Ogród Botaniczny w Powsinie – pomysł na spacer (Warszawa)

Ogród Botaniczny w Powsinie – pomysł na spacer (Warszawa)

Jeśli nie masz pomysłu na weekend to bardzo polecam spacer do Ogrodu Botanicznego w Powsinie (Warszawa). Przynajmniej raz w roku staramy się tu przyjechać, mimo, że dla nas to drugi koniec Warszawy, ale warto. Jeśli przemknęło Ci przez myśl „nudy” to zajrzyj do wpisu, pokażę Ci, że dzieci spędzą tu fajnie czas.

Jeśli mamy wybrać park rozrywki czy las to zazwyczaj wybieramy to drugie, jestem zdecydowanie fanką spędzania czasu bliżej natury niż na plastikowych zabawkach (co oczywiście nie oznacza, że ich unikamy :)). Niemniej tym razem chcę Cię zabrać do Ogrodu Botanicznego, chcę Ci pokazać, że to fajny pomysł na spacer z dziećmi.

To miejsce znam od dziecka, ale dopiero od kilku lat doceniam bardziej jego wyjątkowość. Ogród Botaniczny jest w południowej części Warszawy, w zasadzie na jej skraju. Spokojnie dojedziesz tu autobusem. Jeśli wybierasz się samochodem to są na pewno dwa parkingi, zazwyczaj na tym drugim jest miejsce, choć najlepiej przyjechać w porze „po obiedzie” w weekend, a nie z rana :) wtedy nie ma problemu. Można też dojść od metra Kabaty, spacerkiem to ok. 800 m.

Kwitnące drzewka w kwietniu
Kwitnące drzewka w kwietniu
Róże w czerwcu
Róże w czerwcu
Jabłka w sierpniu
Jabłka w sierpniu

Co warto zobaczyć?

Tak naprawdę po prostu warto tu przyjechać i spędzić miło czas. Nie będę tu rzucać nazwami roślin, bo zazwyczaj po prostu przyjeżdżamy tu „połazić”, aczkolwiek roślin jest dużo, są różne sekcje i każda inna, wyjątkowa i piękna. Od wielu lat przyjeżdżamy tu w kwietniu, wtedy trwa tu miesiąc japoński. Kwitną magnolie i wszelkie drzewka owocowe. Jest wtedy absolutnie cudownie!

W tym roku pojechaliśmy później, bo w czerwcu, ale jestem zachwycona. Wszędzie kwitną róże i jest ich bardzo dużo. To cudowny czas by tu zajrzeć. Potem latem jest za to dużo owoców na drzewach i też jest pięknie. Nie byłam tu jedynie zimą, ale muszę to kiedyś nadrobić.

Jeśli jesteście z dziećmi to poza pokazywaniem im kwiatów i uwrażliwieniem na przyrodę, na pewno spodobają im się małe „trasy” w tutejszych górach, kamyki nad wodą (po których można skakać), a w oranżerii liczenie świnek morskich, które są absolutnie cudowne (tak urocze, a nie mam ani jednego zdjęcia!)! Przyznam, że dzieci „bawiły” się świetnie, co za każdym razem mnie zaskakuje i jednocześnie utwierdza w przekonaniu, że wcale nie musi nic grać i się ruszać by dzieci miło spędziły czas ;)

Plan ogrodu
Plan ogrodu
Tulipany (kwiecień)
Tulipany (kwiecień)
To też z kwietnia zeszłego roku
To też z kwietnia zeszłego roku
Widzicie tyle pięknych różowych drzew, mnie to zachwyca
Widzicie tyle pięknych różowych drzew, mnie to zachwyca
I tutaj
I tutaj
Magnolie
Magnolie
Magnolie
Magnolie
Róże w czerwcu
Róże w czerwcu
Ściana różana, to sprzed kilku dni
Ściana różana, to sprzed kilku dni
Kamyczki
Kamyczki

Dojazd i cena

O dojeździe już trochę pisałam wyżej. Samochodem polecam jechać na dalszy parking i jeśli to weekend to lepiej jechać np. o 14:00 (do wieczora i tak jest dużo czasu). Możesz dojechać też autobusem lub wejść z drugiej strony ogrodu, od strony metra Kabaty. Można też dojechać rowerem (od strony Kabat, bo od Wilanowa trwa budowa obwodnicy więc odpada).

Za wejście rodzinne płaci się 30 zł.

Jestem ciekawa czy znacie, czy byliście. Może macie jeszcze inne piękne miejsca?

A to sierpień
A to sierpień
Razem na tle róż :) romantycznie czyż nie? :)
Razem na tle róż :) romantycznie czyż nie? :)
Oranżeria
Oranżeria

Komentarze:

O rany, dzięki! Chodzę i wtykam nos w róże wystające przez płoty i że mi do głowy nie przyszło, aby pojechać do ogrodu botanicznego!!! Na pewno się wybiorę :)

Dodaj komentarz:

Dodając komentarz na stronie akceptujesz politykę prywatności.