Tydzień #15 w zdjęciach – zima

Tydzień w zdjęciach - Michał mimo pogody biega!

Nie lubię poniedziałków, przyznaję, że dzisiejszy jest wyjątkowo mi nie po drodze. Mam nadzieję, że u Was lepiej? Ten tydzień było jakiś taki krótki i mega mroźny, więc zdjęć nie mam dużo. Najbardziej imponuje mi Michał, bo mimo pogody biega!

Ja za to przy tych -16 czy nawet -20°C raczej siedzę w domu i co najwyżej przemykam do sklepu czy auta, dla dziecka też trochę za zimno na dłuższe wyprawy. Nie ukrywam – brakuje mi tego, ale ciężko się oddycha w taki mróz, szczególnie nad samą wodą, tutaj wilgoć jest jakaś podwójna 🙂

Podwójnie imponuje mi mój mąż, który mimo niesprzyjającej aury biega, przyznaję jestem pod wrażeniem. Ktoś z Was biega?

W każdym razie poza zimowymi fotami, mam dla Was parę zdjęć kotów, o które często pytacie 🙂 A jak Wam minął tydzień?

Tydzień w zdjęciach - Michał mimo pogody biega!
Tydzień w zdjęciach – Michał mimo pogody biega!
Widok na Wisłę, zima, mróz, bieganie!
Widok na Wisłę, zima, mróz, bieganie!
-16C, tęsknie do wiosny, serio
-16C, tęsknie do wiosny, serio
Przyznam się Wam, że powoli mi już ciaża ciaży, a tu jeszcze trochę czasu
Przyznam się Wam, że powoli mi już ciąża ciąży, a tu jeszcze trochę czasu
A to robią koty, gdy dziecko już śpi, czyli świetna zabawa w dziecięcym świecie
A to robią koty, gdy dziecko już śpi, czyli świetna zabawa w dziecięcym świecie
Czasami wolałabym nie widzieć ich wygłupów :)
Czasami wolałabym nie widzieć ich wygłupów 🙂
tNic nie poradze, że podobają mi się takie ujęcia haha
Nic nie poradzę, że podobają mi się takie ujęcia haha
W tym tygodniu duzo ogrzewałam sie w kuchni gotująć :) to jeden z walentynkowych deserów - pycha!
W tym tygodniu dużo ogrzewałam się w kuchni gotując 🙂 to jeden z walentynkowych deserów – pycha!
Oczywiście zdarzają się też wypadki przy wspólnej kuchennej pracy :)
Oczywiście zdarzają się też wypadki przy wspólnej kuchennej pracy 🙂
A tutaj zwabiłam wszystkie koty, proszę nasze trzy :)
A tutaj zwabiłam wszystkie koty, proszę nasze trzy 🙂
I wizyta w kulkach, czyli dziecko w raju, mamam też wcale gorzej się nie bawi :)
I wizyta w kulkach, czyli dziecko w raju, mama też wcale gorzej się nie bawi 🙂

A jak Wam minął tydzień? Buziaki!

12 Odpowiedzi

    1. Jestem na diecie, ale moi najbliżsi ucieszą sę jak upichcę im Damę Kier- tak nazywam Twoje ciacho, bo to najlepsza nazwa

    1. Takie miejsca z kulkami są w różnych lokalizacjach, to akurat było daleko. No chyba, że chodziło Ci o drapak dla kotów?

  1. Paulinko? A może z okazji walentynek jakiś mały gażeciaRSKI KONKURSIK NA KOTLECIK TV..OJ BRAKUJE TEJ czasami wchodzenia co 3 minuty nawet w pracy na stronkę i tej niecierpliwości;))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Dodając komentarz na stronie akceptujesz politykę prywatności.