Sukienka w pepitkę – stylizacja na sportowo

Sukienka w pepitkę – stylizacja na sportowo

Uwielbiam motyw pepitki, mam do niego niesamowitą słabość. Szaliki w pepitkę, chusty w pepitkę, ubrania w pepitkę – uwielbiam! Najbardziej podoba mi się klasyczne połączenie bieli z czernią, ale inne kontrastowe również wpadają mi w oko. Ale gdy zobaczyłam tę dzianinę to wiedziałam, że będzie z tego sukienka :)

To będzie bardzo krótki wpis, bo ciągle nie mam okazji zrobić w niej wielu zdjęć, a noszę ją bardzo często. Jest bardzo w moim stylu, czyli nie całkiem sportowa, ale jednocześnie bardzo wygodna. Ze szpilkami wygląda świetnie (musicie mi wierzyć), choć ja najczęściej noszę do niej trampki.

Maszyna do szycia

Aby łatwiej Ci było znaleźć to obecnie maszynę Brother BQ25, kupisz tutaj, ok. 720 zł. Cicha, ma chwytacz rotacyjny, brakuje mi tylko ustawienia szerokości ściegu. Wcześniej miałam bardzo udany model Singer 8280, kupisz tutaj, 380 zł (będzie dobra na start). Drugi sprzęt to Coverlock Merrylock 889, kupisz tutaj, ok 1900 zł. To dobre do dzianin, nie zastąpi maszyny. Zerknij też na mój wpis o maszynach do szycia, to wielkie kompendium wiedzy :*

Materiał

Uszyłam ją z dzianiny pętelkowej, niestety nie bawełniane, ale wizkozowej z dodatkiem poliestru. Niestety, bo o ile wiskoza jest super to już wszystko co ma poliester niszczy się szybciej. I w ten sposób sukienka ma już małe zmechacenia od torebki. Osobiście bardzo tego nie lubię.

Tak czy tak wybór dzianiny na sukienkę to był strzał w dziesiątkę, mam coś wygodnie sportowego, ale jednocześnie z odrobiną „romantyzmu”.

Krój

Wybrałam sprawdzony prosty krój. Zdradzę wam sekret. Materiał leżał w szafie kilka miesięcy, aż w końcu chciałam mieć tę sukienkę tu i teraz, na „za chwilę”. Zatem szybko wykroiłam najprostszy model z moich bazowych wzorów. Wykończenie dekoltu i pach też zrobiłam z minimalnym wysiłkiem, bo jest po prostu od spodu podszycie. Nawygodniej i najprościej :)

Sukienka w pepitkę
Sukienka w pepitkę
Sukienka w pepitkę
Sukienka w pepitkę

Wykrój, cena, koszty

To jest ten sam krój (tylko zmniejszony ze względu na materiał – dzianinę zwężam o te 1-2 cm) co sukienka w kwiaty czy niebieska z lnu. Bardzo lubię ten wykrój za prostą formę.

I jak wam się podoba? :)

PS a sweterek tutaj.

Sukienka w pepitkę
Sukienka w pepitkę
Sukienka w pepitkę
Sukienka w pepitkę

Komentarze:

Paulinko! Powinnaś zacząć sprzedawać te ubrania, szyjesz je w taki świetny sposób. Podziwiam Ciebie! :)

sukienka fajna, niestety trampki psują cały efekt. do takiego wzoru i kroju obowiązkowo obcasy!

Paulina Stępień
  • Paulina

Dzięki! PS Musiałabym chyba zrezygnować z sukienek :) po wieżach w obcasach raczej nie bardzo, biegać za dziećmi też. Tylko do zdjęcia :) haha. Tak czy tak, to sukienka raczej sportowa, dzianinowa wbrew pozorom :)

Całkiem fajna. Urok tkwi w prostocie…

Czytam powolutku Pani bloga (dopiero teraz, po trzydziestce porwałam się na szycie dla siebie i córeczki ;) ) serdecznie dziękuje, że się Pani dzieli swoją wiedzą i wykrojami, adresami sklepów, trickami :) To zdjęcie, gdzie Pani siedzi z zamkniętymi oczami na tle ceglanej ściany jest urocze :]

A propos, właśnie doczytałam, że ten materiał w pepitkę to dzianina! Widziałam taką na allegro i właśnie nie wiedziałam, do czego mogłaby się przydać :D No i proszę, już wiem !

Dodaj komentarz:

Dodając komentarz na stronie akceptujesz politykę prywatności.