Jak przygotować lunchboxy dla całej rodziny i nie zwariować

Jak przygotować lunchboxy dla całej rodziny i nie zwariować

Lubię przygotowywać jedzenie do lunchboxów, jeśli czytasz mnie od dawna to na pewno to wiesz. Ale za każdym razem dostaję wiadomości ile mi to zajmuje czy też sugestie, że na pewno spędziłam nad tym cały dzień. Otóż niekoniecznie :) Tym razem podrzucę kilka trików na to, jak ogarnąć szykowanie jedzenia na wynos dla całej rodziny.

Po co w ogóle szykować jedzenie do własnych pudełek? Bo jesz smaczniej, taniej, wygodniej, zdrowiej, różnorodniej i… mogłabym tak długo. Ja na każdym naszym wyjeździe szykuję jedzenie dla całej naszej rodziny, a w ciągu roku szkolnego przygotowuję śniadaniówki dla dzieci i dla nas lunchboksy. No właśnie jak to wszystko pogodzić by nie zwariować? :)

Aha! Wszystkie pudełka na lunch z tego wpisu są marki Mepal. Polecałam je już kilka razy, są niedrogie i większość jest szczelna. A teraz są w promocji tutaj na Limango.pl (jak ktoś czyta mój blog dłużej, to wie że naprawdę uwielbiam zakupy w tym sklepie, także ten wpis przygotowałam we współpracy z Limango.pl).

Po pierwsze plan

Brzmi banalnie, ale prawda jest taka, że to najważniejszy punkt. Warto usiąść całą rodziną i spisać co lubicie jeść. Albo spisywać przez kilka dni co komu się przypomni. W każdym razie musi powstać lista dań, które lubicie i chętnie je zjecie np. w szkole (to nie takie oczywiste, bo są dania, które dla dziecka mogą być zbyt wymagające by zdążyć je zjeść na przerwie).

I teraz te dania trzeba połączyć jakoś w pary. Jeśli Ty lubisz makaron z pesto, dzieci lubią makaron z sosem pomidorowym to jest szansa by to połączyć. Wtedy gotujesz jeden raz makaron i tylko dopasowujesz sosy. Albo lubicie wszyscy kaszę z dodatkami, ale dzieci nie lubią pietruszki (to nasz przykład), a ja uwielbiam. Wtedy robię sałatkę z kaszą i na koniec dodaję składniki lubiane przez danego domownika. Gofry? Prawdopodobnie każdy się skusi itd.

Gorzej, jeśli każdy lubi coś innego :) Wtedy w pary trzeba połączyć dania na zasadzie czasochłonności. Nie możesz wyznaczyć sobie dwóch trudnych dań, bo faktycznie spędzisz w kuchni cały dzień. Na przykład nasi chłopcy uwielbiają ryżowe kulki a’la nigiri, a my lubimy sushi warzywne, ale gdybym miała stać i robić jedno i drugie to minęłoby sporo czasu. Dlatego dla nich robię to nigiri, a nam szybką wersję czyli sushi bowl itd.

Nasz spis z pomysłami co kto lubi
Nasz spis z pomysłami co kto lubi
Gotowy jeden z wyjściowych zestawów dla naszej 4 (piąty jeszcze nie ma swojego pudełka ;-))
Gotowy jeden z wyjściowych zestawów dla naszej 4 (piąty jeszcze nie ma swojego pudełka ;-))

Po drugie wybór dań

No dobrze, napisałam, że trzeba spisać to co się lubi, a teraz piszę, że jeszcze trzeba to zweryfikować? Owszem. Na wynos świetnie sprawdzają się wszelkie dania jednogarnkowe, makarony, ryże, kasza, sałatki. Jeśli macie swoje ulubione dania to zastanówcie się ile czasu schodzi na ich przygotowanie. Fajnie jeśli wystarczy nastawić wodę z kaszą do gotowania i w tym czasie pokroić składniki, czy też wrzucić warzywa do piekarnika i zając się czymś innym. Rozumiesz? Grunt to wybrać takie dania, które nie wymagają pilnowania, mieszania, miksowania cały wieczór. Na przykład super są naleśniki, ale gdybym miała smażyć je codziennie to bym zwariowała, bo choć to teoretycznie szybkie danie to wymaga dużego zaangażowania (obracanie, wylewanie ciasta).

Zatem z tych dań, które się lubi trzeba wybrać dania, które można szybko przyrządzić w trakcie tygodnia. I jeśli do tego połączysz je w pary i wszystko sobie spiszesz na kartce, to unikniesz szukania pomysłu na to „co dziś do lunchboksa…?„. I zaoszczędzisz naprawdę dużo czasu. Dobry plan i odpowiedni dobór dań to podstawa ;) Jeśli masz to spisane, to też łatwiej zrobić listę zakupów.

Przygotowane pudełka na wynos
Przygotowane pudełka na wynos

Po trzecie podział obowiązków

Każdy z domowników może coś zrobić. Dzieci niech zrobią kanapki, może zechcą lepić kulki mocy, może po prostu przygotują pojemniki. Niech jedno z Was kroi, drugie smaży naleśniki itd. Ogólnie warto oddelegować nawet małe obowiązki :)

Po czwarte rób na zapas

Spokojnie możesz zrobić pudełka na dwa dni i trzymać je w lodówce. Usmażone placuszki, pieczona owsianka, kasza, jakiś gulasz warzywny itd., to wszystko można zrobić w większej porcji i mieć na dwa dni. Możesz też mrozić :)

Zestawy dla dzieci, tutaj akurat kulki ryżowe ala nigiri
Zestawy dla dzieci, tutaj akurat kulki ryżowe ala nigiri

Po piąte pojemniki

O pudełkach na wynos mogłabym napisać osobną książkę. Uwielbiam wszelkie lunchboksy. Warto by pojemnik pomieścił danie główne i dodatki. Super jeśli ma przegródki i bardzo fajnie jeśli jest szczelne. Tym razem chcę Ci pokazać pudełka Mepal. To jedno z moich ostatnich odkryć. Są tańsze niż wiele konkurencyjnych, wykonane w Holandii (więc super), z dobrego tworzywa (BPA free) i jeszcze w dodatku większość z nich jest w pełni szczelna.

Zerknij na nie koniecznie, na zdjęciach w tym wpisie to je właśnie widać. Szczególnie polecam model Mepal medium (jest zamykane, w środku ma wyjmowane przegródki i dodatkowy pojemnik, a dodatkowo jest szczelne). Z tej serii jest również wariant ciut mniejszy (bez dodatkowego pojemnika) oraz większy, który spokojnie pomieści dwa dania. Moim zdaniem model medium to dobry wybór na początek, bo sprawdzi się dla każdego, kupisz go tutaj, ok. 42 zł.

Jeśli lubisz sałatki (które są lekkie, ale mają dużą objętość) to zerknij na pudełko-michę, czyli Mepal Salad (ma dużą miskę, a nad nią wyjmowane pięterko na dodatki), kupisz je tutaj. 52 zł.

Dla dzieci super są te z bidonem na wodę (swoją drogą moim dzieciom bardzo ten bidon się spodobał za sprawą mechanizmu ustnika, który „wyskakuje” po wciśnięciu przycisku). Te pudełka nie są szczelne, ale na śniadanie do szkoły są bardzo wygodne. Mają główną przegródkę na kanapkę, placki, gofry i dwie mniejsze, na np. warzywa, owoce. Kupisz tutaj, ok. 30 zł.

Jeśli lubisz owsianki, czy jogurty, to koniecznie zerknij na pojemnik o pojemności 500 ml z doczepianym pojemniczkiem na dodatki! Jest genialny. Kupisz tutaj, 49 zł.

Jak widzisz wybór pojemników jest duży, musisz samodzielnie zastanowić się co najbardziej lubisz jeść i do tego dostosować wielkość pudełka na lunch. A jeśli nie wiesz to model Medium będzie super wyborem :)

Pudełko Mepal Medium
Pudełko Mepal Medium
A tutaj dziecięce, bardzo fajne
A tutaj dziecięce, bardzo fajne
Ma super zamknięcie, aż szkoda, że nie jest w pełni szczelne
Ma super zamknięcie, aż szkoda, że nie jest w pełni szczelne
A to spore pudełko na naprawdę dużą porcję np. sałatki
A to spore pudełko na naprawdę dużą porcję np. sałatki
A tu pieczone warzywa, dodatki, Mepal Medium
A tu pieczone warzywa, dodatki, Mepal Medium

Po szóste pamiętaj o wodzie

Nie zapomnij spakować wody do torby czy plecaka. Lekka butelka z tworzywa czy bidon powinny być zawsze pod ręką. My choć ostatnio przerzuciliśmy się na butelki stalowe, to jednak dzieciom do szkoły daję lżejsze plastikowe bidony. Istotne jest dla mnie by były BPA free i w pełni szczelne. Tę przezroczystą butelkę ze zdjęcia kupisz tutaj, a kolorowy bidon kolorowy można w zestawie ze śniadaniówką lub osobno. Wszystkie tutaj, od 30 zł.

Woda to podstawa
Woda to podstawa
Ten bidon jest fajny
Ten bidon jest fajny

Po siódme małe co nie co

Zawsze bierzemy coś do chrupania czy podjadania. I mam tu na myśli głównie owoce :) Możesz je spakować do pudełka lub w wielorazowe torebki, a te bardziej soczyste polecam umieścić w kubeczku z sitkiem (super trik) – to pudełko z mojego zdjęcia kupisz tutaj, (w zestawie widelczyk).

Jak widzisz, jeśli ma się plan, to szykowanie takich pudełek nie musi być kłopotliwe, a jak już wpadnie się w rytm to naprawdę idzie szybko. Masz swoje triki? Daj znać!

PS: jakie jest Twoje ulubione danie, które chętnie zjadłabyś na wynos? ;-)

*Wpis we współpracy z Limango.pl gdzie obecnie trwa super promocja pojemników Mepal, tutaj.

Miseczka na owsiankę
Miseczka na owsiankę
Ta miseczka ma w zestawie dodatkową doczepianą miseczkę na dodatki
Ta miseczka ma w zestawie dodatkową doczepianą miseczkę na dodatki
Pojemnik na owoce, z sitkiem
Pojemnik na owoce, z sitkiem

Komentarze:

Ok, triki są, a teraz czekam na przepisy!:)czy ebook jest już gdzieś widoczny na horyzoncie? Pozdrawiam

Poproszę o przepis na lunchbox do szkoły.

Hej twoj post akurat na teraz na powrot do szkoly i jesienne wypady poki jeszcze czas.
Pytanie mam odnosnie kulek ryzowych ala nigri dla dzieci to do ich przygotowania postepujesz z ryzem tak ze go zabrawiasz dressingiem octowym czy tylko poprosu plukasz gotujesz i robisz kulki?
Gofry ze zdiecia sa z ciecierzycy czy jakos na slodko?

Hej, niedawno trafiłam na Twojego bloga i nadrabiam wszelkie wpisy :) Mam pytanie o wszystkie lunchboxy, które robisz i głównie nosisz w monbento. Czy mi się wydaje, czy te wszystkie posiłki są na chłodno? Mimo ze to makarony lub ryże. A może masz pojemniki, oprócz oczywiście termosów, które trzymają ciepło? Będę wdzięczna za odpowiedź. A blog fantastyczny! Cieszę się, że go znalazłam :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Tylko termos trzyma ciepło. My jemy w temperaturze pokojowej, każde z dań, które przygotowuje dobrze znosi takie jedzenie, ale możesz też odgrzać np. w pracy.

Witam, przestrzegam przed bidonami mepal. Miałam jeden dla siebie i jeden dla dzieci, właśnie te z wyskakującym ustnikiem. Czyściłam je skrupulatnie rozkładając na części. Jednak raz coś mnie tknęło i całkiem „rozkręciłam” (właściwie przez podważenie bo nie da się inaczej tego zrobić) tą górną część… W środku była pleśń! W tym dziecięcym, w moim nie. W każdym razie już ich nie używamy.

A nie myślała pani o wydaniu kolejnej książki coś w stylu Wielka mała uczta zdrowia nawiązując do poprzedniej i w niej zamieścić przepisy na zdrowe posiłki śniadania obiady kolację i lanczboksy :D?

Paulina Stępień
  • Paulina

Tak, będzie ebook, w tym tygodniu :) na instagramie dość dużo o tym mówię :) na pewno napiszę dokładnie

Dodaj komentarz:

Dodając komentarz na stronie akceptujesz politykę prywatności.