Nocnik turystyczny – jaki wybrać

Nocnik turystyczny – jaki wybrać

Który nocnik turystyczny wybrać i jak rodzić sobie z nagłą potrzebą dziecięcą „w terenie”. Jeśli szukacie czegoś kompaktowego to mam dla Was trzy rozwiązania na wyjście. Potette Plus, Tron i składaną nakładkę.

Nie ma co się oszukiwać nie zawsze jest gdzie wysadzić dziecko, w restauracjach, sklepach raczej nie ma nakładek na sedes czy nocników. Można dziecko trzymać w powietrzu, można wykładać deskę papierem (hahaha mama mi tak robiła), ale powiedzmy sobie szczerze ani to wygodne, ani najlepsze rozwiązanie. No i jeszcze place zabaw, spacery, plaża itd. Nie jestem zwolennikiem wysadzania pod krzaczek, ale o tym innym razem :)

Dzisiaj o nocnikach turystycznych. Mam dla Was trzy, fajne kompaktowe rozwiązania. Nocniki, które nie rzucają się w oczy, a które można wyjąć z torby/wózka/plecaka i ustawić w nagłej sytuacji :)

1. Potette Plus

Najfajniejszy nocnik turystyczny. Składany. Potette Plus może robić za nocnik lub nakładkę na sedes. W przypadku tego pierwszego wystarczy do środka włożyć torebkę z wkładem, a nawet zwykłą foliówkę z papierem toaletowym i już. Dziecko siusia, zawiązujecie, wyrzucanie. Voila. Można też dokupić wkład, który przemienia go w nocnik wielorazowy.

Świetnie też sprawdza się jako nakładka na sedes. Jest tak pomyślana, że siedząc dziecko trzyma się elementu nakładki, a nie jakiegoś paskudnego kibla. Przetestowana w restauracjach, samolocie, pociągu, na lotnisku i autokarze. Wszędzie pasuje. W dodatku mieści się w torebce.

Nocnik turystyczny Potette Plus
Nocnik turystyczny Potette Plus
Nocnik turystyczny Potette Plus w formie nakładki
Nocnik turystyczny Potette Plus w formie nakładki

2. Tron

Tron to tekturowy, jednorazowy nocnik. Niewielki, idealny by zmieścić się nawet w małej damskiej torebce. Wystarczy go rozłożyć i jest stabilny, pełnowymiarowy nocniczek dla dziecka. W środku jest wkład. Potem wystarczy całość złożyć i wyrzucić do śmieci. Nocnik jest jednorazowy, biodegradowalny, świetnie sprawdza się w podróży, na plaży czy na spacerze. Dla mnie wielkie WOW tym bardziej, że to polski produkt.

Koszt to ok. 7 zł za sztukę, np. w mamagama.

Tron nocnik jednorazowy
Tron nocnik jednorazowy
Tron nocnik jednorazowy
Tron nocnik jednorazowy

3. Nakładka składana

Kompaktowa nakładka sedesowa, mieści się do torebki. Nic szczególnego, ale na sedes się nadaje. W dodatku jest kolorowa. Jeśli macie torebkę większą niż kopertówka to wejdzie :) Nie jest tak dopracowana, jak Potette Plus, bo te gumki są gorzej wyprofilowane, ale swoje zadanie spełnia :)

Koszt to ok. 35 zł

Nakładka na sedes
Nakładka na sedes
Nakładka na sedes
Nakładka na sedes

No to już wiecie co kupić :))

Komentarze:

Ja kupiłam kiedyś wnuczkowi taki. Bardzo był przydatny. Teraz używa jako nakładki na deskę

Twoje posty są zawsze jak znalazł :) właśnie szukam nocnika i nakładki na sedes i zainteresował mnie potette plus. Wiedzę, że juz przetestowany i spełnia swoją rolę. Dzięki Paulina :) Ile to decyzji pomogłaś człowiekowi podjąć :)

My właśnie zaczynamy naukę korzystania z nocnika i od razu zaopatrzyłem się w Pottete na wszelakie wyjścia z domu, no i przede wszystkim na wyjazd wakacyjny.

Twoje posty są super :) Dużo porad i fajnych rzeczy. Z nocnika Potette Plus korzysta już moje trzecie dziecko. Przydatne w podróży, a z wkładami to już bajka! Kupowaliśmy na http://www.nosimydziecko.pl

Z pottete miałam problem – jako nocnik składał się, gdy delikwent usadził swoje cztery literki – i nagle dziecko siadziało na ziemi. Polecam za to tippitoes (tippitoes travel potty) – u nas super, chociaz trzeba 2 rąk do montażu. Ale jakoś zawsze udało się zdążyć :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Bo go trzeba tak od góry stuknać by wskoczyło w te drugie zapadki (nie umiem wytłumaczyć opisowo) :)) dzięki, zerknę też na polecany :)

Mamy potette plus i to nasz hit! :)
Z tym, że używamy bez torebek foliowych (na razie nie było potrzeby używać go w pomieszczeniach – chyba że na wyjazdach, ale wtedy z tą silikonową nakładką, jak zwykły nocnik).
Siuśki idą w trawkę/piasek. Jeśli się trafi kupka, to sprzątam (tak jak po swoich psach).
Zawsze wozimy ze sobą w samochodzie lub w wózku.
Polecam.

  • Magdalena Żebrowska-Jabłonka
  • Odpowiedz

a czemu nie pod krzaczek? to nie zebym miala jakies ale do Ciebie, z ciekawosci raczej pytam :)

  • Domowa.tv

W lesie spoko, jeśli nie ma innej opcji (choć ilość papierków pod krzakami mnie denerwuje), ale nie widzę zasadności sikania pod krzaczek na placu zabaw gdzie np. psy mają wstęp wzbroniony, a potem dzieci sikają. Ja nie sikam i dzieci też staram się od małego tego uczyć. Jest łazienka, jest nocnik. Da się :)

  • Magdalena Żebrowska-Jabłonka

nie no, nigdy na placu zabaw. ale wez pod uwage, ze ten papierek/chusteczke mozna schowac w woreczek foliowy i wyrzucic do kosza przy okazji ;) tez jakies wyjscie..

  • Domowa.tv

Magdalena ja to wiem, Ty to wiesz, ale wygląda na to, że reszta ludzi niekoniecznie :) chyba, że jakieś łosie w lesie. Zatem wolę pokazać opcję, że można zabrać swój nocnik. Czysto, dobre nawyki i bez śmiecenia.

  • Agnieszka Kurowska
  • Odpowiedz

Siku pod krzaczek kupka do nocniczka
Fajne sa też te jednorazowe kartonowe :)
Tron czy cos takiego

  • Domowa.tv

tak jest w opisie właśnie taki :)

Dodaj komentarz:

Dodając komentarz na stronie akceptujesz politykę prywatności.