Project Life w albumie październik 2017

Project Life w albumie październik 2017

Czy da się robić album kiedy wszystko się sypie i totalnie nie ma na to czasu? Szczerze? To niekoniecznie. Ale staram się zapisywać jakieś ulotne chwile, momenty, wydarzenia, Bardzo pomagają mi również krótkie filmiki, do których łatwiej wrócić i spisać co się działo.

Kiedy poruszam tematykę Project Life to często zachęcam Cię do prowadzenia albumu na bieżąco, ale prawda jest taka, że bywa różnie. Sama się przekonałam, że nie zawsze jest jak, nie zawsze można. Mi bardzo pomagają jakieś małe zapiski, dialogi, ale też krótkie filmiki, które świetnie oddają sytuację, lepiej niż zdjęcie. Polecam Ci tego typu rozwiązanie, można łatwiej wrócić i spisać :)

U nas październik był trudnym miesiącem, bo w zasadzie cały spędziliśmy w szpitalach, te wspomnienia są mniej radosne, ale jednocześnie są elementem tego roku. W normalnym albumie pewnie by się je pominęło, tutaj zajmuję część wspomnień i można do tego dopisać wiele, wiele słów.

Co wykorzystałam w albumie?

Jak widzisz znowu pojawiają się rysunki
Jak widzisz znowu pojawiają się rysunki
Tutaj rzut oka na kilka zdjęć z października
Tutaj rzut oka na kilka zdjęć z października

Chciałam Cię zachęcić by w albumie umieszczać wspomnienia, życzę Ci samych dobrych, jednak bywa różnie. To co wg mnie odróżnia ten album od zwykłego to fakt, że mogę tu umieścić jakieś zdjęcie szpitalne. Samo w sobie mało piękne, ale składa się na wspomnienie tego czasu.

Komentarze:

Brak komentarzy. Dodaj pierwszy!

Dodaj komentarz:

Dodając komentarz na stronie akceptujesz politykę prywatności.