Lunchbox na cały dzień #20 – przeprawa przez Wisłę

Lunchbox na cały dzień #20 – przeprawa przez Wisłę

Kolejny pomysł na nasze pudełkowe jedzenie na wynos, tym razem zapakowałam lunchboxy do sakwy i ruszyliśmy na wycieczkę. Zatem przy okazji podrzucam pomysł na wycieczkę rowerową, choć tym razem nie wszystko poszło zgodnie z planem :)

Dla mnie lunchboxy to sposób na to by nie martwić się o jedzenie. Szykuję je rano, pakuję do sakw rowerowych i ruszamy. Tak naprawdę jedyne nad czym musimy popracować to ilość wody. Używamy butelek wielorazowych, bidonów itd., ale to okazuje się zbyt mało, jak na wycieczkę całą rodziną. W efekcie kończymy dokupując wodę. Ale z pozostałym jedzeniem jesteśmy samowystarczalni.

Nasze pudełka

Niżej nazwy pudełek, które widzicie na zdjęciu, to te, których używamy najczęściej. Głównie ze względu na szczelność i pojemność i to, że są ładne i… no lubię je po prostu ;)))

W zaprzyjaźnionym sklepie zanshin.pl masz rabat 10% na hasło DOMOWATV. Korzystaj ;-) . To zaprzyjaźniony sklep, możecie kupować bez obaw. Wszędzie kosztują te pudełka tyle samo, więc wykorzystując rabat sporo oszczędzacie :*

Jeśli chodzi o pudełka Monbento to można dokupić samo pięterko w innym kolorze i kompletować własne zestawy :) ja tak zrobiłam i co jakiś czas miksuję sobie kolory tworząc własne kombinacje pięterek. To już detal, ale sprawia wiele radości :)

Nasze pudełka
Nasze pudełka

Co spakowałam do pudełek

Podrzucam pomysł na smaczne, szybkie, sycące posiłki :)

dla dzieci:

Dla chłopców
Dla chłopców

dla nas:

 

Zestaw Michała
Zestaw Michała
Zestaw mój
Zestaw mój

Nasza wycieczka – Łomianki

Tym razem zrobiliśmy sobie wyprawę z zamysłem by przepłynąć promem przez Wisłę. Dojechaliśmy przez most do Łomianek, gdzie spędziliśmy pół dnia leniąc się (dzieci na placu zabaw, my na kocu = wypas). A potem miała być przeprawa promem z Łomianek na warszawski Tarchomin, ale okazało się, że stan wody jest zbyt niski i niestety przeprawa nie działa.

Niestety ta informacja była dopiero po dojeździe na miejsce :) Ale za to była fajna przygoda. Tak czy tak z planowanej małej wycieczki zrobiło się ponad 20 km :)

PS: sakwy ze zdjęcia to podwójne sakwy New Looxs, są śliczne, pojemne. Te sakwy kupisz tutaj, 225 zł. Ale pokażę Ci też niedługo moje nowe sakwy pojedyncze, które są o tyle fajne, że mogę zarzucić na ramię taką sakwę i już. A mój nowy kask (zachwycałam się na Instastories, więc i tu powiem) to Bobike City, jest genialny! Kask kupisz tutaj, 249 zł. W tym sklepie Babyprodukty.pl (sklep oficjalnego dystrybutora) kupisz wszystko 5% taniej z kodem: domowatv.

Sakwy
Sakwy
Rowery
Rowery
Trasa przez las
Trasa przez las
Nowy kask
Nowy kask
Przeprawa
Przeprawa
Rower
Rower

Komentarze:

Ciekawa jestem, jak radzicie sobie z utrzymaniem świeżości przygotowanego w domu lunchboxa w taki upał? U nas po godzinie wszystko płynie… (ale mi się niechcący zrymowało ;)

Paulina Stępień
  • Paulina

Torby termiczne dają radę, ale ta to dobór posiłków. Jak jest taki upał to sałatka z fetą odpada, ale już spaghetti jest OK ;)

  • Joanna

Dzięki za odpowiedź :) Gdyby chciało się Wam wypuścić na południe Warszawy polecam wycieczkę z przeprawą promową Wilanów-Romantyczna Plaża w Wawrze – po przejściu fali kulminacyjnej działa :)

Dodaj komentarz:

Dodając komentarz na stronie akceptujesz politykę prywatności.