Szukaj
Generic filters

Musujące kule do kąpieli – jak zrobić

Bazowy przepis na musujące kule do kąpieli, które można samemu zrobić w domu. Ba! Wcale nie trzeba wielu składników, to najprostszy przepis na musujące kule kąpielowe. A jak jeszcze macie wątpliwości, jak to zrobić to obejrzyjcie film i do dzieła! 🙂 Takie kule to świetny pomysł na prezent lub dla siebie. Lubicie?

W sklepach można kupić takie kule za kilka-kilkanaście a bardziej wymyślne nawet kilkadziesiąt złotych, a można je też zrobić samodzielnie. Dzisiaj pokazuję Wam obiecany poradnik: jak zrobić musujące kule do kąpieli.

Przepis jest prosty, podam Wam wersję uproszczoną i rozbudowaną 🙂

Przepis bazowy – najprostszy przepis na kule musujące do kąpieli

  • 200 g sody
  • 100 g kwasku cytrynowego
  • ok. 30 g oliwy
  • łyżeczka cukru waniliowego lub innej przyprawy/zapachu

Wszystkie te składniki dostaniecie w spożywczym sklepie, można też kupić przez internet w sklepach kosmetycznych.

Ponieważ często pytacie to polecam tak: soda oczyszczona (warto kupić większe opakowanie, koszt ok 7 zł, kupisz tutaj). Kwasek cytrynowy – zobacz jak wygląda opakowanie, dostaniesz go w markecie, ok. 1 zł (ale musisz kupić 2 opakowania).

Ogólnie to mieszam sodę z kwaskiem a potem dodaję oliwę. Mieszam, ewentualnie dosypuję cukier lub inne dodatki zapachowe i mieszam. Musi mieć konsystencję mokrego piasku! Jak za mało to dolewam oliwy. Nakładam do foremek, dociskam (!) i odstawiam na kilka godzin aby wyschły. Gotowe 🙂

Przepis na kule musujące rozbudowany

  • 200 g sody
  • 100 g kwasku cytrynowego
  • 20 g mleka w proszku
  • 20 g skrobi ziemniaczanej
  • 30 g oleju kokosowego
  • 20 g oliwy
  • łyżeczka cukru waniliowego, zapach, przyprawy, barwniki (wedle uznania)

Krok po kroku:

  1. Mieszam suche składniki (sodę, kwasek, mleko w proszku, skrobię).
  2. Dodaję do tego roztopiony w kąpieli wodnej olej kokosowy (do miseczki wkładam twardy tłuszcz i stawiam w rondelku w gorącą wodą tak by woda nie dostała się do miseczki, można też rozgrzać w mikrofali) i oliwę.
  3. Mieszam, dodaje przyprawy, barwniki, zapachy.
  4. Dokładnie mieszam i nakładam do formy – trzeba mocno uklepać!
  5. Odstawiam na noc by wyschły i wtedy będą twarde i proste do wyjęcia. A potem to już tylko kąpiel.
Mieszam suche składniki
Mieszam suche składniki
Dodaje mokre składniki i mieszam, napełniam foremki
Dodaje mokre składniki i mieszam, napełniam foremki

Obejrzyjcie film! 🙂 To Was przekona, że to pikuś!

Ta wersja różni się tym, że do bazy dodałam mleko w proszku (dla skóry, wygładza) oraz skrobię ziemniaczaną, która sprawia, że kula nie zatopi się w wodzie, im więcej tym ładniej pływa, ale trzeba też pamiętać żeby nie zrobić sobie z kąpieli walki w kisielu 🙂

Zmieniłam też oliwę na olej kokosowy choć i oliwę dodaję. Można też wybrać inny tłuszcz, choć polecam by zawsze był taki, którego nie trzeba topić (plus ewentualnie ten wymagający topienia, który kupuje się w formie stałej). To dlatego, że jak Wam za szybko zastygnie to trudniej uformować kulę a płynny można zawsze dolać.

Barwniki. Polecam spożywcze, najlepsze będą rozpuszczalne w tłuszczu, ale jeśli macie takie zwykłe (w proszku, płynie, żelu) to też mogą być. Tylko uwaga. Po ich dodaniu trzeba szybko zamieszać masę, bo są na bazie wody, więc masa zacznie się pienić a nie chcemy aby się wypieniła cała, więc szybko mieszamy 🙂 A! i nigdy nie dawajcie za dużo barwników, bo zafarbuje Wam wanna. Wystarczy umiar.

Zapachy. Najlepiej sprawdzają się przyprawy (cukier waniliowy, cynamon, goździki, do piernika), ale fajnie nadaje się też kawa. Super są też olejki eteryczne, byle nie za dużo. Znowu umiar.

Forma, foremki. Można w sklepach internetowych i na allegro kupić formy do kul musujących, koszt to ok. 3-6 zł, ale możecie śmiało wykorzystać silikonowe foremki na lód czy babeczki (te też Wam pokażę).

Proste? Proste! To do dzieła! 🙂

Jeśli chcecie aby pokazała jakieś konkretne kule lub inne cuda to piszcie koniecznie, z chęcią zrobię, bo zabawy przy tym jest dużo a potem radość w kąpieli – bezcenna

Lubicie takie kule?

Gotowe musujące kule do kąpieli :) Czas na relaks! :)
Gotowe musujące kule do kąpieli 🙂 Czas na relaks! 🙂

i jeszcze na zachętę z naszego instagrama: http://instagram.com/domowatv

211 Odpowiedzi

  1. Super, ekstra pomysł 🙂 Będę musiała go wypróbować. Już w głowie powstaje tysiące pomysłów z jakich dodatków je zrobić 🙂

    1. Kwasek cytrynowy jest przecież po to, żeby
      a) więcej się pieniło
      b) zneutralizować zasadowość sody oczyszczonej – pamiętaj, że pH skóry jest kwaśne.

    1. Takie foremki są też w okresie bożonarodzeniowym w empiku(przy dekoracjach DIY- sprzedawane jako bombki:))

    2. A można nie dodać oliwy? Tylko trochę więcej oleju kokosowego? Proszę o szybka odpowiedz

  2. Wiktoria takie foremki kupisz w sklepach internetowych kosmetycznych lub na allegro, ale spokojnie możesz wykorzystać formę do lodów taką silikonową 🙂

  3. Czy zamiast oleju kokosowego można użyć jakiegoś zwykłego oleju? proszę o szybką odpowiedź, pozdrawiam ;D

    1. Olej kokosowy można kupić w sklepach ze zdrową żywnością, można też w sklepach kosmetycznych w internecie, a mozna go zastąpić oliwą lub innym tłuszczem, który masz/możesz kupić (z migdałów, orzechów, jojoba itp)

  4. bardzo lubię kulki takie mini do namaczania dłoni i paznokci, może z takiego przepisu spróbować, pytanie tylko czy to podziała zmiękczająco i nawilżająco i czy soda + kwasek nie będą za silnymi składnikami? pomysł bardzo mi się spodobał, a robione w foremkach do kostek lodu to strzał w „10”, tylko co z tymi składnikami???

  5. Megi składniki masz w opisie i linku do opisu 🙂 myślę, że jesli zastosujesz jakiś fajny tłuszcz jak olejek kokosowy i może migdałowy, dodasz mleko to nie tylko zmiękczy, ale też odżywi 🙂

  6. właśnie obawiam się sody i kwasku, czy to nie za ostre, ale jak mówisz, że odżywi to przetestuję koniecznie, szkoda, że mleka nie mam, bo wszystkie pozostałe składniki mam, co do zapachu…dodam ciut mielonej drobnej kawy 😉

  7. Coraz bardziej żałuję, że mam prysznic a nie wannę ;P Co prawda, brodzik jest wysoki na pół łydki ale o wygodnej kąpieli można pomarzyć ;D

    1. Wioleta no tak, to faktycznie jest jakis problem 😀 to może takie kulki co tylko stopy lub dłonie w misce się moczy? 😀

  8. Próbowałam zrobić kule i niestety wyszła mi strasznie lepka masa,która rosła i rosła i rosła… nie mogłam z nią nic zrobić.Nie dało się uformować kuli ani masy przełożyć do żadnego pojemniczka,ponieważ się wylewała.Co zrobiłam źle?Czy dodałam za dużo kwasku cytrynowego?

    Pozdrawiam

    1. chyba dałaś za dużo oliwy Sabina bo miał to być mokry piasek a na pisałaś że się wylewała po prostu ZA DUŻO OLIWY LUB JAKIEGOS OLEJU

  9. Witam! A czy można by było olejek do masażu wykorzystać do kul zamiast oleju kokosowego? taki co głównie zawiera parafinę płynną a także ekstrakt z miłorzębu japońskiego?

    1. mam pytanie czy moge użyć takiego olejku do masażu bo mam tylko taki prosze odpowiedz

  10. Jezeli komus zalezy bardzo na okragłym kształcie to te foremki-bombki są trudne do opanowania. Nie nalezy zostawiac na całą noc bo zwyczajnie robi się masa tak sucha że przerywa się na pół zamiast wyjąć z foremki i potem to juz jest droga przez mękę żeby wyciągnać tą połówkę i cały urok diabli biorą. Polecam formowanie w ręcę kulek, o wiele szybciej i nei trzeba się męczyć.

    1. Delenn wiesz to musisz mocniej je nawilzyć, tak się dzieje, jak są za suche 🙂 więcej oliwy dodaj, a te foremki miewają też dziurki, więc wystarczy najwyżej popchnąć, ale naprawdę, jak nie są za suche to tak się nie dzieje 🙂 sprawdź koniecznie

    1. Marycia nooooo te do ciast to same syntetyki, a ja swoje kupuje w sklepach kosmetycznych 🙂 za do masażu rany chyba tak 🙂 skoro służy do skóry to jak najbardziej, tak myślę 😀

  11. Jeśli nie macie specjalnych form do kul można je zastąpić czymkolwiek. Ja robię „kule” w kwadratowych pojemniczkach po jogurtach Danon – gratka, aksamitny, activia aksamitna. Po nałożeniu proszku, dobrze uklepać tak aby wysokość miała podobną miarę do boków kubeczka (robię to zazwyczaj buteleczką olejku zapachowego, którego użyłam). Po wyschnięciu, naciąć od góry nożyczkami jedną ze ścianek, dzięki temu kosteczka łatwiej wychodzi.
    Mniejsze „kule” robię w sylikonowych foremkach do lodu lub wykrawaczkach do ciasteczek, które zabezpieczam do dołu folią aluminiową. Mam nadzieję, że moje doświadczenia będą komuś przydatne 🙂

  12. Zrobiłam wczoraj kule, ale nie chcą mi wyjść w całości z foremki silikonowej. Wydaje mi się, że są za mokre. Czy jest możliwość, że dałam za dużo oliwy? Jak to zmienić? Wysypać, dodać więcej kwasku i sody? Robiłam dokładnie wg przepisu, stały całą noc. Proszę o pomoc. Pozdrawiam.

    1. Martyna niech wyschną, raczej problemem jest gdy sa za suche, a jak za mokre to daj im chwile poleżeć jeszcze

  13. A czy zamiast mleka w proszku można dolać trochę zwykłego mleka?
    Zwykły olej słonecznikowy czy rzepakowy też się sprawdzi?

    1. Zwykłe mleko odpada, lepiej pomiń ten składnik 😉 a olej dowolny, fajnie jak ma właściwości pielęgnacyjne

  14. Witam,mam problem robie kule według Twojego przepisu. Mam takie same formy do kul i za kazdym razem jak zostawiam je a noc i rano chce zdjąć formę to kule rozpadają mi się na dwie części… Proszę może masz pomysł co robię źle? Na dodatek one wcale nie robią się twarde… Z góry dziękuje

    1. Dagmara są zbyt mało wilgotne 🙂 Więcej tłuszczu może warto dodać tłuszcz tego typu, jak olej kokosowy lu inny twardszy (przed roztopieniem). Albo po prostu więcej oliwy czy czego dodajesz 🙂

  15. Czy używać zapachów kosmetycznych, czy aromatów przy nadawaniu zapachów tym kulom? 🙂 mam na mysli te ze strony zielonyklub.pl np:)

  16. Przepis świetny! Zrobiłam już pierwszą partię kul. Moje mają cytrynowy
    zapach i pięknie musują. Kąpiel z nimi po prostu bajeczna. Jako formę
    wykorzystałam silikonowe papilotki do muffinów. 😀

  17. Witam,nie wiem dlaczego,ale kule mi nie wyszły, robiłam wg Twoich wskazówek. Rano,gdy je chciałam wyjąć z foremek rozpadły mi się w rękach.

  18. Witam!
    Czy można do tych kul dodać barwniki do jajek?
    Albo zwykłe kakao 11% z Wedla, żeby dało kolor i zapach?
    Chciałabym zrobić to mamie na Dzień Matki 😉
    Liczę na odpawiedź 😉

  19. Myślę, że krople miętowe takie na żołądek z apteki będą tu strzałem w
    dziesiątkę (dodaję je też to ciast i lukrów, koszt 3zł), jak już jesteśmy
    przy farmacji to może też krople walerianowe czyli będą kulki na
    uspokojenie i odprężenie, olejek sosnowy, taki do kąpieli i do kominków,
    różany. 🙂 Barwnik spożywczy może ale obawiam się, żebym nie wyszła
    zafarbowana z kąpieli :D. Pomysł super i na pewno rewelacyjny prezent. Ja
    zrobię w formach silikonowych do muffinek.

  20. nie mam kwasku cytrynowego a zwichnełam noge i niepujde do sklepu co zrobic
    moge zastąpiic czyms??? Sory za literówki chce szybko napisać

  21. a jak z ich przechowywaniem wytrzymają miesiąc, dwa ? bo nie wiem czy mogę ich sobie narobić na zapas 😀
    oraz czy mogę trzymać je w łazience w końcu tam jest wilgotno ?

  22. A musi być olej kokosowy bo ja nigdzie nie mogę kupić u jak można coś
    innego dodać to mi powiesz❇ kocham twój kanał bo masz supcio pomysły
    ♥♥♥♥♥♥♥

  23. A może być zamiast oliwy normalny olej? Proszę o szybką odpoqiedz bo
    będziemy je robić z moją przyjaciółką 🙂

  24. Hym… zrobiłam te kule w otwartych formach i nie zrobiły się twarde tylko urosły. Może powinnam przygnieść je książką, ale kiedy tak zrobiłam wszystko miałam od oliwy. Nie mam pojęcia czemu urosły! :/

  25. Witam
    Mam to samo pytanie, co poprzedniczka Wiki. Robiąc w plastikowych formach o śr 6 cm kule 'rosną' na styku dwóch półkul. Jeśli masa siedzi w formie przez noc, to po prostu forma się rozsuwa i wysuwa masa, a jeśli kulę wyjmę szybciej z formy, to wówczas i tak obie półkule odsuwają się od siebie. Co jest powodem 'rośnięcia' ? Oglądane w necie kule wszystkie mają piękną równa powierzchnię. Nie zauważam tego zjawiska w otwartych formach silikonowych. Mam formy plastikowe z przeznaczeniem do robienia kul.

    Pozdrawiam

    1. W tej drugiej wcale nie dałam wody, tylko oleje. Ale może faktycznie za dużo. Zredukuję.
      Dziękuję. 🙂

  26. Witam. Jeśli bym chciała zabarwic kulę co czy mogę uzyć barwnika spozywczego ale nie tego w proszku tylko w tubce ?? i jeszcze jedno pytanie jesli chodzi o zapach czego mogę uzyc żeby ładnie pachniało z produktów takich jakich ma sie w domu na codzien ?? 🙂

  27. Nie mam kwasku cytrynowego czy jest to bardzo potrzebny składnik czy mogę
    go zastąpić czymś innym?

  28. Ja strasznie nie polecam dodania kawy…jak się rozpuściła w wanie nie dość, że wyglądało jak bym się kąpała w odchodach świni to dodatkowo te minimalne ziarenka wszędzie wchodziły 🙂

  29. Sprubuje z kozim świeży mlekiem od mojej kozy zamiast oliwy. Jest mocno tłuste zwłaszcza w zimie i lepiej nawilża niż inne mleka. Sama faraon Kleopatra sie w nim kąpała. Czy ktoś próbował maseczki z koziej śmietany? A tak apropo : czy zna ktoś przepis na żel do mycia z dodatkiem koziego mleka?

    1. jak będziesz próbowała z kozim mlekiem pamietaj że kula nie będzie miała długigo terminu przydatnosci… bo mleko może zjełczeć

    1. bez niego kula nie będzie musowała nie ma zamiennika na ten produkt

  30. Pytanko.
    Nie mam takich foremek i czy da się zrobiś to jedną foremką?
    ( pytam się bo chce zrobić taką mamie i mam jedną foremkę wieży efilla,
    llub jak to sie tam pisze )

    1. jak dobrze ubijesz to zrobisz jedna formą musisz pozniej delikatnie wyjac tą ” kulę” odstawić na papierowy recznik i znowu ubić i znowu wyjąć aż skończy się masa.

  31. gdzie mozna kupic olej kokosowy w stalej formie?prosze o szybka odpowiedz
    bo mam urodziny kuzynki i chce je zrobic?

    1. olej kokosowy jest TYLKO w stałej formie jeszcze się nie spotkałam z płynną

    2. Olej kokosowy bedziesz miala q plynnej formie jezeli troche go potrzymasz w cieplejszej temperaturze, w stalej – polecam wstawic na troche do lodowki 😉

    1. jak chcesz mieć mazie zamiast musującej kuli proszę bardzo 🙂 ale nie polecam lepiej zastąpić to albo kupnym olejkiem eterycznym albo przyprawami

    1. jak dodasz 50 g sody to musisz dodac 25 g kwasku i 12.5 skrobi i 12.5 mleka oliwy lub oleju kokosowego lub jednego i drugiego tyle by powstał ci mokry piasek

    1. jak ma się obejść? bez jednego i drugiego kula nie jest kulą?? no jak…???!!!!

    1. nie olejek a olej… czym kolwiek jakim kolwiek innym dowolnym tłuszczem moze to byc nawet smalec…

  32. Super musuje, robilem dla dziewczyny z polowy porcji rozbudowanego przepisu wyszlo mi 1 i 4/5 „kuli” robilem w formie na duze muffinki 🙂 Polecam

  33. Mam pytanie czy żeby przyspieszyć schnięcie kul można podsuszyć je np. suszarką do włosów?? Albo czy jest jakiś sposób żeby kule były gotowe w max 30 min?? Pozdrawiam 🙂

  34. Dodam, że bardzo dziękuję za ten przepis. Za robienie kulek zabieram sie po raz kolejny. Kule z poprzednich razów porozdawałam znajomym i u wszystkich zrobiły wielkie wrażenie. Nawet mój mężczyzna pytał ostatnio czy jeszcze są bo spodobała mu się musującą kąpiel. Dodaję płatki róż, bagietka. Kule wyrabiam rękoma i zostawiam na kilka godzin. Nie rozsypują się, nie rosną. Są idealne i skóra jakby delikatnie wypielęgnowana.

  35. Piękne te kule, dobrze będą się pienić w miękkiej wodzie z mojego filtra prysznicowego, muszę sobie zrobić taki zestaw kąpielowy, dziękuję za przepis.

  36. Jak długo można przechowywać zrobione kule żeby zachowały swoje właściwości? I czy przechowywać w opakowaniu czy na powietrzu?

  37. Super pomysł, na pewno spróbuję! Mam tylko jedno pytanie:
    Czy jeżeli korzystam z przepisu NA BAZĘ (czyli nie-zorbudowanego), to czy mogę dodać do tego olejek kokosowy nawet jeśli go nie ma w przepisie?

  38. Czy jest jakaś data ważności takiego wykonanego produktu (logicznie oprócz daty poszczególnych składników)?

  39. Paulina, ależ Ty masz cierpliwość do tych idiotycznych komentarzy, powtarzających się po raz setny, typu jaki olej zamiast? Gdzie kupię foremki? A można bez sody i kwasu? . Te nasze młode społeczeństwo schodzi na kompletne niziny nieuctwa i otumanienia intelektualnego .
    Fajny blog i super przepisy.
    Pozdrawiam

  40. Dziękuję za prosty przepis na kule musujące.
    Zamiast cukru waniliowego to dałam cynamonowy. Dzięki jeszcze raz☺

  41. Wszystko super fajnie ale SODA i SODA OCZYSZCZONA to dwie zupełnie różne substancje i lepiej ich nie pomylić 😉

  42. Zrobiłam. Wyszły piękne. Tyle tylko, że chyba zaczęły rosnąć już w foremkach bombkach bo rano foremki były popękane. A mimo to się nie otworzyły – czyli jednak ciśnienie w nich było niezłe. Potem zapakowałam elegancko w folię spożywczą. Na drugi dzień wszystkie były duuużo większe i rozlazły się na dwie części… Trzymałam się przepisu bardzo dokładnie i nie mam pojęcia co może być przyczyną. Wody nie dawałam w ogóle. 🙁

  43. Pokusiłam się…aby zrobić takie kule…dodałam olejek migdałowy…
    jednak moje kule rosły i rosły, aż przestały przypominać kule…
    co poszło nie tak??

  44. witam,
    zrobiłam kule zgodnie z przepisem. Niestety na drugi dzień całe mi popękały i lekko się skruszyły. Czy zna Pani jakiś sposób na powstrzymanie tego efektu lub przyczynę jej powstania.

  45. a można zamiast oliwy dodać oleju rzepakowego bo nie wiem jak mi się popsuje bo ja nigdy nie robiłam kul musujących ;D

  46. Super przepis, dziękuję! Robię już kolejną partię, bo kule są hitem prezentowym w rodzinie. Dodaję barwniki spożywcze (te w proszku są zdecydowanie bardziej wydajne niż w żelu), co daje dodatkowy efekt wow w postaci kolorowej wody. Wanny to nie farbuje, skóry też nie.
    No i jesteś wielka, że stoicki znosisz te wszystkie debilne pytania o podstawowe kwestie wyjaśnione przecież dokładnie w poście ;D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Dodając komentarz na stronie akceptujesz politykę prywatności.