty EKUZ. To taka karta, która zapewnia podstawową opiekę zdrowotną w razie „w” w krajach Unii Europejskiej i EFTA. Obiecuję napisać więcej, ale też odsyłam do oficjalnej strony tutaj. W każdym razie my zawsze wyrabiamy, a poprzednia straciła ważność (obecnie wydawana jest na rok).

Na miejscu okazuje się, że kolejka jest na… 246 osób! Chyba taka długa nam się jeszcze nie trafiła. Tak, wiem już, że można online, ale zostawiliśmy to niestety na ostatnią chwilę i okazuje się, że musimy czekać. W sumie czekaliśmy 2 godziny. Sporo. Jako, że nie zabrałam dziś jedzenia to musimy posiłkować się kupnym, bo dzieciaki już chcą jeść ;-) Ale ogólnie nasze dzieci są mega dzielne.

Spytasz czemu nie są w przedszkolu? Ogólnie od jakiegoś czasu o ile możemy to na 2-3 dni przed wyjazdem staramy się ich nie posyłać aby nie złapali jakiejś wirusówki, tak, tak, wiem, że mogą złapać w każdym miejscu, ale w przedszkolu prawdopodobieństwo jest jakieś większe. A druga sprawa to też ich trochę angażujemy w przygotowania, aby poczuli już, że to „zaraz” :)

Potem jedziemy załatwić „Umwelt plakette” to jest zielona naklejka ekologiczna umożliwiająca wjazd do wielu niemieckich miast w tym do Berlina. Tak naprawdę to nasza kolejna naklejka, bo poprzednią straciliśmy przy wymianie szyby (która to oberwała kasztanem i pękła). Tutaj na szczęście idzie nam szybko. Naklejamy i już odhaczony kolejny punkt programu.

Jedziemy dalej. Decathlon, Jula. Tutaj musimy kupić buty górskie, bo chłopcy wyrośli z poprzednich, a także milion absolutnie (nie)potrzebnych rzeczy, jak chociażby: naboje z gazem do kuchenki, torba (komuś pożyczyliśmy i nie możemy znaleźć, a jedna to za mało), lampka do roweru, nowe błotniki rowerowe (poprzednie u Starszaka kilka dni temu się złamały) i takie mniejsze i większe rzeczy, które totalnie nas rujnują. Z Juli wychodzimy biedniejsi o 220 zł, z Decathlonu – nawet nie pytajcie.

Mamy jeszcze kilka punktów do zrealizowania, ale ponieważ tego dnia trochę kolejka nas wykończyła to resztę robimy kolejnego.

Rano ruszam na rowerze z sakwami na zakupy spożywcze. Głównie trwałe, jak dżemy, makarony (w tym te bezglutenowe np. z fasoli), pasty warzywne i dużo bakalii. Muszę też skoczyć do apteki po podstawowe leki (na gorączkę, na brzuch, na ukąszenia itd., o apteczce pisałam kiedyś tutaj). Wracam do domu z 25 kg zakupów w sakwach! Ale mimo wszystko to całkiem fajny sposób na zakupy, mogłabym samochodem, ale tak jest milej :)

Teraz jeszcze TYLKO pakowania i włożenie wszystkiego do samochodu, przypięcie rowerów….

Aaaa i robimy zabudowę bagażnika. Nie wiem, jak się sprawdzi, ale mam nadzieję będzie nam łatwiej ogarnąć cały ten bałagan :)

Oczekiwanie na EKUZ
Oczekiwanie na EKUZ
Zakupy z sakwami na rowerze
Zakupy z sakwami na rowerze
Zakupy
Zakupy
Nasza bagażnik
Nasza bagażnik
Z nową zabudową
Z nową zabudową
Zabudowa
Zabudowa
I przymiarki
I przymiarki
Pakowanie
Pakowanie
Pakowanie
Pakowanie
Pakowanie
Pakowanie
Rezerwacja? W efekcie zarezerwowaliśmy inny
Rezerwacja? W efekcie zarezerwowaliśmy inny

Plany wakacyjne

Wiele zależy od pogody, finansów, zmęczenia. Ogólny plan jest taki, że jedziemy do Norwegii, gdy to piszę to właśnie zarezerwowaliśmy prom. Potem chcemy jechać do Danii i najpewniej do Legolandu (akurat na 6 urodziny Starszaka :)), potem bardzo bym chciała wrócić naokoło przez Balaton i włoską Gardę, ale to czas pokaże. Ogólnie to ostatni rok gdy możemy zahaczyć o wrzesień, więc będziemy z tej szansy korzystać :)

Wszelkie podpowiedzi, wskazówki, namiary na noclegi, sprawdzone atrakcje z dziećmi – mile widziane. Jedziemy w zestawie: 2+2. Ja, Michał, chłopcy 4 i prawie 6 lat. Bierzemy samochód, namiot i rowery. I całą masę jedzenia i rożnych rzeczy, które zmieszczą się do bagażnika :)

Do przeczytania! :) Trzymajcie kciuki za pogodę!

Komentarze:

Zabudowa do bagażnika – super! Też musimy sobie taką zrobić!

Legoland Billund – conajmniej 2 dni rezerwujcie. Wejść najlepuej w tygodniu. My byliśmy 4 dni ze starszymi dziećmi od Waszych. Opłaca się wejściówka urodzinowa, ważna do listopada b.r. Kilka atrakcji gdzie patrzą na wzrost. Na rollerkosterach i kilku innych robią zdjęcia i możesz je kupić w różnej formie. Polecam kartę za 300dkk na 6 zdjęć, a najlepsze zdjęcia są z „pierwszego razu”. Parking 50dkk. My spaliśmy w samochodzie 30km od Billund nad jeziorem (nie camping) za friko. Wczoraj wróciliśmy.

Paulina Stępień
  • Paulina

Ooooooo, no my w samochodzie to już chyba nie damy rady spać hahaha. A w Danii nie ma kar za dziki kemping? Hmm, ale to fajna informacja.
I dzięki, chyba faktycznie dwa dni brzmią nieźle :*

  • Kolti

My mamy łóżko w Sharanie ☺, ale musieliśmy pojechać Yariską. Dzieciaki 11 i 13 lat – hardcore normalnie… Nikomu nie chciało się namiotu rozkładać . Ewentualnie w hamaku spanie było ☺ A z Legolandu wracaliśmy i do jeziora chlup! A na tym miejscu, co nocowaliśmy, ławki ze stołami były i toaleta, więc miejsce cywilizowane. A nocą jeż tuptał

My byliśmy w zeszłym roku w legolandzie z 5latkiem i roczniakiem. Starszaka nie jest rolerkosterowy więc wystarczył nam jeden dzień. Ale jeśli chcecie skorzystać maksymalnie to napewno 2 dni to dobry pomysł. Zachowajcie trochę pieniążków bo przy wyjściu jest sklep lego!!! Dzieciaki były zachwycone legolandem. Myślę że wrócimy tam za kilka lat. Byliśmy też w pobliskim ZooSafari też polecamy.

Paulina Stępień
  • Paulina

Dzięki za info, każda taka wiadomość jest na wagę złota :)

co to za torby do pakowania

Paulina Stępień
  • Paulina

Te organizery? Wpisz organizer walizka i to takie zestawy toreb, wygodnie ogarnąć bałagan :) ja mam jakiś niedrogi zestaw ale są też takie mocniejsze

Jak macie samochód? Widzę że dosyć pojemny.

Paulina Stępień
  • Paulina

Ford Galaxy, faktycznie spory :)

Zazdroszczę wyprawy. Namiot z dziećmi to najlepszazabawa na świecie My już po tygodniowym wyjeździe pod ⛺ namioty, który minął jak jeden dzień.Dopiero rozkręcamy się w temacie. W następnym roku planujemy całe wakacje spędzić na podróżowanie z namiotem świetnego wypoczynku. Czekam z niecierpliwością na kolejne wpisy

Po co Wam ta niemiecka naklejka skoro nie planujecie zwiedzać niemieckich miast tylko jechać na południe?

Paulina Stępień
  • Paulina

A na południe najlepiej przez Niemcy :) ona i tak się przyda gdybyśmy chcieli kiedyś Berlin.

  • Marek

Czyli rozumiem, że rozważacie też zwiedzanie Berlina? Fajnie, miło będzie poczytać relacje :). Bo przecież do samego przejazdu przez Niemcy naklejka niepotrzebna, musielibyście wjechać do centrum (wiecie?).

Paulina Stępień
  • Paulina

Wiemy wiemy, mieliśmy ją już kilka razy :) poza tym dotyczy to również innych rejonów, nie tylko Berlina, a jeszcze nie wiemy gdzie będziemy spać, jak dokładnie jechać :) lepiej mieć niż załatwiać na miejscu (da się od ręki jakby co).

Jeżeli Włochy i Garda, to rozważcie Gardaland. Jeden z lepszych parków rozrywki w Europie. Dzieci do 100 cm wchodzą za darmo. Dużo atrakcji dla mniejszych dzieci (miasteczko Świnki Peppy). Dla starszego min 120 cm KungFuPanda. Bilety warto kupować np na kampingach, bo są tańsze niż w internecie.
W Danii koniecznie okolice Roskilde (urocze miasto, piękna katedra, muzeum Wikingów, pałac). Jeżeli Kopenhaga to zaplanujcie sobie czas na zwiedzanie browarów Carlsberga i park Tivolli.

Udanej wyprawy, mnóstwa wrażeń, bawcie się dobrze a ja będę Was śledzić na bieżąco bo u nas w tym roku bez urlopu. Trzymajcie się zdrowo i bezpiecznie.

Jeżeli planujecie wypad do Legolandu to podjedź do jakiegoś sklepu z zabawkami po katalog lego – w środku jest darmowy bilet dla dziecka :)

Czekamy na relacje z podrozy. A polecisz jakas fajna lodowke samochodowa?

Ja kartę ekuz zamawiałam internetowo przez swój profil zaufany na stronie banku i przysłali mi poczta dla całej rodziny zatem warto zamówić wcześniej i nie trzeba stać w kolejce
Udanej podróży!

O matulu, ale wypad – boski, będę śledzić. A my pod namiot na Mazury to się czaimy jak koty, a Wy podbijacie Europę! genialnie! <3 Czekam na info o legolandzie, wszystko zapisuje, bo chcieliśmy tam ruszyć, ale samolotem.

  • Anonim

Od samolotu dojdziecie na piechotę Wokół lotniska parkingi Legolandowe…

Dodaj komentarz:

Dodając komentarz na stronie akceptujesz politykę prywatności.