Szukaj
Generic filters

Prezenty świąteczne – co dostaliśmy pod choinkę 2020

Prezenty

Ten rok, te święta są trochę inne, jakby nie patrzeć. Niby staramy się z roku na rok ograniczyć liczbę prezentów, ale mając dzieci wcale nie jest to takie proste, a poza tym obdarowywanie jest po prostu miłe 🙂

Zatem tradycyjnie jak co roku, to już chyba ósme zestawienie prezentowe. Czyli własne, osobiste prezenty, czyli to co my znaleźliśmy pod choinką 🙂 I przy okazji, jak co roku to Was zapraszam do podzielenia się informacją co dostałaś/eś 🙂 Szczególnie, że po tych kilku dniach już na pewno wiecie co było bardziej, a co mniej trafione.

Skoro czytasz ten wpis to mam nadzieję, że zostaniesz tu na dłużej 🙂 Prócz miłości do książek, spódnic i kawy jestem również dietetykiem, mam fantastyczne ebooki kulinarne. Dania do lunchboksów, genialny ebook z przepisami na chleby bezglutenowe czy FIT ciasta. Dzięki moim ebookom zawsze będziesz mieć pomysł na posiłki, a przy okazji wspierasz moją pracę 🙂 Kupisz tutaj.

Co znaleźliśmy pod choinką?

Ten rok jest dość specyficzny, my mieliśmy bardzo kameralne święta, ale spokojne. Oczywiście pojechaliśmy rowerami, tak samo jak rok temu. W każdej sakwie były a to prezenty, a to ciasta czy inne pyszności. Tak czy inaczej wybór rowerów jako środka transportu jest super rozwiązaniem, mimo, że w tym roku lało, to nie było przeszkód (nie ma złej pogody, są tylko złe ubrania). W drodze powrotnej nikt nie zasnął (jak to bywało w samochodzie) więc nie było niepotrzebnych dramatów, przenoszenia i innych trudnych sytuacji.

Co znaleźliśmy pod choinką?

Prezenty były głównie dla dzieci, plus każdy dorosły miał dostać coś drobnego, miłego po prostu 🙂

Do kawy i na noc

Dla nas pod choinką czekał Cafflano Kompact Coffee Maker, czyli kolejny sposób na parzenie kawy. Chyba nic nie wygra z Aeropressem, ale Cafflano jest malutki, więc może będzie na podróż rowerową?

Ja dostałam fajną nocną koszulę, którą pozostawię sobie, bo jest dość… finezyjna 🙂

Do kawy, wygląda zabawnie

Dla dzieci książki

Dzieci dostały sporo książek, dla starszych i dla młodszych były właśnie książki, takie, o których marzyli lub mieli na swojej liście. Harry Potter, cóż o Minecrafcie i seria o Króliczku (dla malucha – cudowna jest, mieliśmy już „Do kąpieli Króliczku”, a teraz doszły pozostałe dwie).

Gry

Wbrew pozorom gier nie było dużo, bo te kupujemy cały czas (w sumie jak książki). Ale doszły Scrabble. Szczerze mówiąc to gra, którą świetnie pamiętam z dzieciństwa i sama cieszę się, że już razem możemy w nią grać 🙂

Okazuje się, że znamy same krótkie słowa haha

Inne zabawki

Chłopcy mieli swoje różne marzenia. Zatem pod choinką pojawił się Mikroskop (jest szał, wszystko mój synek bada). Maszyna do przypinek (plecaki są już całe w tych przypinkach).

Oczywiście Lego. Choć u nas to lego nie ma aż takiego szału, ale zawsze się sprawdza.

Za to najmniejszy dostał swoje rękawiczki rowerowe (bo zabierał braciom) w rozmiarze XXS (Mikołaj znalazł takie malutkie :)), a także wózek dla pluszaków 🙂

I to tyle. A jak u Ciebie? Co fajnego, co nietrafione?

7 Odpowiedzi

  1. U nas w tym roku Mikołaj zaszalał z lego dodatkowo córka dostała dodatek Polska do gry wsiąść do pociągu, a syn wymarzony Patrolowiec Psiego patrolu. A dla mnie kolczyki mąż dostał zamówioną książkę

  2. Od męża dostałam biżuterię, on ode mnie koszulę i perfumy. Córka dostała domek dla lalek i grę Rach Ciach. Syn za to pod świątecznym drzewkiem znalazł samochód na akumulator i drewniany zestaw Małego Konstruktora od alexandra do samodzielnego złożenia. I córka i syn są zadowoleni z tego co dostali.

  3. Dostałam perfumy, szalik i kosmetyki. Siostra lot do leszczyńskiego symulatora lotów. Mama nową maszynkę do mielenia mięsa a tata koszulę i wiertarkę . 🙂 Dzieciaki dostały puzzle, pluszaki i gry.

  4. Ja dostałam Kindla I jest mega love! Nie rozstaje się z nim i czytam czytam czytam! Oraz nowy kubeczek menstruacyjny i biżuterię Pandory. Mąż dostał skrzynkę na narzędzia i ekspres do kawy. Młoda wózek dla pluszaków, zegarek otwierany i spinki do włosów, syn szachy (i jest taki szał, że nie mogę uwierzyć), kapcie i puzzle. No i książki, pisaki, jakieś takie pierdółki 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Dodając komentarz na stronie akceptujesz politykę prywatności.