Wakacje kamperem 2019: Dzień 14 Castellane

Wakacje kamperem 2019: Dzień 14 Castellane

I tak oto mijają dwa tygodnie naszej podróży kamperem. Widzieliśmy tyle pięknych miejsc, mamy apetyt na więcej. A dziś w planach jezioro!

Vlog z podróży

Na filmie możesz zobaczyć jak miło spędziliśmy czas.

Dzień 14

Jezioro

Rano, jak zwykle niezbyt szybko, ogarniamy kampera, siebie i śniadanie. Składamy łóżko, zjadamy owsiankę, zmywamy, segregujemy uzbierane śmieci, a potem zbieramy się do odjazdu. Debatowaliśmy gdzie jechać dalej, czy Włochy, czy może Hiszpania? Chcemy jeszcze trochę zostać w Prowansji, ale potem chyba skoczymy do Hiszpanii.

Tak czy inaczej teraz zbieramy się, płacimy za nocleg (17 euro za dwie noce) i ruszamy. Po drodze chcemy zajść nad tutejsze górskie jezioro, a potem może do miasteczka? Zobaczymy.

Jedziemy. Nie bardzo jest gdzie stanąć, było trochę miejsca na początku, a dalej są same punkty widokowe, ale bez zejścia do jeziora. A jezioro pięknie lazurowe, po prostu jedziemy i wzdychamy. W końcu parkujemy na poboczu z innymi samochodami. Zakładamy stroje i ruszamy na plażę.

Woda jest przepiękna. Plaża czysta. Temperatura wody jest dość mazurska, ale w taki upał cudownie jest się pomoczyć. Oczywiście nie wzięliśmy naszych butów do wody! Ale dajemy radę.

Swoją drogą obserwujemy jak Francuzi spędzają czas i jest to tak odmienne od tego co widzę często nad polskimi jeziorami, że aż nie mogę tego ogarnąć. Po pierwsze porządek. Nie ma śmieci. Leci jakaś torebka i każdy rzuca się ją podnieść. Po drugie cisza. Bez muzyki, hałasu, tylko przyroda. Każdy ma też swoją lodówkę turystyczną, albo koszyk i w godzinie posiłku (12-14) rozkładają swoje dania i jedzą. To mnie wciąż zachwyca. Widzimy to w trasie przy stolikach na poboczu, widzimy w miasteczkach i teraz tu nad jeziorem. I jeszcze jedna obserwacja. A może i dwie. Jest tutaj dużo SUPów (patrzę z zazdrością hihi) oraz oni bawią się z dziećmi. Serio. Spędzają z nimi czas w wodzie. Tak aktywnie jakoś.

Tak czy inaczej w efekcie spędzamy tu cały dzień. Jest cudownie.

Widok na jezioro
Widok na jezioro
Jezioro (Lac de Castillon)
Jezioro (Lac de Castillon)
Przerwa na lunch ;-)
Przerwa na lunch ;-)

Castellane

A potem jedziemy do Castellane, bo być obok i nie zajrzeć? No szkoda by było. Tym bardziej, że jest tutaj duży parking. Ogólnie miasteczko jest urocze. Parkujemy zaraz pod górą, które niczym wdziera się do miasteczka i idziemy w kierunku centrum. Musimy zajść też do sklepu kupić kilka podstawowych rzeczy. A potem mamy nadzieję na lody.

Udaje się. Mamy i zakupy i lody. Lody pyszne, 2,5 euro za kulkę, ale bardzo dobre :) potem chodzimy po miasteczku. Zachodzimy do kawiarni, pijemy kawę, chłopcy zajadają się criossantami. Jest idealnie. Robimy spacer wzdłuż strumienia i wracamy na postój. Jest już ciemno, ale postanawiamy ruszyć dalej, bo wieczorami jest łatwiej podróżować niż za dnia gdy jest upał.

Ruszamy. Droga jest kręta, pełna wystających skał (serio dość wąska miejscami). To droga, która częściowo prowadzi wzdłuż kanionu Verdon, ale w nocy niewiele widzimy. Tak czy inaczej trasa trwa zdecydowanie dłużej niż mógłby wskazywać dystans. Ale docieramy na miejsce. Przed nami jutro cudowny spacer w jednym z najpiękniejszych miasteczek Francji!

Castellane
Castellane
Widok na górę
Widok na górę
A na drugim brzegu wypatrzyliśmy kampera
A na drugim brzegu wypatrzyliśmy kampera
Detale
Detale
Lody
Lody
Postój
Postój
Miasteczko
Miasteczko
Czas na kawę
Czas na kawę
Croissanty
Croissanty

Przydatne informacje – nocleg

Jeśli chodzi o punkty GPS to może Ci się przyda. Ogólnie Castellane to fajne miejsce, dość blisko kanionu Verdon, trochę mniej tłoczne, choć nadal bardzo turystyczne. Są tutaj spływy, jest też jezioro.

A to postój w Castellane
A to postój w Castellane

Komentarze:

Marzy mi się taki właśnie eurotrip z dzieciakami, może w przyszłym roku tylko przyczepą :)
Właśnie nurtuje mnie jedna kwestia dotycząca postojów dla camperów.
Czy na postojach można zatrzymywać się także zestawem?
Czy jest to tylko taka camperowa enklawa?

Paulina Stępień
  • Paulina

na niektórych tak, ale większość to na kampery. Po pierwsze nie wszędzie dojedziesz zestawem, czasem miejsca są akurat pod kampery. No ogólnie zwiedzanie przyczepą to jednak łatwiej z kempingu niż w ten sposób co kamperem :)

Dodaj komentarz:

Dodając komentarz na stronie akceptujesz politykę prywatności.