Lunchbox na cały dzień #15 – nad Wisłą

Lunchbox na cały dzień #15 – nad Wisłą

Tym razem zabieram Cię nad Wisłę, a przy okazji pokażę Ci co spakowaliśmy do pudełek. Co wziąć ze sobą by jeść smacznie, co lubimy i co robić na kocu przy pięknej pogodzie (no proszę nie myśl o niczym nieprzyzwoitym! :)).

Bardzo lubię te wpisy! Mogę Ci pokazać co zabieramy, ale też posunąć pomysł na miłe spędzenie dnia. Jestem zawsze ciekawa, który zestaw pudełkowy podoba Ci się, co sama byś chętnie zrobiła lub co robisz – każdy pomysł zawsze na wagę złota :)

Nasze pudełka

Ja mam fizia na punkcie pudełek, kupuję je nałogowo, za każdym razem piękniejsze niż poprzednie. Trochę tłumaczę to sobie tym, że przecież potem je zrecenzuję, że używamy dużo, więc nie zaszkodzi jeszcze jedno :) No i tak zebrała mi się niezła kolekcja tych lunchboxów. Ale powiem Ci, że na wyjścia najchętniej sięgam po te marki Monbento, głównie ze względu na szczelność i pakowność.

W zaprzyjaźnionym sklepie zanshin.pl masz rabat 10% na hasło DOMOWATV. Korzystaj ;-) . To zaprzyjaźniony sklep, możecie kupować bez obaw. Wszędzie kosztują te pudełka tyle samo, więc wykorzystując rabat sporo oszczędzacie :*

Nasze pudełka
Nasze pudełka
Tutaj w torbie rowerowej Michała
Tutaj w torbie rowerowej Michała

Co spakowałam do pudełek

Jak widzisz trochę tego jest, ale znajdziesz kilka fajnych pomysłów, na dania, które są proste do zrobienia :) Jak może już wiesz kieruję się tym, by jedzenie było odporne na temperaturę, unikam produktów, które są mniej trwałe, a jeśli takie wybieram to zjadamy je w pierwszej kolejności.

dla mnie i  dla Michała:

Pudełko Michała
Pudełko Michała
Moje pudełko
Moje pudełko
Tutaj tortille, o których wspominam we wpisie
Tutaj tortille, o których wspominam we wpisie
I sushi bowl
I sushi bowl

dla dzieci:

Pudełko dziecka
Pudełko dziecka

dodatkowo:

Pudełeczka z owocami
Pudełeczka z owocami

Co jeszcze – nad Wisłą

Przyznam, że niezbyt często jeździmy na plażę nad Wisłą, bo zazwyczaj jest tłoczno, wolimy zatrzymać się w pobliskim parku, gdzie obok jest plac zabaw, a niedaleko lodziarnia. Ale zdarza się :) Bierzemy wtedy koc, dobrą książkę, chłopcy bawią się w piasku, a ja chwilę mogę poczytać, zerkając ukradkiem czy placki nie leżą w piasku :)

Czas na leżakowanie
Czas na leżakowanie
Albo książkę
Albo książkę
Uwielbiam czytnik
Uwielbiam czytnik
Pierwszy postój i makaron
Pierwszy postój i makaron
To moje pudełko
To moje pudełko
I czas na małe sushi
I czas na małe sushi

Mam nadzieję, że i tym razem wypatrzyłaś coś fajnego :)

Komentarze:

Masz świetne pomysły! Twoje wpisy są naprawdę inspirujące i aż chce się zdrowiej jeść na codzień. Z pewnością skorzystam też i z takich lunchboxów podczas naszych rodzinnych wycieczek. Pozdrawiam!

Dodaj komentarz:

Dodając komentarz na stronie akceptujesz politykę prywatności.