Szukaj
Generic filters

Thule Chariot Cross – chyba najlepsza przyczepka rowerowa

Przyczepka podczepiona do roweru

Oto jedna z najlepszych przyczepek rowerowych na rynku (i nie jest to tylko moja opinia :)). Thule Chariot Cross to kompaktowa i dopracowana w każdym calu przyczepka, z opcją przekształcenia w wózek. O tym czemu to tę wybraliśmy, czemu zamieniliśmy poprzednią i za co ją lubię – wwszystko we wpisie 🙂

Dlaczego napisałam, że „chyba najlepsza przyczepka rowerowa”? Wyżej od naszej jest model Thule Chariot Sport, ona ma jeszcze więcej rzeczy, aczkolwiek, dla nas idealna jest ta, jest trochę tańsza od modelu sport, a ma to wszystko czego nie ma większość przyczepek czyli chociażby pochylane oparcie i bardzo kompaktowe rozmiary po złożeniu. Ale oczywiście nie wszystko 🙂

W sklepie rowerystylowe.pl kupisz taniej o 5% z kodem DOMOWATV.

Dlaczego warto kupić tę przyczepkę?

Ta wersja ma amortyzację, odchylane siedzisko, bagażnik, a jednocześnie pozostaje stosunkowo lekka i kompaktowa po złożeniu. Nie będę ukrywać, że w tym wpisie będzie odrobiną ohh i ahhh, bo naprawdę ją lubię. Mamy ją od zimy, jako, że jeździmy na rowerach okrągły rok to miała okazję sprawdzić się w totalnym śniegu i bardzo doceniłam amortyzację. Świetne też jest rozkładane oparcie siedziska, to jest ta opcja, której brakowało mi we wcześniejszym (nadal genialnym!) modelu Thule Chariot Lite (klik po recenzję).

Skoro czytasz ten wpis to mam nadzieję, że zostaniesz tu na dłużej 🙂 Jesteśmy rowerową rodziną, jadąc rowerami zawsze pakuję nam dobre jedzenie do sakw. Pokażę Ci, jak to robić, by było smacznie! Jako dietetyk stworzyłam fantastyczne ebooki kulinarne. Dania do lunchboksów, czy rodzinne pikniki. Dzięki moim ebookom zawsze będziesz mieć pomysł na posiłki, a przy okazji wspierasz moją pracę 🙂 Kupisz tutaj.

Zobacz moją recenzję wideo

Koniecznie zobacz moją recenzję wideo, widać dokładnie wszystko to co opisałam niżej. Starałam się pokazać wpinanie, wypinanie, środek czyli siedzisko, ale też skupiłam się na tych najważniejszych opcjach typu: oparcie, bagażnik, amortyzacja.

Plusy

1. Mocowanie do roweru

Mocowanie przyczepki Thule jest bardzo szybkie. Jako, że robię to każdego dnia to bardzo doceniam, że nie muszę się siłować.  Do koła roweru przykręcasz szybkozłączkę i potem w odpowiednim momencie wpinasz dyszel, blokujesz, przeprowadzasz pasek bezpieczeństwa i już. Co bardzo mi się podoba, gdy przyczepka jest podpięta do roweru, to koła przednie wpina się „w przyczepkę” i blokuje (jakby do góry nogami/kołami) i nie trzeba ich wkładać do bagażnika (co jest częste w innych przyczepkach i marnuje miejsce).

My mamy dokupioną dodatkową szybkozłączkę i bez problemu możemy przepinać przyczepkę między rowerami, bo czasem ciągnę ją ją, a czasem Michał.

Za to gdy przyczepka zmienia się w opcję wózka spacerowego to dyszel, którego nie używasz, wpinasz w stelaż. Ma swoje dedykowane miejsce z boku, więc nie musisz szukać miejsca w bagażniku, jest zawsze pod ręką, a jego wypięcie nie stanowi problemu i co ważne nic się nie brudzi. To takie detale, które docenia się w trakcie użytkowania.

Co ważne sama przyczepka jest pełna odblasków, w zestawie jest chorągiewka, więc to wszystko zapewnia duże bezpieczeństwo podczas jazdy na rowerze z przyczepką. W zestawie jest też lampka, którą montuje się z tyłu, chociaż akurat lampkę podmieniłam na inną, bo „firmową” dość często strącałam przypadkiem. Niemniej jest, a to bardzo ważne.

2. Siedzisko regulowane i pasy

Siedzisko jest spore, nawet większe dziecko ma miejsce na głowę i nogi. Ale co najważniejsze! Oparcie w tym modelu jest regulowane. Jest to regulacja skokowa, są dwa poziomy odchylenia oparcia. Taka regulacja daje ogromny komfort dziecku gdy zaśnie. Wiem też z wiadomości od Was, że miewacie problem z opadającą głową, a tutaj tego nie ma. Maluch sobie śpi, dobrze zapięty, ma świetne położenie. Uwielbiam to odchylane oparcie.

Odchyla się za pomocą klipsu w tyłu i co ważne można odchylić nawet z pełnym bagażnikiem.

Pasy są pięciopunktowe, łatwo jest się zapina i regulujeBez problemu można ustawić położenie pasów aby wychodziły na wysokości ramion. My mamy wersję jednoosobową, miejsca jest spooooro. W oparciu jest siateczka wentylacyjna. To co widać na foto to takie dodatkowy motylek, nie jest firmowy, ale mięciutki dla dziecka, fajnie się sprawdza.

3. Wentylacja, siateczka, folia

Oczywiście przyczepka ma moskitierę, ta jest zapinana na suwaki  (bardzo wygodne!) i na dole ma dodatkowe zaczepy. Po bokach okna mają lekko przyciemniane foliowe „szybki”. W wyższym modelu te okienka są otwierane.

Ale póki co nawet w upalne dni nie brakowało nam tego, od przodu jest moskitiera, dodatkowe wywietrzniki, więc maluch ma w środku naprawdę dobrze. Zarówno w upalne, jak i zimne dni.

Na zimę montujemy śpiwór, co ważne, też bez problemu się mieści.

Wracając do folii i osłonki od słońca, to obydwie są w zestawie. I są niezbędne. My mamy je cały czas zainstalowane by łatwo je podpiąć w razie wielkiego deszczu (folia), czy słońca (to osłonka od słońca).

4. Jako wózek

Przyczepkę możesz szybko przerobić na wózek, wystarczy odpiąć dyszel, przypiąć go z boku i zamontować przednie koła. Tyle. To naprawdę proste. Robię to wiele razy w tygodniu 🙂 Nie trzeba narzędzi, wpinanie jest super!

Jako wózek Thule jest zwrotny i wygodny, regulacja rączki, łatwe prowadzenie to wszystko duże atuty. Co ważne, wózek wyposażony jest w wygodny, lekko działający hamulec postojowy, więc bez problemu możesz go nacisnąć i spowolnić. Jeśli idziemy na spacer do lasu to biorę właśnie Thule, bo jedzie świetnie!

I prawda jest taka, że pozostałe wózki sprzedałam, to jest nasz podstawowy wózek, jeden jedyny. Brzmi zabawnie, ale ona jest tak wygodna, na każdy teren, w dodatku super dla dziecka, że ja nie wiem, jak damy radę gdy dziecko przestanie jeździć w wózku 🙂

6. Bagażnik

Bagażniki w Thule Chariot Cross są tak naprawdę dwa. Jeden mały siateczkowy, a drugi opuszczany, spory, niczym taka „skrzynka”. Można pomieścić pół domu 🙂

Jako, że używamy wózka/przyczepki non stop to woziłam już tam kurtki, drobne zakupy, a nawet tort urodzinowy! Bagażnik jest pojemny. A jeśli chcesz biegać z tym wózkiem to bagażnik bez problemu można podpiąć, tak by nie zabierał miejsca na nogi.

Dodatkowo ja dokupiłam sobie bagażnik na górę nazywa się Thule Cargo Rack 1. Jeśli macie przyczepkę Thule to bardzo polecam. Jest to dodatkowe akcesorium, ale warto!

7. Jazda z przyczepką

Jest bardzo stabilna, ciągnięcie jej jest bezproblemowe. To co mnie zachwyca to lekkość, naprawdę, choć brzmi może to zabawnie, to ja nie czuję, że ciągnę coś za sobą. Świetnie mi się jeździ.

Z tule przejechaliśmy już wiele setek kilometrów, po różnych nawierzchniach. Wcześniej z modelem Lite, teraz Cross. Nie ma problemu na żadnym podłożu.

To co dla mnie istotne, to model Cross ma amortyzację, zdarza nam się jechać po bezdrożach, zresztą polskie ścieżki rowerowe też bywają różne, więc cieszę się z tej amortyzacji bardzo.

Co jakiś czas ktoś mnie pyta czy przyczepka czy fotelik rowerowy. I powiem Wam tak, ja z fotelikiem nie umiem jeździć, jest mi ciężko, mimo, że przecież jazdę z sakwami mam na luzie. Za to z przyczepką to jest bajka. Uwielbiam!

8. Składanie i rozmiar

Składanie tej przyczepki jest proste, po bokach są blokady, trzeba je wcisnąć i popchnąć stelaż, a potem docisnąć od góry. Dodatkowo można odpiąć koła. Co ważne, przyczepka składa się do naprawdę niewielkich rozmiarów, jako, że mieliśmy już kilka to ta jest serio bardzo kompaktowa i lekka!

Dla nas to było ważne, bo jako jedyna wchodzi do schowka w naszym kamperze. Inne przyczepki są większe po złożeniu.

Przyczepka ma blokadę przed rozłożeniem.

9. Amortyzacja

Amortyzacja jest w modelu Thule Cross i Sport. To amortyzacja piórowa. W dodatku ta amortyzacja jest regulowana, a co jeszcze ważniejsze, do jej regulacji nie potrzebujesz narzędzi. Tylko klik, zmiana ustawień i już.

10. Dodatki

W zestawie jest folia od deszczu, osłonka i flaga oraz lampka. Można dokupić jeszcze zestaw do biegania (takie koło na przód, bo w standardzie są dwa koła klasyczne z przodu) i jest jeszcze zaprzęg narciarski 😉 bardzo mi się podoba i może skusimy się na taki zestaw (choć zimą po śniegu, w opcji spacerowej dawała radę :)).

Warto dokupić wspomniany bagażnik Thule Cargo Rack 1. Jeśli macie przyczepkę Thule to bardzo polecam. Absolutnie genialny dodatek na różne bagaże. W roku szkolnym tam najczęściej jedzie plecak, któregoś z chłopców, a na naszych wyprawach jedzie tam trochę skarbów.

Kolajnym dodatkiem jest hamaczek, czyli taka wkładka dla niemowląt. O tym dalej.

11. Hamaczek – opcja dla niemowlaka

To było dla mnie bardzo ważne przy pierwszej przyczepce. Dlatego stanęło a Thule. Czyli hamaczek. Thule ma dedykowany hamaczek (model Infant Sling jest z własnymi pasami  taki mieliśmy) do swoich przyczepek, czyli takie siedzisko dla młodszych dzieci. Jako że jest to dedykowany element do przyczepki Thule to też montaż jest bardzo wygodny. Wystarczy przypiąć miękki hamaczek do 6 pętelek i lekko wyregulować pochylenie.

Zaskoczyło mnie co prawda dość „pionowe” jego położenie, ale wydaje mi się, że maluch ma tam całkiem wygodnie. Nigdy nie opadła główka, miał super pozycję. Mój synek jeździł w tym do 1 urodzin.

Tak, jak wspomniałam na początku, warto skonsultować czy możecie korzystać z hamaczka, moim zdaniem nie wcześniej niż zacznie siadać. A do kiedy? Dam Wam znać, ale wydaje mi się, że do 12-18 mc da radę. Pasy w hamaczku też są regulowane.

Gdzie kupić i ile kosztuje

Przyczepka występuje w wersji 1 i 2 osobowej, ja mam 1 osobową. Jest bardzo lekka. Można dokupić do niej hamaczek. Jest chyba najtańszą z przyczepek Thule. A miałam kilka i Thule to jednak inna jakość 😉

Jak będziecie kupować to najlepiej skorzystać z naszego kodu. Kod domowatv działa w sklepie rowerystylowe.pl.

Przyczepka ma kilka wariantów kolorystycznych. My mamy Thule Chariot Cross i tę opisuję, tańsza jest Thule Chariot Lite, a najbardziej wypasioną Thule Chariot Sport.

Dla kogo

Ogólnie przyczepka dla każdego kto szuka dobrej, naprawdę dobrej (najlepszej) przyczepki. Wygrywa wagą, odchylanym oparciem, wielkim koszem bagażowym amortyzacją i wielkością po złożeniu, no i opcją zamontowania hamaczka.

Jeśli jeździcie na większe wycieczki, wyprawy, używacie rowerów codziennie to będzie to dobry wybór.

Wymiary na koniec

  • dopuszczalne obciążenie: 34 kg
  • wymiary po złożeniu: 87 x 65 x 37.5 cm
  • waga: 13,8 kg
  • na szerokość ramion: 36.5 cm
  • wysokość siedzenia: 68 cm
  • Min. szerokość drzwi do przejścia: 65 cm

Dajcie znać jak się podoba 🙂

1 Odpowiedź

  1. Witaj,bardzo pomocny fajny filmik i obszerny opis. Obserwuje często przy okazji szycia pieluszek wielorazowych(uczyłam się z Twojego filmu:)) ) czy dostawki bicznej BuggyPod oraz żeglarstwa:) Tu natomiast jestem ciekawa czy miałaś może styczność z przyczepką Thule Chariot CAB ?? Zastanawiam się pomiędzy cab a cross wlasnie dla mojej dwojki synów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Dodając komentarz na stronie akceptujesz politykę prywatności.

Szkoła podobno zaraz!

A skoro tak, to pamiętajcie o kupieniu najlepszego ebooka z przepisami do szkolnych śniadaniowek!

To mówię Wam ja, Wasza dietetyk Paulina 😘