Plany na wakacje 2019

Plany na wakacje 2019

Tak, tak, tak. Ci z Was, którzy twierdzili, że my długo nie wysiedzimy w domu to mieli rację :) Jeszcze na początku roku twierdziłam, że w tym roku to raczej nigdzie nie pojedziemy, ale jakoś tak wyszło, że właśnie siedzę i planuję wakacje. Gdzie chcielibyśmy jechać? Jakie mamy wstępne plany? Na pewno kamperem, a dokąd? Może pomożesz? :)

Początek wiosny to u nas totalne zmiany, pojawienie się trzeciego dziecka miało nas spowolnić. Ale ponieważ Malutki ma podróże we krwi to już nas ciągnie dalej. Dodatkowo chwilę później do naszej szalonej rodziny dołączył kamper, którego już traktujemy jak członka rodziny, a to oznacza, że jednak gdzieś nas poniesie. Gdzie? Szczerze mówiąc jeszcze nie wiemy, ale jest kilka planów :)

Podróże małe i duże po Polsce

Na pewno na początku chcemy trochę przetestować naszego kampera, bo jednak po pierwsze musimy go lepiej poznać, a po drugie jeśli coś wymaga naprawy to lepiej w Polsce. Oczywiście jakaś awaria może zdarzyć się zawsze i wszędzie, ale chcemy trochę zminimalizować ryzyko :)

Zatem będzie kilka wypadów w Polskę, pewnie:

Zatem jest kilka pomysłów na krótsze wypady, tutaj liczę na Twoje podpowiedzi. Choć też mam nadzieję, że pogoda będzie trochę lepsza niż w ubiegłych latach (nasze wakacje z przyczepą sprzed dwóch lat dały nam w kość haha), bo jeśli nie to nic na siłę.

Póki co była próba w bliskiej okolicy :)
Póki co była próba w bliskiej okolicy :)
Foteliki gotowe
Foteliki gotowe
Kamperek też
Kamperek też

Francja czy Włochy?

Już planujemy ciut dalszy wypad, w cieplejsze rejony. Biorę pod uwagę Francję (dokładniej to Prowansję) oraz oczywiście Włochy. Prowansja to dlatego, że bardzo chciałabym zobaczyć pola lawendy, marzę o tym od wielu lat i byłoby cudownie to marzenie zrealizować. A im więcej czytam o Prowansji tym więcej miejsc mi się podoba. A to zamek, a to rezerwat ptaków – na mojej liście przybywają kolejne warte odwiedzenia miejsca! Ogólnie z Francją mamy jakiś trudny związek, nigdy jej nie polubiliśmy, ale może czas to zmienić?

Drugi kierunek to nasze ukochane Włochy. Trochę obawiam się by nie wpaść w rytm „znowu Włochy”, ale z drugiej strony mamy jeszcze tyle do zobaczenia. Cała Toskania, którą tylko liznęliśmy, już nie mówiąc o południowej części Włoch, której zupełnie nie znamy.

Jeśli chodzi o inne kierunki to bardzo chcemy wrócić i zobaczyć Skandynawię, ale to plan na kolejny rok, bo też najmłodszy będzie na tyle „duży”, że łatwiej będzie go wrzucić w nosidło i pójść w trasę. No i też koszt promu w tym roku mógłby za bardzo zjeść nasz budżet wakacyjny. Tak czy inaczej mamy kampera w wersji zimowej (podwójna podłoga itd.), więc jesteśmy gotowi na taką przygodę za rok. Tak samo raczej odpuszczamy bardzo dalekie destynacje, jak Portugalia. Owszem kusi, ale chyba tym razem będziemy kręcić się gdzieś bliżej, tak by w razie czego powrót do domu trwał max 2 dni.

Co jest na mojej liście do zobaczenia?

Niżej kilka pomysłów na miejsca, które pojawiają się na naszej mapie życzeń wakacyjnych. Bez spiny, że musimy, raczej z takim ukierunkowaniem co byśmy chcieli zobaczyć. Ale jeśli zmienimy pomysł po drodze (a chyba jeszcze nie było wakacji byśmy nie zmienili planów i kto czyta nasze relacje ten na pewno to wie) to nic się nie stanie :)

Francja

Włochy

Co jeszcze? Śmiało pisz proszę propozycję pięknych miejsc, chyba raczej mniejsze miasteczka niż większe, ale jesteśmy otwarci na każdą sugestię. Jako że podróżujemy z dziećmi to też fajnie jak będzie coś dla nich. Przy czym my z tych co niekoniecznie kochają parki rozrywki (no jeden na wyjazd to okey i bardzo chętnie, ale nie na każdym miejscu), a raczej takie atrakcje typu kolejka linowa, studnia do zwiedzania, zdobywanie latarni, fajna plaża i te sprawy. No i dobre jedzenie (jakieś lokalne przysmaki) – zawsze! I najlepsze lody – koniecznie :)

No takich zdjęć to się naoglądacie :) kamperek love
No takich zdjęć to się naoglądacie :) kamperek love
Cieszy nas ten pojazd jak nie wiem co :)
Cieszy nas ten pojazd jak nie wiem co :)

Relacje innych

Wiem, że lubicie moje relacje i cieszy mnie to, każdy komentarz, że skorzystaliście lub po prostu czytacie czy też podpowiadacie coś, jest dla mnie na wagę złota! Ja sama też czytam relacje innych, bo to moim zdaniem najfajniejszy sposób by znaleźć piękne miejsca :) nie zawsze tylko te totalnie popularne!

Kilka fajnych relacji: tutaj para opisuje podróż do Francji kamperem (to z forum camperteam) i ci sami ludzie tutaj z 2018 – świetnie się czyta. Kolejna ciekawa strona to o kwitnieniu lawendy o tutaj. A po tych zdjęciach flamingów totalnie przepadłam – o tutaj. I jeszcze ta relacja fajna :)

Kiedy ruszamy?

Plan jest na drugą połowę czerwca :) wszystko zależy od tego, jak ogarniemy przeglądy kampera oraz wszystkie dokumenty typu dowód, paszport, ubezpieczenie itd. Wiem, że czekacie na room tour, jeśli tylko pogoda będzie ładna to w tym tygodniu nagram :)

Komentarze:

Jeżeli chodzi o góry tak jak już kiedyś pisałam na instagramie. Polecam parę, która też ma kampera i powoli zwiedzają nim rodzime okolice. Przy okazji modernizuja swojego kamperka wspólnymi siłami. Madzia boho boho. Świetni ludzie, pomysłowi.

Termy we Włoszech jak najbardziej polecamy Terme Periolo☺️ Byliśmy na majówce są darmowe i mało ludzi. Bardzo blisko można zaparkować kamper i parking też za free. A także Pienza super ☺️

Paulina Stępień
  • Paulina

Dzięki wielkie! :)

A ja polecam Kotlinę Kłodzką. Jak jest pogoda to Góry Stołowe i ich czeski odpowiednik tuż za granicą a jeśli nie ma to jest kopalnia złota, kopalnia węgla, sztolnie, podziemne miasto, mnóstwo zamków, jest też Zalew w Radkowie żeby się popluskać. Jednym słowem na niewielkim obszarze jest wszystko :)

Ze względu na dzieci polecam wam Góry Stołowe i Bieszczady. Zachęcam was też do zobaczenia „lawendowej” Francji.

A gdzie dokładnie są te pyszne lody w Giżycku? :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Lodziarnia Newin. Ale ja tam jeszcze nie byłam :D

a może i Włochy i Francja, tzn. Sardynia i Korsyka?

Gorąco polecam Prowansję! Druga połowa czerwca to idealny czas, jeszcze bez kosmicznych upałów, a lawendę już powinniście zobaczyć. Pamiętam, że musiałam uzbroić się w cierpliwość, prawdziwie fioletowe pola, które nie tylko czuć, ale i słychać za sprawą ogromnej ilości pszczół, ukazały się moim oczom dopiero ok. 20 czerwca. Przedtem przez tydzień podziwiałam nie mniej urokliwe soczyście żółte pola rzepaku cudownie kontrastujące z niebieskim niebem ;) Z ciekawych miejsc polecam Rousillon za sprawą kanionu ochry (można się poczuć momentami jak w Arizonie ;), a skoro na Waszej liście jest Avignon, to koniecznie zajrzyjcie do pobliskiego Pont du Gard. Spodziewałam się kolejnej atrakcji turystycznej, a przepadłam tam na cały dzień. Z kolei słynny most w Avignonie jest zdecydowanie przereklamowany. No i jeszcze Fontaine de Vaucluse – spacer do źródeł rzeki Sorgue, malownicze rozlewiska w samym środku miasteczka, młyn wodny i fabryka papieru czerpanego, gdzie można prześledzić jego powstawanie. Nie wiem, gdzie najlepsze lody, ale na pewno melony z Cavaillon, które można kupić przy drodze albo na targu. Warto sprawdzić, w którym miasteczku jakiego dnia odbywa się targ, można poczuć klimat i kupić prawdziwe prowansalskie specjały. No i odwiedzić kilka winnic z degustacją ;) Francuzi niespecjalnie mówią w innym języku niż rodzimy i to jest pewien szkopuł, ale w dobie google tłumacza i to przestaje być istotnym problemem :) Ach, wspomnienia wróciły, warto polubić się z Francją!

Zapomniałam napisać, że inspiracją do tygodniowego szlaku zwiedzania Prowansji była książka Petera Mayle Prowansja od A do Z. Polecam przeczytać, my z mężem czytaliśmy na głos przemierzając kilometry samochodem i mieliśmy świetną zabawę!

Ha, drugi komentarz się zamieścił, a pierwszy wcięło… Zatem tylko krótko, a reszta w w/w książce ;) Pont du Gard niedaleko Avignonu, zdecydowanie bardziej wart odwiedzenia niż słynny most, Fontaine de Vaucluse z żywą fabryką papieru czerpanego, kanion ochry w Rousillon (klimaty jak w Arizonie), zamiast lodów melony z Cavaillon (dostępne przy drodze i na każdym targu), prowansalski targ (trzeba znaleźć w internecie gdzie jakiego dnia), wizyty w winnicach z degustacją ;) I nie należy się zrażać, tym, że nie mówią w żadnym języku poza rodzimym ;) Lawenda zdecydowanie od drugiej połowy czerwca.

Paulina Stępień
  • Paulina

już się dodał, był tak cudowanie długi, że musiałam zatwierdzić :) dziękuję, czytałam z przyjemnością! uwielbiam takie fajne wskazówki :)
Nie wiem czy Francję polubimy, ale z przyjemniością skorzystam z podpowiedzi :)

  • Karolina/ mamatataisyn
  • Odpowiedz

Kanion Verdon jest cudowny! Byliśmy 2 lata temu z naszym wtedy dwu latkiem we Francji, 3 tygodnie na Lazurowym wybrzeżu. Monaco, Nicea, St Tropez….
Awinion też urokliwe :) Francja nas bardzo urzekła, ale mimo to Włochy sa nr 1
W tym roku planujemy Holandie, mamy ok 3 tygodni na objazdówkę z nasza przyczepa

Paulina Stępień
  • Paulina

Oooo Holandia! A powiedz macie gdzieś relacje do poczytania? :))

Ha! Właśnie miałam pisać, że Kotlina Kłodzka i okolice oferuje na małym terenie sporo zamków, sztolni, podziemi, jaskiń, umocnień (po czeskiej stronie mają całkiem nieużywane bunkry ;)) itp. Wiecie,że ponad połowa korony gór polskich to na Dolnym Śląsku?
Koło Zgorzelca jest też taki dość dziwny park rozzrywki, Kulturinsel (współpraca polsko-niemiecka), są domki na drzewach, dzieciaki z latarkami zwedzają jamy i wykroty…
Góry z małym dzieckiem – jeśli nosidło, to bez różnicy większej chociaż ja lubię mieć schroniska po drodze wtedy (sorry Bieszczady…), jeśli chcecie chodzić z wózkiem to też się da :) I tu bym poleciła takie z obfitością dolin dostępnych łatwo od drogi dojazdowej czyli albo np. Tatry (słowackie też) albo Beskid Niski – ten ostatni ma zalesione szczyty a gros atrakcji to właśnie dolinki nieistniejących już wsi, jest też zalew na upały.
Lody są całkiem spoko w Żywcu na rynku, ale takie najulubieńsze nasze to w pijalni wód mineralnych w parku zdrojowym w Wysowej Zdrój. Robią je właśnie na tej wodzie mineralnej :)
(git lody były kiedyś w budce na targu w Szczecinie ale chlip…podobno juź nie ma…) no i kupujesz i od razu bęc na ławkę w parku, żadnego błądzenia wśród ulic, parkingów etc.

W góry: polecam camping Łęg we Frydmanie, miedzy Tatrami, Pieninami A Gorcami, położony przy rzece Białce (wpływa do jeziora czorsztyńskiego). Niedaleko jedna z najpiękniejszych tras rowerowych wzdłuż rzeki Dunajec. Zamek nad jeziorem. Pięknie tam jest.

Właśnie szukam fotelików w przedziale 15-36, jaki model posiadacie i jak się sprawdza w użytkowaniu?

Paulina Stępień
  • Paulina

My mamy Britaxy obydwa, jeden to kidfix xp sict, a drugi kidfix III M, są świetne

Polecam Roztocze dla zresetowania. W ostatnich latach slyszesame miłe słowa o tej krainie. Tak spokojnie, niewyczynowo, trochę na dziko ale pięknie i zdrowo. Zamość tez jest warty zobaczenia.

Paulina Stępień
  • Paulina

Zerknę z przyjemnością, dzięki!

Do Francji? Dzisiaj to bym się bała. Z resztą co z tej dawnej Francji tak na prawdę tam zostało? NIC…

  • Tomek

A skąd wiesz, skoro się boisz i nie chcesz odwiedzić tego pięknego kraju? Może zamiast „nie wiem to się wypowiem” warto jednak sprawdzić samodzielnie? Mieszkam we Francji i czuję się tu bezpiecznie, tak jak w Polsce. Kraj jest przepiękny, o czym wie cały świat odwiedzając go masowo. Pozdrowienia :).

Paulina a Irlandia? polecam tu plaze sa przeeepiekne, dlugie,piaszczyste, cudowne po prostu. Miejscowsc Ennis, Kerry lub plaza Garrahstown cudownie :)

napisz na priv jak cos-facebook Julia Zwierz to podpowiem wiecej :)

Kaszuby! Wdzydze – muzeum etnograficzne pod chmurką, Swornegacie – kajaki i lekcja pieczenia chleba w piecu chlebowym, Chojnice – starówka (lody!), eksperymentarium, może się skusicie?

Bułgaria i Rumunia

Dodaj komentarz:

Dodając komentarz na stronie akceptujesz politykę prywatności.