Koszty wakacji z namiotem cz2. Włochy

Koszty wakacji z namiotem cz2. Włochy

W tym wpisie jest podsumowanie dwóch tygodni włoskich wakacji z namiotem. Ogólnie dwa tygodnie we Włoszech były elementem większej wyprawy, ale tak na pewno będzie łatwiej korzystać Tobie przy planowaniu własnych wakacji. Czekam też jak zawsze na Twoje podsumowania :)

Jeśli interesuje Cię podsumowanie kosztów związanych ze Skandynawią to zerknij tutaj.

Plany – szacunki przed podróżą

Teoretycznie na temat Włoch i wydatków wiedzieliśmy sporo, zresztą mam super rozpisane wszystko przy zeszłorocznej podróży kamperem, więc to był mój punkt wyjścia. Ale jednak w kilku miejscach nie doceniłam naszych możliwości ;-)

Podpowiem Ci jakie przyjęłam założenia i już zdradzę Ci co źle obliczyłam :)

Piszę Ci o moich założeniach dlatego, bo może to ułatwi Ci również zaplanowanie swojego wyjazdu. To teraz znasz już teorię i przejdźmy do praktyki, czyli ile faktycznie wydaliśmy ;-)

Nasza podróż – ile czasu i kto jechał

Zacznijmy od początku, jeśli sobie robisz kalkulację dla siebie to przelicz razy swoją liczbę dni. My jechaliśmy na miesiąc, ale w tym wyliczeniu uwzględniam 2 tygodnie (Berlin, Włochy część północna i powrót do Warszawy).

Kursy walut:

Tankowanie

Nasz samochód jest dość ekonomiczny mimo wielkich gabarytów. W porównaniu z kamperem to bajka jeśli chodzi o spalanie. Co jakiś czas wraca jedno pytanie, więc odpowiem: bagażnik rowerowy na hak nie wpływa u nas na spalanie, ogólnie jest niewyczuwalny w trakcie jazdy.

Winiety i autostrady

We Włoszech są bramki, więc tam trochę płaciliśmy mimo, że nie jeździliśmy aż tak dużo, jak nam się zdarza. Do Włoch jechaliśmy przez Austrię i zakupiliśmy dwie winiety 10 dniowe (tam i na powrót). Plus winieta czeska.

Koszty, tutaj z biletem autostradowym
Koszty, tutaj z biletem autostradowym

Noclegi i parkingi

Korzystaliśmy z naszej karty zniżkowej ACSI. To genialna sprawa poza sezonem, bo za nocleg wychodziło nas np. 21 euro zamiast 60 euro na naprawdę fajnym kempingu nad samym jeziorem Garda. W tym roku już za jedno z dzieci musieliśmy płacić, więc na innym kempingu to było bardziej 24 euro, ale to nadal niewiele i porównywalnie z wieloma cenami kempingów w Polsce. My spaliśmy w namiocie, ale akurat przy tej karcie cena jest bez względu na to czy to kamper, przyczepa czy namiot.

Za to bardzo dużym kosztem okazały się noclegi w trasie. To był ten moment gdy marzyliśmy mieć kampera, tu i teraz. Otóż dwa razy w trasie braliśmy nocleg w hotelu, niestety za nasze dzieci płacimy już jak za dorosłych, więc kwota końcowa była tą, której nie uwzględniłam.

Tutaj na polu nad Gardą
Tutaj na polu nad Gardą

Zakupy jedzeniowe i inne

Mieliśmy swoje jedzenie, ale nie mogliśmy się oprzeć kilku przyjemnościom (sery, sery, sery), a także lokalnym sklepikom.

Sklepik z włoskimi specjałami
Sklepik z włoskimi specjałami

Jedzenie na mieście

No dobrze, Włochy, pizza, makarony. Kochamy włoskie jedzenie. Do tego doszedł fakt, że we Włoszech skończyły nam się kardidże, udało nam się dokupić jeden, a tak to musieliśmy jadać na mieście. Dużo też wydaliśmy na lody, standardowo, ale tego absolutnie nie żałuję. I na kawę (ale kawa po 1 euro, więc o czym mówimy :)).

Robiliśmy swoje, ale...
Robiliśmy swoje, ale...
Sporo też jadaliśmy na mieście
Sporo też jadaliśmy na mieście
Ceny przykładowe
Ceny przykładowe
Jakiś rachunek
Jakiś rachunek

Roaming

Korzystaliśmy głównie z wi-fi kempingowego, niestety na jednym kempingu był tak słaby zasięg komórkowy, że o roamingu mogliśmy zapomnieć. Zresztą tam był słaby zasięg w ogóle (mamy też włoskie karty).

Atrakcje

Pogoda była zmienna, sporo jeździliśmy zwiedzać, albo robić przyjemności dzieciom :) Muzeum Ferrari, Safari itd.

Koszty średnie za dzień

Znając sumę z kolejnego punktu i podsumy z wyżej wymienionych to jeszcze dorzucę kwoty”dzienne”, może to ułatwi Ci planowanie swojej podróży jeśli na taką się zdecydujesz.

Lody
Lody
Więcej lodów
Więcej lodów

Podsumowanie kosztów

To ile w sumie wydaliśmy na włoską część tripu, około 14 dni w 4 osoby?

To była kwota trochę większa niż szacowałam, głównie niedoszacowałam noclegów w trasie oraz wydatków na jedzenie. Można na pewno zaoszczędzić na jedzeniu na mieście, trochę na zakupach. Za to mając kartę zniżkową to dobrze wychodzą noclegi na miejscu.

Ogólnie czy to dużo czy mało to już kwestia tego jakie kto ma możliwości i potrzeby. Dzielę się tymi informacjami, bo myślę, że to fajnie móc wiedzieć ile co kosztuje, liczę też, że podzielisz się swoimi doświadczeniami.  A jeśli szukasz innego pomysłu na fajny wyjazd to zerknij na moje podsumowanie wyjazdu Chorwacja oraz polskie morze z przyczepą kempingową, a także zeszłoroczne długie włoskie wakacje. Jeśli masz własne doświadczenie proszę zostaw komentarz, na pewno będzie pomocny i inni skorzystają. Uściski i samych udanych podróży!

Komentarze:

My jeździmy już 12 lat z namiotem do Włoch. Przejechalismy całe Włochy jesteśmy w nich zakochani. MAmy w większości swoja zwynosi. Wypada taniej niż w Polsce

Dodaj komentarz:

Dodając komentarz na stronie akceptujesz politykę prywatności.